FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
John Deacon....
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 24, 25, 26  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Wto Gru 27, 2011 6:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arquest, se tam tego byka popraw w podpisie i w liniaczu na YT. Żre mnie po gałach Razz A mix fajny, fajny.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Wto Gru 27, 2011 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też miałem to Arquestowi napisać, ale zacząłem kombinować, czy przypadkiem nie bawi się w jakąś grę słów Laughing Wink
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Wto Gru 27, 2011 7:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz czuję pustkę... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Adzio



Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 44
Skąd: Łomża

PostWysłany: Wto Kwi 17, 2012 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy mógłby ktoś tutaj udostępnić takie zdjęcie Johna Deacona bądź inne większego rozmiaru, gdzie byłaby dobrze widoczna twarz, jej rysy.
Najlepiej jeśli byłoby to zdjęcie z dobrze wykrystalizowaną twarzą do linii barków. Z góry dzięki, pozdrawiam.

http://i43.tinypic.com/8ygrpc.jpg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kapelutek



Dołączył: 25 Kwi 2012
Posty: 261
Skąd: Rzeszów/Szczecin

PostWysłany: Pon Kwi 30, 2012 1:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli chodzi o Johna, to mam do niego najmniejszy sentyment z wszystkich członków Queen, ale nie uważam, żeby był mniej ważny od innych chłopaków. Każdy wniósł coś do zespołu i bez jednego z nich nie byłaby to ta sama Królowa. John napisał np. jedną z moich ulubionych piosenek AOBTD:)
A co do teraźniejszości i jego postępowania to mam trochę mieszane uczucia:
z jednej strony uważam, że postąpił dobrze, że nie występuje już, że dla niego Queen zakończył się po No-One But You jako ostatni symbol szacunku dla zmarłego przyjaciela. Nie potępiam Briana ani Rogera za to co teraz robią (no może oprócz Lamberta), ale trasa z Rodgersem moim zdaniem nie zrobiła strasznej krzywdy nazwie Queen. To był raczej taki prezent dla fanów, żeby mogli zobaczyć jeszcze raz swoich idoli i posłuchać ulubionych przebojów. A Lambert niech się schowa Rolling Eyes
No, ale zeszłam z tematu: także w tym względzie szanuję Johna i popieram: chciał się zająć rodziną, dziećmi.
Jedna rzecz mnie tylko boli: to, że w ogóle praktycznie nie utrzymuje kontaktów z chłopakami. Ja rozumiem odciąć się od muzyki, ale to nie znaczy odciąć się od przyjaciół. Wiem, że było między nimi wiele kłótni i niesnasek, ale w końcu przecież grali razem 20 lat, chyba nie można tak tego całkowicie wyrzucić z pamięci.
Także z jednej strony rozumiem wycofanie się ze swiata muzyki, ale nie zrozumiem odcięcia się od kolegów z zespołu. Tak jakby te 20 lat bycia razem nic nie znaczyło.
Ile ja bym dała, gdyby na przykład Bri i Rog dali sobie spokój z Lambertem i innymi dziwnymi Ekstrawagancjami czy jak to tam zwał, zebrali się w archiwum Queen z Johnem i powykopywali jeszcze jakieś zaśpiewane przez Freddiego a niewydane kawałki. Np. z sesji do Miracle (gdzie podobno mieli jakieś 40 piosenek?? niech mnie ktoś poprawi, jeżeli opowiadam głupoty). Taki projekt jak Made in Heaven, przecież fani wiedzą jakie skarby są jeszcze w archiwach Queen.
Nie musieliby robić żadnych tras koncertowych ani nic takiego przecież, więc John dalej spokojnie mógłby sobie siedzieć na tyłku w Londynie.
Eh zresztą już sama nie wiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
loverboy



Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 255

PostWysłany: Wto Maj 01, 2012 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy Diakon jest ważny dla Queen?

Dla Queen jest ważny Freddie i Brian

Tak jak dla Beatlesów John i Paul

Cool

Przy czym Ringo i John to najsłabsze ogniwa...niestety
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Wto Maj 01, 2012 9:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co nie zmienia faktu, że bez Johna prawdopodobnie nie mielibyśmy do czynienia z tak charakterystycznymi melodyjnymi solówkami i liniami basu. Deacon wyrobił dość wcześnie swój własny styl i idealnie moim zdaniem wpasował się do reszty zespołu - wiedział, kiedy po prostu trzymać się prymy akordu, a kiedy zagrać coś bardziej złożonego i miłego dla ucha. Czy było to esencjonalne dla zespołu? Cóż, może w trochę mniej oczywisty sposób, niż dźwięk gitary i orkiestracje gitarowe Maya czy wokal Freda, ale roli Johna nie można IMO całkiem marginalizować. Wnosił do zespołu na pewno więcej, niż Ringo do Beatlesów (gdzie Starr tylko błyszczał w filmach i raz przy okazji Octopus's Garden... ale nawet to w większości napisał Harrison...).

Poza tym, trzeba się zastanowić, czy to nie zainteresowanie Johna i ewentualny sukces Another One Bites The Dust (który sam napisał) nie popchnął Freddiego do popierania zapędów Johna i przeforsowania pomysłu pójścia bardziej w stronę prostej i przyjemnej muzyki na imprezy przy okazji Hot Space. Bo jeśli tak, no to można powiedzieć, że przez Johna powstała przynajmniej jedna, ale za to jak kontrowersyjna płyta w dyskografii zespołu. Jeśli faktycznie ta zmiana kierunku była w dużej mierze zasługą sukcesu AOBTD, to moim zdaniem już to wystarczy, by powiedzenie, że John nie był ważny dla zespołu, mogło być uznane za nieprawdziwe. Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Maj 01, 2012 12:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeżeli ktoś mówi, że Deacon nie był ważny dla zespołu to proponuję posłuchać pierwszych płyt.
choćby tego
http://www.youtube.com/watch?v=72n_BFDqggM
http://www.youtube.com/watch?v=rHhdVPLN-Aw
http://www.youtube.com/watch?v=4mdUmjQV_5I

w ogóle John może nie szaleje jak jakiś Myung, ale za to niesamowicie pasował do stylu zespołu w latach 70.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mozzer



Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 235
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Maj 01, 2012 5:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

loverboy napisał:
Czy Diakon jest ważny dla Queen?

Dla Queen jest ważny Freddie i Brian

Tak jak dla Beatlesów John i Paul

Cool

Przy czym Ringo i John to najsłabsze ogniwa...niestety



Moim zdaniem zbyt daleko idące porównanie . Dla mnie Queen to zawsze było 4 gości z których każdy dawał to co ma najlepsze zespołowi . Właśnie to sprawiło ze przez tyle lat stanowili taką nierozerwalną całość . No i powiedzmy sobie otwarcie , to właśnie AOBTD Johna , wepchnęło ich na absolutny szczyt ( w sensie komercyjnym oczywiście ) . Poza tym siły że tak powiem kompozytorskie były w Queen dużo bardziej wyrówname niz w The Beatles . Fakt, Fred i Bri dominowali, ale nie tak jak Lennon i McCartney...
_________________
The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
loverboy



Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 255

PostWysłany: Wto Maj 01, 2012 10:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się.

Ale pewne analogie występują...zresztą to nie tylko moje zdanie a przede wszystkim krytyków brytyjskich...natknąłem się na takie porównania u Sinclaira i w Encyklopedii Rocka Virgina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MsFahrenheit



Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 75
Skąd: Horyszów Polski/ Zamość

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, czy tylko ja mam takie wrażenie, że im Queen był bardziej znany, tym John miał mniejszy dostęp do mikrofonu? Na pierwszych płytach, Queen I, Queen II, SHA i NATO słychać jak się udziela w niektórych piosenkach. O Liar nie będę wspominać, wszyscy wiedzą i mają uszy. Ale w "In the lap of the Gods... Revisited" jak jest "ło ło la la la ło" pod koniec,i jak się słucha na lewym kanale, to w "LA LA LA, ŁO" bardzo go słychać, wręcz perfidnie. Słychać go w '39, w refrenie, też głównie na lewym kanale. Na dalszych płytach albo go ledwo - ledwo słychać, albo go wcale nie ma. Wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki. I się męczył, bo "śpiewanie wyzwala"
Nie mógł się wyzwolić, biedaczek.
I mi się wydaje, że on AŻ tak źle nie śpiewa, żeby mu mikrofon wyciszać albo wyłączać, niech się fani trochę pocieszą. Jakby on usłyszał jak JA śpiewam to krew z uszu i "go away, far away". Jestem aż takim beztalenciem, że w kościele się krzywo na mnie patrzą.
_________________
One dump, one trud, two tits John Deacon!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Rogerina



Dołączył: 07 Lip 2012
Posty: 153
Skąd: Skrobów/okolice Lubartowa

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 5:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mozzer napisał:

. Dla mnie Queen to zawsze było 4 gości z których każdy dawał to co ma najlepsze zespołowi . Właśnie to sprawiło ze przez tyle lat stanowili taką nierozerwalną całość .


Zgadzam się. Very Happy
Każdy w Queen wnosił coś do zespołu i szczerze to nie wyobrażam sobie Queen bez Johna. Był skromny, nie wywyższał się - fakt, ale to chyba lepiej że wszyscy nie byli mega szaleni ? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poza tym panowała równowaga. Wspominam płytę z Rodgersem, całkowicie zdominowaną przez wokalistę. No i brak basisty, czyli obok przepełnienia w jednej kwestii, jest totalna luka w drugiej. John jest niezastąpiony. Mieliśmy podobne gusta muzyczne, chociaż ja tam z każdym panem znajdę wspólne zainteresowania. Ale brak mi tego funkowego basu. Wg mnie nie chodzi o to, że każdy dawał to co najlepsze, ale że w Queen każdy był najlepszy i dawał część siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 10:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
Wg mnie nie chodzi o to, że każdy dawał to co najlepsze, ale że w Queen każdy był najlepszy i dawał część siebie.


Nie rozumiem tego braku szacunku dla Johna-fakt, facet był cichy i nieśmiały,a le co z tego?. To on był podobno głównym księgowym całego zespołu i decydował o wszystkich posunięciach dot. $ Very Happy. Sam Fred mówił,że Queen tworzy każdy z nich i wystarczy,że 1 odejdzie i będzie koniec Razz.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 10:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja nie rozumiem dlaczego mnie zacytowałeś. To w moim poście widzisz brak szacunku dla Johna czy w tym, że Roger i Brian nie posłuchali słów Freda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
June



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 329

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odeszło dwóch i wszystko się dalej kręci. Freddie would love it...

John to jakaś ostoja normalności w Queen - 'on tam tylko grał na basie', nigdy się za bardzo nie wyróżniał, ale przez to też powinien moim zdaniem zostać zapamiętany - nie pochłonęły go imprezy, dragi, kobiety i drogie fury (nie, żeby zamiłowania reszty mi wybitnie przeszkadzały; ludzie są ludźmi), on się wydaje ponad to i w dodatku wydaje mi się, że chyba najzdrowiej na tym wszystkim wyszedł. Wprawdzie nie mam pojęcia na temat jego zażyłości z Freddiem (i naprawdę nie wiem, czy ktokolwiek poza nimi dwoma mógłby coś na ten temat powiedzieć), więc nie mogę stwierdzić, jak to wszystko przeżył, ale sądzę, że chyba on też najzdrowiej do tego podszedł - zagrał na tribucie, potem się wycofał, bo zapewne stwierdził, że to już nie to samo i że nie może. Podoba mi się ta postawa. Oczywiście nie twierdzę, że Brian i Roger powinni też już dać sobie spokój (niech zagrają jeszcze jakiś koncert, na którym się pojawię i potem już mnie to nie obchodzi ^^), ale myślę, że John zasługuje przez to na jakiś dodatkowy szacunek, "bo wiedział, kiedy ze sceny zejść niepokonanym" (wybaczcie mi patos). Gdybym miała kiedyś urodzić się na nowo i mogła (tu z kolei wybaczcie filozofowanie) wybrać sobie, kim chcę być - a wybrałabym przypadkiem kogoś z Queen - to byłby to John.
_________________


Prześpij się trochę.
Nie udzielaj rad.
Dbaj o zęby i dziąsła.
Ron Padgett, Jak stać się doskonałym
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaszek



Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 701
Skąd: Zawoja/Kraina Rhye

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

June napisał:
- nie pochłonęły go imprezy, dragi, kobiety i drogie fury (nie, żeby zamiłowania reszty mi wybitnie przeszkadzały; ludzie są ludźmi).

