| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 12:48 pm Temat postu: |
|
|
1. Dziwny jest ten świat
2. Bema pamięci żałobny rapsod
3. Mów do mnie jeszcze
4. Płonąca stodoła
5. Jednego serca
6. Kwiaty ojczyste
7. Sen o Warszawie
8. Chciałbym cofnąć czas
9. Wspomnienie
10. Pod papugami
Tylko pierwsze miejsce pewne, reszta randomowa. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 1:22 pm Temat postu: |
|
|
Wstyd sie przyznac,ale nie znam zbyt wielu jego piosenek.
Ale postaram sie coś stworzyć...
1. Sen o Warszawie (przypomina mi o powrocie z wakacji, ale nie z Warszawy tylko z Zawojii)
2. Dziwny jest ten świat
3. Pod Papugami
4. Czy mnie jeszcze pamiętasz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 6:24 pm Temat postu: |
|
|
1. Bema pamięci żałobny - rapsod
2. Cztery ściany świata
3. Daj mi wstążkę błękitną
4. Pielgrzym
5. Płonąca stodoła
6. Pod Papugami
7. Dziwny jest ten świat
8. Coś co kocham najwięcej
9. Katharsis
10. Jednego serca
-----
11. Fatum
12. Mleczna droga
13. Odkrycie nowej galaktyki
14. Sen o Warszawie
15. Lilacs And Champagne
Czy tutaj trzeba coś mówić? Najwybitniejszy artysta rozrywkowy kraju nad Wisłą i Niemnem. Jego interpretacje wierszy Norwida, zwłaszcza Bema pamięci, cisną na oczy łzy. U nas w klasie nawet blachary przy tym płakały ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 11:36 am Temat postu: |
|
|
1.Bema Pamięci Żałobny-rapsod
2.Dziwny Jest Ten Świat
3.Pielgrzym
4.Jednego Serca
5.Terra Deflorata
6.Aerumnarum Plenus
7.Kwiaty Ojczyste
8.Czy mnie jeszcze pamiętasz?
9.Spojrzę za siebie
10.Kamyk _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 7:57 pm Temat postu: |
|
|
1.Bema Pamięci Żałobny Rapsod
2.Dziwny Jest Ten Świat
3.Jednego Serca
4.Sen O Warszawie
5.Pod Papugami
6.Płonąca Stodoła
7.Czy Mnie Jeszcze Pamiętasz?
8.Pielgrzym
9.Kwiaty Ojczyste
10.Wspomnienie _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 8:33 pm Temat postu: |
|
|
tak z głowy to te 4. Nie wiem czy znajde nastrój na Niemena wiec mozliwe ze na 4-ce pozostanie
1. Dziwny jest ten świat
2. Pod papugami
3. Sen o Warszawie
4. Wspomnienie _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 8:23 pm Temat postu: |
|
|
1. Bema Pamięci Żałobny Rapsod
2. Dziwny Jest Ten Świat
3. Jednego Serca
4. Włóczęga
5. Pod Papugami
6. Sen o Warszawie
7. Proroctwo Wernyhory
8. Allilah
9. Płonąca Stodoła
10. Sukces _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 9:19 am Temat postu: |
|
|
1. Dziwny jest ten świat - czasami wolę, jak o arcyważnych sprawach śpiewa się w monumentalny sposób, ale używa w tym celu nieco prostszych środków (co nie oznacza rzecz jasna, że sam utwór uznaję za prosty!!! To raczej swobodne nawiązanie do następnego utworu na mojej liście ).
Do pozostałych utworów raczej brak opisów - nie jestem póki co jakimś wielkim fanem Niemena, sorry
2. Bema pamięci żałobny rapsod
3. Jednego serca
4. Sen o Warszawie
5. Płonąca stodoła
6. Kwiaty ojczyste
7. Proroctwo Wernyhory
8. Czy mnie jeszcze pamiętasz?
9. Wspomnienie
10. Pod papugami |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Wreszcie artysta, który spowodował, że zachciało mi się coś naskrobać na forum:)
W końcu ktoś, z kogo twórczości stworzyłbym listę top 40
Niesamowicie trudna selekcja.
1.Mourner's rhapsody
"Bema pamięci..." po angielsku. Powiadają, że to przearanżowane i przeprodukowane. Ale dla mnie maestria. Mimo, że Czesiu tak sobie interpretuje po obcemu i łatwo zgubić przekaz, ale sam wokal poraża. Instrumentalnie genialne. Do tego w polskiej wersji wkurza mnie przydługi wstęp - tutaj trochę zredukowany i przyozdobiony ciut psychodelicznie.
Kto nie słyszał, polecam gorąco: http://www.youtube.com/watch?v=Rb_gvgiiy1Y
(Skoda tylko że youtube to youtube...)
2.Jednego serca
Przedobre. Niesamowity wokal. Progresywny/jazzowy środek i powtórnie śpiew.
3.Dziwny jest ten świat
O tym kawałku wszystko już powiedziano. O dziwo Niemen nie był zadowolony z wersji studyjnej z bodaj '67 (?) (no tej oryginalnej, najbardziej znanej). Ja wole koncertówki.
