| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 3:27 pm Temat postu: |
|
|
| Majkel napisał: | Natura jest okrutna i niesprawiedliwa Bo w okresie mojej krótkiej dorosłości (a i wcześniej, nie powiem, coś niecoś się próbowało ) prawie każde moje picie (nie było ich co prawda wiele, ale jak już to zwykle intensywne) kończyło się niemiłosiernym spiciem, mimo że dawki alkoholu wcale nie były takie duże, ale w przeciwieństwie do wielu moich "twardogłowych" kolegów nigdy nie zdarzyło mi się puścić pawia (nawet po niemiłym incydentem z kompletnie urwanym filmem).
I gdzie tu logika? Gdzie?  |
To jest tak jak z miloscia, glowa nie ma nic do gadania, przez zoladek do hefta  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Niezły temat. Ja tam sobie weekendu bez % nie wyobrażam. Bardziej preferuję wódkę. Mam tak że jak ze szwagrem siadam zazwyczaj to mówimy sobie 0,7 na dwoje i ok. I zawsze się kuwa kończy tak że latamy jak dzikie świnie po mieście około 23 w poszukiwaniu kolejnej "krowy" jak to zwykliśmy na 0,7 mówić.
Browce też lubię, po nocce w pracy zawsze z tym co mam (a raczej miałem) na focie usypiam.
Winka nie lubię. Tzn. wypiję raz po raz lampkę z żoną ale już musi być.
Najśmieszniejsza sytuacja... chyba jak wracaliśmy (ja i 2 kolesi) z koncertu "Lady Pank" z Leszna. Tak żeśmy się ujebali że przejechaliśmy naszą stację Rawicz i pobudkę zaliczyliśmy we Wrocławiu z karpiem na ryju gdy konduktor szturchając nas zakomunikował że "ten pociąg już dalej nie jedzie!"  _________________
  
Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Sro Lis 05, 2008 12:04 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 5:36 pm Temat postu: |
|
|
LoL! chciałbym coś takiego przeżyć, serio! może niekoniecznie powiązane z piciem, ale obudzić się tak ni z tego, ni z owego w pięknym Wrocku... Tylko żeby było potem za co wrócić, bo inaczej klops Tak btw. to 0.7 na głowę w tym momencie to dla mnie kosmos W piątek mierzę się z połówką, ciekawe, co z tego wyjdzie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| za często, zdecydowanie za często ,trzeba ograniczyć, tymbardziej że studia się powoli kończą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 2:12 am Temat postu: |
|
|
Mój stosunek do alkoholu jest..... Inaczej.... jest śmiesznie xD _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 12:55 pm Temat postu: |
|
|
Boże, Bogdan znowu po pijaku wszedł na forum
Czegoś się wczoraj nauczyłem...14% to jak na wino całkiem sporo  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 24, 2008 2:19 am Temat postu: |
|
|
Mam pytanie, czy alkohol może na kogoś... nie działać ?
Znaczy się obojętnie czy po wypiciu jednego piwa czy pół litra jest taki sam w zachowaniu... tylko może bardziej senny ?
Bo mam takie wrażenie że obojętnie co wypije to dalej jest tak samo, nie jestem jakiś super luz, może dlatego że ostatnio zwykle jestem, ale też jestem w pełni kontroli i wiem co się dzieje.
O co chodzi ?  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 24, 2008 2:25 am Temat postu: |
|
|
Picie nie wiadomo jakich ilości nie musi od razu oznaczać wyraźnej zmiany w zachowaniu, bebłotu, zgonu, whateva'. Niewielka zmiana na pewno jest, tylko akurat Ty jej nie dostrzegasz. Ja mam tak samo plus koledzy i kolezanki mówią mi, że mam mocny łeb i nic po mnie nie widać i oh ah. Ale prawda jest taka, że nie dodają ważnego słowa "prawie", prawie nic nie widać. Kontroli nad sobą też nigdy nie straciłem...Nic nadzywczajnego Łosiek . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lis 24, 2008 4:55 pm Temat postu: |
|
|
Dużo zależy jak pijesz, mozna wypić rzeczone pół litra, ale tak rozplanowac/rozlozyc że nie urżniesz się jak świnia... Albo po prostu masz mocny łeb i jesteś konkretnym zawodnikiem Wiem ze zabrzmi ordynarnie, ale ja na twoim miejscu [ ] wypróbował swoje możliwości do granic, ale oczywiście w odpowiednim miejscu i towarzystwie _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Sro Lis 26, 2008 2:31 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | Mam pytanie, czy alkohol może na kogoś... nie działać ?
