FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
THE COSMOS ROCKS na cenzurowanym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 25, 26, 27  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

THE COSMOS ROCKS na cenzurowanym
1
6%
 6%  [ 7 ]
2
12%
 12%  [ 14 ]
3
19%
 19%  [ 22 ]
4
31%
 31%  [ 35 ]
5
23%
 23%  [ 26 ]
6
7%
 7%  [ 8 ]
Wszystkich Głosów : 112

Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no coz, ja bijou live to juz przewidywalem przed pierwsza trasa jako czesc guitar solo Razz doczekalem sie dopiero teraz heh

co do tego bluesa na zywo to nie tak do konca nie bylo, bo grali see what a fool i've been na wczesnych koncertach, no i hangman tez hmm penetrowal Razz te rejony.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 12:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Recenzje płyty!

Rozważania nad setlistą tu:
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=3970
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wreszcie płyta do mnie dotarła Smile Już się nie mogłem doczekać!

Na początku chciałbym się zgodzić z krs - w istocie tak świetnie brzmiące bębny ostatni raz słyszałem na 'News of The World'. Uprzedzam, że recenzja pisana po trzykrotnym przesłuchaniu, więc będzie dużo ogólników i za jakiś czas pewnie ulegnie zmianie. Ale do rzeczy...

Utwór otwierający płytę jest... oryginalny (już widzę ten bat wiszący nade mnąSmile). W moim odczuciu łączy w sobie klimat muzyki Rainbow oraz drapieżność kojarzącą mi się z AC/DC, do tego dodać dobrą solówkę, która tym razem kojarzy mi się z tą z 'Jailhouse Rock' - i oto mamy obraz świetnego kawałka zespołu, który połączył te wszystkie wspaniałe elementy w jedną spójną, dobrze działającą całość. Dla mnie jeden z najlepszych kawałków na płycie.

Kolejny kawałek - Time to Shine - już nie jest taki dobry. Przeciwnie. Wręcz trochę porażkowy. Nie ma jaj, jest jednostajny i ciągnie się bez celu. Jak dla mnie jest to najsłabsza pozycja na płycie. Za to następny utwór - Still Burnin' znowuż przywraca nadzieję w wielkość naszych Panów. Tylko po jakiego grzyba to WWRY?! Zupełnie bezsensowne posunięcie, cała reszta wypada dobrze, typowo rockowy utwór nie wyróżniający się czymś nadzwyczajnym.

Small jest świetne. Spodobał mi się od pierwszego przesłuchania - niezwykle sympatyczny i melodyjny, a solówka Briana dodaje jej niesamowitego uroku. Ta piosenka ma duszę i pobudza wyobraźnię - przynajmniej moją. Mówiąc prościej - ten utwór na mnie działa. Dalej... 'Warboys' dobrze brzmiący rocker - wydaje mi się BARDZO dobrym kandydatem do grania na żywo - ma taką energię i siłę, żeby porywać tłumy. Solidny rock na solidnym poziomie, ot. Smile

We Believe po prostu mi się nie podoba - nie ma tego niedefiniowalnego czegoś; przynajmniej pierwsze dwie minuty - dopiero potem kawałek nabiera rozpędu i zaczyna jakoś brzmieć, chociaż całość nie jest zaraz jakoś powalająca. Za mało się po prostu dzieje...

Call me - miniaturka niemal urocza tak jak Nevermore na QII:) nie wiem, mi ten numer do bólu wygląda jak skrzyżowanie Who Needs You z CLTCL - taki Freddie'owy, z jajem, klimatem i jednocześnie na wysokim poziomie. I już widzę klip do tego. Panowie przebrani za typowych wieśniaków (ogrodniczki + słomiane kapelusze) grających w jakiejś stodole Wink

Voodoo. Zmiótł mnie z ziemi od razu. Tego potrzebowałem. Udowodnili, że powrót do młodości nie stanowi w tej sferze większego problemu, że mogą grając bluesa brzmieć tak dobrze i w tych czasach. Ten kawałek płynie tak pięknie, że chce się płynąć razem z nim:) Geniusz.

Some Things that Glitter - co do tego kawałka mam mieszane uczucia. Ładna ballada, melodyjna, ale na płycie widzę lepsze. Tyle. Kolejny utwór... C-lebrity - od pierwszego przesłuchania (czyli kilkanaście dni przed wydaniem albumu) mnie powalił. Riff wspaniały - takiego to by się sam riffmaster Iommi nie powstydził; gitara Briana jest drapieżna, ostra i mięsista. Tylko dwa minusy nie pozwalające dać mi temu kawałkowi 6 punktów... Refren i solówka - zbyt krótka.

Throught the Night - pewnie wiele osób zechce mnie zabić za to zdanie, ale z tym kawałkiem jest jak z Bohemian Rhapsody. To znaczy: niebanalna konstrukcja i jednocześnie niezwykle szybko wpadł mi w ucho i pamięć. Takiego intro nasi Panowie nie stworzyli dawno - jest świetne! Utwór bez wahania dostaje ode mnie najwyższą notę; z każdym kolejnym przesłuchaniem chwyta mnie wręcz za serce coraz bardziej.

O Say it's not true mówiłem już na tym forum niejednokrotnie. Lubię, solówka mi się bardzo podoba. Nieskomplikowana? Może i tak. Sztampowa? Gdzie, kiedy? Czy o tej samej solówce mówimy? Wink

Surf's Up... YEAAAAAAAAAH!!!!!!! Mi się ten kawałek spodobał, mimo trochę plastikowego i dennego brzmienia. Nie wiem, ma w sobie to coś, chociaż w drugiej połowie trochę przycicha i robi się kiszkowaty, to jednak ja go lubię.

Small reprise - prawdziwe piękno delikatnej muzyki 'prawie instrumentalnej' zamknięte w krótkich dwóch minutach. Niezwykle emocjonalny i dojrzały kawałek, aż szkoda, że taki krótki.

Ogólnej oceny albumu nie chcę się na razie podejmować, ale blisko mi do postawienia jej 5. Ja już od dawna byłem bardzo pozytywnie nastawiony na to wydawnictwo. Spodziewałem się solidnego rock'n'rolla - i to otrzymałem. Nie spodziewałem się, że będą łamać bariery i wprowadzać nowatorskie elementy do muzyki... Album został IMO bardzo dobrze wyprodukowany - jak już wyżej wspomniałem wrażenie robią bębny i gitara Briana brzmiąca równie dobrze. Faktycznie, szkoda z tym basem, ale... Sam fakt dobrej produkcji podnosi notę tego albumu o jeden stopień wzwyż.

Teraz możecie mnie zlinczować, zwyzywać od hurraoptymistów itp. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Qnrad



Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 1092
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 4:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, zdecydowałem się wystawic albumowi 4=. Byłoby niżej gdyby nie Runaway.
_________________
bardzo mało czasu na forum, niestety...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Agniesia



Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 15
Skąd: Provinz Posen

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 5:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwaga wtracam sie do tej debaty Razz

Album jest sliczny, ogolnie spokojny (ale nie wszystkie utworki oczywiscie), melodyjny, przyjemny dla ucha Smile
Wydaje sie byc podobny troche do solowych albumow Briana jesli chodzi o stylistyke i forme piosenek, ale to moje zdanie Razz

Ogolnie oceniam go na 6 bo bardzo mi sie podoba. Ale nie porownuje go do tworczosci Queen z Freddim bo Q+PR to zupelnie cos innego, inny typ wokalu, inne predyspozycje i inny klimat w muzyce Smile
I tak trzeba to oceniac, jak cos nowego!

I nie obrazac sie juz bo to nie wypada Razz
_________________
Zła Agniesia.... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nevada



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 753
Skąd: Radom

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po kilku przesłuchaniach albumu mogę powiedzieć, że zdecydowanie mi się podoba! Wink Oczekiwałem właśnie czegoś takiego, porządnego rockowego grania i kilku fajnych, spokojniejszych kawałków, a nie jakichś nieprawdopodobnych kompozycji jak Bohemian Rhapsody lub Innuendo, bo wiedziałem, że tego nie dostanę no i się nie zawiodłem. Wink
Oceny poszczególnych kawałków nie tutaj, ale ogólna ocena albumu tak koło 4,5. Jako, że takiej opcji nie mam, to daję 5. Wink
Absolutnie nie porównuję tego albumu z poprzednimi krążkami Królowej, bo to nie ma sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

troche sie przekonalem do tej plyty po ntym wysluchaniu ale i tak wole np Taylora solo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

shamar napisał:
ale i tak wole np Taylora solo...


Ja też!!
hihihi
Twisted Evil
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wrona



Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 42

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

Ostatnio zmieniony przez wrona dnia Sro Cze 22, 2011 12:29 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 10:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale na Cosmos Rocks nie ma takiego "dzieła" jak Interlude In Constantinopole Twisted Evil.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za późno. Zmienił.

Trza się CYTOWAĆ nauczyć!
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Pią Wrz 19, 2008 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i caly dzien za mna chodzil czyli mialem w glowie i nucilem sobie "small"... troche mnie to dziwi ...heh

dla rownowagi ducha odsluchalem "Nazis" w czterech wersjach...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ralf



Dołączył: 14 Lut 2005
Posty: 234

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsze dane o sprzedazy album w UK

01 Metallica 16900
02 Ne'Yo 13000
03 Queen + Paul Rodgers 11500
04 Glasvegas 7800
05 Streets 7100

Odetchnąłem z ulgą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agniesia



Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 15
Skąd: Provinz Posen

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 1:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O rany!
Metallica sie mocno promuje! chociazby w Roxy FM, mozna bylo wygrac bilety na koncert w Berlinie, plyty itd. nic dziwnego, ze wskoczyli na 1wsze miejsce...

ale Hetfield juz ledwo daje rade Razz nie to co Rodgers i spolka Wink
_________________
Zła Agniesia.... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dżizas wreszcie się wbiłem na forum po wielu próbach. Nie wiem co mi się dzieje ale tak do końca mi się forum dobrze nie otwiera. Mniejsza o to. Wink

"The Cosmos Rocks" już na półce w domku. Muszę przyznać że przez ostatni tydzień się uzależniłem od tej płyty. Jak wielu zauważyło bas jest przeciętny, jednak jako całość produkcja jest bardzo przystępna. Mi najbardziej do gustu przypadły ballady "Small" "We Believe" "Some Things That Glitter" dobrze znana "Say It's Not True" oraz bonus w postaci "Runaway". Reszta dobra, ale nie powalająca. "Small (Reprise)" zupełnie niepotrzebne, "Surf's Up!..." kończyło by album wyśmienicie. Dałem 4. Obawiałem się że będzie gorzej. Jest zaskakująco dobrze. Very Happy

Mam ochotę wybrać się na koncert... Się zobaczy. Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Pi5mak



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 60
Skąd: Swarzędz

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen + Paul Rodgers jak dla mnie pelnowartosciowy zespol, ktory trzyma naprawde dobry poziom i sprawia ze ludzie chca ich sluchac i ogladac. Laczy fanow zarowno Queen jak i Paula Rodgersa!

Co do wystepów przed Q+PR Briana i Rogera typu wystep w Amsterdamie w 2002 roku, wykonywanie podczas "Wetten Dass...?" w 2004 roku WWRY i WATCH z jakims nizszej klasy sredniej debilem z idola, czy chociazby singiel WWRY+Five uwazam za cios ponizej pasa! No niestety, panowie szukali nie tam gdzie trzeba
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 3:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do albumu, to naszła mnie kolejna refleksja. Glenn Hughes o płycie Tony Iommi feat. Black Sabbath "Seventh Star" mówił, że jeżeli by patrzeć na to wydawnictwo jako na solowy album Tony'ego, to jest naprawdę dobry i solidny, ale już jako album Black Sabbath wypada przeciętnie. I tak samo jest z Cosmos Rocks - jeżeli ktokolwiek liczył na oryginalną magię płyt, w których uczestniczyli John i Freddie, to dla mnie było logiczne, że się grubo pomyli...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dla mnie to takie logiczne i proste nie było - biorąc pod uwagę, że w nagraniach brało udział dwóch muzyków Queen spodziewałem się nieco więcej "swojskich klimatów". Ale - o czym już pisałem - CR udowodnił, że muzyka i matematyka nie zawsze idą w parze.
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Małgosia175



Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 24
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie! Nie! Nie! Wszyscy krytykują tę płytę. Ale dlaczego? Przecież płyta jest na prawdę dobra. Problem polega na tym, że patrzycie na nią w kontekście poprzednich płyt z Freddim i Johnem. Chyba niektórzy spodziewali się zmartwychwstania Freddiego wraz z nagraniem tej płyty. SZOK Exclamation
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
ralf



Dołączył: 14 Lut 2005
Posty: 234

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 6:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Małgosia175 napisał:
Nie! Nie! Nie! Wszyscy krytykują tę płytę. Ale dlaczego? Przecież płyta jest na prawdę dobra. Problem polega na tym, że patrzycie na nią w kontekście poprzednich płyt z Freddim i Johnem. Chyba niektórzy spodziewali się zmartwychwstania Freddiego wraz z nagraniem tej płyty. SZOK Exclamation


Pozwolę sobie prztoczyć post Fenderka.

Fenderek napisał:
Początek usłyszałem i swtierdziłem... na to czekałem...! Nic wybitnego. Ale po prostu graja fajnie rocka, tyle i... aż tyle. Tekst... no tu ździebko za dużo przekonywania, że ciągle to mają... trzeba było wyrzucić SINT i udowodnić to nagrywając coś naprawdę wybitnego Wink

WWRY... Powiem tak... ta wstawka DLA MNIE jets wieśniacka do bólu... RAZ- burzy utwór, jest NIEPOTRZEBNA
DWA- zespół próbuje znaleźć swoje miejsce, swój styl, swoją tożsamośc- a pan doktor May musi JESZCZE RAZ nam przypomnieć, że kiedyś napisał WWRY... ehhh... wiemy kuźwa Brian, wiemy...
TRZY- przez takie rzeczy trudniej jest odbierać ten album ABSTRAHUJĄC od Queen i Rodgersa... Niby nowa jakość- a tu na okłądce jak byk stara nazwa. Z tym nie miałbym problemu- ale po jakiego grzyba jeszcze więcej tego!!! Dla mnie przegięcie, zespół (a może Brian) udowadnia, ze nie do końca są pewni czy są (chcą być) nową jakością czy ciągną stary wózek... Odbieranie tej płyty NIE ODNOSZĄC jej do starych nagrań POMAGA krążkowi, ale... takie wstawki w tym nie pomagają...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
The album is dedicated to Freddie, whose death from AIDS-related illness in November 1991 is still mourned. Rodgers is behind half the new tracks and it is abundantly clear he didn't take a back seat, his blues grounding unmistakable.


Cytat:
In the first recording session they got a long way into Time to Shine.

Another song, Voodoo, was done on the second take.


Cytat:
In the end he reasoned that if it feels right, stick with it.

"The reason I came together with Brian and Roger is because it feels good musically and I'll only do it, I will only do this for as long as it feels good," Rodgers says.

"We're only committed to the end of this tour and there are no commitments beyond that so it will remain to be seen if we even continue after that."


http://www.news.com.au/couriermail/story/0,23739,24329381-5003421,00.html
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Roger napisał:
Na tej płycie przede wszystkim jest widoczny duży wpływ Paula.

Tak i nie. Gdyby ta płyta była w stylu FIRE AND WATER albo BAD COMPANY to piałbym z zachwytu i twierdził, że niczego równie dobrego nie słyszałem od kilku lat... Najmniejszy problem mam z kompozycjami w których słychać WIELKI wpływ Paula- Small, Through The Night czy Voodoo. Natmiast problem mam z panami Mayem i Taylorem próbującymi- według mnie!- czasami na siłę JEDNAK przypomnieć, że jednak tu jest duch Queen- i tworząc szlagiery na siłę jak SINT, grając w takim namolnym stylu jak WE BELIEVE (nawet jeśli to Paula) czy wstawiając naprawdę niewiadomo po co WWRY... To jest tak- temu albumowi NAPRAWDĘ pomaga słuchanie w oderwaniu od kataogów tak Queen jak i Free. Ale z drugiej strony widzę u panów WIELKĄ NIEKONSEKWENCJĘ, bo z jednaj strony buńczuczne zapowiedzi nowego, mówienie o nowej jakości, nowym rozdziale- a potem taki motyw jak ta wstawka WWRY czy SINT (ale też i WE BELIEV), który stara się być w stylu Queen aż za bardzo... Według mnie panowie jeszcze nie mają włąsnej tożsamości- kto wie, może na kolejnym krążku, kiedy faktycznie zaczną pisać razem...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leniu napisał:
Co do albumu, to naszła mnie kolejna refleksja. Glenn Hughes o płycie Tony Iommi feat. Black Sabbath "Seventh Star" mówił, że jeżeli by patrzeć na to wydawnictwo jako na solowy album Tony'ego, to jest naprawdę dobry i solidny, ale już jako album Black Sabbath wypada przeciętnie. .

a to nie z tej plyty wlasnie usuneli partie wokalne Hughesa ?? i dali zamiast niego Martina ?? jesli tak to wiadomo czemu tak mowi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie. z zadnej plyty nie usuwali wokali hughesa. hughes zostal wyproszony z zespolu po kilku koncertach, bo nie byl w stanie spiewac (narkotyki + bojka z kims z ekipy sabbath, z ktorej wyszedl z uszkodzonym ktoryms z narzadow odpowiedzialnych za wydawanie dzwiekow (i nie chodzi o dupe). za niego na wiekszosci trasy spiewal ray gillen. z gillenem tez zaczeto nagrywac kolejny album (the eternal idol), jednak w koncu ze wspolpracy nic nie wyszlo i zaproszono do zespolu tony martina, ktory nagral wokale od nowa (poza jednym fragmentem smiechu z ktoregos kawalka, ktory pozostal z wersji gillenowej).
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
nie. z zadnej plyty nie usuwali wokali hughesa. hughes zostal wyproszony z zespolu po kilku koncertach, bo nie byl w stanie spiewac (narkotyki + bojka z kims z ekipy sabbath, z ktorej wyszedl z uszkodzonym ktoryms z narzadow odpowiedzialnych za wydawanie dzwiekow (i nie chodzi o dupe). za niego na wiekszosci trasy spiewal ray gillen. z gillenem tez zaczeto nagrywac kolejny album (the eternal idol), jednak w koncu ze wspolpracy nic nie wyszlo i zaproszono do zespolu tony martina, ktory nagral wokale od nowa (poza jednym fragmentem smiechu z ktoregos kawalka, ktory pozostal z wersji gillenowej).


byłem blisko... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak to sporo mozna się dowiedzieć o Black Sabbath w wątku o Q+PR.

Cool
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 9:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Roger napisał:
anulka_rafaleq napisał:
Jak to sporo mozna się dowiedzieć o Black Sabbath w wątku o Q+PR.

Cool


Prawda?


Czy myślisz ze jak pojdziemy w watek o Black Sabbath to znajdziemy informacie o Q+PR?
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 25, 26, 27  Następny
Strona 12 z 27

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek