| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Bo na Newsie jest WWRY i WATC które zna każdy przedszkolak, a z SHA to może ewentualnie ktoś kojarzyć Killer Queen a tak to nic
Ja np Hot Space nie za bardzo lubię, ale za to On Fire podoba mi sie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krzysztof Z.
Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Mnie bardzo na minus zaskoczyła ilość stron... To pierwsze wydanie z serii "Po całości" jakie mam więc nie mam porównania, ale czy przypadkiem "normalny" Teraz Rock nie kosztuje tyle samo? A jest na oko 2 razy grubszy... Coś tu nie halo trochę... To takie pierwsze wrażenie, odniesione jeszcze jak go podnosiłem z półki.
Myślę że do jutra przeczytam całość od deski do deski, a wcale nie czytam w nie wiadomo jakim tempie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 11:28 pm Temat postu: |
|
|
Chyba jest spore zainteresowanie gazetką. , Bylem dzis rano w krakowskiej bonarce i przez szybe zobaczylem "Queen po całości". Do orwarcia kiosku bylo jakies 3 minuty,wiec poczekalem. Po chwili widze 2 kolesi, ojca i syna-ojciec wypatrzyl Queen i mowi "jest!!!" Jak otworzono kiosk, ja,ojciec z synem i od od razu 2 kolejnych gostków sprint do jednej połki. Oczywiscie 4 egzemplarze od razu poszly. Jesli podobnie jest gdzie indziej, to wydanie powinno szybko znikac z wszelkich punktow sprzedazy prasy.
Co do zawartości merytorycznej,jest trochę błędów i oczywiście kwestia niewydanych materialow zostala potraktowana po macoszemu. Komtrowersje budza niektore oceny plyt i wydaje mi sie ze gazetka jest troszke uboga w tekst kosztem fajnych zdjec. Dla tak barwnego zjawiska jak Queen, 50 stron to zdecydowanie za malo, gdyby dolozyli jeszcze 25 stron,mogloby byc naprawde pieknie.
Ale pamietajmy,ze na naszym ubogim wydawniczym rynku ksiazek o Queen, taka gazetka stanowi swoisty substytut ksiazki,dlatego, nie watpie,ze sprzeda sie bardzo dobrze. Na plus zasluguje rowniez okladka, w zapowiedziach miala byc fotka z plyty Works,ale na szczescie nie bedzie utrwalania wizerunu "wąsatego freda" i dali zdjecie z sesji SHA.
Zatem dla nas bez rewelacji, ale jako przewodnik po swiecie Queen dla laika sprawdzi sie dobrze _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 1:14 am Temat postu: |
|
|
A właśnie - jak to się stało, że na okładce pojawiła się okładka płyty, którą w środku oceniono dosyć nisko? Na okładce "Pink Floyd Po całości" była okładka "Dark Side of The Moon", nad którym to albumem autorzy się rozpływali.
Aha, tamto wydawnictwo o Floydach też nie było zbyt długie. A o ich działalności po "The Wall" znalazło się w nim jedynie kilka stron. O tym zespole wydano w Polsce więcej książek niż o Queen - i są to pozycje w miarę nowe (poniżej 10 lat) oraz treściwe. Więc te całe "Po całości" nie jest przznaczone dla oddanego fana zespołu, który oczywiście wie dużo więcej niż to, co może tam znaleźć, tylko dla fana rocka, który chce szybko uzupełnić swoją wiedzę o klasycznym zespole, o którym na pewno słyszał, ale zbyt dobrze nie zna. Takie wydanictwo będzie dla niego na pewno przystępniejsze niż kilkusetstronicowa kniga. To taka ściąga, którą wchłanaia się bezboleśnie.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 9:31 am Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: | | Dla tak barwnego zjawiska jak Queen, 50 stron to zdecydowanie za malo, gdyby dolozyli jeszcze 25 stron | Led Zeppelin też mieli 50 stron tak jak poprzednie 6 numerów "po całości" Taka rozszerzona wkładka. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 9:36 am Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Więc te całe "Po całości" nie jest przznaczone dla oddanego fana zespołu, który oczywiście wie dużo więcej niż to, co może tam znaleźć, tylko dla fana rocka, który chce szybko uzupełnić swoją wiedzę o klasycznym zespole, o którym na pewno słyszał, ale zbyt dobrze nie zna. Takie wydanictwo będzie dla niego na pewno przystępniejsze niż kilkusetstronicowa kniga. To taka ściąga, którą wchłanaia się bezboleśnie.  |
Dokładnie.
| innuendo0 napisał: | Co do Montrealu...
Specjalnie wyszperałam w wycinkach i znalazłam starą recenzję Rock Montreal CD autorstwa Brzykckiego a DVD Kirmucia...O dziwo oby dwie mają 5 gwiazdek. Nie wiem skąd taka nagła zmiana zdania
|
To akurat rozumiem.
Oceniając płyty bierzące- ocenia się je głównie przez pryzmat tego co wychodzi w danej chwili, niejako zestawia ze sobą, w danym roku, danym okresie- żeby czytelnik iwedział która z płyt właśnie wydanych jest najbardziej wartościowym zakupem. Z kolei kiedy się pisze i ocenia retrospekcyjnie, zwłaszcza jeden konkretny zespół- wtedy zestawia się cały katalog ze sobą, bierze się to w jakieś ramy okresu w którym były wydawane, można zestawić nawet z ogółem muzyki rockowej- ale abstrahuje się od tego co bieżące. Gdyby dziś wyszło NOTW pewnie dostałoby pięć gwiazdek, ale w zestawieniu takim ogólnym- załóżmy będą tylko cztery. Czemu? Proste- gdyby oceniać w takich samych kategoriach, praktrycznie każda jedna płyta na przykład Zeppelinów miałaby 5 gwiazdek, co kompletnie sprawiłoby ze oceny stałyby się zbędne- całą idea jest zdaje się taka by wybrać te lepsze, te średnie i te gorsze- wystawiając wszystkim 6 (to też a propos tego jak się głosuje w tematach w Recenzjach ) wszystko się zlewa w jedną całość- a w takim wydawnictwie chodzi o to, by niektóre rzeczy polecić jednak w peirwszej kolejności. Czy polecane są rzeczy właściwe to już inna sprawa...
Wiecie dobrze, że do krytykowania TR (a zwłaszcza Kirmucia) to ja jestem pierwszy, bo często piszą takie głupoty że aż głowa boli, ale na razie nie widziałem nic co by mnie zszokowało jakoś albo wzburzyło... Niekonsekwencja przy ocenach płyt... jakoś się przyzwyczaiłem i chyba na tyle dobrze je znam i na tyle razy już je sobie oceniłem, zeby się nie przejmować- a jakiejś wybitnej głupoty IMO jeszcze nikt nie zacytował... Nie wiem... panie i panowie, wychodzi genialna rzecz o Queen na polskim rynku, dla fanów- ta jest dla zwykłego zjadacza chleba który nie wie wszystkiego o Queen (dalej nie będzie wiedział- ale będzie wiedział więcej i... pewnie mus tarczy ). _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| Jeszcze jedno pytanie: czy Mike Grose wspomagał w '69 Smile? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Ale te 180 ścieżek w Boh Rhaps to chyba już do końca zostanie.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 7:57 pm Temat postu: |
|
|
Wydaje mi się, że w którymś wywiadzie czy jakimś opisie czytałam, że tak. Wtedy, gdzy jeździli do Kornwalii. Ale mogło mi się ubzdurać, postaram się wyszperać gdzieś jakiś cytat
EDIT: Wspomagał Smile, ale po odejściu Tima. Czyli w sumie to już nie w '69 _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krzysztof Z.
Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 9:21 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Oceniając płyty bierzące- ocenia się je głównie przez pryzmat tego co wychodzi w danej chwili, niejako zestawia ze sobą, w danym roku, danym okresie- żeby czytelnik iwedział która z płyt właśnie wydanych jest najbardziej wartościowym zakupem. Z kolei kiedy się pisze i ocenia retrospekcyjnie, zwłaszcza jeden konkretny zespół- wtedy zestawia się cały katalog ze sobą, bierze się to w jakieś ramy okresu w którym były wydawane, można zestawić nawet z ogółem muzyki rockowej- ale abstrahuje się od tego co bieżące. |
Pamiętam jak składanka Iggy Popa "Nude & Rude" dostała w Tylko Rocku w recezji jako nowość 5 gwiazdek na 5, a kilka miesięcy później, gdy była o nim wkładka i oceniali wszystkie płyty - już tylko 3 gwiazdki. Tak mnie to jakoś rozbawiło że zapamiętałem to do tej pory.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SHLM11

Dołączył: 10 Kwi 2009 Posty: 85 Skąd: CHEBZIE
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 3:13 pm Temat postu: |
|
|
Kupiłem, przeczytałem i odłożyłem na półkę. Mimo iż nie należę do queen-owych omnibusów typu Fenderka i Dagi, nie znalazłem tam niczego ważnego co bym nie wiedział.
No może poza rzekomą mapą sporządzaną przez Queen w 1985 ( wiadomo coś o tym więcej?).
Pozycja zdecydowanie nie dla fana zespołu, a jedynie okazjonalnego słuchacza. _________________ A imię Jego 44 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 4:33 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam jestem bardzo zadowolony. Bardzo fajnie wydane. Podoba mi się wygląd i zawartość, oczywiście która nie zadowoli starych queeno maniaków. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lecri

Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 159 Skąd: Pomorze
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 5:35 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Ale te 180 ścieżek w Boh Rhaps to chyba już do końca zostanie. Laughing |
To ile w końcu jest tych ścieżek? Już się pogubiłam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 5:36 pm Temat postu: |
|
|
24? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 5:40 pm Temat postu: |
|
|
Taak, chyba 24.
Nie sądziłem, że dziennikarze Teraz Rocka są tak leniwi by sprawdzić informacje, które już są przestarzałem.
Ale podoba mi sie docenienie NOTW.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 6:49 pm Temat postu: |
|
|
Ale pamietajcie, ze na jednej sciezce z tych 24 znajduje sie kolejnych kilka- tak byly nagruywane te wielowarstwowe wokale. Na jednym 24-ro sladzie- i ten fragment byl miksowany razem i zgrywany na JEDEN slad tasmy matki. Wiec sciezek JEST wiecej niz 24...
Z tymi 180 problem jest taki, ze tyle w sumie moze i jest- ale przez caly utwor, tu fragment z piecioma, tam 10, itd. Calego laczenia itd- to moze i bylo 180. Tymczasem mowi sie o tym w taki sposob, ze wlasciwie wszyscy rozumieja jakoby naraz bylo 180 roznych sciezek- co jest przeciez kompletna bzdura...
Ale jakby policzyc ilosc wszystkich tych wokali, kazdych kilkusekundowych =fragmentow nagrywanych pojedynczo na jedna tasme a potem dopiero zgrywanych juz na jedna ze sciezek tasmy matki- to ze 180 by wyszlo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sro Sty 20, 2010 11:38 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Na stronie Sebastiana była kiedyś analiza ścieżek na Bo Rhap. Szkoda, że tego teraz nie ma, ale gdzieś na forum chyba to było podawane.Może jak się zaprę to odnajdę. |
To prawda. Wielka szkoda, że Sebastian tak znacznie ostatnio przebudował swoją stronę. Jeśli mnie pamięć nie myli, z jego analizy wynikało , że najwięcej naraz może być 40-50 ścieżek wokalnych. Tak mi się kołacze. Nie wykluczam jednak, że coś pomieszałem. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 9:59 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj przerobiłem od deski do deski Q Po całości.
Niektóre błędy rażą po oczach. A to jak mi pojechali Hot Space dając jej mniej gwiazdek niż Flashowi zakrawa na kpinę.
Czy nikt kuwa po latach nie potrafi docenić geniuszu tej płyty? _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 11:23 am Temat postu: |
|
|
Juz naprawde bez przesady z tym geniuszem, plyta jest co najwyzej solidna (trzy gwiazdki w skali pieciogwiazdkowej IMO)- ale mniej niz FLASH to jest kpina, tu sie zgadzam absolutnie. IMO tak Wotrks jak i AKOM sa o wiele gorszymi plytami... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 12:07 pm Temat postu: |
|
|
| Na RateYourMusic HS też ma mniej i od The Works i AKOM i Flasha.. Chociaż z niektórymi ocenami się nie zgadzam, tak tutaj bardzo, bo HS według mnie może dostać 2-2,5 gwiazdki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Zastanawia mnie trochę to dlaczego tak wielu forumowiczów tak nie lubi Flasha przecież to muzyka z tego albumu ratuje cały ten kiepski film. Trudno go porównywac a nawet nie należy do innych albumów studyjnych. Jako soundtrack do filmu s-f broni się kilkoma naprawdę fajnymi pomysłami i melodiami. Hot space oceniana pod kątem płyty rockowej zasługuje na te 2,5 gwiazdki tak jak i Flash jako podkład pod film na 3.Co do kolekcji to gazetka całkiem fajna i plakacik zdecydowanie na plus .Jedyny mały zgrzyt przy recenzjach albumów to niska ocena sheer heart attack a z resztą ocen mogę się zgodzc  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 3:26 pm Temat postu: |
|
|
| Kamil fan napisał: | | Zastanawia mnie trochę to dlaczego tak wielu forumowiczów tak nie lubi Flasha przecież to muzyka z tego albumu ratuje cały ten kiepski film. Trudno go porównywac a nawet nie należy do innych albumów studyjnych. Jako soundtrack do filmu s-f broni się kilkoma naprawdę fajnymi pomysłami i melodiami. |
No tak- tylko ze FLASH nie jest oceniany abstrahujac od calej reszty plyt Queen, nie jest oceniany wedlug innych kategorii- jest oceniany wsrod innych plyt Queen (jako ze jest w tej samej wkladce i miedzy nimi), stanowi wobec nich (a one wobec niego) jakis punkt odniesienia.
I czy ratuje film? Dla nas, fanow pewnie tak, ale... czy to jest dobra muzyka filmowa? Bez jaj, do Morricone czy Zimmera to sie ma tak, jak Janko Muzykant do Beethovena... Jako soundtrack do filmu s-f? Znowu, nawet w tamtym okresie byly IMO lepsze a nawet duzo lepsze... jest kilka ciekawych pomyslow (to jest i na Works czy AKOM...), ale wykonanie juz IMO bardzo, bardzo dramatycznie slabe... takie sobie plumkanie czasami, bez ladu i skladu- na kazde genialne THE KISS przypadaja ze trzy rzeczy w stylu THE RING... Pol gwiazdki bym dal jako plycie Queen, jako soundtrackowi, abstrahujac od plyt Queen... najwyzej jedna... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 5:13 pm Temat postu: |
|
|
Flash pewnie nie jest dobrą muzyką filmową w porównaniu do dzieł Morricone ale trudno tu porównywac Queen do tego kompozytora i filmy do których stworzył muzykę do badziewnego, plastikowego Flasha. Tu rzecz chyba się rozchodzi o priorytety jakie sobie stawia artysta i czego się od niego oczekuje. Moim zdaniem jak na wszechstronny zespól rockowy to panowie wyszli z tego projektu obronną ręką. . Przy tym albumie pewnie zbytnio się nie napracowali ale udało się im stworzyc klimat i nawet jedną perłę w postaci the hero. Zapychaczy też na niej mało bo i cała płyta bardzo krótka  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Aj tam, nie wymagajcie od innych, by myśleli dokładnie tak samo, jak wy queenomaniacy Zakupiłem sobie to, bo planowałem, odkąd się dowiedziałem, że ma być. Jestem troszkę zawiedziony, ale ogólnie moim zdaniem jest dobra wkładka. Mi to wszystko jedno, jak oceniają płyty, bo już się przyzwyczaiłem do różnych rzeczy czytając Teraz Rocka. Ucieszyło mnie, że "News of the World" ocenili na 5  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Sty 22, 2010 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| Lecri napisał: | | mumin_king napisał: | | Ale te 180 ścieżek w Boh Rhaps to chyba już do końca zostanie. Laughing |
To ile w końcu jest tych ścieżek? Już się pogubiłam. |
Około 60.
| Cytat: | Considering the overdubbing method they used (Roger, Fred and Brian singing each part three times and then moving on to the next), the "fattest" harmony would be the very last "for me", which however, doesn't have the three of them in every part (it's just Roger hitting the Bb4 and F4, just Freddie hitting the Ab4, and they're single tracked, not double or tripled, plus a double-tracked Fred doing the low F in "for"). Assuming they covered the entire spectrum the notes sung in "me" would've been:
Bb1: Double-tracked Freddie (2 voices)
D2, F2, Bb2, D3, F3, Bb3, D4: Triple-tracked Freddie + Brian + Roger (63 voices)
F4: Roger (single or perhaps double-tracked)
Ab4 and Bb4: Freddie and Roger respectively (single-tracked each, as you can notice via DTS tracks)
So the total would be 69 (no pun intended) tops (and that'd be a very high "tops" because it's quite likely that not all the vertical spectrum is covered). Even if John had sung some parts with the others (a theory I've always supported) it wouldn't add up the amount much.
And that's the fattest part, all the rest are 15, 20 or maximum of 30 voices each. Except the choirs-answering-choirs: Bismilah is just two voices (four if we assume Fred double-tracked himself for each), then there's a three part (27) and a four part (single-tracked Roger on top plus alledegly 27 made by B, R and F), for a total of around 60 (tops). |
_________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Sty 22, 2010 7:54 pm Temat postu: |
|
|
Recenzja Teraz Rockowego wydawnictwa:
Jak na 50str to trochę za mało tekstu sporo fotek, ale często dość popularnych jak z teledysku mogliby wygrzebać coś mniej oklepanego. Bo bywalcy onetów, interi sporo z nich znają jako fotki z bazy EMI czy artykułów z TR.
W sumie jak ktoś mało wie to trochę się dowie, chociaż zabrakło mi sekcji z rarytasami jaka była we Wkładce czyli co na Bsideach i demach, bo to zawsze kusi mniej obytych do grzebania w internecie. Recenzje jak to recenzje i dla fanów obytych z wiedzą sa najciekawsza częścią takich wydawnictw. Oczywiście daleko tej serii do gazet wydawanych przez magazyn Q tak to było co poczytać o Queen.
Wpadki i wady:
- opis prehistorii brak w nazwach The art, co kojarzę to Brian nie był członkiem Left handed tylko z nimi zagrał w studio. To tak jakby Steve Howe został członkiem Queen, bo zagrał w Innuendo. I pewnie jeszcze kilak innych detali w składach czy etapach zmian nazw np.: Rogerwoych bandów.
- modlitwa Liz Taylor w 1992 na Wembley.... widocznie Bowie zmienił płeć
- dziwne pomieszanie ni z gruchy i pietruchy w tekście o Q+ wzmianka o występie na musicalu w Birmingham
- brak w recenzjach Ukrainy i dyskografii (choć jest wzmianka o tym w DVD)
- ceny wydań polskich
- wtopa w Queen + - występ całej trójki w Nowym Jorku na rozdaniu UK Music Hall of fame- nie wiedziałam, że sala londyńskiego studia teleportowała się do USA
- stara okładka i tytuł Wembley DVD/CD - dziwne, bo w oficjalnych materiałach nowa jest podawana
- lekkie dublowanie się rarytasów i składanek wystarczyłby jeden artykuł o tym, a w zamian coś o rare nagraniach
- foto Briana z brodą w artykule z lat 80 pomyłka mała toż to z lat 70
- dość ubogo Queen + bez poszerzenia o inne gościnne występy
- Digital Queen - zbędny artykuł mogli dać coś o coverach, singlach czy trasach koncertowych
- dyskografia to chyba z lupą do czytania, a pomijam, że Polska ma szerszy zakres wydań niż te 4 single
Nie analizowałam kalendarium i to takie wpadki jakie rzuciły mi się w oczy po szybkim przeczytaniu.
Swoją droga chyba TR z rozpędu wszędzie dodaje fot.EMI.... bo np.: ostatnie foto Fredka raczej należy do Jima i nic EMI to niego. No, ale łatwiej wpisać EMI niż szukać autora/właściciela fotki znalezionej w necie.
I racja 10zł to jednak dużo jak na gazetę o połowę chudszą od zwykłego TR w podobnej cenie. Pewnei koszt produkcji taki sam jak 50 czy 100 ale nie mają treści do wypełnienia lenie  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 24, 2010 7:26 pm Temat postu: |
|
|
hmm kupilem to dzisiaj. nie planowalem tego, ale ze pociag mialem opozniony ponad godzine, to cos trzeba bylo robic na dworcu.
na pierwszy rzut oka (no dobra, w pociagu przeczytalem gdzies 3/4...) wydaje sie to byc taką ubozszą wersją cytowanego wielokrotnie tu przeze mnie mojo queen classic. wiecej napisze po calosci lektury, ale najpierw meczyk, a pozniej nadrabianie zaleglosci w toplistach i polecaczach  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|