| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 1:27 am Temat postu: |
|
|
Od miejsca 11. w dół
Star wars (IV)
Młode Wilki
Shaft (2000)
Terminator
Braveheart
Highlander
Arizona Dream
5th Element
no i lista wlasciwa w takiej wersji, w jakiej jest obecnie. Być może cos zmienie, czasu w koncu duzo
1. The Crow (Kruk) – generalnie chodzi o calosc, ale jesli bym mial rozrozniac dzwieki do filmu I utwory wykorzystane w filmie (bo wyszly 2 osobne soundtracki wlasnie takie) to wybralbym utwory genialnie dobrane kawalki the cure, rollins band, stone temple pilots, pantery i calej masy malo znanych dla mnie wykonawcow jak for love not lisa czy jane sibbery. Calosc genialna jak i film
Nine Inch Nails - Dead Souls
Rain Forever
Rooftop Guitar Solo
The Cure - Burn
2. Singles (Samotnicy) – coz, soundtrack to wlasciwie w wiekszosci najlepszy grunge w pigulce. Alice in chains, mother love bone, pearl jam, soundgarden, cornell, westerberg, siostry wilson a do tego chocby jimi h. dzieki wlasnie tej sciezce tak naprawde zainteresowalem sie AiC i MLB.
Chris Cornell - Seasons
Alice In Chains nie tylko z glosnikow, ale i na ekranie
MLB - Crown Of Thorns
3. Dazed & Confused (Uczniowska Balanga) – co by tu napisac hmmm moze to, ze za soundtrack do tego filmu posluzyla klasyka rocka? purple, skynyrds, kiss, cooper, zz top. Film wrecz przesiakniety latami 70tymi, mimo ze krecony kilkanascie lat temu
Sweet - Fox On The Run ktos nie zna?
Trailer filmu, mowi wlasciwie wszystko o muzyce i klimacie heh
4. Still Crazy (Szalona Kapela) – Bill Nighy jak zwykle genialny w roli muzyka, do tego Billy Connolly jako narrator, ale soundtrack, również w ich wykonaniu, po prostu zajebisty. Rock n’ roll pelną gebą
All over the world
The Flame Still Burns
5. Pulp Fiction – no to juz jest klasyka soundtrackow. Niejedna impreza sie odbyla przy dzwiekach z tego filmu. Muzyka może nie do konca z mojej bajki ale slucha się i bawi przy tym przednio.
6. Robin of Sherwood – czyli serial z michaelem praedem. Alez ta muzyczka miala klimat! Nie tylko tytulowy kawalek clannad, który jest już kultowym tematem, ale tez te wszystkie tajemnicze i mroczne dzwieki, często mocno schizowe, jak i caly serial momentami heh
Czołówka serialu
wersja live z zeszlego roku, alez dziwnie sie to oglada z koncertu heh
7. Miami Vice (Policjanci z Miami) – oczywiscie chodzi o serial, a nie te nedzną podróbe kinowoą sprzed kilku lat. Mistrzowskie wykorzystanie elektroniki
Crocett's theme - nikt mi nie wmowi, ze tego nie zna
Kultowa czołówka serialu
i równie kultowa scena z in the air tonight
8. K2 – piekna, podniosla muzyka zimmera, cudowne podkreslenie piekna wizualnego tego filmu, zwlaszcza w scenie z koncowki z akcji ratunkowej.
fragment sciezki
9. Studio 54 – zupelnie inne klimaty, disco idealne na impreze, tak dla odmiany
if you could read my mind
The night i fly
10. Psycho (Psychoza) – smyczki w scenie pod prysznicem po prostu powodują ciary jak matkojebca.
trailer psychozy
Ta lista pewnie jeszcze się zmieni jak sobie o czyms przypomne. Jest kilka tematow filmowych, które mi się podobaly, ale nie zawsze pamietam tytuly filmow heh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 9:51 am Temat postu: |
|
|
01. The Passion Of The Christ - John Debney
Zawsze miałem słabość do tego filmu a zwłaszcza do muzyki.
Najlepszy motyw "Peter Denies Jesus". Scena w filmie i ten motyw... Ciary!
Cały soundtrack godny uwagi. Polecam.
02. Saturday Night Fever - Bee Gees + Various Artists
Film średni na jeża ale soundtrack gniecie.
Najlepszy motyw "More Than A Woman" Bee Gees.
03. Star Wars Episode V: The Empire Strikes Back - John Williams
Najlepsza ze starszych części... i kultowy "The Imperial March (Darth Vader's Theme)"
04. Legend - Music From The TV Series "Robin Of Sherwood" - Clannad
Uwielbiałem ten serial. Cały album bardzo ciekawy. Ulubiony motyw: "Strange Land".
05. Trainspotting - Various Artists
Niesamowity film z legendarnym "Born Slippy" Underworld w tle.
Ale i nie tylko. Cały soundtrack bardzo ciekawy.
06. The Wiz Quincy Jones + Various Artists
Filmowa wersja Czarnoksiężnika z Oz z "czarną" obsadą.
Ulubiony motyw: "You Can't Win" zaśpiewane przez Jacksona.
07. Blues Brothers - Various Artists
Świetny film... i wyborna muzyka.
08. Wesele - Tymon & Transistors
Polski akcent musiał być. Dla mnie najlepsza komedia polska
ostatnich lat... soundtrack wyborny.
09. Gladiator - Hans Zimmer
10. Finding Neverland -Jan A.P. Kaczmarek
Na miejsce 11 "Titanic" muzyka James Horner. Wyciskacz łez dla zakochanych owszem ale obok soundtracku nie można przejść obojętnie. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 10:05 am Temat postu: |
|
|
1. Lost Highway
2. Twin Peaks
3. Leaving Las Vegas
4. Blues Brothers
5. Todo sobre mi madre
6. Rush
7. The Good, The Bad & The Ugly
8. Bandyta
9. Requiem for a dream
10.Passion ( Last Temptation of Christ ) _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 1:27 pm Temat postu: |
|
|
Chuj, lecę z miejsca, najwyżej będę to potem prostować...
Muszę tylko powiedzieć, że muzyka filmowa to dla mnie kopalnia po prostu absolutów i słuchałem jej na długo przed zainteresowaniem Queen czy rockiem/metalem w ogóle
1. Howard Shore - Władca Pierścieni: Dwie Wieże - imo tę część, najsłabszą z serii ratuje właśnie najlepsza ze wszystkich muzyka. Czemu? Bo pojawia się Eowyn's Theme i całe te rohańskie muzyczki, na które mam totalne zboczenie. Niby to samo jest w Powrocie Króla, ale w Powrocie Króla nie ma Forth Eorlingas A jakiś idiota nie włączył do soundtracku paru najgenialniejszych w tym filmie motywów.
The King of the Golden Hall
Evenstar - niech szczeznę w piekle, ale tu chyba takie rzeczy, jak Moonlight Sonata się chowają, takie ciary mam zawsze przy tym motywie, że szok...
Forth Eorlingas
2. Hans Zimmer - Piraci z Karaibów: Na Krańcu Świata - oczywiście, żadna część nie ma tak zajebistego klimatu jak Klątwa Czarnej Perły, ale trzecia część jest niesamowita przez efekty i muzykę właśnie
At Wit's End - ta przegenialna lekkość początku, leniwie snujący się motyw przewodni, no i późniejszy motyw davy'ego jonesa...
What Shall We Die For - właśnie dlatego uwielbiam tę scenę mimo pompatycznej mowy Keiry... To jest zdecydowanie najpiękneijsza kompozycja Zimmera ever - a że jest on kompozytorem genialnym chyba każdy wie
One Day - tu zaś genialnie wzmocniony motyw z Moonlight Serenade (z Klątwy Czarnej Perły), no i muzyka tym razem jest jednym z dwóch powodów, że łzawa scena pożegnania jest fajna. Drugim są nogi Keiry
Musiałbym tu wrzucić chyba cały soundtrack, może bez nudnawego Multiple Jack, bo genialny motyw przy "ślubie", czy hołd dla Morriconego w Parlay, o Up Is down nie wspomnę to rzeczy też genialne
3. Hanz Zimmer - Gladiator - o to miejsce w zasadzie powinny się bić pierwsza część Piratów i trzecia Władcy Pierścieni, ale musiałem się zdecydować na umieszczenie po jednej części, bo nudno by było, jakby 6 pierwszych miejsc zajęły dwie trylogie A to jest również genialna muzyka, jak to Zimmer.
The Battle
Honor Him - oj, znów ciary...
4. Tyler Bates = 300 - genialna, oryginalna ścieżka dźwiękó, z użyciem dźwięków gitary elektrycznej i świetnych melodii, świetnie komponująca się z filmem.
Come and Get Them
Fever Dream - zdecydowanie najlepszy kawałek z tego filmu...
Message for the Queen - no, może ex aequo z tym, ale ten Bates zerżnął z bułgarskiej przyśpiewki
5. John Debney - Pasja - film jest niezwykle poruszający, taka wię też musiała być doń muzyka...
Olive Garden
Mary Goes to Jesus
Resurrection
6. Danny Elfman, Harold Faltermeyer, Jon Gilutin - Gliniarz z Beverly Hills - tak żeby trochę wyjść z tych epickich ostów, coś lżejszego. Nie dam linków, bo jak ktoś nie zna motywu głównego, to od jakichś 25 lat mieszka na Marsie i niech tam lepiej zostanie
7. Yann Tiersen - Amelia - w zasadzie za ten motyw http://www.youtube.com/watch?v=CgYnRh8ACGQ
8. John Williams - Gwiezdne Wojny: Atak Klonów - musiałem wybrać którąś część, ta wygrała w zasadzie jednym utworem:
Across the Stars - coś nieziemskiego, naprawdę...
9. Różniaste - Taxi 3 - głównie za motyw z Pulp Fiction i za moje zboczeni na francuski rap
10. Nino Rota - Ojciec Chrzestny - i to by było na tyle
Gdzie tam z tyłu majaczy Miami Vice i Rocky
P.S. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby to na utwory... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 2:48 pm Temat postu: |
|
|
1. Star Wars - Episodes IV: New Hope - jeszcze bez najlepszego hymnu budującego cały klimat Dartha Vadera, ale mimo wszystko najlepszy z soundtracków do Gwiezdnych Wojen.
Main Title
Cantina Band
2. Pulp Fiction - też traktuje to bardziej jak Kater, czyli bez tych piosenek (chociaż Girl, You'll Be Woman Soon, to świetna wersja kawałka). Te motywy muzyczne są tak zajekurwabiste, że aż kultowe na maksa.
Pumpkin & Honey Bunny vel. Misrlou
Surf Rider vel. Comanche
3. South Park: Bigger, Longer & Uncut - absolutnie najwyższy poziom southparkowych piosenek. Oscarowe Blame Canada, klasyczne Unclefucker czy Kyle's Mom Is a Bitch oraz absolutnie rozwalające What Would Brian Boitano Do czy I Can Change. Zresztą:
What Would Brian Boitano Do
La resistance
I Can Change
4. Back To The Future - pora na mój ulubiony film, a na pewno sagę. Silvestri główny motyw zrobił wręcz genialnym.
Theme Song
Johnny B Goode - na marginesie, świetna scena Fox specjalnie nauczył się grać na gitarzę do tego, plus smaczek gdy jeden z murzynów dzwoni do swojego kuzyna
5. M.A.S.H. - świetny motyw, świetny song.
Suicide is Painless
6. The Good, The Bad & The Ugly - nie lubię spaghetti westernów, ale muzyka jaką tworzył Ennio Moricone jest cudowna.
Main Theme
The Ecstasy of Gold
7. The Godfather II - niezwykle poruszający motyw.
The Immigrant
8. The Last of the Mohicans - znów muzyka, która absolutnie oddaje klimat tego filmu.
Main Title
The Kiss
9. Monty Python and the Holy Graal - absokurwalutnie budujące klimat
The Tale Of Sir Robin
The Castle Aaargh - coś dla katerka :*
10. The Lord Of The Rings: Two Towers - moje uwielbienie dla Władcy Pierścieni spadło niemalże do zera, ale jak miałem 13 lat to się jarałem, więc dam.
The Uruk-Hai
11. Rain Man - na koniec świetny motyw z Rain Mana, byłby wyzej, ale nie znam całego soundtracku.
Rain Man _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Pon Sie 31, 2009 5:08 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 9:13 am Temat postu: |
|
|
1. Twin Peaks
2. Miami Vice
3. The Crow
4. Gladiator
5. Terminator II
6. Pulp Fiction
7. Braveheart
8. The Last Samurai
9. Silent Hill
10. Resident Evil _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Sie 20, 2009 12:40 pm Temat postu: |
|
|
1. Fiddler On The Roof
2. The Last Samurai
3. The Crow
4. The Nightmare Before Christmas
5. Corpse Bride
6. Furia (by Brian May)
7. Silent Hill (w praktyce OST-y z gier: głównie SH2 oraz SH3)
8. Pulp Fiction
9. Raiders Of The Lost Ark
10. Mortal Kombat _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Sie 25, 2009 4:47 pm Temat postu: |
|
|
1. Pulp Fiction
2. The Passion Of The Christ
3. Godfather II
4. Star Wars - Episodes IV: New Hope
5. Terminator II
6. Saturday Night Fever
7. Gladiator
8. Rocky
9. Braveheart
10. Highlander _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 25, 2009 5:19 pm Temat postu: |
|
|
Soundtracki są fajne.
1 Michael Giacchino - Lost
No bo jak nie to jak to. Piękne, tajemnicze, pełne smutku. Cudowne. Jezu jak to genialnie oddaje atmosfere tego serialu, GENIALNEGO serialu trzeba zaznaczy, a juz zwłaszcza pierwszego sezonu. Ten klimat tego... no Zagubienia no I ta tajemniczość.
Co prawda już rzucalem gdzieś tam linkami, ale dam jeszcze raz moje ulubione fragmenty
Locke'd out again czyli kawałek absolutnie cudowny. Najpierw ten wstęp, a później napięcie narasta i narasta. A końcówka to już w iście Lostowym stylu czyli całkowita zmiana nastroju.
A jak do tego kawałka leci jeszcze końcówka Walkabout czy też Deus Ex Machina to już kompletna ekstaza.
Oceanic 815
Win One For The Reaper
jest tego o wiele więcej oczywiście, ale nie chce mi się szukać.
2 Howard Shore - Lord of the Rings
Jeden z niewielu filmów który dorównuje książce. Z pewnością dużą zasługe ma w tym muzyka. TA muzyka. Ziutek w sumie już podał bdb linki, więc od siebie wrzucę coś co swoją lekkością i taką radością mnie porpstu rozwala.
Concerning Hobbits
http://www.youtube.com/watch?v=_pGaz_qN0cw&translated=1
albo niech będzie i to
The Breaking of the Fellowship
http://www.youtube.com/watch?v=sQ9NOV3KNpY&translated=1
3 James Horner - Braveheart
Nie wiem czy znam muzykę, która lepiej by oddawała ducha danego filmu. Może jest kilka, któe stawiam na równi. W każdym razie uwilbiam film (mimo tego całego napuszenia), a muzykę do niego chyba jeszcze baerdziej.
A Gift of a Thistle - jeżeli tutaj wejście kobzy [lol] was nie wzruszy to no comments.
http://www.youtube.com/watch?v=4oIGIEq7zxg&translated=1
Freedom Theme/The Execution/ Bannockburn - jak tutaj w 6 minucie wybuch kobzy [lol2] was nie powali to... wiecie co.
http://www.youtube.com/watch?v=4NGCao7fNGc&feature=related
Sons of Scotland - a jeżeli tutaj... no właśnie.
http://www.youtube.com/watch?v=a1rQzkZsKnA&feature=related
End Credits - poprostu pikne
http://www.youtube.com/watch?v=4HSYdzX658I&translated=1
4 Vangelis - Alexander
Pompatyczne niczym King Crimson. Musiałem pokochać (i film - po którym wszyscy kurwa jeżdżą - i muzykę).
Across the Mountains
http://www.youtube.com/watch?v=jd36rWimjas&feature=related
Titans
http://www.youtube.com/watch?v=SIpjLWQCSY8&feature=related
tak w ogóle to szukając tych linków (których i tak nikt nie przesłucha) obejrzałem sobie trailler ALexa na YT (ale ten fajny a nie dziadowski) i kurde no muszę obejrzeć znowu ten film.
Edit:
Aha cater ostatnio narzekałeś że dałem ci coś co nie było orientem, no to czymaj
http://www.youtube.com/watch?v=AilI0GLwLxc&translated=1
5 John Williams - Star Wars
No zna każdy. Bardzo lubię, gdybym miał wybrać którąś z części to sam nie wiem co bym wybrał. Chyba bym sie wahał pomiędzy Powrotem a Zemstą.
jeden z najlepszych kawałków (a jest ich kilka)
Battle of the heroes
http://www.youtube.com/watch?v=wlJwtavefVo&feature=related
[tak se oglądam tego traillera no i ma farta Lucas że 3 jest taka jaka jest, że Obi pokazał klasę i że Windu pokazał ją, a i że byłe Wookie (czy jak to się tam pisze)]
Anakin´s Betrayal
http://www.youtube.com/watch?v=PreV4XFl5yg&feature=related
6 Hanz Zimmer - Gladiator
Kolejna ścieżka - jak widzę - katowana na tym forum, a to ardzo słusznie. Bo piękna jest. Aż se chyba obejrzę film.
7 Hanz Zimmer - Pirates of the Caribbean
Co prawda z filmów lubię jedynie pierwszy, bo reszta to trochę wiocha, ale i tak muzyka jest tam fajna. Kiedyś uwielbiałem ten główny motyw, odkąd mój kumpel znalazł jego techno przeróbkę to go znienawidziłem (motyw... chociaż kumpla też)
8 Bill Conti - Rocky - Original Motion Picture Score
A bo jak kiedyś udawałem że ćwiczę w domu to sobie to zawsze puszczałem (znaczy cały soundtrack, a nie jedynie "Gonna fly now"
9 Nino Rota - The Godfather klasyka, że hej.
10 Trevor Jones & Randy Edelman - The Last of the Mohicans
kolejna. Główny motyw poprostu uwielbiam, jest tutaj kilka naprawdę świetnych melodii, ale żadna IMHo tej nie dorównuje jednak.
pierwsza 6 ( a już na pewno 4 ) to pewniaki, reszta być może się jeszcze zmieni. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Wrz 03, 2009 7:22 pm Temat postu: |
|
|
1. most do terabithii
powiem tak... muzyka powiedziałby dość dziwna... znaczy się tak... są tu momenty cukierkowe jak z high school musical mimo iż tego nie oglądałem, są tu melodie całkowicie.... dziecinne (?) ale to jak ta muzyka pasuje idealnie do filmu, to jakim ten film dla mnie jest fenomenem.... nie może być inaczej... no po prostu nie może mimo iż znalazłoby się tysiące filmów z lepszą od strony technicznej blah blah blah strony od tego... no ale sentyment
2. władca pierścieni - drużyna pierścienia... - to napisałem pierwsze | Cytat: | | jeśli trzeba uwzględnić którąś część to niech to będzie najczęściej przez wszystkich wymieniana 2 część. Ta muzyczka Rohanu... te te dziwne dźwięki... takie proste, takie dziwne, takie... genialne. Wspaniale muzyka jest tu uzupełnieniem do tego filmu. Lepiej być nie może | ale zmieniam swe zdanie ponieważ prawdopodobnie moje pierwsze prawdziwe muzyczne przeżycie miało miejsce przy http://www.youtube.com/watch?v=AwJZgcrzD8A the great river. moment w filmie gdy płyną łódkami i przepływają koło tych wielkich postacii..... to jak ta muzyka jest tu tajemnicza, wzniosła, fenomenalna, genialna blah blah blah ... to co się dzieje od 1:53 ..... cóż to dla mnie znaczy.. FENOMEN
3. labirynt fauna - tajemniczość, mroczność, cudowne uzupełnianie obrazu ... mistrzostwo
4. Źródło - piękne i tyle
5. garden state - a bo co
6. pearl harbor - kiedyś film dla mnie wspaniały, dziś trochę upada... nieważne... muzyk dalej przepiękna
7. august rush - bardziej te "gitarowe wstawki" aniżeli popisy wokalne innych... zarówno jako film jak i muzyka należy się wyróżnienie
8. gladiator - chyba nie powiecie mi, że ta muzyka jest zła czy coś w ten deseń. Powinno być to coś dużo wyżej ale sentymenty są nieubłagane.
9. Requiem for a dream - troszkę się osłuchuje ale dalej to jest to
10. Pianista - ave szatan
edit
zmieniam swe zdanie jeżeli chodzi o władcę pierścieni... dalej zostaje na drugim miejscu ale wyróżnię jednak pierwszą część.... a powód wyżej _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 03, 2009 9:37 pm Temat postu: |
|
|
1. Kill Bill 2
2. Kill Bill 1
3. Star Wars IV
4. Lion King
5. Pulp Fiction
6. Lord of the Rings: Return of the King
7. Mamma Mia
8. Harry Potter 1
9. Love Actually
10. Saturday Night Fever _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Pią Wrz 04, 2009 12:37 am Temat postu: |
|
|
Pora na kolejny post Człowieka-w-ostatniej-chwili, tak jak dziewięć na dziesięć (dziewięć z dziesięciu) ten także w tym temacie, przedstawiający znowuż niezwykle ważną listę, której przeczytanie z pewnością odmieni wasze życie.
