| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ile jeszcze będą współpracować? |
| do końca 2008 |
|
5% |
[ 4 ] |
| do ewentualnej trasy po USA |
|
1% |
[ 1 ] |
| do końca 2009 |
|
8% |
[ 6 ] |
| do 2010 |
|
2% |
[ 2 ] |
| do 2011 |
|
4% |
[ 3 ] |
| do Euro w Polsce w 2012 |
|
14% |
[ 10 ] |
| do końca |
|
27% |
[ 19 ] |
| nie nagrają więcej płyt |
|
15% |
[ 11 ] |
| tylko okazjonalnie |
|
20% |
[ 14 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 70 |
|
| Autor |
Wiadomość |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Pią Paź 23, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Mam wrażenie patrząc na ten wywiad i poprzednie, że teraz Paul bardziej cieplej myśl o jakieś kontynuacji niż tuż po zakończeniu trasy. Szkoda, że w wywiadach z Brianem czy Rogerem przy okazji musicalu i innych nie padało pytanie bardziej konkretne czy to koniec tego projektu. Ogólnie wiadomo życie pokaże co będzie. |
też tak myśle - teraz z biegiem czasu Rodgers zatęskni za chłopakami , bo jednak to co zrobili w ciągu tych 3 lat ( 2005-2008) jest także i dla niego bardzo ważne. Dzieki temu " projektowi" o wiele wiecej ludzi wie teraz kto to jest Paul Rodgers . Zresztą naprawdę było widac że dobrze im się wspolnie grało. Moim zdaniem prędzej czy pożniej usłyszymy jeszcze Queen + Paul Rodgers w akcjii... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Pią Paź 23, 2009 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Może nie w akacji na miarę tamtych tras, ale pojedynczy występ przy jakiejś okazji dla Mandeli lub odebrania nagrody. |
Może i masz rację, ale ja jednak jestem zdania ( i nadzieji ) ze ci trzej panowie ponownie ruszą w trasę może w 2011 r. , bo jak wiadomo 2010 ma nalezeć do solowych planów taylora ( lub coś w tym stylu).
Jestem gotów na to postawić - za połtora roku - góra 2 lata dostaniemy kolejną trasę Q+ PR. Może bedzie to w troche innej formule ( np. wiecej gosci- wokalistów) ale myśle ze napewno bedzie...
Takie moje zdanie ...amen... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 11:15 am Temat postu: |
|
|
| hot rychu napisał: |
Może i masz rację, ale ja jednak jestem zdania ( i nadzieji ) ze ci trzej panowie ponownie ruszą w trasę może w 2011 r. , bo jak wiadomo 2010 ma nalezeć do solowych planów taylora ( lub coś w tym stylu).
Jestem gotów na to postawić - za połtora roku - góra 2 lata dostaniemy kolejną trasę Q+ PR. Może bedzie to w troche innej formule ( np. wiecej gosci- wokalistów) ale myśle ze napewno bedzie...
Takie moje zdanie ...amen... |
W 2011 zespołowi stuknie czterdziestka więc wg mnie będzie jakaś choćby mini trasa koncertowa, bo jakoś to trzeba uczcić że wciąż są ziomki, maniaki i zboczeńce co chcą ich słuchać no
i co lepsze następne pokolenia queenowych zboczeńców rosną
A co do przyszłego roku..Już nie moge się doczekać jakieś wiekszej ilości wiadomości na temat tego co Rogerek szykuje
| daga napisał: | | Mam wrażenie patrząc na ten wywiad i poprzednie, że teraz Paul bardziej cieplej myśl o jakieś kontynuacji niż tuż po zakończeniu trasy. Szkoda, że w wywiadach z Brianem czy Rogerem przy okazji musicalu i innych nie padało pytanie bardziej konkretne czy to koniec tego projektu. Ogólnie wiadomo życie pokaże co będzie. |
mam podobne wrażenie. Teraz wychodzi to,że tylko Paul mówił o zakończeniu pracy z Rogerem i Brianem (z resztą tak jak mówisz nie padła jakaś jasna odpowiedź na to pytanie co dalej, jedynie co to Brian umieszczał na swojej stronie fragmenty z wywiadów Paula na temat końca współpracy). Bardziej jestem skłonna uwierzyć w to,że to był chwyt marketingowy pod wpływem trasy koncertowej Bad Company.Teraz trasa się już zakończyła, może nie cieszyła się takim sukcesem jak się spodziewano i Panowie spotkali się potajemnie i o tym juz porozmawiali i planują coś w tajemnicy...Ale jak mówisz życie pokaże co będzie
| daga napisał: | | Jeśli Brian nie zmieni zdania co do ratowania fok i jeży to będzie ciężko wierzyć w jakąkolwiek trasę z nim. Woli na razie chyba podpisywać dyplomy studentów z Liverpoolu czy książki z obrazkami. |
Mam pomysła: namówmy Briana na akcje ratowania żubrów z Puszczy Białowieskiej, a potajemnie ściągnęło by się Rogera i Paula:) a najlepiej w okolicach krajowego zlotu fanów Wtedy jakby Bri przyleciał do Wawy owszem zabrałoby się go do żubrów ale postawiłoby się takiego w zielonej butelce a potem zaciągnęło go na scene  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 11:35 am Temat postu: |
|
|
A jeszcze mamy żubrówkę Nie ma bata aby Roger odmówił
Hmm w takim razie organizujemy akcje"Ratujmy żubry i żubrówki (w polskich monopolach)"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 2:22 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: |
W 2011 zespołowi stuknie czterdziestka więc |
Mnie martwi coś innego. Im razem stuknie czterdziestka (aczkolwiek Roger z Brianem wcześniej razem zaczęli grać)- ale im osobno ile stuknie? Z każdym rokiem szanse są coraz mniejsze, nie oszukujmy się... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 2:52 pm Temat postu: |
|
|
nie no spoko, jestem pewien, ze z okazji 40stolecia bedzie grube swiętowanie i masa atrakcji, w stylu wydania rocznicowego dvd wembley z nowymi komentarzami, the absolute greatest hits and this time we mean it, specjalny okolicznosciowy singiel we will rock you (the 'hedgehogs in danger' mix) i rozne inne przeciekawe rzeczy _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 3:50 pm Temat postu: |
|
|
alez widzialem. takie uriah heep na przyklad. wydali w zeszlym roku przezajebistą plyte, ktorą grali w calosci na kazdym koncercie trasy i od 2 lat bez przerwy w tej trasie są a no deep purple jeszcze, ktorzy rowniez ze 3-4 lata temu wydali najlepszą swoją plyte od lat i wlasciwie od 6-7 lat bez przerwy niemal są w trasie probując, obok sprawdzonych hitow i nowosci, takich rzeczy jak into the fire, mary long, the battle rages on itd  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 3:55 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | czy wyście nie widzieli starszych rockmenów na scenie
|
Wcale nie tak dużo starszych- i nie każdy jest Jaggerem. Żeby być Jaggerem... jeszcze Rogera widzę, ale Brian zdaje sie być bardziej zainteresowany wszystkim innym- tylko nie byciem muzykiem na pełny etat.
Bo żeby grać w takim wieku jak Jagger czy Gillan itd- trzeba temu poświęcić więcej, niż kiedy się miało lat 25, 35 czy nawet 45. No nie? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam myślę, że to już nie wypali. Początek z Paulem mieli świetny, pierwsza trasa w 2005 to było dla nich coś wspaniałego. Potem mierna płyta i trasa, którą zapamiętamy z uciętych piosenek, małej zmiany w secie, we believe oraz niezapomnianego koncertu w Gdańsku. Jeśli Paul wróci to pewnie tak jak piszecie, na jakąś jednorazówkę.
No i rację pisze klika. Żeby grać na scenie grubo po 60 trzeba być grubo oddanym muzyce. Stonesi właśnie tak są jej oddani, dlatego dla nich to frajda. Nie mówię, że Brian a zwłaszcza Roger nie są muzyce oddani, tylko jakoś brakuje tutaj czegoś, tej kości w steku by potrawa była cacy. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 4:05 pm Temat postu: |
|
|
wiecie co, tak mowiac szczerze, to wolalbym, zeby on sie zdecydowal w ktorąs strone i juz chyba wolalbym calkowite zrezygnowanie z muzyki i zajecie sie jeżami, ślimakami, muflonami, stereogramami i innym robactwem, niz poswiecanie temu 90% czasu, a gdzies przy okazji przeznaczanie 1% na zagranie od czasu do czasu we will rock you i radio gaga z jakimis gwiazdami idoli, musicali itd. no ale oczywiscie to tylko moja opinia fana, a diecezja nalezy do samego briana i nic nam generalnie do tego. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | (...) a diecezja nalezy do samego briana i nic nam generalnie do tego. |
Prafrazując znany dowcip:
Możliwe, ja nigdy w szkole nie byłem prymasem.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 5:58 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | innuendo0 napisał: |
W 2011 zespołowi stuknie czterdziestka więc |
Mnie martwi coś innego. Im razem stuknie czterdziestka (aczkolwiek Roger z Brianem wcześniej razem zaczęli grać)- ale im osobno ile stuknie? Z każdym rokiem szanse są coraz mniejsze, nie oszukujmy się... |
a myślisz że mnie to nie martwi ciągle mam ich przed oczami jak mieli po 30 pare latek, a jak sobie przypomne ile teraz mają to smutno się robi na duszy
| daga napisał: | | No fakt Bizon jak by Brian poszedł na emeryturę jak John to przynajmniej by nam wstydu nie przynosił z Idolami zachwytami nad Bozyzonem wykonującym kawałki Q. |
A nie pomyślałaś o tym,że na emeryturze będzie miał więcej czasu aby się zająć boysbandami od siedmiu boleści To już lepiej niech jest tak jak jest. Z resztą po śmierci Freddiego Brian też nie chciał grać,ale jakoś ruszył tyłek z domu i pojechał w trasę.
| daga napisał: | | Najwyżej Roger znowu zbierze The Cross lub podobny skład i pogra w małych salach koncertowych. |
Jestem jak najbardziej ZZA  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 6:44 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | | daga napisał: | | Najwyżej Roger znowu zbierze The Cross lub podobny skład i pogra w małych salach koncertowych. |
Jestem jak najbardziej ZA  |
Jeśli znów ma być Cross, to ja już wolę Rogera solo...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 7:19 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: |
| daga napisał: | | No fakt Bizon jak by Brian poszedł na emeryturę jak John to przynajmniej by nam wstydu nie przynosił z Idolami zachwytami nad Bozyzonem wykonującym kawałki Q. |
A nie pomyślałaś o tym,że na emeryturze będzie miał więcej czasu aby się zająć boysbandami od siedmiu boleści To już lepiej niech jest tak jak jest. Z resztą po śmierci Freddiego Brian też nie chciał grać,ale jakoś ruszył tyłek z domu i pojechał w trasę.
|
przeciez on juz sie zajmuje boysbandami zbyt czesto, wiec gorzej pod tym wzgledem na emeryturze nie bedzie. po terminem 'emerytura' rozumiem niezajmowanie sie muzyką
a co do trasy po smierci freddiego. no tak, ale nie zapominaj, ze po smierci freddiego brian byl 17 lat mlodszy niz teraz  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 9:57 am Temat postu: |
|
|
okej przyjmijmy że zakończy działalność muzyczną i zajmie się astronomia. Tylko nie wiadomo czy aby napewno ma teleskop faktycznie skierowany w kosmos czy bedzie szukał jakiś następcow Królowej bądź jaka gwiazda z nieba go oświeci że źle zrobił kończąc z muzyką . Miejmy nadzieje że jak już zdecyduje się na przejscie na emeryturę to już w ostateczności i bedzie naprawdę spoglądal w niebo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Potem mierna płyta i trasa, którą zapamiętamy z uciętych piosenek, małej zmiany w secie, we believe oraz niezapomnianego koncertu w Gdańsku. |
To na szczęście tylko twoje zdanie bo według mnie i wielu innych osób i płyta i trasa nie były mierne, wręcz przeciwnie, a ja na pewno zapamiętam ją z zupełnie innych powodów.
Paul powiedział:
"At the end of the day, I felt that we made a lot of people happy".
Exactly. Ja uważam, że on doskonale wie, że to miało sens i tak jak ktoś już pisał, dla jego samego to też dużo znaczy, bo dużo nowych słuchaczy mu przybyło. Bardzo się cieszę tą informacją, naprawdę, lepszej niespodzianki nie mogło być jak dla mnie, trzeba zacząć już na poważnie zbierać pieniądze, bo na koncert w Polsce nie liczę . Ale po takiej wypowiedzi Paula jakaś trasa w 2011 z okazji 40-lecia zespołu myślę, że może być realna. Co do kondycji, to według mnie bardziej należało by się martwić o Rogera niż o Briana, a jego wypowiedzi dotyczące działalności charytatywnej - no cóż, myślę, że ma teraz inne priorytety, ale nigdy nie mówił, że kończy definitywnie z graniem i jako że jest rasowym muzykiem, to myślę, że jeśli pojawi się okazja, to będzie go ciągnęło na scenę.
W każdym razie liczę na kontynuację tego projektu, bo żal byłoby to definitywnie zakończyć, gdy to co już zrobili razem było naprawdę dobre i przyniosło tylu ludziom tyle radości. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | To na szczęście tylko twoje zdanie bo według mnie i wielu innych osób i płyta i trasa nie były mierne, wręcz przeciwnie, |
nie, to nie tylko jego zdanie. to tak samo jak w przypadku twojej opinii, zdanie wielu osob  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 9:31 am Temat postu: |
|
|
Tym razem Brian w ostatnim wywiadzie:
| Cytat: | However, while they are keeping the door to future collaborations with Rodgers open, May assured us for now, the partnership has run its course.
"I think it was very good that we decided to stop it at that point because we had done what we set out to do which I think was to prove something to ourselves and have fun," he explained. "Paul needed to get back to his career. It would be kind of a tragedy if Paul got sucked away from his own legacy and his own history." |
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 9:46 am Temat postu: |
|
|
W drugim okienku jestem na stronie Briana Zapomniałaś dodać,że chciałby grać z Robertem Plantem Jego wypowiedź na temat Planta brzmi tak, jak wypowiadał się na temat tego ziomka z Idola.
Szczerze mówiąc Plant by mi odpowiadał (byle by nie śpiewał "Innuendo" ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 1:20 pm Temat postu: |
|
|
jasne. byleby spiewal radio gaga i we are the champions... jesli plant mialby z brianem cokolwiek grac (co jest malo mozliwe biorac pod uwage ilosc pozamuzycznych zainteresowan briana), to mialbym nadzieje w pierwszej kolejnosci wlasnie na innuendo. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 4:09 pm Temat postu: |
|
|
do Planta to jak najbardziej Innuendo, White Man, Tie mother, Its Late... zaraz ja wymieniam również te utwory które były wymieniane do Paula  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 8:28 pm Temat postu: |
|
|
Raz mu nie wyszło- ale gdyby bardziej je przećwiczyli- myślę, ze jest jedną z nielicznych na świecie osób, która miałaby jakiekolwiek szanse ten kawałek zaśpiewać.
Powiem jedno- gdyby jakimś cudem do współpracy z Plantem doszło- a panowie Taylor i May ZNOWU skupili się na Radio Ga-Ga, IWTBF czy WATC- przestałbym chyba w ogóle czekać na jakiekolwiek newsy związane z zespołem, wręcz zacząłbym się ich wstydzić... Już z Rodgersem zmarnowali wielki potencjał- gdyby jeszcze takiego Planta zmusili do śpiewania popu, straciłbym wszelki do nich szacunek jako ambitnych muzyków- którego wiele już niestety przez ostatnie lata nie zostało...
| NAR napisał: | do Planta to jak najbardziej Innuendo, White Man, Tie mother, Its Late... zaraz ja wymieniam również te utwory które były wymieniane do Paula  |
No właśnie, tylko dowodzi jaki potencjał już został jednak trochę zmarnowany... Drugiego takiego (tylko o czym my tu mówimy- nie wierzę, że Plant byłby w ogóle zainteresowany... ) bym nie wybaczył... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 9:21 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Raz mu nie wyszło |
nie wyszło ze zwykłego niedopracowania IMHO, faktycznie wystarczyłoby przećwiczyć.
no i tak Plant śpiewający GaGa...
w ogóle to jestem ciekaw czy powstanie jeszcze w ogóle coś na kształt Q+PR. Biorąc pod uwagę zainteresowanie Maya zespołem oraz podejście muzyków to raczej wątpię _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|