| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 9:22 pm Temat postu: |
|
|
Z innych rzeczy mnie intrygujących jest dokument jaki realizował Bob Haris w czasie trasy po USA w 1977. Jako efekt znamy jedynie Huston, ale koncert przed tez miałbyć sfilmowany. A po za tym wywiady z każdym członkiem zespołu, zapewne jakieś ujęcia zakulisowe, dzień z życia w trasie itd. I kiedy już trwało montowanie dokumentu przyszli smutni panowie i zabrali taśmy. Zatem muszą one leżeć w archiwach QP. Te taśmy byłyby świetnym dodatkiem do DVD z Huston. Ciekawi mnie czemu nagle zespół zmienił swoje zdanie zmarnował taśmę filmową, czas ludzi i pieniądze ?!?  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Nie Lis 18, 2007 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Poproszę o mały komentarz do tekstu zamieszczonego na stronie, do której link jest poniżej. Jakże chciałbym aby choć 20 % z tego co tam jest napisane okazało się prawdą
http://qliverecordings.tripod.com/unknow.html _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lis 19, 2007 12:28 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Z innych rzeczy mnie intrygujących jest dokument jaki realizował Bob Haris w czasie trasy po USA w 1977. Jako efekt znamy jedynie Huston, ale koncert przed tez miałbyć sfilmowany. A po za tym wywiady z każdym członkiem zespołu, zapewne jakieś ujęcia zakulisowe, dzień z życia w trasie itd. I kiedy już trwało montowanie dokumentu przyszli smutni panowie i zabrali taśmy. Zatem muszą one leżeć w archiwach QP. Te taśmy byłyby świetnym dodatkiem do DVD z Huston. Ciekawi mnie czemu nagle zespół zmienił swoje zdanie zmarnował taśmę filmową, czas ludzi i pieniądze ?!?  |
Bob nagral STRASZNIE DUZO materialu, ktorego nigdy nie ukonczyl. To mial byc caly film dokumentalny. Pewnego dnia zjawili sie u niego panowie z Queen Productions (OK- wtedy jeszcze nie bylo QP- powiedzmy, ze od owczesnego managera, no) i zabrali tasmy bez slowa. Co z nimi sie stalo dokladnie- Bob Harris nie wie. Czytalem o tym, kiedys w Calassic Rocku; Bob Harris byl bardzo rozgoryczony...
Aha- ten wczesniejszy koncert to chyba byl w Fort Worth- wielokrotnie o nim wspominalem. BYL nagrany, ale NAJPRAWDFOPODOBNIEJ tasma splonela w pozarze. Wlasciciel sali nagrywal WSZYSTKIE koncerty jakie sie tam odbywaly, niestety jego archiwum splonelo... Niby- ludza sie co zaciekliwsi poszukiwacze  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Czw Lis 22, 2007 5:58 pm Temat postu: |
|
|
co do tego powyżej powiem jedno... niekompletna ta lista troche bo nie mam czasu (tak, nawet ktos taki jak ja sie zakochałem ), ot niektóre materiały moga ale nie musza istnieć ot co. Taki mix z tego co było w "plotach" i poza nimi na przestrzeni 8 lat odkąd mam net. _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sob Sty 05, 2008 4:02 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek w innym temacie napisal napisał: |
Na całej trasie najpier LIVE KILLERS a potem CRAZY TOUR gitara Briana brzmiała potężnie, koncerty były drapieżne, z pazurem... Pocieszające jest to, że Greg wszem i wobec ogłasza, że rok 79 to jego ulubiony okres koncertowy zespołu i że on bardzo ciśnie na wydawnictwo DVD tenże dokumentujące...! Co prawda do gadania nie ma on nic- może jednak Brianowi dziurę w brzuchu w końcu wywierci?
|
No wlasnie, jesli chodzi o rok 79 i ewentualne wydawnictwo koncertowe wszyscy pamietaja o Hammersmith '79, ale z tego co wiem zostaly takze nagrane trzy koncerty w Paryzu (trasa Live Killers) . Mam 60 minutowy bootleg, ktory jest datowany na ostatni z tych koncertow, ale to chyba raczej kompilacja wszystkich trzech ( przynajmniej wg queenconcerts ). Niemniej na tej samej stronie mozna przeczytac, ze to calkiem mozliwe iz pelne zapisy video z tych koncertow przetrwaly w archiwach. (Paris '79 znajduje sie takze w spisie jaki podal Fenderek na pierwszej stronie).