Znaczy się obojętnie czy po wypiciu jednego piwa czy pół litra jest taki sam w zachowaniu... tylko może bardziej senny ?
Bo mam takie wrażenie że obojętnie co wypije to dalej jest tak samo, nie jestem jakiś super luz, może dlatego że ostatnio zwykle jestem, ale też jestem w pełni kontroli i wiem co się dzieje.
O co chodzi ?  |
Tez tak mam. Niegdys, gdy szedlem na impreze to wiedzialem ze bede darl morde, pierdo**l od rzeczy itp, teraz juz tak nie mam no chyba ze jestem w knajpie A poza tym, Łosiu- jesli zechcesz to sie nawalisz, jak dzika swinia  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 8:40 pm Temat postu: |
|
|
Nie spodziewałem się, że to napiszę, ale...
Whisky z colą jest zajebiste! Trzecia szklaneczka poszła. Fantastyczne połaczenie tej goryczy z whisky i słodkości z coli. No po prostu chyba znalazłem swojego ulubionego drinka.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Po whisky z colą mam niesmak na drugi dzień, zdecydowanie preferuje ją w innych konfiguracjach: Ze spritem albo czystą [1 kostka lodu max] _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 9:27 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Nie spodziewałem się, że to napiszę, ale...
Whisky z colą jest zajebiste! Trzecia szklaneczka poszła. Fantastyczne połaczenie tej goryczy z whisky i słodkości z coli. No po prostu chyba znalazłem swojego ulubionego drinka.  |
owszem, kilka lat temu doszedlem do takiego samego wniosku
... a teraz uwazam, ze jeszcze lepsza jest sama whisky  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 9:28 pm Temat postu: |
|
|
Ale koniak jest OHYDNY  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 10:11 pm Temat postu: |
|
|
Po samo whisky jednak chyba się nie zdecyduję. Ciągle mam niesmak jak jednej 18-stki kumpla zmieszałem wódkę, szampan, piwo, wino i whisky. Parafrazując stwierdzenie Bizona - rzygałem na miętowo.
Ale z colą to doprawdy niezły przysmak, ale zobaczę czy jutro nie będę miał czegoś podobnego jak Kuba. xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 10:40 pm Temat postu: |
|
|
No ja powiem szczerze coli juz w ogole nie pije, po samej mam niesmak, a co dopiero po zmieszaniu z łychą. Polecam ze spritem, wygląda troche dziwnie, ale smakuje świetnie  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 10:49 pm Temat postu: |
|
|
no mieszanie generalnie jest srednim pomyslem. na ktoryms zlocie fanow gn'r chlalem co tylko pod reke sie nawinelo - piwo, wodke, whisky, wino, szampana... nastepnego dnia rzygalem dalej niz widzialem
a po podobnym polaczeniu (bez szampana) i trawce 6 lat temu podczas domówki w londynie kilkanascie godzin przed wyjazdem do domu (wtedy jeszcze autokarem) skułem sie tak ciezko, ze po wejsciu rano do autokaru uwalilem sie na tylnich siedzeniach (byly dosyc spore luzy w autokarze) i obudzilem sie... na kontroli paszportowej na granicy niemiecko-polskiej jakies 15h pozniej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
To mi dałeś pożywkę dla mojej wyobraźni  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 2:06 am Temat postu: |
|
|
| mi też. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 9:13 am Temat postu: |
|
|
Piwo pije plebs!
No dobra lubię piwo. Ale ostatnio jakoś tak się zdarza, że zawsze konczę sącząc jakieś siekacze.
Po whisky ani śladu. A wczoraj było z pięć szklanic. Chyba jednak nadawałbym się na gwiazdę rocka. xD
A co do długiego spania. Ostatnio (z trzy tygodnie temu) po ognisku, nawet niezbyt mocno zakrapianym (5-6 piw) spałem właśnie z 15h. Nawet nie wiem dlaczego. xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| To ja tak dobrze nie mam ze spaniem, bo zazwyczaj jak jest jakaś impreza to muszę szybko na busa z rana zdążyć i nie mam jak się przespać. A piwo jest dobre, Żuberq zwłaszcza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 1:52 pm Temat postu: |
|
|
Ja najczęściej piję wódę, ewentualnie browca, na inne wynalazki nie mam ochoty A ostatnio zrobiliśmy sobie we trzech libacje u kolegi, tam mocno jeszcze nigdy nie miałem, pod koniec każdy puszczał pawia. Jednak najlepsze było rano, budzimy się wszyscy, burdel niesamowity, o kacu to ja nawet nie wspomnę i tak próbujemy się ogarnąć, palimy faje i dopiero po 10 minutach dostrzegliśmy, że jedna ze ścian była cała zarzygana Myślałem, że umrę ze śmiechu, jednak nie było już tak wesoło kiedy musieliśmy to ścierać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Powiem Wam, że piwo mi się kończy. |
łączę się w smutku  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| cinas91 napisał: | palimy faje i dopiero po 10 minutach dostrzegliśmy, że jedna ze ścian była cała zarzygana Myślałem, że umrę ze śmiechu, jednak nie było już tak wesoło kiedy musieliśmy to ścierać... |
ja ostatnio z 3 kolegami z gimnazjum piłem wódke (wyszło troche więcej niz ćwiara na głowe) więc nie było dużo ale zapijaliśmy mocnymi perłami. Końcowy fragment wieczoru wyglądał mniej wiecej tak że siedzielismy przy stole z opuszczonymi głowami i nuciliśmy ostatkiem sił refren Smoke On The Water i riff oczywiście  _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 6:12 pm Temat postu: |
|
|
Najwięcej w życiu wódki wypiłem na studniówce- kupiłem litra Sobieskiego i na koniec nic mi oczywiście nie zostało Ale że to zabawa więc się tańczyło i nie było totalnego zgonu. Gdybym jednak coś takiego walnął na jakiejś domówce to obawiam się że przez kilkanaście godzin nie wychynął bym spod stołu
A piwa- akurat niedawno, przed moim wyjazdem do Warszawy walnęliśmy z kumplami po 11 Leszków. Byłem totalnie urżnięty, musiałem przenocować ziomków u siebie w domu bo nie mieli siły wracać na swoje
No i potwierdzam, że Whisky ze Spritem jest zajebiste. Jak czasem wpadnę do siostry (następny raz to będzie pewnie za 2 miesiące) to szwagier otwiera barek, dwie szklanice na stół i delektujemy się, oczywiście w umiarkowanych ilościach  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 6:58 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | | No i potwierdzam, że Whisky ze Spritem jest zajebiste. |
o nie! W 1 klasie liceum nie było nic na popite więc piliśmy ze spritem. Nigdy więcej.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 7:44 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | RockFan90 napisał: | | No i potwierdzam, że Whisky ze Spritem jest zajebiste. |
o nie! W 1 klasie liceum nie było nic na popite więc piliśmy ze spritem. Nigdy więcej.  |
Nie każdemu da się dogodzić Z colą owszem kiedyś tam próbowałem jednak ze Spritem rządzi
A czasy liceum oj tak...tyle się przelało, w dodatku w znakomitym towarzystwie. Niektórzy moi kumple to byli prawdziwymi tankowcami Pamiętam jak byliśmy na wycieczce w Krakowie i jeden z nich przechylił litra w... 20 minut do tego popijając kranówą Znaleźliśmy go po dwóch godzinach obejmującego z gracją tron O dziwo, na drugi dzień podczas zwiedzania Wawelu trzymał się całkiem nieźle  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Niieeeeee, piwo jest ohydne. Ostatnio polubiłam wódki smakowe - w mojej klasie wszyscy na domówki sprowadzają sobie Żołądkową Gorzką Teraz ciekawam jeszcze Finlandii (czysta jest taka sama jak reszta), Danzki (kolega polecał) i burżujskiej ambrozji na miarę Chopina czy Belvedere - przede wszystkim by sprawdzić w kilka osób, czy cholerstwo jest warte swojej ceny. Co do Jacka Daniel'sa, to chyba nie wyobrażam sobie mieszać go ze Sprite'em... Chociaż inne dziwne połączenie, tj. martini z tonikiem, ponoć jest całkiem niezłe. _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|