| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ile jeszcze będą współpracować? |
| do końca 2008 |
|
5% |
[ 4 ] |
| do ewentualnej trasy po USA |
|
1% |
[ 1 ] |
| do końca 2009 |
|
8% |
[ 6 ] |
| do 2010 |
|
2% |
[ 2 ] |
| do 2011 |
|
4% |
[ 3 ] |
| do Euro w Polsce w 2012 |
|
14% |
[ 10 ] |
| do końca |
|
27% |
[ 19 ] |
| nie nagrają więcej płyt |
|
15% |
[ 11 ] |
| tylko okazjonalnie |
|
20% |
[ 14 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 70 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 10:01 am Temat postu: |
|
|
A dziwisz mu się? Ile można śpiewać tylko i wyłącznie Ga Ga, IWTBF czy nawet TYMD...
PS: Ile można wyśpiewywać 'We Believe'?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Daga pewnie jest nieobecna to nie ma tego u niej na stronce, a co !każdemu majówka się należy:D hmmm, Paul jedzie śpiewać z BC...ja mam nadzieje tylko, że nadarzy się jeszcze okazja i będę mogła powtózyć przygodę z Pragi! dużo narzekania jest na Q+PR ale kto był na koncercie, ten wie, że to przeżycie jedyne w swoim rodzaju...eh, jeszcze!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 12:58 pm Temat postu: |
|
|
Ten jak i poprzednie wywiady z Paulem pokazują jedno on jest już zmęczony tym projektem. I zapewne DVD jakie się tera ukaże będzie ostatnią rzeczą związaną z QPR. Brian i Roger jakoś wymijająco wypowiadali się ostatnio o Q+PR (via filmiki ze zlotu fanów w UK) i nie komentują tego. No chyba, że teraz Brian coś napisze na Soap Boxie..... chyba, że nadal będzie wspomniał nagrywanie Flasha (zresztą ciekawe) lub pokazywał kwiatki.
W lipcu kolejny koncert dla Mandeli tym razem w NY i zobaczymy czy tam się B z R pokażą i jeśli już czy z Paulem. Skoro Paul wspomniał, że dla wielkich okazji to jeszcze się mogą spyknąć. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 1:52 pm Temat postu: |
|
|
wczoraj byłam na Soap Boxie Briana i cos tam własnie pisało o współpracy Q+PR...ale z tego co zrozumiałam to dokładnie tak jak napisała Daga
Mam nadzieje ze to tylko chwyty marketingowe przed 40-tymi urodzinami Królowej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 5:08 pm Temat postu: |
|
|
Wywaliłem- i tak będę robił. Nie na temat- leci.
Jeden z uporem maniaka pisze w 75 transzach coś co można napisać w jednym poście (spam...) a inni nie potrafią zrozumieć, że jak go zignorują i nie będą "klaskać" za każdym razem jak ten stuknie w klawiaturę to temu się też w końcu znudzi i może zacznie dla odmiany pisać z sensem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 5:38 pm Temat postu: |
|
|
| A_kind_of_magic napisał: | | Wręcz przeciwnie. Dobrze jest czasem wymienić poglądy na jakiś temat. |
Więc prowadź ją w jednym miejscu a nie w dziesięciu na raz- to się zamienia w SPAM!!! Dobrze jest wymienić poglądy- NIEDOBRZE jest czytać 100 razy ten sam post, tylko odrobinkę inaczej sformułowany... w temacie na dodatek tego nie dotyczącym...
| A_kind_of_magic napisał: | | Piszę to co myślę w każdym z tematów |
To pisz w nich NA TEMAT. Jeżeli tematem jest czego słuchamy OPRÓCZ Queen- to nie jest miejsce na to, żeby po raz 80-ty pisać, ze Queen było najlepsze i że nikt nie może sądzić inaczej. Jeżeli temat jest o Q+PR unplugged- to w nim piszemy o możliwości i marzeniach odnośnie takiego koncertu a nie o tym czy powinien być + czy AND. Trzymaj się tematu. A nie sprowadzaj połowę rozmów do "Queen było najlepsze" i "Paul Rodgers to świnia". Nie pozwolę, żeby to Forum zamieniło się w onet...
Koniec tej rozmowy- jeżeli chcesz ją kontynuować to do odpowiedniego tematu, najprawdopodobniej w dziale FSW... Tu jest o współpracy Queen z Paulem.
PS
Który fragmentu o kontynuowaniu w innym miejscu był tak niezrozumiały? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 8:11 pm Temat postu: |
|
|
Ludzie, czy ten człowiek zagrzał gdzieś miejsce na dłużej niż 4-5 lat??? Chyba nie, nie licząc rzecz jasna obracania się przez prawie dekadę w złym towarzystwie No ale teraz może przynajmniej Brian i Roger będą mieli czas, by pogrzebać nieco w katalogach Queen i namówić QP na wydanie czegoś naprawdę wspaniałego (porządnie wydana koncertówka Queen MOGŁABY IMO spokojnie być stawiana w jednym rzędzie z takimi wydawnictwami jak Made in Japan czy How The West Was Won Zeppelinów), a nie kolejnego gniota okładkowo - (oraz po części) zawartościowego jak Gala Piosenki Biesiadnej w Charkowie*
*nomen omen, najsłyniejszym miejscu spicia się naszego drogiego Olka  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 8:19 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli projekt nie będzie kontynuowany, to będzie to naprawdę duża strata  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 8:23 pm Temat postu: |
|
|
Projekt niewątpliwie należy ocenić pozytywnie, ale cała otoczka wokół niego stawała się od dłuższego czasu coraz bardziej dziwna... wstrętne, zboczone okładki, prawie niezmienna setlista... Oczywiście bardzo dobrze, jeszcze raz podkreślam, że coś takiego powstało, ale co najmniej od przełomu roku 2007/2008 atmosfera wokół kolaboracji stawała się coraz bardziej podejrzana... Zresztą może i Rodgers ciągnął zespół ku taniemu poklaskowi i łatwiznie, nie wiem, trudno orzec... W każdym razie dłuższy odwyk i odpoczynek może się okazać dla (jak ufam) wspólnej ich jeszcze przyszłości błogosławiony  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| Majkel napisał: | | Zresztą może i Rodgers ciągnął zespół ku taniemu poklaskowi i łatwiznie |
Przepraszam- kto napisał WE BELIEVE i SINT? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 8:47 pm Temat postu: |
|
|
Prawde mówiąc aktualnie nie wyobrażam sobie kogoś innego na miejscu Freddiego... i Paula. Dzięki niemu wiele młodych fanów Queen miało okazję obejrzec ulubiony zespół na żywo (mnie niestety nie było mi to dane ) Ktoś inny na jego miejscu to grzecznie mówiąc szkoda gadać |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 9:21 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Mam jedynie nadzieję, żę uda im się wydać jeszcze choc jeden studyjjny krążek. |
Oj... marne szanse. Ja osobiście widzę najwyżej jakiś występ na 46664 lub coś w tym stylu i to wszystko. Było, minęło  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
A ja widziałem Queen na żywo i żaden osobnik na żadnym forum internetowym mi tego nie zabierze. 9 razy doświadczyłem co to znaczy Red Special na pełny regulator, ze 4 razy miałem przez 2 godziny Briana na wyciągnięcie ręki, mogłem doświadczyć jak wspaniałe jest I'M IN LOVE... zaśpiewane przez Rogera, mogłem pośpiewać Love Of My life dla Freddiego kiedy wśród publiczności w Sheffield była obecna jego mama (ona oczywiście też zrobiła to tylko dla kasy... my "fani" wiemy lepiej od jego własnej matki... )... Czy to było to samo co Queen w 1976 czy 1986? Nie. I podkreśla to też nazwa, pod którą występowali. Ale w roku 2005 czy 2008 to była jedyna, niepowtarzalna szansa na to, żeby doświadczyć chociaż NAMIASTKI tej magii o której wcześniej czytać mogłem tylko w książkach. No i jakby na to nie patrzeć- trójca May, Rodgers i Taylor, z pomocą kilku innych niezłych muzyków daje czadu. Ja uwielbiam koncerty- a te były po prostu zajebiste. A na żywo widziałem już największych- Metallikę, Purpli, Dream Theater... Panowie nawet na tym tle dali momentami czadu. TIE YOUR MOTHER DOWN z Brixton nie zamieniłbym na nic... a już na pewno nie na siedzenie przed komputerem dzień w dzień i udowadnianie całemu światu co znaczy być fanem Queen... Jak słucham takich "fanów"- cieszę się, ze za owego już się dawno nie uważam...
Więc... szkoda, zwłaszcza że ich studyjna propozycja mnie STRAAAAAASZNIE rozczarowała, a kto tylko spojrzy na last fm sam zobaczy jakim jestem fanem Rodgersa... wolałbym, żeby jeszcze nagrali jeden krążek, zeby napisali piosenki RAZEM, jammując... ale wcale nie dziwię się Rodgersowi, ze ma dość- ile będzie wyśpiewywał wieczór w wieczór te same Greatest Hits Queen? Jego rzeczy w tym mało, "fani" i tak wiedzą swoje, z nowej niby wspólnej płyty grać się utworó jakoś bali (coś szybko wylatywały...). Rodgers zawsze dbał o to, zeby to co robi wydawało mus ię świeże, ekscytujące... Myślę, że na ostatniej trasie, widząc kolejną setlistę zalewała go już krew... Panowie May i Taylor widzę czują się od dawna komfortowo grając dokładnie te same rzeczy w koło Macieju... Więc... ja się nie dziwię... Kto był- ten pewnie nie żałuje. Kto nie był bo nie wyszło- może chociaż w nagraniach DVD ma jakąś namiastkę. Kto nie był w imię ideałów... Cóż- może kiedyś zostanie kombatantem i pewnie w niebie Freddie im da autograf...
Było, minęło. Chyba. Ja wykorzystałem. I się cieszę, ze w ogóle było. Choć rok 2005 był o niebo bardziej ekscytujący niż 2008... kto wie, czy właśnie się nie okazuje, ze dla Rodgersa również...
ps
Swoja drogą... dla mnie już jakimś małym argumentem, ze nie wszystko jest do końca tak jak powinno w roku 2008 był motyw z otwieraniem koncertów... w 2005 to było dopracowane, to było wielkie... W 2008 jakby nie moglis ię zdecydować czym to zacząć, co zadziałą... Eeee... od czego są próby przed trasą? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Tak w kontekście otwieraczy koncertów o próbach:
| Paul napisał: | | I wrote a lot of songs for the new Queen album. We wrote songs separately and together and I have a lot of material. I'm working on new ideas all the time. It's one of the things I want to do. They're not really specifically for Bad Company. So we'll see how it goes. What happens generally is we will soundcheck. The way songs tend to generate is, you don't want to play all the songs you're going to play that night during soundcheck. So you'll do other things. That's when you can kick ideas around that may well take off. |
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Maj 05, 2009 12:41 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Przepraszam - kto napisał WE BELIEVE i SINT? |
Ok, powiniem się wyrazić precyzyjnie. Być może RÓWNIEŻ ciągnął tenże zespół w bardziej komercyjną, zachowawczą stronę. Nie wierzę, by po uważnym wysłuchaniu całej dyskografii Queen (a na pewno był do tego zmuszony ) stwierdził: "O, ten kawałek jest zajebisty, nieznany szerszej publiczności, powinniśmy również go zagrać", a May i Taylor by się nie na to nie zgodzili, podsumowując jego żądania gromkim: "wypierdalaj" IMO obie strony po upływie pewnego czasu zaczęły iść po najmniejszej linii oporu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Wto Maj 05, 2009 9:48 am Temat postu: |
|
|
Majkel bredzisz, Rodgers to z krwi i kości rockowy muzyk. Za to panowie May i Taylor to już niestety ciepłe kluchy, mało skorzy do ryzyka. Jeśli uważasz inaczej to posłuchaj solówki Briana na różnych koncertach w różnych latach.
Bardzo żałuję, ze zanosi się na koniec tej współpracy. Pierwsza płyta nie wyszła, trzeba było się otrząsnąć i nagrywać następną.
Szkoda, że prawdo podobnie nie zobaczymy nigdy Queen w Polsce. Cieszę się, że zdecydowałem się ruszyć dupę do Londynu, aby przeżyć te emocje na żywo. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Wto Maj 05, 2009 12:36 pm Temat postu: |
|
|
| LeP napisał: | | Majkel bredzisz(...) |
OK, lubię jasne postawienie sprawy A tak na serio, to chodzi mi tylko o zwrócenie uwagi na jeden istotny szczegół - wszyscy wkoło narzekają i obwiniają o upadek artystyczny Queen (w dużym sensie słusznie) dwóch emerytów - pana Maya i pana Taylora, natomiast Rodgersa przeciwstawia się im niekiedy jako tego "słusznego" szeryfa, prawdziwego rockmana, który by chciał dobrze, ale mu nie wychodzi (w podtekście: bo mu na to nie pozwalają ). Tymczasem, "waląc" konkretami, zobaczmy choćby na fakt, jak został potraktowany katalog Free/Bad Company; repertuar ich utworów, w porównaniu do piosenek Queen, był bardzo ubogi, co mnie osobiście (jako niezbyt przychylnemu bluesowi i blues-rockowi) bynajmniej nie przeszkadza. Byłby to jednak z pewnością ciekawy eksperyment artystyczny i też chciałbym przynajmniej raz usłyszeć na scenie - dajmy na to - "Be my friend" w wykonaniu naszego tria, bo jakoś oglądanie po raz tysięczny All Right Now (też wielkiego hiciora) pomiędzy WWRY a WATCH mnie już nie rajcuje
Trzeba przyznać, przed pierwszą trasą Paul sam się zrzekł prawa do połowy swoich utworów na rzecz Queen - i moim zdaniem zrobił to słusznie, gdyż to oni (z całym szacunkiem dla Paula) mieli znacznie większy udział w komercyjnej stronie tego przedsięwzięcia, a na scenie stanęli razem po raz pierwszy od bez mała 20 lat. Jednak tutaj mówimy już o trasie 2008 i nawet jeżeli nie było chęci do jakiegokolwiek powiększenia puli utworów, to mogły one być po prostu (zarówno po stronie Queen, jak i Paula) bardziej zróżnicowane
Reasumując, choć też nie wiem, czy zostanę dobrze zrozumiany (ach, nie ma to jak umiejętność zwięzłego streszczania swoich poglądów ) - nie obwiniajmy tylko tych dwóch staruszków o GaGi i AKOM-y... pamiętajmy, że nie tylko oni zarabiają na tym, że w pewien sposób poszli na łatwiznę i promocję Platinum Collection... Paul też tam jest i taki duży chłopiec na pewno mógłby wyrazić w tej sprawie swoje zdanie - a chyba jak dotąd tego nie zrobił *
*no chyba, że ktoś za takowy protest uznaje jego ostatnią decyzję |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 05, 2009 7:46 pm Temat postu: |
|
|
Od GaGa i AKOM to jest tylko jeden staruszek...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 12:11 am Temat postu: |
|
|
No tak, jeżeli patrzymy się na to przez pryzmat praw autorskich, to w porządku  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 8:34 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo żałuję, że to najprawdopodobniej już koniec tej współpracy, bo Paul sprawdził się świetnie, koncerty były fantastyczne i fajnie się klaskało do Radio GaGa . On jako wokalista to był bardzo dobry wybór, widać było jak dobrze się czują razem na scenie i jaką radość sprawiają im występy. Płyta to potwierdziła. A Queen potrzebuje wokalisty. Nie za bardzo widzę występy z Brianem i Rogerem tylko na wokalu, można lubić jak śpiewają i ja również lubię Briana na wokalu, ale cały koncert? Oni powinni się zająć tym w czym są najlepsi, a wokal zostawić komuś kto ma na to głos .
Mam nadzieję, że jeszcze zobaczę ich na żywo, ciekawe w jakiej formie? Coś raczej na pewno będzie, w końcu zbliża się 40-lecie zespołu i nie było jeszcze pożegnalnej trasy (to byłby dopiero chwyt marketingowy ). Ale wielka szkoda, żeby to się tak szybko skończyło, bo z Paulem zespół odżył na nowo w innej formie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 9:00 pm Temat postu: |
|
|
I tym sposobem Q+PR nigdy nie dotarli do Polski  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy ktoś już umieszczał ten dokładny cytat z Rodgersa n/t współpracy z Queen:
| Cytat: | | “Well, you know, we did a world tour, we did a second tour of Europe and the Far East and Eastern Europe and we did a studio album and I think we’re kind of leaving it there gently. It’s out there for us to do things in the future if there’s something, a huge charity say like Nelson Mandela, I’m always open to that, but I think we are pretty much done.” |
Jak dla mnie sprawa jasna - pozamiatane. Ciekawe ile wpływu na to miało chłodne przyjęcie wspólnej płyty? _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
ja tam czekam na solowy album rogera... dajmy już spokój nazwie queen w kontekście tras i płyt. prawdę rzekł niedawno roger - "queen wciąż żyje" - zgadzam się, żyje... ale tylko w sercach fanów:)
Ostatnio zmieniony przez krs dnia Czw Maj 07, 2009 8:24 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
co na to brian. brian wrzuci nam kolejne 10 kwiatkow na podwojnych zdjeciach... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Maj 07, 2009 8:26 pm Temat postu: |
|
|
swoją drogą, brian ma teraz większy zapał do stereo na wizji, niźli w audio:) i jak tu myśleć o queen? brian przez ostatnie 10 lat zrobił zapewne tysiące zdjęć, opłakiwał miliony żab, zastanawiał się nad światłem zodiakalnym i powstaniem świata... i, w tak zwanym międzyczasie, zrobił kilka słabych piosenek...
ps. a może tak mała reaktywacja smile?
http://www.youtube.com/watch?v=m4tjXnYRL40&feature=related
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Maj 08, 2009 11:42 am Temat postu: |
|
|
Reaktywacja The Smile Czemu nie Byłaby to chyba pierwsza reaaktywacja jakiegoś zespołu po tak długim czasie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
A_kind_of_magic

Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 369 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 08, 2009 11:48 am Temat postu: |
|
|
| Jasna spawa. To mogłoby być naprawdę genialnie. Na pewno była by to szansa dla młodych na poznanie tamtej twórczości. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Maj 14, 2009 10:08 am Temat postu: |
|
|
No i chyba na 99,99% przeciwnicy tego tria zwyciężyli ...Onet i Interia donoszą ze Paul Rodgers opuścił grupę Queen
i powrócił do swojego poprzedniego zespołu Bad Company.
Więcej poczytajcie
TUTAJ ONET
TUTAJ INTERIA
Kurczę mogliby Brian z Rogerem wypowiedzieć się na ten temat bo coś tylko Paul o tym mówi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|