| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie ZAJEBISTY film daje 6 i wpisuje do moich ulubionych, świetna muzyka Q doprawia smaczku. Czekam aż wydadzą w standardzie HD
| kot napisał: | Prawdę powiedziawszy to cała fabuła filmu wydaje mi się idiotyczna
Grupa nieśmiertlenych facetów[ właśnie! czemu tylko facetów? @_o to już kobity nie mogą być nieśmiertelne?] którzy zamiast żyjąc ze sobą w zgodzie i cieszyć się wiecznością ścina sobie łby tylkopo to aby jeden z nich pozostał przy życiu i zaczął się starzeć @_o |
Nie jest powiedziane że nie było nieśmiertelnej wśród wojowników
Ty chyba oglądałaś go w kawałkach Walczą po to żeby zdobyć nagrodę czyli wiedzę absolutną, a to że będą się starzeć to efekt uboczny. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 10:27 pm Temat postu: |
|
|
@_o Jest takie coś jak upływ czasu...
Po cholerę wiedza absolutna? Nadmiar jej może zniszczyć człowieka.
Ucinanie łbów w tym celu jest bezsensowne.
Co innego gdyby chodziło o władzę nad światem :d
Nie widzę w tym sensu ani jakiegoś głębszego przesłania
Filmowi mogę postawić 1+ ,plus za dobrą muzykę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2007 10:28 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Prawdę powiedziawszy to cała fabuła filmu wydaje mi się idiotyczna |
Mnie również. Mortal Kombat ma lepszą fabułę. XD _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: |
Co innego gdyby chodziło o władzę nad światem :d
. |
Też chodziło,przeciez gdyby Kurgan zwyciężył,to cytując za Connerym:"Ciemność spadłaby na swiat śmiertelnych" czy coś w tym stylu:).Lambert walczył więc nie tylko dla własnej nagrody,ale i dla wszystkich ludzi,jakkolwiek patetycznie to nie zabrzmi:).
Sam film bardzo lubię,mimo że arcydziełem może nie jest(ostatnio trochę mi się przejadł z powodu zbyt częstego ogladania),dalszych części już nie,bo nie mają tego klimatu i trochę niepotrzebnie psują logike wydarzeń z jedynki.
A muzyka Queen-jak dla mnie idealnie pasuje do tego filmu,nie wyobrażam sobie(tj,nie wyobrażał sobie Russel Mulcachy) by kto inny mógł zrobic muzyke do tego dzieła.
I mimo Lamberta i Seana Connery to muzyka Queen jest ciągle najważniejszym powodem do obejrzenia tego filmu.Zresztą wystarczy wymienić 2 momenty-wejście Princes na napisach zawsze powoduje u mnie ciary(zwłaszcza jak ogląda się w nocy przy wygaszonym świetle) i New York podczas szalonej podróży Kurgana.
Aha-świetnie zagrał gość,który grał Kurgana.
Ulubiona postać- pasjonat militariów. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
Już pisałem o tym w innym dziale ale warto i tutaj
Będzie gra na podstawie nieśmiertelnego _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 5:16 pm Temat postu: |
|
|
Czy wiadomo coś na temat wykorzystania muzyki Queen w tym projekcie? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 5:50 pm Temat postu: |
|
|
Już pisałem o tym 3 lata temu Kurde, ileż można wymyślać grę? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 6:55 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: |
Już pisałem o tym 3 lata temu Kurde, ileż można wymyślać grę? |
Chciałbym Ci przypomnieć, że tak cholernie zawiłą fabułę trzeba najpierw rozgryźć...a Ty byś od razu chciał wszystko  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 4:04 pm Temat postu: |
|
|
Ci, którzy narzekają na fabułę Nieśmiertelnego a nie widzieli musicalu, nie wiedzą co to znaczy "nie mieć sensu"  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Nie widzę w tym sensu ani jakiegoś głębszego przesłania |
Jest też coś takiego że ten człowiek musi żyć na uboczu, nie może mieć dzieci, nie może się angażować w związki bo i tak zostanie sam bo inni umrą, a smutek będzie jeszcze większy. Przykład pierwsza żona za którą zapala świeczkę, to jedyna osoba którą kochał
W who wants to live forever jest wyraźnie powiedziane : who wants to live forever when love must die.
Skoro film jest taki do dupy to dlaczego na filmweb.pl 1965 osób oceniło go na 8,28/10, tylko ze względu na muzykę ?
Może oglądałaś to http://www.angryalien.com/0905/highlanderbuns.asp  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 4:21 pm Temat postu: |
|
|
A czy kitu lubić nie można?
Filmweb nie jest dla mnie żadnym wyznaczniekiem
| Cytat: | | http://www.angryalien.com/0905/highlanderbuns.asp |
Masakra  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2007 8:53 am Temat postu: |
|
|
ja lubie Niesmiertelnego, jeden z tych filmow ktore ogladam wiele razy i jeszce moge. Oczywiscie chodzi mi o 1 czesc. Jak dla mnie pomysl jest ciejawy, choc tez nie bardzo widze czemu mieliby sie mordowac dopiero w XX wieku skoro zyli dluuugo. ja zrozumialam ze bylo ich wiecej wczesniej i eliminowali sie przez stulecia az zostalo ich tylko paru. No i w 1 czesci nie bylo kobiet niesmiertelnych, w serialu owszem ale to akurat ogladac sie nie dalo.
Jak dla mnie muzyka bardzo pasuje do filmu. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 7:48 pm Temat postu: |
|
|
Tak śmiejcie się, śmiejcie się.... właśnie oglądnąłem Nieśmiertelnego pierwszy raz w życiu i...... lipny ten film. Takie to wszystko hmmmm.... plastikowe jest. Wiem, to był rok 1986 i mogli jeszcze tak robić, ale wiele filmów z tamtego okresu ma tę moc. A tu..... prawdopodobnie gdyby nie to, że Queen tu zagrał kilka utworów ten film by nigdy do mni nie trafił..... W skali od 1-6 najwyżej a i tak bardzo naciągane 3 a niech będzie =3. Nic fascynującego, nic co może..... o przepraszam... moment gdy leci WWTLF jest mocny, niestety spierniczyli to tymi wstawkami głosu......ale i tak fragment jest zaje***
| Łosiu napisał: | http://www.angryalien.com/0905/highlanderbuns.asp  |
Oglądnąłbym to i wiedziałbym tyle samo co po tym całym filmie....na jedno wychodzi  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
The Show Must Go On
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 69 Skąd: Polska
|
Wysłany: Nie Lut 17, 2008 4:32 pm Temat postu: |
|
|
Teraz czas na mnie
Pierwsza cześć Nieśmiertelnego to moim zdaniem naprawdę dobry film , niesamowity klimat i muzyka to właśnie to co najbardziej mi sie w tym filmie podoba. Christopher Lambert w roli Connora MacLeoda znakomity , jest w tej postaci pewien magnetyzm i tajemniczość. Pomysł na to by Nieśmiertelni toczyli pojedynki bo oczywiście wszystko sprowadza sie do zasady ,,There Can Be Only One''
Nieśmiertelny II hmm film dzieje sie w przyszłości , powraca Christopher Lambert w roli Connora MacLeoda i Sean Connery jako Ramirez. Jednak nietrafione jest moim zdaniem robienie z Nieśmiertelnych jakiś kosmitów i w ogóle jakoś ta kontynuacja nie trzyma sie kupy. Za to podoba mi sie bardzo w tym filmie utwór One Dream
http://www.youtube.com/watch?v=BrUQ6tlzpvM
Nieśmiertelny III czyli wreszcie wszystko wygląda tak jak powinno , muszę przyznać ze film jest ciut gorszy od części pierwszej ale o wiele lepszy od części drugiej. Najbardziej w filmie podobają mi sie sceny w Szkocji gdzie możemy usłyszeć świetny utwór Loreeny McKennitt
http://www.youtube.com/watch?v=55Zy8VPFP-E
Nieśmiertelny IV: Ostatnia rozgrywka , czyli właściwie koniec historii Connora MacLeoda a początek historii Duncana MacLeoda. Film mi osobiście bardzo sie podoba , jest to nie jako pożegnanie Lamberta z serią
Jedynie nie podoba mi sie to ze w filmie pojawiają sie postacie i motywy znane z serialu (którego osobiście w ogóle nie znam). Sam film jest też trochę za krótki jak dla mnie ale i tak warto go zobaczyć
http://www.youtube.com/watch?v=M7mqpGNx8FI |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Film mnie raczej rozczarował . Wszyscy wypowiadali się o nim w samych superlatywach, a tu lipa. No, muzyka trzyma poziom, ale fabuła wydała mi się błacha. Czy może mi ktoś powiedzieć, dlaczego ci nieśmiertelni koniecznie chcieli siebie nawzajem ukatrupiać? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 8:30 pm Temat postu: |
|
|
| mazowszanka napisał: | Film mnie raczej rozczarował . Wszyscy wypowiadali się o nim w samych superlatywach, a tu lipa. |
Poprawka. Nie wszyscy. Ja po nim jechałam równo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 8:36 pm Temat postu: |
|
|
| mazowszanka napisał: | | Czy może mi ktoś powiedzieć, dlaczego ci nieśmiertelni koniecznie chcieli siebie nawzajem ukatrupiać? |
bo 'who wants others to live forever? no-one'  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 9:45 pm Temat postu: |
|
|
Dlaczego chcieli się ukatrupić? Bo na końcu mógł być tylko jeden (chociaż i tak nic z tego nie wyszło bo w drugiej części Ramirez - czyli ten grany przez Connery'ego - znowu żyje ) i ten jeden miał dostać nagrodę. Tą nagrodą zaś była śmiertleność i jakiś tam dar, o którym mówią na końcu. Fakt, fabuła słabo trzyma się kupy.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Tą nagrodą zaś była śmiertleność i jakiś tam dar, o którym mówią na końcu. Fakt, fabuła słabo trzyma się kupy.  |
Dałby się zabić, to miałby tę upragnioną śmiertelność  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mazowszanka

Dołączył: 21 Gru 2007 Posty: 109 Skąd: z największego miasta na Mazowszu
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 12:34 pm Temat postu: |
|
|
| No właśnie...Też zastanawiałam się nad tym. Jak chciał być śmiertelny, to mógłby dać się zabić! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sherry

Dołączył: 23 Gru 2007 Posty: 64 Skąd: Pińczów/Kielce
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 2:45 pm Temat postu: |
|
|
Też mi się ten film nie podobał - za dużo odcinanych głów i niespójna fabuła. Muzyka trochę ratuje sytuacje... naciągane 3 właśnie przez wzgląd na muzykę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 3:58 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie kolejne części filmu, seriale, spin-offy i inne bzdety nie istnieją.
| Sherry napisał: | | Też mi się ten film nie podobał - za dużo odcinanych głów i niespójna fabuła. |
Ty też jesteś niespójna fabuła
Są sobie nieśmiertelni, lecz jest jeden sposób, aby takiego zabić. Inny nieśmiertelny musi mu ściąć głowę. Skoro było ich multum, ściętych głów również musi być multum. Zabijają się między sobą, jako że obiecano nagrodę dla tego, który zostanie ostatni ("There can be only one!"). Connor McLeod wygrywa, może żyć i zestarzeć się u boku swojej ukochanej bez obawy, że czeka go wieczność bez niej, a jego głowa jest na swoim miejscu.
Co jest w tym niespójnego?
| mazowszanka napisał: | | No właśnie...Też zastanawiałam się nad tym. Jak chciał być śmiertelny, to mógłby dać się zabić! |
Trudno żyć z ukochaną bez głowy. Wiem, że można czasami dla kogoś głowę stracić, ale to tylko taka hiperbola. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 4:05 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Są sobie nieśmiertelni, lecz jest jeden sposób, aby takiego zabić. Inny nieśmiertelny musi mu ściąć głowę. Skoro było ich multum, ściętych głów również musi być multum. Zabijają się między sobą, jako że obiecano nagrodę dla tego, który zostanie ostatni ("There can be only one!"). Connor McLeod wygrywa, może żyć i zestarzeć się u boku swojej ukochanej bez obawy, że czeka go wieczność bez niej, a jego głowa jest na swoim miejscu. |
A po co Connery szkolił Lamberta, zamiast uciąć mu głowę? _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 4:09 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | A po co Connery szkolił Lamberta, zamiast uciąć mu głowę? |
Bo mu nie zależało, lub też chciał zawiązać front przeciwko Kurganowi ;p Tak samo można zapytać, a po co czarnoskóry nieśmiertelny kumplował się z McLeodem? Bo tak, zwykła ludzka chęć posiadania przyjaciela, który Cię dobrze rozumie, a kto zrozumie nieśmiertlenego lepiej jak inny nieśmiertelny? W filmie wyjaśniali sobie, co się stanie jeśli to właśnie oni zostaną tymi dwoma ostatnimi. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 4:14 pm Temat postu: |
|
|
A dlaczego Connery miał wygląd starszego pana a Lambert wyglądał młodo? Później osiągnął dojrzałość? Pecha miał?
Są jakieś zasady zatrzymywania się procesu starzenia u nieśmiertelnych? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 4:23 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | A dlaczego Connery miał wygląd starszego pana a Lambert wyglądał młodo? Później osiągnął dojrzałość? Pecha miał?
Są jakieś zasady zatrzymywania się procesu starzenia u nieśmiertelnych? |
Psikus  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 12:14 am Temat postu: |
|
|
Czasem się zastanawiam ile by znaczył "Nieśmiertelny" bez muzyki Queen - czy wciąż by o nim pamiętano czy też zniknąłby już ze świadomości ludzi... Hmmm, jak dla mnie kawałki Queen stanowią co najmniej 50% wartości filmu i gdyby nie muza, nie wracałbym tak często do tego obrazu... W latach '80 powstała cała masa lepszych filmów fantastycznych Choć z drugiej strony, jak popatrzę na to co się obecnie dzieje w kinach, to zaczynam tęsknić za takim "Nieśmiertelnym"
| kot napisał: | A dlaczego Connery miał wygląd starszego pana a Lambert wyglądał młodo? Później osiągnął dojrzałość? Pecha miał?
Są jakieś zasady zatrzymywania się procesu starzenia u nieśmiertelnych? |
Zdaje się, że owszem, istniała pewna zasada - zegar biologiczny nieśmiertelnego zatrzymywał się w momencie pierwszej "śmierci" W przypadku Connery'ego rzeczywiście można mówić o pewnym pechu - moim zdaniem gdyby "zginął" 10 lat później, wyglądałby o wiele lepiej . Swoją drogą ciekawe co by było gdyby któryś nieśmiertelny miał przykry i tragiczny wypadek w wieku niemowlęcym - zostałby nieśmiertelnym niemowlakiem Wyobrażacie to sobie? Cała wieczność robienia w pieluchy  _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 3:45 am Temat postu: |
|
|
| Maleństwo napisał: | . Swoją drogą ciekawe co by było gdyby któryś nieśmiertelny miał przykry i tragiczny wypadek w wieku niemowlęcym - zostałby nieśmiertelnym niemowlakiem Wyobrażacie to sobie? Cała wieczność robienia w pieluchy  |
LMAO _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Archonus
Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 4:02 am Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | Prawdę powiedziawszy to cała fabuła filmu wydaje mi się idiotyczna
Grupa nieśmiertlenych facetów[ właśnie! czemu tylko facetów? @_o to już kobity nie mogą być nieśmiertelne?] |
Niestety ale byla niesmiertelna , moze i nie latala i nie scinala glow mieczem ale byc - byla  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|