| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ile jeszcze będą współpracować? |
| do końca 2008 |
|
5% |
[ 4 ] |
| do ewentualnej trasy po USA |
|
1% |
[ 1 ] |
| do końca 2009 |
|
8% |
[ 6 ] |
| do 2010 |
|
2% |
[ 2 ] |
| do 2011 |
|
4% |
[ 3 ] |
| do Euro w Polsce w 2012 |
|
14% |
[ 10 ] |
| do końca |
|
27% |
[ 19 ] |
| nie nagrają więcej płyt |
|
15% |
[ 11 ] |
| tylko okazjonalnie |
|
20% |
[ 14 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 70 |
|
| Autor |
Wiadomość |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 6:31 pm Temat postu: |
|
|
Nie piszę o płytach solowych, choć tu się zgadzam, ale o ogólny wkład w historię muzyki popularnej. A zdanie pokroju: may&taylor na rynku muzycznym bez nazwy queen nic nie znaczą... - neguje całość Ich dorobku. Więc jest dosyć... Delikatnie mówiąc... Zabawne. Chyba, że wyjąłem je z kontekstu. To jedno zdanie szczególnie rzuca się w oczy.
A że prawdziwe wg Ciebie? Okej, masz do tego prawo. Ja mam prawo do swojego zdania. Żaden z nas nie ma jednak patentu na prawdę, gdyż prawda leży pewnie gdzieś pomiędzy, tak jak już wspomniałeś o solowym dorobku Maya i Taylora. _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 6:56 pm Temat postu: |
|
|
| pietras napisał: | Nie piszę o płytach solowych, choć tu się zgadzam, ale o ogólny wkład w historię muzyki popularnej. A zdanie pokroju: may&taylor na rynku muzycznym bez nazwy queen nic nie znaczą... - neguje całość Ich dorobku. Więc jest dosyć... Delikatnie mówiąc... Zabawne. Chyba, że wyjąłem je z kontekstu. To jedno zdanie szczególnie rzuca się w oczy.
A że prawdziwe wg Ciebie? Okej, masz do tego prawo. Ja mam prawo do swojego zdania. Żaden z nas nie ma jednak patentu na prawdę, gdyż prawda leży pewnie gdzieś pomiędzy, tak jak już wspomniałeś o solowym dorobku Maya i Taylora. |
Ale przeciez tu chodzi o ich dorobek solowy...
Mowisz o wklad w muzyke- a ten byl zdaje sie w Queen, wiec... o czym Ty? Jako czlonkowie Queen sa wielcy, bo wielki jest zespol. Ale juz bez tej nazwy, bez Queen- nie znacza prawie nic dzisiaj. Mozesz sobie miec zdanie jakie chcesz, ale... to bylo abstrahujac od Queen, poza Queen, bez Queen.
Wklad w muzyke to jest szacunek srodowiska, innych muzykow, krytykow. Szeroka publicznosc to przeboje, radio, single, koncerty. Jako Queen mieli wielkie uwielbienie tejze. Bez Queen- odpowiedz sobie sam. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 7:07 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli poza Queen, to zasadniczo zgadzam się. _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 5:04 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | prawda jest taka, że 99% ludzi szło na queen, nie na rodgersa... |
I ja akurat musiałem siedzieć obok fana rodgersa, siedział jak słup przez cały koncert, ożywił się dopiero przy...SINT , a i to dopiero jak mikrofon przejął Paul.
I jeszcze kończąc poprzedni wątek (mięknąca rura) . To nie tak ,że ja coś do niego mam, goraco kibicuje tej współpracy i uważam ,ze ciężko im znaleźć kogoś lepszego (po części dlatego ,że PR nie jest aż tak wielką gwiazdą , by stawiać warunki równouprawnienia na koncercie) . I licze,że znowu będą koncerty (nawet jeśli ma to być klaskanie przy Radio GaGa- które szczerze mówiąc rozkręciło publikę w Pradze, bo po tym mało kto juz siedział ) No i jeszcze z innej strony - obecna sytuacja bardzo przypomina to co dzieje się z Queen od 30 lat- płyta ,trasa, cisza, projekty solowe , potem powrót do wspólnego grania . Tak było z Freddiem i PR swoja kapryśną natura dobrze się w to wpisuje . Oby tylko zdrowi byli , to ja patrzę pozytywnie w przyszłość .
I jeszcze jedno - Gwiazdorstwo ..o Taylorze to nie ma co mówić, ale jakby nie było, May ma pełnoprawny przebój na koncie , znam parę osób, które kojarzą "Driven by you" na zasadzie " znam, ale nie wiem kto spiewa" , więc nawet na szerokim rynku coś osiągnął -więc dla mnie , solowo ma status porównywalny z gwiazdką jednego przeboju . Parę razy to w radiu leciało, ale to w czasach, kiedy RMF znaczyło radiomałopolskafun . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 7:30 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | To nie tak ,że ja coś do niego mam, goraco kibicuje tej współpracy i uważam ,ze ciężko im znaleźć kogoś lepszego (po części dlatego ,że PR nie jest aż tak wielką gwiazdą , by stawiać warunki równouprawnienia na koncercie) |
Cóż, wyraźnie Brian i Roger mieli inne zdanie, gdy proponowali Paulowi "równouprawnienie" w setliście... --->
Rodgers nie jest może "gwiazdą" w znaczeniu znaną osobą - ale ci, którzy bardziej interesują się muzyką, prędzej czy później dowiedzą się o jego dorobku. Jak już wcześniej zostało powiedziane, że Paul nie liczy na popularność, ale na satysfakcję z tego, co robi (w odróżnieniu od Briana i Rogera... ) i dobrze na tym wychodzi.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 8:56 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | May ma pełnoprawny przebój na koncie , znam parę osób, które kojarzą "Driven by you" na zasadzie " znam, ale nie wiem kto spiewa" , więc nawet na szerokim rynku coś osiągnął |
podobnie jak jakies 90% wykonawcow z obecnego mtv czy vivy. nie wiem czy jest sie czym chwalic... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 9:51 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | podobnie jak jakies 90% wykonawcow z obecnego mtv czy vivy. nie wiem czy jest sie czym chwalic... |
Jest czy nie jest czym się chwalić to inna dyskusja, ale fakt faktem ,że przebój miał, wiec nie można powiedzieć ,że nie osiągnął solo jakiegoś sukcesu . No na wpis w encyklopedii zasłużył ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 10:45 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | No na wpis w encyklopedii zasłużył ... |
Wikipedii co najwyżej. Gdyby wpisaywać każdego kto miał jeden przebój to na chemików, fizyków, geografię i biologię w nawet 24-tomowej edycji zabrakłoby miejsca
A wpis zawsze będzie miał jako gitarzysta Queen i już.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 1:14 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | kociarz napisał: | | No na wpis w encyklopedii zasłużył ... |
Wikipedii co najwyżej. Gdyby wpisaywać każdego kto miał jeden przebój to na chemików, fizyków, geografię i biologię w nawet 24-tomowej edycji zabrakłoby miejsca
A wpis zawsze będzie miał jako gitarzysta Queen i już.  |
Moze jednak na cos wiecej ... troche dziala w astronomii, zdjeciach stereo, ratowaniu lisow, wielorybow, golebi krakowskich itp. no i przede wszystkim znany jest jako czlonek Queen. Poza tym mial dwa przeboje. Nie mozna zapomniec o Too Much Love.
Mysle, ze jednak znajdzie sie dla niego miejsce w fizycznej wersji encyklopedii  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 7:51 am Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | | Fenderek napisał: | | kociarz napisał: | | No na wpis w encyklopedii zasłużył ... |
Wikipedii co najwyżej. Gdyby wpisaywać każdego kto miał jeden przebój to na chemików, fizyków, geografię i biologię w nawet 24-tomowej edycji zabrakłoby miejsca
A wpis zawsze będzie miał jako gitarzysta Queen i już.  |
Moze jednak na cos wiecej ... troche dziala w astronomii, zdjeciach stereo, ratowaniu lisow, wielorybow, golebi krakowskich itp. no i przede wszystkim znany jest jako czlonek Queen. Poza tym mial dwa przeboje. Nie mozna zapomniec o Too Much Love.
Mysle, ze jednak znajdzie sie dla niego miejsce w fizycznej wersji encyklopedii  |
Jak znajdziesz wpis za lisy, jeże i wieloryby oraz astronomię to pogadamy i przyznam się do błędu  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 9:28 pm Temat postu: |
|
|
No ba! Mam nadzieje,ze napiszesz rowniez do Bri list z przeprosinami Nie zapomnij, ze Brajanowi nalezy sie takze wpis do ksiegi Guinessa w dziale "Czlowiek od wszystkiego" oraz Nobel w dziedzinie ratowania borsukow i stereofotografii. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|