| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:26 am Temat postu: |
|
|
A myślałam, że avatar to autoportret
Żyłam w kłamstwie... Kot nie jest kotem? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:27 am Temat postu: |
|
|
| Tak naprawdę to jestem szczurem i nie lubię kotów |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 8:45 am Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Tak naprawdę to jestem szczurem i nie lubię kotów |
Rozumiem ... Musisz mieć naprawdę ciężkie życie ... Pewnie nawet nienawidzisz kotów ... Zjadają twoich krewnych ...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:26 pm Temat postu: |
|
|
| Qnrad napisał: | O, rewelacyjne kubki, zastanowię się poważnie  |
Koszulki mają jednak tę przewagę nad kubkami, że kubka na koncert nie założysz...
A wybór naprawdę imponujący  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:42 pm Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | Kubkiem można cisnąć w Briana podczas Guitar Solo . |
A właśnie jak myślicie jakie będzie Guitar Solo ?  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 1:00 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | mike napisał: | Kubkiem można cisnąć w Briana podczas Guitar Solo . |
A właśnie jak myślicie jakie będzie Guitar Solo ?  |
Nie no szkoda kubka Naprawde mysle ze bedzie inne. Hmmm no ja go nie slyszalam jeszcze na zywo wiec jak jednak nie zmieni to nie bede rozpaczac ale jak ktos slyszal juz kilka razy...Ogolnie to nie marudze uslyszenie na zywo Briana grajacego na swojej gitarce nawet to samo solo bedzie dla mnie super przezyciem wiec prosze nie wykorzystywac kubkow w niecnych celach  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 1:33 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | mike napisał: | Kubkiem można cisnąć w Briana podczas Guitar Solo . |
A właśnie jak myślicie jakie będzie Guitar Solo ?  |
Cholernie długie. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 1:44 pm Temat postu: |
|
|
Długie i nudne... ale powiem Ci, że kiedy widzisz i słyszysz to po raz PIERWSZY- jakoś zapominasz o tym, że długie, że nudne, że nie lubisz... tak jakoś działa...
Oczywiście, jeśli człowiek się zdecyduje na więcej niż 1-2 koncerty- i nie daj Boże w krótkim odstępie czasu- to tego solo ma po dziurki w nosie Ale za pierwszym razem... za pierwszym razem człowiek byłby rozczarowany gdyby go nie było! To jedna ztych rzeczy jaką trzeba zrobić zanim się umrze- pływać z delfinami, wejść na Kilimandżaro, zobaczyć papieża... przeżyć gitarowe solo Briana...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 2:59 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: |
Rozumiem ... Musisz mieć naprawdę ciężkie życie ... Pewnie nawet nienawidzisz kotów ... Zjadają twoich krewnych ...  |
Ba....Ten jeden dziś o mało mnie nie zjadł
| Fenderek napisał: | wejść na Kilimandżaro [...]...przeżyć gitarowe solo Briana...  |
Podoba mi się to porównanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Fenderek napisał: | wejść na Kilimandżaro [...]...przeżyć gitarowe solo Briana...  |
Podoba mi się to porównanie  |
Ja bym tylko poprawił lekko. Wejść na DWA szczyty Kilimandżaro.
A wracając do Guitar Solo Briana, nie można przeżyć jego oglądając jakiś koncert w domowych pieleszach?  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 3:14 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: |
A wracając do Guitar Solo Briana, nie można przeżyć jego oglądając jakiś koncert w domowych pieleszach?  |
W domowych pieleszach to się przewija taśmę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 3:36 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | mumin_king napisał: |
A wracając do Guitar Solo Briana, nie można przeżyć jego oglądając jakiś koncert w domowych pieleszach?  |
W domowych pieleszach to się przewija taśmę  |
Albo klika "next" ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 4:13 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | kot napisał: | | Fenderek napisał: | wejść na Kilimandżaro [...]...przeżyć gitarowe solo Briana...  |
Podoba mi się to porównanie  |
Ja bym tylko poprawił lekko. Wejść na DWA szczyty Kilimandżaro.
|
No to ja dodam jeszcze zbudowanie mostu między oboma wierzchołkami...
Tak swoją drogą moją ambicją jest wlezienie na Kilimandżaro i Aconcaguę... Najwyższe w Afryce i Ameryce Pd. (ten drugi najwyższy poza Himalajami szczyt świata)- i oba bez super trudnej technicznie wspinaczki! Muszę tylko wygospodarować jakieś 10000 dolarów i z 6 tygodni wolnego w dwóch transzach (po trzy na każdy), popracować nad kondycją i heja...
...boo solo gitarowe Briana już przyżyłem  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 5:25 pm Temat postu: |
|
|
heheh no na kilimandzaro przyda sie troche treningu moj brat tam wchodzil jakies hmmm 12 lat temu gdzies... no podroz z tego co pamietam na cala dobe od wyruszenia ale za to widoki nieziemskie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vedono

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 143 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 1:14 pm Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem tak na prawdę trudno mówić o jakimkolwiek "rynku muzycznym" w naszym kraju Jeśli chodzi o dostęp do wydawnictw fonograficznych, to jest to żenujący wręcz poziom - i już nawet pomijam jakieś limitowane edycje, single czy LP, o których co najwyżej można pomarzyć! Bardzo często brakuje regularnych płyt różnych wykonawców (o ile w ogóle można owego znaleźć w spisie...).
Oczywiście mamy sklepy internetowe, ale i tak towar zazwyczaj sprowadzany jest z zagranicy na zamówienie klienta, tak było np. z singlowym boxem Morrisseya, na który musiałem czekać 2 [!!] miesiące...
A o książkach, plakatach, koszulkach czy innego rodzaju gadżetach to już chyba nawet nie ma co wspominać...oczywiście związane jest to z popytem, który w naszym kraju też wykazuje bardzo lichy poziom...
Nie pozostaje nam nic innego jako kupować za granicą, i często płacić za przesyłkę więcej niż za sam towar...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Pią Maj 02, 2008 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| Powiem szczerze, że bardzo bym chciał, aby ukazała się w tym roku plyta koncertowa CD "Live in Budapest '86", bo ten koncert był kap-italny zwłaszcza piosenki "Lap of the gods" i "Tavaskiszel". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|