1.Sumio Shiratori - Tanoshi Moomin Ikka (aka Muminki)
Nie mogło być inaczej, z uwagi na mą rosnącą obsesję na tym punkcie. Dość bardzo nigdzie tego nie ma, więc wszystko co znajdę w internecie zaraz ściągam i kolekcjonuję jak kurwa znaczki pocztowe.
Nie mogę sobie wyobrazić jak można tego nie kochać. Absolutnie genialne połączenie Morricone z Floydami, czasem Dead Can Dancem, a przy tym niebywale proste i nieprzekombinowane. Na dodatek znane od dziecka (choć nadmienię, że doceniłem stosunkowo niedawno, jeśli tym sposobem ktoś uwierzy w mój obiektywizm w tej materii). A jest tego tyle, że mogłoby być całą dyskografią jakiegoś dobrze prosperującego zespołu. Gdyby nagrał to któryś z Floydów, myślę że wszystkim puściłyby zwieracze z zachwytu, i obwieszczaliby powrót zespołu do czasów świetności. Ale w sumie najpiękniejsze w tym jest to, że pozostaje niewinnym soundtrackiem z dobranocki, na który nikt nie zwraca uwagi. Mega czru krótko mówiąc.
Żeby skończyć tę listę we wrześniu, zapodam tylko link do najlepszego z najlepszych. Jest ich pięć.
Boshi No Kawa (aka River Of Stars)
To jest lepsze niż Shine On!
Muumin Tani Fuyu
To jest dedkendensowe
Yuugure
Przy tym się popłakałem
Muumimusikkia 15
To już jeden z wielu coverów nagrywanych przez jakiegoś arcykozaka z Finlandii. Ten jest nawet lepszy niż oryginał.
unknown
Chodzi o ten kurewsko bajkowy kawałek rozpoczynający sie w 2:23
(Nie jestem wprawdzie pewien, czy wszystkie napisał ten właśnie Japończyk, ale nie moja wina, że niewiele wiadomo. Na pewno nie cały soundtrack jest jego autorstwa)
Plus jeszcze mały dowód na to, że Finowie nie tracą czasu:
http://www.youtube.com/watch?v=4JOJP4iIfCk
W sumie Echoes floydów jest najcudowniejszy dlatego, że jest taki muminiasty. I nawzajem.
ps. Gdyby ktoś na serio to czytał i byłby zainteresowany tematem, chętnie podzielę się wszystkim co udało mi się zdobyć. Zaznaczam przy tym, że legalna droga zdobycia czegokolwiek i tak nie istnieje, bo muminkami rządzą jakieś niedomyte parówy ;]
2.Ennio Morricone - Le Professionel
W życiu filmu nie widziałem, i mam dziwne przeczucie, że tak jak wszystkie filmy z muzyką tego kozaka (w przeciwieństwie do Muminków) tylko uwłacza on swą nieprofessionelnością muzyce. W każdym razie jest tam dwóch kandydatów na najlepszy utwór Morricone (a jednocześnie na drugie miejsce mojego top 10 utworów ever)
Le Vent Le Cri
Chi Mai
3.Howard Shore - The Lord Of The Rings 3: The Return Of The King
Trzeba wybierać konkretną część? Jeśli tak to niech będzie ta. Ostatnio nie mogę przestać tego słuchać. Zawsze s'e włączam jak coś robię (czyt. gram w pierdoły). Świetnie to spełnia rolę ostatniej części (notabene pod względem samego filmu imho najsłabszej) bo brzmi jak rozwinięcie motywów z pierwszej.
Dodam jeszcze tylko, że całkowicie się zgadzam (znaczy prawie całkowicie) z ziutkiem98, a Evenstar uważam w sumie za najlepszy utwór. Nawet zwykle odrywam się na ten czas od AOE2, i zaczynam się lirycznie gapić przez okno jak debil.
Acz ten kawałek też kopie tyłki:
Minas Tirith
4.Hans Zimmer - Lion King
Tutaj sentymenty niewątpliwie biorą górę. Już mniejsza o genialne piosenki (zwłaszcza, że to już Eltona Johna), ale cała muzyka sprawiła, że nie da się zapomnieć tego pierwszego prawdziwego filmu obejrzanego w kinie ;]
The King of Pride Rock
5.John Williams - Star Wars episode VI: Return Of The Jedi
Tu również myślę o całości, ale jak ma być konkretna część to ta. Myślę, że gdyby nie ta muzyka, możliwe że nie wiele normalnych ludzi pamiętałoby dzisiaj Gwiezdne Wojny.
6.Clint Mansell - Requiem For A Dream
Filmu nie widziałem, aczkolwiek to akurat mam zamiar zmienić. Choć jeśli się dobrze orientuję, znów nie za bardzo muzyka do filmu pasuje. Dość powiedzieć, że została wykorzystana do wypromowania drugiej części Władcy Pierścieni.
Chyba najbardziej epicka rzecz ever.
http://www.youtube.com/watch?v=e2Ma4BvMUwU
7.Various artists - Kill Bill vol1
Po pierwszym obejrzeniu (a było ich potem jeszcze nie mało, jak to zwykle mam z filmami Tarantino) miałem w głowie jedną myśl - by zdobyć ten zajebisty soundtrack. Trochę stracił w mych oczach czy uszach z uwagi na rosnącą jego popularność (jestem fanem muzyki z muminków, proszę mi wybaczyć), ale i tak miecie.
The Grand Duel
The Flower of Carnage
The Lonely Shepherd
8.Ennio Morricone - Once Upon A Time In The West
Dopiero na ósmym, bo Morricone już był, a jakby zajął wszystkie pierwsze miejsca byłoby głupio.
Pierwszy film z muzyką Morricone, który miałem nieprzyjemność częściowo zobaczyć. Trudno opisać rozczarowanie jakiego doznałem, gdy zamiast przemarszu wielkich wojsk jakichś algierów roztaczających się po horyzont na pustyni, zobaczyłem przy (swoją drogą podejrzanie skromnie zatytułowanym) "The Man With The Harmonica" tylko wątpliwej urody przednie części głów dwóch spoglądających na siebie kowbojów. W sumie chyba większość westernów polega na tym, że mają zajebistą muzykę, a krytycy nie wiedzą co się dzieje, i wychwalają głupi film pod niebiosa.
Once Upon a Time in the West
The Man with the Harmonica
9.Ennio Morricone - The Good, The Bad, And The Ugly
No tu przynajmniej muzyka pasuje jak tak zwany ulał. Poza utworem tytułowym i "The Ecstasy Of Gold" polecam jeszcze gorąco to:
The Trio
10.Brad Fiedel - Terminator 2
No i znowu dlatego, że oglądałem to smarkiem będąc. Konkretnie na tyle smarkiem, że ojciec mi nie pozwolił oglądać i tylko co jakiś czas stawałem przy drzwiach i chyłkiem zerkałem na ekran z wielkim zaciekawieniem. Tak, to były te czasy, kiedy filmy z Arnim robiły wielkie wrażenie. Dopiero po dłuższym czasie, oglądając enty już raz, tym razem od początku, przypomniałem sobie że już widziałem ten płonący plac zabaw przy tej apokaliptycznej muzyce i faza była.
http://www.youtube.com/watch?v=uXQTzJgU6qc&feature=fvw _________________ DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 7:08 pm Temat postu: |
|
|
1. Requiem for a Dream
2. Gladiator
3. Arizona Dream
4. Crimson Tide
5. Pianista
6. Amélie
7. Band of Brothers
8. Blues Brothers
9. Easy Rider
10. Once Upon a Time in the West _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Wrz 07, 2009 1:03 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 7:08 pm Temat postu: |
|
|
1. PULP FICTION- 47
2. GLADIATOR- 39
3. STAR WARS- 34
4. THE CROW- 26
- THE PASSION OF THE CHRIST- 26
6. LORD OF THE RINGS: THE FELLOWSHIP OF THE RING- 24
7. GODFATHER II- 23
8. STAR WARS EPISODE VI: RETURN OF THE JEDI- 21
- LION KING- 21
10. TANOSHI MOOMIN IKKA- 20
11. Twin Peaks
- Requiem for a Dream
13. Le Professionel
14. X-Files
- Robin Of Sherwood
- Rocky
17. Miami Vice
- Saturday Night Fever
19. Lost
- Braveheart
- Blues Brothers
- Arizona Dream
23. Once Upon Time In America
- Terminator II
- Band of Brothers
- Kill Bill 1
- Lord of the Rings: Return of the King
28. The Last Samurai
29. James Bond: Goldeneye
- Lord of the Rings: Two Towers
- Godfather
- The Good, The Bad & The Ugly
33. Back to the Future
- E.R.
- Music and Lyrics
- Cannibal Holocaust
- Lost Highway
- Fiddler On The Roof
- Bridge to Terabithia
- Kill Bill 2
- The Pianist
42. American Beauty
- Singles
- Pirates of the Caribbean: At World's End
- The Last of the Mohicans
- Amelie
47. City of the Living Dead
- Dazed & Confused
- Star Wars Episode V: The Empire Strikes Back
- Leaving Las Vegas
- South Park: Bigger, Longer & Uncut
- El Laberinto del fauno
53. CSI Miami
- The Beyond
- Still Crazy
- 300
- The Nightmare Before Christmas
- Alexander
- The Fountain
- Crimson Tide
61. I Walk The Line
- Beyond The Darkness
- Terminator
- Trainspotting
- Todo sobre mi madre
- M.A.S.H.
- Silent Hill
- Corpse Bride
- Garden State
70. Footloose
- First Blood
- The Wiz
- Rush
- Beverly Hills Cop
- Furia
- Pearl Harbour
77. Mission
- James Bond: The Living Daylights
- Grindhouse
- Monty Python and the Holy Grail
- Pirates of the Caribbean: The Curse of the Black Pearl
- August Rush
- Mamma Mia
- Once Upon Time In The West
85. Top Gun
- Mortal Kombat
- Le Marginal
- K2
- Wesele
- Bandyta
- Star Wars Episode II - Attack of the Clones
- Harry Potter and the Philosopher's Stone
93. Sin City
- Edi
- Taxi Driver
- Studio 54
- Taxi 3
- Raiders Of The Lost Ark
- Love Actually
- Easy Rider
101. Schindler's List
- Rejs
- Edward Scissorhands
- Psycho
- Finding Neverland
- Resident Evil
- Mortal Kombat
- Highlander
Uffff...........
Żeby 19 osób wyprodukowało 108 tytułów to jakiś rekord na pewno jest.
Najczęściej wymieniany był GLADIATOR (co ciekawe nigdy na pierwszym)- 8 razy. 17 różnych tytułów pojawiło się na miejscu pierwszym, dwukrotnie ta sztuka tylko się udała Muminkom i Zagubionym...
DŁUUUUUUUUUUUGO nie będzie tematycznych... liczenie tego to katorga...
UWAGI!
| NAR napisał: |
buahahahhaa tylko JAAAA żem błędu nie popełnił! |
No nie mogłem się powstrzymać, bo zabiła mnie ironia...
NAR- Piraci z Karaibów i Władca Pierścieni- braliśmy pod uwagę poszczególne części więc Twoje punkty poszły na pierwsze z brzegu- czyli na pierwsze, FELLOWSHIP i BLACK PEARL. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Wrz 15, 2009 11:42 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 7:11 pm Temat postu: |
|
|
TOP10- TSA
Klasyka polskiego metalu.
Szarpidruty ze Śląska- czy może kapela na światowym poziomie?
51 czy Trzy zapałki? A może coś ostrego? Wybór należy do Was.
Od teraz notowania trwają tydzień. Więcej czasu dla tych, którzy chcą się zastanowić albo poznać artystę- a większa kara dla tych, którzy nie mają na to najmniejszego zamiaru  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo lubię. Mocne to, z pomysłem a i głos pana Piekarczyka dość fajny. Takie polskie AC/DC można rzec.
1. Kocica - trochę z przekory, bo sumiennie stawiając sprawę dwa kolejne utowry na mojej liście są lepsze. No, ale ja choruje teraz na ten utwór. Mocny hard rock, świetne falsetowe chórki w refrenie no i moment wyciszenia. Istne AC/DC.
2. Wyciągam swoją dłoń - w zwrotkach pachnie 51, ale refren ma wielką moc. Mam ciary słuchając tego.
3. 51 - no co tu kryć? Klasyka polskiej muzyki rockowej. Jeśli ktoś mi mówi, że nie słucha polskiej muzyki gdyż to gówno wtedy polecam przesłuchać Dorosłe Dzieci i 51. No a zaledwie trzecia, bo te wyżej mniej osłuchane.
4. Trzy zapałki - Jeszcze trochę "smęcenia" z ich strony ode mnie. Pierwsza by zobaczyć twoje oczy. Druga by zobaczyć twoje usta. Trzecia by zobaczyć całą twoją twarz. Trzy zapałki kolejno, zapalone nocą. No a muzyka świetnie odzwierciedla ten wiersz.
5. Chodzą ludzie - wracamy do ostrzejszej formy ich grania. Pierwsza piosniczka TSA na którą zwróciłem uwagę. Niezwykle chwytliwy refren.
6. Mass media - znów tak jak wyżej. Początek Owner of a lonley heart no i ponownie chwytliwy refren.
7. Heavy Metal Świat - bardzo ciężki klimat tego kawałka. Ładny ołtarzyk do tego co grają.
8. Wpadka
9. Biała śmierć
10. 52 dla przyjaciół _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 10:52 pm Temat postu: |
|
|
Aj, nie mogłeś dać Turbo? Ich jeszcze za dobrze nie znam, a ten tydzień mnie nie urządza, bo jutro wyjeżdżam na obóz integracyjny, jednakowoż co znam to dam - a może w sobotę jeszcze zdołam coś dorzucić.
1. 51 - przeklasyka i w ogóle jak mogłem dać coś innego, skoro ledwo ten zespół liznąłem, no nie? Ale najbardziej mi się podoba to, że zupełnie nieświadomie (nie znając jeszcze tego utworu) zerżnąłem z niego wstęp do własnego utworu
2. Pierwszy Karabin - przezajebisty riff - totalne Judas Priest. Jednak Polak też potrafi
3. Trzy Zapałki - fajna ballada, trochę bluesa.... I świetny wokal
4. Marsz Wilków - o, bo tak!
Przy okazji pytanie - czemu takie kapele właśnie jak TSA czy Turbo brzmiały wted tak zajebiście, z naprawdę dobrym przesterem, dużo nie odbiegając od zachodu, zaś Lady Pank czy Manaam brzmiał jak brzmiał? Kiedyś myślałem, że tak po prostu zacofane wszysko w Polsce było, ale potem poznałem polski heavy metal i nie wiem co o tym myśleć  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 06, 2009 11:44 pm Temat postu: |
|
|
Nie znam wszystkich kawalkow wydanych przez ten zespol, zbieram się do kupna calej dyskografii już ze 2 lata i jakos nie mogę się zebrac. Ale chyba w koncu cos w tym kierunku zrobie, bo ostatnio ceny ich plyt w media były mocno zachecajace
Zaraz za dychą:
spółka
bez podtekstów
maratończyk
heavy metal świat
wyciagam swoją dłoń
1. Alien – a ja na pierwszym ani 51, ani zapalki jakos tak od jakiegos czasu wlasnie alien najbardziej do mnie przemawia potezny numer, i delikatnie i z przyjebem w tym samym kawalku, w dodatku zrobione to z glową no i tekst.
2. 51 – probowalem sobie wyobrazic sytuacje, ze ktos slucha w polsce hard rocka czy heavy metalu i nie zna tego kawalka, ale kurwa nie potrafie. To jest klasyk nad klasyki polskiego rocka. Ta zawodząca gitara, ten klimacik, ten tekst poswiecony i dedykowany na koncertach niestety coraz wiekszej liczbie znanych przyjaciol. Piekny numer
3. chodzą ludzie – mam ogromną slabosc do tego kawalka. W sumie do konca nie wiem czemu, ale po prostu od zawsze nalezal do moich ulubionych tego zespolu. Może dlatego, ze taki prawdziwy niema winnych, wszyscy swieci lub jebnieci heh
4. trzy zapałki – znowu klasyk nad klasyki. Na tym kawalku powinni uczyc historii polskiego rocka. Piekny tekst bedący przekladem jakiegos wiersza, ogromny dramatyzm i takie jakies dziwne piekno. Cudo. I ta gitarka na poczatku, zawodząca, ciągnąca się tak leniwie, bez grania kwakurwadryliona nut, oszczednam ale piekna.
5. marsz wilków – cp za kawalek! Akademie pana kleksa chocby wlasnie dla tego kawalka się ogladalo heh powstala nowsza wersja, pełna, ale w linku jednak ta najbardziej klumatyczna wlasnie z ww filmu. To się kurwa kiedys ogladalo w dziecinstwie, a nie jakies pokemony, teletubisie i inne dragon balle
6. proceder – chocby dla tego kawalka warto było wrocic w oryginalnym skladzie rasowy hard rock, zresztą stal się z miejsca koncertowym hitem takie kawalki wlasnie udowadniają, ze stare zespoly jednak czasem potrafią jeszcze przyjebac jak za najlepszych lat i opierdolic przy okazji paru wazniakow i pewne nieciekawe cechy niektórych ludzi nie spiewajac przy tym ze lzami w oczach i lumpem w gardle o glodujacych malych afroamerykaninach. A w linku? A w linku z przekory wykonanie na zywo tsa z.... ewą farną ja zawsze twierdzilem, ze ta dziewczyna nie tylko wygląda ale i ma glos <ucieka przed prokuratorem>
7. kocica – kurwa, no za ten wstep po prostu nie mogę tego kawalka na liste nie wrzucic. Jedno z lepszych wejsc gitarowych w historii polskiej muzyki, jak dla mnie. Nawet jeśli tekst mnie srednio jakos bierze heh
8. list XX – kolejny dowod na to, ze panowie mimo lat potrafią jeszcze zagrac na wysokim poziomie. Swietny kawalek z ostatniej jak do tej pory plyty. Bardzo nietypowy w sumie jak na tsa. Fajny basik w tle, w sumie robi wiekszosc klimatu tego kawalka
9. manekin disco – zajebisty, bardzo zywiolowy kawalek. Rasowy kurwa heavy metal. Takie kurwa wczesne guns n’ roses, tylko hmm nagrane przed powstaniem guns n’ roses XD (patrz ‘shadow of your love’ gunsow na przykład)
10. tsa rock – oczywiście muzyka w niczym nie oryginalna, zywcem wzieta z klasyki rn’r jak chocby tutti frutti, ale kurwa, to tak brzmi, ze az chce się skakac i tanczyc my kochamy wszyscy rock n’ rolla! No i w koncertowej wersji z live jeszcze ten cytat z hmm wlasnie, z czego to? Z koziolka matołka?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 12:51 am Temat postu: |
|
|
1. 51
Bo naprawdę fajne i smutne, a może fajne bo smutne.
Także tego. Zupełnie nie mój klimat _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sro Wrz 09, 2009 11:20 am Temat postu: |
|
|
Zgadzam sie z opinią powyżej... TSA to zwierze koncertowe, zapewniają że koncert na długo zapada w pamięć, prawdziwi rockmani.
1.Trzy Zapałki - Takie polskie "Since I've Been Loving You" Zamykają tym koncerty, piękna melodia, piękny tekst i Piekarczyk, potrafi drzeć się niczym Gillan czy inny Plant, no ale ich wzorem w balladach potrafi popisać się taką delikatnością i wrażliwością że łzy same cisną się do oczu
2.51 - W przypadku TSA, mimo że uwielbiam ich rockowego pazura, mogę przypiąc sobie łatke "Suckers for Ballads" No umieją wzruszyć, nie ma chuja
3.Alien - Na potwierdzenie powyższych słów
4.Chodzą ludzie - Power, power i jeszcze raz power, definicja tego co nazywam "koncertowym killerem" W domu gałka volume sama kręci się w strone max
5.Heavy Metal World - Od nadmiaru ciężaru boli głowa
6.Kocica
7.TSA Rock
8.Biała Śmierć
9.Mass Media
10.Wyciągam Swoją Dłoń _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Wrz 10, 2009 5:08 pm Temat postu: |
|
|
Nie darzę jakimś uwielbieniem-= ale lubię.
Faktycznie, na koncertach to jest inne zwierzę... choć właściwie powinienem powiedzieć "bestia" Klasyka polskiego rocka. Naiwna, czerpiąca od światowych zespołów garściami, ale... jak buja!!!
1. TRZY ZAPAŁKI
Faktycznie- to JETS polskie "Since I've Been Loving You". Ba- to jest prawie ten sam poziom!!! Erotyczne, piękne, namiętne, z jajem; jedna z najlepszych polskich ballad rockowych, obok Dżemu nieliczny przykład światowego grania na naszym podwórku.
2. 51
Klasyk. Polskie "Schody do nieba" i tyle. Można by książkę napisać. A równie dobrze można by posłuchać i oddać się temu smutkowi, tej złości, tej bezsilności...
3. HEAVY METAL ŚWIAT
Znowu- światowy poziom! Tak nie buja już prawie nikt. Riff- miazga. I taka fantastyczna muza byłą w mediach generalnie ignorowana. Nie można nawet powiedzieć, że takie czasy- teraz niby lepiej? Ale walić media, kiedy można sobie posłuchac TAKIEGO grania.
4. ALIEN
Fajna balladka, Kapitalne jest to wyciszenie, z akustykiem grającym króciutkie solo. A potem całość fantastycznie narasta. Brakuje mi tylko gdzieś takiego większego przyspieszenia (zmiany rytmu), dopieprzenia JESZCZE mocniej na koniec. Wtedy byłby chyba nawet numer 1.
5. WYCIĄGAM SWOJĄ DŁOŃ
Rzeczywiście w zwrotce gdzieś są echa 51- ale może to po prostu zawodzenie Piekarczyka? Tło zupełnie inne, ten miarowy rytm gitary... Z serii- "ciary". W tym utworze jest niezły ładunek emocjonalny. Niektórych może razić ta naiwność- mnie... urzeka...
6. LIST XX
2004- i dziś można fajnie nagrywać, choć ci co słuchają RMF-u czy ZETki tylko potrafią płakać, ze dziś już nie ma dobrej muzyki...
Brzmienie basu typowe dla TSA- całą zwrotka jednak zupełnie nie. Fantastyczny wokal Piekarczyka. No i w refrenie walą mocniej niż jakiekolwiek niżej strojące gitary Korny.
7. CHODZĄLUDZIE
Ależ w tym kawałku Zeppelinów!!! Gitara kompletnie pod Page'a, trochę bardziej kwadratowy (Judas?) rytm- ale generalnie odwołania do tej najklasyczniejszej klasyki tutaj co niemiara. Nawet Piekarczyk zawodzi czasem jak Plant...
8. WPADKA
Zostańmy na płycie LIVE. Kawał dobrej muzyki tam jest. AC/DC narywało gorsze rzeczy. Rock'n'roll po prostu. Tradycyjne granie, szaleństwo rockowe- tylko tyle. A może aż tyle.
9. KOCICA
Klasyka polskiego metalu, może właściwie całego rocka. Zabawowo, imprezowo, z jajem. Naiwne- ale taki jest do jasnej cholery metal! No i znowu AC/DC słychać tutaj od pierwszych sekund. I od poziomu nagrań tamtego zespołu wcale nie odstaje!!!
10. BIAŁA ŚMIERĆ
Na mocne zamknięcie. Ze studyjnych to chyba najlepszy ich album- Heavy Metal World. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Wrz 10, 2009 6:06 pm Temat postu: |
|
|
Nie znam praktycznie w ogóle... kilka wezmęnr. z list z linkami no a resztą mi znaną.. ale 10 raczej nie będzie.
1. 51
2. Alien
3. Wyciągam Swoją Dłoń
4. List xx
5. Proceder
Chyba starczy ale jestem pewien, że w przyszłości muszę poznać więcej bo jest na pewno co poznawać. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 10, 2009 10:49 pm Temat postu: |
|
|
1. Trzy zapałki - spodobało mi się z linków _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pią Wrz 11, 2009 6:43 am Temat postu: |
|
|
Na szybko, bo później niestety nie będę miał dostępu do netu (zatem lista trochę na żywioł):
1.Alien
2.51
3.Kocica
4.Trzy zapałki
5.Twoja szansa II
6.Proceder
7.Marsz wilków (czyli najbardziej mroczne sceny Kleksa:)
8.Twoja szansa I
9.List xx
10. Tratwa (wyspa)
Generalnie "Proceder" to świetny album. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 8:22 pm Temat postu: |
|
|
1. 51- 54
2. TRZY ZAPAŁKI- 44
3. ALIEN- 39
4. KOCICA- 29
5. CHODZĄ LUDZIE- 25
6. WYCIĄGAM SWOJĄ DŁOŃ- 19
7. HEAVY METAL ŚWIAT- 18
8. LIST XX- 12
9. MARSZ WILKÓW- 11
- PROCEDER- 11
11. Mass media
12. Wpadka
- Biała śmierć
- Twoja szansa II
15. TSA Rock
16. Pierwszy karabin
- Twoja szansa I
18. Manekin Disco
19. 52 dla przyjaciół
- Tratwa (wyspa)
20 utworów wybrało 9 osób- tragicznie, ale nie spodziewałem się więcej więc jest OK
8 osób wymieniło 51, ten utwór razem z TRZEMA ZAPAŁKAMI był też najczęściej (3 razy) na pierwszym- były generalnie cztery utwore które do tego zaszczytnego miejsca dotarły. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Wrz 15, 2009 11:54 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Wrz 12, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
TOP10- R.E.M.
Kolesie od Losing my Religion tudzież Everybody Hurts czy może jednak warto poszperać po kilku starszych płytach? Wkurzający kolesie od Shinny Happy People- czy może dramatyczne Drive? Gwiazdy MTV- czy może jednak ciekawy zespół sceny alternatywnej? Wybór wasz. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 3:28 am Temat postu: |
|
|
R.E.M. bardzo lubię, na pewno nie uważam ich za gwiazdki MTV, chociaż znam tylko składankę In Time... Wstyd, mam zamiar nadrobić, ale to nie jest jednak zakupowy priorytet. Jadymy:
1. The Great Beyond - ze składem pierwszej trójki nie miałem najmniejszego problemu, z miejscem trzecim także nie, ale na szczycie walka toczyła się zacięta między dwoma utworami poświęconymi Andy'emu Kaufmanowi. Czemu wygrał The Great Beyond? A bo bardziej nostalgiczna, klimatyczna i refleksyjna. A wersy: "I'm pushing an elephant up the stairs/I'm tossing up punch lines that were never there/Over my shoulder a piano falls/Crashing to the ground" uważam po prostu za majstersztyk!
2. Man On The Moon - uwielbiam ten utwór tylko trochę mniej niż The Great Beyond. Muzycznie w sumie nic ambitnego, ale warstwa tekstowa sporo rekompensuje. Ponownie tribute dla Kaufmana, przeplatany spiskiem o lądowaniu na księżycu (że sfilmowany w studio i w ogóle). Niektórzy wierzyli (wierzą?), że Kaufman symulował swoją śmierć. Te dwa tematy nie są ze sobą powiązane w utworze, ale to chyba właśnie dodaje tej aury tajemniczości! Poza tym, nie wiedzieć czemu, Man On The Moon mnie bardzo pozytywnie nastraja. Dziwne.
3. Bad Day - piosenka zaczęta w 1985, skończona w 2003 (mówiąc w uproszczeniu), a opowiadająca o tym, jak media wpieprzają się w najbardziej intymne sfery życia. Świetny riff, dobry tekst, a słowa refrenu czasem mam ochotę rzucić każdemu kogo napotkam. Genialny klip btw.
4. Imitation Of Life - co tu dużo gadać, refleksyjne, po prostu
5. What's The Frequency, Kenneth? - bo ma solówkę xD
6. Nightswimming - fortepian, smyki (syntezator ) i Stipes. Piękna, oszczędna ballada
7. All The Way To Reno (You're Gonna Be A Star) - o tym, że trzeba mieć marzenia i że trzeba w nie wierzyć. I bas klimatyczny też obecny.
8. Stand - jeden z bodajże dwóch optymistycznych utworów w tym zestawieniu. Tryska radością i pozytywną energią, ale za pomocą trochę lepszych środków niż Shiny Happy People (które i tak lubię, ale liczę, że Fenderek o tym zapomniał i jeszcze znajdę oparcie w klice!). Świetny poprawiacz humoru. Nawet jeśli to w kółko ta sama zwrotka xD.
9. Daysleeper - ballada o cierpiących z powodu nocnej zmiany. Rozumiem ich. Nie, nie pracuję na nocnej zmianie, ba, nie pracuję w ogóle, ale mam podobne problemy ze snem, co niniejszym postem chyba udowodniłem
10.Orange Crush - co prawda muzyka mi totalnie nie pasuje do przesłania tego utworu, aczkolwiek jest to muzyka alternatywna, więc się nie dziwię. No i "wojskowa" wstawka jednak robi wrażenie.
Nie umieściłem ani Losing My Religion, ani Everybody Hurts i to mimo tego, że znam tylko Greatest Hitsy z lat 88-03. To chyba o czymś świadczy . Nie umieściłem ich z kilku powodów:
1. I tak któreś z nich wygra, a drugie będzie wysoko (np. na miejscu drugim xD)
2. To naprawdę nie są aż tak dobre utwory
3. Kiedyś w Everybody Hurts słyszałem emocje, teraz - jęki _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 6:39 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Kiedyś w Everybody Hurts słyszałem emocje, teraz - jęki |
Z tego samego powodu również i w moim zestawieniu zabrakło ww. utworu
1. Nightswimming
2. Imitation of Life
3. Man on the Moon
4. Losing My Religion
5. Shiny Happy People _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Myśląc o REM pierwsza piatka przyszła do głowy bez problemu, reszta nieco na siłe aby zapchać 10 Zamieszczam linki do najciekawszych utworów REM, które są mniej znane a lepsze od Fuckin Happy Shiny People
1. Drive
2. Leave
3. Man On The Moon
4. Everybody Hurts
5. Losing My Religion
6. The One I Love
7. Half a Word Away
8. Diminished
9. What's The Frequency, Kenneth?
10.Its The End Of The World As We Know It _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 3:42 pm Temat postu: |
|
|
To mój pierwszy TOP 10. Zespół R.E.M., to dla mnie jeden z najlepszych amerykańskich zespołów. Po prostu zacny band. Mają swój niesamowity styl. Znam sporą część ich dorobku i na moją listę postaram się dać dość nietypowe numery. Jednak będą to też także hity. Ale ułożenie takiej listy wcale nie będzie łatwe, bo jeśli dam jeden utwór, to drugi może być pokrzywdzony, bo np. lubię go w takim samym stopniu. No chyba wiecie, o co chodzi Ja raczej nie lubię układać takich list, aczkolwiek chętnie się zabawię O to moje typy:
1.Let me in (Monster) - nie wiem, czy to akurat powinienem był dać na pierwsze, ale na liście nie mogło go zabraknąć. Utwór poświęcony Kurtowi Cobainowi. Jest po prostu świetny. Jego brzmienie polega głównie na gitarze, która robi mocny harmider. Na początku utwór jest mało melodyczny, ale potem jest coraz lepiej. Wokalu tu nie wiele, ale dobrze dopełnia całość. W ostatniej minucie dołącza cudowny motyw klawiszowy, który mnie po prostu totalnie zauroczył. Piosenka po prostu wzrusza. Myślałem prawdę mówiąc, że ktoś z was wcześniej wytypuje ten utwór, a tu klops
2.The Sidewinder Sleeps Tonite (Automatic For The People) - z największych przebojów jest to mój absolutnie ulubiony utwór. Zawsze mi się poprawia humor, gdy ta piosenka leci. Ma w sobie to coś, co mnie rusza Refren jest po prostu niesamowity. Nawet nie wiedziałem, że zawiera w sobie tyle słów
3.Wolves, lower (Chronic Town) - raczej mało znana pozycja wśród większej gawiedzi. Pochodzi z pierwszej płyty krótkogrającej. Piosenka wymiata! Co mogę powiedzieć. Świetnie się zaczyna, rozkręca... Ukazuje chyba wszystko, co w młodym R.E.M. najlepsze. Jest tak dobra, że nie mogę tego ująć w pasujące słowa . Do tej piosenki powstał pierwszy teledysk w historii zespołu.
Trzy pierwsze utwory, to były pewniaki na mojej liście. Potem będzie krucho
4.Radio Free Europe (Murmur) - kiedyś sądziłem, że to najlepszy utwór ze starego okresu. Wyprzedził go jednak jeden Ale to on jest najpopularniejszym reprezentantem najstarszego R.E.M.
5.King of comedy (Monster) - utwór z świetnym brzmieniem, ze świetną perkusją, jak dla mnie. Elektryczny, jak cały album, z którego pochodzi Mocno mi się podoba, lubię go sobie słuchać.
6.Fall on me (Lifes Rich Pageant) - utwór o poważnej tematyce. Ale mam dobry humor, gdy tego słucham. Piosenka ma dobrą budowę i wspaniały refren
7.So. Central Rain (I'm Sorry) (Reckoning) - następny reprezentant ze starego okresu. Utwór ma ładną gitarę, melodię, refren, ale też nie jest banalny.
8.Ignoreland (Automatic For The People) - kolejny utwór, który na pewno należy do tych lepszych. Podoba mi się rytm perkusyjny, tematyka, melodia i sposób wykonania. Wykrzyczany refren robi wrażenie.
9.Hope (Up) - jeden z nowszych utworów. Cały nasiąknięty elektroniką, ale za to jaki melodyczny i rytmiczny. Podoba mi się końcówka, w której kumuluje się to wszystko tworząc potworny harmider, a potem nagle się urywa
10.Find the river (Automatic For The People) - utwór w sam raz na koniec albumu. Mi to się kojarzy z wakacyjną wędrówką, wędrówką przez świat i chwytający za serce refren...
Wcale łatwo nie było. Sądzę, że prócz trzech pierwszych utworów mógł się praktycznie znaleźć każdy. R.E.M. ma bardzo duży dorobek muzyczny i teledyskowy również. Nie leciałem po głównych hitach, bo ten zespół ma tyle piosenek i to udanych, że nie było potrzeby. Chciałem też wypromować inne utwory na forum . Albumy są ciekawe. Mój faworyt to "Monster", za jasno wytyczony styl, acz wymieniłem jedynie, czy aż dwa utwory. Jednak to nic nie znaczy w tym przypadku.
W każdym razie raczej ułożyłem piosenki według łapanki, więc nie sugerujcie się tu zbytnio. Jutro taka lista mogłaby wyglądać inaczej od 4 do 10 miejsca
Nie ma jednak wątpliwości, że wszystkie te utwory z listy uwielbiam i kolejność nie ma zbytnio znaczenia  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Ostatnio zmieniony przez Dundersztyc19 dnia Pon Wrz 14, 2009 2:14 pm, w całości zmieniany 4 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|