FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
John Deacon....
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 24, 25, 26  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 9:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ewysz napisał:
To dlatego, że się pierwszy ożenił. Very Happy

sssssstraszne , co ta okropna żona i te krwiożercze dzieci z niego zrobiły Laughing


Ostatnio zmieniony przez Lukas dnia Pią Mar 09, 2007 10:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze twierdziłam że rodzina to najgorsze zło jakie może spotkać człowieka ^^
i jak widać miałam rację ^^
Powrót do góry
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Zawsze twierdziłam że rodzina to najgorsze zło jakie może spotkać człowieka ^^
i jak widać miałam rację ^^


Życzę Ci jak najszybszego wyjścia za mąż Twisted Evil Wtedy odpowiesz za wszystkie swoje grzechy Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lukas napisał:
kot napisał:
Zawsze twierdziłam że rodzina to najgorsze zło jakie może spotkać człowieka ^^
i jak widać miałam rację ^^


Życzę Ci jak najszybszego wyjścia za mąż Twisted Evil Wtedy odpowiesz za wszystkie swoje grzechy Twisted Evil

Jak na razie nie miałam myśli masochistycznych
Całe szczęście potrafię jeszcze dość trzeźwo myśleć Twisted Evil
Powrót do góry
ZanziMan



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 12:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Death_On_Two_Legs napisał:

Wg mnie zespół ciągle istnieje.


Pozwolę sobie skomentować (może troszkę nie na temat głównego zagadnienia)...
Wg mnie to pobożne życzenia. Owszem Queen istnieje, ale czy to jeszcze Queen? Trzeba patrzeć realistycznie. Oczywiście, że chcielibyśmy aby te "magiczne lata" powróciły. Ale to minęło. To przeszłość i pozostaje nam cudowna historia genialnego zespołu. Chwała za to Brianowi i Rogerowi, że coś robią, ale myślę, że nie powinno to ukazywać się pod szyldem "Queen". Chwała za to Johnowi, że broni legendy zespołu. Nie chce, aby ta jakże wysoka pozycja grupy została zachwiana. Królowa przestała pisać swą księgę 24 listopada 1991 roku, a królewskie pióro zostało odłożone po złożeniu podpisu pod dziełem (Made in Heaven). Teraz możemy jedynie "poczytać" tę "księgę". Ale nikt raczej nie powinien w niej niczego zmieniać. Nowy album Queen + PR oczywiście kupię:D choćby z ciekawości. Ale to już nie będzie album w królewskiej koronie.

A co do Deacona - był ciągle w cieniu, ale i ciężko pracował - w cieniu. Był niezwykle zaangażowany a pracę w zespole, ale byćmoże nie obnosił się z tym aż tak bardzo... w każdym razie mówienie, że Deacon mógłby być zastąpiony przez kogoś innego jest co najmniej krzywdzące...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 1:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ZanziMan napisał:
[Chwała za to Brianowi i Rogerowi, że coś robią, ale myślę, że nie powinno to ukazywać się pod szyldem "Queen". Chwała za to Johnowi, że broni legendy zespołu.


1. pod szyldem queen + paul rodgers... tak sie nazywa ten zespol...

2. john popiera wyzej wymieniona dwojke we wszystkich ich obecnych dzialaniach... po prostu nie chce musie ruszyc dupy z domu i pograc troche zamiast lowic ryby i wychowywac gowniarzy...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ZanziMan



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 1:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
1. pod szyldem queen + paul rodgers... tak sie nazywa ten zespol...

Jasne, ale czy Brian z Rogerem powinni używać nazwy zespołu? Jasne, że mają do tego pełne prawo, ale czy to nie narusza jakoś legendy zespołu? Otoczki geniuszu? Pytanie zasadnicze: czy samo pojęcie Queen nie straci na znaczeniu???
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 1:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie ma jak stracic... tego, co nagrali juz nikt nie wymaze (a w przypadku niektorych plyt moze by to nie bylo takie zle Laughing ) co do uzywania nazwy zespolu, moje zdanie jest powszechnie znane na tym forum - ich zespol, ich nazwa, ich wola... ja bym nie chcial, zeby mi ktos mowil jak mam sie nazywac, albo jaka mam miec ksywe... no wiadomo, ze ja jeszcze nie jestem tak slawny jak oni, choc nie mniej genialny, ale to nie ma w tym przypadku znaczenia.. nazwa zespolu jest ich wlasnoscia... przynajmniej nie zatrudnili do zespolu cyrkowcow, jak pewien rudy pan z warkoczykami urodzainy z lafayette w stanie indiana...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ZanziMan



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 10:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
przynajmniej nie zatrudnili do zespolu cyrkowcow


No tak... muszę się zgodzić. Rodgers to naprawdę świetny wokalista i niczego mu nie można zarzucić. W sumie to mnie zwisa co oni będą robili, tylko troszkę szkoda mi tamtego, starego zespołu Wink Ale zobaczymy co nam Panowie stworzą... poczekajmy Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 4:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ZanziMan napisał:
Bizon napisał:
1. pod szyldem queen + paul rodgers... tak sie nazywa ten zespol...

Jasne, ale czy Brian z Rogerem powinni używać nazwy zespołu? Jasne, że mają do tego pełne prawo, ale czy to nie narusza jakoś legendy zespołu? Otoczki geniuszu? Pytanie zasadnicze: czy samo pojęcie Queen nie straci na znaczeniu???

A ja myślę że to bardzo dobrze Jest to swego rodzaju chłyt martetindowy Wink
Dzięki temu Queen będzie miało szansę na nowo zagościć w domach
Gówniarze nie znający do tej pory tego zespołu , zaczną kojarzyć tych "starych dziadów" z zespołem który dawno temu za górami za lasami odnosił sukcesy na skalę światową I być może zapragną poznać ów zespół Wink
Powrót do góry
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 4:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
martetindowy Wink



hmm jaki ? Twisted Evil to jakis chwyt judo? Razz
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 4:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kot napisał:
martetindowy Wink



hmm jaki ? Twisted Evil to jakis chwyt judo? Razz

Nie znasz Chińczyka grupy Ani mru mru? Razz
Powrót do góry
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 5:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kiedys slyszalem, ale nie ucze sie na pamiec Very Happy na pamiec znam tylko toffika Very Happy
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie trzeba uczyć się na pamięć aby znać Chińczyka na wylot Skoro jest on pokazywany w telewizji 10 razy dziennie aż do obrzydzenia Wink
Powrót do góry
ZanziMan



Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 5:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:

Gówniarze nie znający do tej pory tego zespołu , zaczną kojarzyć tych "starych dziadów" z zespołem który dawno temu za górami za lasami odnosił sukcesy na skalę światową I być może zapragną poznać ów zespół Wink


W sumie masz rację. Bo wielu młodych ludzi zachwyca się piosenkami Queen, ale gdy zaczniesz wymieniać członków zespołu, to ci nie wiedzą o co chodzi (no wyjątkiem może być pewnie Freddie).
Niech edukują młodych w "królewskich" sprawach Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 6:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Nie trzeba uczyć się na pamięć aby znać Chińczyka na wylot Skoro jest on pokazywany w telewizji 10 razy dziennie aż do obrzydzenia Wink



i wlasnie dlatego rzadko kiedy ogladam cokolwiek w tv ostatnio Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 7:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kot napisał:
Nie trzeba uczyć się na pamięć aby znać Chińczyka na wylot Skoro jest on pokazywany w telewizji 10 razy dziennie aż do obrzydzenia Wink



i wlasnie dlatego rzadko kiedy ogladam cokolwiek w tv ostatnio Twisted Evil

Ja też rzadko oglądam tv Nie licząc programów satyrycznych paru głupot typu Szymon Majewski Show Wink no i oczywiście Wiadomości
Powrót do góry
hania



Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 28
Skąd: złotów

PostWysłany: Sob Kwi 21, 2007 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tego co wiem to sie nie udzielal,tylko od czasu do czasu baardzo cichutko podspiepywal w "chorkach"Razz. "ja tu tylko gram na basie" ahh i za to go kocham. swoja droga to przeogromny wyczyn-grac przez ponad 20 lat z Queen,byc tak ogromnie popularnym,zaznajomionym z "wielkim swiatem" i pozostac przy tym czlowiekiem,ktoremu skromnosci niejeden z nas by pozazdroscil Smile
_________________
be free with your tempo... be free, be free... surrender your ego... be free, be free... to yourself.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Tadzik



Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 109

PostWysłany: Sob Kwi 21, 2007 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

miał racje ze tak mowil.byl najbardziej zastepywalnym czlonkiem zespolu.na jego miejsce mogl wejsc ktokolwiek kto umial grac na basie a i tak queen bylo by tym samym cyzm jest dzisiaj bez paru utworow ktore napisal.moze ktos inny na jego miejscu napisalby wiecej lub lepsze.byl zwyklym basista i nic poza tym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crystal



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 742
Skąd: z innego swiata

PostWysłany: Nie Kwi 22, 2007 1:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tadzik napisał:
miał racje ze tak mowil.byl najbardziej zastepywalnym czlonkiem zespolu.na jego miejsce mogl wejsc ktokolwiek kto umial grac na basie a i tak queen bylo by tym samym cyzm jest dzisiaj bez paru utworow ktore napisal.moze ktos inny na jego miejscu napisalby wiecej lub lepsze.byl zwyklym basista i nic poza tym.

Wiesz co..nie chce mi się już wyjaśniać dlaczego, ale piszesz takie głupoty że szkoda gadać Confused
_________________
hayzee rider
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Kwi 22, 2007 12:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pewno Freddie czy Brian byli bardziej znaczący dla ogólnego obrazu muzyki i zespołu Queen - tego się nie da zanegować. Chodzi zarówno o ilość kompozycji jak i fakt, że gębofon Freddiego i gitara Briana rzeczywiście w największym stopniu wyznaczały ścieżkę artystyczną jaką zespół podążał. Na pewno gdyby w 1977 roku z zespołu odszedł Brian znacznie bardziej zmieniłoby to zespół niż odejście Johna.

Ale...

Twierdzić, że zamiast Johna mógł tam być każdy jest popadaniem w drugą, nieuprawnioną skrajność. Było nie było, Deacon napisał kilka wielkich hitów, którymi statystyczny odbiorca muzyki kojarzy Queen. Stworzył również kilkanaście innych kompozycji w określonej stylistyce tworzących jedno z kilku - równie ważnych - oblicz zespołu. Poza tym jest kapitalnym basistą co słychać w wielu momentach i nie opowiadaj, ze byle chłystek z garażu mógłby tak doskonale wzbogacić muzykę grupy swoimi błyskotliwymi zagrywkami. To, że nie był Pastoriousem albo Entwhistle'm nie oznacza, że był "zwykłym" basistą.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Kwi 22, 2007 1:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Bizon napisał:
kot napisał:
Nie trzeba uczyć się na pamięć aby znać Chińczyka na wylot Skoro jest on pokazywany w telewizji 10 razy dziennie aż do obrzydzenia Wink



i wlasnie dlatego rzadko kiedy ogladam cokolwiek w tv ostatnio Twisted Evil

Ja też rzadko oglądam tv Nie licząc programów satyrycznych paru głupot typu Szymon Majewski Show Wink no i oczywiście Wiadomości


Szymon Majewski jest dla elity Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Zildjian



Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 7
Skąd: Zadupie Zabrze.

PostWysłany: Sro Mar 12, 2008 7:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeczytałam wypociny i bzdury, jakie wyszły spod palców Death_On_Two_Legs i muszę przyznać, iż nie wiem czy się śmiać, czy też płakać. Człowieku - po prostu żal. I doskonale dopasował ci się nick jeżeli chodzi o piosenkę (Freddie zadedykował ją jednemu menadżerowi, który był ostatnim dupkiem, gdybyś nie wiedział, ofc).

A kto zajmował się sprawami Queen'ów jeżeli chodzi o finanse itp? John. Sam Brian powiedział, że on jedyny najlepiej się w tym łapie, i, jeżeli John nie uzna jakiegoś kroku za stosowny to reszta zespołu ani rusz. Czekali na jego decyzję i tym się głównie kierowali. Bez niego mogliby popaść w naprawdę nie za ciekawe tarapaty ;>

Większość życia na rozjazdach, rodzina na drugim miejscu, ale to oczywiście ŻADNE (twoim zdaniem) poświęcenie dla zespołu. Dopiero po pewnym czasie cały zespół uznał, że robią sobie urlop, by Deacon i May mogli uporządkować sobie swoje sprawy rodzinne.

Interview podczas kręcenia teledysków - oglądnij sobie. Kiedy John mówi wszystko ma sens, bo wie co powiedzieć. Same konkrety. "Breakthru" - tutaj podczas interview mówił bardzo dużo (nawet zapomniał pytania, prosił o powtórzenie, zapomniał się biedny).

Czy wg. ciebie powinien on biegać po scenie? Skakać i tak dalej? On jest naprawdę muzykiem - czerpie radosć z grania, a nie z robienia dziwnych rzeczy podczas koncertu, które rzucają się w oczy publice. W wydaniu "Queen Live At Wembley" na drugiej płycie jest taka opcja jak Queen Cam - można obserwować danego członka zespołu przez parę utworów. Deacon bardzo się wczuwa w grane przez siebie utwory i to daje mu największą satysfakcję.

A czy jest taki spokojny... trudno określić, niestety, nie znam go osobiście (jeszcze Wink). Ale rozwalił parę gitar basowych podczas koncertów podczas wymieniania ich (było chyba nie takie brzmienie jakie miało być), pociął sobie rękę po pijaku o rozwaloną szybę (19 szwów, ale i tak zagrał koncert następnego dnia), zatrzymany przez policję (wracał po drinku z Philem Collins'em, stracił prawo jazdy na 1 rok, kara do zapłącenia no i tyle pojeździł sobie swoim nowym Porshe xD) i parę innych sytuacji.

A co najważniejsze: jest MUZYKIEM. Nie leci na kasę, zarobił swoje, nadrabia czas jeżeli chodzi o rodzinę. I gra całe dnie w golfa Wink


Osobiście lubię go najbardziej razem z Freddie'em na pierwszym miejscu.
_________________
Who the fuck is Deacon John?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ralf



Dołączył: 14 Lut 2005
Posty: 234

PostWysłany: Sro Mar 12, 2008 8:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

John Deacon jest bez wątpienia najbardziej godnym szacunku żyjącym członkiem grupy Queen. Przez całe życie nie zrobił absolutnie nic, to by mogło nadszarpnąć wizerunek Królowej. Szkoda że tego samego nie można powiedzieć o BM i RT.....Prawdziwy król wie kiedy należy odejść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sro Mar 12, 2008 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to prawda, facet ma klasę - may z taylorem latali z boysbandami, pili colę z b. spears i innymi tandetnymi gwiazdkami robiąc z nazwy queen śmietnik. deacon nigdy tak nisko nie upadł, i choćby za to wielki szacunek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
justysbk



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 374
Skąd: Lubin/Wrocław

PostWysłany: Czw Mar 13, 2008 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ralf napisał:
John Deacon jest bez wątpienia najbardziej godnym szacunku żyjącym członkiem grupy Queen. Przez całe życie nie zrobił absolutnie nic, to by mogło nadszarpnąć wizerunek Królowej. Szkoda że tego samego nie można powiedzieć o BM i RT.....Prawdziwy król wie kiedy należy odejść.

Ale kase to on za te ich koncerty zgarnia i to nie mala Laughing taki bohater siedzi sobie w domu w kapciach a koledzy tylko czeki przysylaja, zyc nie umierac Smile Zeby nie bylo nie mam nic do Johna lubie go ale jakos najmniej ze wszystkich i wcale nie dlatego ze nie angazuje sie juz w muzyke tylko po prostu takie mam odczucia w stosunku do niego. Ale stwierdzenie ze on jest najbardziej godnym szacunku czlonkiem zespolu mnie wkurza. Na szacunek zasluguje kazdy z nich za to, co razem stworzyli i dla mnie nie ma ze ktorys jest bardziej godny, a ktorys mniej. Smieszne to sformuowanie. Ok fakt ze Brian i Roger nie zawsze robili wszystko dobrze ale dzieki nim mozemy teraz nadal miec koncerty i zobaczyc i uslyszec piosenki Queen na zywo. A gdyby zrobili to samo co John to moglibysmy juz tylko zachwycac sie starymi plytami. A co do Johna to on nie tyle nie wspolpracowal z tandetnymi wykonawcami czy nie robil muzyki do reklam ale wogole nie angazowal sie w muzyke. Czyli nie wiemy co by robil z muzyka Queen i z kim by wspolpracowal gdyby nadal byl ze tak powiem aktywnym muzykiem. Dla mnie pewnie uczestniczylby w tym samym co Brian i Roger. Wiec robienie z Johna jakiegos bohatera broniacego honoru zespolu jest smieszne i tyle. To co teraz robia Bri i Rog jest znacznie bardziej godne uwagi i szacunku niz siedzenie w domu. Przynajmniej sprawiaja radoche swoim fanom i dlatego pare bledow mozna im wybaczyc kazdy je popelnia.
_________________
Nothing is over until we say it is
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jago



Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 60

PostWysłany: Czw Mar 13, 2008 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

John to mój ulubiony członek zespolu , cichy chłop , inteligentny , swietny muzyk . Chciałbym zeby jeszcze kiedys zagral z Queen , oj wiele bym dał zeby wtedy być na koncercie ...
Ale mam niestety jakies dziwne przeczucie ze BARDZO długo bede musiał czekac i moge sie nie doczekac . Nie wyobrażam sobie Queenu bez niego .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Mar 13, 2008 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

justysbk napisał:
Na szacunek zasluguje kazdy z nich za to, co razem stworzyli i dla mnie nie ma ze ktorys jest bardziej godny, a ktorys mniej. Smieszne to sformuowanie.


Zgadzam się ... Mimo wszystko John mógłby sie bardziej angażować w muzykę ... nie koniecznie koncertować tak Brian i Roger, ale mogłby dodawac swoje komentarze do DVD ... Wiem, ze on juz jaby nie jest w Queen ... Ale no był w nim ... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Czw Mar 13, 2008 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie zgadzam się, że gdyby john był, robiliby to samo gówno (cola ze spears, boysband, idole)... john dbał o wizerunek grupy, do niego należała najważniejsza decyzja odnoście udziału w jakimś projekcie. zaraz jak go zabrakło, brian z rogerem zupełnie się pogubili... czasem john dał wyraz swemu oburzeniu poczynaniami wokół queen - przykładem może być zbesztanie z błotem robbiego williamsa, gdy pojawiły się plotki o jego udziale w queen. a co w tym czasie mówił brian? ano mówił "robbie to świetny chłopak... " itd. itp. john tak nie pieprzył i za to go lubię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Mar 13, 2008 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to byl JEDYNY przyklad niezgodzenia sie johna z dzialaniami rogera i briana... jakos zapomniales wspomniec o tym, ze oficjalnie poparl wszystkie ich pozostale dzialania i dal im swoje blogoslawienstwo i zgode na dalsza dzialalnosc... ale po co to napisac, skoro nie pasuje do swojego wyobrazenia sytuacji, nie?
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 8 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek