| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 2:39 pm Temat postu: Okładka, tytuł a zawartość albumu |
|
|
Mam pytanie czy przywiązujecie uwagę do tego jak tytuł albumu i okładka korespondują z zawartością płytki, która trzymacie w dłoniach?
Czy dla was byłoby obojętne czy album nazywa się Queen (a raczej brak nazwy) czy Top Fax, Pix, and Info lub Deary me czy zamiast The Miracle byłoby The Invisible Man?
A okładki czy muszą mieć jakieś nawiązanie do piosenek, sytuacji w zespole (The Miracle miało sugerować jedność co podkreślało też podpisanie piosenek jako Queen).
Przyszło mi to do głowy po przeczytaniu fragmentów biografii U2, jak oni wybierali okładki, tytuły albumów i jak to miało się do całości i aktualnego stanu ducha w zespole. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 2:52 pm Temat postu: Re: Okładka, tytuł a zawartość albumu |
|
|
| daga napisał: | | Mam pytanie czy przywiązujecie uwagę do tego jak tytuł albumu i okładka korespondują z zawartością płytki, która trzymacie w dłoniach? |
Kiedyś tak ... Teraz zdceydowanie nie ...
| daga napisał: | | Czy dla was byłoby obojętne czy album nazywa się Queen (a raczej brak nazwy) czy Top Fax, Pix, and Info lub Deary me czy zamiast The Miracle byłoby The Invisible Man? |
Co do debiutu ... Byłoby mi obojętne pod jaka nazwą ... Jest tam tyle dobraj muzyki, że to nie jest ważne ... Jednak co do Cudu ... No ... Mi "Invisble Man" jako tytuł nie bardzo pasował ... I bardzo dobrze, że Roger zaczął mówić, że ten tytuł sie nie nadaje... Wg mnie tytuł Miracle jest "korespondyjący" z podpisaniem piosenek jako Queen i okładką ...
| daga napisał: | | A okładki czy muszą mieć jakieś nawiązanie do piosenek, sytuacji w zespole |
Wg mnie nie muszą, choć mogą ...
| daga napisał: | | U2, jak oni wybierali okładki, tytuły albumów i jak to miało się do całości i aktualnego stanu ducha w zespole. |
Wydaje mi się jednak, że w Queen coś takiego (poza Miracle, Innuendo, Made In Heaven) nie miało miejsca ...
PS : Dosyć ciekawy temat, daga ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 3:48 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie to bardzo ważne, mamy te szczeście że Q miał dość dobre okładki i ciekawe tytuły. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 4:18 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie, że wpływa to na sposób odbioru płyty i jej atrakcyjnosc, zwłaszcza jeśli chodzi o winyle. W większości płyt Q po okładce można się spodziewac zawartości - majestat II, rockowośc debiutu czy disco na Hot Space. Podobnie z tytułami. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 4:49 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | A właśnie , bo pierwsze dwa albumy nie mają tytułów czy dobrze? Czy jakby każda kolejna nie miała nazwy tylko numery, albo brak to czy robiłoby wam to różnicę? |
Mi nazwy pierwszych dwóch albumów się podobaja i są dobre ... Jednak gdyby SHA albo ANATO nazywałyby się QUEEN III albo QUEEN IV ... No ... Myśle, że obecne nazwy są dobre ... I charakteryzują poszczegolne płyty... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 9:32 pm Temat postu: |
|
|
Okładka dla mnie raczej nie ma wpływu na odbiór zawartości płyty. Bardziej ma to znaczenie w przypadku książek. Rodzaj czcionki, wydawnictwo no i tytuł. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 10:38 pm Temat postu: |
|
|
absolutnie zadnego znaczenia nie ma tytul... sa zespoly bardzo dobre, ktore wybieraly kretynskie tytuly nie tylko dla swoich albumow, ale tez kompozycji (chocby budgie), a mimo to grali swietnie... jesli chodzi o okladki to podobnie.. uriah heep czesto mialo straszne okladki plyt... totalny kicz... judas priest na painkillerze polecieli po calosci... niektore okladki black sabbath to tez tragedia... a jednak na muzyke i jej odbior w zaden sposob to nie wplywa.. duzo bardziej wkurza mnie calkowite olanie bookletu na przyklad, chocby tak jak zrobil dio w przypadku 'magica' bodajze... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:19 pm Temat postu: |
|
|
Therion - najbrzydsze okładki, jakie w życiu widziałem. Mimo to muzyka niezła. Black Sabbath podobnie - niektóre okropne, a niektóre wręcz wspaniałe. Rainbow też pod tym względem kiszka (z wyjątkiem 'Long Live Rock 'N' Roll' - jeden z moich okładkowych faworytów). Jak tak myślę, to wiele było fatalnych okładek i głupich tytułów, ale nie wpływa to na kompozycję.
W Queen nie było źle. Ale na przykład jedną z moich ulubionych okładek jest AKOM, a zawartość jest do dupy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Okładki Queen nie są raczej dziełami sztuki a niektóre są wręcz okropne [The Works, AKOM...w tym przypadku dużo mówią o treści hehe], inne zaś - mało porywające [Jazz, ANATO, ADATR, The Game - a przecież trudno nazwać te płyty kiepskimi]. Oczywiście, jest kilka perełek - The Miracle, Made In Heaven czy po prostu dobrych pomysłów [NOTW, Queen II]. Widać, że dla zespołu okładka nie była tak integralną częścią Dzieła jak u [oczywisty przykład] Pink Floyd czy Marillion. Raczej miało być to w miarę atrakcyjne opakowanie produktu muzycznego i nic więcej. Nie ma w nich większej historii czy ideologii, z nielicznymi wyjątkami [zespolenie grupy w The Miracle]
Tytuły...tu zespół wypada ciekawiej. Fajnym pomysłem są nawiązania do braci Marks. "Innuendo" jest potężne i tajemnicze, "Made In Heaven" wzruszające, "Hot Space" imprezowe, "Jazz" eklektyczne a "Sheer Heart Attack" - energiczne i świetnie brzmiące. Można powiedzieć, że lubię tytuły królewskich nagrań. Dwie pierwsze, eponimiczne albumy mogłyby się z pewnością nazywać inaczej, choć na pewno nie "Deary Me" Nie przeszkadzają mi, nadają trochę tajemnicy, choć odbierają fantazji. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:51 pm Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o queen, to pomijajac juz same okladki, najbardziej za calosc koncepcji wygladu plyty cenie innuendo dlatego, ze tam nie tylko okladka, ale i wszystkie ilustracje w booklecie (to taka ksiazeczka w srodku dolaczana do oryginalnej plyty... to takie wyjasnienie dla tych, ktorzy maja tylko mp3 albo wersje z jedna strona wkladki z plyty za 15 zeta z bazaru ) sa robione "pod" grandville'a i calosc jest utrzymana w jednym stylu... tak nawet ostatnio pomyslalem, ze gdyby nie to, ze juz urzadzilem sobie chate w lodzi w stylu afrykansko-indianskim, to bym chyba jeden pokoj machnal z dzielami grandville'a w antyramach na scianie... naprawde swietne pomysly i zadziwiajaco dobrze wspolgraja z kilkoma kawalkami z plyty (glownie z tytulowym i ze slightly mad) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam jeszcze pierwsze dwa albumy odbieram jako nawiązania do Zeppelinów. Potem znaleziono własny styl, to też z tym zaprzestano.
Reszta tytułów, stara się już coś robić. W paru przypadkach można nawet mówić, że opowiadają to z czym mamy mieć doczynienia jeśli włożymy płytę do odtwarzacza.
Okładki to już inna sprawa. W większości nietrafione. Wyjątki u mnie to chyba tylko Hot Space (tak samo tragiczna jak płyta ) jak Innuendo. Reszta (no może po za Made In Heaven i Miracle) na odwal, a już tragedią są okładki Works i Game.
Inne tytuły? Jakby się inaczej płyty nazywały to bym zaakceptował i "deary me" i "invisible man", bo po prostu tak by było od zawsze. Jakoś mnie to nie przeraża.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:00 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Wyjątki u mnie to chyba tylko Hot Space (tak samo tragiczna jak płyta ) |
a o warholu to mamoń slyszal?  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:03 am Temat postu: |
|
|
Okładki - dziełami sztuki raczej nie są, jedne są denne, inne pomysłowe, ale chyba nie najważniejsze.
Tytuły - Braki przy dwóch pierwszych płytach specjalnie nie bolą, inne tytuły są w porządku, odtytularne natomiast...udały się chłopakom, ale na przykład The Invisible Man bym nie zdzierżył. Bo zauważcie, że tytuły typu The Miracle, Made In Heaven, czy Innuendo mają dosyć szeroki wymiar. A taki "Niewidzialny Człowiek"? Sam tytuł już sugeruje jakąś konkretną historię. Nie to co "Cud", "Insynuacja", czy "Wyprodukowano w Niebie" - to nie są określenia definiujące konkretną rzecz. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:09 am Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | | mumin_king napisał: | Wyjątki u mnie to chyba tylko Hot Space (tak samo tragiczna jak płyta ) |
a o warholu to mamoń slyszal?  |
Ten poseł?
Ej Warhol też był tragiczny!  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:10 am Temat postu: |
|
|
To ja powiem,że kiedyś dawno dawno temu gdym posiadał NOTW kasetę była w środku ulotka z kilkoma dosłownie zdjęciami albumów.... i zaznaczałem sobie te które muszę mieć.... na podstawie wyglądu okładki... i wiecie co... wybierałem zawsze Works i Game.......
A co do tematu.... nie miało znaczenia, lae teraz zauważam jak wielką do tego wagę przywiązuję.... Queen II takie tajemnicze takie wyrafinowane, Innuendo takie takie niezrozumiałe... MiH takie... boskie..... naprawdę okładka ma dla mnie dość duże ostatnio znaczenie.... odzwierciedla (przynajmniej w wypadku płyt które znam ) geniusz tych płyt, ich przesłanie, tajemniczość... etc  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:11 am Temat postu: |
|
|
a no to zmienia postac rzeczy ale on byl pierwszy tragiczny, oni tylko sie nim zainspirowali
wlasnie sobie pomyslalem, ze w sumie pierwsze dwie plyty tez pasowalyby do ilustracji grandville'a... albo raczej na odwrot _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 12:27 am Temat postu: |
|
|
Innuendo, MIH, QII - na pewno okładki dużo mówią o muzyce.
The Game i Works na pewno nie, na pewno zachęca NOTW, bezbarwne są okładki Jazz, Queen, w zasadzie tutaj był pomysł, ale efekt nic nie mówi o muzyce zespołu.
No i Hot Space, idealna korelacja  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jago

Dołączył: 01 Mar 2008 Posty: 60
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 4:53 pm Temat postu: |
|
|
Ogólnie jeśli chodzi o Queen nigdy nie zwracalem uwagi na okladki ( może na samym początku ) dla mnie liczy sie zawartośc czyli sama muzyka . Ulubiona okładka Queen pochodzi z płyty Innuendo . Natomist jeśli chodzi o inne zespoły to jakos zawsze zwracałem uwage na okładki , zwlaszcza gdy kupowalem sobie jakąs plyte w ciemno totalnie nie znając zespolu to okładka miała duze znaczenie .
Co innego kiedy ja pierwszy raz "wydawalem" demo swojego zespolu ... pare tygodni , myslałem szukalem a i tak efekt koncowy nie był do końca taki jak chcialem , dlatego ze nikt nie potrafił wykonac mojego pomysłu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 5:20 pm Temat postu: |
|
|
No to może od początku ...:
Queen : okładka taka sobie... tytuł (a właściwie jego brak) ponieważ to pierwsza płyta może być ... Najlepszy jest ten miks zdjęciowy w booklecie...
Queen II : okładka ładna... taka poważna ... Tytuł ... no może być, ale mogli się bardziej wysilić (chociaż "Over The Top" też by nie pasowało wg mnie) ...
SHA : Okładka ciekawa ... nasmarwana wazeliną... Tytuł też ciekawy ...
ANATO : Okładka taka średnia ... Tytuł zerżnięty ...
ADATR : Zerżnięte z Opery ...
NOTW : OKładka ciekawa i fajna ... Tytuł odpowiedni do zawartości płyty
Jazz : Okładka nieciekawa ... A tytuł co to jest w ogóle... Co ta płyta ma wspólnego z jazzem ?
Game : Okładka bez sensu, tytuł ... no ujdzie w tłumie ...
HS : Okładak jak i tytuł pasuja do płyty ...
Works : Okładka z tytułem - koszmar ...
AKOM : Mnie się ta okładka nigdy nie podobała ... Tytuł ... jakoś przeboleję ...
Miracle : Okładka i tytuł jak najbardziej ze sobą "koresponduja" ...
Innuedno : Od tego czasu wszystkie (no ... prawie) okładki są albo piękne albo ładne ... Ta jest piękna ... Tytuł taki pasujący ...
MIH : Piekno ... I wokładce i w tytule ...
Rocks : Piekna okładka ... Tytuł ... no wiadomo ...
GH III : Świetny pomysł z tym "cieniem" Freda ... Fakt... może samo zdjęcie twarzy pozostałych trzech panów ... jast znane od czasu singla IWIA ... Tytuł zwykły i normalny ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 6:45 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze trochę i całkiem lingwistycznie się tu zrobi...
Piszcie, piszcie...
Orientujecie się, czy poza tytułami płyt 1.-2., 4.-6. oraz Made In Heaven, są jeszcze inne, mające charakter eponimiczny?
Czy wypadku takich tytułów jak The Miracle czy Innuendo da się ustalić kierunek eponimizacji?
Będę wdzięczny za pomoc. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 9:52 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: |
A tytuł co to jest w ogóle... Co ta płyta ma wspólnego z jazzem ?
|
No właśnie nic, i na tym polega dowcip. Jak mówił bodajże Freddie, na tej płycie znajdziemy tyle lementów z tylu stylów muzycznych, że brakuje chyba tylko Jazzu, więc niechc chociaż tytuł do niego nawiązuje A okładka, cóż... miała być inna ;] _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Przypomniało mi się jak Kaczkowski mówił, jak zdobył Jazz w Londynie, przywiózł do Polski, do radia i mu powiedzieli z wielkim zdziwieniem i oburzeniem "Queen? To oni grają Jazz?! My jazzu nie nadajemy" . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 10:10 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | | ANATO : Okładka taka średnia ... Tytuł zerżnięty ... |
Nie zerżnięty, ale stanowiący inteligentne i dowcipne nawiązanie.
A okładkę uważam za rewelacyjną, podobnie jak zawartośc emanuje elegancją czy można by rzec majestatem.
Nie zgadzam się jeszcze z wieloma punktami Twego posta, ale nie lubię kiedy w jednej wypowiedzi jest mnóstwo cytatów, więc sobie daruje  _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 10:47 pm Temat postu: |
|
|
Okładka to wizytówka płyty, oddaje często klimat jaki panuje w zawartej muzyce na płycie i w sumie dużą wagę przywiązuje do tego. Jest nawet w tym pewna regularność bo np. okładka Hot Space jest wg. mnie najmniej ciekawa i to też się na muzykę przekłada. Jak już mowa o Queen to najlepsze okładki to zdecydowanie Queen I, News Of The World, Innuendo oraz A Day At The Races.
Z tytułami to już różnie bywa bo w tym przypadku jest więcej gaf niż przy okazji okładek. Choćby nazwa albumu Jazz nijak się ma do rzeczywistości
A wracając do Hot Space to w tym przypadku pasuje nazwa albumu do muzyki zawartej na ów albumie
Generalnie mam taką wizję że album doskonały to album który oprócz dobrej muzyki ma także dobrą oprawę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 10:55 pm Temat postu: |
|
|
czasami troche zazdroszcze na przyklad fanom iron maiden (chociaz tez nim jestem ale nie w takim stopniu), ze moga na przyklad doszukiwac sie na okladkach plyt swojego ulubionego zespolu jakichs ukrytych motywow... pomijajac juz eddiego, ktory jest na kazdej okladce i jest cecha wspolna kazdego wydawnictwa, wlacznie z singlami, to na okladkach, glownie na somewhere in time i powerslave, jest cale mnostwo roznych ciekawostek ukrytych i niewidocznych na pierwszy rzut oka od wyrazania milosci do west hamu, przez podawanie wynikow meczu gdzies na ekranie w tle, po myszke miki namalowana na piramidzie szukanie takich rzeczy jest niemal tak fascynujace jak doszukiwanie sie inspiracji w octavarium albo roznych symboli we wkladce do plyty o tym samym tytule w porownaniu z takimi motywami, okladki i wkladki queen prezentuja sie wybitnie ubogo... no ale wiadomo, ze nie kazdy musi wydawac dziela sztuki wkladkowo-okladkowe  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 11:36 pm Temat postu: |
|
|
Spodziewałam się czegoś więcej po zespole mającym grafika w swoim składzie, a tu przeciętnioch
Ulubione okładki:
ANATO- Podoba mi się koncepcja ukazania członków zespołu pod postacią własnego znaku zodiaku. Dodatkowo całość elegancko się prezentuje i sureguje jaka może być zawartość albumu
ADATR- To samo. Po tym łątwo można się domyślić że stylistyką płyta jest podobna do poprzedniczki
Hot Space- Bardzo sympatyczny pop-art. Wyrazista ciekawa i prosta okładka dobrze podkreśla specyficzność albumu
The Miracle- Świetna robota! Zespół jako niepodzielna całość
Innuendo- Ten clown żąglujący i banan zamiast flagi holenderskiej (prawda?) intryguje. Jak najbardizej adekwatne do zawartości. No i te obrazki wewnątrz! Całość prezentuje się wyśmienicie
MIH- Piękna okładka która niewątpliwie jest integralną częścią wydawnictwa. Wprawia w melancholię
Nie podobają mi się
The Works- Blah!Fuj! Rzyg! To okładka płyty boysbandu?! Napaleni milusi chłopcy robiący poważne miny HeHe TeN TłuŚcIuTkI PeDałeK JesT SuoDzIuUtQi =)))))
Jazz- Przypomina mi ruskie wydawnictwa płytowe. Tam też uboga była grafika. Dżezu nie ma, za to jest palnik od pieca kaflowego pomalowany w biało-czarne paski i chyba za dużo węgla dano bo jakaś iskierka wyskakuje
Queen I- Zero oryginalności
Rocks- Nyeeeee......
