| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| Wszystko to racja. Mimo to zespół tak dobrze zorganizowany musi mieć jakieś formalne zapisy z różnych sesji nagraniowych (z datą włącznie). I dobrze rozumiem ludzi, którzy nie lubią wracać do tych chwil jakże dramatycznych lub ich pamięć w akcie samoobrony tworzy mgłę wokół poszczególnych detali. Jak napisał Fenderek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 9:50 pm Temat postu: |
|
|
Zapis pewnie istnieje- tylko mam wrażenie nikt się nie spieszy do tego, żeby to sprawdzić... Może przy okazji box setó. Tych prawdziwych box setów- nie tego badziewia kt óre teraz otrzymujemy, bo trzeba wypełnić kontrakt z EMI... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 10:10 pm Temat postu: |
|
|
| Przepraszam za off top, ale jak myślisz co powstrzymuje zespół przed wydaniem utworów, które dotąd nie ujrzały światła dziennego? Zobowiązania wobec "IeMaJ"? Niedokończona forma utworów, które trzeba "dograć"? Czy po prostu zły poziom nagranego materiału chodzi mi tu o: "to jest zbyt cienkie"? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| Antares napisał: | | Przepraszam za off top, ale jak myślisz co powstrzymuje zespół przed wydaniem utworów, które dotąd nie ujrzały światła dziennego? Zobowiązania wobec "IeMaJ"? Niedokończona forma utworów, które trzeba "dograć"? Czy po prostu zły poziom nagranego materiału chodzi mi tu o: "to jest zbyt cienkie"? |
Sama nie raz się nad tym zastanawiałam...Może chcą mieć ubezpieczenie w sytuacji, kiedy nie starczy na chleb? A tak na poważnie, to bardzo się im dziwię, w końcu wiadomo, że fani bardzo na to czekają i nie wierzę, że może chodzić o "zły poziom nagrań materiału"- przeszkadzałoby Wam to? _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 10:23 pm Temat postu: |
|
|
| Oczywiście, że nie! Wtedy posiadalibyśmy niemal pełen zarys potencjału, który mógł stworzyć nowe 'hiciory'. Tematy pełne debat w związku z każdą minutą utworu (oh yeah!). Tylko musieliby dołączyć opis do każdego utworu kiedy co i jak. Chociaż sądzę, że większość tu zgromadzonych rozpoznało by okres nagrania. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Słoń

Dołączył: 08 Cze 2008 Posty: 31 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 11:56 pm Temat postu: |
|
|
[quote="YOU'RE BEST FRIEND"]
Może chcą mieć ubezpieczenie w sytuacji, kiedy nie starczy na chleb? [quote]
Na chleb na pewno im starczy
Dziwi mnie to, ze panom nie chce się wydac niewydanych utworów. Na pewno by się świetnie sprzedały. W końcu Queen to Queen , a nie jakis zespół z Pcimia Dolnego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 29, 2008 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Z Pcimia pochodzi ciotka Johna!  _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Słoń

Dołączył: 08 Cze 2008 Posty: 31 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 12:33 am Temat postu: |
|
|
Cleese'a  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej zaskoczyło mnie to w jaki sposób opisują Freddiego ludzie, którzy mieli z nim styczność. Dużo jest pozytywów... ale sporo też sytuacji, które pokazały pod jaką presją żył. Np historia opowiadana przez osobistego ochroniarza Mercury'ego z tourne po Ameryce Południowej, kiedy to wokalista Queen postanowił RAZ JEDEN sam wybrać się do toalety (!). Długo nie wracał więc ów ochroniarz poleciał sprawdzić co się z nim stało... Do drzwi "kybla" dobijała się grupka fanów żądająca autografu. Kiedy ich przepędzili i Freddie mógł wyjść... wyglądał jak biała ściana. Był ponoć okropnie roztrzęsiony. Zrozumiałe po zabójstwie Lennona. Cała historia dość szokująca.
O albo opowieści Barbary Valentine opisującej Freddiego jako nieporadnego chłopca. Słitaśnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xysio
Dołączył: 14 Gru 2006 Posty: 9 Skąd: Otwock
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| A mnie zawsze szokują ludzie, którzy, gdy odpowiedzieć im na pytanie "czego słuchasz?" pytają: Tych pedałów? Ostatnio takich niestety spotkałem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 10:57 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Xysiem moi znajomi też tak to odbierają,a kiedy jeden powiedział iż to dobrze że Freddie umarł(podał argument że już nie będzie więcej ludzi zarażał) to myślałem,że mnie szlag trafi.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze powiedziawszy ja dawno olałem takich idiotów to jak walka z wiatrakami ;] _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lis 30, 2008 11:05 pm Temat postu: |
|
|
| Masz rację ale tacy kolesie czasami brechają się z tego co słucham-oni stanowią 95% to co poradzisz też chciałbym się tak nie przejmować.Może ty masz w tym większe doświadczenie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 2:23 pm Temat postu: |
|
|
| A ja powiem tak. W podobnych przypadkach prowadzę dziwną, męczącą, ale i dającą najlepsze efekty strategię. Miałem paru takich w klasie... i zacząłem z nimi rozmawiać. Od prostych wzmianek do filozoficznych konkluzji na temat cierpienia Freddiego i jego poświęceniu dla muzyki. W międzyczasie podrzucałem im utwory... dobierałem odpowiednie dla każdego indywidualnego przypadku i zawsze się to sprawdzało. W końcu się przekonali, a teraz chcą jeszcze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 6:02 pm Temat postu: |
|
|
| Szczerze powiedziawszy też chciałbym tak umieć jak Ty.Wielokrotnie próbowałem dać kolesiom do zrozumienia czym Queen jest tak naprawdę ale zawsze moje starania kończyły się porażką.Nic nie poradzę ze kolesie są wychowani na disco techno czy house a na prawdziwa muzykę są po prostu głusi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 8:22 pm Temat postu: |
|
|
| W liceum kiedyś przyszła do mnie kumpela i zapytała jak się nazywała taka piosenka Queen... zaśpiewała... chodziło o Stayin Alive- Bee Gees. Smutne, że ludzie nie mają żadnego pojęcia o muzyce :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 9:17 pm Temat postu: |
|
|
| Ano rzeczywiście nie mają zachwycają się bezsensownym napieprzaniem w stylu techno,ale to już w sumie ich problem,nie wiedza czego tracą.W mojej szkole jak był wczoraj Światowy Dzień Walki z AIDS to była taka rubryczka-AIDS i gwiazdy-o Freddiem było napisane wytłuszczonym drukiem homoseksualista,co jest sprzeczne z prawdą,gdyż jak wiadomo Fred był bi.I jeszcze pomylono datę jego smierci-24.11.1992... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Może to nie ten Freddie ?  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Nie no obok było jego zdjęcie z Wembley 86' także nie mogło być mowy o pomyłce  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Sro Gru 03, 2008 10:00 am Temat postu: |
|
|
Osz kurwa! Słyszałem, że Staying Power brzmi lepiej na żywo niż na albumie... ale... normalnie powala!
http://www.youtube.com/watch?v=qPl0leypC-M&feature=related
Nigdy nie miałem nic przeciwko Hot Space, ale gdyby pojechali z taką wersją na albumie to miodzio-cudzio! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 03, 2008 1:14 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm, też pamiętam ten szok po zakupie GVH2... Jezu, jak to brzmi i dreszcze na całym ciele
Słuuuuchaj, mam tylko jedną radę - natychmiast wyjdź z mieszkania, udaj się do najbliższego sklepu z DVD i dokonaj zakupu płyty pt. "Queen On Fire - Live At The Bowl" Satysfakcja gwarantowana  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 03, 2008 1:52 pm Temat postu: |
|
|
No- jak uslyszysz BACK CHAT to tez zdebiejesz  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Gru 03, 2008 2:19 pm Temat postu: |
|
|
| Ja teraz katuję mini winyl hot space i back chat też pięknie tam brzmi . Podobnie Calling all girls i body language. Ta płyta powoli zaczyna sie bronić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 03, 2008 3:09 pm Temat postu: |
|
|
Chocby i bylo na diamentowym CD- tej plyty nic nie obroni...
A hna zywo zacnie to brzmialo, fantastycznie...
W bonusach jest jeszcze fajna wersja CALLING ALL GIRLS z koncertow w Japonii. Tez fajnie brzmi. Wokalnie Fred byl wtedy w wysmienitej formie...
Kurcze, jak wydadza w koncu cos z lat 70-tych to ludzie tez zdebieja i sie niezle zdziwia... Bo niby wszyscy wiedza jak dobre bylo Queen- ale chyba nie do konca JAK dobre... zwlaszcza jak sie ma jako referencje WEMBLEY- koncert ogolnie dobry, ale jak na Queen... nizej niz przecietny... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SzymonWinrych
Dołączył: 09 Sty 2009 Posty: 13
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 10:58 am Temat postu: |
|
|
| Dla mnie najbardziej szokujące jest to że Freddie wystąpił w Vier Gegen Willy show. Gwiazda tego formatu nie powinna zniżać się do poziomu niemieckich talk show. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Sob Sty 24, 2009 12:05 pm Temat postu: |
|
|
Lista rzeczy które mnie zszkowowały w mniejszym lub wiekszym stopniu:
1.Buty Rogera na okładce The Works
2.KOncery z lat 70. na scenie wielkości chodnika
3.że Queen to ten sam zespół od Hot Space, Kind of Magic i Innuendo
4.Głos Rogera
5.Love of my Life w Rio _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 1:47 pm Temat postu: |
|
|
Jako, że cały czas odkrywam lista może nie jest zbyt długa, ale jest.
1. Na samym początku, kiedy postanowiłam, że obejrzę wszystkie oficjalne teledyski Q zdziwiłam się, że ten kolo z wąsami, którego od zawsze kojarzyłam z Freddiem może być tym chłopczykiem z włosami do ramion
2. Słuchając I'm in love with my car pierwszy raz myślałam, że to nie może być Królowa. Ogólnie głosy Bri i Rog przy głosie Freddiego wydawały mi się jakieś "inne, niepasujące". Teraz jest ok.
3. Bodajże tutaj przeczytałam, że Freddie przestał brać leki, kiedy okazało się, że nie jest w stanie więcej nagrywać. Coś niesamowitego!
4. Prawdziwy przekaz The show must go on. Od tamtej pory nie mogę tego spokojnie słuchać (i oglądać).
5. Miło, że zespół przez cały czas zachował ten sam skład, pisał i aranżował swoje piosenki (poza kilkoma wyjątkami, ale to prawie odsetek)
6. To jak Freddie dbał o swoją prywatność. Ludzie mieli go kochać za muzykę, a nie za kolejny skandal, w myśl zasady "Nie ważne jak, ważne byleby mówili" (por. dzisiejsze "gwiazdy")
A co do całej "ignorącji" na temat której pojawiła się dyskusja - olewam ich. A jak ktoś się ze mnie już tak upierdliwie śmieje, to odpowiadam z całym swoim wrodzonym spokojem (buahaha), że ja nie nabijam się z niego tylko dlatego, że słucha techno, hh, popu, czy innego badziewia (niepotrzebne skreślić). Chociaż i tak ostatnio ktoś z mojej klasy powiedział mi, że mnie podziwia właśnie dlatego, że swojej miłości do Królowej się nie wstydzę. _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 5:44 pm Temat postu: |
|
|
U mnie jest podobnie, kolega powiedział, że podziwia mnie za to, że wciąż mogę słuchać tylko Queen i że mi się nie nudzi. Chodzę po szkole w Koszulce z Freddiem, z Queen i chodź ludzie się śmieją i gapią to jeszcze im dogaduję, że nie wiedzą co dobre. _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 6:17 pm Temat postu: |
|
|
Koszulki się jeszcze nie dorobiłam, ale się rozglądam xD
Ale chylę czoła - nie wiem, czy po potencjalnym zakupie koszulki/spodni/skarpetek czy co tam można z Q dostać paradowałabym w tym po szkole. Gimnazjum to nie jest środowisko przyjazne "odmieńcom" (że to tak kolokwialnie nazwę). Ale bynajmniej mam spokój - nikt nie zabiera mi MP3, bo wiedzą, że nic na niej dla siebie nie znajdą  _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Moje drogie panie, nie chcę sie chwalić ale u mnie w szkole miała ostatnio miejsce następująca sytuacja- na przerwie słuchałem wiadomo czego z MP3, przysiadł się koleś z klasy, którego niezbyt trawię i dałem mu jedną słuchawkę. Włączyłem Hitmana, ziom po pięciu sekundach wyjął słuchawkę i stwierdził: "Queen to pedał, mógłby śpiewać niewiadomo jak, ale i tak nigdy bym go nie strawił, bo jest jebanym pedałem. Śpiewa tak, bo go zapier.... li w dupe". No i co mogłem zrobić w tej sytuacji? Dostał gonga i tyle. Musiało podlecieć paru kumpli żeby nas rozdzielić. Pierwszy raz dałem się w ten sposób sprowokować, wcześniej starałem się jakoś wytrzymywać, ale miarka sie przebrała Koleś jeszce potem powiedział: "Co, obraziłem twojego króla"?. Ale już miałem to w dupie, starczy tych durnych prowokacji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|