FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
1982-86
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Okres 1982-86 byl wedlug mnie...:
kolejnym fascynujacym okresem w historii zespolu...
36%
 36%  [ 45 ]
okresem sukcesu komercyjnego, ale zdecydowanie najmniej fascynujacym...
37%
 37%  [ 46 ]
moim ulubionym okresem w historii kapeli...!
10%
 10%  [ 13 ]
(dla STEPFORDOW) Kocham cale Queen, pieprzenie, takie gadanie nie ma sensu- jestem "prawdziwym" fanem
14%
 14%  [ 18 ]
Wszystkich Głosów : 122

Autor Wiadomość
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Nie Lis 26, 2006 10:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Don't Lose Your Hands wg. mnie bardzo słaby Razz
ale postawmy sprawe jasno - jestem kolesiem sluchającym prawdziwego miesistego rocka a ten kawalek jest daleki od koncepcji Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Lis 27, 2006 12:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A co to za utwór? Twisted Evil
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Het



Dołączył: 26 Lis 2006
Posty: 742
Skąd: Krapkowice-Otmęt

PostWysłany: Pon Lis 27, 2006 9:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no kawalek z plyty A Kind Of Magic... troche psuje klimat tej płyty Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
jagaciarz



Dołączył: 16 Cze 2005
Posty: 670
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pon Lis 27, 2006 11:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fajnie wyszło-Nie trać dłoni-kawałek dedykowany tnącym drewno na trajzedze:)Smile.
_________________
That time will come,one day you'll see when we can all be friends
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Lis 27, 2006 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jagaciarz napisał:
A już żeby postawić kropke nad i zapytam przekornie:w jakim innym okresie powstałyby jedne z moich utworów ,perełki tj.Don't lose your head czy lubiane przez wszystkich(LOL!Smile:)Body Language?

To ja odpowiem przekornie- wlasnie przez takie "perelki" nie lubie okresu lat 80-tych Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 1:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla przypomnienia tematu- w zwiazku z podwyzszonym stopniem dysusyjnosci tego Forum Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 1:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O ile trasa Hot Space mi się podoba (choć bez większych rewelacji), o tyle The Works to już kompletna kicha... Najgorsza trasa koncertowa w całej ich karierze. Nie ma koncertu, który by mi się podobał z tego okresu (no, poza Live Aid) - aczkolwiek fragment 'Great King Rat' z koncertu w Londynie jest miłym zaskoczeniem. Wink Ale i tak najbardziej boli (i myślę, że nie tylko mnie) decyzja Rogera o automatycznej perkusji... Chyba najgorsza jaką kiedykolwiek podjął. Co prawda trasa HS nie jest aż tak tragiczna, ale IMHO w tym przypadku mogłoby być lepiej, gdyby set-lista była nieco inna... Bo The Works nic by nie uratowało Wink

Do trasy Magic Tour mam mieszane uczucia. Z jednej strony słabe występy jak w Manchasterze, Paryżu, czy Wembley... Z drugiej zajebiste show z Budapestu, świetny występ w Newcastle... Potem Knewbroth Park, Leiden, Vienna, Mannheim i nawet Berlin... I tak dalej i tak dalej. I tu pojawia się ten sam problem co wyżej - gdyby set-lista była trochę inna... Chociaż panowie udowodnili, że można świetnie zagrać takie I Want To Break Free, Tear It Up, czy nawet Radio GaGa... O wersji One Vision i Hammer To Fall z Budapestu już nawet nie mówię. Wink

