| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| THE COSMOS ROCKS na cenzurowanym |
| 1 |
|
6% |
[ 7 ] |
| 2 |
|
12% |
[ 14 ] |
| 3 |
|
19% |
[ 22 ] |
| 4 |
|
31% |
[ 35 ] |
| 5 |
|
23% |
[ 26 ] |
| 6 |
|
7% |
[ 8 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 112 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:11 am Temat postu: |
|
|
Natomiast kompletnie nie zaskakuje mnie fakt, że zdecydowanie najlepsza na płycie rzecz (TTN) wyszła spod ręki Rodgersa...
No i May się wysilił na tym albumie, oj wysilił... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:13 am Temat postu: |
|
|
Ciekawe zestawienie. Wygląda na to, iż Rodgers uratował tę płytę także pod względem kompozycji. Sam się dziwię temu co piszę. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:13 am Temat postu: |
|
|
ty sie ciesz, ze on tylko 3 kawalki napisal biorac pod uwage, ze jeden jest spoko, jeden moze byc , a jeden to sorrow.com , to boje sie pomyslec co by bylo jakby napisal polowe plyty  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:45 am Temat postu: |
|
|
Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że Paul napisał przecież dwa lata temu TAKE LOVE- piosenkę bijącą 3/4 tego co mamy na COSOS ROCKS- wychodzi, że facet ciągle jakąś wenę ma... Roger miewa (no SMALL mu wybitnie wyszło... myślałem, że to Rodgersa, zwłąszcza po konstrukcji zwrotki)- on zdaje się w ogóle całość bardzo fajnie przyjmuje, świetnie na niego działą, widać, ze się bawi...Ale Brian... jakoś... przyznam szczerze, że mam momentami wrażenie, jakby faktycznie wolał się totalnie zająć gwiazdami i stereofoniczną fotografią... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:53 am Temat postu: |
|
|
dla mnie brian na starosc po prostu sie zamienil w charity-mana taka podstarzala gwiazda gloszaca przy kazdej okazji jak to trzeba zmieniac swiat itd... taka 2 razy starsza angelina (tyle, ze ona jednak duzo ladniejsza, mimo ust heh) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 12:59 am Temat postu: |
|
|
Szkoda Maya, bo już nawet na Another World są lepsze kompozycje niż nawet Still Burnin'. Nie dziwię się za to, że większość Paula w zasadzie moja piątka ulubiona z tej płyty to by było 4xPaul i Brian. Taylor też nieźle wypadł, no jeśli nie weźmiemy pod uwagę SINT (napisane w sumie jakiś czas temu) i SUSO, to najbardziej rockowo.
Może muszą sie chłopaki rozgrzać trochę i druga płyta będzie już pod tym względem lepsza.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 31, 2008 1:05 am Temat postu: |
|
|
No niezły kabaret - wychodzi na to, że kawałki które cenię sobie najbardziej (TTS, Warboys, Voodoo i TTN) wyszły bez wyjątku spod ręki Rodgersa... Stawia to dwójkę z oryginalnego składu Q w bardzo złym świetle... Emeryturka, panowie  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 11:18 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | QUEEN + PAUL RODGERS - THE COSMOS ROCKS AGAIN
Produced by Paul Rodgers
PAUL RODGERS - vocals, piano, guitars, drums, bass
***
jamie moses - additional guitars, backing vocals
spike edney - additional keyboards, backing vocals
danny miranda - additional bass, backing vocals
...and nobody played with Brian or Roger |
Mam taką ogólną refleksję, a może raczej spostrzeżenie - powiedzcie mi, jak to jest, że większość piosenek napisanych przez Rogera przypisałbym Brianowi i od...no odwrotnie to może tylko Still Burning, ale tam We Will Rock You wszystko zdradza... Co się z tym Mayem dzieje? Czy on się nie przykłada, czy wreszcie uznał, że chce pisać "prosto z serca" (czyt. dość trywialnie) przez co nie przykładał się zbytnio do tekstów? (no dobra w We Believe użył kupę mądrych słów...) Jedyne co trzyma według mnie poziom to Some Things That Glitter, ale ani nie jest wybitne, a i części ten tekst się zwyczajnie nie podoba...sorrow.com _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 11:43 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze powiedziawszy trudno powiedzieć. Może brakowało kłótni, sprzeczek czy też innego obrażania się w procesie produkcji. :-/
Brainiac miał poza tym milion innych rzeczy na głowie, podczas gdy Roger uganiał się za panienką a Paul pisał piosenki w samolocie
Poza tym z tym zaskoczeniem z autorami nie jestes odosobniony! _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Lis 07, 2008 3:32 pm Temat postu: |
|
|
No i proszę panowie zadebiutowali na Billboardzie na 47 miejscu. Dobre i to...
Szczerze to spodziewałem się że w ogóle nie wylądują w pierwszej setce.
Wracając do tematu to płytka cały czas wrzucona w mp3. W pracy słucham często w domu mniej. Faworytem z płyty cały czas pozostaje "Small".  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 07, 2008 6:33 pm Temat postu: |
|
|
A ja sobie ją wczoraj zarzuciłem po... hmmm... jakichś 2-3 tydziach... Jest coraz gorzej... Wytrzymałem 5 minut i zapuściłem sobie "Braci"  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 07, 2008 11:33 pm Temat postu: |
|
|
Mnie obecnie płytka kojarzy się z koncertami dlatego chętnie jej słucham.  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Lis 08, 2008 5:00 pm Temat postu: |
|
|
Co tu dużo gadać. Tej płyty chyba nie da się przesłuchać raz żeby ja polubić. Ja jako fan Queen byłem nieco rozczarowany po jej pierwszym przesuchaniu. Trochę ją ratowało C-lebrity. Bo np. taki Call Me wydawało mi się czystą kpiną ze słuchaczy, utworki lekko bluesujące mnie irytowały, a cała reszta zlewała się w jedną nudną papkę. Gdybym nie był fanem Queen i ktoś po prostu dałby mi płytę z taką muzyką do przesłuchania to na jednym razie by się skończyło. No ale ja tak oczywiście, jako fan, nie zrobiłem, tylko dałem jej druga i trzecią szansę, bo chciałem sobie udowodnić, że w tym muzycznym Darthcie Vaderze jest jednak trochę dobra I rzeczywiście jest, jeśli się uprzeć. Ale to nie jest miłość od pierwszego słyszenia, co musicie przyznać... _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 4:27 am Temat postu: |
|
|
Na queenzone znalazłem informację, że TCR spadło w drugim tygodniu sprzedaży na 149. miejsce listy Billboardu. _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 12:32 pm Temat postu: |
|
|
| Ciekawe dlaczego... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 12:46 pm Temat postu: |
|
|
*tutaj miałam wstawić czarny humor na temat Paula Rodgersa, ale na szczęście w porę ugryzłam się w palce*  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 12:47 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | | Ciekawe dlaczego... |
Mój szósty zmysł pająka podpowiada mi, że jest to związane ze spadającą liczbą sprzedanych egzemplarzy. Ale to tylko szalona hipoteza!
Prawdopodobnie winę za to ponoszą organizacje lewackie, kryptokomunistyczne sklepy muzyczne i Axl Rose. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 2:36 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Arquest napisał: | | Ciekawe dlaczego... |
Mój szósty zmysł pająka podpowiada mi, że jest to związane ze spadającą liczbą sprzedanych egzemplarzy. Ale to tylko szalona hipoteza!
Prawdopodobnie winę za to ponoszą organizacje lewackie, kryptokomunistyczne sklepy muzyczne i Axl Rose. |
A mój siódmy i pół zmysł krecika podpowiada mi, że Arquest pytał retorycznie  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 2:49 pm Temat postu: |
|
|
3/4 jego postow jest retorycznych _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 3:07 pm Temat postu: |
|
|
3/4 postów na tym forum to spam  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 6:05 pm Temat postu: |
|
|
To te drugie 3/4 Pierwsze 3/4 jest retoryczne  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 9:52 pm Temat postu: |
|
|
Ale nawet jeśli przyjmiemy, że 3/4 wpisów na naszym forum to spam to i tak 5/8 tego spamu ma większą wartość niż zawartość większej połowy forów  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 18, 2008 12:18 am Temat postu: |
|
|
A ja dzisiaj reklamowałam album (czytaj: sluchałam na cały regulator albumu jadąc krakowskimi tramwajami ). _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Wto Lis 18, 2008 12:38 am Temat postu: |
|
|
No i jak reakcje? _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 18, 2008 12:47 am Temat postu: |
|
|
Oszałamiające!!
Od skrytych i ciekawskich do "o, matko dlaczego tak głośno" spojrzeń.
 _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2008 10:45 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Brian napisał tylko 3 piosenki? I w dodatku dwie przebeznadziejne? Porażka... |
tak sobie myślę, że brian zupełnie stracił zdolność komponowania - przecież facet od czasów innuendo i back to the light (ten sam okres czasu) nie napisał dobrej piosenki. w ogóle pisze bardzo mało - przez ostatnie kilkanaście lat jedna, zresztą słaba solowa płyta. po 10 latach od another world na cosmosie umieszcza trzy swoje piosenki, bardzo słabe. przez 10 lat nie napisał nic sensownego! do tego dość słabe, jak na briana, sola i riffy. nie wiem co się z facetem dzieje... facet w okresie the miracle i innuendo był niesamowicie płodny, i pisał świetne rzeczy. a potem... nie wiem.
ps. pomijam furię, to trochę inna para kaloszy.
ps2. nie wiem, ale coś mi się wydaje, że freddie miał bardzo pozytywny wkład w grupę także dlatego, że brian starał się z nim rywalizować - także kompozycyjnie. dziś jest w zespole nr 1 i dupa. kiedyś była z zespole walka o dźwięki, wstyd było przynieść słabą rzecz, a dziś...? jak się ma w zespole kogoś z tak ogromną wyobraźnią muzyczną jak freddie trzeba się wysilać - i brian to robił. nie jest to bezpodstawne myślenie - od czasu śmierci freddiego forma kompozytorska briana&rogera znacznie spadła.
ps3. kurcze, strasznie mnie korci by się dowiedzieć, czy john przez ostatnie lata napisał coś do szuflady. jestem pewien, że coś stworzył - choćby dla siebie. ciekawe... w ogóle cosmos rocks to byłaby zupełnie inna płyta z wkładem johna - z jego niesamowitym wyczuciem basu, jak i linii sekcji, no i warstwy produkcyjnej - po prostu brak tego ucha. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2008 11:52 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | mike napisał: | | Brian napisał tylko 3 piosenki? I w dodatku dwie przebeznadziejne? Porażka... |
tak sobie myślę, że brian zupełnie stracił zdolność komponowania - przecież facet od czasów innuendo i back to the light (ten sam okres czasu) nie napisał dobrej piosenki. w ogóle pisze bardzo mało - przez ostatnie kilkanaście lat jedna, zresztą słaba solowa płyta. po 10 latach od another world na cosmosie umieszcza trzy swoje piosenki, bardzo słabe. przez 10 lat nie napisał nic sensownego! do tego dość słabe, jak na briana, sola i riffy. nie wiem co się z facetem dzieje... facet w okresie the miracle i innuendo był niesamowicie płodny, i pisał świetne rzeczy. a potem... nie wiem.
ps. pomijam furię, to trochę inna para kaloszy.
ps2. nie wiem, ale coś mi się wydaje, że freddie miał bardzo pozytywny wkład w grupę także dlatego, że brian starał się z nim rywalizować - także kompozycyjnie. dziś jest w zespole nr 1 i dupa. kiedyś była z zespole walka o dźwięki, wstyd było przynieść słabą rzecz, a dziś...? jak się ma w zespole kogoś z tak ogromną wyobraźnią muzyczną jak freddie trzeba się wysilać - i brian to robił. nie jest to bezpodstawne myślenie - od czasu śmierci freddiego forma kompozytorska briana&rogera znacznie spadła.
ps3. kurcze, strasznie mnie korci by się dowiedzieć, czy john przez ostatnie lata napisał coś do szuflady. jestem pewien, że coś stworzył - choćby dla siebie. ciekawe... w ogóle cosmos rocks to byłaby zupełnie inna płyta z wkładem johna - z jego niesamowitym wyczuciem basu, jak i linii sekcji, no i warstwy produkcyjnej - po prostu brak tego ucha. |
Hej hej bez przesady. Ja myślę że zdolności komponowania się nie traci...tym bardziej muzycy jak Brian. Po prostu napisał trzy piosenki sam mówił że żałuje trochę że tak mało ale był bardzo zajęty (astronomia, uniwersytety pare innych spraw). Nie miał czasu tyle ile by chciał. Kompozycje Rogera sa natomiast jak dla mnie najlepsze na płycie (ten miał czas ). Jeśli będzie druga płyta QPR myslę że Brian będzie chciał więcej napisać...byłoby fajnie. Talentu się nie traci. Poza tym Some things that glitter jest nie gorsze dla mnie od części utworów z Back to the light i Another world...kwestia gustu. Poza tym że nie pisał dużo przez ostatnie parę lat. Nie było potrzeby takiej nie miał ani zamiaru nagrywać nowego albumu ani jechać w trase całkiem niedawno jeszcze. A co tworzy w domu...tego już nie wiemy...chyba sobie nie wyobrażasz że nic
A no na płycie no fakt brak Johna...ale nic na to nie poradzimy...na trasie tez go brak Szkoda no ale co na to mogą poradzić Brian czy Roger.
PS: Nie wiem dlaczego odnosisz wrażenie że Brian to numer jeden w zespole. Ja jakoś tego nie widzę...Poza tym po śmierci Freddiego powstało np coś takiego jak No one but you...dla mnie śliczne dzieło Briana. Normalne że mniej pisali potem... _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 06, 2008 1:15 am Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | | Ja myślę że zdolności komponowania się nie traci...tym bardziej muzycy jak Brian |
"writer's block- jakkolwiek to się po polsku nazywa.
Więksi artyści (już nie mówię o muzyce tylko o sztuce i artystach w ogóle) od Briana na to cierpieli...
On też jest tylko człowiekiem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sob Gru 06, 2008 2:02 am Temat postu: |
|
|
Hmmm no ale ja rozumie że można mieć okresy takie w twórczości raz gorzej raz bardzo źle a raz lepiej...nie wiem zreszta jak to jest. Ale żeby tak całkiem stracic? Gdzieś to tam zawsze pozostaje w człowieku...jakaś zdolność...jeszcze musi być jakaś inspiracja itd... _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|