Inne zespoły potrafiły świetnie się bawić tytułami i okładkami płyt
Np. The Stranglers( ); nagrali płytę Aural Sculpture i faktycznie, na okładce znajduje się pomnik ucha
(mam zboczenie na tym punkcie)
Całości towarzyszyłą ciekawa 'propaganda' uszna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 2:50 pm Temat postu: |
|
|
Okładki mają dla mnie drugo-, a nawet trzeciorzędne znaczenie. Nie przywiązuję do nich wielkiej wagi, a podzielić je mogę jedynie na "ładne" i "brzydkie" (do tych pierwszych zaliczam np. "Sheer Heart Attack", a do tych drugich "The Game").
A jeśli chodzi o tytuły, to wzruszają mnie one w jeszcze mniejszym stopniu niż okładki. Można by tu przywołać pewien fragment z "ASAQ", w którym Freddie rzucił typowym dla siebie pomysłem odnośnie nazwy nowego albumu Przez grzeczność nie będę jednak cytował tamtej wypowiedzi  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
airad
Dołączył: 16 Lut 2008 Posty: 25 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 12:44 am Temat postu: |
|
|
| Nie przywiązuje raczej wagi do okładek, chociaz miło jest kiedy album robi wizualnie dobre wrażenie. Pamiętam jak mnie zniechęciła okładka The game kiedy dostałam płytę w prezencie. Zresztą wnętrze też specjalnie wrażenie nie zrobiło |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Niby okładka i tytuł to takie mało ważne dodatki, ale jednak... byłoby miło, gdyby jakoś pasowały do muzyki i żeby były ciekawe. Mi zawsze podobały się okładki płyt Queen, zarówno te proste ("Hot Space", "A Night At The Opera"), jak i te bardziej wyrafinowane ("Innuendo" - nie tylko okładka LP, ale i singli, w szczególności "I'm Going Slightly Mad"; "Headlong" jakoś tu nie pauje ). "The Miracle" to genialny fotomontaż. "Queen" też mi się podoba, chociaż przez kilka lat za Chiny ludowe nie mogłem się domyślić, co ta okładka przedstawia . Zdawało mi się, że to jakaś postać kobieca z nożm w ręku, nad którą lata kometa albo coś w tym rodzaju. Trochę się rozczarowałem, kiedy przeczytałem, że to przerobione zdjęcie Freddiego na koncercie... ale i tak mi się podoba. Nie bardzo mi się widzą okładki przedstawiające po prostu zdjęcie zespołu w danym okresie - czyli "Sheer Heart Attack" (tak przy okazji - ta fotka kojarzy mi się konretnie z jedną piosenką z tej płyty - "She Makes Me" - ze względu na minę Briana i te jego dyszenie pod koniec tego kawałka ), "The Game" i "The Works" (po części również "Live Killers" i "Live Magic", chociaż tam przynajmniej jest jakiś pomysł na oryginalne pokazanie wizerunku zespołu). To jest dla mnie takie pójście na łątwiznę, tak samo, jak nadanie tytułu płyty od nazwy którejś z piosenek, czy pokazanie na teledysku występu zespołu (klipy typu "Fat Bottomed Girls" w ogóle mnie nie bawią). Skoro już mowa o tytułach - do "A Kind Of Magic" raczej mi się podobają. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|