FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Kto jest lepszym showmanem Bono czy Freddie Mercury?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Nie Wrz 09, 2007 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a kto mu każe rozdawać majątek? niechaj tylko przestanie swoim wizerunkiem szerzyć hipokryzję. zanim napiszesz, przeczytaj i pomyśl.

ps. chciałbym też dodać co nieco do tekstu hamburgera. mnie się bardzo podoba, że freddie nie udawał miłosierdzia bożego dla afrykańskich dzieci, a że żył jak żył, od zabawy do zabawy. wspaniale... tak powinien żyć rock&rollowiec, haha... john deacon powiedział kiedyć: "ludzie zapominają, że dajemy im po prostu rozrywkę". bono zachowuje się jak kurski przed wyborami, a nie jak muzyk. queen to był zespół grający muzykę, a nie fundacja 'nie jesteś sam'. i dlatego ich tak lubię:)

i co jeszcze? myślisz, że ludzie idą na live aid i jego pochodne z myślą o dzieciach w Afryce? mają te dzieci głęboko w... podobnie jak większość artystów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Wrz 09, 2007 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krs - kto mu każe rozdawać majątek? A kto powiedział, że autentyczny byłby tylko wówczas wtedy, gdyby właśnie tak zrobił? Ja wiem, że literalnie to nie jest to samo - ale wymowa dokładnie taka sama.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kamyl



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 12
Skąd: Pasłęk

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 12:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:


Tak, może najlepiej niech wszyscy bogacze rozdadzą majątek biednym i założą worki pokutne...na pewno będzie lepiej Rolling Eyes



No właśnie. I wtedy im będzie trzeba pomagać, bo będą biedni...... Very Happy


krs napisał:
śmieszy widok bono na spotkaniach g8 itd. politycy wycierają sobie nim tyłek, kiedy ów rockmen w spodniach od diora i butach z jaszczurzej skóry gmera coś o pomocy dla Afryki... żałosne i głupie.


Bono ma charyzmę i jest bardzo szanowany przez polityków....którzy często dzięki jego negocjacjom odpuszczają długi dla najbiedniejszych krajów Afryki.


Również Cię pozdrawiam ToFFiQ


Wink
_________________
Love Kills...so ....May The Force Be With You!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
black_queen



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 354
Skąd: Nowy Sącz, prawie;)

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 8:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Jestem tym, kim sie stalem, znacznie odbiegam od ludzi, ktorzy mnie inspirowali. Ale taki jestem i czasami odczuwam nieznosne skrepowanie, slyszac stwierdzenia w stylu: "Bogaty gwiazdor rocka wystepuje w imieniu biednych i ucisnionych". To bardzo zenujacy obrazek. Jednak nie mozesz sie wyprzec tego, kim jestes. A gdybym rozdal wszyskie pieniadze, stelbym sie tylko wieksza gwiazda. [...] Na razie mam tylko problem z przyklekaniem, lecz za chwile niektorzy ludzie beda sie ogladac za osiolkiem dla mnie. Doszedlem wiec do wniosku, ze moim najlepszym zabezpieczeniem przed oskarzeniem o sklonnosci mesjanistyczne jest pojscie w slady Monty Pythona, ku Zywotowi Briana"

To jest cytat z ksiazki "Bono o Bono". Polecam ci ja krs, moze zmienisz zdanie Wink
_________________
mam plan tak szczwany, że można mu doczepić ogon i powiedzieć, że to lis
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 10:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zdania nie zmienię, bo i podstaw nie ma. bono jest personifikacją hipokryzji, nie tylko zresztą on. spotkanie na g8 tym właśnie było. bono pokazuje jak niewiele rozumie z tego co się wokół niego dzieje, ale nie wymagam od niego wiedzy, a choćby zdrowego rozsądku. politycy się nim podpierają - śmieszy mnie i żenuje bono stojący obok tych, którzy tak naprawdę przyczyniają się do głodu w Afryce. świadczy to po prostu o dość kruchych podstawach myślowych tego człowieka. i to wyciąganie mandeli... mandela stał się symbolem, 27 lat więzienia w ofierze itd. proszę jednak przyjrzeć się jego działalności jako prezydenta, związkach z paroma 'wątpliwymi' (delikatnie mówiąc) ludźmi, politykę pełną kontrowersji itd. bono nie rozumie, że spotykając się z bushem w białym domu legitymizuje politykę tegoż polityka, a jeżeli wierzy, że tym spotkaniem coś zmienia, przykro mi, jest frajerem. a to moje co nieco o tym majątku miało służyć jedynie ukazaniu moich wątpliwości jeżeli chodzi o autentyczność działań jego i jemu podobnych. i choć jestem daleko od wiary, to przypowieść o wdowim groszu polecam w tym względzie. miłego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 8:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
bono nie rozumie, że spotykając się z bushem w białym domu legitymizuje politykę tegoż polityka, a jeżeli wierzy, że tym spotkaniem coś zmienia, przykro mi, jest frajerem.


Tylko tak się składa, że czy tego chcemy czy nie, Bush jest (jeszcze) jednym z najpotężniejszych i najważniejszych ludzi na tej planecie i trudno pomijać go przy spotkaniach, gdy chce się coś zrobić, tylko dlatego, że jest republikańskim bucem z Teksasu.

Podobnie można mówić, że pani Sarkozy, spotykając się z Kadafim w sprawie bułgarskich pielęgniarek legitymizowała jego władzę i nie powinna tego robić, bo faceta powinno się traktować jak chorego na dżumę. Problem w tym, że w dużej mierze dzięki mediacji żony Sarkozy'ego właśnie, pielęgniarki szybko wypuszczono do Europy.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 9:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zastanów się o czym piszesz, bo chyba nie do końca rozumiesz to co napisałem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 11:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To może mi łaskawie wyjaśnisz?
Napisałeś, że Bono spotykając się z Bushem legitymizuje jego politykę, na co ja zwróciłem uwagę, że z Bushem, z racji jego stanowiska, po prostu nie można się nie spotykać. Nie wiem gdzie tu jest złe odczytanie Twoich słów.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z racji stanowiska to się spotykają politycy. jeżeli zaś nim nie jest, legitymizuje jego politykę chcąc nie chcąć - poczytaj proszę deczko kompendium myśli socjologicznej szackiego - pomoże w zrozumieniu. na podobnej zasadzie queen legitymizował politykę apertheidu w RPA grając tam koncerty - i nikt nie twierdzi, że ów popierał, ale temu właśnie służył zakaz - braku legitymizacji tejże polityki. inna rzecz to szczebel polityczny, ale bono nie reprezentuje władzy ani obywateli, tylko siebie. i tu jest zasadnicza różnica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 3:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
z racji stanowiska to się spotykają politycy. jeżeli zaś nim nie jest, legitymizuje jego politykę chcąc nie chcąć

Bush to mimo wszystko prezydent najpotężniejszego państwa na tej planecie... z kim się należy spotkać, jak nie z nim, jeśli się chce rozmawiać o rzeczach istotnych dla całego globu? Z prezydentem Stukupukustanu?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
z racji stanowiska to się spotykają politycy. jeżeli zaś nim nie jest, legitymizuje jego politykę chcąc nie chcąć - poczytaj proszę deczko kompendium myśli socjologicznej szackiego - pomoże w zrozumieniu


Tak się składa, że ta cegła nikczemnie uśmiecha się z pobliskiej półki i wspomina czasy, gdy przydawała się do egzaminów. Doskonale wiem co oznacza legitymizacja. Tylko widzisz, władza Busha jest legitymizowana przede wszystkim prawem, na mocy którego został prezydentem (nie jest to, jak już walimy teoriami socjologicznymi, władza ani charyzmatyczna - choć może czasem próbowała być, anie tradycyjna) Oczywiście, w wymiarze, hm, symbolicznym, każde spotkanie ważnych osobistości nie-politycznych z Bushem w jakimś tam stopniu wpływa na "dodatkową" legitymizację. Tyle, że Bush nie jest jakimś opętanym dyktatorem, tylko legalnie wybranym prezydentem wielkiego mocarstwa, mającym dzięki temu wielkie możliwości decyzyjne. Nie widzę więc powodu, dlaczego Bono miałby się z nim nie spotykać. No tak, oczywiście łatwiej jest założyć koszulkę "Fuck Bush", nagrać kolejną anty-bushowską piosenkę i pozować na alterglobalistycznego bohatera. Tylko ciekawe co komu by z tego przyszło. Nie mówię, że Bono przekonał Busha do czegokolwiek - ale próbować trzeba. Realizm i pragmatyzm, tyle.

Idąc za takim rozumowaniem, taki JP2 nie powinien się był spotykać z Jaruzelskim - czy to w Polsce czy w Watykanie?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 3:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Towarzysz Corax napisał:
Bush to mimo wszystko prezydent najpotężniejszego państwa na tej planecie...


... nad czym zresztą należałoby ubolewać.

Towarzysz Corax napisał:
z kim się należy spotkać, jak nie z nim, jeśli się chce rozmawiać o rzeczach istotnych dla całego globu?


Pytanie tylko, jakie są efekty takich spotkań. Bush nie radzi sobie nawet z polityką wewnętrzną, więc co tu w ogóle mówić o sprawach międzynarodowych.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cuidado Llama!



Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 127
Skąd: Z wykopalisk

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 3:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
Bush nie radzi sobie nawet z polityką wewnętrzną, więc co tu w ogóle mówić o sprawach międzynarodowych.

Kto jest lepszym showmanem: Bush czy Freddie?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kamyl



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 12
Skąd: Pasłęk

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Idąc tym tokiem myślenia dochodzimy do wniosku,że Kaczyński też nie powinien się spotykać z Bushem........bo legitymizuje jego politykę....Smile
Poza tym popieram le_mmor'a.
Bono potrzebował wsparcia prezydenta Stanów i obojętne mu było kto jest prezydentem USA.Szedł do niego tylko w sprawie Afryki.
_________________
Love Kills...so ....May The Force Be With You!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 5:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kamyl napisał:
Szedł do niego tylko w sprawie Afryki.


I co zyskał?
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 5:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:
kamyl napisał:
Szedł do niego tylko w sprawie Afryki.


I co zyskał?


Wiem, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale:
Więc miał nie próbować?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

le_mmor napisał:
Kensington napisał:
kamyl napisał:
Szedł do niego tylko w sprawie Afryki.


I co zyskał?


Wiem, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale:
Więc miał nie próbować?


Próbować należy tam, gdzie można mieć przynajmniej odrobinę nadziei na jakikolwiek skutek. W innych przypadkach po prostu szkoda zachodu. Bush ma w głębokim poważaniu kraje Trzeciego Świata, być może nawet nie rozumie tego pojęcia. W głowie mu tylko wydatki na tak zwane "bezpieczeństwo", co uskutecznia już od ładnych paru lat. Z mizernym zresztą skutkiem.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kwak
Gość





PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim skromnym zdaniem Freddie lepszy pod każydm względem (showman, wokal itp.) Cool
Powrót do góry
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A Jan Paweł II się z Bushem nie spotykał? Ani z Fidelem Castro? To nie znaczy, że popierał ich polutykę, ale próbował ich o czymś przekonać, negocjować... O pokoju na świecie... Bono próbował tegj samej drogi, bo nie można mu zarzucać, że spotkał się z Bushem. To trochę nielogiczne rozumowanie. Przynajmniej nikt mu nie zarzuci, że nie próbował. Rolling Eyes
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Cuidado Llama!



Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 127
Skąd: Z wykopalisk

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja rozumiem, że wasza dyskusja jest szczytna (szczytująca?) lecz chyba to nie rozwiąże sprawy who is the best from the best from the best....... showman ever been?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Wrz 12, 2007 1:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

J atam nie wiem jak w Polsce jest widziany Bono
Ale w Anglii wszyscy wedza ze jest najwiekszym hipokryta pod sloncem.
Ten facet wydaje kase na to, zeby na siedzeniu obok w samolocie (NIEEKOLOGICZNIE!) lecial... jego kapelusz... Moze TE pieniaze moglyby znalezc lepszy uzytek?
http://www.debbieschlussel.com/archives/2005/12/brainless_liber.html
1700 dolarow za siedzenie na kapelusz? Fakycznie, kurna, wzor do nasladowania...
Bono to dla mni eosobiscie najbardziej napuszony hipokryta pod sloncem. LUBIE U2 i to bardzo- lubie tez Bono jako wokaliste. Ale ta jego pseudodzialalnosc polityczna... Nie rozsmieszajcie mnie! Gdzie mu do Geldofa? A ilu ludzi w ogole pamieta, ze z Geldofem an rowni organizowal Live Aid niejaki Mige Ure z Ultravox? No kto o pamieta? Nie- jak zwykle wazne sa aymbole i puste gesty... Pan Ure sie nie upominal o slawe, po prostu zrobil swoej. Przy calym szacunku- Bono robi wiele rzeczy na pokaz- i tyle...
Freddie zyl jak zyl- i Freestone zdaje sie kilka razy mowil o tym iz przesylal anonimowo czek tu czy tam... A nawet jesli tego nie zrobil. Kasa, jaka zarobil byla JEGO kasa i nie nasza sprawa jest jak on ja wydawal. Tak jak niczyim interesme jest to, jak JA wydajke SWOJA kase... Dobroczynnosc glownie zdaje sie polega na tym, iz jest DOBROWOLNA...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Sro Wrz 12, 2007 9:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wreszcie ktoś o podobnym zdaniu... uff"Smile

ps.. a co do nielogicznego rozumowania wyżej... czytaj waść, poźniej pisz... a jeżeli nie rozumiesz, i tego nie rób...Smile

ps2. swoją drogą porównanie Jana Pawła II do Bono to po prostu granda, skandal i ogólny brak słów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Wrz 12, 2007 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze mnie tu nie było.
Jako, że mam manie czytania książek muzycznych w ciągu par dni pochłonęłam jedna po drugiej książki o Bono.
Polecam w celu poznania prawdy o Bono: Bono o Bono a potem Bono. Święty i grzeszny. Dla mnie ten facet zawsze wydawał się sztuczny mało autentyczny. Wolę Petera Gabriela czy Anie Lennox, którzy nie pchają się na afisze wystarczy spojrzeć gdzie Peter Gabriel grał w czasie Live8. I tak na marginesie dla mnie Anie jest lepsza na scenie od Bono w tzw. showmanstwie.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kamyl



Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 12
Skąd: Pasłęk

PostWysłany: Czw Wrz 13, 2007 9:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mattey napisał:
Przecież Bono całej Afryce sam nie pomoże. On uświadamia ludzi i sam daje sporą kasę. Przecież nie będzie chodził w wielbłądziej skórze, bo straciłby wiarygodność. To nie jest apostoł i ma pieniądze na siebie i na Afrykę. Nie wymagajmy, żeby się wyrzekł swoich pieniędzy, na które tak cieżko pracował skoro i tak dużo kasy pakuje w fundacje mające pomagać Afryce. A dzieki temu że ma kasę na siebie, jest sławny, a dzięki temu ze jest sławny, jest w mediach, a dzięki temu ze jest w mediach, ma głos i dzięki temu może uzmysławiać problem innym. Czyli jego fanom, którzy go słuchają, bo jest sławny, bo ma pieniądze Cool
Bardziej łopatologicznie tego wytłumaczyć się nie da Very Happy



Bardzo dobrze powiedziane Mattey!!!
O to właśnie chodzi!!!
_________________
Love Kills...so ....May The Force Be With You!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw Wrz 13, 2007 7:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
ps2. swoją drogą porównanie Jana Pawła II do Bono to po prostu granda, skandal i ogólny brak słów...


Widzisz... le_mmor podał Ci przykład jak to politycy spotykają sie z politykami, a Ty go odrzuciłeś twierdząc, że Bono nie jest politykiem. No to ja Ci podałem przykład nie-polityka jakim jest JP II. To jedyna płaszczyzna na jakiej można porównać obie postacie. Nie mają innych cech wspólnych. WIec nie zarzucaj mi, że porównuje obie postacie, ani kto był bardziej Świątobliwy czy ważniejszy dla świata, bo to przecież wiadomo. Mówię tylo o spotkaniach polityków z nie-politykami.
_________________
Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!

wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!

wg NARa: Drugi Fenderek!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jan Paweł II był politykiem, i na niwie politycznej właśnie spotykał się z przytoczonym wyżej Fidelem, jako głowa państwa Watykan. Ale już dobrze, ja zostanę przy swoim, Ty także. Ważne by jesień była bardziej pogodna:) Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 11:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krs napisał:
Ważne by jesień była bardziej pogodna:)

Ależ jest wspaniała! Wolę być chory i czuć te piękne dni niż siedzieć w domu w pełni zdrowy i gapiąc się na lejący za oknem deszcz, ot co!

Wybaczcie offtopa.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Wto Wrz 18, 2007 4:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
krs napisał:
Ważne by jesień była bardziej pogodna:)

Ależ jest wspaniała! Wolę być chory i czuć te piękne dni niż siedzieć w domu w pełni zdrowy i gapiąc się na lejący za oknem deszcz, ot co!

Wybaczcie offtopa.

Swoją drogą, kto powiedział, że nie można wychodzić z domu, kiedy pada deszcz? Wtedy jest najlepiej.

Ależ nie ma za co.
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
hannibal



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 78
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Paź 17, 2007 10:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz napisał:
Tematów tego typu można zrobić mnóstwo...Porównań jednych do drugich...Powiem tylko, że za odpowiedż wystarczy mi występ na Live Aid. I tyle...


W dzisiejszych czasach każdy chce być show menem. Próbują naśladować dawnych show menów ale im to nie wychodzi. Jak dla mnie czas takich prawdziwych show menów już minął ale może jest taki ktoś lub się dopiero narodzi kto będzie tak sławny jak inni kiedyś jak naprzykład Freddie (w co wątpie by ktoś był tak sławny). Dla mnie największym show menem na pograniczu kiczu i oryginalności,skandalistą był Freddie. Taka jest prawda.
_________________
<"Rule With Your Heart And Live With Your Conscience">
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Mustapha9



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 20
Skąd: Radom

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 3:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie bezapelacyjnie Freddie...szanuję U2 ale nie slucham ich nałogowo jak Queen i innych tam takich wielkich i mniejszych sceny rockowo-metalowej...ale po Freddiem było widać, że był dobrym człowiekiem ( mowie to po przeczytaniu oraz zobaczeniu jego wypowiedzi) a jako showman hipnotyzował..przynajmniej mnie...sam gram w zespole a Freddie to dla mnie wzór zarówno w śpiewaniu (chociaż więcej gram niż spiewam) i w byciu" na scenie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek