FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Dyskusje na małe, ale ciekawe tematy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 28, 29, 30  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Cze 16, 2008 3:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

moj post sie odnosil do tego, co pisal crowley o bezkrytycznosci Wink

a hamburger jak zwykle przesadza i dramatyzuje
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Pon Cze 16, 2008 5:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ojej...ileż tekstu napłodziliście podczas mojej nieobecności...

Nie zawsze jest tak, jak sobie coś wyobrażamy. To, że uważasz się za osobę taką i taką wcale nie oznacza że prawda stoi po Twojej stronie

Widzę że jesteś bardzo wyczulona na krytykę swojego ulubionego zespołu- ile czasu ich słuchasz? Masz jakieś inne sympatie muzyczne?
Po za tym..... wulgaryzmy są faaaaaaaajne(jeśli się ich używa z umiarem)
Wybacz, ale nie mogłam znaleźć bardziej pasująceo słowa na opis 'Las Palmas' Dla mnie to kicz do potęgi. W dodatku z wybitnie grafomańskim tekstem


Za neonazistę się nie obrażam, mnie to nie rusza Wink
I nie sądzę żebym przesadziła z Rubikiem. Poprzednie posty były wypadkową moich obserwacji i tyle

Aha;
Nie jestem fanką Rubika!!! Laughing Uważam tego człowieka za małego gbura któremu odbiło po uzyskaniu kawałka sławy i kupy szmalu

Program MO żeczywiście był kiepski. Zwłaszcza prowadząca u boku Rubika pani- Chyba po znajomości do tego programu trafiła. Jest sztuczna jak piersi Dody
Powrót do góry
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Pon Cze 16, 2008 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

śmieszy mnie (to jeszcze odnośnie poprzednich postów) że ktoś tu rości sobie prawo do pisania CO WOLNO albo CZEGO NIE WOLNO pisać o jakichś albumach. Za moich czasów (ekhu-dychu) coś takiego robili tylko admin i mod. Dlatego...

I hate "The Works". I really do. It's a shitload of fuck, it fuckin' sucks and suckin' fucks. Amen.

(napisałem in English co by nie cenzurować. Tak krótko, bo Works IMHO nie zasługuje na dłuższą recenzję).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Cze 16, 2008 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

crowly, ja tam przeklinam tu po polsku bez cenzury i jestem nietykalny bo jestem zajebisty Twisted Evil

mysle, ze ostatnie posty idealnie nadawalyby sie do tematu o fanach i fanatykach, ktory chyba kiedys tu byl Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Wto Cze 17, 2008 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kocie, nie jestem za bardzo wyczulona na krytykę Queen, tylko słucham ich dostatecznie długo, żeby sobie wyrobić zdanie o tym zespole i wyrażać swoją opinię. A ile ich słucham? Jeżeli liczyć od momentu kiedy otrzymałam pierwszą ich kasetę to będzie około 17 lat. Poza Queen słucham różnych wykonawców, czasami nawet muzyki klasycznej. Do moich ulubionych należą Dire Straits, The Beatles, Elton John, Santana, poza tym Roxette, Bon Jovi, z polskich lubię Perfect, Wilki ale też bardzo piosenki Agnieszki Osieckiej ze względu na ich świetne teksty. Aha świetne też są moim zdaniem francuskie klasyczne utwory z Edith Piaf na czele. Także nie mam ulubionego jednego gatunku muzycznego.

A że fanatycy są i będą to wiem, tylko co ja mam z tym wspólnego? Też fanatyków nie lubię, nawet zespołu Queen Smile .

Crowly, bluzgi na forum są zabronione właśnie przez moderatorów, jak chcesz to sobie pisz, ale ja mam prawo to skomentować i wyrazić swoją opinię, a jak takie komentarze odbierasz jako osobisty atak na siebie to już nie moja wina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Cuidado Llama!



Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 127
Skąd: Z wykopalisk

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 11:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja słucham Queen 300 lat i nie znoszę It's a Hard Life.

Ja za to Rubika ubóstwiam, mam jego wszystkie obrazy w domu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 2:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizzy napisał:
a hamburger jak zwykle przesadza i dramatyzuje

Eee? Mój ostatni post jest na 20. stronie. Nie wiem, o co ci chodzi i ciekaw jestem, czy ty wiesz.
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 2:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

twoj tak, ale mowa byla o tobie dalej. ja zawsze wiem o co mi chodzi.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 3:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To bardzo dziwne, bo nie podejmowałem dyskusji na żaden temat, w którym można byłoby w jakikolwiek sposób dramatyzować Laughing Przesadzać też w sumie nie mogłem, bo wytykałem przesadę Fenderkowi, który twierdzi, że Freddie Mercury w latach '70 odsłaniał duszę, uzewnętrzniał się itd, natomiast w latach '80 był nieszczery, obłudny, zakłamany, a te emocje w piosenkach to były udawane Laughing Negacja tej tezy jest przesadą????
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 3:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hamburger napisał:
To bardzo dziwne, bo nie podejmowałem dyskusji na żaden temat, w którym można byłoby w jakikolwiek sposób dramatyzować Laughing Przesadzać też w sumie nie mogłem, bo wytykałem przesadę Fenderkowi, który twierdzi, że Freddie Mercury w latach '70 odsłaniał duszę, uzewnętrzniał się itd, natomiast w latach '80 był nieszczery, obłudny, zakłamany, a te emocje w piosenkach to były udawane Laughing Negacja tej tezy jest przesadą????

I nie przesadzasz? Wink Znajdz cytat w ktorym uzylem slow "obludny" albo "zaklamany"... Ze sie ze mna nie zgadzasz to jedno. Ze hiperbolizujesz moje wypowiedzi (ergo- przeszadzasz) to drugie Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 3:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hiperbola i przesada to nie to samo Wink Hiperbola jest zabiegiem stylistycznym, w dyskusjach często mająca na celu nadanie wypowiedzi nutki złośliwości. Teraz rzeczywiście hiperbolizowałem, ale było to celowe Razz
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Cze 18, 2008 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A "wink" umieszczony na koncu zdania chyba pokazuje, ze to totalnie wyczulem Wink Dobra, to mozna ciagnac dlugo... Wink
Natomiast musze przyznac, ze o co chodzi w dyskusji przez ostatnie dwie strony, gdzie ona zaszla- szczerze- nie mam zielonego pojecia, ona przekracza moje mozliwosci percepcji Wink Co kolejny post to coraz bardziej surrealnie sie robi...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wishlady



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 49
Skąd: z Merkurego

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 12:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To są właśnie dyskusje na małe, ale ciekawe tematy? Wybaczcie, ale to, co mogę znaleźć na dwóch ostatnich stronach wcale nie wydaje mi się ciekawe. Tak naprawdę bierzecie na tapetę pojęcia, które dla każdego znaczą co innego, przedstawiają inną wartość. Osoba choć trochę inteligentna zaprzestanie udowadniać swoje racje już po drugim poście, ponieważ uzna to za stratę czasu, Życzę Wam wszystkim abyście do tego kiedyś doszli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Cuidado Llama!



Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 127
Skąd: Z wykopalisk

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 6:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja poproszę o słownikowe wytłumaczenie pojęcia "bredzenie", tylko nie z wikipedii, do ciężkiej #izdy!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 6:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stwierdzenia tego typu, jak to, co wyżej napisała Wishlady tylko motywują mnie do dalszego pisania mało inteligentnych postów. Anno - nie czułem się osobiście dotknięty żadną z zawartych w tym temacie wypowiedzi, po prostu biorę udział w dyskusji. A do nagrań Queen nie sięgałem od bardzo dawna, co umożliwiło mi zdystansowanie się do ich muzyki. To świetny zespół, ale uwierzcie mi - są lepsze (biorąc pod uwagę Królową tylko w latach 70. ubiegłego stulecia napisałbym - bardzo niewiele lepszych w tym samym gatunku, biorąc pod uwagę całość tych lepszych dla mnie niestety przybywa). A teraz słucham świetnego krążka Devina Townsenda pt "Synchestra", polecam serdecznie i kończę ten przydługawy monolog słowami poety:

Agugu - hakuma - matata - SIMBA!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takie pytanie, które mam nadzieję sprowokuje dyskusję - co by było, gdyby po FM Tribute Brian, Roger i może John postanowili nawiązać bliższą współpracę z Żorżem Majkelem? Jakaś mini- albo maxi-trasa, jakaś, po kilku latach, płyta. Jak myślicie - miałoby to sens? Wyszłoby coś z tego ciekawego? Czy Żorż, niezaleznie od tego co śpiewał w latach 80, miałby szansę - gdyby się postarał - odnaleźć się w ostrzejszym repertuarze?
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie mialby szans. wedlug mnie kompletnie sie nie nadaje do ostrzejszych kawalkow. jest dobrym wokalista, uwazam, ze jednym z ciekawszych artystow muzyki pop, ale do rocka sie absolutnie nie nadaje. po prostu nie ma takiego glosu. wiec jesli graliby z nim, to mielibysmy caly czas papke w stylu the works/a kind of magic tylko jeszcze bardziej upopowiona i wygladzona. i dobrze, ze to sie nie stalo, a pamietam, ze w latach 92-94 byly bardzo glosne ploty o tym, podsycone jeszcze przez to, ze z calego koncerty FM tribute na cd wyszla epka wlasnie z g.m.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 3:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

George "Zozol" Micheal nadaje się tylko i wyłącznie do popowych kawałków ... Nie poradziłby sobie w ŻADNYM mocniejszym utworze Queen ... I myslę, że panowie z Queen o tym wiedzieli i dlatego nie chcieli z nim współpracować ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Wishlady



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 49
Skąd: z Merkurego

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, ze raczej nie sprawdziłby się w ostrzejszym repertuarze. Mój brat uznał, że jego głos jest tylko podróbką wokalu Freddiego, nie ma w sobie nic ciekawego, ani żadnej szerokiej skali. No, nie wiem, ale raczej nie sprawdziłby się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Larry Lurex



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 86

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 4:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja myślę, że mógłby się sprawdzić. Wyobraziłem sobie "Freedom" w aranżacji rockowej i wyszedł mi ciekawy efekt... Co prawda z pewnością z takiej współpracy wyklułby się raczej plastikowy materiał właśnie w stylu AKOM, ale kto wie... zależy w sumie kto przejąłby rolę lidera i kto miałby największy wpływ na dobór utworów na nowe long playe
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 5:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie. Sprawdziłby się we wszelkich Somebody To Loveach i tym podobnych rzeczach grawitujących między rockiem a popem. Ale Żorż Majkel śpiewający TYMD? Nawet nie chcę sobie wyobrażać... Dla mnie dobrze się stało- minęły latka, pojawił się facet który śpiewa takie TSMGO że aż łzy lecą prawie a drże się w TYMD tak, że micha się sama uśmiecha- i do tego całą reszta zespołu czuje się z nim rewelacyjnie... Według mnie kluczem do tego co się dzieje (czy dziać mogło) jest to jak muzycy czują się we własnym towarzystwie- i muzycznie i towarzysko. A tutaj chyba zadziałałą jakaś niesamowita chemia, na dodatek w odpowiednim czasie. Wtedy nie mogło to wyjść z jednej prostej przyczyny, że muzycy byli zbyt świeżo po tym co się stało... Gdyby WTEDY pojawił się Paul Rodgers TEŻ wg mnie nic by z tego nie wyszło...

A- dla mnie osobiście- muzycznie LEPIEJ być nie może. Po prostu. Fanem Queen jestem od lat ponad 18. Paula Rodgersa (Fire And Water stawiam w pierwszej piątce płyt wszechczasów) od chyba 10... LEPIEJ być nie może, tak po prsotu... ja od kilku lat jestem niezmiernie szczęśliwy, nawet w obliczu takich potworków jak SINT... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
anulka_rafaleq



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1078
Skąd: Puławy <-> Kraków

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 6:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
[ciach]A tutaj chyba zadziałałą jakaś niesamowita chemia, na dodatek w odpowiednim czasie. Wtedy nie mogło to wyjść z jednej prostej przyczyny, że muzycy byli zbyt świeżo po tym co się stało... Gdyby WTEDY pojawił się Paul Rodgers TEŻ wg mnie nic by z tego nie wyszło...[ciach]


No w końcu Brian wiele (?) razy wcześniej współpracował z Paulem i jakoś go tak nie chwyciło jak w pamiętnym występie...
_________________
All the desirable things in life are either illegal, expensive, fattening or married to someone else …
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 6:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chwycic musialo, skoro tyle razy sie na polu muzycznym spotykali. jak 'nie chwyta' to sie nie angazuje w kolejne muzyczne projekty z dana osoba Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Larry Lurex



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 86

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 7:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że to nie jest takie proste. Właściwie to miałby takie samo zdanie jak Wy, gdyby kilka lat wcześniej Mary J Blige wraz z U2 nie nagrali razem na nowo "One". Królowa RnB i ewidentnie rockowa legenda nagrywają kawałek, który (o zgrozo) jest dla mnie lepszy od wersji wcześniejszej. Byłem mocno zaskoczony i nadal jestem urzeczony efektem. Dlatego nie jest to dla mnie takie oczywiste z tym G. Michaelem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale one nie jest kawalkiem hard rockowym. do niego nie trzeba miec rockowego glosu.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Larry Lurex napisał:
Myślę, że to nie jest takie proste. Właściwie to miałby takie samo zdanie jak Wy, gdyby kilka lat wcześniej Mary J Blige wraz z U2 nie nagrali razem na nowo "One". Królowa RnB i ewidentnie rockowa legenda nagrywają kawałek, który (o zgrozo) jest dla mnie lepszy od wersji wcześniejszej. Byłem mocno zaskoczony i nadal jestem urzeczony efektem. Dlatego nie jest to dla mnie takie oczywiste z tym G. Michaelem...

Mnie natomiast ta wersja ONE załamała kompletnie. Nigdzie jej do oryginału... Jest okropna, pani wyje strasznie, przekrzykując się wzajemnie z Bono... a z podniosłej ale jednqak ROCKOWEJ ballady powstał radiowy pop... Moim zdaniem, oczywiście... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Larry Lurex



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 86

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

pani wyje strasznie, przekrzykując się wzajemnie z Bono... a z podniosłej ale jednqak ROCKOWEJ ballady powstał radiowy pop...

No nie wiem, może mówimy o różnych wersjach... W każdym razie w tej znanej mi (z kompilacji MJB "Reflections (A Retrospective)") Bono otwiera usta tylko w jednym momencie (oooOOOne) a przez całą resztę utworu wali w tamburynek czy coś tam. Utwór może jest i bardziej patetyczny (cecha wielu utworów Queen) od oryginału i stracił nieco ze swojej refleksyjnego charakteru, choć nie powiedziałbym, że jest plastikowy, The Edge daje więcej z siebie niż w oryginale a nieco szybsze tempo faktycznie zamazuje balladowy charakter. Mnie tam się jednak podoba sposób w jaki został zaśpiewny.

P.S. Nie będę ukrywał, że lubię posłuchać sobie MJB, może jakimś tam wielkim fanem nie jestem, ale jej muzyka działa na mnie kojąco, a poza tym (a właściwie przede wszystkim) świetnie działa na kobiety gdy ma się za zadanie zorganizowanie romantycznego wieczoru (w końcu nie na wszystkich ludzi działa Save Me czy One year of Love) Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Cze 28, 2008 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mówię o tej
http://www.youtube.com/watch?v=be0j4PbrQOI
Absolutnie OKROPNA. Jak dla mnie, oczywiście...
I gdybyśmy to odnosić co do George'a Michaela- na zasadzie że to udowadnia czy ma szansę wyjśc czy nie- to MÓJ osobisty wniosek jest że... ABSOLUTNIE NIE... Wink Oczywiście kwestia gustu...
I tę wersję katowali tutaj w radio non stop, myślałem że się potnę... Nie lubię tego udziwniania melodii, już wystarczająco pięknej... A już fragment za 3:45 to absolutne katusze... ja pierdzielę... straszne...
I nie wiem... Co innego ONE, nawet gdyby mi się podobała ta wersja- a co innego TYMD- czy ta pani z ostro grającym zespołem zaśpiewałaby przekonująco Tie Your Mother Down i skopałą muzycznie tyłki publiczności- bo na tym polega muzyka rockowa NA ŻYWO...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Lip 01, 2008 8:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może już o to pytałam, albo i nie. Rozmywa mi się co pisze, a co mówię do fanów. Wink

Czy jacyś psycholodzy, socjolodzy, filozofowie i inni chemicy, technicy wyjaśnią mi czemu fani unikają innych fanów? Czemu ludzie unikają spotkań fanów na tle Polski, regionu czy własnej miejscowości? Piszą na forum, gronie, naszej klasie, GG itd. ale jak przychodzi co do czego to albo ignorują informacje o spotkaniach lub nigdy się na nie nie zjawiają. Czemu ludzie wolą nie wychodzić po za kontakt wirtualny z fanami?

Czemu fani proszeni o coś (podzielenie się bogatą wiedzą) dla ogółu fanów ignorują prośby, nie interesuje ich zrobieni czegoś dla innych fanów, podzielenie się wiedzą, zbiorami, przemyśleniami?

Czemu z jednej strony fani potrafią marudzić, że w ich mieście, okolicy nie ma spotkań, a jak przychodzi co do czego pomysł spotkania spala na panewce, bo nie ma kto ustalić terminu?

Czemu ludzi nie interesuje jeżdżenie na zloty (pomijam kwestie nakładania się imprez i innych wyjazdów, czy finansowe)?

Czy fani Queen w Polsce to odludki?
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Wto Lip 01, 2008 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Czemu ludzie unikają spotkań fanów na tle Polski, regionu czy własnej miejscowości? Piszą na forum, gronie, naszej klasie, GG itd. ale jak przychodzi co do czego to albo ignorują informacje o spotkaniach lub nigdy się na nie nie zjawiają. Czemu ludzie wolą nie wychodzić po za kontakt wirtualny z fanami?

To ja odpowiem po swojemu. Przynajmniej ja tak myślę, że wirtualny świat to świat w którym czujemy się o wiele lepiej, i silniej. Przykłąd mnie.... ile to ja się naopowiadałem, że się zjawię to tu to tam a nigdy to nie wychodzi... nawet wychodząc poza to forum. Mój wirtualny świat to moje królestwo, a "in live" jestem nikim.... proste? Wink
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 28, 29, 30  Następny
Strona 22 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek