| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| WE BELIEVE oceniam na... |
| 1 |
|
12% |
[ 5 ] |
| 2 |
|
15% |
[ 6 ] |
| 3 |
|
20% |
[ 8 ] |
| 4 |
|
25% |
[ 10 ] |
| 5 |
|
20% |
[ 8 ] |
| 6 |
|
7% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 40 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| Więc wyglada na to, że to Briana ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | | Więc wyglada na to, że to Briana ... |
Zdecydowanie. Własnie to usłyszałam od Rogera  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 9:05 pm Temat postu: |
|
|
Hehehehe, od razu pisałem, że to mi na Kudłacza brzmiało, stare ucho kangura się rzadko myli A poza tym to Brajan zawsze pisywał ckliwe i przesłodzone do bólu balladki o tym jak źle jest na świecie...
Choć swoją drogą chyba już bym wolał obwinić Paula za tego potworka No ale cóż, May zapragnął napisać nowe "Las Palabras..." i... udało mu się, niestety. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 9:18 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | Hehehehe, od razu pisałem, że to mi na Kudłacza brzmiało, stare ucho kangura się rzadko myli A poza tym to Brajan zawsze pisywał ckliwe i przesłodzone do bólu balladki o tym jak źle jest na świecie... |
Chyba wszyscy to wiedzieli już po pierwszym przesłuchaniu.
Notabene ze słów:
| Cytat: | | There's one called Whole House Rocking, which is fairly basic and jolly. Paul has contributed some lovely stuff that poeple might compare to our Sheer Heart Attack days, including a great little ditty titled Call Me. I won't say it's like Killer Queen but it has the same lightness. There's also another called We Believe, which is failry upbeat. |
jak można wywnioskować, że chodzi o Paula?
EDIT:
Chociaż może. Na upartego... _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:10 pm Temat postu: |
|
|
Może początek rzeczywiście podobny do "We are tge world", ale spodobał mi sie ten kawałek. Nic w stylu śpiewania "sialalala", tylko taka z przesłaniem. A że temat troszkę oklepany, to nic. Panowie ładnie wykonali _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:15 pm Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | | A poza tym to Brajan zawsze pisywał ckliwe i przesłodzone do bólu balladki o tym jak źle jest na świecie... |
Niby tak, ale ta nie wyszła mu wybitnie. Wszystkie ckliwe piosnki z Another World, o Back To The Light nie mówiąc, biją to to na głowę. Moim skromnym zdaniem. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | [Wszystkie ckliwe piosnki z Another World, o Back To The Light nie mówiąc, biją to to na głowę. |
Że o DREAM OF THEE nie wspomnę- TAK powinna wyglądać PIĘKNA ballada... Bez banału, szlachetnie, pięknie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Gdyby na tym albumie bylo Dream Of Thee albo cos takiej klasy jak Dream Of Thee, to nie dość, że byłby to najlepszy utwór, to już za samą taką kompozycje album powinien dostać od każdego oczko więcej (a nie jak teraz 15000 oczek mniej za SINT xD) _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PieciaM

Dołączył: 08 Lis 2005 Posty: 247 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:38 am Temat postu: |
|
|
Ritche i Elton w tej piosence.
Rada dla Maya - niech nie pisze sam, a z całym zespołem -> może wtedy uniknęlibyśmy takiej wtopy. _________________ "Today I settled all family business so don't tell me that you're innocent." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 11:20 am Temat postu: |
|
|
Ten utwor przypomina mi troche inna katastrofe Maya- WHAT ARE WE MADE OF... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 11:23 am Temat postu: |
|
|
Tekstowo może trochę tak. Ale jakby nie było to była piosenka do filmu dla dzieci (am I right?) i aż takim koszmarem to chyba nie była zarówno muzycznie, jak i lirycznie. No ale ja się nie odzywam, bo What Are We Made Of mi się nawet podoba  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:18 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Ten utwor przypomina mi troche inna katastrofe Maya- WHAT ARE WE MADE OF... |
YOU WHAT ?
Tak, to było do filmu o Pinokio i moim zdaniem jest gr8, o! WB nie dorasta WAWMO do pięt.
A pamiętacie IL COLLOSO?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:27 pm Temat postu: |
|
|
Kurde, ckliwi jestescie praiwe jak kudlacz...
Nie no, faktycznie, to bylo do bajki, ale... Brian ma takie ciagaty do takich ckliwych rzeczy... nie zdziwilbym sie gdybysmy kiedys otrzymali WWRY Slow Version w wersji Queen + Celine Dion  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 2:08 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Kurde, ckliwi jestescie praiwe jak kudlacz...
Nie no, faktycznie, to bylo do bajki, ale... Brian ma takie ciagaty do takich ckliwych rzeczy... nie zdziwilbym sie gdybysmy kiedys otrzymali WWRY Slow Version w wersji Queen + Celine Dion  |
Jako soundtrack do misia Paddingtona?
Właściwie jedyna dobra rzecz w "We Believe" to partia syntezatora na początek. Gdyby była tam ciekawsza melodia i mniej ckliwy tekst mogłoby być OK, ech... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 2:30 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | ...nie zdziwilbym sie gdybysmy kiedys otrzymali WWRY Slow Version |
Jakby nie patrzeć taki zamysł pojawia się na początku The Dark Także nie wiadomo co May wymyśli xD _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Nie no, da się posłuchać, ale przydługie i naiwność z tego bije straszne... Szkoda, że ckliwość Maya nie rodzi częściej takich rzeczy jak Who Wants to Live Forever...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 3:40 pm Temat postu: |
|
|
| przyjemny utwór, całkiem przyjemnie buja. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 3:49 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 9:27 pm Temat postu: |
|
|
Daje 4. Jeden z możliwszych utworów. Wszystko ma tu swoje miejsce choć dość przewidywalny. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 2:30 pm Temat postu: |
|
|
Choćbym się wzbił na wyżyny kunsztu recenzenckiego, krasomówstwa i elokwencji, to w życiu nie opisałbym tego tak trafnie jak moja ukochana, która określiła ją mianem "piosenki dla powodzian"  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Paź 02, 2008 2:53 pm Temat postu: |
|
|
eeeej, to ja tu napisalem o 'pokonamy fale'. niech ze mnie normalnie nie sciaga :> (no moze sciagnac, ale nie slowa... ) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 12:20 am Temat postu: |
|
|
Fcuk, zrobiłem to...
Przed chwilą dosłownie. Przymusiłem się i wysłuchałem 3 razy pod rząd "We Believe" (wersja studyjna, aż takim masochistą nie jestem ) i teraz mnie mdli Gópi Kangur, gópi. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 12:33 am Temat postu: |
|
|
Kurde, Mattey, mogłeś się przyznać, że żenisz się z Bizonem!
Maleństwo, ale pociesz się - teraz pokonasz każdą falę, jesteś światem i jesteś dziećmi, wiesz, że są święta i czy to jest świat, który stworzyliśmy, moja i twoja nadzieja pozwoli uczynić nam to, że stanie się cud i poczujesz wtedy, że nie będziesz występować w Sun City [Brian powinien coś o tym wiedzieć ] a przede wszystkim: możesz powiedzieć, że to nie jest prawda!!! <mdleje> _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 12:50 am Temat postu: |
|
|
Yhx, teraz przynajmniej wiem, że nie cierpiałem na darmo  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Wto Gru 16, 2008 11:17 am Temat postu: |
|
|
Hmm utwór faktycznie epicko się rozkręca, chciałoby się pogonić Paula, aby przeszedł już do sedna po tym wstępie... lecz mimo wszystko muzycznie We Believe jest naprawdę niezłe. Przewidywalne, owszem, ale mimo wszystko na poziomie np. Let Me Live z MIH - tam też przecież mamy tekst o ogórkach małosolnych, całość buja się wokół refrenu i ani ruszy w dalszą podróż... Tak więc nie rozumiem tego trochę - jak można jechać po WB nie zauważając, że tym samym stylem i "szkieletem" utworu podniecaliśmy się na poprzednim albumie studyjnym...?
In plus: fantastyczna solówka i następujący po niej podkład Briana, a także niesamowicie zaangażowany śpiew Paula w drugiej połowie utworu, jak gdyby "niesiony" przez gitarę. Dla mnie bomba.
Aczkolwiek można by przyciąć ze dwie minutki wstępu...
| Fenderek napisał: | | 1. Bas na poziomie takim, że chyba ja bym to zagrał. Serio. A na basie grałem tak przez rok, nigdy na serio, bardziej dla jaj, jako odskocznia od gitary... |
Fantastycznie, w takim razie zbierz kolegów, usiądź i zagraj utwór na tym poziomie, bardzo chętnie posłucham "Twojego basu". Podobne deklaracje mają sens jedynie wówczas, gdy teza ma pokrycie. To, że bas na Cosmosie jest nieco prowizoryczny wiemy wszyscy, w końcu nie został nagrany przez fachowca w tej dziedzinie, a bardziej "na ucho" przez "prawowitych" członków zespołu. Prawdę mówiąc ponad połowa albumu cierpi na słaby bas, więc dlaczego tępić tylko ten utwór?? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 16, 2008 12:06 pm Temat postu: |
|
|
| Agniesia napisał: | Fenderek śmieszny jesteś porównując się do muzyków z Queen... |
Zas Ty smieszna nie rozumiejac ironii...
I do Briana gitarzysty tudziez Johna basisty tudziez Rogera perkusisty (czujesz dokad zmierzam?) nigdy bym sie nie porownywal. Ale- wybacz- mam uszy, nie jestem fanatycznym milosnikiem kazdego puszczenia baka przez Briana- i jego gra na basie nie tyle nawet mnie nie powala, co wrecz smieszy.
Rozumiem tez, ze instytucja "hiperbolizacji" jest Ci obca...
| Onik napisał: | | ale mimo wszystko na poziomie np. Let Me Live z MIH - tam też przecież mamy tekst o ogórkach małosolnych, całość buja się wokół refrenu i ani ruszy w dalszą podróż... |
1. Tekst nie jest o ogorkach malosolnych, jest o milosci. Banalny, zgoad- ale przymnajmniej nie probuje udawac bardziej napuszonego niz jest.
2. Przynajmniej refren jest bardzo melodyjny, niewymuszony i bardzo, BARDZO przebojowy.
3. No wlasnie- buja sie. Jedyne co robi WE BELIEVEE to wzbudza odruch wymiotny. Bujanie jak sie okazuje bujaniu nie rowne...
4. Miedzy tymi utworami jest przepasc jak stad do Chile. Czemu Chile? Czemu nie...
| Onik napisał: | | Tak więc nie rozumiem tego trochę - jak można jechać po WB nie zauważając, że tym samym stylem i "szkieletem" utworu podniecaliśmy się na poprzednim albumie studyjnym...? |
Dla mnie- i pewnie dla wielu innych- te utwory dzieli przepasc. nie wiem skad Ty wytrzasnales niby blizniacze podobienstwo. kompletnie inny refren, zupelnie inne tempo, zupelnie inny tekst traktujacy o czyms zupelnie innym...
| Onik napisał: | | In plus: fantastyczna solówka i następujący po niej podkład Briana, a także niesamowicie zaangażowany śpiew Paula w drugiej połowie utworu, jak gdyby "niesiony" przez gitarę. Dla mnie bomba. |
To Twoje zdanie.
Solo Briana moze i na jakis maly plusik zasluguje, ale juz wokal Paula mnie dobija... Zaangazowany? Tak- jakbym slyszal ministranta przejetego tym,ze po raz pierwszy moze zaspiewac psalm w kosiele na mszy... I zaangazowany czym? Tekst LML jst moze i banalny (no jest) ale to samo mozna powiedziec o 95% piosenek o milosci, wiec to tak nie razi.
Tutaj jest tylko banal nad banaly, tekst przy ktorym skreca mnie z zazenowania, ze ten sam facet ktory potrafil napisac WHITE QUEEN czy PROPHET'S SONG czy DREAM OF THEE popelnia cos TAKIEGO...
Nie wiem skad porownanie tych dwoch utworow i stwierdzenie, ze skoro jeden sie podoba to drugi tez powinien... Wg mnie rozni je wszystko. Jeden ma energie od pierwszych sekund. Drugi jest jednym z lepszych srodkow usypiajacych jakie istnieja. W jednym napiecie rosnie, potegowane poteznymi chorkami nagranymi z udzialem dwoch profesjonalnych spiewaczek o pieknych glosach. W drugim chorki wzbudzic moga co najwyzej salwy smiechu... to skandowane "We Beliebe" (w ktorym slychac glownie Briana) chcesz porownac do tych gospelowych zaspiewow w LML?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Gru 16, 2008 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Że tak się wtrące, poziom Let Me Live to IMHO niezbyt wysoki poziom. xD
Ale po co od razu przytaczać White Queen i Prophet's Song? Wystarczy wspomineć, że koleś 10 lat temu napisał Wilderness a teraz bawi się, Lionela Richie i Micheala Jacksona. Queen for World nomalnie. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Onik

Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 187 Skąd: TejCity
|
Wysłany: Wto Gru 16, 2008 1:34 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | To Twoje zdanie. |
Jak najbardziej. I byłbym wdzięczny, gdybyś zechciał je uszanować, przedstawiając swoje argumenty nieco mniej agresywnie. Nie musisz też atakować Agniesi tylko dlatego, że zauważyła jak bardzo się popisujesz. Dla mnie to nic nowego, ale ona jest tu nowa, dlatego nie niszcz ludzi już na starcie tylko dlatego, że zaczynają zauważać pewne trendy.
| Fenderek napisał: | | Solo Briana moze i na jakis maly plusik zasluguje, ale juz wokal Paula mnie dobija... Zaangazowany? Tak- jakbym slyszal ministranta przejetego tym,ze po raz pierwszy moze zaspiewac psalm w kosiele na mszy... I zaangazowany czym? |
Napisałem przecież: w drugiej połowie utworu, gdy Paul wchodzi z wokalem po solówce. Podoba mi się jego śpiew, uważam że poza doskonałą techniką po prostu porywa słuchacza. A że początek utworu jest nudny, to już wiemy. Nie zrozumiałeś punktu odniesienia. Powtarzam: "druga połowa".
Zarzucasz Agniesi, że "nie rozumie ironii", a sam bierzesz serio "ogórki małosolne"... staaaaryyy... :/
@ Bizzy: Komar, siedź cicho i nie wycinaj. Rozmawiamy o muzyce. Wszyscy wiemy jak "kochasz" WB, więc chcąc pozostać obiektywnym najlepiej pozostaw ten temat tak jak jest. :>
@mumin: Toć ja wcale nie uważam LML za coś wybitnego pod kątem tekstu, wręcz przeciwnie - jest banalny, ale utwór dobrze zagrany, acz przewidywalny w swej strukturze. Żadnych wycieczek w stylu March, tekst "bo musi być jakiś", a mimo to utwór wpada w ucho. I moim zdaniem tak też jest z WB. _________________

Ostatnio zmieniony przez Onik dnia Wto Gru 16, 2008 1:46 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 16, 2008 1:54 pm Temat postu: |
|
|
| Onik napisał: | | I byłbym wdzięczny, gdybyś zechciał je uszanować, przedstawiając swoje argumenty nieco mniej agresywnie. |
Nie wiem gdzie widzisz agresje.
Dosadnie? Tak, na pewno. Nikt mi tego nie moze zabronic.
Ale nie zaatakowalem Cie w ani jednym momencie. Nie napisalem czy sie wywyzszasz czy nie, nie napisalem czy Twoja ironia jest czytelna czy nie, nie napisalem czy jestes smieszny czy nie. Opisywalem utwor. Tak jak ja go widze. Gdzie w tym agresja? Pokaz mi jeden cytat w ktorym wyrazilem cokolwiek innego niz opinie o tym utworze. Caly czas pisalem Ty z duzej litery, zadawalem pytania retoryczne, ale zadnym Cie nie osmieszylem, nie ponizylem, nie nazwalem Cie niczym, nie odnioslem sie do twojej osoby. Powtarzam- gdzie agresja?
I nie mam zamiaru konczyc kazdego zdanie IMO. To jest, wydaje mi sie, oczywiste.
| Onik napisał: | Podoba mi się jego śpiew, uważam że poza doskonałą techniką po prostu porywa słuchacza. A że początek jest nudny, to już wiemy. Nie zrozumiałeś punktu odniesienia. Powtarzam: "druga połowa".
|
Alez ja zrozumialem. Tylko ze mnie nei porywa. Ani jedna sekunda. Ani poczatek ani koniec. Dla mnie ten utwor idzie do nikad. Niby sie rozpedza, ale jakos nigdy nie osiaga zadnego ladunku emocjonalnego dla mnie. Ba- wrecz powiedzialbym, ze idzie na jeszcze gorsze. IMO, zeby nie bylo. O tym, ze Paul ma genialna technike nikt mnie nie musi przekonywac. Ale dla mnie jego pelen napiecia spiew jest nieadekwatny do tematu, do tekstu i do tego co ten utwor soba prezentuje. Po prostu. Przesadzajac- tak jakby ktos dramatycznie odspiewal "wlazl kotek na plotek". Spoko- technika cudna. Tu nie ma dyskusji. Tylko... ja nic z tym panem w tym utworze nie przezywam... oprocz checi nacisniecia przycisku "NEXT"...
| Onik napisał: | | więc chcąc pozostać obiektywnym najlepiej się nie wypowiadaj w tym temacie. :> |
Znaczy jak nie lubisz, to nie wypowiadaj sie w temacie o tym utworze?
A po drugie- a Ty jestes w stosunku do tego utworu obiektyny? Nikt z nas nie jest! Ani ja, ani Ty ani Bizon ani mumin. Nikt. Nie ma czegos takiego jak obiektywizm kiedy opisujemy nasze odczucia odnosnie tego co slyszymy... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|