| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:13 pm Temat postu: |
|
|
pijaki _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: |
No to już zależy jaka butelka na ilu chłopa.  |
Zwykła to na jednego...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:23 pm Temat postu: |
|
|
A są jakieś niezwykłe? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:26 pm Temat postu: |
|
|
W sensie połóweczka?
No to u mnie zależy. Jak mam dobry dzień, nie zmęczony, piję w odpowiednim czasie, jem co trzeba, trochę poruszam się (ten król parkietu, hehe) no to i bez problemu. Ale nie zawsze tak jest, eh.. Po za tym ostatnio odkryłem uroki zielska. O tym temat jest? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:07 am Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | W sensie połóweczka?
|
Dokładnie.
| KrzysiekP napisał: |
No to u mnie zależy. Jak mam dobry dzień, nie zmęczony, piję w odpowiednim czasie, jem co trzeba, trochę poruszam się (ten król parkietu, hehe) no to i bez problemu. Ale nie zawsze tak jest, eh.. |
Mam dokłądnie tak samo. Na weselu mojej siostry wypiłem absolutne morze wódki przez całą noc- szedłem spać w całkiem dobrej jeszcze formie... znaczy... bardziej pijany się obudziłem niż szedłem spać... Ale są dni, kiedy pół butelki i... w sumie najczęściej, jeśli cokolwiek jest nie tak- to żołądek. Żeby film mi się urwał albo miał nieprawdopodobny helikopter- to może ze dwa-trzy razy tylko a i to nigdy do końca (może po prostu pamiętać nie chcę... ). Zależy od wielu rzeczy, jak najbardziej... ale jak jest dzień to aż normalnie przyjemnie...
| KrzysiekP napisał: | | Po za tym ostatnio odkryłem uroki zielska. O tym temat jest? |
No ba... gdzieś na pewno był... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:58 am Temat postu: |
|
|
Wesele to w ogóle inna sprawa. Walisz gorzałę, idziesz na parkiet, wypocisz wszystko, nażresz się tłustego, walisz gorzałe, idziesz na parkiet, wypocisz wszystko... i mielonka.
Uwielbiam wesela przez to, gorsze są poprawiny, ale wesela piękna sprawa. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:11 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Mam dokłądnie tak samo. Na weselu mojej siostry wypiłem absolutne morze wódki przez całą noc- szedłem spać w całkiem dobrej jeszcze formie... znaczy... bardziej pijany się obudziłem niż szedłem spać... |
U mnie moment zasypiania jest bardzo dziwny, gdy wszystko kręci mi się w głowie. No i kac. Nigdy nie pomyślę o butelce wody przy łóżku, ehh. Prysznic też jest wtedy świetny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 2:46 pm Temat postu: |
|
|
Pozwolę sobie odkopać temat, albowiem ostatnio mój stosunek do alkoholu raptownie się zmienił.
Jeszcze do niedawna(co zapewne pisałem też w poprzednim poście) lubiłem sobie dużo wypić(najczęściej po 4 piwa na imprezę). Różnie się to dla mnie kończyło, raz lepiej raz gorzej. Ale ostatnio zacząłem się ograniczać i nie wiedzieć czemu nie potrafię w całości wypić nawet jednego piwa. Albo mam też tak, że biorę się za następne nie skończywszy jeszcze pierwszego. Nie wiem do końca skąd się to ograniczenie u mnie bierze, możliwe, że albo mi już minęła ochota na jakieś wielkie szaleństwa z alkoholem, albo podświadomie się ograniczam, gdyż parę miesięcy temu na imieninach u wujka doszło do czegoś co bez wątpienia mogę nazwać urwanym filmem(szczegóły tych zdarzeń pozostawię dla siebie bo nie sądzę żeby chciało Wam się je czytać ). I wiem, że miałem coś takiego po raz pierwszy w życiu. Z wcześniej sobie nie przypominam.
Ale to dotyczy tylko piwa, bo odnośnie pozostałych trunków to na przykład bierze mnie czasem większa ochota, np. na whisky albo na coś co mi kiedyś zarekomendował Łosiu aka Dominik89 z tego forum, czyli... po prostu wódka z colą.
I coś czuję, że teraz wolę o wiele bardziej napić się wódki(czy tam whisky) na jakiejś rodzinnej uroczystości(wesele, urodziny, imieniny, itp. z wyjątkiem stypy) niż wyjść z kumplami na piwo. Heh i pomyśleć, że kiedyś tak tej wódy nienawidziłem, nawet gdy uraz do alkoholu mi już przeszedł.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 3:38 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju m.in. napisał: | | na imieninach u wujka doszło do czegoś co bez wątpienia mogę nazwać urwanym filmem(szczegóły tych zdarzeń pozostawię dla siebie bo nie sądzę żeby chciało Wam się je czytać Razz) |
Chciałoby nam się, kochany, chciało O to się bynajmniej nie martw, sam jestem zresztą wielkim fanem opowiadanych przez Ciebie historii 
Ostatnio zmieniony przez Majkel dnia Czw Sie 19, 2010 4:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 3:45 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju254 napisał: | | Jeszcze do niedawna(co zapewne pisałem też w poprzednim poście) lubiłem sobie dużo wypić(najczęściej po 4 piwa na imprezę). |
rotfl. rzeczywiście dużo. tyle to nawet ja piję. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 3:46 pm Temat postu: |
|
|
Nie no, 4 piwa to faktycznie morze alkoholu...
...ale przez słomkę  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 3:53 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie to jest odpowiednia ilosć na piątkowy wieczór, ale nie zamierzam twierdzić, że jest to jakoś strasznie dużo  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 5:11 pm Temat postu: |
|
|
dla mnie też 4 to tak akuratnie.
Poza tym to od dnia zależy. Jak były te okropne upały po 35 (<...) to pamiętam, że z kumplami ledwo daliśmy radę w trójkę litra zmęczyć. I nawet nie byłem wtedy jakoś strasznie napruty (no trzeźwy to też nie byłem) co po prostu niesamowicie zmęczony. Myślę, że tamtego dnia nawet po trzech piwach mógłbym już mieć wesoło. ;|
Od dnia to zależy o  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Zależy. U mnie standard to 6-8 (w średnio-wolnym tempie). Niektórzy moi znajomi potrafią wydoić 10-12 piw..
Wolę wódkę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Bizon kiedyś napisał że ma do czegoś stosunek wybitnie analny, ja o alkoholu mogę powiedzieć że stosunek mam wybitnie oralny  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulo
Dołączył: 13 Sty 2009 Posty: 10
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Piję tylko okazyjnie, nie nałogowo.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | Zależy. U mnie standard to 6-8 (w średnio-wolnym tempie). Niektórzy moi znajomi potrafią wydoić 10-12 piw..
|
a to IMO przewalone. Znaczy jak koleś odpływa po dwóch piwach no to niefajnie, ale jeżeli gościu musi wypić 10 piw by coś poczuć to też niezbyt wesoło. Myśl, że musiałbym wydawać po te 35 do 40 złotych na sam alkohol mnie z lekka przeraża. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 10:33 pm Temat postu: |
|
|
| No, ja też wolę mieć ekonomiczny łeb. Chociaż wiesz, oni też nie wydają na nie za dużo kasy, po prostu zrzucają się we dwóch na zgrzewkę tych średniej klasy browarów (FOX na przykład za 2 zł) i wychodzi im coś w okolicach 20 zł. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 11:06 am Temat postu: |
|
|
Nienawidzę wszystkiego i wszystkich. Kurwa, mój łeb. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 11:12 am Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | Bizon kiedyś napisał że ma do czegoś stosunek wybitnie analny, ja o alkoholu mogę powiedzieć że stosunek mam wybitnie oralny  |
Czyli, że co jak się napijesz to później wam z kolegami różne ciekawe pomysły przychodzą?
