| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 12:36 pm Temat postu: Freddie jako wokalista Free/Bad Company |
|
|
No właśnie - wiemy jak sobie radzi Paul śpiewając utwory Queen. A co, gdybyśmy spróbowali odwrócić sytuację? Myślicie, że Freddie sprawdziłby się jako wokalista Free/Bad Company? Jako że mało znam dokonania Rodgersa (shit! ) to pozwolę wam zabrać głos...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Pytanie, czy rozpatrujemy hipotetyczny udział Freddie'go w Rodgersowych projektach jako integralnego członka zespołu, czy tylko wokalistę, który miałby odśpiewać istniejącą już twórczość.
Gdyby miał śpiewać tę muzykę, która już istnieje, to IMHO nie sprawdziłby się - nie ta szufladka. Freddie potrzebował kawałków z powerem, jajcem, albo też wzruszających ballad. Warunki głosowe miał potężne, ale był naturszczykiem, który nie każdą rzecz zaśpiewałby technicznie. A w muzyce "Free" potrzeba właśnie umiejętności, a nie warunków...
Natomiast gdyby był jednym z założycieli wyżej wspomnianego zespołu, to mogłoby mieć jaja i nogi, bo jako kompozytor części kawałków mógłby pchnąć muzykę "Free" na inne tory i zadbać o powstanie takich numerów, z którymi dałby radę.
Moje zdanie może być błędne, bo muzykę "Free" znam pobieżnie, a "Bad Company" ledwo, ledwo  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Myśle że w podobnym stopniu jak Paolo w Queen. Czyli raz lepiej raz gorzej ale np. Muddy Water powinien wyjść Freddiemu całkiem sympatycznie  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:02 pm Temat postu: |
|
|
Dobrze Szymek prawi - gdyby Freddie był od początku wokalistą Free, ten zespół byłby zupełnie inny niż to co znamy w rzeczywistości, gdy śpiewał tam Paweł Rodżersowicz. Freddie z pewnością chciałby wprowadzić tam "swoje" elementy, swoje pomysły, które znalazły tak doskonałe rozwinięcie w Queen. Oczywiście, zrealizowałoby się to pewnie w znacznie mniejszym stopniu, gdyż muzycy Free mogliby być znacznie mniejszym zwolennikami takich fikuśnych udziwnień - i kto wie, czy tym samym zespół nie rozpadł by się bardzo szybko wskutek konfliktów na polu artystycznym. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:05 pm Temat postu: |
|
|
Tak czy inaczej Free tudzież Bad Company długo nie pograło wiec może warto byłoby eksperymentować _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:08 pm Temat postu: |
|
|
| Ale trochę się chyba nie zrozumieliśmy - chodziło mi bardziej o to, czy Freddie poradziłby sobie śpiewając piosenki Free jako ich wokalista TERAZ (gdyby żył). Bo że Freddie w okresie tworzenia muzyki Rodżersowej raczej by się nie dogadał z resztą zespołu, to inna sprawa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:11 pm Temat postu: |
|
|
No jeśli TERAZ, dokładnie w takim charakterze jak Paul śpiewa z RT i BM, to myślę, że byłoby ciężko. Nie ta stylistyka... Radziłby sobie kiepsko IMHO, gorzej niż jego alter ego śpiewające z Queen. Tu wychodzi ta zależność - Rodgers ma technikę i potrafi się w miarę podpasować do wszystkiego. Freddie'ego jakoś ciężko mi wyobrazić sobie w kawałkach "Free" - wyłączając jednak wyjątki, jak "All Right Now", które na żywo mogłoby wypaść lepiej i bardziej "showmeńsko" niż oryginał. Co myślicie? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:27 pm Temat postu: |
|
|
Część z Was wspomina o Freddiem jako o członku Free od samego początku... Czy w takim wypadku nie wydaje się oczywistym fakt, iż to nie byłby ten sam zespół? Freddie by sobie poradził, ale Free tworzyłby inną muzykę. Takiej sytuacji nie ma co nawet zakładać. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 1:32 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Część z Was wspomina o Freddiem jako o członku Free od samego początku... Czy w takim wypadku nie wydaje się oczywistym fakt, iż to nie byłby ten sam zespół? Freddie by sobie poradził, ale Free tworzyłby inną muzykę. Takiej sytuacji nie ma co nawet zakładać. |
No oczywiście, że jest jak mówisz! Ale taką sytuację też warto założyć i zastanowić się, co by wyszło z takiego melanżu. Albo - na ile pozwoliliby takiej osobowości jak Freddie członkowie "Free" (tutaj jednak nie czuję się kompetentny do ciągnięcia wątku, bo zespołu i charakterów od kuchni nie znam). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Ciężko mi to sobie wyobrazić... Free to blues, tam potrzebny jest niższy głos aniżeli Freddiego, choć oczywiście takie Remember mógłby zaśpiewać, kilka innych też. Mercury podobnie jak Plant to zbyt charakterystyczny wokal, pasujący niemalże, tylko do macierzystego zespołu, gdzie muzyka, jest niejako tworzona "pod niego" _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 2:48 pm Temat postu: |
|
|
Kuba - tego do końca nie możesz być pewien. Wiadomo, głos Freddiego wszystkim nam wrył się w mózgi jako składowa część muzyki Queen i niczego innego. Ale zastanówmy się, czy naprawdę pasowałby on tylko do "macierzystego" zespołu. Jasne, możemy tylko gdybać, z przyczyn oczywistych.
Ale wydaje mi się - i podam tylko jeden przykład - że na przykład do Led Zeppelin, mimo całego bagażu bluesa, jaki dźwigał ten zespół, Freddie mógłby się doskonale nadawać. Słyszę go zarówno w "Stairway" jak i "All Of My Love", tak samo w "Black Dog" jak i nieco inaczej zagranym "Trampled Under Foot". O takich rzeczach jak "Battle of Evermore" nie mówiąc...
A o "prawdziwym", istniejącym Free, do którego Mercury miałby dołączyć na takiej zasadzie jak Paul do Briana i Rogera chyba nie będę się wypowiadał z bardzo prostego powodu - baaardzo słabo znam ten zespół. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 3:00 pm Temat postu: |
|
|
Z tym że Plant charakterystycznie "jęczał/skrzeczał" Takie Freddiego śpiewającego Since I've Been Loving You sobie nie wyobrażam, do Zeppelinów prędzej pasowałby mi Roger.
Głos Mercury'ego, jest taki... szlachetniejszy, delikatniejszy dlatego na wokalu w I'm A Over [Z pierwszej płyty Free] go nie słysze, ale Planta już jakoś tak
Choć oczywiście te kawałki, które wymieniłeś + niektóre Gillan'a i Dio mogły by brzmieć ciekawie _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Gru 24, 2007 4:40 pm Temat postu: |
|
|
Myśle że spokojnie Freddie dałby radę zaśpiewać z płyty Heartbreaker "Muddy Water", Wishing Well albo Heartbreaker i nawet lepiej od oryginału (odnosnie tej ostatniej of korc') z Woman też nie byłoby ftopy to z kolei z albumu Free. Dodatkowo z tej właśnie płyty Mourning Sad Morning jest idealne dla Freda _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 1:56 am Temat postu: |
|
|
| myślę, że mercury tak by się sprawdził w bad company/free, jak rodgers sprawdza się w queen, czyli beznadziejnie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 12:38 am Temat postu: |
|
|
Freddie próbował już tak wielu różnych rzeczy, że żaden blues nie byłby mu straszny  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 12:40 am Temat postu: |
|
|
| na pewno Freddie by się świetnie sprawdził w kawałku All Right Now, mogę sobie to nawet wyobrazić bo to kawałek taki w stylu płyt The Game i Jazz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 12:13 pm Temat postu: |
|
|
Nie znam zbyt dużo twórczości Free czy Bad Company (tam ledwo pare piosenek), ale chyba przyznam wam rację. Inna stylistyka co by nie było, zresztą pokuszę się nawet o stwierdzenie, że Freddie pasował tylko do Queen, ciężko mu było przystosować się do jeszcze innych kapel rockowych. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Nawet przez jakis czas byłem na angielskim Forum Paula...
Rożnie- tak samo jak tu... najczęściej pojawiał się zarzut, że gitary Maya jest za dużo i zagłusza Paula... że za mało bluesa i klimatu... niekoniecznie fanów Free tudziez Bad Company rzuciły na kolana Ga-Ga, A Kind Of Magic, IWTBF... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 9:01 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Fenderek napisał: | | niekoniecznie fanów Free tudziez Bad Company rzuciły na kolana Ga-Ga, A Kind Of Magic, IWTBF... |
w sensie wykonania Paula czy ogólnie wyboru tych kawałków?
Brian zagłusza, a to ciekawe  | zwłaszcza w tych kawałkach... _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 9:43 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Fenderek napisał: | | niekoniecznie fanów Free tudziez Bad Company rzuciły na kolana Ga-Ga, A Kind Of Magic, IWTBF... |
w sensie wykonania Paula czy ogólnie wyboru tych kawałków?
Brian zagłusza, a to ciekawe  |
Sam fakt tych utworów- generalnie wsyscy TAM Paula za wykonania chwalili.
Zagłuszanie- to generalnie; trzeba przyznać, że fani Free tudzież Bad Comapny są przyzwyczajeni do innego brzmienia- dużo miejsca, swobody- żeby dokładnie było słychać głos... Brian gra głośno i DUŻO- ciągle jest MOIM ZDANIEM miejsce na to by słyszeć głos Paula w pełnej krasie- ale dla tych najbardziej zatwardziałych fanów Free jest tej gitary (dość soczyste ma brzmienie, tu się każdy zgodzi) trochę za dużo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 11:34 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawe co fani Free/Bad Company/Paula Rodgersa sądzą o całym projekcie Queen + PR  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 12:13 pm Temat postu: |
|
|
SA takie glosy; rzeczywiscie dla wielu fanow Free Kossof jest taka ikona gitary jak Freddie dla nas ikona wokalu / showmanstwa... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|