Pisze o tym gdyz szczegolnie ostatni z koncertow (01.03.1979 mial) bardzo ciekawa setliste i to chyba najdluzszy wystep Queen z Freddiem o jakim slyszalem ( 135 min )
01. 4:23 We Will Rock You (fast)
02. 3:38 Let Me Entertain You
03. 7:22 Somebody To Love
04. 5:20 Fat Bottomed Girls
05. 3:29 Death On Two Legs
06. 2:01 Killer Queen
07. 1:47 Bicycle Race
08. 2:17 I'm In Love With My Car
09. 5:38 Get Down Make Love
10. 2:32 You're My Best Friend
11. 8:53 Now I'm Here
12. 4:59 Don't Stop Me Now
13. 0:23 Mustapha intro
14. 5:10 If You Can't Beat Them
15. 6:57 Spread Your Wings
16. 4:23 Dreamer's Ball
17. 5:01 Love Of My Life
18. 3:08 '39
19. 8:06 It's Late
20. 3:26 Brighton Rock
21. 11:00 Drums solo, Guitar solo
22. 0:51 Brighton Rock reprise
23. 5:41 Keep Yourself Alive
24. 5:40 Bohemian Rhapsody
25. 4:02 Tie Your Mother Down
26. 6:13 Sheer Heart Attack
27. 1:30 Big Spender!
28. 3:44 Jailhouse Rock
29. 2:33 We Will Rock You
30. 3:35 We Are The Champions
31. 0:56 God Save The Queen
Length: 134:39 (77:22 + 57:17)
Na Live Killers zespol gral z pazurem jak nigdy przedtem, ani potem. Szkoda, ze w 79 roku nie wydano jakiegos pojedynczego pelnego koncertu. Ale ... wszytko do nadrobienia  _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 05, 2008 4:18 pm Temat postu: |
|
|
pamietam, ze na queenzone jakis czas temu ktos zrobil projekt "live killers dvd" czy jakos tak... chodzilo o to, ze kawalki obecne na live killers wrzucono na dvd, niekoniecznie z tych samych koncertow (chociaz czesciowo tak) i zlozono boota dvd z taka wlasnie setlista... koncertow uzyto tam kilka, wszystkie z tego wlasnie okresu (nawet z tej trasy chyba), wszystkie to byly proshoty z tego co pamietam... wiec koncertow z konca lat 70tych profesjonalnie nakreconych troche jednak jest.. inna sprawa na ile da sie ten material obrobic tak, zeby spelnial standarty dvd _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:08 am Temat postu: |
|
|
135 minut! I cóż za niesamowita setlista! Ośmiominutowe It's Late! Zapłaciłbym każdą cenę, żeby zdobyć ten koncert na DVD, gdyby tylko go wydali.
Wow! !11-minutowe guitar solo  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:21 am Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | 135 minut! I cóż za niesamowita setlista! Ośmiominutowe It's Late! Zapłaciłbym każdą cenę, żeby zdobyć ten koncert na DVD, gdyby tylko go wydali. |
To byłoby chyba najlepsze wydawnictwo tego rodzaju...
| Mattey napisał: | Wow! !11-minutowe guitar solo  |
... a może jednak nie  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:45 am Temat postu: |
|
|
Z drugiej strony: 9 minut Now I'm Here i 7 minut Spread Your Wings. Matko boska, 3 dobre utwory można by zagrać w tym czasie  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:48 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | Z drugiej strony: 9 minut Now I'm Here i 7 minut Spread Your Wings. Matko boska, 3 dobre utwory można by zagrać w tym czasie  |
Nie mów- na żywo SYW wymiata...
Zresztą, co mieliby grać zamiast- SHE MAKES ME? Zaraz po 9 minutach GUITAR SOLO Brian zaczynający dyszeć do mikrofonu?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Sty 06, 2008 12:51 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:50 am Temat postu: |
|
|
Lemmor, mówisz tak, jakby "Now I'm Here" i "Spread Your Wings" nie były dobrymi utworami  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:53 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Zresztą, co mieliby grać zamiast- SHE MAKES ME?  |
Chyba bym na orbitę ze szczęścia wyleciał...ale z drugiej strony, ponieważ tak się nie stało, SOS Band jest pewnie jedynym zespołem w historii, który zagrał tę piosenkę na żywo
A co mogliby zagrać?
Jealousy
More Of That Jazz
My Melancholy Blues
Sweet Lady
albo coś z jeszcze starszych rzeczy
| Kensington napisał: | | Lemmor, mówisz tak, jakby "Now I'm Here" i "Spread Your Wings" nie były dobrymi utworami Smile |
A czemu mam kłamać publicznie i to aż tak?  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Ostatnio zmieniony przez lemur dnia Nie Sty 06, 2008 12:54 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:53 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Nie mów- na żywo SYW wymiata...
|
Pewnie, ze wymiata Pieknie się Panowie w drugiej częsci we czterech zgrywają. Wersja koncertowa jest bliska tej z BBC, ktora jest jedyną sluszną tego utworu... _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:58 am Temat postu: |
|
|
Jealousy byłoby trudne... jest jakiś powód, dla którego nigdy go nie zagrali...
Faktycznie szkoda, że trasę wcześniej wypadło MELANCHOLY BLUES- mogłoby rzeczywiście być...
Sweet Lady...? Lubię, ale to juz wolałbym Flick Of The Wrist
More Of That Jazz? Ta zbitka utworów w środku na żywo byłaby fajna...
Swoją drogą to takie HAMMERSMITH 79 ma dużo lepszą setlistę niż LIVE KILLERS- takie MUSTAPHA... miodzio...! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Sty 06, 2008 1:01 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 12:58 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy wypuściliby DVD z Paryża (01.03.1979), bo w "Fat Bottomed Girls" Freddie pozwolił sobie na bardzo odważną dedykację Co on myślał? Że Francuzki po angielsku nie poniemaju?  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:02 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Jealousy byłoby trudne... jest jakiś powód, dla którego nigdy go nie zagrali... |
Do zaśpiewania może tak, do zagrania - nie sądzę. A można by to tak przearanżować, by Freddie był w stanie zaśpiewać na żywo.
Czy może chodzi Ci o coś innego?
| Fenderek napisał: |
Faktycznie szkoda, że trasę wcześniej wypadło MELANCHOLY BLUES- mogłoby rzeczywiście być... |
Indeed. Jak to pięknie wyszło w Houston..
| Fenderek napisał: | Sweet Lady...? Lubię, ale to juz wolałbym Flick Of The Wrist  |
Toż ono mogłoby wejść w skład tych starszych rzeczy....ech, oba utwory wspaniałe.
| Fenderek napisał: | More Of That Jazz? Ta zbitka utworów w środku na żywo byłaby fajna...  |
Też o tym pomyślałem Ale pomyśl - zamiast tej wstawki jakaś wydłużona improwizacja, zgrzyty i piski...ile można słuchać tego interludium w Get Down Make Love? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:05 am Temat postu: |
|
|
Paryża to my chyba z wielu innych względów nie zobaczymy jako oficjalnego wydania- co najwyżej jako bonus; swoją drogą byłby to fajny dodatek  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:07 am Temat postu: |
|
|
Bonus to też byłoby dobre rozwiązanie. Ale coś z 1979 koniecznie! Najchętniej Hammersmith. Podczas tamtej trasy mieli chyba najlepszą setlistę ever. _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:13 am Temat postu: |
|
|
Oczywiscie Hammersmith '79 jest raczej jedyną poważną opcją na pelny koncert z 79 roku. Ale tak sobie zamarzylem...
Co do setlisty - rzeczywiscie swietna, ale ja bym wybral jaka najlepsza ktoras z tras SHA, ANATO lub ADATR jesli chodzi o setlist. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:14 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: |
Do zaśpiewania może tak, do zagrania - nie sądzę. A można by to tak przearanżować, by Freddie był w stanie zaśpiewać na żywo.
Czy może chodzi Ci o coś innego?
|
Byłoby to... ciekawe... NIGDY przecież za bardzo nie grali razem Brian na akustyku a Freddie na pianinie na żywo... ciekawe czemu...
| le_mmor napisał: |
Też o tym pomyślałem Ale pomyśl - zamiast tej wstawki jakaś wydłużona improwizacja, zgrzyty i piski...ile można słuchać tego interludium w Get Down Make Love? |
No mogłoby być, mogło- mnie te piski w GDML czasami wkurzały... Jakby coś zmienili i zagrali w środku coś ciekawego... Sam utwór byłby na pewno słodziutkoostry  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:16 am Temat postu: |
|
|
Zabrakło by parę niezłych rockersów. Np. wymienione już Fat Bottomed Girls, które na żywo wychodzi gigantycznie, zwłaszcza jak Brian, Roger i Freddi erobia początkowe "oooooooooooohhhhh" na trzy głosy. Kwintesencja każdego koncertu na którym ten utwór był  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:31 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Swoją drogą to takie HAMMERSMITH 79 ma dużo lepszą setlistę niż LIVE KILLERS- takie MUSTAPHA... miodzio...! |
Czy ja wiem... Sa chyba zbyt podobne aby powiedziec, ze ktoras jest duzo lepsza. Rzeczywiscie, Mustapha wspaniale wyszedl - ciekaw jestem ile razy koncowke slyszalem w zyciu
W zasadzie jedyna rzecza, ktorej mi brakuje na Hammy '79, to It's Late. Wielkas szkoda, ze z tego zrezygnowali. Gdyby dodac It's Late gdzies tak po Brighton Rock byloby idealnie. Maruda ze mnie  _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:34 am Temat postu: |
|
|
Ale KonradWallenrod zrobił literówkę - Guitar Solo ma 111 minut .
Prawda jest taka, że wielka szkoda, że Live Killers był zlepkiem koncertów. Chociażby taki Paryż byłby świetny. Chociaż faktem jest, że gdyby mi nikt nie powiedział, że to są zlepki, to bym w życiu się nie połapał.
I jeszcze pytanie troszkę offtopowe -> czy przyspieszanie taśmy w niektórych piosenkach miało tylko i wyłącznie dodać szpanu temuż utworowi?  _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:36 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: |
I jeszcze pytanie troszkę offtopowe -> czy przyspieszanie taśmy w niektórych piosenkach miało tylko i wyłącznie dodać szpanu temuż utworowi?  |
Trochę nie rozumiem tego pytania...nie wiem o co Ci chodzi ze "szpanem"?
Kombinowanie z taśmą miało cel taki, by poprawić brzmienie...a najlepszym przykładem jest podwyższenie w ten sposób wokalu w Brighton Rock... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 1:43 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | | Ze szpanem chodzi mi o to, że "o, nie potrafiliśmy tak szybko zagrac Keep Yourself Alive, to sobie trochę przyspieszymy". |
Czy szpan w takim razie to najlepsze określenie, hm? </czepianie się>
Chyba to był główny powód, bo jaki i miałby być inny? Chodzi przede wszystkim o to, czy artysta jest zadowolony z tego, jak brzmi jego dzieło... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 2:03 am Temat postu: |
|
|
No tak, ale po co takie oszukaństwa? Myślę, że aż tak tragicznie nie wyszło, żeby podrasowywać. Tak samo nie rozumiem korekty paru załamań głosu/fałszów na oficjalnych wydawnictwach. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 2:08 am Temat postu: |
|
|
Masz racje. Tez sie dziwie dlaczego nie zostawiali originalnej sciezki dziekowej w spokoju. Gdzie tylko byl jakis zgrzyt, falsz - usuwali calkowicie albo zastepowali.
Moze to zalozenie, ze chcieli pokazac jaka magia panowala na koncertach ? A w przypadku magii nie moze byc miejsca na pomylki ? _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 06, 2008 2:08 am Temat postu: |
|
|
i wlasnie dlatego uwielbiam bootlegi _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|