| Paulo napisał: | Piję tylko okazyjnie, nie nałogowo.  |
Ja jak jest okazja to nie pije, tylko nałogowo
W Grecji ostatnio piłem Stolichnaye, ulubioną wóde Freda, tzn przeważnie driny z toniciem, ale i czystą też, bo koleś w barze nam nadał pare razy, tyle, że miał ciepłą i to jeszcze piwem przepijaliśmy <blee>, a byłem na praktykach studenckich alkohol za darmo mieliśmy właściwie i wogóle było fajnie, jak będziecie mieli okazje jechać na takie praktyki to polecam.
THIS WORLD IS TOTALLY FUGAZI!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Wrz 04, 2010 3:39 pm Temat postu: |
|
|
NAYEBANY?! TO DO DOMU!!
Ale mię łeb boli.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 9:00 am Temat postu: |
|
|
stosunek do alkoholu? - pozytywny
ale cały wrzesień robię sobie wolny od alkoholu bo wątroba już po wakacjach ledwie trzymie oczywiście, żartuję, nie ma co przesadzać, ogólnie mam ten plus, że zawsze znajdę ten moment w którym muszę przestać (bo zaledwie jeden kielon czy piwo dzieli nas od niepamięci aż do rana )
| KrzysiekP napisał: | Wódka ma czesać a nie smakować! Choć nie powiem - zapach mnie odrzuca. |
u mnie odwrotnie, mi się ręce trzesą trochę na co dzień, ale alkohol wiadomo ma funkcje lecznicze i potem już jestem mistrzem nalewania i jeszcze nigdy nie rozlałem gorzoły (bo jak ślązak nazwa wódka mnie odrzuca ) i koledzy zawsze mnie jakoś do jaj prowokują żebym w końcu wylał  _________________
Ostatnio zmieniony przez Xavi dnia Sro Wrz 08, 2010 9:28 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Popijam sobie właśnie piwo Mocne Irlandzkie z browaru Krajan (w sumie nie takie mocne, bo ledwie 6%). Ciemne, słodkawe w smaku, całkiem przyjemne jak na mój gust
info:
http://www.krajan.com.pl/strona/ciemne.html
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 12:53 am Temat postu: |
|
|
Harnaś to najgorsze polskie piwo. Razem z carlsberg i okocimem. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:05 am Temat postu: |
|
|
Najgorsze to Tatra mocium panie. Choć Harnaś blisko. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:07 am Temat postu: |
|
|
Hm, staropolska marka "Carlsberg"...
A co do Harnasia- gupi jesteś, Piasta chyba nie piłeś. Kiedyś było absolutnie genialne, dziś kicha na maksa...
W tej chwili (dosłownie) piję Carlinga- bo nic innego w sklepie akurat nie mili zdatnego do picia (Stella nie dla mnie). Wczoraj za to miałem Żywca. Lepszego nie ma nic. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:10 am Temat postu: |
|
|
Na woodstocku było piwo z Tesco za 1,30. Nie miało nawet nazwy. Nawet myśmy nie zaryzykowali. Przepłacaliśmy z Rastatigera jakieś 40 groszy więcej. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:12 am Temat postu: |
|
|
Żywiec ssie, ale w sumie żyję tą teorią tyle czasu, ze nie wypiłem żadnego od wieków. Może to wcale nieprawda jest. Gdyby był tani, to bym to sprawdził. A tak to tego. Kupcie koszulki to pomyślimy.
Harnaś jest spoko, ale nie zamierzam go bronić pełną piersia przed tym NARem, który cały dzień szuka zaczepki. Zwłaszcza, że nie jest w zielonej puszcze, co kłóci się z moją piwną teorią. Najlepiej zawsze mi Lech smakował jednak. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 1:13 am Temat postu: |
|
|
mumin, na woodstocku jest takie piwo sprzedawane, zeby czasem nie dalo sie nim za bardzo opic XD _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|