4.I've Got No One Who Needs Me
Słowiański S. Wonder albo inny G. Benson. Kto by się spodziewał. http://www.youtube.com/watch?v=3Lc80BZAIqk
5.Domek bez adresu
Super energia, fajny tekst. I to "tii rititiri ritiiii, yeah" na końcu. Pobudzająca piosenka.
6.Mów do mnie jeszcze
Wokal jazzujacy, jakby trochę arytmiczny. Schemat jak w "Jednego Serca".
7.Baw się w ciuciubabkę/Zabawa w ciuciubabke
8.Płonąca stodoła
9.Jaki kolor wybrać chcesz
3x R&B - wczesny Niemen. "Same w tańcu chodzą nogi" - jak napisał lata temu lokalny poeta na przedstawienie z okazji dnia mojej mieścinki.
10.Klęcząc przed Tobą
Ekspresyjnie o miłości. Genialna interpretacja tekstu.
No i tyle. Także tego. Nie wiadomo. ;p
Przepraszam, kochane utworki, że się Was więcej nie mieści. (Nie widze sensu wystawienia listy kilkunastu/kilkudziesięciu rezerwowych. Nie chce mi się pisać już...) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 2:49 pm Temat postu: |
|
|
Niemen wielkim wokalistą był... Każdy to wie.
Najpierw chciałbym wyróżnić to: http://www.youtube.com/watch?v=EBkML3slgVE&feature=related Czesław śpiewający i grający w Całej w Trawie na koncercie poświęconym Ryśkowi, piękne...
1.Jednego Serca
2.Dziwny Jest Ten Świat
3.Bema Pamięci Żałobny Rapsod - Choć gdyby było bardziej "skondensowane" Mourner's Rhapsody też robi wrażenie
4.Sen o Warszawie - Na yt są filmiki gdy śpiewają to na Żylecie, ciary...
5.Kwiaty ojczyste
6.Wspomnienie
7.Pod Papugami
8.Gdzie to Jest
9.Pamiętam Ten Dzień
10.Nie Wstawaj Lewą Nogą _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 4:14 pm Temat postu: |
|
|
1.Jednego serca- bez dwóch zdań numer 1-majstersztyk!!!
2.Com uczynił- niesamowite wejście na końcu "Dziewczyn do wzięcia" Janusz Kondratiuka
3.Bema pamięci żałobny rapsod
4.Mów do mnie jeszcze
5.Dziwny jest ten świat-najlepsza wersja koncertowa z dużą ilością klawiszy
6.Pod papugami
7.Kwiaty ojczyste
8.Sen o Warszawie
9.Wspomnienie
10.Klęcząc przed Tobą _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 4:48 pm Temat postu: |
|
|
Na początek żart z brodą:
Czesław Nie Męcz
Hahahahahha!
Teraz przechodzimy do topu.
Czesia posłucham od wielkiego dzwonu i to co znam lubię, nawet bardzo. No, ale mało tego, chyba nawet dychy nie ułoże. Głos miał wielki.
1. Płonąca Stodoła - przekozacka piosenka. Nie wiem jak można jej w ogóle nie nominować do dychy (a co dopiero z pierwszym miejscem ).
2. Bema Pamięci Żałobny Rapsod - co tu kryć, dzieło!
3. Dziwny Jest Ten Świat - popis woklany Cześka.
4. Wspomnienie - czuć klimat tamtych lat. Mam dziwną słabość do tego utworu.
5. Pod Papugami - pierwsza piosenka Niemena, którą poznałem. Długi czas nielubiłem, dopiero jakoś tak ostatnio się do niej przekonałem.
6. Sen o Warszawie - dziwne, co? Kibic Legii a nie dał na sam szczyt. Piosenkę lubię, no ale właśnie, że jest nieoficjalny hymn Legii to mi się przejadł. Praktycznie przed każdym meczem śpiewane. No, ale jak śpiewane to z jajem.
7. Zabawa w Ciuciubabkę - po smętach po raz kolejny coś do potupania. Jednak to nie jest poziom Płonącej stodoły.
8. Terra Deflorata - mogłobybyć wyżej, no ale niedawno poznałem więc nie będzie.
Oczywiście mógłbym dopełnić listę jakimiś dwoma piosenkami z waszych topów, ale uznałem, że będzie uczciwiej tak. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 1:40 am Temat postu: |
|
|
Zacznę tak- jeżeli ktoś twierdzi że Niemen był wielkim wokalistą a nie słyszał tego co wybrałem na 1-szym- MUSI posłuchać, bo chyba nie wie JAK wilelkim. Rzecz.. nie z tej ziemi...
Nie znam wszystkiego- to co znam bardzo cenię. I niekoniecznie ENIGMATIC- IMO Czerwony Album jest lepszy. Akwarele nie dla mnie- tylko jeden utwór w diesiątce, dwa inne były blisko (Pod papugami i Płonąca stodoła- przekozacki kawałek). Ale jednak w tym TOP10 postawiłem prawie w całości na progresywną, ambitną stronę twórczości Czesława. Bo jego wokalne interpretacje wierszy wielkich poetów są doprawdy niesamowite a od strony instrumentalnej Niemen nie odbiegał od tych największych klasyków rocka. Kolejny dowód na to, ze i u nas, za Żelazną Kurtyną dało się grać muzykę na światowym poziomie.
Z tego co bardzo chciałem wrzucić możnaby spokojnie zebrać i TOP20.
1. COM UCZYNIŁ
Wstęp leniwo płynie, nieźle Crimsonujący klimacik. Wejście wokalu hipnotyzujące, ja mam ciarki. Ze wszystkich jego interpretacji- tutaj IMO Niemen osiągnął wokalnego szczytu. To co on tutaj wyprawia wokalnie to jest... nie z tej ziemi. I te klaiwsze, i ten Crimsonowy środek. te dęciaki, jezus maria- brak mi słów i epitetów, tego trzeba posłuchać... MIAZGA!!! Zamiata większość ogólnie przyjętej klasyki, Yesy, Genesisy- nawet część Crimsonów. Nie ma co mówić- trzeba słuchać. Wokalnie ten człowiek dał temu kawałkowi nie 100, nie 150- dał sporo ponad 200 procent. Ludzie, jakie ciarki- ja mam prawie zawsze łzy prawie w oczach. Z wiersza Leśmiana Niemen wycisnął wszystko- a może nawet i więcej...
2. CZTERY ŚCIANY ŚWIATA
Płyta AEROLIT, klimat bardzo Camelowy- choć kiedy odzywa się melotron robi się Crimsonowo, to samo w części instrumentalnej, BARDZO jazzowej. Niesamowicie dramatyczna rzecz, nieprawdopodobny riff główny klawiszy pod zwrotką... Yes i Genesis połączone razem niewiele miały tak dobrych utworów. TAKIE dobre.
3. CZŁOWIEK JAM NIEWDZIĘCZNY
Monstrum. 20 minut, otwiera CZERWONY ALBUM. Przewspaniały tekst, wciąż aktualny. Zawsze będzie aktualny. Zaczyna się jak typowa piosenka, potem mamy instrumentalne jazdy, w których każdy chyba instrumentalista ma swoje pięć minut. Ta energia, ten feeling, te riffy... Klasyka. Dla koneserów. W środku są nieprawdopodobnie dziwne odjazdy- ale to wszystko ma sens. I kiedy poszczególne motywy wracają- robi się błogo. Wielka rzecz.
4. KWIATY OJCZYSTE
Początek jak ballada Hendrixa Zresztą tego Hendrixowskiego klimatu trochę zostaje, fantastyczny Hammond (też mi nowość u Niemena). kapitalny, riffujący podkład. A i tak dęty Crimsonowski środek absolutnie zamiata.
5. JEDNEGO SERCA
Wielka rzecz. Kolejna. Od tego charakterystycznego wstępu po rozimprowizowany środek. Śpiewanie takich rzeczy jak Norwid, Pawlikowska-Jasnorzewska czy Asnyk to wielkie ryzyko, jakże łatwo wpaść w banał i patos i pretensjonalność. Ale to jest niemal wzorzec tego, jak takie rzeczy robić. Muzyka na poziomie tekstu. A mówimy tutaj o kulturze najwyższego lotu. Muzyka na takim samym poziomie. To już jest sztuka przez duże S.
6. ITALIAM, ITALIAM
Wracamy na Czerwony Album. Tym razem klimat spod znaku Procol Harum. Tym razem tekst (wiersz) Norwida. Wszystkie bardziej rockowe fragmenty (riff w środku- za krótki!- i końcówka)- absolutnie boskie.
7. BEMA PAMIĘCI ŻAŁOBNY RAPSOD
Ździebko przydługie. Wielka rzecz. Ktoś w innym temacie (le_mmor?) użył fajnego określenia które pożyczę- szanuję i cenię, ale nie potrafię pokochać. Lubię- ale coś mi nie do końca wszystko pasuje, na dłuższą metę mnie męczy jednak... Ale żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał- ja zdaję sobie sprawę, że doszukuję się ręk w posągu Wenus z Milo I skoro daję na 7-tym- to jednak musi na mnie robić spore wrażenie
8. ENIGMATYCZNE IMPRESJE
Wracamy na Czerwony. Kawałek instrumentalny, napędzany riffem, tradycyjnie progowy, kapitalny. Dla fanów brzmienia Hammonda- lektura ABSOLUTNIE obowiązkowa. Płynie. Buja. U nas się tak grało- mam wielkie pretensje do moich rodziców, ze słuchali jakichś tam Czerwonych Gitar Taką muze mieli pod nosem... To jest moje brzmienie, w takiej epoce powinienem się był urodzić...
9. DZIWNY JEST TEN ŚWIAT
Nisko. Chyba tylko dlatego, ze tak straszliwie osłuchane. Bo to przecież rzecz wielka. I jednak sobie bez wielu moich punktów poradzi.
Nie sposób nie dać się ponieść temu tekstowi, tej wokalnej jego interpretacji. Przekaz. Emocje. Wręcz słychać, że Niemen totalnie wierzy w to co śpiewa. Kolejny tekst, który niestety nigdy się nie zestarzeje...
10. MUZYKO MOJA
A to prawie jak jakieś Deep Purple brzmi. Riff spotęgowany Hammondem. I absolutnie genialny tekst Młynarskiego. Na zamknięcie tego TOPu idealny.
Dajesz mi
Nową nadzieję co świt
Sprawiasz, żem wesół jak nikt
I że mnie śmieszy głupków śmiech _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 9:56 am Temat postu: |
|
|
Typuję, nie ochłonąwszy jeszcze po konferencji naukowej, którą poświęciliśmy Niemenowi.
Ułatwiam sobie zadanie i odrzucam (choć lubię) płyty wydane za granicą.
1. Bema pamięci żałobny - rapsod
Majstersztyk grupy Niemen Enigmatic. Najprecyzyjniej skomponowane dzieło Niemena i jednocześnie nowatorska interpretacja poezji Norwida. Co ciekawe, najważniejsze literaturoznawcze interpretacje powstały już po Niemenie (i są zadziwiająco bliskie temu, co wyczytał z Rapsodu muzyk)! Każda z trzech części kompozycji została podporządkowana tej interpretacji i jakakolwiek ingerencja (zwłaszcza skracanie!) osłabiłaby efekt końcowy (słuchający uważnie powinni się zgodzić).
Pierwsze wersje Bema... pojawiły się w 1968 r. (świat znał już Ars Longa Vita Brevis i In-A-Gadda-Da-Vida), a płyta z tym utworem wydana została w 1969 r. Zwracam uwagę na tę datę - kiedy na świecie ukazywały się pierwsze artrockowe dzieła (Trout Mask Replica, Valentyne Suite czy In The Court Of The Crimson King), w Polsce mieliśmy coś równie wielkiego (inna rzecz, iż trudno byłoby zaprzeczyć, że Niemen nie słuchał art rocka wcześniej - na pewno znał The Nice Keitha Emersona)!
2. Cztery ściany świata
Tym razem skład nazywany Niemen Aerolit. Niemenowy jazz + soul. Genialny Piotr Dziemski na perkusji jest niezwykle finezyjny i precyzyjny (niestety, krótko po nagraniu płyty muzyk zmarł, mając niewiele ponad 20 lat). Do tworzenia nastroju tego utworu przyczynia się także Andrzej Nowak, grający na fortepianie Rhodesa (znanym także jako fortepian Fendera czy Fender Rhodes). Soul? Wystarczy posłuchać, jak Niemen śpiewa ostatnią strofę wiersza Kofty.
Oczywiście, nie zgadzam się z opinią Fenderka, że to II liga.
3. Piosenka dla zmarłej
4. Com uczynił
5. Marionetki
Kolejny zespół: grupa Niemen (lub Grupa Niemen), czyli Niemen, Nadolski i SBB. Dość powszechna jest opinia, że najlepsze rzeczy Niemen i SBB stworzyli osobno. W tych wspólnie nagranych utworach (a także - w Requiem dla Van Gogha i Inicjałach) byli, moim zdaniem, najciekawsi. O Nadolskim i jego niezwykłym podejściu do gry na kontrabasie również nie należy zapominać. Com uczynił, niestety, bardzo nierówne, jeśli chodzi o pomysł na linię melodyczną wokalu. Gdyby zrobili to lepiej, utwór trafiłby na podium.
6. Spojrzenie za siebie
Niemen elektroniczny. Tylko on i Robotestra. I wystarczy.
7. Jednego serca.
Ulubiona kompozycja Niemena z jego własnego repertuaru. Niemen Enigmatic + Alibabki. Alibabki!
8. Italiam, Italiam
Mój ulubiony utwór z ostatniego, dość nierównego, albumu zespołu Niemen Enigmatic.
9. Epitafium (pamięci Piotra)
Po Aerolitowym zawrocie głowy - ascetyczny podpis N.AE. i album Katharsis. Narodziny Niemena samotnika po odejściu Piotra Dziemskiego (z którym Czesiek wiązał ogromne nadzieje). Część śpiewana (harmonia!) znacznie lepsza niż "recytowana".
10. Dobranoc
Kompozycja Andrzeja Kurylewicza z albumu Muzyka teatralna i telewizyjna (na którym, obok Niemena, śpiewa także Wanda Warska). Liryczna perełka. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Niemena znam wlasciwie tylko z tego najbardziej popularnego okresu, bo ten okres jego tworczosci lubi mój ojciec, wiec plyty z tymi kawalkami są w domu. Tego bardziej eksperymentatorskiego prawie nie liznalem, chociaz z kilkoma numerami się zetknalem (chociazby z pielgrzymem). Lista wiec glownie oparta na hitach + ewentualnie kawalkach poleconych, które jakos mi po pierwszym przesluchaniu wejdą do glowy, bo na drugie na razie nie mam czasu i mieć do konca glosowania niemenowego na pewno nie będę. A wiekszosc tych kawalkow z tego ambitniejszego okresu jednak nie wchodzi do glowy po jednym przesluchaniu. Lista i kolejnosc na niej w sumie w wiekszosci mocno przypadkowa. Takie wymieszanie troche. Tylko pierwszego miejsca byłem pewny, ale o tym za chwile. Poza tym, komentarzy raczej nie przewiduje. Problem mój z niemenem jest taki, ze ja przyjmuje do wiadomosci, ze był wielkim wokalistą, slysze, ze glos miał nieprawdopodobny i wybitny, tyle, ze mnie taka stylistyka spiewania nie do konca odpowiada. W tych nazwijmy to ambitniejszych kawalkach, które były tu wrzucane przez niektórych, bardziej mnie jakos przyciagaly momenty instrumentalne, niż wokale chyba (chociaz były jakies wyjatki).
Bizonowa lista top 10: czesław woman
1. Płonąca stodoła – zdaje sobie sprawe, ze to muzycznie pewnie najslabszy kawalek z całej dyszki, ale uwielbiam go. Jest taki cudownie pozytywny i az chce się skakac na koncertach a sluchac go miałem okazje w roznych wykonaniach kilka razy, bo ostatnimi czasy polowa polskich zespolow za punkt honoru wziela sobie coverowanie tego kawalka
2. Dziwny jest ten świat – pewnie uslyszale duzo za duzo razy, ale to wciąż wieki kawalek, który tylko nieliczni są w stanie zaspiewac i nie zbutcherować.
3. Człowiek jak niewdzięczny
4. Com uczynił
5. Bema pamięci żalobny rapsod – troche przydlugawe i meczące momentami powtarzalnoscią linii wokalu, ale wielkie mimo tego.
6. Enigmatyczne impresje – nie znalem. Swietne! Może dlatego, ze instrumentalne
7. Pod papugami – ładne wstawki fortepianu i chórki.
8. Domek bez adresu – troche z tej samej bajki co numer 1, tyle, że nie aż tak zajebiste heh
9. Cztery ściany świata
10. Jednego serca _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 8:46 pm Temat postu: |
|
|
Miałem się nie błaźnić a więc listy nie dawać. Bo cóż... Nie pomylę się jak powiem, że Niemena po prostu nie znam. Wiadome te najbardziej znane tak i podobają mi się ... im jestem starszy tym bardziej... ale to dalej jest o wiele za mało w porównaniu do tego co powinienem znać ... choćby z tego powodu, że podobno najwybitniejszy muzyk Polski. Sklecę swoją listę... jeszcze nie wiem z ilu będzie się składała utworów ale 10 raczej nie będzie. No i jeszcze ... oczywiście to co znam ... lubię!!!
1. Dziwny jest ten świat
2. Sen o Warszawie
3. Bema pamięci żałobny rapsod
4. Pod papugami
5. Czy mnie jeszcze pamiętasz
6. Wspomnienie _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 3:01 pm Temat postu: |
|
|
1. Jednego serca
Nie może być inaczej. Oniemiałem gdy usłyszałem to za pierwszym razem. To, co wokalnie czyni tu Czesław Śpie...Niemen, jest niezwykłe, a we fragmencie A jednak widzę, że żądam zbyt wiele przechodzi samego siebie, po czym wraca i znów przechodzi.
2. Sen o Warszawie
Ano tak. Kapitalne smyczki, które napędzają utwór, wspaniały tekst Gaszyńskiego, radosny, liryczny i Niemen, który śpiewa to tak czysto, tak bezbłędnie...
3. Dziwny jest ten świat
To jest taki evergreen, który jednocześnie jest prawdziwym arcydziełem. Ten krzyk, ta prosta, oszczędna zagrywka gitarowa, te organy...czysta ekspresja. Głos...tak. Nadszedł już czas, najwyższy czas - ile w tym jest pasji.
4. Dobranoc
Po monstrach z pierwszej trójki - drobiażdzek. Ale za to jaki. Przepiękna partia fortepianu na początek, potem równie wspaniała melodia, intymny klimat czyniony przez Niemena głosem.
5. Marionetki
Najwspanialsze jest dla mnie o dziwo wykonanie Gaby Kulki z niedawnego tribute'a, ale przecież materiał też miała wspaniały. Kapitana konstrukcja, fantastyczny wiersz Norwida zinterpretowany w taki sposób, że trudno coś dodać. Patos i liryzm, potęga i subtelność w jednym. Jak się nie nudzić na scenie tak małej, tak niemistrzowsko zrobionej?
6. Wspomnienie
I znów liryzm, a na dodatek jeszcze tuwimowska nostalgia. Ślicznie przygrywający w tle fortepian. No i fruwały za mną jasne anioły
7. Bema pamięci żałobny rapsod
Nigdy nie wstrząsnął mną tak, jak "Jednego serca", no ale jest to muzyczny potwór, pod względem bogactwa i powagi mogące spokojnie konkurować z arcydziełami światowymi
8. Płonąca stodoła
Ot tak, żeby sobie energetycznie odetchnąć po tych wszystkich galaktycznych osiągnięciach
9. Czy mnie jeszcze pamiętasz
No cóż, melodia. Takie trochę szansonistyczno-estradowe, Opole i w ogóle, ale na niezwykle wysokim poziomie, po prostu.
10. Kwiaty ojczyste
A niech im będzie. Rewelacyjna gitara i rewelacyjne wejścia Alibabek. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 7:53 pm Temat postu: |
|
|
podobnie jak wasdfg7, miałem nie robić, ale... co tam
NIemen to jedna z bardziej ośmieszających mnie "dziur" w mojej znajomości muzyki.
NIby znam trzy płyty, ale naprawdę lubię Enigmatic, a z dwoch poprzednich tylko pojedyńcze utwory. No ale tam nie było raczej progu, który zdaje się, że dopiero właśnie na Enigmie się pojawił.
1 Dziwny jest ten świat
2 Bema pamięci żałobny rapsod
3 Sen o Warszawie
4 Płonąca Stodoła
5 Pod Papugami
6 Wspomnienie
7 Jednego Serca
8 Kwiaty Ojczyste
9 Klęcząc Przed Tobą
10 Allilah
no i tyle.
a jeszcze
| Fenderek napisał: | Kolejny tekst, który niestety nigdy się nie zestarzeje...
|
czy na pewno niestety? Dla mnie mimo wszystko jest tam jednak optymizm. To "lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim"
i ten wokal Niemena, te emocje w jego głosie...
IMHO jednak optymizm  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 17, 2009 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Mój top również będzie ubogi, bo płyt na wylot nie znam Moja babcia lubi i z jej składaków głównie poznałem to, czego w radio niestety już się nie gra.
1. Bema Pamięci Żałosny Rapsod - bo to wielkie, genialne, i wysoko ponad poziom nie tylko polskiej, ale światowej muzyki.
2. Sen o Warszawie - z tych wszystkich "piosenek Niemena" lubię najbardziej, może przez naprawdę fajną melodię, a może przez patriotyzm lokalny...
3. Wspomnienie - a bo uwielbiam ten kawałek, po prostu
4. Jednego serca - gitarka i w ogóle, no, świetne
5. Człowiek jam niewdzęiczny - oj, duża rzecz, choć solo perkusji mi się dłuży.
6. Cztery ściany świata - genialna progresja, zwłaszcza riff we wstępie.
7. Com Uczynił - kolejna naprawdę duża rzecz, choć do części instrumentalnej w środku wciąż przekonać się nie mogę... Natomiast sama ta "piosenkowa" - świetna, zwłaszcza wokal
8. Dziwny jest ten świat
9. Italiam, Italiam
10. Pod papugami _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 12:14 am Temat postu: |
|
|
1. BEMA PAMIĘCI ŻAŁOBNY RAPSOD- 138
2. DZIWNY JEST TEN ŚWIAT- 135
3. JEDNEGO SERCA- 117
4. SEN O WARSZAWIE- 89
5. PŁONĄCA STODOŁA- 64
6. POD PAPUGAMI- 57
7. WSPOMNIENIE- 49
8. KWIATY OJCZYSTE- 46
9. COM UCZYNIŁ- 37
10. CZTERY ŚCIANY ŚWIATA- 34
11. Człowiek jam niewdzięczny
- Czy mnie jeszcze pamiętasz?
13. Mów do mnie jeszcze
14. Pielgrzym
15. Marionetki
16. Domek bez adresu
17. Italiam, Italiam
- Mourner's Rhapsody
19. Zabawa w ciuciubabkę
- Proroctwo Wernyhory
21. Daj mi wstążkę błękitną
- Enigmatyczne impresje
- Piosenka dla zmarłej
- Dobranoc
25. Terra Deflorata
- Spojrzę za siebie
- Włóczęga
- I've Got No-One Who Needs Me
29. Czas jak rzeka
- Aerumnarum Plenus
31. Spodchmurykapelusza
- Allilah
- Klęcząc przed Tobą
34. Chciałbym cofnąć czas
- Coś co kocham najwięcej
- Gdzie to jest
37. Katharsis
- Jaki kolor wybrać chcesz
- Pamiętam ten dzień
- Epitafium (pamięci Piotra)
41. Muzyko moja
- Kamyk
- Sukces
- Nie wstawaj lewą nogą
44 utwory, 21 głosujących (miła niespodzianka! ), tylko 7 utworów na miejscu pierwszym. Aż 19 osób wymieniło DZIWNY JEST TEN ŚWIAT w ogóle, z kolei 7 razy BEMA PAMIĘCI ŻAŁOBNY RAPSOD był wymieniony na miejscu pierwszym. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Paź 18, 2009 3:10 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 12:17 am Temat postu: |
|
|
TOP10- BOB MARLEY
Jo man [powiedział Fenderek z jamajskim akcentem].
No. Pokołyszmy się w rytmie reggae.
Pozytywnych wibracji trochę. Liczę na linki, bo znam tylko najpoopulrniejszych kilka rzeczy (choć oczywiście trochę sam też poszukam ).
Można coś zapalić przy układaniu listy  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 1:09 am Temat postu: |
|
|
Dobra, pojadę z pamięci zupełnie, bo i tak pewnie nie będę miał jak poprzypominać sobie wszystkiego na jutjubie. Lubię Marleya i to nawet bardzo, choć samo reggae co najwyżej lubię. Jest w tej muzyce naprawdę sporo pozytywnej energii i optymizmem i to jest w niej najlepsze
1. No Women No Cry - nie mogłem inaczej Tu jest wszystko, co najlepsze w jego utworach - optymizm, pozytywne przesłanie - ale i nutka nostalgii.
2. Buffalo Soldier - fajna melodyjka, leniwie się snująca, no i to "łojojoj"
3. Three Little Birds - znów pozytywnie, wesoło i przyjemnie Bardzo fajnie utwór wykorzystany w Jestem Legendą.
4. Could You be Loved - wiedziałem, że o czymś zapomniałem Świetna melodia.
5. I Shot the Sherif - znów po hiciorach.
6. Is This Love - trochę, jakby to powiedzieć, liryczniej Bardzo kawałek lubię, pozytywnie nastraja.
7. Redemption Song
8. Get Up, Stand Up
9. One Love
10. Sun Is Shining
Dziesiąte byłoby na siłę, choć może listy innych coś mi przypomną lub odkryję coś nowego, bo znam może z 20 piosenek ogółem  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem 
Ostatnio zmieniony przez Ziutek98 dnia Nie Paź 18, 2009 1:26 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 1:58 am Temat postu: |
|
|
Reggae nie lubię. Wiem to po ostatnim Woodstocku, po prostu nie przemawia do mnie to. Strasznie mnie nudzi.
Boba jednak znam, bo przez pewien czas mój kumpel zasłuchiwał sie w Marley i mnie katował jak przychodziłem do niego przed lekcjami. Te największe hty jeszcze przesłucham z przyjemnością, ale na pewno nie jest to artysta jakim bym się zainteresował w dłuższej perspektywie.
1. No Woman, No Cry
2. Iron Lion Zion
3. One Love
4. Buffalo Soldier
5. Get Up, Stand Up
6. I Shot the Sheriff
7. Sun is Shining
EDIT: A coś mi nie pasowało w stylistyce tych Bad Boysów. Co nie zmienia faktu, że do dziś bym sobie dał rękę uciąć, że Marley to nagrał.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Nie Paź 18, 2009 11:47 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 1:18 pm Temat postu: |
|
|
Bob. Król reggae. Czy na pewno?
Pionier.
Wielbię album Exodus nagrany z The Wailers.
Każdy gatunek ma swoją muzyczną biblię. Dla reggae to właśnie
ten krążek z 1977 roku.
01. Exodus
Od lat mój numero uno. Przez cały czas trwania utworu totalna hipnoza!
Genialne na żywo.
02. Buffalo Soldier
Pierwszy utwór Boba jaki usłyszałem. Sentyment pozostał dlatego numer dwa.
03. Is This Love?
04. One Love / People Get Ready
05. Easy Skanking
Totalnie powalają mnie tutaj żeńskie chórki. Bez nich dużo traci Marleya muza.
06. Redemption Song
Hymn. Świetny akustyk... wielokrotnie coverowany.
07. Waiting In Vain
Jak dla mnie najsmutniejsza piosenka tego pana. Chyba dlatego ją tak bardzo lubię.
08. Three Little Birds
09. No Woman No Cry
Tylko wykonanie na żywo. Studyjna wersja jest za bardzo plastikowa.
Marley zawsze na żywo brzmiał nieporównywalnie lepiej.
10. Could You Be Loved
Chyba najczęściej grany kawałek w radio. Rewelacyjnie nadający się na imprezy.
To tyle. Myślę że linki się przydadzą.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 2:03 pm Temat postu: |
|
|
Nawet nie miałem zamiaru tu wchodzić spodziewając się jak zwykle jakiegoś neoprogresywnegopostpunkowego zespołu, a tu prosze jeszcze jakby Franek Kimono był to byłbym wniebowzięty
1. Sun Is Shining - gdy słucham i zamykam oczy to widze plaże, zachodzące słońce, piękny widok, ale jest coś niepokojącego w tej wizji - rozstanie, coś jakby koniec najpiękniejszego lata w życiu...
2. Natural Mystic - coś podobnego jak wyżej, nie ma to jak siąść, zapalić joincika, porozmyslać przy tej piosence.
3. Three Little Birds - prawdopodobnie najpozytywniejsza piosenka jaką słyszałem, tym można leczyć depresje.
4. I Shot The Sheriff
5. Buffalo Soldier
6. Stir It Up
7. Could You Be Loved
8. Turn Your Lights Down Low
9. Waiting in Vain
10. Get Up, Stand Up |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 2:57 pm Temat postu: |
|
|
1. Three Little Birds
2. Exodus
3. Could You Be Loved
4. No Woman No Cry
5. Jamming
6. One Love
7. I Shoot The Sheriff
8. Redemption Song
9. Comming In From The Cold
10.Buffalo Solider _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 3:06 pm Temat postu: |
|
|
Nie lubię regałów
1. No Woman No Cry
Fajnie buja, fajny klimat i dobrze się to śpiewa w Singstarze
2. Buffalo Soldier
Dęciaki w tle dają radę i w ogóle ma to coś charakter
3. Get Up Stand Up
Bo ma niezłą hipnotyczną wojowniczość _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 3:27 pm Temat postu: |
|
|
1. Redemption Song
2. Exodus
3. Three Little Birds
4. Buffalo Soldier
5. No Woman No Cry
6. Could You Be Loved
7. Get Up Stand Up
8. Waiting In Vain
9. Jamming
10. I Shot The Sheriff |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 6:21 pm Temat postu: |
|
|
Zgodnie z tym, co mówiłem, ułożę listę. Boba Marleya lubię, jednak w sumie nie znam nawet połowy jego twórczości. Posiadam albumy "Rastaman Vibration", "Uprising" i dwie składanki różniące się w całości repertuarem. Jedna z nich to "Legend". Z tych dwóch studyjnych zdecydowanie lepiej znam "Uprising" i to z niego będzie najwięcej propozycji A sam album, to taki odpowiednik "Innuendo" można rzec, ze względu na to, że to ostatni studyjny i Bob zdawał sobie sprawę z powikłań zdrowotnych (tak myślę). Nieważne... Dziesiątka będzie spokojnie. Jednak głównie będą to przeboje
1.Coming in from the cold (Uprising) - bardzo mi się podoba ta piosenka. Stanowi świetne wejście do tego ostatniego dzieła Marleya. Strasznie podoba mi się tu wejście gitary i gra syntezatorów, która dodaje miłego klimatu utworowi, mam na myśli ten bulgoczący dźwięk pojawiający się od czasu do czasu. Do tego świetny refren. Słuchać w nim taką nadzieję, dostojeństwo ... Piosenka zawiera fajny tekst. To chyba jest po prostu mój faworyt !
2.Iron Lion Zion (Songs of freedom) - ileż w tym utworze energii. Ostatnio, to zawsze mnie rusza, jak to słyszę. I po raz kolejny świetny refren. Nie można także zapomnieć o saksofonie
3.Exodus (Exodus) - a niech będzie Świetnie się utwór ciągnie. A nim dalej, tym ciekawiej. Fajnie, że piosenka jest jednym z przebojów.
4.Could you be loved (Uprising) - gdy się dowiedziałem, że utwór pochodzi z końcowego okresu życia Marleya, to tak jakoś nabrał większej głębi. Bardzo mi się podoba ta piosenka, też po części przez tą wymowę. Poza tym buja, ma fajny refren. Mimo, iż brzmi radośnie, to chyba można się dosłuchać drugiego dna. W każdym razie ja tak mam
5.Forever Loving Jah (Uprising) - utwór też mocny w wymowie. Domyślcie się, o co chodzi w refrenie "We'll be forever loving Jah". To ma taki podsumowujący charakter, nostalgiczny. Wybaczcie, ale mam słabość do piosenek z albumu "Uprising"
6.Is this love (Kaya) - ładna piosenka o miłości. Po prostu podoba mi się i mam z nią dobre skojarzenia
7.Positive Vibration (Rastaman Vibration) - wszakże musiałem dać coś z albumu, który mam Jak na razie to jest mój faworyt z tej płyty. Ta piosenka tak fajnie mi się kojarzy. Sporą rolę odgrywają tutaj syntezatory, które nadają tej piosence fajnej przestrzeni. Lubię sobie nucić refren i to mogłoby stanowić za cały argument
8.Buffalo Soldier (Confrontation) - tak właściwie, to "Confrontation" jest ostatnim studyjnym albumem Marleya i Wailersów, jednak to taki odpowiednik "Made in heaven" i tam zdaje się też są utwory z różnych okresów. Sama piosenka taka dostojna, uroczysta. Podoba mi się ze względu na refren i przyśpiewki "Uojojoj, uojojojoj" Muzycznie też jest to fajna rzecz.
9.Redemption Song (Uprising) - utwór wyjątkowy. Można by to nazwać marleyowskim "The Show Must Go On", głównie z tego względu, że jest ostatnia na ostatnim studyjnym albumie za życia Marleya. Tekst mówi o głębokich rzeczach (głównie wolności). Przede wszystkim piosenka ma ciekawą aranżację. O ile się nie mylę, z instrumentów jest tylko gitara, perkusji ani śladu. Gdy brzdąkanie się tak jakby urywa, zostaje pewna pustka.
10.Stir it up (Catch a fire) - a niech stracę. Pewne piosenki mogły zostać pokrzywdzone, że nie są na TOP10, ale trudno. To dość wczesna rzecz, w każdym razie pierwsza bardzo popularna piosenka, pierwszy utwór znajdujący się w kanonie największych przebojów Marleya. Fajny, kołyszący utwór. Na uwagę zasługują tutaj gitary i ta końcowa solówka. Ten, kto to zna, to powinien zrozumieć
I co, dało się bez "No woman, No cry" Oczywiście bez urazy dla tego utworu. Lubię go, ale sami wiecie Jak ktoś go wymienia jako jedyne dokonanie Marleya, to krew może jednak zalać  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Wto Paź 20, 2009 8:36 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|