| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 10:25 am Temat postu: Najbardziej szokująca, zaskakująca rzecz jaką odkryliście... |
|
|
Temat wypłyną z tematu najbardziej fascynujący okres w historii Queen.
Było o rozczarowaniach. A co was zaskoczyło, zaszokowało bardziej pozytywnie (lub może negatywnie) co wyczytaliście w książce, zobaczyliście w dokumencie, przeczytaliście na stronie www, na tym forum czy jakiś fan was zaskoczył w swojej wypowiedzi. Może dotyczyć historii zespołu, utworu, koncertu. Coś z pozoru błahe okazało się dla was czymś niesamowitym i może zmieniło wasz punkt widzenia/ siedzenia.
Ciekawi mnie to, bo dla każdego Queen to coś innego, co innego w nim lubi i go ciekawi. Może kogoś zaszokował fakt jak przeczytał, że Red Special jest z kominka i guzików. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl

Ostatnio zmieniony przez daga dnia Pią Lut 22, 2008 10:46 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 10:39 am Temat postu: |
|
|
Największym negatywnym zaskoczeniem był dla mnie wybór utworów na "Greatest Hits III". Jest to kompletne dno i dziwię się, że panowie podpisali się pod czymś takim.
Innym zaskoczeniem, choć wcale nie negatywnym, był fakt, iż "Sheer Heart Attack" oraz album o tym samym tytule zostały wydane w zupełnie innym okresie Zabrakło logiki i konsekwencji, no ale może był to zamierzony "psikus"
Daga, popraw błąd w temacie, bo "szkoująca" razi w oczy. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 11:14 am Temat postu: |
|
|
Duuuużo tego było
Pierwsze co mi przychodzi na myśl:
Doznałem niezwykle pozytywnego zaskoczenia słuchając tego, co nagrali na sesjach BBC i w De Lane Lea. Od zawsze byłem przekonany, że to, co jest na albumie jest najlepszą studyjną wersją, a jednak... 'White Queen', 'Flick Of The Wrist', 'Son And Daughter' długa wersja z zajebistą solówką w połowie, 'Doin' Alright' z Rogerem na wokalu, długa wersja 'Jesus'... I jeszcze kilka bym wyróżnił... Nie mogłem wyjść z podziwu, że można było nagrać te utwory jeszcze lepiej będąc w studio
Sam Freddie też wywarł na mnie pozytywne wrażenie... Chociażby tym, że zdecydował się nagrywać 'Innuendo', by potem jeszcze nagrywać 'MiH', a w międzyczasie występować w teledyskach... Zastanawiam się, ile osób miałoby na to siłę, będąc w takim stanie fizycznym i psychicznym. No i na koniec bardzo tragiczna rzecz - kiedy nie mógł już nagrywać - odstawił leki. Mam dreszczyk nawet teraz o tym pisząc... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 11:58 am Temat postu: |
|
|
No cóż, przyznam się W młodości przeżyłem szok dowiadując się, że facet z lat 70-tych to ten sam, co z wąsami w latach późniejszych
Aaa... jeszcze jedno. Zaskoczyła mnie jeszcze nazwa pierwszego albumu Queen Wyobraźcie sobie dzieciaka, który kombinuje gdzie na okładce kasety znajduje się tytuł albumu
W tej chwili tyle jestem sobie w stanie przypomnieć. _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 12:11 pm Temat postu: |
|
|
Wersje BBC
Bootlegi i niewydane koncerty
Nie potrafilem uwierzyc, kiedy te rzeczy uslyszalem po raz pierwszy, ze one nie zostaly wydane, ze zamaist nich dostalismy ROCKS, GHIII czy Wembley (o Rare Live ni ewspomne).
Strasznie zmienilo to moj punk widzenia, na pewno mnie zszokowalo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 1:44 pm Temat postu: |
|
|
Szybka wersja We Will Rock You była objawieniem, zupełnie się czegoś takiego nie spodziewałem... Potem zacząłem się interesowac koncertami z lat '70 i okazało się, że grali toto bardzo często i nie mogłem uwierzyc, że to 'przegapiłem'
No i to, że przyjadą do Polski bardzo mnie zaskoczyło  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 4:08 pm Temat postu: |
|
|
| zaskakiwały mnie dociarające informacje o współpracy z jakimiś tandetnymi boysbandami (five), które okazywały się być prawdziwe... zaskakiwały mnie tako informacje o reklamach, gdzie w coli macza się legendę, mieszjąc ją wraz z iglesiasami i innymi spearsami. tragedia... czułem się wtedy po prostu fatalnie. no i zaskoczyło mnie wreszcie to, czego byłem pewien, już nie nastąpi. nastąpiło. queen powrócił - w wielkim stylu - z legendarnym wokalistą, a nie mydłkiem z mtv. nie myślałem, że będę miał okazję zobaczyć nazwę queen na scenie, że będę czekał na nową płytę. to jest swoiste zaskoczenie, z którego tylko się cieszyć:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 4:16 pm Temat postu: |
|
|
No tak o ile mnie zaskakiwały, a może lekko szokowały jakieś archiwalne odkrycia to największy mój szok przeżyłam jak w grudniu 2004 roku w Niemczech ogłosili, że jadą w trasę. To było coś takiego....... hmmmmm czego bym nie przypuszczała. Wtedy szybciej chyba bym się spodziewała musicalu w Polsce niż trasy koncertowej.
Z innych kategorii był szok wywołany wieścią o Gdańsku, ale to w pewnym sensie można było przewidzieć, bo skoro mieli jechać w trasę. Jakby w 2004 roku powiedzieli, że przyjadą do Polski to bym przez tydzień z domu nie wychodziła.
Z kategorii innych zaskakujących przeżyć napiszę później. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 4:36 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze myślałem, że to pierwsze solo (Steve Howe) w Innuendo popełnił Brian
Wielkim szokiem (pozytywnym) była wiadomość od mojego ojca, że queen wystapi w Gdansku.
Zaszokowała mnie solowka do WWRY (fast) - była genialna, tylko ze nie zawsze Brianowi wychodziła , niemniej do dzis kocham sluchac wersji WWRY z Milton.
Zdziwiło mnie, że wiekszosc wokalu na MiH zostało nagrane dawno przed śmiercią Freddiego. Myślałem, że nagrał to w 1990-1991 r. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 6:44 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | nie myślałem, że będę miał okazję zobaczyć nazwę queen na scenie, że będę czekał na nową płytę. to jest swoiste zaskoczenie, z którego tylko się cieszyć:) |
O to to
Podpisuję się pod tymi słowami w 100%... Tak w ogóle - zanim Brian i Roger pojechali w trasę z Paulem, nie wiedziałem, kim on jest, ale teraz jestem w stanie docenić jego warsztat i fakt , że to on wykonuje kawałki Queen bardzo mi odpowiada. To dla mnie kolejna rzecz, która zmieniła trochę moje nastawienie do zespołu. W żaden sposób legenda na tym nie traci... Ale zdaje się to trochę inny temat
Koncert w Polsce też mnie zszokował  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Oj duzo bylo tego. Przede wszystkim dawno temu myslalam, ze tylko Freddie spiewa i moim zaskoczeniem bylo jak sobie uswiadomilam, ze Brian i Roger maja super glosy. Wogole to chyba najpierw w samych poczatkach to byla piosenka Too much love will kill you kiedy uslyszalam Briana na wokalu i nie wiedzialam, czemu ktos inny zamiast Freddiego spiewa ta piosenke Do tego bardzo fajnie. A jak pierwszy raz uslyszalam Rogera w I'm in love with my car to juz wogole siedzialam jak zaczarowana inne zaskoczenie jak najbardziej pozytywne to trasa z Paulem i oczywiscie koncert w Polsce choc to akurat jakos podswiadomie czulam ze nie moga ominac nas tym razem:) Oj duzo bylo jeszce tych zaskoczen. Negatywne to udzial w glupich reklamach czy to, ze moglo dojsc do trasy z Robbiem brrr. Ale genaralnie najwiecej bylo tych pozytywnych potem jeszcze napisze:) _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 12:57 am Temat postu: |
|
|
Że Johny nie udzielał się wokalnie, że Brian zrobił gitarę z kominka i jakichś guziczków, które podpieprzył siostrze, że Roger śpiewa w Brighton Rock (tylko cholera jasna w którym momencie??? ja tam wszędzie słyszę Freda), że Brian, astronom - dwa bratanki, że zespół, który nagrał IWTBF to ten sam od Liara, że Seaside Randezvous jest ustnoinstrumentalny, że We will rock you i 5ive (błee), że Queen i bracia Marx (wielki plus), że wspaniałe nagrania z De Lane Lea i BBC, że koncert w Gdńsku oraz iż Queen+Paul Rodgers _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 1:57 am Temat postu: |
|
|
| black_queen napisał: | | Brian zrobił gitarę z kominka i jakichś guziczków, które podpieprzył siostrze, |
matce brian jest jedynakiem z tego co pamietam (tried to be a son and daughter rolled into one ) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 9:25 am Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | black_queen napisał: | | Brian zrobił gitarę z kominka i jakichś guziczków, które podpieprzył siostrze, |
matce brian jest jedynakiem z tego co pamietam (tried to be a son and daughter rolled into one ) |
No i Sail Away Sweet Sister (To The Sister I NEVER HAD)  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
black_queen

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 354 Skąd: Nowy Sącz, prawie;)
|
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 10:11 am Temat postu: |
|
|
małe faux pas  _________________ mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis |
|
| Powrót do góry |
|
 |
meg

Dołączył: 02 Lis 2003 Posty: 230 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 3:37 pm Temat postu: |
|
|
Może nie był to gigantyczny szok, ale zaskoczenie:
- Freddie grający na instrumentach,
- Brian, Roger, John śpiewający,
- istnienie czegoś takiego jak bootlegi, przedkładanie ich nad oficjalne wydawnictwa,
- szczupłość Freddiego - miałam w fanclubie możliwość mierzenia kurteczki,
- przebogata wiedza nt. zespołu niektórych uczestników tego forum,
i pewnie wiele więcej, ale sobie nie przypominam. _________________ Don't stop me now !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 4:12 pm Temat postu: |
|
|
| meg napisał: | | Brian, Roger, John śpiewający |
Teraz to i ja jestem zaskoczony  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 6:54 pm Temat postu: |
|
|
Pamiętam, że jak byłem baaaaaaaaardzo mały (początek podstawówki jak mniemam), strasznie zaskoczyło mnie, że Freddie miał kiedyś długie włosy. Już wówczas kojarzyłem go z wizerunkiem wąsatego pedała  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 7:00 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Pamiętam, że jak byłem baaaaaaaaardzo mały (początek podstawówki jak mniemam), strasznie zaskoczyło mnie, że Freddie miał kiedyś długie włosy. Już wówczas kojarzyłem go z wizerunkiem wąsatego pedała  |
Już na początku podstawówki wiedziałeś jak wygląda klasyczny wąsaty pedał?
Tak serio- ja się BAAAAARDZO zdziwiłem, kiedy się właśnie dowiedziałem, że image Freda z lat 80-tych to wręcz archetypowy wygląd gejów... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek

Dołączył: 23 Lis 2003 Posty: 301 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie była to śmierć Freddiego.
Chodziłem wtedy do liceum i już wtedy Queen było moim numerem jeden.
Oczywiście od czasu do czasu pojawiały się plotki na temat stanu zdrowia Freddiego, o AIDS itp.,ale...
Pewnego jesiennego poranka o godzinie 7.00 zbudziło mnie radio i pierwszą rzeczą jaką wtedy usłyszałem była wiadomość, że Freddie Mercury lider grupy Queen zmarł poprzedniego dnia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
meg

Dołączył: 02 Lis 2003 Posty: 230 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 12:45 pm Temat postu: |
|
|
No z Johnem to chodzi o chórki.
A poza tym, zaskoczeniem była trasa 2005. _________________ Don't stop me now !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sherry

Dołączył: 23 Gru 2007 Posty: 64 Skąd: Pińczów/Kielce
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 5:30 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie szokiem było to, że w ogóle Queen gra z Paulem Rodgersem... no i koncert w Polsce...
A poza tym data śmierci Freddiego... tak ze względów osobistych  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 5:35 pm Temat postu: |
|
|
| Sherry napisał: | A poza tym data śmierci Freddiego... tak ze względów osobistych  |
Czy również i w Twoim życiu wydarzyło się tego dnia coś szczególnego? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sherry

Dołączył: 23 Gru 2007 Posty: 64 Skąd: Pińczów/Kielce
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 5:54 pm Temat postu: |
|
|
W sumie to nie tego dnia urodziłam się dzień wcześniej... (no i imieniny mam dzień później ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 6:41 pm Temat postu: |
|
|
Szokiem było dla mnie usłyszenie debiutu i QII. Zaczynając przygodę z Królową w powszechny sposób (czyli od albumów z lat 80.) nie wyobrażałam sobie, że ten sam zespół może brzmieć w tak odmienny sposób... A tym bardziej, że takie były początki. Pewnie znajdzie się parę innych rzeczy, ale najpierw muszę je sobie przypomnieć  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lut 29, 2008 3:28 pm Temat postu: |
|
|
Ciężko mi teraz stwierdzić. Nawet biseksualizm Freddiego nie wywarł chyba na mnie takiego wrażenia, bo kiedy się o tym dowiedziałem to mnie tak naprawdę gówno zespół obchodził a potem jakoś tak po prostu się przyzwyczaiłem.
No ale z tego co kojarzę, to byłem nieźle zdziwiony kiedy każda kolejna piosenka z GH II okazywała się popularną. Nie wiedziałem, że Queen nagrywał te piosenki. Fajne czasy były jak dopiero co poznawałem Królową.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Mar 01, 2008 1:33 pm Temat postu: |
|
|
To, że Brian i Roger przegrali na VoteNumber1 ... Brian był bliżej, bo w finale, no ale trudno ... Trza głosować na Freda :
http://www.votenumber1.com:80/vote1malerocksinger.html
Ważne, że wygrał Queen ... w pytaniu o najlepszy rockowy zespół wszechczasów... Co stanowi o tym, że tylko jako czwórka mają silę przebicia ... Przykład Pytam w MediaMarkcie o Back To The Light . Koleś mi odpowiada, że jeśli chodzi o solowe płyty (gościu był dobrze zorientowany - czasami trafiam na takich co każą sobie na karteczce napisać nazwę płyty i autora, bo nierozumieja jak do nich mówię ) to jest trudno ... Płyty są sprowadzane z zagranicy i jeśli je zamówię to muszę je kupić w takiej cenie w jakiej będą ... Może to byc nawet 6 dych ... To trochę dziwne, bo u mnie w Media płyty Queen sa po 34,99 zł albo 38,99 (np.: AKOM jest droższe od ANATO [!-wariatwo-!]) lub też 39,99 zł, a płyty solowe po 60 ... W końcu zamówiłem przez internet w Empiku ... Jeszcze 11 dni ... Nie wytrzymam ... Ale bedę pewnie zadowolony  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Mar 01, 2008 2:54 pm Temat postu: |
|
|
Zaskoczylo mnie to, ze na GHIII bylo The Show Must Go On z 1997. Wczesniej nie slyszalem o tym wystepie.
Kiedy po posiadaniu trzech pierwszych plyt (Miracle, Innuendo, GHII) otrzymalem Sheer Heart Attack zdziwilem sie, ze grali cos mocniejszego, ze spiewal Brian i Roger.
Na samym poczatku poznawania Queen milo mnie zaskoczylo to, ze sklad zespolu nigdy nie ulegl zmianie oraz, ze nagrywali tylko wlasnego autorstwa utwory (z dwoma wyjatkami jak mnie pamiec nie myli).
Na koniec dodam jeszcze, ze milym zaskoczniem bylo to, ze do Jazz grali bez uzycia syntezatorow. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|