| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 5:45 pm Temat postu: |
|
|
Mnie też się zawsze mylili. Za to nigdy nie miałem wątpliwości, że May to ten kudłacz. Nie wiem czemu. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Moim największym rozczarowaniem było to, że Freddie umarł. Poprostu uderzyło to we mnie jak grom z jasnego nieba: "Jak to, on JUŻ nie żyje?!!" Potem, jak tutaj wiele osób, też rozczarowałam się TSMGO, które okazało się nie tylko autorstwem samego Freddiego, a już myslałam, że to jego takie 'osobiste' pożegnanie...A tak w ogóle to jeszcze zaliczyłabym
biseksualizm Freda (szczerze? Teraz już mi to nie przeszkadza, nie patrzę na jego osobę pod tym kątem). I tak na gorąco to chyba tyle. Jak sobie coś przypomnę, to napiszę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dustin24
Dołączył: 09 Gru 2005 Posty: 136 Skąd: Prabuty
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 6:43 pm Temat postu: |
|
|
Ja również zawsze myliłem Deacona z Taylorem. Nie mam pojęcia czemu  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 6:53 pm Temat postu: |
|
|
| Dustin24 napisał: | Ja również zawsze myliłem Deacona z Taylorem. Nie mam pojęcia czemu  |
Ja wciąż mylę  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 7:34 pm Temat postu: |
|
|
To jeszcze nic, ja kiedyś pomyliłem Deacona ze Stalone'm. To dopiero hardkor. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 9:51 pm Temat postu: |
|
|
Rozczarowanie?
Chyba odkrycie jak mało piosenek było granych na koncertach jednak, choćby jeden raz.
I chyba tyle, mogłam być zaskoczona jedynie. Autorstwo piosenek z Innuendo nie było dla mnie "rozczarowaniem" jeśli już małym szokiem, bo skoro Brian lub Roger pisali te piosenki to dobrze oddali to co mógł czuć Freddie.
Musze jeszcze o tym pomyśleć, ale raczej nic mi nie przychodzi do głowy. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 9:55 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | skoro Brian lub Roger pisali te piosenki to dobrze oddali to co mógł czuć Freddie. |
To chyba nic nadzwyczajnego - jeśli zna się kogoś tyle lat, to można trafnie określić, co mu chodzi po głowie. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 10:25 pm Temat postu: |
|
|
Z nie tyle rozczarowań, co zaskoczeń:
- To, że Freddie jest bi. Odkąd się dowiedziałem, ze to facet (tak, mając pięć latek i otoczony wszechobecnym teledyskiem IWTBF nie byłem pewien, jego płci ) myślałem, ze jest gejem.
- Parę piosenek, np. Crazy Little Thing Called Love czy We Will Rock You, ktorych melodia zawsze gdzieś tam w pamieci była, a tu nagle okazuje się, że ich wykonawcą jest Queen. Zresztą to mam z wieloma piosenkami
Z rozczarowań:
- White Queen, choć i tak piękna, to jedna gdy wzrasta ten na poły patetyczny a na poły wzruszający nastrój w rytm melodii The white queen walks and the night grows pale, potem jakby można to było poprowadzić dalej, tworząc coś jeszcze piękniejszego. Ale chyba jednak urok tej piosenki polega na tym specyficznym nastroju
- Nie zagranie Somebody To Love na Wembley :/
- Koncertowe wykonanie Love of my Life. Choć też ciekawa interpretacja i nie ma jak jej porównać czy lepsza czy gorsza od studyjnej, to chętnie zobaczyłym w tej piosence Freddiego przy pianinie. Zdarzyło się to kiedyś?
- Nie zagranie nigdy na koncercie: Sail Away Sweet Sister, Las Palabras de Amor, Nevermore, OneYear of Love, Princes Of The Universe no i oczywiście płyt Miracle i Innuendo, a także (niuemożlwiość) Made in Heaven Jednak The Show Must Go On na żywo, to by było coś... szczęśliwi ci, co byli w studiu w trakcie nagrywania tej piosenki.
