| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jakieś zmiany w dyskografii? |
| Tak - trzeba koniecznie coś zmienić |
|
30% |
[ 10 ] |
| Nie - jest OK |
|
36% |
[ 12 ] |
| I tak nie da się nic zrobić... |
|
33% |
[ 11 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 33 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Ja bym dodał do Jazzu Hammer To Fall.
To na razie tyle. Muszę się zastanowić nad resztą. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:05 pm Temat postu: |
|
|
ale w jaki sposob, skoro ten kawalek jeszcze nie istnial? raczej chyba mowimy o zmianach mozliwych, tzn umieszczeniu na plytach utworow, ktore wiemy, ze istnialy, albo zabiciu macka, ktore teoretycznie bylo mozliwe, bo w koncu gowno chodzi po ludziach  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | Ja bym dodał do Jazzu Hammer To Fall. |
W wersji z "The Works" czy z "Return Of The Champions"? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:07 pm Temat postu: |
|
|
| Jaime napisał: | Prawda w oczy kole, huh?
Może niezbyt precyzyjnie wyraziłem się co do wersji live '86 i mojej wymarzonej wersji studyjnej - chodziło mi o samą aranżację.
|
A ja tam wolę aranżację z 74- jest bardziej stylowa; ta z MAGIC tour jest zbyt... oczywista Co najwyżej skróciłbym ilość "łolalali"...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 9:52 am Temat postu: |
|
|
Jakie zmiany w dyskografii? Ja wdziałbym to tak:
1. początkiem 75 roku wydają koncertówkę opartą o koncert w Rainbow, ale oczywiście całą a nie tak pociętą, jaką znamy
2. kolejną koncertówkę wydają po trasie ADATR albo po NOTW a więc w 77 lub 78 roku (EC 77 lub Houston 77)
3. wydając Live Killers zapodają na płycie wszystkie kawałki, które wtedy grali a nie tylko te 90 minut jakie znamy
Zatem mamy już rok 1979 a Queen ma na koncie 3 genialne koncertowe płyty
4. w 1983 powinni byli wydać koncert z MKB, wszak był to rok, gdy nie grali koncertów ani nie wydali innych rzeczy.
5. Wydając GH w 1981 powinni byli umieścić na niej także : Tie Your mother down, in lap.. revisited, mustapha, love of my life, bo choć jakoś nie stały się wielkimi hitami, były jednak rozpoznawalne
6.Wydając w 1997 płytkę the Rocks powinni umieścić tam także Son and daughter, ogre battle, flick of the wrist, sweet lady, let me entertain you, hitman oraz niewydane dotychczas silver salmon, hangman i robbery
7.a teraz odnośnie płyt studyjnych:
Q: abstrahując od mojej uwagi na temat płyty Rocks, na "jedynce" powinni zapodać silver salmon i hangman
Q II: połączyć czarną stronę jednym tytułem z podtytułami, wywalić FHLI a wydłużyć Nevermore
SHA: rozbudować flick of the wrist( taki genialny kawałek musi być dłuższy)
Opera: tutaj jest ok
Races: też ok
News: ciekawe jakim utworem miał być batteries not included
Jazz: wywalić more of that jazz
Game: dodać human body
Flash: ?
HS: dodać soul brother i w każdym kawałku więcej funku i gitary a mniej syntezatorów
Works: I go crazy dodać i love kills
Magic:wywalić pain is... i dont loose..., dodać jeszcze jakiś mocny rocker
Miracle: wywalić rain must fall i my baby does... a dodać te rzeczy, których nie wydali wtedy
Innuendo: dokończyć Face it alone i umieścić na płycie
MiH :?odnośnie zaś wydawnictw DVD: wiadomo, powinni byli wydać wszystkie te koncerty, jakie chomikują w archiwach, a o których tak często tu piszemy
No i powinni byli wydać koło 2000 roku box z sesjami dla bbc i odrzutami z sesji itp.
A może śladem zeppelinów powinni byli wydać wielkie 5-6 godzinne dvd z fragmentami koncertów z lat 70????
Sam już nie wiem, jaki kształt ich dyskografii byłby najlepszy..... _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 11:36 am Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: | (...)
Jazz: wywalić more of that jazz(...)
|
Ze wszystkim bym się zgodził, tylko nie z tym. To jest genialny utwór. Prędzej wyrzuciłbym "Leaving Home Ain't Easy" lub "In Only Seven Days"..
A Flash moze byc wydane ale Queen sie do tego nie powinien przyznawać.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: |
Innuendo: dokończyć Face it alone i umieścić na płycie
|
Co prawda jak najbardziej mozliwe- tyle ze ten utwor byl juz podczas MIRACLE jak sie okazalo; osobiscie wolalbym zeby dokonczyli SELF MADE MAN- chocby na B-side...
Swoja droga powiem wam... a to jest dobre na osobny temat...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 1:23 pm Temat postu: |
|
|
właściwie co do zmian w dyskografii to po małych przemyśleniach mógłbym się ograniczyć do tego, żeby wydali w czasie swej działalności więcej koncertowych płyt. Myśle, że podreperowałyby wizerunek królowej zwłaszcza w latach 80. Fajnie gdyby latami szło to tak. Chodzi tu o same płyty audio.
73: Q
74: Q II, SHA
75: Live at Rainbow, Opera
76: Races
77: News
78: Live at EC lub Houston, Jazz
79: Live Killers ( choć wątpię by przeszło z 2 koncertówkami rok po roku)
80: Game
81: F.Gordon, GH
82: Hot Space
83: Live at the Bowl
84: Works
86: A kind of magic
87: Wembley 86
89: Miracle
91: Innuendo, GH 2
92: Tribute concert
94: Live in Japan (coś z koncertów w Japonii z 76 roku)
95: MiH
97: Rocks (ale z innymi nieco kawałkami)
99: GH 3 ( ale po dużych zmianach
01: Jakaś kompilacja łagodnych utworów ( Nevermore, white queen, u take my... itp. byle nie te wyświechtane hity)
03: Box z niewydanymi kawałkami, wersje ext., odtzuty, bbc itp.
05: Tokio 01.05.1975 w całości, 30th Opera
07: Montreal 81
Można pomarzyć trochę:-)))))) _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 3:26 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze cos- zaraz po ANATO i GAME na 5.1 wychodza QUEEN II, ADATR i SHA... O! Byloby piknie... INNUENDO tez bym chetnie w surroundzie uslyszal... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 4:01 pm Temat postu: |
|
|
Z chęcią wyrzyciłabym "Don't lose your head" z A kind of magic. Wydaje mi się, że totalnie nie pasuje do płyty. Made in Heaven zostawiłabym takie, jakie jest. Sądzę, że wszystkie utwory z tej płyty doskonale ze sobą współgrają. I oczywiście mniej syntezatorów na The works i Hot Space. Mogli dać z nimi spokój.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 4:17 pm Temat postu: |
|
|
Raczej nie odejmowałbym kawałków (za dużo to ich też nie było) z albumów a dodał te o których wspominaliście. Live Magic wywalił natomiast dodał koncertówke "Live At Rainbow Theathre" (że nikt jeszcze o tym nie wspomniał...) Dodać do The Works jeszcze Hammer To Fall w wersji (ROTC) of korc' z freddiem na wokalu  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 5:19 pm Temat postu: |
|
|
Ło. Temat o Queen.
Queen - Można by tu wrzucić pełną wersję Seven Seas... gdyby istniała. O, i wywalić My Fairy King (*runs*) bo bardziej pasuje do Queen II. + dłuższa wersja Son And Daughter;
Queen II - My Fairy King zamiast The Loser In The End (ewentualnie dać to na debiucie). Czarna Strona jako jedno Queenowe "Echoes" (najwyżej z podtytułami jak u King Crimson), wydłużone stosownie (szczególnie March...) i z jakimś pompatycznym zakończeniem. XD No i oczywiście poprawić produkcję;
Sheer Heart Attack - też można by złączyć tę mini suitę i dodać pod tytuły. To pokazuje, że album jest bardziej ambitny niż zwykły zbiór piosenek. She Makes Me skrócić, ale nie wywalać bo to dobry wstęp do zakończenia;
A Night At The Opera - tu bez zmian. Można by trochę skrócić Good Company, ale że tak zacytuję Fenderka - po co doprawiać ręce Wenus z Milo? ;r
A Day At The Races - też bez zmian. Brakuje mi tu tych płynnych przejść jak na poprzednich płytach, no ale co zrobić;
News Of The World - Tak rzadko słucham tej płyty, że nawet nie jestem pewien co bym zmienił. ;P Na pewno wywalić Sheer Heart Attack. Może też Get Down, Make Love. Dorzucić szybką wersje We Will Rock You;
Jazz - do kosza z pedalstwem Johna pt. Mini Seven Days czy cośtam. Resztę lubię - nie ruszać;
The Game - precz z syteziarstwem i Don't Try Suicide i będzie płyta zbliżona poziomem do Jazzu;
Flash Gordon - wydać najwyżej jako soundtrack, a nie pełnoprawną płytę studyjną. Najlepiej nie przyznawać się do autorstwa;
Hot Space i The Works - też precz z synteziarstwem i wieloma kawałkami. Na pewno zostawić: Back Chat, Cool Cat, Under Pressure, It's A Hard Life, I Want To Break Free... no Hammer To Fall. Nad resztą można by sie zastanawiać;
A Kind Of Magic - brzmienie, wywalić wstawki z filmu, wymyślić bardziej sensowną kolejność i jest ok;
The Miracle - wywalić Party; Khashoggi's Ship, Chinese Torture, Hang On In There. Na ich miejsce wrzucić I Can't Live With You i Hitman;
Innuendo - zamiast obu hitmanów - Mother Love i arcydzieło murowane \o/
Made In Heaven - no zostawić jako składanke, dodatek, bonus, gofer, sratatata. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | ale w jaki sposob, skoro ten kawalek jeszcze nie istnial? raczej chyba mowimy o zmianach mozliwych, tzn umieszczeniu na plytach utworow, ktore wiemy, ze istnialy, albo zabiciu macka, ktore teoretycznie bylo mozliwe, bo w koncu gowno chodzi po ludziach  |
Ja w kategoriach abstrakcyjno-życzeniowych piszę
| Kensington napisał: | | Mattey napisał: |
Ja bym dodał do Jazzu Hammer To Fall. |
W wersji z "The Works" czy z "Return Of The Champions"? |
Pierwotnie myślałem o tym z worksów, ale w takiej produkcji jak Jazz. Ale w sumie nie ukrywam, że wersja z ROTC jest duzo lepsza. I jakby jeszcze była z Fredkiem na wokalu...mmm...  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 8:41 pm Temat postu: |
|
|
In Only Seven Days, Sheer Heart Attack, Dob't Try Suicide wypieprzyć? Po moim trupie... A The Game nie musi równać do poziomu Jazzu, bo w ten sposób płyta świetna równa do poziomu płyty dobrej ;P _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 8:59 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | In Only Seven Days, Sheer Heart Attack, Dob't Try Suicide wypieprzyć? Po moim trupie... |
As you wish. *dramatic chord* _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 9:50 pm Temat postu: |
|
|
Tak sobie myślę... Doing All Right w całości z wokalem Rogera - to by było coś wspaniałego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 10:13 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | Flash Gordon - wydać najwyżej jako soundtrack, a nie pełnoprawną płytę studyjną. Najlepiej nie przyznawać się do autorstwa;
|
ekhm.. przecie to JEST wydane jako soundtrack  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 10:49 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie to wielu zmian na płytach nie musiałoby być.Z tych, które mi się nasuwają to:
-podzielam zdanie Bizona odnośnie Works,zwłaszcza w temacie produkcji i dodania żywej perkusji; I go crazy chyba rzeczywiście powinno być zamiast Tear it up, There must be more mogłoby swietnie do Works pasować,tylko nie wyrzucałbym There must be more
-The game zdecydowanie powinna być dłuższa-choćby to słynne Beautiful day dodać
-na Queen umieścić See what a fool zamiast,powiedzmy, Jesus
-do Miracle dodajemy Hijack my heart i jako bonus wydłużoną wersję Scandalu
-na MiH wrzucamy My life has been w wersji '89
-po '84 Freddie nie zaprzestaje wykonywac Somebody to love na żywo
-Fenderek umieszcza Kind of magic w najwyższej kategorii w Przewodniku:) _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Co wy tak wszyscy na Jesusa najeżdżacie? Ja tam bardzo go lubię i najczęściej on mi chodzi po glowie sygnalizując chcicę na debiut  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Co wy tak wszyscy na Jesusa najeżdżacie? Ja tam bardzo go lubię i najczęściej on mi chodzi po glowie sygnalizując chcicę na debiut  |
Żeby nie było - ja bardzo lubię 'Jesus' i to odkąd usłyszałem pierwszy raz, aczkolwiek dłuższa wersja z De Lane Lea wymiata jeszcze bardziej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 11:39 pm Temat postu: |
|
|
Na pewno Jesus jest dużo mniej przydupiaste niż Mad The Swine. Jakoś tego nie trawię. Zresztą uważam, że Queen I jest jedną z lepiej dopasowanych płyt z dorobku chłopaków pod względem muzycznym.
Gdyby nie to SSOR...  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Mysle, ze gdyby na albumie rzeczywiscie- tak jak wielu mowi- znajdowala sie ta surowsza, bardziej rozwinieta wersja jaka znamy z De Lane Lea- mniej osob by po niej jezdzilo... Nawet nawiedzony tekst by mi nie przeszkadzal...
Swoja droga ten utwor w takiej postaci w jakiej jest jakby nie do koca do calosci pasuje- nie ze zly czy cos, tylko... jakby bardziej od innych wyszlifowany, wygladzony... Ale to bardziej do tematu "QUEEN NA CENZUROWANYM"...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 2:54 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | | There must be more mogłoby swietnie do Works pasować,tylko nie wyrzucałbym There must be more |
No logiczne- twierdzisz ze mogloby swietnie pasowac to jasne, ze bys nie wyrzucal  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | caterkiller napisał: | Flash Gordon - wydać najwyżej jako soundtrack, a nie pełnoprawną płytę studyjną. Najlepiej nie przyznawać się do autorstwa;
|
ekhm.. przecie to JEST wydane jako soundtrack  |
Tak? No to tylko nie przyznawać się do autorstwa. *runs* _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 3:50 pm Temat postu: |
|
|
Ach, mam jeszcze jeden pomysł: okładka The Works powinna wyglądać inaczej. To chyba najnudniejsze zdjęcie zespołu jakie znam...siedzą jak przed WF-em na sali gimnastycznej, gapią się mameluki i nic nie robią. A można by pokombinować, jakieś koła zębate, jakieś glebogryzarki...albo coś zupełnie innego.
Przy ANATO i ADATR też chyba nieco inwencji zabrakło... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 4:04 pm Temat postu: |
|
|
Gdzie zabrakło - to najlepsze okładki, obok Innuendo i Queen II. Doskonale pasują do zawartości. ;F
... chociaż w sumie okładka The Works też pasuje do zawartości. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 5:25 pm Temat postu: |
|
|
Jak juz o okladkach mowa to gorszej od RETURN OF THE CHAMPIONS nie ma... tytul tez skreca... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 11:13 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | jagaciarz napisał: | | There must be more mogłoby swietnie do Works pasować,tylko nie wyrzucałbym There must be more |
No logiczne- twierdzisz ze mogloby swietnie pasowac to jasne, ze bys nie wyrzucal  |
Tak to jest,jak się pisze z myślą o tym,że się kładzie spać zaraz...i do tego nie sprawdza się tego co się napisało:) .
Na swoje usprawiedliwienie podam tylko-skoro zadajemy pytanie Is this the world we created? odpowiedź jest jedna:There must be more
A chodziło mi rzecz jasna o Is this the world(albo idąc za przekładem Bizona Jak mi źle,że jestem najedzony,a oni nie). Rzeczywiście dużo traci na płycie, bo akurat na koncertach był to w sumie jeden z najbardziej wzruszających momentów i piosenka rzeczywiście jaśniała innym blaskiem. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 11:46 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: |
A chodziło mi rzecz jasna o Is this the world(albo idąc za przekładem Bizona Jak mi źle,że jestem najedzony,a oni nie). Rzeczywiście dużo traci na płycie, bo akurat na koncertach był to w sumie jeden z najbardziej wzruszających momentów i piosenka rzeczywiście jaśniała innym blaskiem. |
Dokładnie Moim zdaniem to kwestia aranżacji - te klawisze na koncertach (na Works Tour takie "chłodne", z kolei na Magic Tour bardziej subtelne) nadawały utworowi innego wymiaru - robiło się tak... intymnie i tekst już tak bardzo nie przeszkadzał I przede wszystkim brak wrażenia, że Freddie siedzi uwięziony w studni i z niej śpiewa - jakże inaczej tłumaczyć te płaczliwe "Ohhh..." w wersji studyjnej?
A miałem już milczeć w tym temacie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 5:45 pm Temat postu: |
|
|
[quote="le_mmor"] okładka The Works powinna wyglądać inaczej. To chyba najnudniejsze zdjęcie zespołu jakie znam...siedzą jak przed WF-em na sali gimnastycznej, gapią się mameluki i nic nie robią. A można by pokombinować, jakieś koła zębate, jakieś glebogryzarki...albo coś zupełnie innego.
Reczywiście, okładka nie zachwyca. Mówiąc szczerze, okładki płyt Queenu nie podobają mi się, oprócz ANATO i ADATR. Ale tym problem najmniejszy. Z ich całego dorobku pozbyłabym się piosenki Sheer Heart Attack. To chyba ich jedyny utwór którego nie cierpię! A i jeszcze Coming Soon. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|