| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ile jeszcze będą współpracować? |
| do końca 2008 |
|
5% |
[ 4 ] |
| do ewentualnej trasy po USA |
|
1% |
[ 1 ] |
| do końca 2009 |
|
8% |
[ 6 ] |
| do 2010 |
|
2% |
[ 2 ] |
| do 2011 |
|
4% |
[ 3 ] |
| do Euro w Polsce w 2012 |
|
14% |
[ 10 ] |
| do końca |
|
27% |
[ 19 ] |
| nie nagrają więcej płyt |
|
15% |
[ 11 ] |
| tylko okazjonalnie |
|
20% |
[ 14 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 70 |
|
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Niestety chyba musimy się przyzwyczaić do takich widoków Briana
a nie takich
Odstęp ponad tygodnia Ale na ostatniej imprezie Classic Rocka (z 2.XI) Brian w łapie miał urządzenie do patrzenia stereo do swojej książki..... widać jak to pokochał.......
Co ciekawe Brian ma foto z większością muzyków obecnych na imprezie Classic Rocka oprócz ....... Paula Rodgersa ....... i Planta.
Byłabym mocno zadziwiona gdyby Plant wystąpił z Brianem na festiwalu czy innej okazji. Brian woli grać z młodszymi paniami, a nie starszymi panami. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Chyba nawet sam Bri by nie wierzył w to, że Planta da się namówić na kolejną biesiadę po Europie.
Nie zdziwię się jak Brian naprawdę wyskoczy w końcu z tym pomysłem kolesi z musicalu jako wokalistów. xD _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 10:07 pm Temat postu: |
|
|
| raczej na pewno nie da sie namówić Planta na trase z queen ( QUEEN+PLANT) , przecież nawet niedał się "wtrynić " na trasę Led Zeppelin (a była szansa po wspólnym koncercie w O2), więc dlaczego miałby sie zgodzić aby zostać następcą Rodgersa na vokalu w Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 10:59 pm Temat postu: |
|
|
znaczy to były dwie różne sprawy jednak.
Plant się nie zgodił na Led Zep bo nie chciałę jego reaktywacji co się wiązało z nową płytą o czym pobąkiwał Page na co Robi się z pewnością nigdy nie zgodzi. A granie z Queen to nie miałoby za wiele współnego z LZ.
Co nie zmienia sytuacji, że Plant się w życiu na coś takiego nie zgodzi  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Tutaj mi to pasuje......
| Cytat: | TZ: Whats the Status Quo of Queen & Paul Rodgers:
RT: That chapter is finished. On friendly terms – especialy with me. I think Paul and Brian had some differences. But Paul is a great singer and I think we did good work together und I can't imagine us reuniting. We have done this realy. Brain and I we think about this…there might be an interesting project coming up.
TZ: Does this „interesting project“ involve Adam Lambert?
RT: Good question. He is such a brilliant singer that it is terrifying … |
Nie no..... to drugie pytanie...... niech sobie młotem kowalskim to wybiją z głowy.... _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:22 pm Temat postu: |
|
|
Obawiam się przeogromnie. Co prawda mogli sobie to tak ot wyimaginować i mówią tak aby nie urazić tego "pana". Mam nadzieję, że to tylko dobre maniery i o niczym takim nie myślą. Bo to będzie koniec legendy Queen przynajmniej dla mnie... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:35 pm Temat postu: |
|
|
<qkurwiająca reklama mode on> kiedy zimno i mokro na dworze, brianowi i rogerowi we łbach popieprzyć sie może... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Esther
Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 11 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 12, 2009 10:37 pm Temat postu: |
|
|
...i dla wielu innych też. Mam nadzieje że na stwierdzeniach typu "on jest świetnym wokalistą" się skończy. Jesli doszłoby do jakiejś wspólpracy to staliby sie swoja...parodia(?lepszego słowa nie znalazłam ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pią Lis 13, 2009 8:50 pm Temat postu: |
|
|
Próbuję to sobie jakoś logicznie wytłumaczyć (tiaaa... ) i dochodzę tylko do następującego wniosku - to być może po prostu jedynie jakieś kurczowe i rozpaczliwe poszukiwanie nowych grup fanowskich wśród młodszego pokolenia, tudziez przedkładanie bycia muzykiem na poszerzanie swoich wpływów jako ikona światowej popklutury Wzięli by się wreszcie porządnie do roboty i kombinowali z rozmaitymi dźwiękami (a nóż, wyszłoby z tego coś fajnego i pozytywnego) a nie błaznowali w programach podobnych do X-Factor, no, bo tylko nam przychodzi się z tego powodu denerwować  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Lis 14, 2009 12:22 pm Temat postu: |
|
|
a ja myśle ze nie jeden fan po flaszce lepiej by zaspiewał jakiś kawałek Queen niż ziomki z Idola czy mam Talent _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 8:33 pm Temat postu: |
|
|
Zaluje, ze projekt Q+PR to juz przeszlosc.
Mysle, ze gwozdziem do trumny bylo wydawnictwo 'Live In Ukraine', ktore nijak sie sprzedawalo. Niestety polika panow byla fatalna jesli chodzi o promocje swoich wydawnictw. Najlepszym przypadkiem jest oczywiscie 'The Cosmos Rocks', ktory nie doczekal sie teledysku do singla no i kolejnych singli, ktore bardziej przyblizylyby publicznosci nowy material Briana i Rogera z Paulem.
Jak dla mnie Q+PR byl najlepszym projektem jaki moglismy dostac od Q+ i mysle, ze juz nigdy do podobnej wspolpracy nie dojdzie (przynajmniej na tym poziomie).
Jestem szczesliwy, ze Brian z Rogerem na stare lata ruszyli dupska (w szczegolnosci Bri) i wyruszyli na dwa tournee oraz zarejestrowali jak dla mnie bardzo dobry material. Wciaz czesto siegam po TCR i jest to dla mnie jedna z najlepszych plyt Queen i moge smialo stawiac ja z albumami pokroju News Of The World, The Game czy The Miracle, ktore bardzo cenie.
Wciaz mam glupie nadzieje, ze jeszcze kiedys zobaczymy Panow razem na scenie ... na kolejny studyjny album na bank nie mam(y) co liczyc. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 6:07 pm Temat postu: |
|
|
| Szkoda, ciekawe czyje ego tutaj zawiniło. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 6:37 pm Temat postu: |
|
|
no pomyślmy <mądra mina> rockmana, rockmana2 czy doktora astronomii który czasem sobie pogra?
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ralf
Dołączył: 14 Lut 2005 Posty: 234
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 7:39 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | z wywiadu z BM
| Cytat: | What’s the current status of Queen + Paul Rodgers?
We’re friends, but I think that adventure is over. We all felt it was fun, but it was never a marriage. We took it a long way and we had some fabulous moments. |
Game Over |
Najmniejsza strata w historii muzyki rockowej. Za rok o tej współpracy będą pamiętali TYLKO najbardziej hardcorowi fani. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 7:47 pm Temat postu: |
|
|
Nie no, jednak koniec Milli Vanilli był minimalnie mniejszą stratą
A serio...coś niestety w tym jest, że było to solidne koncertowe zjawisko, które nie doczekało się swojej legendy, metafizyki, wzmożonej uwagi świata. Nas doprowadziło w Pradze, Wiedniu czy Berlinie do łez...to prawda. Dało wiele wzruszeń, emocji, dyskusji. Ale na wszechświatowej scenie...czegoś zabrakło. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 7:56 pm Temat postu: |
|
|
Zabrakjło tego, że w 2005 było tylko odgrzewanie satrych kotletów zaś w 2008, kiedy była szansa grać coś nowego- zaprzepaszczono ją w większości i było... znowu odgrzewanie starych kotletów. Dla fanów może i fajnie- ale dla historii rocka, na większą skalę- niewielki epizod i tyle. A szkoda- bo potencjał był dużo większy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 12:04 am Temat postu: |
|
|
| Może ktoś powinien wykasować już tą ankietę skoro panowie zakończyli już wspólną działalność - a szkoda nie było tak żle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 12:18 am Temat postu: |
|
|
Ja bym tam ją zostawił (bez możliwości dalszego głosowania) jako obraz jak bardzo się mylilismy  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 12:35 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Ja bym tam ją zostawił (bez możliwości dalszego głosowania) jako obraz jak bardzo się mylilismy  |
Swięta racja ja sam myślałem że to jeszcze potrwa , tak niby swietnie się dogadywali .
Osobiście byłem bardzo "za" koncertowym wcieleniem Q+PR( za studyjnym już niestety mniej). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 12:45 pm Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: | | Może ktoś powinien wykasować już tą ankietę skoro panowie zakończyli już wspólną działalność - a szkoda nie było tak żle. |
jeszcze zostały propozycje do EURO i do końca, a nóz jeszcze coś się zmieni  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 2:42 pm Temat postu: |
|
|
Zabrakło promocji, zabrakło teledysków, zabrakło fajnej okładki Cosmos Rocks... Jak na taki powrót to zrobili trochę za mało szumu wokół tego, a szkoda...
Widocznie już ich tak pęd do mamony nie ciągnął, chcieli się zabawić, pokoncertować, bo wiedzieli, że fanów Queen jest sporo i bez problemu zapełnią się sale i stadiony. Ale nie zadbali o innych, nowych, z zewnątrz...
Naprawdę szkoda, zwłaszcza, że z kolejnymi miesiącami coraz bardziej mi się Cosmos Rocks podoba i przecież spokojnie 2-3 kawałki można by było wypromować.
No ale na to już za późno. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 6:57 pm Temat postu: |
|
|
| nie wiem czy można mówić, że to oni (zespół) zawalili sprawę... to kwestia menedżmentu, wydawnictwa, na które wszak sami muzycy mocno narzekali. wątpię, by nie chcieli mieć dobrze wypromowanego albumu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 7:30 pm Temat postu: |
|
|
z jednej strony masz racje. z drugiej... no coz, jestem w stanie przyjac takie wytlumaczenie od poczatkujacego zespolu lub nieco przeblaklych gwiazd sprzed lat, ktore teraz jakos nie są obecne w mediach. ale nie w przypadku ludzi, ktorzy co chwila są jak nie w idolach, to w musicalach, jak nie u krolowej tej czy tamtej to w reklamach czy wystepach z obecnymi gwiazdami. to nie są malo poradni i nowi w srodowisku chlopcy tylko goscie, ktorzy są w biznesie od ponad 40 lat i jesli widzą , ze management daje dupy, to są na tyle doswiadczeni i obeznani w temacie i znani w srodowisku, ze bez problemu sami mogli sobie zorganizowac calkiem niezlą promocje. takie zespoly mają o tyle przewage nad innymi, ze to nie oni muszą sie starac, zeby wystapic w tym czy tamtym programie. to ICH chcą producenci i prowadzący tych programów. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 7:55 pm Temat postu: |
|
|
cóż... ja mam wrażenie, że im po wydaniu płyty generalnie średnio się chciało... otóż tarsa nie była dobrze z ich strony przygotowana - setlista podobna do poprzedniej, dość słabo to wyglądało od strony samego grania. oczywiście im dłużej w trasę tym lepiej, choć ogrywanie się podczas trasy było aż nadto widoczne. pamiętam jak zaraz przed trasą wyszli w hyde parku i gdy przyszło im zagrać kawałek, którego nie grali wcześniej (one vision) brzmiało to tak, jakby to zagrali jakiś drugi, góra trzeci raz w ogóle, albo nawet bez żadnej próby. za mało prób przed trasą, za mało chęci zrobienia naprawdę wyjątkowo ciekawego koncertu - co więcej, nawet mało grania nowych rzeczy. wniosek, po wydaniu płyty im po prostu przestało się chcieć - trasa była zaklepana, więc trzeba ją było zagrać, ale przygotowania do niej położyli na całego - poszli po najmniejszej linii oporu. parę wywiadów jednak trzasnęli, parę razy pojawili się w tv. myślę, że między nimi nie było już chemii i radości ze wspólnego grania. a już to, że brian (przecież wiemy, że perfekcjonista pod tym względem) olał mastering i produkcję, bardzo zastanawia... ale jest też druga strona - wydawnictwo. otóż ono winno zając się promocją, od tego nie jest zespół by zabiegać o wywiady, klipy, czy przede wszystkim wydawanie singli. tu trzeba mieć duże wsparcie wydawnictwa i menedżmentu, który sprawę ewidentnie położył, o czym wspominał przecież roger. medal ma dwie strony...
ps. szczerze powiem, nie mam rozeznania w sprawie zagadnień wydawniczych w sprawie CR. pamiętam, że tak rok przed wydaniem płyty roger był pełen entuzjazmu, że album wyjdzie lada chwila, i że będzie bardzo duży (może nawet dwupłytowy). gdzieś widziałem także pogłoski, jakoby zespół chciał wydać album w innej formie i to wcześniej, ale natrafili na opór ze strony wytwórni i poszli na kompromis... pytanie, jak daleki... jeżeli to prawda, a nie wyssane z palca pierdoły, to ów kompromis być może stał się powodem znużenia i olania promocji... jeżeli ktoś wie więcej na ten temat, niech da znać - bo w sumie to ciekawy wątek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 9:34 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: |
pamiętam, że tak rok przed wydaniem płyty roger był pełen entuzjazmu, że album wyjdzie lada chwila, i że będzie bardzo duży (może nawet dwupłytowy). gdzieś widziałem także pogłoski, jakoby zespół chciał wydać album w innej formie i to wcześniej, ale natrafili na opór ze strony wytwórni i poszli na kompromis... pytanie, jak daleki... jeżeli to prawda, a nie wyssane z palca pierdoły, to ów kompromis być może stał się powodem znużenia i olania promocji... jeżeli ktoś wie więcej na ten temat, niech da znać - bo w sumie to ciekawy wątek. |
A co nie było dwupłytowego Jeśli dobrze potrafię liczyć to mam dwa krążki w opakowaniu z "The Cosmos Rocks" (CD+ bonusowe DVD)
mnie się wydaje,że Roger dalej jest pełen entuzjazmu i zapału do pracy skoro w tym roku ma się ukazać jego kolejny solowy album. A to,że CR skończył głównie na 1 CD...Już kiedyś niejednokrotnie sprzeczali się z Brianem w czasie nagrywania płyty i skąd wiesz, czy i tym razem nie doszło między nimi do jakieś sprzeczki. Dodatkowo jeszcze Paul reprezentujący na codzień inny gatunek....O sytuacji jaka panowała w czasie nagrywania płyty wie tylko ta trójka. Wcale bym sie nie zdziwiła jeśli już wtedy zapadła kwestia że po trasie koniec. Jeszcze wytwórnia dołożyła coś od siebie w tej sprawie i wyszło ostatecznie jak wyszło. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 9:57 pm Temat postu: |
|
|
| mnie interesuje ile jest prawdy w tym, że wydawnictwo w pierwotnej wersji natrafiło na opór wytwórni... i jakie były tego ewentualne konsekwencje. coś o tym słyszałem, ale ile w tym prawdy? za cholerę nie wiem... co do kłótni, to myślę że na prawdziwie zajadłą są za starzy, i za doświadczeni:) ciekawe jest jednak to, że brian machnął ręką na produkcję płyty, oddając sprawę całkowicie w łapy rogera. to tak, jakby przed wydaniem płyty, jeszcze podczas produkcji dał sobie spokój z tym materiałem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Mar 03, 2010 11:57 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | The Pulse of Radio reports: Nearly a year after parting ways with Brian May and Roger Taylor of QUEEN, Paul Rodgers says that he's amenable to teaming up with the pair for special occasions. After a five-year-run, Rodgers announced in May that PAUL RODGERS + QUEEN had called it quits. Although some industry insiders were aware of the impending split, fans that were anxiously waiting for the band to finally announce North American dates in support of their 2008 album "The Cosmos Rocks", were caught completely off guard.
Rodgers explains that there are absolutely no hard feelings between him, May, and Taylor, but stresses that his time with the group spiraled into a longer commitment than he imagined. "It did kind of escalate a little bit, and it was a lot of fun — I really, really enjoyed it," he said. "But I did turn around and I looked at how much time . . . I said, 'Wo, I've been with these guys for four years!' And I didn't want to lose my own sense of identity. I felt that I was being sucked into another entity — which is a beautiful thing — the thing that they do. So we've left it open. So, if there is some charity work or some shows like that to do, y'know, we could come back together and do that. That's how we've left it." |
z 3 marca 2010 _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|