Na razie to tyle sobie przypominam. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Mi też się Deacon z Taylorem mylili W chwili napisania pierwszego odcinka w ASAQ miałem już całkowite rozeznanie całe szczęście  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | Mi też się Deacon z Taylorem mylili W chwili napisania pierwszego odcinka w ASAQ miałem już całkowite rozeznanie całe szczęście  |
W sumie trochę szkoda
Może dzięki temu stworzyłbyś jeszcze "bardziej alternatywną" historię grupy  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Hm, pamiętam, że u samego zarania mojej znajomości z zespołem, czyli jakieś 10 lat temu, również najtrudniej przyszło mi nauczyć się odróżniać Johna od Rogera. Na szczęście i tak ten stan ignorancji nie trwał długo  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Odróżnić Johna od Rogera może nie... Ale spamiętać któy to był basista a który perkusista było mi trudno
A we wszytkim mi pomógł teledysk do Killer Queen...  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:13 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: |
A we wszytkim mi pomógł teledysk do Killer Queen...  |
O właśnie. Który "teledysk" również mógłbym zaliczyć do rozczarowań. Pamiętam, że gdy jeszcze istniało stare dobre VH1 to puszczali czasem godzinne serie klipów jednego wykonawcy, m.in Queen. Czekałem na to jak kanibal na turystów...a potem zdarzały się tak koszmarne kwiatki jak ten wyrób klipopodobny, co to wygląda jak bardziej dynamiczna prezentacja w Power Poincie. Wielkie rozczarowanie...
Przy okazji: rozczarowaniem była też konstatacja, że teledyski robione przez DoRo to tylko kompilacje ujęć z koncertów i klipów i to czasem absolutnie bezsensowne [wąsaty Freddie w "It's Late" chociażby"] _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:19 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | "teledysk" również mógłbym zaliczyć do rozczarowań. |
Pamiętaj, że ten klip powstał z okazji wypuszczenia na rynek "Greatest Flix" i był pewnego rodzaju "podsumowaniem" działalności zespołu w latach 70-ych.
| le_mmor napisał: | | Przy okazji: rozczarowaniem była też konstatacja, że teledyski robione przez DoRo to tylko kompilacje ujęć z koncertów i klipów i to czasem absolutnie bezsensowne [wąsaty Freddie w "It's Late" chociażby"] |
Na ale przecież nie wszystkie klipy DoRo tak wyglądają. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Aaaa! Właśnie! Teledyski! Rozczarował mnie mocno do Don't Stop Me Now, szczególnie te ujęcie z drugiej zwrotki. Można by zrobić coś o wiele bardziej ciekawszego (nawet jak na tamte czasy) do takiej piosenki.
Przy teledyskach z Hot Space to akurat nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać, każdy praktycznie słaby (tutaj jedyny plus chyba dla Body Language, mike nie bij...).
A największe zaskoczenie na plus to chyba było Crazy Little Thing Called Love z I'm Going Slighty Mad. Spodziewałem się czegoś gorszego po tych teledyskach (choć np. nie miałem pojęcia, że sceny z pingwinem z teledysku do Show Must Go On są właśnie z Dostaję Lekkiego Świra). _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:25 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | le_mmor napisał: | | "teledysk" również mógłbym zaliczyć do rozczarowań. |
Pamiętaj, że ten klip powstał z okazji wypuszczenia na rynek "Greatest Flix" i był pewnego rodzaju "podsumowaniem" działalności zespołu w latach 70-ych.
|
Boże broń od takich podsumowań Rozumiem ideę stojącą za taką formą klipu, ale po prostu nie odpowiada mi sposób w jaki została ona zrealizowana. Te wyświetlające się informacje o muzykach nie wyglądają ładnie...
| Kensington napisał: |
Na ale przecież nie wszystkie klipy DoRo tak wyglądają. |
No wiem, wiem. To był taki skrót myślowy. Wiadomo, o które teledyski chodzi... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:29 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Kensington napisał: |
Na ale przecież nie wszystkie klipy DoRo tak wyglądają. |
No wiem, wiem. To był taki skrót myślowy. Wiadomo, o które teledyski chodzi... |
Zakładam, że masz na myśli VHS "Queen Rocks".
| le_mmor napisał: | | Kensington napisał: | | le_mmor napisał: | | "teledysk" również mógłbym zaliczyć do rozczarowań. |
Pamiętaj, że ten klip powstał z okazji wypuszczenia na rynek "Greatest Flix" i był pewnego rodzaju "podsumowaniem" działalności zespołu w latach 70-ych.
|
Boże broń od takich podsumowań Rozumiem ideę stojącą za taką formą klipu, ale po prostu nie odpowiada mi sposób w jaki została ona zrealizowana. Te wyświetlające się informacje o muzykach nie wyglądają ładnie... |
Według mnie był to bardzo dobry pomysł. Nawet pomijając błąd w dacie urodzin Rogera  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:34 pm Temat postu: |
|
|
rozczarowania mam już za sobą bo miewałem je w dzieciństwie.
Szczególnie traumatyczne było dla mnie usłyszenie piosenki Queen bez udziału wokalnego Freddiego tylko zamiast niego May lub Roger. Długo nie mogłem się z tym pogodzić że chcieli się oni równać z takim geniuszem
Lecz największym rozczarowaniem jakie pamiętam i które dosyć dobrze pamiętam to, to że gdy pierwszy raz usłyszałem Queen mialem 4 lata i bylo to niedlugo przed smiercia Freda. Niedlugo potem uslyszalem ze Freddie nie zyje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:35 pm Temat postu: |
|
|
Killer Queen moim zdaniem nie był stworzony jako "klip" tylko jako intro do właściwej części zestawu na VHS, takie zapoznanie z zespołem stąd te daty urodziny, ciekawostki.
BTW To KQ bardzo mi się podoba bo jest dość dynamiczne, ma fajne zdjęcia i żałowałam, że na GVH1 nie ma tego jednak.
O właśnie małe rozczarowanie, przez lata karmiono nas, że ocenzurowali Bicycle Race i kiedy na DVD zobaczyłam tą właściwa wersje pomyślałam, o co robili tyle hałasu..... ja się nastawiłam na coś w klimacie Różowej Landrynki  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 10:57 am Temat postu: Re: "Rozczarowania" podczas poznawania Queen |
|
|
| le_mmor napisał: |
W moim przypadku:
- to, że Freddie nie napisał "The Show Must Go On" i "These Are The Days Of Our Lives" [wtedy byłyby one naprawdę niezwykłym pożegnaniem]
- to, że nie wszystkie utwory z MIH okazały się pochodzić z sesji w 1991r. Szczególnie przykre było to w odniesieniu do "Too Much Love Will Kill You" [mimo pogłosek, że wokal, który słyszymy na płycie, pochodzi jednak z 1991 a nie z sesji do The Miracle]
|
Dokładnie, tak.