Może go do końca nie pochłonęły ale trzeba dodać że do świętoszków on nie należał Very Happy
_________________
I'm slightly mad
Oh dear
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
June



Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 329

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I znów - ludzie są ludźmi, kto by nie uległ. Ale sam fakt, że o tym nie wiedziałam dobrze o nim świadczy ^^. Dyskretny z tym był, znaczy się Smile.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

punkadiddle napisał:
A ja nie rozumiem dlaczego mnie zacytowałeś. To w moim poście widzisz brak szacunku dla Johna czy w tym, że Roger i Brian nie posłuchali słów Freda?


Panno K. ogarnij się Razz. Widzę, że tutaj ostatnio moja myśl trenerska nie przechodzi i zwykle jest obraza majestatu Razz . Zacytowałem to tylko dlatego, aby pokazać, to, że generalnie wiele osób nie uważa Johna za pełnoprawnego członka Queen Wink, co nie oznacza wcale, że taka jest Twoja opinia, a wg mnie On był jednak ważną częścią tego zespołu, co widać choćby obecnie Razz
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaka znowu obraza? Dopytuję się, bo nie rozumiem. Twierdzisz, że uważam, że John nie jest pełnoprawnym członkiem zespołu? Ot, zwyczajnie pytam. Twierdzisz tak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie, nie twierdzę tak, ale ostatnio zaczyna mnie męczyć objaśnianie każdemu, czy ironizuję, żartuję, czy coś innego Rolling Eyes
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To Forum przestało być miejscem...
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
whoatemydinner



Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 1771
Skąd: Z Mornington Crescent.

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najwyższa pora pisać PW do krsa.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mike napisał:
To Forum przestało być miejscem...


+1 Laughing
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
punkadiddle



Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1123

PostWysłany: Sro Lip 11, 2012 11:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie, nie twierdzę tak

Tylko się upewniałam. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rogerina



Dołączył: 07 Lip 2012
Posty: 153
Skąd: Skrobów/okolice Lubartowa

PostWysłany: Czw Lip 12, 2012 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://pictures.queenzone.org//John_Deacon/9112002449.jpg

Czy tylko mi John na tym zdjęciu przypomina Kaśkę Waśniewską ? Laughing

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/2899/soundcheck.aspx

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/17115/pijama-deaky-lol.aspx

Deaky w piżamie Very Happy

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/2148/more-roger-john-goofy.aspx

haha Laughing

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/7028/john-smile.aspx

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/7727/john-smiling-yay.aspx

Kiedy patrzę na jego zaciesz to od razu poprawia mi się humor. Smile

http://pictures.queenzone.org//John_Deacon/1111079914409.jpg

Very Happy

http://pictures.queenzone.org//John_Deacon/352002571.jpg

Oh biczys. Ajm John Deacon. Roger - aparat na mnie proszę !

http://pictures.queenzone.org//John_Deacon/5112002150.jpg

Przystojniacha!


Ostatnio zmieniony przez Rogerina dnia Czw Lip 12, 2012 11:31 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Lip 12, 2012 3:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rogerina napisał:

http://www.queenzone.com/pictures/john-deacon/17115/pijama-deaky-lol.aspx


Czy to aby nie sławny "Ptasiek"? Wink
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
stanli



Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 378
Skąd: LUBLIN

PostWysłany: Sro Lip 18, 2012 9:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy ktoś posiada aktualne fotki Johna?
_________________
stanli
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Sro Lip 18, 2012 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie istnieje pojęcie "aktualne fotki Johna". Poniżej ostatnie:

http://queenpoland.wordpress.com/foto/john-deacon/john-deacon-recent-photo-with-veronica-and-children/#main
http://queenpoland.wordpress.com/foto/john-deacon/john-deacon-2009-foto-1/#main
http://queenpoland.wordpress.com/foto/john-deacon/john-deacon-2009-foto-2/#main
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
ewusxx



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 114
Skąd: spod Poznania

PostWysłany: Sro Lip 18, 2012 10:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Laughing
"John in Polish Polytechniqe"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 18 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek