| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2004 8:28 pm Temat postu: |
|
|
| bulsara napisał: | Z tego co słyszałem, to John myślał o "emeryturze" jeszcze w trakcie istnienia zespołu, już w trakcie trasy magic. Dopiero choroba Freddiego połączyła na nowo całą czwórkę na dłuższą chwilę.
Co do samej osoby Johna, to uważam iż był równie ważnym członkiem zespołu, jak reszta, czego dowodzi choćby długość tego wątku. Queen wyciągał ze wszystkich to co najlepsze. Każdy z nich oddzielnie był raczej słabym muzykiem (tzn. nie na mierę Queen). |
każdy znich był bardzo dobrym muzykiem ... _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Wto Lis 30, 2004 9:00 pm Temat postu: |
|
|
i nadal jest _________________ RUNNING WILD!
------------------------------------ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bulsara
Dołączył: 02 Lis 2004 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 11:29 am Temat postu: |
|
|
>>każdy znich był bardzo dobrym muzykiem ...
Ok, macie rację. Chodziło mi raczej o bycie showmenem, czy jak to ująć - chodzi o całokształt, o istnienie na rynku, dotarcie do odbiorców. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Dobra mam dość. Zabijcie mnie:
Dla mnie Queen do przede wszystykim Freddie i Brian. Oni stanowią "pierwszą linię"... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 5:23 pm Temat postu: |
|
|
Też tak czasem uważam, ale to bardzo niepopularne stwierdzenie
Wydaje mi się, że gdyby np. jakieś niesczęście dotknęłoby Rogera czy Johna, spokojnie zmieniliby skład i grali dalej. Może, na pewno, trochę zmieniłaby się muzyka, ale dalej byliby Queen.
Z kolei strata np. Briana zdecydowanie bardziej wpłynęłaby na muzykę... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 6:07 pm Temat postu: |
|
|
Tak to już jest. Jeżeli chodzi np o Bitelsów to ludzie kojarzyli całą czwórkę, ale jeżeli chodzi o Queen to dla większości byli to: Freddie + jakaś tam trójka facetów mu przygrywających. Smutne, acz prawdziwe. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 7:54 pm Temat postu: |
|
|
ale większość niezdaje sobie sprawe że np Taylor napisał A Kind Of Magic albo Deacon AOBTD albo na koncertach niegrane by było ILWMCar lub wyobrascie sobie wembley bez głosu Rogera lub wogóle Queen bez AOBTD więc to niejest tak całkiem do konca że bez nich byłby Queen był ale nie z taką sama magią zresztą Fred powtarzał,że che aby Queen był spostrzegany na 4 osoby nie na jedną  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title
www.syndikad.pl
Ostatnio zmieniony przez Pikers dnia Czw Gru 02, 2004 10:02 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 8:14 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: | | ale większość niezdaje sobie sprawe że np Taylor napisał A Kind Of Magic |
eeeeh... Według mnie A Kind Of magic to nie jest hit. Nawet się cieszę, że większość nie zdaje sobie sprawy. Nie zgadzam się też z niektórymi, że
R T pisał złe piosenki, bo sam je śpiewał. Osobiście bardzo lubie Modern Times Rock'n'Roll - bardzo fajna, czy też I'm Love With My Car. No i jeszcze jedno - Radio Ga-Ga to też nie jest hit. Najlepszy tekst Rogera, to ZDECYDOWANIE: These Are the Days of Our Lives.
| Pikers napisał: | | Deacon AOBTD albo na koncertach niegrane by było |
No nie powiem, żeby AOBT było złą piosenką, ale jednak najlepszą kompozycją według mnie (Johna) jest Spread Your Wings.
| dudek napisał: | | Wydaje mi się, że gdyby np. jakieś niesczęście dotknęłoby Rogera czy Johna, spokojnie zmieniliby skład i grali dalej |
Johna? Może tak. Rogera? Hmmmmm... chyba raczej nie.
| Pikers napisał: | | wyobrascie sobie wembley bez głosu Rogera |
No, lubię przyśpiewki Rogera i chórki. Ale według mnie (znowu...) Wembley to nijaki koncert...
Chyba najlepszy koncert z głosem Taylora to Earl`s Court '77. Początkowo myślałem, że to takie wydzieranie (bo fakt - trochę za głośno "krzyczał" [przykład: początek Ogre Battle i '39]), ale teraz to mi się bardzo, bardzo podoba. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dudek

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 493 Skąd: Pasikurowice (k/Wrocławia)
|
Wysłany: Czw Gru 02, 2004 8:41 pm Temat postu: |
|
|
| Roger_Taylor napisał: | | Według mnie A Kind Of magic to nie jest hit. [...] No i jeszcze jedno - Radio Ga-Ga to też nie jest hit. | Oj, nie wiem jak ty w takim razie rozumiesz słowo "hit". Drugie miejsce na liście sprzedaży singli (RGG) czy trzecie (AKOM) i wysoka rozpoznawalność przez przeciętnych ludzi - moim zdaniem TO jest hit, a nie utwór który się Tobie podoba bądź nie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tstankie

Dołączył: 07 Maj 2004 Posty: 709 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 09, 2005 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie Queen bez Johna to już po prostu nie to samo i tyle. Uważam że tylko ta czwórka tworzyła taki zespół. Dlatego jest mi teraz trochę smutno, że Johna nie będzie na trasie z Paulem Rodgersem, ale trudno, tak chciał. _________________ Tomek
Brian May Moje aukcje Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mikrus-ka
Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 80
|
Wysłany: Czw Lut 10, 2005 10:22 pm Temat postu: |
|
|
John... hmm... dobra duszyczka zespołu - niby taki cichy, spokojny może troche niepozorny ale jakimś sposobem wytrzymał 20 lat muzycznych eskapad więc o czymś to świadczy Poza tym z całej żyjącej trójki jest jedynym który wedle mnie zachował honor. Może to troszkę przez przypadek z racji tego że wycofał sie z życia publicznego, może dlatego że zawsze był świadom tego że nie ma Queen bez królowej (Freddiego) nie wiem... w każdym razie szacuneczek John  _________________ "The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is a part of us, and we want to be dandy." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 4:29 pm Temat postu: |
|
|
Death_On_Two_Legs - nieprawda, że John nic nie wniósł do zepsołu. Istnieje kilka utworów, które są naprawdę dobre i znane, a są właśnie dziełem Johna. 'Spread Your Wings' -przykład. A czy wyobrażasz sobie bez Jego bassu takie utwory, jak: Radio Ga Ga, Under Pressure czy Another One Bites The Dust? Powiem szczerze, że ja nie. Wydaje mi się, że istotną rolę odegrał także w piosence 'The Miracle', szczególnie w końcówce. A jeśli w jakichś utworach był mało zauważalny lub coś w tym stylu, to po prostu wszyscy wiedzą, że taka jest rola basistów. Ich rolą jest zazwyczaj urozmaicenie tła utworu, no a w niektórych dziełach coś więcej. Tak samo jest z perkusją. Ona przede wszystkim służy do nadawania, no i utrzymania odpowiedniego tempa, ale czy wyobrażasz sobie jakikolwiek utwór Queen bez perkusji?? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 8:06 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z Misiem, ale powiedziałbym to troszkę inaczej
| Cytat: | | A czy wyobrażasz sobie bez Jego bassu takie utwory, jak: Radio Ga Ga, Under Pressure czy Another One Bites The Dust? |
Albo: LIAR - najlepszy przykład - najlepsze solo bassie, cudo - jedna z najlepszych piosenek zespołu. Tam bassy są świetne! Dalej Was I All Worth It - też, cały czas cudne riffy, a czy ktoś wsłuchiwał się w bassy? Też są cudne. To samo WWRY FAST i dużo, dużo więcej takich przykładów...
| Misiu napisał: | | Tak samo jest z perkusją. |
Za perkusje to bym czasem Rogera wywalił - głównie mam na myśli trasę The Works...
Uwielbiam bass...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Misiu, Misiu chciałby się Ciebie o coś zapytać Oczywiście nie chcę być złośliwy ani nic, ale z czystej ciekawości pytam: za które utwory konkretnie wywaliłbyś Rogera?? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lut 20, 2005 11:53 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | z czystej ciekawości pytam: za które utwory konkretnie wywaliłbyś Rogera?? |
Za trasę promującą płytę The Works - perkusja Rogera... A wywaliłbym go na przykład za Stone Cold Crazy z tej trasy, a nawet za Radio Ga-Ga. Tylko o to mogę się przyczepić...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Lut 22, 2005 4:20 pm Temat postu: |
|
|
co do Johna:
zauważcie, ze tylko on miał z całej czwórki udane życie osobiste, wg mnie John jest idealnym materiałem na idola (jak już wcześniej ktoś wspomniał): wzór do naśladowania jako mąz i ojciec, poza tym osiagnął sukces w karierze zawodowej (jako muzyk Królowej...)-czego chcieć więcej? Tak w ogóle prez ostatnie parę tygodni włączam podwójne basy i przysłuchuję się właśnie grze Johna i muszę powiedzieć, że bardzo dużo piosenek Queen zawiera świetne partie basu (np. ostatnio odkryłem to w It's Late). Wg mnie na The Game John odwalił kawał porządnej i solidnej roboty, ten album jest świetny w dużej mierze dzięki niemu (CRTCL, DTS, PTG, oczywiście AOBTD i chyba najlepszy utwór z tej płyty-znakomite Dragon Attack-wszystkie mają świetne i bardzo wyeksponowane partie basu). Oprócz całego The Game, John świetnie zagrał m.in. w utworach: Party, Under Pressure, wspomnianym wcześniej It's Late, The Miracle ( i w ogóle większosc tego albumu), Innuendo, Ride The Wild Wind, Fight From The Inside i wielu innych (te które teraz wymieniłem to tylko jedne z wielu). Jeszcze jedna uwaga: jak John miał pokazać swoją świetną grę, skoro to gitara May'a była 'drugim głosem' w Queen?! Deacon miał utrudnione zadanie, w końcu musiał się przebijać przez wokal Freddie'ego i gitarę Briana. Poza tym, większośc piosenek Johna to naprawde udane utwory, chociaż duża cześc z nich to nieznane szerszej publiczności perełki jak SYW, You and I, czy Rain Must Fall. I jeszcze jedno: Johnowi nalezy się szacunek za to, ze nie sprofanował dorobku Królowej, i w ogóle to ja sobie nie wyobrażam Queen bez jakiegokolwiek członka, a tym bardziej bez Johna !!!
KONIEC |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Lut 22, 2005 10:15 pm Temat postu: |
|
|
Ditto. Ktoś kiedyś napisał, że utwory Queen nie zawierają porywających partii basu, a ja uważam, że to wierutna bzdura. Właśnie zawierają dużo bardziej charakterystyczne basy, niż wiele inych kapel rockowych. Ja bym jeszcze do powyższej listy dopisał "I Want It All", "The Show Must o On", "Fat Bottomed Girls". _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2005 12:03 am Temat postu: |
|
|
dowód jakoby John śpiewał na koncertach
| Cytat: | Rainbow '74 (by Element)
OGRE BATTLE "come tonight --- ogre-battle-fight"??
WHITE QUEEN(AS IT BEGAN) The last "Aahh!!"?
KILLER QUEEN "Anytime!"
FATHER TO SON chorus "too to lu lu ..."
LIAR The first "Liar!", "all day long"
IN THE LAP OF THE GODScREVISITED "ooh ooh lalala ooh"
Hammersmith Odeon '75 (by BanK)
KILLER QUEEN "Anytime..."
SON AND DAUGHTER "(I want) you"
KEEP YOURSELF ALIVE "Keep yourself alive"
LIAR "Liar!", "All day long" with Freddie
IN THE LAP OF THE GODScREVISITED "Ooh La La..."
Earls Court '77New! (by C.O.T)
SOMEBODY TO LOVE "somebody..." chorus and especially a part "(anybody) FIND (me)..." you can hear him singing.
IN THE LAP OF THE GODScREVISITED "Ooh La La La ooh..."
LIAR famous "all day long"
Hammersmith Odeon '79
KILLER QUEEN "Anytime..."
SOMEBODY TO LOVE "Find me somebody to..."
Final Live In Japan '85 (by boeing819)
TIE YOUR MOTHER DOWN
KILLER QUEEN
KEEP YOURSELF ALIVE
LIAR maybe.
IT'S A HARD LIFE not on mike, but seemed to sing "It's a long hard fight"
RADIO GA GA (also not on mike) "leave old friend"
I WANT TO BREAK FREE (also not on mike) "(I can't get) over the way you love me like you do"
Live Aid '85 (by YOKO)
RADIO GA GA "Radio Ga Ga..."
Live At Wembley '86 (by MJK / from audio, Natalia)
A KIND OF MAGIC "It's a kind of magic" heard from the left channel
HAMMER TO FALL(WITH SPIKE)
TIE YOUR MOTHER DOWN
FRIENDS WILL BE FRIENDS
ONE VISION
Live In Budapest '86
ONE VISION "Ooh Ooh..."
TIE YOUR MOTHER DOWN "Tie your mother down..."
IN THE LAP OF THE GODScREVISITED "Ooh Ooh La La..."
HAMMER TO FALL second chorus "Toe your line and play their game..." and third "What the hell we fighting for? ..." with Spike.
RADIO GA GA "Radio Ga Ga..."
Freddie Tribute '91 (by Sebastian)
I WANT IT ALL clap along part, clapping and singing the chorus
TIE YOUR MOTHER DOWN chorus
RADIO GA GA chorus |
Kto ma siły niech wnika i sprawdza czy słychać
Co nie zmienia faktu,że John wielkim bassistą jest!!!! I basta! _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2005 4:21 pm Temat postu: |
|
|
1. jesli uważacie ze John był w Queen najmniej ważny (ktoś wyraził taką głupią opinię), to dlaczego Brian, Freddie i Roger na słynnym przesłuchaniu nie wzięli pierwszego lepszego basisty, tylko musieli siedziec tam kilka godzin, az pojawi się ktoś, kto naprawde umial grać na basie (czyli na Johna)? Mogliby wziąć do zespołu byle kogo, skoro John był przeciętnym basistą, ale prawda jest taka, ze jedynie John pokazał na tym przesłuchaniu klasę i tylko John pasował do tej trójki, z którą razem stworzył coś, co potem przybrało dumną nazwę QUEEN.
2. często porównuję piosenki Królowej do wielkiego domu, który ma piękne ściany, wspaniałe okna, strzelisty dach. W przypadku piosenek Queen ścianami jest perkusja Rogera, oknami Red Special, a dachem piękny wokal Freddie'ego. Jednak w tym domu sa jeszcze fundamenty, bez których nie byłoby dachu, ścian, ani okien. I tymi fundamentami jest właśnie dla mnie John ze swoim basem. Dla mnie tak przedstawia się Jego rola w Queen.
3. nie rozumiem, jak mozna w ogóle mówić o Johnie, ze był w Queen najmniej ważny. Przecież ten człowiek poświęcił NAM-słuchaczom i fanom 20 lat swojego życia, i ja osobiście jestem mu za to cholernie wdzięczny. Poza tym, ciekawe jak by zareagował Freddie, gdyby ktoś mu powiedział, ze John był w Queen najmniej ważny...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Yeah88 - mądre słowa! Szczególnie punkt 2.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TomciO
Dołączył: 26 Gru 2004 Posty: 59 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 21, 2005 6:32 pm Temat postu: |
|
|
| Do tej listy co podala Daga mozna jeszcze dodac Hyde Park 1976... zobaczcie sobie na Liar i moment z "all day long". John spiewa 2 razy do mikrofonu Freddiego te slowa i BARDZO wyraznie to slychac... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Sty 05, 2007 11:35 pm Temat postu: |
|
|
Nawet sobie przypomniałam że mam takie cuś we swoich zbiorach na dysu twardym (wieki temu zapomniałam jak się ów plik nazywa a że mam bałagan na dysku więc już straciłam nadzieje a tu taka niespodzianka )
Faktycznie jest jest jest
Jeśli ktoś ma ten występ , niech sobie ustawi w 1:12:45 sek. i słucha ile tylko dusza zapragnie
W dodatku świetnie zagrane partie basowe ^^
Te z pozoru nic nie znaczcące kiepskiej jakości nagranie, okazało się małym arcydziełkiem
Polecam obejrzenie tego występu w całośći  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 12:33 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | pytanie czy na tym zdjęciu John ma reke w gipsie?
Jesli tak to kiedy to było?
 |
ja mam inne pytanie : Co to za panny z nimi ? John juz miał chyba wtedy żone  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 12:48 am Temat postu: |
|
|
tak myślałem , że groupies , ale John tak się pozwolił z nimi sfotografować a jakby żona zobaczyła ?
swoją drogą ta Blondie w czerwonym wygląda na z lekka wkurzoną  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 12:52 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | grupies bo na pierwszą żonę Bri tez nie wygladaja a foto z USA |
Ojj niedobry Diakon niedobry...
Tym samym odpowiedziałaś sama sobie na zadane przed dwoma laty pytanie
Nie ma to jak samodoskonalenie^^ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|