| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2008 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: |
Fajnie to zabrzmiało no to że potrafia zagrać te nowe piosenki jest ekscytujące...hehe |
Za to trochę żałośnie dla mnie to zabrzmiało w kontekście tego, że kilka w ogóle nie zagrano a kilka innych tylko kilka razy i poleciały. Exciting prospect? Taką rzecz można powiedzieć NA POCZĄTKU trasy a nie kuźwa pod koniec Co- znowu Jankesi dostaną zajebistą setlistę a my będziemy się objadać smakiem?
Coraz bardziej dochodzę do wniosku że panowie niestety swoje rockowe jaja zostawili w domu i są kompletnymi niewolnikami hitów. Tyle. Taka Fredrowska dziewica- i chciałaby ("exciting prospect", wcześniej było gadanie że rock jest wspaniały bo tyle w nim zawsze nowego i tyle możliwości... ta- 1256 wykonanie Radio Ga-Ga, niezwykle nowe; było też gadanie o takich rzeczach jak TENEMENT FUNSTER...) i boi się...
Nie wiem- już dobrze, grają hity, super, niech będzie. Tylko po co pieprzyć w wywiadach głupoty? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2008 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Nie bądźmy zbyt zazdrośni o set w USA...myśmy pierwsi mieli album..i trasę
A na poważnie po co się wkurzać czymś czego nie zmienimy  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Czw Lis 13, 2008 11:08 pm Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | Jeszcze jedna rzecz mnie rozśmieszyła trochę w tym wywiadziku, Brian:
"We've actually rehearsed, almost every song on that album and we can play them; so that's a very exciting prospect"
Fajnie to zabrzmiało no to że potrafia zagrać te nowe piosenki jest ekscytujące...hehe |
a dalej mowi:
| Cytat: | | The thing is, we are either going to be on there for four hours or else we are going to leave out some crucial hits, so balance is the key. |
To zbalansowali!
Poza tym ciut wcześniej wspomina:
| Cytat: | | Well I think as in life, balance is the theme, so we have put together a set list that has the best of the old and the best of the new – at least the beginnings of the new. And I think as this tour goes on, we will be putting some more and more new stuff in there. We will see which ones work best. I don't know how Paul feels, but for Roger and I, normally we make an album and go out on tour and play maybe two or three of the songs. |
Wszystko sie zgadza!  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 12:21 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Coraz bardziej dochodzę do wniosku że panowie niestety swoje rockowe jaja zostawili w domu i są kompletnymi niewolnikami hitów. Tyle. Taka Fredrowska dziewica- i chciałaby ("exciting prospect", wcześniej było gadanie że rock jest wspaniały bo tyle w nim zawsze nowego i tyle możliwości... ta- 1256 wykonanie Radio Ga-Ga, niezwykle nowe; było też gadanie o takich rzeczach jak TENEMENT FUNSTER...) i boi się...
Nie wiem- już dobrze, grają hity, super, niech będzie. Tylko po co pieprzyć w wywiadach głupoty? |
Ale...Radio Gaga...oni stoją na scenie widzą reakcję ludzi na te piosenkę...sala się od razu ożywia..te wszystkie ręce w górze...i nie dziwię sie że nie chcą takich rzeczy wyrzucic...czy np takie IWTBF..wystarczy posłuchać wykonania z Milanu chyba najgłośniejsze śpiewanie publiki przy tym utworze jakie słyszałam...a teraz graja takie Tenement Funster(nawiasem mówiąc nie przepadam za tą piosenką jakoś)..i co?...połowa ponad połowa ludzi nie zna piosenki ba może częśc mysli że to może coś z nowego albumu...i chyba trochę jednak rozumiem czemu nie chca się pozbyć starych hitów...wielu ludzi jest na koncercie pierwszy raz...oczekuje że pewne piosenki właśnie typu GAGA WWRY itd zostana zagrane...i jakby tak spojrzeć na setlistę to wcale nie mają tak dużego pola manewru jak mogłoby się wydawac..także po cześci można zrozumieć stałość setu..chcą dogodzić większości...i naprawdę hmm nie mam nic przeciwko Gaga bo efekt na koncercie przy tej piosenkce jednak jest świetny...mogliby być trochę bardziej odważni fakt(zresztą odważni to może złe słowo bo jakoś nie widzę że oni się boja...po prostu wiedzą co dobrze zostanie przyjęte więc to grają a ze część fanów może by chciała usłyszeć inne rzeczy...trudno są w mniejszości...smutna prawda ale dużo ludzi na koncertach QPR to tacy co znają parę utworów i koniec wiemy o tym)...ale żal że nie zagrali Call me TTN STTG i Small z nowej płyty...czy choć kawałka Runaway...mogli zamiast np We believe któryś raz z kolei...no ale ogólnie nie czepiałabym się już tak setu...mam parę rzeczy które bym chciała usłyszeć...nie to nie i tak będę zadowolona jak mi się uda kiedyś ponownie być na koncercie...
Co prawda mam parę życzeń i marzenie Innuendo...ale nie to trudno...nie będę się na nich wkurzać za setlistę bo i po co...i tak zagrają co im się będzie podobać  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 12:39 am Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | | i co?...połowa ponad połowa ludzi nie zna piosenki ba może częśc mysli że to może coś z nowego albumu...i chyba trochę jednak rozumiem czemu nie chca się pozbyć starych hitów...wielu ludzi jest na koncercie pierwszy raz...oczekuje że pewne piosenki właśnie typu GAGA WWRY itd zostana zagrane... |
Ale juz powiedziałem- niech będzie. Tylko niech skończą bajdużyć w wywiadach jaki to rock jest ekscytujący i niebezpieczny- bo sotatnią niebezpieczną rzeczą jaką zrobili był sam fakt ogłoszenia trasy w roku 2004.
Połowa ludzi nie zna. No i? Właśnie o to mi chodzi kiedy mówię że są niewolnikami hitów, niewolnikami SZEROKIEJ publiczności... Nie tej wąskiej, nie rzeszy fanó którzy od kilkunastu lat kupują wszystko co tylko ma nadruk QUEEN. Nie- oni bardziej przejmują się tym, że John czy Steven którzy p[ierwszy raz przyszli na koncert nie będą wiedzieli co to jest TENEMENT czy FLICK OF THE WRIST czy- wstaw tutaj sobie coś mniej znanego co lubisz...
Nie- nie chodzi mi o to, że tego nie grają. Chodzi mi o to, że w wywiadach bajdużą jaki to rock jest ekscytujący bo można zrobić coś niebezpiecznego i nieprzewidywalnego, bo są nowe miejsca do odkrycia... Niewiele mnie rzeczy bardziej wkurza niż gołosłowność. Po prostu. Niech przynajmniej mają jaja żeby powiedzieć wprost- gramy tylko przeboje, bo tego chce szeroka publiczność, inaczej nie zapełnimy sal nawet w połowie. Kropka. Takim gadaniem tylko dają nadzieję oddanym fanom- próbowaliśmy TENEMENT, umiemy zagrać wszsytko z nowej płyty... Człowiek słucha i idzie, mając nadzieję, że może jednak... Po czym z koncertu na koncert dostaje dokładnie to samo. Jak to się ma do tego co panowie mówią? Chodzi mi tylko o to- nie o samą setlistę... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 1:10 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Niewiele mnie rzeczy bardziej wkurza niż gołosłowność. Po prostu. Niech przynajmniej mają jaja żeby powiedzieć wprost- gramy tylko przeboje, bo tego chce szeroka publiczność, inaczej nie zapełnimy sal nawet w połowie. Kropka. Takim gadaniem tylko dają nadzieję oddanym fanom- próbowaliśmy TENEMENT, umiemy zagrać wszsytko z nowej płyty... Człowiek słucha i idzie, mając nadzieję, że może jednak... Po czym z koncertu na koncert dostaje dokładnie to samo. Jak to się ma do tego co panowie mówią? Chodzi mi tylko o to- nie o samą setlistę... |
No dobra ja bym nie chciała żeby wprost powiedzieli coś takiego...po co..wiadomo o co chodzi..inna sprawa nie wiem słuchając/czytając pare wywiadów jakoś nie odczuwam tego aż tak że oni coś obiecuja...to że któs mówi ze ćwiczyli już wszystkie piosenki z nowej płyty nie znaczy że zagraja wszystkie w ciągu całej trasy europejskiej (inna sprawa ze mogliby). To samo jak nie znaczy że jeśli grali Tenement to zagrają na koncercie...czy inne rzeczy...więc dla mnie nie do końca jest tak że są gołosłowni. Przecież mogli zagrać ale coś im nie pasi (nie powiedza tak zagraliśmy coś tam i nam wyszło do bani albo Paul nie przepada za jakąś piosenką i źle mu się śpiewa... )...po prostu mówią to bo dziennikarze się pytaja czy próbują czegoś nowego itd więc nie powiedzą że nie...(a na ile próbują tego się nie dowiemy na pewno coś tam grają z tych "starych mniej znanych" ). Przecież oni nigdy nie powiedzili czegoś takiego ze będą starali się zmieniać setlistę często czy coś w tym stylu...zresztą jedno ale...wygląda to tak jakbyś szedł na koncert majac nadzieję ze setlista będzie z czymś nowym..a jakbyś wiedział ze będzie ta sama to byś nie poszedł...mnie to obojętne tak czy tak bym poszła... _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 1:43 am Temat postu: |
|
|
| justysbk napisał: | | wygląda to tak jakbyś szedł na koncert majac nadzieję ze setlista będzie z czymś nowym..a jakbyś wiedział ze będzie ta sama to byś nie poszedł...mnie to obojętne tak czy tak bym poszła... |
Przed trasą miałem pięć biletów. Poszedłem na dwa koncerty.
Nie żałuję tych trzech... Różne były powody-ale rezultatem jest że zamiast nich pobędę na wakacjach o te 2-3 dni dłużej i się gdzieś powspinam w Tatrach... Albo kupię mojej dziewczynie kilka bukietów kwiatów więcej... Albo kupię kanapę do nowego domu... Albo psa...
Tak- masz rację. Być może tu jest właśnie różnica- Queen (a już na pewno Q+PR) nie jest najważniejszą rzeczą w moim życiu. Może dlatego tak łatwo jest mi stać z boku i krytykować tak samo jak krytykowałbym innych artystów. Bo tym dla mnie są- artystami których talent cenię. Stąd złość, że go do końca za skarby nie chcą wykorzystać w imię komercyjnego sukcesu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 2:30 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Tak- masz rację. Być może tu jest właśnie różnica- Queen (a już na pewno Q+PR) nie jest najważniejszą rzeczą w moim życiu. Może dlatego tak łatwo jest mi stać z boku i krytykować tak samo jak krytykowałbym innych artystów. |
No tu trochę przesadzasz...ani Queen ani QPR to nie najważniejsze rzecz w moim życiu ...i bynajmniej jeśli masz mnie za kogoś z klapkami na oczach kto będzie mówić same dobre rzeczy o nich to się mylisz...jeśli daliby mi powód mogę ich skrytykować tak samo jak innych...to nie jedyny zespól/muzycy na świecie których lubię ( aczkolwiek mają może troszeczkę fory bo mam do nich największy sentyment... ) Po prostu nie widzę aż takiego powodu żeby marudzić co chwilę na setlistę bo to już nudne...dla mnie tu jest inna róznica...byłeś na wielu koncertach ...ja na jednym...dwa nawet jakbym była na paru nie czepiałabym się...nikt mi nie kazał przychodzić...i nikt mnie nie oszukiwał że zagra coś nowego na kolejnym koncercie...idąc na kolejny koncert mam świadomość że mogę usłyszeć dokładnie to samo...i jeśli mimo to ide to nie marudze po koncercie że grali to samo...taki ja mam stosunek do tego...
Zeby nie było że się chcę kłócić ani prowadzić zażartą dyskusję mówię tylko co myslę..napisałam że mnie rozśmieszyła wypowiedź Briana...ciebie wkurzyła jak widać...zresztą...co to zmieni że będziemy debatowac o secie...  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 5:54 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Ale juz powiedziałem- niech będzie. Tylko niech skończą bajdużyć w wywiadach jaki to rock jest ekscytujący i niebezpieczny- bo sotatnią niebezpieczną rzeczą jaką zrobili był sam fakt ogłoszenia trasy w roku 2004. |
Wybacz, ale moim zdaniem ostatnia niebezpieczna rzecz, którą zrobili była całkiem niedawno i nazywała się nowy album z nowym materiałem, pod nazwą Queen plus PR za co zostali całkiem mocno skrytykowani przez wielu, oraz wyruszenie w trasę za co również część ich krytykowała. Poza tym sam materiał na płycie, zupełnie inny niż byśmy się spodziewali, też nazwała bym podejmowaniem ryzyka. Nie uważam więc, że nie podejmują ryzyka, bo sam pomysł wydania nowej płyty zachowując nazwę Queen jest ogromnym ryzykiem.
| Fenderek napisał: | | Połowa ludzi nie zna. No i? Właśnie o to mi chodzi kiedy mówię że są niewolnikami hitów, niewolnikami SZEROKIEJ publiczności... Nie tej wąskiej, nie rzeszy fanó którzy od kilkunastu lat kupują wszystko co tylko ma nadruk QUEEN. Nie- oni bardziej przejmują się tym, że John czy Steven którzy p[ierwszy raz przyszli na koncert nie będą wiedzieli co to jest TENEMENT czy FLICK OF THE WRIST czy- wstaw tutaj sobie coś mniej znanego co lubisz... |
Tutaj też moim zdaniem piszesz kompletną nieprawdę, ponieważ ogromna ilość fanów którzy, jak się wyraziłeś, od wielu lat kupują wszystko z nadrukiem Queen i którzy znają wszystko, też mają wielką ochotę posłuchać na żywo największych hitów zespołu. Na przykład ja. Jak już wiele razy było tu napisane, nie da się zadowolić wszystkich i raczej powinieneś pogodzić się z faktem, że Queen ma także bardziej popowe oblicze i parę popowych hitów z lat 80-tych też będzie grać na koncertach. Mimo, że znam wszystkie ich mniej znane kawałki, to bardzo lubię ich twórczość z lat 80-tych i nie wyobrażam sobie ich koncertu bez Radio GaGa, IWTBF, a także (choć to nie z lat 80-tych, ale też wielkie hity), WATC, WWRY, BoRhap itd. Nie zagrają koncertu bez tych kawałków, i moim zdaniem to nie jest przejaw niewolnictwa wobec szerokiej publiczności, a raczej, jak to nazwał Brian, "równowagi" pomiędzy wielkimi hitami, nowym materiałem, a mniej znanymi kawałkami. Poza tym z nowego albumu zagrali na jednym koncercie około 5 utworów, też chciałabym więcej, ale to jest tyle co grali kiedyś. Z każdego nowego albumu grali zazwyczaj 3,4, 5 kawałków.
| Fenderek napisał: | | Takim gadaniem tylko dają nadzieję oddanym fanom |
E tam, mnie, uważającej się również za oddaną fankę , zasmuciła by zapowiedź koncertu bez wielkich hitów gwarantujących dobrą zabawę i wspólne śpiewanie. Podsumowując, once again, nie da się zadowolić wszystkich. Set lista jest na tyle różnorodna, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 5:57 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | Wybacz, ale moim zdaniem ostatnia niebezpieczna rzecz, którą zrobili była całkiem niedawno i nazywała się nowy album z nowym materiałem, pod nazwą Queen plus PR za co zostali całkiem mocno skrytykowani przez wielu, oraz wyruszenie w trasę za co również część ich krytykowała. Poza tym sam materiał na płycie, zupełnie inny niż byśmy się spodziewali, też nazwała bym podejmowaniem ryzyka. Nie uważam więc, że nie podejmują ryzyka, bo sam pomysł wydania nowej płyty zachowując nazwę Queen jest ogromnym ryzykiem. |
Jakby nad tym pomyśleć, to masz rację  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 6:21 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | [Tutaj też moim zdaniem piszesz kompletną nieprawdę, ponieważ ogromna ilość fanów którzy, jak się wyraziłeś, od wielu lat kupują wszystko z nadrukiem Queen i którzy znają wszystko, też mają wielką ochotę posłuchać na żywo największych hitów zespołu. Na przykład ja. Jak już wiele razy było tu napisane, nie da się zadowolić wszystkich i raczej powinieneś pogodzić się z faktem, że Queen ma także bardziej popowe oblicze i parę popowych hitów z lat 80-tych też będzie grać na koncertach. Mimo, że znam wszystkie ich mniej znane kawałki, to bardzo lubię ich twórczość z lat 80-tych i nie wyobrażam sobie ich koncertu bez Radio GaGa, IWTBF, a także (choć to nie z lat 80-tych, ale też wielkie hity), WATC, WWRY, BoRhap itd. Nie zagrają koncertu bez tych kawałków, i moim zdaniem to nie jest przejaw niewolnictwa wobec szerokiej publiczności, a raczej, jak to nazwał Brian, "równowagi" pomiędzy wielkimi hitami, nowym materiałem, a mniej znanymi kawałkami. Poza tym z nowego albumu zagrali na jednym koncercie około 5 utworów, też chciałabym więcej, ale to jest tyle co grali kiedyś. Z każdego nowego albumu grali zazwyczaj 3,4, 5 kawałków.. |
nie ma rownowagi miedzy nowym materialem, hitami, a mniej znanymi kawalkami chocby z tego powodu, ze tych ostatnich zwyczajnie nie grają. ja rozumiem, ze ty chcesz posluchac radio gaga, i want to break free itd ale koniecznie na kazdym koncercie? o to wlasnie chodzi, ze mogliby od czasu do czasu zagrac cos innego, tak zeby posluchac mogli tez innych kawalkow ci, ktorzy nie chca sluchac zawsze radio gaga itd. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 6:40 pm Temat postu: |
|
|
Justysbk i Anka793 – popieram wszystko co napisałyście w ostatnich postach. Nic dodać, nic ująć. Mniej więcej to samo próbowałem w tym temacie przekazać już jakiś czas temu, ale Wy bardzo trafnie to rozwinęłyście  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:23 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: |
E tam, mnie, uważającej się również za oddaną fankę , zasmuciła by zapowiedź koncertu bez wielkich hitów gwarantujących dobrą zabawę i wspólne śpiewanie. Podsumowując, once again, nie da się zadowolić wszystkich. Set lista jest na tyle różnorodna, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. |
Za to ja na taki bez hitów pojechałbym i na Antarktydę, zaś taki z hitami... szczerze, po tej trasie mam wątpliwości że na kolejny pójdę... Mówię jak najbardziej serio.
Obudźcie mnie na box sety albo jakieś zajebiste DVD.
Aha- mam nadzieję, że Paul pojedzie w jakąś kolejną solową trasę niedługo - wtedy BARDZO chętnie się wybiorę. LIVE IN GLASGOW DVD jest przecudowne. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anka793

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 315 Skąd: Warszawa / Lublin
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:26 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | nie ma rownowagi miedzy nowym materialem, hitami, a mniej znanymi kawalkami chocby z tego powodu, ze tych ostatnich zwyczajnie nie grają. ja rozumiem, ze ty chcesz posluchac radio gaga, i want to break free itd ale koniecznie na kazdym koncercie? o to wlasnie chodzi, ze mogliby od czasu do czasu zagrac cos innego, tak zeby posluchac mogli tez innych kawalkow ci, ktorzy nie chca sluchac zawsze radio gaga itd. |
No pewnie gdybym chodziła na ich koncerty już od lat 70-tych czy 80-tych i słyszała te kawałki kilkadziesiąt razy na żywo, to zapewne chciałabym usłyszeć coś innego , ale jak na razie byłam tylko na dwóch ich koncertach i bardzo się cieszę, że zagrali te wszystkie wielkie hity. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| Anka793 napisał: | | ale jak na razie byłam tylko na dwóch ich koncertach i bardzo się cieszę, że zagrali te wszystkie wielkie hity. |
OK- no właśnie.
Po pierwszych dwóch to ja też nie narzekałem. ba- i 7-my był OK. Ale kilka lat później i dwa koncerty dalej- jakoś... I o tym właśnie móimy- czy oni MUSZĄ schlebiać TYLKo tym którzy pierwszy czy drugi raz? Czy to aż tak wiele kosztuje zrobić krótki ukłaon (5 minut! o więcej nie śmiem prosić!!!) i walnąć jak nie WHITE MAN to IT'S LATE, jak nie TENEMENT to STONE COLD CRAZY.
Jeden, JEDEN prawdziwy ukłon, coś nowego, coś NIESPODZIEWANEGO i nie powiedziałbym złego słowa i czuł się usatysfakcjonowany. Tak mało by wystarczyło- pięć minut. Ale nie- GUITAR SOLO jest ważniejsze... O "zabawie" z kontrabasem nie wspominając... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:40 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | ja rozumiem, ze ty chcesz posluchac radio gaga, i want to break free itd ale koniecznie na kazdym koncercie? o to wlasnie chodzi, ze mogliby od czasu do czasu zagrac cos innego, tak zeby posluchac mogli tez innych kawalkow ci, ktorzy nie chca sluchac zawsze radio gaga itd. |
Nie wiem - może się mylę - ale chyba większość fanów łapie się tylko na jeden koncert podczas trasy. Takich, którzy kupują bilety na kilka koncertów chyba nie ma zbyt wielu. I teraz wyobraź sobie, że taki fan, który 20 lat czekał na przykład na możliwość wspólnego zaśpiewania Radio GaGa, nie doczeka się tego utworu na tym swoim jedynym koncercie. A wszystko dlatego, że zespół postanowił zmienić trochę setlistę, po to aby Ci którzy są na ich koncercie po raz czwarty się nie nudzili. Uważasz, że to byłoby w porządku? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:48 pm Temat postu: |
|
|
tak. bo dlaczego zadowoleni maja byc tylko ci, ktorzy "20 lat czekali"? a co z tymi, ktorzy wydaja kupe kasy, zeby jechac na kilka koncertow na jednej trasie i slysza co noc to samo? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:51 pm Temat postu: |
|
|
Chyba trzeba się z tym pogodzić. Queen to konserwy pod tym względem. Od lat takie same solo na gitarze, takie same 3 utwory na zakończenie koncertu. Taka sama fryzura Maya Taka sama gitara i jej kopie. Pewnie na śniadanie codziennie bekon jajka i fasola.
Szkoda, miłoby było usłyszeć jeden mniej znany kawałek. Takie momenty zawsze są fajne, nie ważne czy było się na jednym czy wielu koncertach. Masz frajdę, że słyszysz coś innego niż fani na innych koncertach. Nie trzeba o razu wywalać Radio GaGA ( choć ja bym wywalił ), można zagrać jeden utwór mniej z nowej płyty, labo co prostrze wydłużyć koncert o 3-4 minuty. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:52 pm Temat postu: |
|
|
| White Man napisał: |
I teraz wyobraź sobie, że taki fan, który 20 lat czekał na przykład na możliwość wspólnego zaśpiewania Radio GaGa, nie doczeka się tego utworu na tym swoim jedynym koncercie. A wszystko dlatego, że zespół postanowił zmienić trochę setlistę, po to aby Ci którzy są na ich koncercie po raz czwarty się nie nudzili. Uważasz, że to byłoby w porządku? |
Ale w końcu gdy zrozumiałem o co chodzi Fenderkowi i ja go popieram Dobra... hity są extra i nikt nie chce (nikt?) by wypadły z setlisty, ale jest kilka momentów podczas których za utwory średnie można by rzucić jakąś extra niespodziankę która usatysfakcjonowałaby tych którzy są któryś raz na koncercie. Nie obraziłbym się jakby wypadło Guitar solo, czy Drum solo. To mnie nie cieszy.... mogłoby odpaść również kilka utworów z nowej płyty.... Albo po prostu skrócić kilka, by wcisnąć jeden extra... tyle ode mnie.... i zawsze można dojść do jakiegokolwiek konsensusu.... wystarczy chcieć  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 7:58 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | a co z tymi, ktorzy wydaja kupe kasy, zeby jechac na kilka koncertow na jednej trasie i slysza co noc to samo? |
Ano powinni się oni z tym po prostu liczyć i nie narzekać. Trudno, żeby zespół dostosowywał repertuar do oczekiwań mniejszości, olewając oczekiwania większości fanów, którzy najzwyczajniej w świecie nie mają możliwości by wziąć udział w więcej niż jednym koncercie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:00 pm Temat postu: |
|
|
| White Man napisał: | | I teraz wyobraź sobie, że taki fan, który 20 lat czekał na przykład na możliwość wspólnego zaśpiewania Radio GaGa, nie doczeka się tego utworu na tym swoim jedynym koncercie |
A w czym niby fak, który czekał 20 lat na RADIO GA-GA jest lepszy od tego który 20 lat czekał na to żeby usłyszeć IT'S LATE albo WHITE MAN...?
Poza tym mówię- pal sześć te GA-GA czy BREAK FREE- niech zostaną. Co- wszyscy 20 lat czekali i nie mogli się doczekać żeby usłyuszeć GUITAR SOLO, WE BELIEVE albo Rogera bębniącego w kontrabas elektryczny...?
Tak odwołujecie się do MAGIC czy WORKS, że niby zespół i wtedy dużo nie zmieniał. Ale powrót IN THE LAP OF THE GODS był takim ukłonem o jakim mówię- niespodziewanym. Na WORKS panowie wyciągnęli rzeczy z debiutu. Tylko tyle- i aż tyle, jak się okazuje- człowiek by chciał... JEDEN utwór. Faktycznie, fan czekający 20 lat na Ga-Gę załąmałby się gdyby usłyszał i to co che i coś starszego, mniej znanego... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:03 pm Temat postu: |
|
|
aha, czyli jak ty chcesz hity to maja uwzgledniac twoje zdanie, ale jak ja chce cos rzadszego, to maja moje zdanie olewac i mam sie z tym pogodzic? nie no zajebiste rozumowanie. widzisz, problem polega na tym, ze same hity w wiekszosci chca ludzie, dla ktorych w sporej czesci jedynymi plytami w kolekcji sa te z platinium collection i ktorzy pewnie na oczy nie widzieli queen II czy sheer heart attack. i owszem , jest ich na koncertach sporo, ale ja zawsze myslalem, ze zespolowi najbardziej powinno zalezec jednak na tych fanach, ktorzy wydali ciezką kase na wszystkie ich plyty, dvd, a nierzadko i single. zagranie raz na jakis czas 4-5 minutowego kawalka, ktorego nie grali od dawna w zamian za kupowanie przez pol zycia kazdego ich wydawnictwa to chyba nie jest wielkie poswiecenie? a tymczasem w obecnym secie najmniej znanym kawalkiem (poza paulowymi i poza nowymi) jest i'm in love with my car i jest w opinii bardzo wielu ludzi prawdziwym hitem zarowno tej, jak i poprzednej trasy. to chyba powinno im dac do myslenia. no ale... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Man

Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 175 Skąd: Silesia
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:14 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | aha, czyli jak ty chcesz hity to maja uwzgledniac twoje zdanie, ale jak ja chce cos rzadszego, to maja moje zdanie olewac i mam sie z tym pogodzic? nie no zajebiste rozumowanie. widzisz, problem polega na tym, ze same hity w wiekszosci chca ludzie, dla ktorych w sporej czesci jedynymi plytami w kolekcji sa te z platinium collection i ktorzy pewnie na oczy nie widzieli queen II czy sheer heart attack. |
Po pierwsze - nie chodzi o to, że JA chce. Pisałem, że większość fanów chce usłyszeć największe hity.
Po drugie - Nie napisałem, że mają grać SAME hity. Ja tylko protestuję przeciwko Twojemu pomysłowi, aby wyrzucać z setlisty akurat takie rzeczy jak GaGa czy IWTBF. Nie mam nic przeciwko wrzucaniu do setlisty rzeczy mniej znanych, sam bym się ucieszył. Chodzi tylko o to, aby nie robić tego kosztem tych najbardziej popularnych utworów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:16 pm Temat postu: |
|
|
tam nie ma rzeczy mniej znanych... w tym problem... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:18 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | tam nie ma rzeczy mniej znanych... w tym problem... |
Bijou  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:27 pm Temat postu: |
|
|
bijou mysle jest znane w podobnej mierze, co my car. poza tym to nie dosc, ze tylko fragment utworu ucietego w polowie, to jeszcze w polowie z tasmy... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:31 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Za to ja na taki bez hitów pojechałbym i na Antarktydę, zaś taki z hitami... szczerze, po tej trasie mam wątpliwości że na kolejny pójdę... Mówię jak najbardziej serio. |
Brzmi groźnie... trudno ale myślę że oni tak bardzo się nie przejmą tym Dobra tylko po prostu...nie chcesz nie idziesz po co cały czas obwieszczać swoje niezadowolenie...są inne zespoły na które można iść prawda? (czy na samego Paula jak wspomniałeś...) A nie pójdziesz na QPR i zagrają akurat coś nowego...i wtedy też będzie reakcja czemu nie robili tego wcześniej na koncertach na których się było...błędne koło Ej przecież równie dobrze mogłeś nie iść na żaden koncert na tej trasie...można przecież było przewidzieć setlistę z hitami...i sprzedać wszystkie bilety...i naprawdę pisze to tylko dlatego że trochę mnie irytuje jedna rzecz..część ludzi nie mogła wogóle pojechać na żaden koncert...z różnych przyczyn..a chciałaby bardzo...i dałaby wiele zeby móc być choć na jednym...a ty byłeś wiele razy...i ciągle słychać niezadowolenie z setlisty (i jak już mówiłam nikt nie zmuszał)...hmm czy naprawdę to jest najważniejsze...że setlista była taka a nie inna i że gdzieś tam zagrali Time to shine dajmy na to czy Voodoo z nowej płyty a na koncercie na którym ja byłam nie...czy ze w USA może zagrają coś zupełnie nowego...nawet jakby tam zagrali nie wiadomo co...dla mnie liczyło się to że mogę usłyszeć Rogera i Briana na żywo...i zachwycić się ich grą...i usłyszeć na żywo jak zarąbistym wokalistą jest Paul...a że nie zagrali nic nowego ze starych rzeczy...trudno...i tak wyszłam z koncertu w błogim nastroju i jak już mówiłam poszłabym na następny...A jeśli byłabym na którymś z kolei i bym wyszła z uczuciem niedosytu czy po prostu znudzona że ciągle to samo słyszę...wtedy bym się zaczęła zastanawiać czy iść na następny...i po prostu znudziła mnie stałość setlisty to nie idę i tyle...po co podkreślać na każdym kroku że jak moga grać ciągle to samo i gadać że rock jest niebezpieczny...owszem mogą..a to tylko nasz wybór czy kupimy bilet...jeśli kupuję to z reguły nie żaluję. I żeby nie było że kupiłam poszłam na koncert i muszę się zachwycić...nie muszę...mogę po prostu więcej nie iść...tylko po jakie licho obwieszczać potem swoje niezadowolenie co chwilę...tego nie rozumiem...i mówisz o 5 minutach...takiej jakby nagrodzie dla stałych bywalców...i tak to kropla w morzu...i dla mnie taka kropla w morzu nie decyduje o tym czy pójdę na koncert czy nie...tylko to czy nadal wychodzę z niego zadowolona czy nie...i wtedy nie mam problemu typu setlista...i się nie denerwuje  _________________ Nothing is over until we say it is
Ostatnio zmieniony przez justysbk dnia Pią Lis 14, 2008 8:50 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anulka_rafaleq

Dołączył: 28 Paź 2006 Posty: 1078 Skąd: Puławy <-> Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:40 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | O "zabawie" z kontrabasem nie wspominając... |
O nie... "Zabawy" z kontrabasem nie pozwolę zabrać!
Zwłaszcza po Pradze!
| Bizon napisał: | | tam nie ma rzeczy mniej znanych... w tym problem... |
Ale w sumie ja się zgadzam z Brianem! Gdyby tak chcieli 'wszystko' zagrać to koncert by trwał ze 4 godziny! A przeciez młodzi nie są!
| mike napisał: | To ja tylko napiszę, że w Dubaju żadnych zmian nie odnotowano...  |
I dobrze. Przynajmniej nie żałuję, że nie miałam kasy aby pojechać...  _________________ All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 8:48 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | zagranie raz na jakis czas 4-5 minutowego kawalka, ktorego nie grali od dawna w zamian za kupowanie przez pol zycia kazdego ich wydawnictwa to chyba nie jest wielkie poswiecenie? |
justysbk- Bizon dokładnie powiedział o co mi chodzi.
Włąśnie dlatego na każdym kroku wyrażam swoej niezadowlonie. Koleś który ma PLATINUM COLLECTION i nic więcej nigdy nie będzie miał wyjdzie usatysfakcjonowany. ja nawet nie mogę liczyć na DVD z lat 70-tych... super, to co naprawdę dobre muszę zdobywać jako bootlegi w nieporównywalnie gorszej jakości...
Po to jest też chyba Forum. Żeby na każdym kroku wyrażać swoje zdanie- a druga osoba mogłą powiedzieć "ale ty pieprzysz", no nie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|