Płyta Queen Rocks, która była zwyczajnym wyciągnięciem kasy
Dodam jeszcze, że załamująca okazała sie postawa Freddiego poza sceną a dokładnie faceta który myśli tylko i wyłącznie "fiutem". _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 11:04 am Temat postu: Re: "Rozczarowania" podczas poznawania Queen |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Płyta Queen Rocks, która była zwyczajnym wyciągnięciem kasy |
Poniekąd tak, ale zauważ, że znalazło się tam "No One But You" oraz nowa (znacznie lepsza IMHO) wersja "I Can't Live With You". I właśnie ze względu na te dwa utwory kupiłem ten album. Na plus można jeszcze zapisać bardzo ładną okładkę, chociaż akurat ten czynnik nie był decydujący przy okazji zakupu płyty. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 11:09 am Temat postu: Re: "Rozczarowania" podczas poznawania Queen |
|
|
| Kensington napisał: | | Stone Cold napisał: | | Płyta Queen Rocks, która była zwyczajnym wyciągnięciem kasy |
Poniekąd tak, ale zauważ, że znalazło się tam "No One But You" oraz nowa (znacznie lepsza IMHO) wersja "I Can't Live With You". | I dlatgo dałem się sfrajerować ale uwierz mi wkurwia mnie kupowanie Tie Your Mother Down co pare lat W tej chwili juz bym jej nie kupił tylko zassał z sieci dwa kawałki. I tu myśle duży plus netu bo GH + 1 lub 2 kawałki co pare lat to naprawde przegięcie pały _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Redemptorysta

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 1:15 pm Temat postu: |
|
|
- za mało twórczości ze strony Freddiego - jeśli chodzi o teksty - w czasie sesji do albumu Innuendo
- Koncert Wembley '86
- książka Kena Deana pokazujące Queen w ugrzecznionym świetle
Jak mi się coś przypomni, to skrobnę  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 4:16 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli jeszcze mówić o myleniu Johna z Rogerem, to ja na początku myslałam, że Roger ma na imię Josh xD Potem, zaś mi się uroiło, że jest Roger Deacon i John Taylor Także Ci dwaj mają coś w sobie, że tak wielu się mylą ))
<offtopp/> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 4:28 pm Temat postu: |
|
|
Mnie rozczarowały ogółem klipy do Jazz...Mówiąc "wszystkie" mam na myśli także produkcje powstałe w latach późniejszych (czyli 7-8 klipów). Widoczny jest jakiś brak konceptu, niechlujstwo i tak naprawdę, to przyjemnie mi się oglądało chyba tylko Don't Stop Me Now...w wersji Top Gear .
A Mumina nie biję, bo bez dźwięku klipy z HS są nawet zabawne (Poza UP, który jest żałosny)
| astera_94 napisał: | Także Ci dwaj mają coś w sobie, że tak wielu się mylą ))
<offtopp/> |
Byli na drugim planie w zespole? (Roger chociaż machał do przesady tymi łapskami, kazał się oświetlać i miał fanów w Japonii xD) _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Redemptorysta

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 10:29 am Temat postu: |
|
|
- Queen Rocks
- Made in Heaven - sorry, ale nie przepadam za nim
- solowe albumy Briana
- brak dostępnych na polskim rynku albumów Rogera
- koncert w Montrealu (wydany teraz na DVD) - zamiast niego wolałbym dokument o twórczości Queen "Champions of the World", który mam jeszcze gdzieś tam, ostał się, na VHS-ie i kory bardzo mi się podobał. Jest o wiele lepszy niż Magic Years wydany w III volumach. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 10:32 am Temat postu: |
|
|
| Redemptorysta napisał: | - Queen Rocks
- brak dostępnych na polskim rynku albumów Rogera | chyba nie bardzo... wszystkie albumy Roger'a kupiłem w Polsce bez jakichkolwiek problemów. Chyba że masz na myśli albumy The Cross... _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 10:34 am Temat postu: |
|
|
Dokładnie; ja tez nie miałem dużych problemów z kupieniem ich...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Redemptorysta

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 11:53 am Temat postu: |
|
|
Nie, nie chodzi o The Cross, ale samego Rogera
| Mariusz napisał: | Dokładnie; ja tez nie miałem dużych problemów z kupieniem ich...  |
Problemów w kupieniu płyt, tak? Ale kogo? Rogera czy The Cross?
Bo jeśli Rogera to miałbym prośbę czy mógłbyś mi podać jakiegoś linka albo sklep gdzie można kupić jego płyty? Dzięki z góry  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|