| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| B-Side'y |
| Zmarnowana szansa... zazdroszczę innym zespołom... |
|
50% |
[ 13 ] |
| Czy ja wiem...? Mnie tam single wiszą... |
|
7% |
[ 2 ] |
| Jest absolutnie OK |
|
34% |
[ 9 ] |
| Ke? |
|
7% |
[ 2 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 26 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 12:11 pm Temat postu: B-side'y |
|
|
No własnie, B-side... Pamiętam jak z wypiekami na twarzy, mając 10 lat (ależ to było dawno temu...), czytając bodaj Kena Deana dopatrzyłem się tytułów takich jak SEE WHAT A FOOL I'VE BEEN czy HUMAN BODY... Przez kilka lat, bo przecież internet był jeszcze wtedy generalnie w powijakach pozostało mi tylko wyobrażać sobie jak te utwory mialyby brzmiec; czesc przerosla oczekiwania (I Go Crazy)- czesc kompletnie rozczarowala (A 12 Red Roses...). Potem czlowiek zaczal isc w poznawanie dorobku Krolowej coraz glebiej i nagle jak z nieba spadly na niego niewydane dema, kryjace sie w czelusciach coraz ogolniej dostepnego internetu- Silver Salmon, I Guess We're Falling Out... itd. Na pewno wiecie o czym mowie.
Oczywiscie do tego wszystkiego- te wszystkie koncertowki, zwlaszcza utwory nie wydane na zadnym koncertowym oficjalnym wydawnictwie- one zawsze wzbudzaly niesamowita ciekawosc, nieprawdaz? IT'S LATE, LIFE IS REAL, HANGMAN czy inne MUSTAPHA...
Wiekszosc zespolow wykorzystuje dodatkowe miejsce na singlu (tzw. strona B, choc w czasach singli CD jest juz to tylko umowna nazwa) by zaprezentowac te rzeczy, ktore na plyty nie wchodza z roznych wzgledow- dodatkowe utwory, dema, koncertowe wersje... Dorobek Queen pod tym wzgledem jest niezwykle ubogi- jeszcze bardziej ubogi niz koncertowy... a moglby byc wiekszy- w koncu takie rzeczy jak "KEEP YOURESLF ALIVE (Long Lost Re-take)" moglo byc spokojnie wydane na singlach z MiH zamaist ogolnie juz znanych nam rzeczy! Ze o demach czy pojedynczych utworach z koncertow nieplanowanych jako oficjalne wydawnictwa nie wspomne- przeciez to nie wymagaloby prawie zadnego wkladu, zadnej pracy... Patrzac na strony b-singli Queen- to poza kilkoma (doslownie KILKOMA) przypadkami patrzymy na... zmarnowana szanse, by dac fanom cos ciekawego... zrobione po najnizszej linni oporu, jak najmniejszym nakladem sil? Bo co to za problem wydac singiel z 2 czy nawet 3 utworami wzietymi prosto z plyty...? Co o tym sadzicie? Jakies opinie na temat B-sidow? Moglo byc lepiej? A moze te "extended versions" i tych kilka piosenek nie wydanych na zadnym albumie Wam w zupelnosci wystarczy? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Paź 19, 2008 8:14 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 1:39 pm Temat postu: |
|
|
Pomimo iż temat nie ma wytyczonych jeszcze ścieżek zaryzykuję swą ubogą wypowiedzią
Jasne że mogło być lepiej. Queen przyjęło kiepską strategię pod tym względem,
Takie działania nie zachęcają do zakupu singla- bo po co komu te utwory albumowe
skoro to samo ma na pełnym albumie [eee, LP się to zwie?] Sami sobie tym samym szkodzili
Eeeee, tak się nie robi, tak się nie opłaca, brak wyczucia szmalu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 1:59 pm Temat postu: |
|
|
polityka wydawnicza Queen jest bardzo uboga i chyba kreują ja idioci. Czasami mam wrażenie , że zajmują się tym ludzie, którzy chcą zaszkodzić grupie, bo spieprzyli już tyle wydawnictw. Podobnie jest z stronami B singli, jest tam tyle ciekawego materiału i nikt go nie zna. ludzie raczej nie zbieraja singli , więc te niewydane kawałki powinny zostać umieszczone na zupełnie nowym wydawnictwie jako pełnoprawna płyta. przecież spośród 20-30 kawałków, jakich nie wydano, znajdzie się 10-12 godnych uwagi, które można bez oporów wydać.
Jestem zdania, że Queen wydając single powinni zamieszczać tam po kilka piosenek z koncertów (przezież mieli tego w cholerę) i byłyby to wartościowe małe płytki a tak dupa.............
Np. wydając singiel WWRU/WATC powinni dodać doń np. u take my breath away i white man/prophet song w koncertów z poprzedniej trasy i mielibyśmy już ponad 20 min płytkę.
Albo np. singiel ragio gaga+I go crazy+ action this day+staying power z poprzedniej trasy
I tak powinni byli robić z każdym singlem bo mieli sporo materiału koncertowego. Wielka szkoda _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Larry Lurex
Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 86
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 2:12 pm Temat postu: |
|
|
| Zgadzam się z powyższymi postami. Nie rozumiem też dlaczego nie wydają tych wszystkich rzeczy, które stworzyli a nie wydali na LP. Przecież to absolutnie powszechne, że artyści zbierają odrzuty z różnych sesji i wkładają je do jednego wora wydając z tego album, np. album Red Hot Chili Peppers "Out In L.A.", zresztą tego typu przykładów są setki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 2:21 pm Temat postu: |
|
|
Ew. mogli by dołączyć odrzuty do każdej zremasterowanej wersji płyty (choć to dość ryzykowna opcja) i dodatkowo wydać
(tak z myślą o fanach co wszystkie albumy już posiadają i nie chcą wydawać dodatkowej kasy na ten sam album + gratisy ) serię składanek odrzutów podzieloną w zależności od okresu w których były one tworzone
trochę namotałam ;f |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Ogólnie to mnie b-side'y nie podniecają Uważam, że zazwyczaj materiał tam zawarty po prostu trafił tam, bo nie był taki dobry jak ten znany z płyty.. ale sytuacja Queen jest pod tym wzgledem faktycznie rozpaczliwa (oczywiście dla fanów tego typu rzeczy) - poprawić ją może ten legendarny już box, którego premiera cały czas jest przesuwana. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 2:34 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | Ogólnie to mnie b-side'y nie podniecają Uważam, że zazwyczaj materiał tam zawarty po prostu trafił tam, bo nie był taki dobry jak ten znany z płyty.. |
Należy pamiętać iż jest to subiektywny wybór samych autorów i nie zawsze musi on być trafny |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 3:17 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | | Uważam, że zazwyczaj materiał tam zawarty po prostu trafił tam, bo nie był taki dobry jak ten znany z płyty.. |
Poniekad sie zgodze- ale tez nie musi tam byc... Mozna tam umiescic utwory koncertowe (z koncertow ktore np. nie zostana w calosci nigdy wydane...) i... nie jest grtka dla fanow?
Raz na jakis czas sie postarali- na UNDER PRESSURE (rah mix) mamy nie wydana wczesnij wersje tego samego utworu z Knebworth; na ktoryms singlu z MiH (nie chce mi sie sprawdzac... chyba WINTER'S TALE... ) bylo ROCK IN RIO BLUES... MELANCHOLY BLUES z Houston i STONE COLD CRAZY z Rainbow byly na singlu MIRACLE... Czyli mozna...
A dodajac jeszcze do mojego zdania...
Czemu taka strona B singla w roku 86 nie zostala "filmowa" wersja A KIND OF MAGIC (moim zdaniem lepsza od albumowej)? Zespol zamaist tego "podarowal" nam wtedy an stronach B singli ("Who Wants To Live forever" i "Friends Will Be Friends") zdaje sie "Killer Queen" i "Seven Seas Of Rhye"...
W 1989 trzeba przyznac nie bylo juz zle- az 4 piosenki ktorych nie ma na plycie!!! Ale czemu nie wczesniej? W 1984 to w ogole przeszli samych siebie, bo na singlach (czy to jako strona A, czy tez jako B) umiescili WSZYSTKIE piosenki z plyty!!! A co raz to slyszymy o innych utworach z tego okresu, nad ktorymi pracowali i... ktore mogly byc wydane... i niektore zostaly skonczone... a i materialu koncertowego mieli pod dostatkiem...
Ja patrze na single takiej np. Metalliki i zazdrosc mnie zzera... "work-in-progress" wersje, koncertowe ciekawostki, dema, covery... czego dusza nie zapragnie...
PS
I jeszcze jedno- mieliscie moze podobne doznania dowiadujac sie o tych nie wydanych utworach? Staraliscie je sobie wyobrazic- co tez krylo sie pod tymi tytulami?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 3:33 pm Temat postu: |
|
|
no tak.. te slawne bisajdy czesc osob ma je gdzies, bo singli i tak nie kupuje, ale ja naleze do tej grupy ludzi, ktora jara sie kazdym singlem na winylu czy cd i kupuje nawet czasem po dwie wersje jednego winylowego singla (siodemka i dwunastka)... no i niestety nie da sie ukryc, ze w przypadku queen sytuacja wyglada bardzo kiepsko... nie bede tu wspominal o kawalkach w ogole niewydanych, bo to jest zupelnie inna bajka... ale tych wydanych jest jak na lekarstwo, a te kiepska sytuacje od beznadziejnosci ratuja o dziwo lata 80te, bo w 70-tych to byla tragedia... z tego okresu mamy zdaje sie jedynie mad the swine i see what a fool i've been, ktore byly wydane na stronach b (nie pamietam dokladnie, a nie sprawdze teraz, bo queenvault chwilowo nie dziala, ale mad the swine to chyba dopiero na singlu cd headlong bylo)... sytuacja poprawila sie wlasciwie dopiero od the game, a tak to na stronach b singli mielismy najczesciej jakis kawalek z plyty, ktora singiel promowal... kompletna glupota jak dla mnie... jak sie nie ma materialu, ktory nie wszedl na plyte, to zawsze mozna dac jakies nagranie koncertowe (ale nie zawarte na zadnej plycie koncertowej) lub nawet qrde demo ktoregos z kawalkow z plyty, albo nagrac w wolnej chwili jakis cover jako ciekawostke, ale niestety panom chyba zabraklo wyobrazni w tej kwestii...
lata 80-te pod tym wzgledem byly juz nieco lepsze, chociaz tez bez rewelacji... mamy human body, mamy i go crazy, stealin', hijack my heart, lost opportunity, my life has been saved, hang on in there, mamy 12 red roses i blurred vision, ale one sa raczej bardziej remixami istniejacych utworow... no ale sa... i tyle... jak na 20 lat to troche malo... a juz kompletnym nieporozumieniem jest dla mnie polityka singlowa z made in heaven, gdzie wrzucono kawalki z pierwszych plyt... po co? po te zeby zachecic nowych fanow do kupienia pierwszych plyt? przeciez i tak single kupuja zazwyczaj tacy maniacy jak ja czy fenderek, a cala reszta nagrywala wtedy najczesciej kawalki z radia albo tv, a ci co single kupowali, najczesciej juz i tak wszystkie plyty mieli...
tu mi sie cisna na klawiature 3 przyklady:
iron maiden - wlasciwie na kazdym ich singlu (a troche tego jest, zwlaszcza , ze kazdy singiel wychodzi w 3-4 wersjach i na kazdej sa inne dodatkowe kawalki) jest albo jakies wykonanie koncertowe, albo cover nagrywany specjalnie z mysla o b-side'ach (od free, przez zz top, po jakies zupelnie nieznane australijskie czy tez brytyjskie zespoly), albo specjalna wersja jakiegos kawalka z plyty (orkiestrowe wersje utworow z dance of death czy tez elektryczna wersja journeymana) lub tez zwyczajnie odrzuty z sesji albo kawalki, ktore stylistycznie do plyty nie pasowaly (burning ambition, reach out, total eclipse, twilight zone) lub w koncu zwykle muzyczne zarty, kawalki nagrane dla jaj, zeby dac fanom cos specjalnego (roll over vic vella, sheriff of huddersfield, age of innocence "spiewane" przez nicko) ... tego jest mnostwoooooooooooo.... a po latach to co juz bylo zostalo wydane na limitowanych plytach 'best of b-sides' w jakims limitowanym boxie... i tam jest mnostwo znakomitych kawalkow!
przyklad 2 - def leppard - wlasciwie na kazdym ich singlu z hysterii mielismy jakis extended mix ktoregos z kawalkow, oprocz tego kawalki, ktore nie weszly na plyty badz tez covery, czasami robione dla jaj (genialne release me spiewane przez kierownika trasy heheheh wrzuce kiedys pewnie linka, bo warto).. w latach 90tych nagrali cala mase znakomitych coverow, ktore trafily na strony b singli (wrzucane tu kiedys przeze mnie little wing, oprocz tego you can't always get what you want, rebel rebel, cause we ended as lovers itd), a takze wersje akustyczne ich kawalkow, czy tez zupelnie nowe rzeczy, ktore zwyczajnie z jakiegos powodu na plyte nie weszly (jak dla mnie jaczesciej dlatego, ze byly lepsze od tego, co na plycie, chociaz zdarzaly sie tez kiepskie kawalki).. no i wreszcie jest tez plyta retro active czyli zbior kawalkow, ktore wczesniej znane byly wlasnie ze stron b singli oraz byl niedoknczonymi demami.. nagrano je najczesciej od nowa, dorzucono kilka kawalkow, ktore wczesniej nawet jako dema nie byly znane i wyszla z tego jak dla mnie najlepsza plyta def leppard...
przyklad 3 - pearl jam... oni to juz w ogole ewenement, bo ich fanklub dostaje corocznie specjalnego swiatecznego singla z coverami roznych utworow albo innymi rarytasami... oprocz tego, oni nie tylko wydaja na singlach kawalki, ktore sie nie mieszcza a plycie, oni je tez graja na zywo!! i to wcale nie tak rzadko... takie yellow ledbetter jest jednym z najczesciej granych kawalkow pj, a bylo tylko strona b singla i w dodatku nie ma zadnego stalego tekstu nawet heh crazy mary to jeden z ich najbardziej znanych kawalkow (chociaz cover), a last kiss, ktore tez bylo tylko strona b singla stalo sie ich najwiekszym hitem jesli chodzi o pozycje na listach przebojow... do tego znakomite down, ktore tez bywalo grane na zywo, oraz cala masa innych kawalkow, ktore zostaly wydane na podwojnej plytce lost dogs...
to tylko pierwsze 3 przyklady, ktore przyszly mi do glowy
jak przy tym wyglada bisajdowe bogactwo queen? nawet nie trzeba komentowac
edit: ale jest wsrod moich ulubionych zespolow przyklad jeszcze bardziej denny niz queen pod tym wzgledem guns n' roses... wlasciwie caly dorobek b-sideowy oprocz rzeczy wydanych na plytach to swietne shadow of your love, demo don't cry i trzecia wersja you're crazy... aha i live and let die z rozdania nagrod mtv... i chyba nic wiecej... cala reszta to kawalki, ktore dostepne byly na plytach... a byly rzeczy, ktore nie weszly na UYI takie jak chocby crash diet (ktore krazylo pozniej w sieci jako niby z sesji chinese democracy buahahhaha)... tyle tylko, ze guns n' roses wydali 3 plyty + plyte z coverami... queen jakby mial wiecej czasu i okazji heh _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 4:01 pm Temat postu: Re: B-side'y |
|
|
| Fenderek napisał: | | [...] czesc kompletnie rozczarowala (A 12 Red Roses...) |
Heh, ja w trakcie poznawania zespołu też byłem zaskoczony tym utworkiem. Najpierw wyobrażałem sobie ten utwór jako balladę, później też jako balladę, ale coś w rodzaju innej wersji WWTLF. Do głowy mi nie przyszło, że to nic innego jak instrumentalne DLYH Dopiero jak nastała "era powszechnego internetu", otworzyłem oczy i przekonałem się co tak naprawdę oznacza Queen Hmmm... To chyba nadaję się do TEGO tematu  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 5:23 pm Temat postu: |
|
|
Heh- tez bylem swiecie przekonany ze ADRRFMD to jakas ballada...
Pamietam tez, ze wyobrazalem sobie, ze HIJACK MY HEART to taki super ostry rockowy numer- jak HITMAN... jak ma sie 10 lat to pierwsze dwie literki slowa w obcym jezyku wystarcza za skojarzenie I MY LIFE HAS BEEN SAVED mialo byc czyms niezykle podnioslym, balladowym- WLASNIE w stylu Who Wants To Live Forever...
Faktycznie- TEN aspekt to akurat pasuje do temat o "rozczarowaniach"
No i jak ja sie kiedys moge z Bizonem nie zgodzic? Przyklady swietne- a to pewnie tylko wierzcholek gory lodowej. Wiem, ze na singlach Metalliki znajduja sie jak nie zwariowane covery (Now I wanna sniff some glue- now I wanna have something to do...) to arcyciekawe rzeczy z koncertow (Ride The Lightning w ktorym James zapomina tekstu i spiewa o tym, ze... zapomnial tekstu ) a nawet wersje z piwnicy, nagrane tylko przez Jamesa i Larsa, bez praktycznie gotowej melodii, z riffem i niczym wiecej (to mam na japonskiej wersji singla UNTILL IT SLEEPS)...
System Of A Down- mam chyba 3 rozne wersje singla CHOP SUEY- bo na kazym byl inny dodatkowy numer; TOXICITY wyszly tez dwa single CD (z roznymi utworami koncertowymi) a do tego wyszedl winyl z utworem ktorego nie ma na plycie...
Nick Cave- na praktycznie kazdym singlu jest jak nie demo to koncertowy utwor ktorego fani nie znaja- a bardzo czesto po prostu odrzut z plyty, w dokonczonej formie- u niego chyba nigdy nie widzialem zeby an singlu byl tylko utwor znany z regularnych albumow...
Porcupine Tree- ci to juz w ogole traktuja fanow wydajac nawet nie single ale ALBUMY w roznych wersjach, z dodatkowymi utworami...
Ale nawet tak wielkie zespoly jak U2- ilez oni wydali rzeczy na stronach B singli... jak nie koncertowe rzeczy to remiksy- ale zawsze cos ciekawego dla fana sie znajdzie... w dodatku tyle jest wersji kazdego singla, ze ich fani ni enadazaja chyba kupowac- na kazdym cos innego...
Czemu nie Queen??? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 7:12 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście w ankiecie zaznaczyłem pierwszą opcję od góry, bo jakże inaczej Nie będę rozpisywał się, bo większość moich życzeń i narzekań została wymieniona przez innych, więc wystarczy, że się tylko pod tym wszystkim podpiszę Zresztą, nie chcę sobie psuć humoru Moja cała nadzieja w długo oczekiwane box sety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Cztery single z THE GAME- tylko jeden ciekawy B-side a przecież mieli ponoć materiału na dwie płyty (a wydany album trwa coś koło 35 minut). Nie można było dać ROCK IT w całości zaśpiewanego przez Freda jako B-side? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 10:18 pm Temat postu: |
|
|
heheh dokladnie, na epce some kind of monster jest ta wersja ride the lightning, kiedy james sie jebnal w tekscie.. nawet chyba gadalismy o tym ostatnio w londynie, cos mi tak swita i dla takich wlasnie miedzy innymi atrakcji sciagam bootlegi ilez mozna razy sluchac idealnych wykonan danych kawalkow  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 4:56 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Pamietam tez, ze wyobrazalem sobie, ze HIJACK MY HEART to taki super ostry rockowy numer- jak HITMAN... jak ma sie 10 lat to pierwsze dwie literki slowa w obcym jezyku wystarcza za skojarzenie  |
Coś sobie przypomniałem w związku z tym. W młodości moje wyobrażenie o utworach było, delikatnie mówiąc... inne (?) Byłem święcie przekonany, że do każdego utworu jest kręcony teledysk. A co to ma wspólnego z b-side'ami? Ano to, że moje rozumowanie polegało na tym, że strona B danego singla to utwór "bazujący" na stronie A Dlatego właśnie Hijack My Heart wyobrażałem sobie jako inną wersję Niewidzialnego. Do tego jeszcze w klipie do TIM Freddie przywdział czarną kurtkę i przypominał mi wtedy jakiegoś gangstera... no i jeszcze tytuł Hijack My Heart kojarzył mi się z przestępczością Wniosek: Te dwa utwory muszą mieć ze sobą coś wspólnego. Podobna sprawa miała się w przypadku WWTLF <-> A12RRFMD, o czym pisałem wyżej.
Zakręcone dzieciństwo, nie ma co...  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem jest OK. Ale chyba jest kurwa daleko od OK.
Tym bardziej, że rzeczywiście posiadanie singla na którym są piosenki znane w obiegu nie jest ani podniecające ani też mądre. O ile w latach 70 zespół dużo czasu przebywał w studio to już rozumiem, że nie chciało się patrzeć długo na te same mordy, by coś nowego rzucić No, ale sprawą wydawnictwa już było aby dołożyć coś innego nagranego jakby przy okazji. Lata 80 wydają się być bogatsze. Ciekawiej się prezentują te b-side'y.
Tak na trzeźwo bym może i powiedział, że nie było źle. Ale przykłady b-side'ów innych zespołów jakie podaliście normalnie szokują z porównaniem do Królowej. Znów widać brak niekompetencji  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 2:18 am Temat postu: |
|
|
Fajny temat, nie powiem.
B-side zaczely mnie interesowac jakos pod koniec lat 90tych kiedy to nabylem w chrzanowskiej ksiegarni ksiazke Queen autorstwa Micka St. Michael'a (wiecej bylo w tym zdjec niz tekstu, no ale nic) a w niej na ostatnich stronach byla lista singli. Od tego momentu zaczalem sie interesowac tytulami, o ktorych wczesniej nie slyszalem.
Tak jak napisal wczesniej Fenderek, jak tylko dostalem sie do sieci to w pierwszej kolejnosci poszukiwalem tych utworow. Jedne wywolaly na mnie bardzo pozytywne wrazenie: Hijack My Heart, Lost Opportunity, I Go Crazy, Mad The Swine, My Life Has Been Saved czy See What A Fool I've Been, konczac na tych, ktore rozczarowaly - A Dozen Red Roses For My Darling, Blurred Vision czy A Human Body.
Szkoda, ze Queen zadko wydawal jako b-side utwory, ktore nie znajdowaly sie na plycie. Ale mysle, ze to bylo spowodowane podejsciem zespolu do materialu. Sami przeciez nieraz moglismy czytac, ze zespol nie wydawal piosenki jezeli uznal, ze byla odpowiednia do publikacji. Szkoda wielka, ze wiele utworow nie doczekalo sie nawet (albo o tym nie wiemy) ostatecznych wersji z demo, np. I Guess We're Falling Out, Silver Salmon, Feelings, Feelings, Sandbox (taki mily instrumentalny kawalek) czy You're The Only One, ktory moglby byc piekna ballada.
Zalujemy takze, ze decydujac sie na wydawanie singli i towarzyszacych im b-side zadko decydowano sie na umieszczanie utworow koncertowych. Po cholere sluchac utworow z plyty juz wydanej ? Rozumiem, ze album jeszcze nie jest dokonczony, no ale w innym przypadku ? Jaki tu sens?
Zreszta o podejmowaniu niekiedy zlych decyzji co do tworzeniu tracklisty na singlach moglismy przekonac sie kilka tygodni temu jak wydano Say It's Not True. Dlaczego zespol nie zdecydowal sie na umieszczenie innych kawalkow z sesji 46664 ? Co prawda pozostale utwory byly nagrywane jako Queen +, ale czy to bylby wiekszy problem ? Wydaje mi sie, ze jakby na singlu ukazalo sie takie np. Invincible Hope, 46664 - The Call w ostatecznej wersji czy SINT z 2003 wiecej osob by siegnelo do portfeli po kase lub karty kredytowe by nabyc taki singiel. Ostatecznie otrzymalismy niemalze utwor bez zmienionego mixu w porownaniu do darmowej wersji, teledysk, ktory sam Bri (albo pod jego zgoda) umiescil na oficjalnej stronie.
Jestesmy ciekawi jak bedzie wygladac sytuacja przy promowaniu albumu QPR. Czy na singlach zostana umieszczone utwory, ktore nie zmiescily sie na albumie, jakies kawalki koncertowe czy wersje instrumentalne (mam nadzieje, ze nie bedziemy sluchac na singlach tego co juz zostalo umieszone na plycie). _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 2:53 am Temat postu: |
|
|
a wlasnie, czy jest gdzies w sieci (albo czy ktos ma) spis wszystkich singli wydanych przez queen na winylach i cd w uk (i ew. w usa, jesli byly jakies dodatkowe)... daruje sobie inne kraje, bo to wiadomo, ze takich wydawnictw jak nasze tonpressowe moglo byc w cholere, a az tak mi na wydaniach z indii czy burkina faso nie zalezy, mimo ze sa pewnie warte fortune chcialbym miec taka liste, wraz z dodatkowymi kawalkami , ktore sie znalazly na tych wydawnictwach, zeby wiedziec czego mi jeszcze brakuje... teoretycznie moglbym pospisywac info z queenvault, bo tam mamy napisane ktory kawalek gdzie byl, ale to nieco czasochlonne.. moze ktos ma taka liste gotowa? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 11:39 am Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | a wlasnie, czy jest gdzies w sieci (albo czy ktos ma) spis wszystkich singli wydanych przez queen na winylach i cd w uk (i ew. w usa, jesli byly jakies dodatkowe) (...) teoretycznie moglbym pospisywac info z queenvault, bo tam mamy napisane ktory kawalek gdzie byl, ale to nieco czasochlonne.. moze ktos ma taka liste gotowa? |
Ja przygotowalem taka "pelna" liste na Q projekt, ale bedziesz musial poczekac az do momentu jego publikacji. Powiem tylko tyle, ze jezeli przy pierwszych trzech plytach jakies to urozmaicenie nie bylo widoczne ale juz pozniej (w szczegolnosci lata '80te) troche tego bylo.
Wiec masz trzy wyjscia:
1) samemu sobie poszukac
2) czekac na premiere Q projektu
3) znajdzie sie jakas osoba, ktora sama dla Ciebie poszuka tych informacji
Co do ankiety zaznaczylem "OK" choc czytajac co napisal Bizon to mielismy/mamy lipke. Ale nie ma co narzekac, moglo byc jeszcze gorzej. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 12:25 pm Temat postu: |
|
|
http://www.queenpicturehall.com/singles/index.shtml
Lista, ktorej uzywalem do tego zeby wiedziec co kupuje- i czego mi brakuje Polecam
Klikasz na tytul- masz informacje o tym co na roznych wersjach singla sie znajdowalo... Do tego czesc ma okladki  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 1:24 pm Temat postu: |
|
|
Juz zdjecia nie dzialaja
Zreszta strona jest juz zaniedbana, brak aktualizacji. Czas sie zatrzymal na ROTC.
Ale jezeli ktos szuka podstawowych informacji to mu wystarczy ta stronka. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 4:45 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Znów widać brak niekompetencji  |
Chciałbym, żeby to był brak niekompetencji, bo wtedy zaiste można by było mówić o świetnych b-sidach. A tak mamy tylko brak kompetencji
Ale zgadzam się, że Queen jest pod tym względem upośledzony zwłaszcza patrząc na inne zespoły.
Kolejny dowód, że Queen za bardzo swoich fanów nie rozpieszcza... _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:22 am Temat postu: |
|
|
Oj doooobra... Na szybkiego pisałem.
Ale żeby nie było offtopa. Z b-side'ów najlepsze Soul Brother, jakże by bogatszy był by Hot Space dzięki temu utworowi (miałaby nawet szanse ta płyta przeskoczyć The Works). A że tekstowo....hmm...inny...cóż poziomem nie odbiega od Una Na Paloma Blanca oraz POTF, które na płycie się też znalazły.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:28 am Temat postu: |
|
|
Nie sądzę, że jedno Soul Brother pomogłoby Hot Space'owi przeskoczyć The Works. Za mało gitary w gitarze... _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:34 am Temat postu: |
|
|
I cukru w cukrze
Ogłem rzecz biorąc; kiepszczyzna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:35 am Temat postu: |
|
|
No i na The Works People don't get shot by people, people with guns!
Trzeba jednak przyznać, że Soul Brother jest ciekawym tworem, a tekstowo wcale nie jest ubogi - jest po prostu pomysłowy w swej prostocie . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 02, 2008 12:37 am Temat postu: |
|
|
W sumie niewiele mogę dodać w tym temacie, ale...
| Lesheq napisał: | | polityka wydawnicza Queen jest bardzo uboga i chyba kreują ja idioci. Czasami mam wrażenie , że zajmują się tym ludzie, którzy chcą zaszkodzić grupie, bo spieprzyli już tyle wydawnictw. |
Dzisiejsi słuchacze muzyki, to jak dzieci neostrady - im trzeba dać papkę żeby mogli to przetrawić... W Queen Productions chyba właśnie tak myślą o fanach... Poza tym ja odnoszę wrażenie, że tam pracują marketoidy, które są bezmyślne i rozumują tylko w kategoriach 'kasa, zarobek, frajerzy i tłuszcza = jeszcze większy zarobek'. Z drugiej jednak strony... Patrząc na inne zespoły - nic, tylko zazdrościć. Można wydawać perełki i mieć z tego zysk? Można. Dlatego nie rozumiem, czemu polityka wydawnicza Queen jest tak zjebana... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 18, 2008 1:24 am Temat postu: |
|
|
Tak odkopuję...
Jeszcze to C-LEBRITY ujdzie, koncertówka z Japonii (choć nie lepiej byłoby wydać jakieś nagranie które NIE BYŁO udostępnione jako download z trasy 2005?)... ale... czemu SINT nie miało strony B?
Czy RUNAWAY nie było IDEALNYM kandydatem do tego miana? Ba- podobno panowie dużo utworów wyrzucili... hmmm. Dem nie było? Ot- wczesne, Rodgersowskie wersje Voodoo czy Warboys- IDEALNY MATERIAŁ na stronę B singla!!! Po raz kolejny sposób w jaki to wszystko jest wydawane jest... do bani... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|