Patrząc na wszystkie koncerty z lat '82-'86 ciężko jest wystawić jakąś ocenę, bo właśnie obok wspaniałych koncertów tych lat były też fatalne gnioty...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to tak... Z jednej strony, gdyby każdy popowy zespół grał w taki sposób jak Queen wtedy to świat byłby piękniejszy... Ale jest przecież i druga strona medalu i chyba przez ten pryzmat trzeba patrzeć na ich twórczość w tym okresie. Przede wszystkim musimy zobaczyć, co zespół osiągnął w latach 70, co potrafił zrobić i co robił, a nie raz były to rzeczy nie mieszczące się w pale. Druga sprawa to koncerty, piosenki z tych słabszych albumów grane in live brzmią o wiele lepiej, wychodzi z nich rockowy potencjał, że aż dziw bierze, iż grali to samo. Nie dziwię się, że studyjnie uważamy lata 80 za słaby okres i chyba nikt nie ma. Queen powinno grać lepiej, tym bardziej, że oni już nie musieli nic udowadniać, wystarczyło tylko utrzymywać poziom, co ich zdaje się przerosło..
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 3:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
Z jednej strony, gdyby każdy popowy zespół grał w taki sposób jak Queen wtedy to świat byłby piękniejszy...

A moim zdaniem te najbardziej popowe utwory to badziew bez względu na to, że był to Queen, który w latach 70. grał zupełnie inną muzykę. Wink

A Kind Of Magic uważam akurat za całkiem przyzwoitą płytę. O ile produkcja znów pozostawia trochę do życzenia, o tyle utwory same w sobie w większości są naprawdę fajne. Who Wants To Live Forever to jeden z moich ulubionych utworów WSZECH CZASÓW, Princes Of The Universe, mimo trochę oszczędnej gitary, trzyma poziom, a sam osobiście uwielbiam jeszcze Don't Lose Your Head. Reszta mnie nie denerwuje zbytnio.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 3:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
mumin_king napisał:
Z jednej strony, gdyby każdy popowy zespół grał w taki sposób jak Queen wtedy to świat byłby piękniejszy...

A moim zdaniem te najbardziej popowe utwory to badziew bez względu na to, że był to Queen, który w latach 70. grał zupełnie inną muzykę. Wink


Noo... Na szczęście to juz tylko kwestia gustu, więc nie mamy się co sprzeczać (ew. prowadzić dyskusji Cool )

Taki offtopik (leciutki, bo nadal o płycie z lat 80). Może trzeba założyć nieoficjalny fan klub zboczeńców lubiących AKOM? Twisted Evil Pare osób myślę, że bez większych cergieli by się zapisało. Cool

EDIT: Misiu - żarcik to był... Smile
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012


Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Sob Paź 20, 2007 4:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NIEEEEE! Żadnych fanklubów! Chcemy coś zrobić z tym działem czy nie?!

Pytanie retoryczne, więc koniec offtopa.

EDIT: Wiem, muminie, ja też nie mówiłem do końca poważnie. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie


Ostatnio zmieniony przez Misiu dnia Sob Paź 20, 2007 9:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 7:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie to jest inna odsłona Queen, którą też akceptuję, ale nie zamierzam żałować, że powstały takie utwory, a nie inne, bo przecież właśnie od nich zaczęła się moja (i nie tylko moja) fascynacja tym zespołem.
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob Paź 20, 2007 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trasa Hot Space jest bardzo dobra. Freddie w dobrej formie, zespół gra rockowo, kawałki z Hot Space pokazują czym tak naprawdę być mogły.

Trasa The Works jest żenująca. Tak zwana "perkusja", syntezator głośniejszy niż riff (vide Tie Your Mother Down, Now I'm Here, czy też Tear It Up), kiepściutko.

Z Magic było różnie, ale ogólnie nieźle. Gdyby wszystkie koncerty trzymały poziom chociażby Budapesztu, to pretensji bym nie miał.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 1:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tak na marginesie - która trasa wg was była lepsza - Hot Space, czy Magic Tour? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 1:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie znam za wielu koncertów, ale chyba jednak Hot Space Tour. Lepszy setlist, lepsza forma.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 1:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leniu napisał:
A tak na marginesie - która trasa wg was była lepsza - Hot Space, czy Magic Tour? Smile

Hot Space ocenilbym na 9/10. Swietna forma Freda, dobra setlista, zespol byl "on fire" Wink
Magic na 3/10 a i to tylko i wylacznie dlatego, ze zdarzyly sie tak genialne koncerty jak Knebworth czy Budapeszt. Setlista stala i troche kiepskawa, glos Freddiego dobry co drugi koncert, Brian zapomnial wlaczyc przester na gitarze i jej brzmienie przez cala trase jest OKROPNE. Uff- a to tylko poczatek, moglbym tak przez godzine wymieniac co bylo zle w trasie MAGIC...
Wiec jak dla mnie nie ma porownania.

I nie wiem czemu skupiamy sie tylko na koncertach Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jako całokształt też wybrałbym Hot Space; co prawda nie było podczas tej trasy koncertu na miarę Budapestu z Magic Tour (IMO nawet 'On Fire' nie jest tak genialne), to jednak, jak już mówiłem (zresztą nie tylko ja), obok bardzo dobrych występów są fatalne koszmarki. Na trasie HS forma była dużo bardziej stabilniejsza - i to jest właściwie bardzo duża różnica między trasami... Bo do set-listy mógłbym się przyczepić i tu i tu Wink

Fenderek napisał:
I nie wiem czemu skupiamy sie tylko na koncertach

No to proszę - zacznij o czymś innym... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 2:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczalem na poczatku tematu Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 2:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Okres 1982-1986 był według mnie okresem sukcesu komercyjnego, ale zdecydowanie najmniej fascynujacym".
A to dla tego, że na albumach nie słyszę Briana i jego gitary. Golym okiem widac, jak wiele zespoł straciłby (i w tym okresie stracił) bez tego charakterystycznego brzmienia Wink .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to teraz ja Wink

Lata '82-'86 uważam za najgorsze w karierze zespołu. Te trzy płyty w moim rankingu są na samym szarym końcu. Ciężko mi jest wybrać nawet tę, której nie trawię bardziej... Wink Jedyne co osiągnęli to, IMHO, niziny swoich możliwości. Dużo kawałków zarejestrowanych w przeciągu tych lat fajnie było usłyszeć jedynie w wersji LIVE. Wyjątkami są: Who Wants To Live Forever, One Year Of Love i... It's A Hard Life. Jednym słowem - tragedia.

Hot Space - 2/10, trasa koncertowa - 8/10
The Works - 2/10, trasa koncertowa - 1/10 (!)
A Kind Of Magic - 3/10, trasa koncertowa - 5/10

Tak to mniej więcej wygląda u mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Paź 21, 2007 4:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leniu napisał:
A tak na marginesie - która trasa wg was była lepsza - Hot Space, czy Magic Tour? Smile


Hot Space Tour!!! Bez porównania lepsza!!! Jak dla mnie, to właśnie ostatnia Ich trasa, na której zaprezentowali bardzo dobry poziom!Potem było tylko gorzej(z nielicznymi wyjątkami).
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Paź 24, 2007 10:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po obejrzeniu Montrealu stwierdzam, że po 1982 roku Queen nie dawało takiego powera rockowego na koncertach. Może nagrali funky, disco Qpę na Hot Space ale potrafili, chcieli to przetworzyć na koncertach w rockową moc. Koncerty z trasy HS mają rockowe napięcie, ani an moment nie siada klimat choćby grając Save me czy Love of my life karuzela się ciągle kręci. Na kolejnych trasach Works, Magic koncerty nie mają tego Powera, napięcia. Można się zachwycać stroną wizualną Wembley, ale brakuje tego rockowe szaleństwa.
I jak Brian stwierdził:" We did hate each other for a whle. Recording Jazz and those albums we did in Munich, The Game and The Works, we got very angry with each other. I left the group a couple of times, just for the day. You know - I'm off and I'm not not coming back. We'd all done that. You end up quibbling over one note, and we always raved about money."
W takiej atmosferze zespół nie mógł dobrze działać tworzyć, planować koncertów, setlist itd.
Po 1980 roku Fred miał dosyć koncertów co ukazuje, że panowie działali sobie na nerwy.
Ale zawsze do Queen wracali jak do matki i po chwilowych przerwach, zwłaszcza w 1983 roku tworzyli razem, bo w Królowej jest siła.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Paź 24, 2007 11:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale z tego co cytujesz, Dagolfie, wynika, że napięcie panowało właśnie w okresie Jazz i The Game, kiedy to właśnie grupa potrafiła dawać niezwykłe, pełne czadu i magii koncerty (chociażby Hammy'79)!!!

Może po prostu na scenie dawali upust kłębiącym się w nich niekoniecznie pozytywnym emocjom - i wychodziły z tego rzeczy doskonałe
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Paź 24, 2007 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Ale z tego co cytujesz, Dagolfie, wynika, że napięcie panowało właśnie w okresie Jazz i The Game, kiedy to właśnie grupa potrafiła dawać niezwykłe, pełne czadu i magii koncerty (chociażby Hammy'79)!!!

Może po prostu na scenie dawali upust kłębiącym się w nich niekoniecznie pozytywnym emocjom - i wychodziły z tego rzeczy doskonałe

Czesto na krotka mete zle emocje moga przekuc sie na swietne albumy tudziez koncerty- patrz Floydzi na przyklad... Ale tez na dluzsza mete, im dluzej taka sytuacja sie przeciaga- cos zaczyna pekac. Na szczescie Queen uniknelo losu czy to Floydow czy to innego Genesis (odejscie Gabriela, Hacketta...)- ale tez bez konsekwencji sie nie obylo... I plyty i koncerty- to BYLA rownia pochyla w dol... Poki Fred byl zdrowy i poki sie zarli- bylo coraz slabiej. Od dawna mowie, ze atmosfere panujaca w studio na plytach takich jak WORKS czy AKOM po prostu ewidentnie czuc! I nie sa to tworcze tarcia...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Paź 24, 2007 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z mojej ostatniej lektury szkolnej, którą miałeś w łapach.
Może jeszcze w 1979/80 potrafili skupić się na koncertach, ale skoro Fred miał dość możliwe, że za dużo energii go to kosztowało. I zbiegiem czasu im bardziej balował w Monachium tym mniej miał sił na koncerty.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy sil czy CHECI... Na plyty zreszta tez... Mowi sie, ze poeta musi byc glodny. Muzyk chyba tez...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mikikakak



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 210
Skąd: Kovary

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 8:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepiej, żeby był to głód sukcesu...
Ale samo to stwierdzenie jest bez sensu, bo głodny organizm pracuje znacznie mniej wydolnie niż najedzony, trudniej się myśli, ogólnie jest gorzej niż gdy jest się sytym. Może u poetów i malarzy jest inaczej? Nie mam pojęcia, nie jestem ani jednym ani drugim.
_________________
Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Paź 25, 2007 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mikikakak napisał:
Najlepiej, żeby był to głód sukcesu...
Ale samo to stwierdzenie jest bez sensu, bo głodny organizm pracuje znacznie mniej wydolnie niż najedzony, trudniej się myśli, ogólnie jest gorzej niż gdy jest się sytym. Może u poetów i malarzy jest inaczej? Nie mam pojęcia, nie jestem ani jednym ani drugim.

Mam nadzieje, ze pisales ironicznie...
Toc przeciez to zdanie jest PRZENOSNIA... Rolling Eyes
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mikikakak



Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 210
Skąd: Kovary

PostWysłany: Pon Lis 12, 2007 7:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

Mikikakak napisał:

Najlepiej, żeby był to głód sukcesu...
Ale samo to stwierdzenie jest bez sensu, bo głodny organizm pracuje znacznie mniej wydolnie niż najedzony, trudniej się myśli, ogólnie jest gorzej niż gdy jest się sytym. Może u poetów i malarzy jest inaczej? Nie mam pojęcia, nie jestem ani jednym ani drugim.

Mam nadzieje, ze pisales ironicznie...
Toc przeciez to zdanie jest PRZENOSNIA... Rolling Eyes


Ironicznie, ironicznie... Nie martw się, Fenderku, jak będziesz miał wątpliwości do tego, co napisałem, to znaczy, że to ironia Very Happy
_________________
Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lis 13, 2007 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz, wole sprawdzic. Mielismy tu juz takich agentow, ze...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek