| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Okres 1982-86 byl wedlug mnie...: |
| kolejnym fascynujacym okresem w historii zespolu... |
|
36% |
[ 45 ] |
| okresem sukcesu komercyjnego, ale zdecydowanie najmniej fascynujacym... |
|
37% |
[ 46 ] |
| moim ulubionym okresem w historii kapeli...! |
|
10% |
[ 13 ] |
| (dla STEPFORDOW) Kocham cale Queen, pieprzenie, takie gadanie nie ma sensu- jestem "prawdziwym" fanem |
|
14% |
[ 18 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 122 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Nie wiem co byloby, gdybym Queen utozsamial od poczatku z radiowo przyjazna papka... |
To co zwykle dzieje się z takimi kapepelami. Góra 2-3 albumy i znikają.
Ja jestem jednym z tych, którzy zostali przekonani do Queen albumemami z tego okresu. Ale po przesłuchaniu całego dorobku Queen moim ulubionym okresem jest 1974- 1977 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 3:09 pm Temat postu: |
|
|
mimo iz lata 82-86 sa w wykonaniu Queen nieco bardziej pasujace do popu niz do rocka to jednak lubie i to bardzo tamten okres w ich karierze- ach, te wielkie koncerty  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 3:41 pm Temat postu: |
|
|
Mnie zaś ten okres fascynuje, niemniej wcześniejszy również... poźniejszy też!
Kocham Queen za całą swoją działaność.
| art_mar napisał: | | mimo iz lata 82-86 sa w wykonaniu Queen nieco bardziej pasujace do popu niz do rocka.... |
te kawałki rockowe są piękne bo są..
Wcześniejsze też.
Krótko mówiąc - nie mam ulubionego okresu...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 8:38 pm Temat postu: |
|
|
| Roger_Taylor napisał: | Mnie zaś ten okres fascynuje, niemniej wcześniejszy również... poźniejszy też!
Kocham Queen za całą swoją działaność.
| art_mar napisał: | | mimo iz lata 82-86 sa w wykonaniu Queen nieco bardziej pasujace do popu niz do rocka.... |
te kawałki rockowe są piękne bo są..
Wcześniejsze też.
Krótko mówiąc - nie mam ulubionego okresu...  |
najlepszy okres to 1971 (w zasadzie 73)-1991  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Wrz 02, 2004 9:22 pm Temat postu: |
|
|
| Jak już to do 1995, bo MiH też jest niczego sobie albumem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 1:44 am Temat postu: |
|
|
Odpowiedź druga.
Fakt - na początku słuchania Queen takie rzeczy, jak "Radio Ga Ga" wpadały mi szybko w ucho, ale równie szybko z niego wypadały... Freddiego definicję piosenki jako chusteczki do nosa (czy jak to tam szło), której się używa, po czym wyrzuca wprowadzono w życie aż za dobrze...
(Widzę, że tu emocjonalne debaty się na ten temat odbywały, więc na wszelki wypadek dodam, że wyrażam jedynie swoją (no bo czyją? ) opinię) _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kicak

Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 37 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 4:56 pm Temat postu: |
|
|
ja rowniez zaznaczylam opcje druga lecz nie do konca sie zgodze z Lily of the valley bo choc jest troche takich piosenek jak np. Radio Ga Ga ale sa takie tez piosenki ktore zostaja na dluzej np. Is this the world we created? czy who wants to live forever.. a przeciez obie sa z tego okresu (82-86)
no ale coz kazdy ma prawo sadzic inaczej i nikt tego nie zabroni |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 5:12 pm Temat postu: |
|
|
| Kicak napisał: | sa takie tez piosenki ktore zostaja na dluzej np. Is this the world we created? czy who wants to live forever.. a przeciez obie sa z tego okresu (82-86)
no ale coz kazdy ma prawo sadzic inaczej i nikt tego nie zabroni |
Ostatnie zdanie zaiste prawdziwym jest - bo jeśli chodzi o "Is this the world...", to sądzę inaczej Tzn - uważam, że to nie jest piosenka z najwyższej Queenowej półki, choć ma swój urok.
Co innego - i tu się zgodzę - "Who wants to live forever". To jest coś. Tyle, że takich kawałków w latach 80tych Queen nagrał bardzo niewiele...Właściwie, bo ja wiem... 2? Ten właśnie oraz "Under Pressure". To chyba wszystkie, które oceniam naprawdę wysoko...
(Choć znalazłoby się jeszcze kilka, kilkanaście takich, które po prostu bardzo lubię. ) _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kicak

Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 37 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 7:58 pm Temat postu: |
|
|
ok moge sie zgodzic ze Queen nagrywal lepsze piosenki niz Is this.. ale nie moge sie zgodzic ze Is this the world.. jest piosenka ktora wpada do ucha i zaraz wypada.
| Cytat: | | Co innego - i tu się zgodzę - "Who wants to live forever". To jest coś. Tyle, że takich kawałków w latach 80tych Queen nagrał bardzo niewiele...Właściwie, bo ja wiem... 2? Ten właśnie oraz "Under Pressure". To chyba wszystkie, które oceniam naprawdę wysoko.. |
hmmm.. mysle ze jednak jest wiecej niz 2, aczkolwiek o wiele mniej niz nagranych w latach np. 70 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 8:36 pm Temat postu: |
|
|
Według mnie z Hot Space żaden utwór nie jest z najwyższej półki. Jest kilka lepszych i kilka gorszych. Po prostu taki najbardziej neutralny album z tych trzech - najmniej geniuszu i najmniej zgrzytów.
Z tej trójki, moim zdaniem, najgorsze jest The Works. O ile Hot Space można potraktować jako album po prostu punkowy, gdzie wszystko (prawie) jest właśnie punkowe, to na The Works....sam nie wiem. Mam wrażenie, że tutaj jest mnóstwo wahania się, co grać. Dlatego jest to najmniej spójny album. A wcześniejsze płyty pokazywały, że dwie zupełnie inne rzeczy można ładnie obok siebie ustawić, by do siebie pasowały. Produkcja jest fatalna (mimo że lepsza niż na Hot Space, według mnie). Najbardziej lubię: Is This The World We Created...?, It's A Hard Life i Machines (or 'Back To Humans'), ale nie jest to żadne uwielbienie, fajnie posłuchać po prostu (choć Is This The World We Created...? podoba mi się nawet bardzo).
A Kind Of Magic lubię najbardziej z tej trójki. Raz, że jest tu chyba mój ulubiony utwór Queen - Who Wants To Live Forever. Dwa, że produkcja z tej trójcy jest najmniej zła. Trzy, że spójność da się znieść. Trzy ulubione utwory to Who Wants To Live Forever, Don't Lose Your Head, One Year Of Love. Ten pierwszy kocham, dwa pozostałe bardzo, bardzo lubię. Dodać jeszcze Forever - wcześniej chyba na płytach Queen nie było typowo instrumentalnych utworów, pomijając, że ten jest po prostu piękny. Zgrzyt jest w zasadzie jeden - Pain Is So Close To Pleasure, ale nawet on mi aż tak nie wadzi. Zdecydowany minus na remixy - w zasadzie, to nawet za samą ich obecność. Niepotrzebne kompletnie, zapychacze. Dodać fakt, że od oryginałów różnią się kilkoma zaledwie szczegółami, mało istotnymi. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 8:42 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | O ile Hot Space można potraktować jako album po prostu punkowy, gdzie wszystko (prawie) jest właśnie punkowe, |
O, LoL Funky _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 8:47 pm Temat postu: |
|
|
Cicho. Wychodzi na to samo.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 8:48 pm Temat postu: |
|
|
Nooo...zdecydowanie nie to samo. Nie wszystko, co skoczne, jest punkowe  _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Mar 04, 2006 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Ale nie chodziło mi o to, JAKI to jest rodzaj, a bardziej o to, że wszystko jest grane w podobnym stylu. Okay, funky.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 12:49 am Temat postu: |
|
|
Ja wybrałem opcje drugą. Jeśli chodzi o sukces komercyjny to były to zdecydowanie najlepsze lata w historii Queenu. Niemal każdy singiel dochodził do szczytów listy przebojów. Z tych trzech płyt najbardziej lubie chyba Hot Space - tak to świetna płyta jest tutaj muzyka funky, disco, rock (Put out the fire), wielkie Under pressure i mój nr 1 czyli Cool Cat . Później zotało wydane The Works - najsłabsza wg mnie płyta Queenu -a jednocześnie najlepiej sprzedająca się płyta studyjna. Moje nr 1 Hard Life i Is this the world poza tym średnio mi sie podoba - nawet rockowo brzmiące Hammer to fall i Tear it up zalatuja popem brakuje mi takiej rockowej "iskry" z lat 70 i wogle brakuje takiej awangardy i tych wszystkich bajeranckich pioseneczek jak np. "Dreamer's Ball" czy "Fairy Feller...". A kind of magic to kontynuacja popowego okresu w Queenie wg mnie jest nieco lepsza niż poprzedniczka - tutaj już można spotkać więcej świetnych utworów - Who wants..., One year of love, czy bardzo ciężkie Gimme the prize. Jednak trzeba powiedzieć że płytom z 84 i 86 zdecydowanie brakuje spójności można je nazwać składanką singli, natomiast wg mnie nie można tego powiedzieć o Hot Space dlatego to mój nr1 z tego okresu. Podsumowując komercyjnie Queen wspiął się na wyżyny lecz muzycznie był to najsłabszy okres w historii. Radze posłuchać The Works a później Queen I - słychać które lata rządzą  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 11:03 am Temat postu: |
|
|
Opcja nr. 2. Zgadzam sie sie z tym co napisał kwak, nie było juz tego czaru w muzyce, tej świezosci, choc nie uwazam ze nie było to oryginalne, jednak duza tez w tym wina lat 80-tych i stylu New Romantic, wtedy skonczył sie "Klasyczny Rock"[Poza niektórymi wyjątkami] i Queen tez skonczyli tak grać, a szkoda... _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 11:54 am Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie to kolejny ciekawy i wartościowy okres w karierze zespołu.I taką też odpowiez zaznaczyłem.Pewnie-było wtedy parę rzeczy nietrafionych,a 3 albumy z tego okresu mogą niektórzy rzeczywiscie uznać za słabsze.Zresztą sam też nie uważam,że to najlepsze płyty zespołu jak i że to najlepszy okres.Ale:
Ja jednak popadnę w herezję i narażę się może nawet na wykluczenie z forum:) :)ale jak dla mnie Hot space i Kind of magic to lepsze albumy niż News of the world i (o zgrozo!!!!)uważane za świętość Sheer heart attack.(Nie mówię,że SHA to zły album,ale jak dla mnie taki sobie jak na zespół).
No to już chyba po mnie.
A na poparcie plusów lat 82-86 podaję:świetna trasa Hot space,bardzo dobra(może z wyjatkami)trasa Magic,parę naprawdę bardzo fajnych i udanych piosenek-patrz:Body language(znów podpadziocha:),Under pressure,Staying power,Back chat,Radio ga-ga,Keep passing,Is this the world,Hard life,One vision,One year of love itd., czy wreszcie takie potęgi jak Who wants to live,Princes czy Gimme the prize.
Kolejny jak dla mnie bardzo duży atut to film Highlander z niesamowitą muzyką Queen.I wreszcie wystep na Live Aid miażdżący wręcz konkurencję,gdzie panowie pokazali kto tu rządzi.
I kilka klasycznych juz dziś teledysków.
Przy tylu jednak atutach mimo niewątpliwych wad jak rzeczywiście odejście w pewnej mierze od prawdziwego rocka,męczące w wielu wypadkach syntezatory,zbytnia komercyjność itp. nijak nie mogę tego okresu uznać za stracony i mniej ciekawy. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 2:50 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Ale nie chodziło mi o to, JAKI to jest rodzaj, a bardziej o to, że wszystko jest grane w podobnym stylu. |
Posłuchaj, proszę, The Clash  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 5:54 pm Temat postu: |
|
|
Nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy.
Jeśli ktoś nie zajarzył - nie chodziło mi o to, czy jest punk, czy funky, ale bardziej o to, że na Hot Space wszysko jest utrzymane w podobnym stylu, to jest po prostu funkowa płyta, The Works to ani sam pop, ani sam rock.... Gdyby to było ułożone jakoś sensownie, ale tak.... _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 8:50 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze 1 wniosek mi się nasuwa a propos tego okresu:przełączając kanały w tv natrafiłem na VH1 przypadkiem na Kind of magic.Po wielu przeciętnych utworach w stacjach muzycznych od razu uderzyła mnie potęga brzmienia Queen.A niby to "tylko" ich popowy kawałek.Do tego jak się zespół prezentuje w tym klipie.
Chciałem to podać jako kolejny argument za latami1982-86-niby ten "słabszy" Queen,a jakie wrażenie robi znalezione w tłumie:).
Naprawdę zrobić pop na takim poziomie to jednak duża sztuka. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Mar 06, 2006 12:17 pm Temat postu: |
|
|
Ta druga możliwość. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 06, 2006 2:48 pm Temat postu: |
|
|
| jagaciarz napisał: | | Naprawdę zrobić pop na takim poziomie to jednak duża sztuka. |
Grac na akordeonie do gory nogami rownoczesnie pijac piwo to tez sztuka. Nie znaczy, ze trzeba byc automatycznie fanem...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Mar 06, 2006 6:22 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Jeśli ktoś nie zajarzył - nie chodziło mi o to, czy jest punk, czy funky, ale bardziej o to, że na Hot Space wszysko jest utrzymane w podobnym stylu, to jest po prostu funkowa płyta |
Też kiedyś sądziłem, że HS to funk, ale jednak- NIE JEST to funk
No i moje zdanie jest chyba znane  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Bez zastanowienia - opcja nr1  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 2:28 pm Temat postu: |
|
|
Dosyć długo się zastanawiałem i padło na pierwszą opcję, chociaż nie jestem stepfordem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Skejt

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 7
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 2:33 pm Temat postu: |
|
|
Lol od tego okresu spanimiałem Królową  _________________ jOŁ ZIOMY |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 3:25 pm Temat postu: |
|
|
| Skejt napisał: | Lol od tego okresu spanimiałem Królową  |
Może ja jakiś głupi jestem, ale przetłumacz. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 11:10 pm Temat postu: |
|
|
To od razu na wszystkim wytłumacz.. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 11:12 pm Temat postu: |
|
|
| Skejt napisał: | | spanimiałem |
Uproszczę. To wyrażenie oznacza coś w rodzaju polubiałem, czy znienawidziłem??? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|