FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Dyskusje na małe, ale ciekawe tematy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29, 30  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Nie Lis 08, 2009 7:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
bądźmu szczerzy po ADATR powinni wydać Queen III rozpaść się i wznowić działalność w 91 na nagranie Innuendo i byłoby spoko Wink

.



Gdyby tak bylo to nie powstal by genialny - Mustapha"

Idz pan w...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lis 08, 2009 8:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przeciez to byłby bonus do Queen III Rolling Eyes
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kwak
Gość





PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 2:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż za dysputa sie zrodziła - winienem dorzucić kilka ciepłych słów do tej jakże interesującej konwersacji Surprised

Idealnie to napisał wasdfg7 w tym swoim pierwszym poście. Powiedziałbym, że Queen jest (przynajmniej dla mojego ucha i jak widze wielu tutaj również - lol co ja pie***le jestem na forum Queen Laughing ) UNIKALNY - w-7 dobrze opisał o co cho, ale czuje, że coś mi jeszcze w tym temacie konkretnego chodzi po głowie, ale właściwie nie wiem dokładnie o co mi chodzi.

Słuchając Queen, szczególnie tych albumów wiadomo wcześniejszych to człek czuje takie bogactwo i pełnie (no mam na myśli, że już nic więcej nie trzeba do szczęścia) - te utwory są cholernie różnorodne, jest jakiś Queenowy wiadomo znak rozpoznawczy zawsze (charakterystyczna gitara, wokal), ale cholera tego się tak świetnie słucha, że człek chciałby... zjeść ten utwór Laughing wasdfg7 - wykonawcy których wymieniłeś to w dużej mierze concept albumy, może dlatego wydają Ci się na przysłowiowe "jedno kopyto"? Od razu mówie, że znawcą tematu nie jestem jeśli chodzi o takowe albumy, ale coś tam jednak słyszałem i jak dla mnie - jeszcze dwa słowa o Queen to oni w utworach 3-4 min często zawierali całe suity 49 minutowe z udziałem chóru gospel, kontrabasu, ukulele, banjo, gitary z 10 gryfami Laughing no krfa byli najlepsi, tak tak tak te 4 pieprzone cioty (jak zwykł mawiać wokalista Very Happy) są dla mnie poza konkurencją wszelaką!

Bizon napisał:
niestety, nie moge sie nie zgodzic. od the game lecialo to na leb na szyje. z pozostalych wszystkich plyt (nie lcize MiH bo to skladak), moznaby uzbierac naprawde swietną JEDNĄ plyte. a wyszlo ich 5...


aj wg mnie przesada, czy wy widzicie to co by było gdyby Queen skończyło w 78 i powrócili by z Innuendo i nie nagraliby swoich najsłabszych płyt? (tzn tu już nie konkretnie do tej wypowiedzi, ale taka gdzieś tam była, a w dalszej części wręcz NIECO zgodze się z Bizonem) Przecież gdyby nie było tych płyt nie było by Who Wants, Cool Cat, Under Pressure, Scandal - ta ludzie ja właściwie lubie każdy kawałek prawie z tamtego okresu - zresztą już dawno przestałem liczyć się ze słowami ambitny, czy wybitny (tzn nie jest to dla mnie priorytetem ale, rażą mnie skrajne przypadki oczywiście) - lubie czasami posłuchać Body Language i przysłowiowy chuj Razz to by była wielka strata gdyby oni nie wydali tamtych płyt y takie moje zdanie Surprised Tyle, że w tych albumach nie ma właśnie tej magii Queenowej o której napisałem wyżej (poza wyjątkami)....
PS. no z tymi wszytskimi przesadziłem, bo jednak są koszmarki, ale z grubsza tak to wygląda Very Happy
A zresztą tamten okres jeśli chodzi o historie zespołu podobnie jak lata 70. także ma swoją taką legendarną otoczkę - byli wtedy innym zespołem - byli starymi wyjadaczami pewnymi swojej pozycji - kłótnie, wąsy, wielkie koncerty, imprezowanie i uprawianie sodomi przez Freda itp Wink
Powrót do góry
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 3:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Przecież gdyby nie było tych płyt nie było by [...] Cool Cat,

no właśnie Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
kwak napisał:
Przecież gdyby nie było tych płyt nie było by [...] Cool Cat,

no właśnie Wink


Dlaczego miałbym tracić jeden z powodów do uwielbiania Queen?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 4:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lemur, wracaj lepiej do słuchania Falco i Pet Shop Boys.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 7:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Helloł, taki Cool Cat to jeden z najbardziej klimatycznych (podkreślam - klimatycznych, a niekoniecznie najlepszych at all) kawałków jakie Queen nagrało w latach 80. OK, nie każdemu musi się podobać, ale ten utwór po prostu ocieka konsekwencją, świetnym rytmem, nieco erotyczną atmosferą, widać tam głębszy pomyślunek, zero przypadkowości.

I bardzo się stylowo różni od Pet Shop Boys, no kurwa.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sro Lis 11, 2009 8:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobra jest klimatyczne (ale dla mnie bardziej jest klimatyczne One Year Of Love albo, a nawet i przede wszystkim Get Down, Make Love).

No, ale fakt. Zapomniałem, że ty Queen uwielbiasz za ciotę (choć wg ostatniego odcinka South Park tak powinno się nazywać już tylko harleyowców) z wąsem w obcisłym lateksie. Twisted Evil
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie, dylemat, cokolwiek.
Bo może ja czegoś nie pojmuje.
Na forum spotkaliśmy się z twierdzeniami, że fan Queen, ale dorobek Briana, Rogera czy Fredka to zna wcale lub mało (z różnych powodów brak dostępu, większych chęci). Ale ogólnie wyczuwałam, że te osoby chcą poznać jeśli mają okazje tę muzykę, nie uciekają od niej, nie twierdzą, że Queen to tylko Fredek więc reszta ich nie interesuje.
Na spotkaniu Q spotkałam fana, który pomylił wokal Rogera z Paulem....... na każdą nie piosenkę Queen z wokalem innym niż Fredka reagował alergicznie, a na koniec stwierdził, że Roger to zagrał proste I'm in love with my car i potem to już wszędzie powtarzał ten sam motyw, a Brian to tylko w Sleeping on the sidewalk śpiewa na odpowiednim dla niego poziomie no i koncerty to nie igiełka studyjna, więc ich nie słucha.
Czy wśród was drodzy fani są ludzie z podobną opinią, niechcący poznać dorobku Rogera czy Briana i krzyczący NEXT jeśli to nie Fredek. A może sami spotkaliście z takim ograniczeniem niekoniecznie w świadku Queen.

I jeszcze jedno czy idąc na spotkanie fanów chcielibyście słuchać tego co macie w domu klasykę, The best of Queen czy coś czego nie znacie, solo materiałów, koncertówek, remixów czy coverów itd.?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 6:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:

Czy wśród was drodzy fani są ludzie z podobną opinią, niechcący poznać dorobku Rogera czy Briana i krzyczący NEXT jeśli to nie Fredek.

Na szczęście nie... Laughing
daga napisał:
no i koncerty to nie igiełka studyjna, więc ich nie słucha

No ale czyja to strata? Wink
Wszędzie panuje opinia (i nie mówię nawet że wśród fanów- tylko ogólna), że Queen było jednym z najlepszych koncertowych zespołów wszech czasów, sam zespół twierdził że studio i scenę traktuje jak dwie różne twarze- słuchając tylko jednej świadomie ograniczamy się do tylko połowy tego, co ten zespół oferował... ale oczywiście jak kto tam woli... Ponawiam pytanie- czyja to strata? Wink
daga napisał:

I jeszcze jedno czy idąc na spotkanie fanów chcielibyście słuchać tego co macie w domu klasykę, The best of Queen czy coś czego nie znacie, solo materiałów, koncertówek, remixów czy coverów itd.?

Nie powinienem się odzywać, bo na wielu spotkaniach nie byłem- choć zdaje się, ze chyba też przez odległość rozgrzeszony jestem. Razz Wink
ALE- idąc na spotkanie fanów ostatnią płytą jaką chciałbym usłyszeć byłoby Greatest Hits czy Absolute Greatest- od tego jest Zetka czy RMF... Idąc a spotkanie z "wtajemniczonymi" liczyłbym na to, że będzie muzyka którą tylko oni potrafią docenić, którą rozumieją. Liczyłbym na spotkanie z ludźmi, którzy wiedzą "o co chodzi". Nie muszą to być zaraz jakieś obskórne bootlegi z jakością dźwięku POOR czy jakieś badziewne remixy czy coś- niech to będą choćby całe płyty... albo świetnej jakości bootlegi, jakością dźwięku nie gorsze od wydawnictw oficjalnych... Tu nie chodzi o to, ze nie ma być Rdaio Ga-Ga czy BoRhap- mają być, jak najbardziej! Ale na pewno nie tylko- solowe płyty, koncerty, co tylko jest dobrego pod ręką... Ja sam przecież jestem krytyczny wobec wielu nagrań Queen, solowych- ale gdyby leciały zawsze mogłąby się wywiązać ciekawa dyskusja albo dziać fajna zabawa... Po co się ograniczać?

W ogóle wydaje mi się śmieszne podjeście, zeby słuchać na imprezie tylko tego co mam sam w domu- znaczy nie interesuje mnie nic nowego za skarby świata, na zasadzie co nie znam- to jest badziewne. Bez sensu, kompletnie. Jak chcę sobie posłuchać tego co mam w domu- to sobie słucham w domu i zostaję w domu. Idąc gdzieś jestem otwarty na to, ze będą rzeczy które znam i lubię, będą rzeczy których mogę niekoniecznie lubieć- i wreszcei rzeczy których nie znam ale które mogę poznać.

To jest tak samo dla mnie nierozumiałe jak słuchanie jednego utworu 20 razy z rzędu. Świat i życie są zbyt krótkie i zbyt ciekawe a wachlarz możliwych doświadczeń zbyt szeroki...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 7:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja słuchając dawno, trzy lata temu dyskografii Queen wiedziałem, że na pewno zajrzę do dyskografii Briana, Freddiego, Rogera czy The Cross. Czułem się w jakiś sposób zobligowany do tego by poznać, by porównać czy coś nie miało by szans w dyskografii Queen.
Freddiego traktowałem jak Boga, ale tylko do momentu zarejestrowania się na forum. Dziwnie to teraz zabrzmi, ale jednak forum na wiele spraw otworzyło mi oczy, w dużym stopniu ukształtowało to jak odbieram teraz Queen. Wcześniej moją ulubioną piosenką był Don't Stop Me Now i niemożliwe dla mnie było, że jakiś tam perkusista wyciąga większe dźwięki od Mercury'ego. Dzięki forum zobaczyłem, że są o wiele lepsze piosenki od wyżej wsponianej (żeby nie było Don't Stop Me nadal bardzo lubię), że Queen to jednek nie tylko Freddie, mimo że bardzo ważna jego część. A dorobek Briana czy Rogera poznałem, ba nawet Maya bardzo polubiłem i bardzo często staram się słuchać. Przecież to on nagrał najlepszą wersję Too Much Love Will Kill You.
Mam kolegę, który nie słucha w ogóle koncertowych wersji piosenek jakichkolwiek. Strasznie się przez to kłócimy (a kolega bardzo dobry, z wymierającego gatunku prawdziwego przyjaciela), dziwi mnie to bardzo, ale tak jak napisał Fenderek, jego strata. Ba, jego wielka strata. Ja słuchając Somebody To Love z Montrealu mam dreszcze jakich nie przeżywałem słuchając studyjnej wersji w żadnym momencie. Jeśli ktoś nie ma zamiaru nawet poznać to już nie moja broszka.
I też wydaje mi się, że by posłuchać Greatest Hits nie trzeba przychodzić na spotkanie fanów, tam dla mnie jest okazja do przesłuchania czegoś więcej. Właśnie solowych dokonań, jakiegoś zapomnianiego koncertu czy podobne rzeczy. Bo o Radio Ga Ga to ja mógłbym pogadać z każdym innym kolesiem, który słucha muzyki w jakimś tam stopniu by wiedzieć czym jest RGG. Pogadać o Leaving Home Ain't Easy to już jest dopiero sztuka.
Zaryzykuje takie stwierdzenie, że ktoś kto słucha zespołu z GH nie jest dla mnie fanem zespołu. Co najwyżej miłośnikiem, ale to też jakiś mniejszych lotów. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 7:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

generalnie, to co opisala daga, gdyby skupic w jednym czlowieku, to bylby dla mnie wrecz idealny przyklad fana zaslepienca, z ktorym nie ma absolutnie zadnych szans porozmawiac o czymkolwiek zwiazanym z muzyką. i mam jakies dziwne wrazenie, ze chodzi o kogos z warszawskich spotkan Laughing
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
generalnie, to co opisala daga, gdyby skupic w jednym czlowieku, to bylby dla mnie wrecz idealny przyklad fana zaslepienca, z ktorym nie ma absolutnie zadnych szans porozmawiac o czymkolwiek zwiazanym z muzyką. i mam jakies dziwne wrazenie, ze chodzi o kogos z warszawskich spotkan Laughing

Bo się skupia w jednym człowieku i ze spotkania wczorajszego.

Pomijam ile razy wczoraj waliłam głową w stół i to dosłownie.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 8:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
bo o Radio Ga Ga to ja mógłbym pogadać z każdym innym kolesiem

Dokładnie. Pomijam już to, że na takich spotkaniach, ludzi których jednak coś łączy (w tym momencie jakieś tam uwielbienie mniejsze czy większe do tego samego zespołu) każdy lubi coś innego- jeden ceni Radio Ga-Ga, drugi woli sesje BBC, jeden zakochany jest po uszy w płycie A Kind Of Magic- inny stwierdzi, ze nie lubi płyt i woli koncerty- dlatego powinno być muzycznym tłem wszystko, co tylko z zespołem związane, coś co nie leci każdego dnia w Radiu Złote Przeboje... Nie wiem, może zabrzmi to jakoś lekko snobistycznie, ale... skoro już ludzie zadają sobie trud, by spotkać się razem wobez czegoś co ich łączy- dziwnym wydaje mi się podejście, ze ma być tylko to co znam i to co lubię, tylko Greatest Hits i koniec.

Nie wiem- sam osobiście uważam, że takie wydawnictwa jak Greatest Hits NIE SĄ przeznaczone dla fanów (to nie fani są docelowym adresatem)- a do przeciętnych słuchaczy, którzy wszystkich płyt Queen nigdy nie będą mieli i nie będą chcieli mieć- za to chcą mieć gdzieś te wszystkie "fajne piosenki które słyszeli w radio". Podobno my, fani, mamy okazję poznać ten zespół i jego twarze dogłębniej, dokładniej, naprawdę zobaczyć PEŁNE bogactwo tego, co znaczy Queen. To nie znaczy że fan nie moze za swój ulubiony utwór uważać Radio Ga-Ga- oczywiście że może. Ale jak ktoś twierdzi, że jego ulubioną płytą jest tylko i wyłącznie Greatest Hits, to... nie wiem, może to i złe z mojej strony- ale przestałbym traktować rozmowę z tą osobą jako innym fanem Queen- a po prostu jako rozmowę z jakimś gościem, na zupełnie innym poziomie... Nie wiem, jak ma w końcu dojść do mojego udziału w jakimś spotkaniu fanów (niech ja tylko wróćę Wink )- to liczyłbym na to, ze spotkam ludzi, z którymi można na temat Queen (choć mam nadzieję, ze to nie jedyny temat... Laughing ) pogadać trochę inaczej niż na poziomie "fajne to Ajłontubrejkfri", nie?"...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fanatycy Freddiego to źli ludzie. Akurat ogromną zaletą tego ciotobandu było to, że mieli w składzie 3 gości, którzy potrafili zaśpiewać i 4, którzy potrafili komponować i aranżować. Nie byli grupą, gdzie jest jeden czy dwóch superherosów rocka i kilku gofrów, których można wymienić jak rękawiczki. I to, powtarzam, jest niezwykłą wartością w Queen, takie spotkanie czterech zajebiście zdolnych gości.

Co do drugiego pytania - ja zdecydowanie wolę słuchać ciekawostek. Niszowych coverów, zaskakujących miksów, ciekawych nagrań live etc. Rzekłem a nawet rzeknąłem.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja bym puscil na takim spotkaniu fanom na przyklad co lepsze z forumowych miksow Razz czemu nie? niektore rzeczy sa naprawde ciekawe. a niech sobie pozaforumowi tez posluchają Razz
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No puszczam mixy Miracle at Wembley Laughing
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się, ze fanatycy Freda to po prostu ludzie nudni i tyle. Też tracę wszelkie zainteresowanie jeśli chodzi o rozmowę o muzyce przynajmniej jak ktoś mi mówi, ze "Queen to Freddie". W ogóle nie trawię fanatyków- ani religijnych ani muzycznych ani żadnych... Im bardziej ludzie są otwarci- tym bardziej mam ochote z nimi rozmawiać i przebywać. Z fanatykami- strata czasu.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fanatyk jest bardzo trudny do rozmowy. Laughing Ja niespotykanie spokojny człowiek traci nerwy przy takim Laughing Bo na zlotach były wszelakie dyskusje prowadzone, ale jeśli ktoś miał spaczone poglądy to jednak nie był ograniczony fanatycznie i była rozmowa. To tak jakbym wierzyła bezgranicznie w wielkość Hot Space Laughing
A poważniej w takich momentach zaczyna mi świtać może ja jestem jakaś anormalna skoro nie klękam przed Fredkiem, nie twierdze, że bez niego to cała trójka byłaby niczym i o zgrozo słucham Rogera i nie mylę jego wokalu z Paulem.

Tak jedno pytanie chyba I'm in love jest jednym z wyjątkowych nagrań Queen, bo nagrane w innym rytmie niż większość kawałków Queen?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:

Tak jedno pytanie chyba I'm in love jest jednym z wyjątkowych nagrań Queen, bo nagrane w innym rytmie niż większość kawałków Queen?

Jest dość wyjątkowe- ale na tej samej płycie jest dużo bardziej wyjątkowy jeśli chodzi o rytm kawałek (bo nietypowe nie tylko dla Queen ale w ogóle dla hard rocka metrum)- przez wielu fanów niedocenione Sweet Lady.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, racja - I'm in Love With My Car jest nagrane w 3/4.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
daga napisał:

Tak jedno pytanie chyba I'm in love jest jednym z wyjątkowych nagrań Queen, bo nagrane w innym rytmie niż większość kawałków Queen?

Jest dość wyjątkowe- ale na tej samej płycie jest dużo bardziej wyjątkowy jeśli chodzi o rytm kawałek (bo nietypowe nie tylko dla Queen ale w ogóle dla hard rocka metrum)- przez wielu fanów niedocenione Sweet Lady.


Sweet Lady się nie liczy bo to śpiewa Fredek Laughing Wink

A tak już ku pamięci się zapytam bo była dysputa o tytułach i takich tam. Jak tłumaczyć Tie your mother down?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Lis 22, 2009 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwiąż swoją matkę?
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 12:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Jak tłumaczyć Tie your mother down?

Krawat, twoja mać, dół. Laughing Laughing Laughing
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kociarz



Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 177

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 11:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem gdzie to umieścić, jakiś czas temu widziałem dokument , cos w stylu "o człowieku któremu odpadła skóra" czy jakoś tak...rzecz o facecie , który miał rzadką chorobę skóry i własciwie to czekał na śmierć (bardzo bolesna choroba) planując m.in swój pogrzeb. Fan Freddiego a zwłaszcza "don't stop me now" której tekst uznał za pasujący do jego sytuacji .
Nomen omen skóra cierpnie jak się to ogląda.
Cytat:
Tak, racja - I'm in Love With My Car jest nagrane w 3/4.

A nie 6/8 - 3/4 to jakoś tak brzmi jak walczyk wiedeński a nie rogerowe walenie w bebny
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 2:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie Rog celowo wykorzystał tempo walca w Dymając Swój Samochód.
To chyba było w dokumencie o ANATO...
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lis 24, 2009 10:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poza tym bądźmy szczerzy, na poziomie muzyki rockowej tempa 3/4 i 6/8 praktycznie się od siebie nie różnią Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 12:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak mnie dziś naszło na gdybanie...a co by było, gdyby Queen poważyli się, gdzieś koło 75-76 roku na concept-album? Czy udźwignęliby ten ciężar? Muzycznie - na pewno. Ale czy (i tu wracamy do dyskusji o wizji świata, przesłaniach w utworach Queen etc) daliby radę stworzyć w miarę spójną opowieść na cały album? Niby nawet Green Dayowi się udało - ale czy w przypadku Queen byłby widoki na naprawdę wielkie dzieło, które można by wymieniać jednym tchem obok "The Wall", "The Lamb Lies..." czy "Tommy'ego"? Otwieram dyskusję, głos ma poseł Grecki - dopóki nie zostanie odprawiony*

* żart literacki że aż boki zrywać
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 9:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czemu w 75-76? A nie wcześniej w okresie QII? Tematyka mitologiczna bajowa o złym drwalu, ograch (orgiach) i siedmiu morzach.
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 10:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnie dlatego, ze jednak w tym 75-tym osiągnęli szczyt artystycznych możliwości na ANATO, w dodatku zarobili tyle pieniędzy, że mogli zrobić co chcieli... Czy by udźwignęli? Gdyby zachowali to co najlepsze na QII i ANATO- myślę, ze daliby radę. To już był artrock, mogli zrobić z tego dzieło.

Pytanie tylko, czy na tyle potrafili by napisać spójne teksty, zeby ta płyta potem faktycznie stałą na jednej półce z Murami, Ciemnymi Stronami, Dzieciństwami czy innymi Jagniętami na Broadwayu... Musieliby w to włożyć nieprawdopodobnie dużo pracy. Takie Prophet's Song mówi mi, że mogliby dać radę.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29, 30  Następny
Strona 28 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek