FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Dyskusje na małe, ale ciekawe tematy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 28, 29, 30  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Nie Cze 01, 2008 9:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aha XD Jeśli chodzi o jakieś wielkie przejęcie, to go rzeczywiście w latach '80 nie było za wiele Razz Chociaż nutkę czegoś takiego i tak, uważam, można w paru piosenkach wyczuć Smile
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Cze 01, 2008 9:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ absolutnie zgoda- w kilku miejscach jest, nie mam zamiaru udowadniać że jest inaczej. Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Pon Cze 02, 2008 12:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oh my God.... jakiez emocje??? gdzie to slyszysz? gdzie nie slyszysz??? nadinterpretowujesz (????) sobie cos (tj. utwory) i tyle... nie staraj sie byc madrzejszy od radia Smile (tu Freddie'go) - NIE WIESZ CO SPIEWAL BARDZIEJ EMOCJONALNIE A CO NIE, tylko nie mow ze z barwy i natezenia glosu to rozpoznajesz... nawet jesli to... nie masz zadnych dowodów i tak naprawde sam nie wiesz czy masz racje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Cze 02, 2008 12:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

shamar napisał:
oh my God.... jakiez emocje??? gdzie to slyszysz? gdzie nie slyszysz??? nadinterpretowujesz (????) sobie cos (tj. utwory) i tyle... nie staraj sie byc madrzejszy od radia Smile (tu Freddie'go) - NIE WIESZ CO SPIEWAL BARDZIEJ EMOCJONALNIE A CO NIE, tylko nie mow ze z barwy i natezenia glosu to rozpoznajesz... nawet jesli to... nie masz zadnych dowodów i tak naprawde sam nie wiesz czy masz racje...


Siostro, pacjentowi ciśnienie chyba skoczyło...

A tak bardziej serio- nie, nie wiem czy mam rację. Po raz drugi powiem, że w pierwszym poście napisałem "MNIE OSOBIŚCIE". Więc jakich chcesz kurna dowodów, człowieku? Dowodów na co- że ja mam takie zdanie a nie inne? Toć przecież napisałem, masz więc dowód. Nic innego udowadniać nie muszę, bo nie ma nic do udowadniania. Takie jest moje zdanie. Je wyraziłem. Ja sobie nadinterpretowywuje utwory, niech będzie- ty nadinterpretowales moją wypowiedź. Ciekawe czemu cię tak wzburzyła... co, inne zdanie od twojego...?

I tak, poznaje po głosie, po czym innym- po kolorze okładki? Poczytaj sobie jakiekowliek recenzje- w każdej prawie pada o tym, że gdzieś tam słychać bądź nie emocje w głosie. Recenzent opisuje to co SAM słyszy. ja zrobiłem to samo. Napisałęm co słyszę a czego nie słyszę i czego mi brakuje. N apodstawie czego? Na podstawie tego, że słucham, tego głosu od 18 lat, że oprócz Queen słucham jeszcze kilkunastu innych zespołów i na podstawie tego, że sam przez chwilę śpiewałem i mam jakieś wyobrażenie na to co znaczy śpiewać tekst obojętny a co znaczy śpiewać coś cholernie osobistego. Kiedy śpiewasz coś naprawdę osobistego, coś co dla Ciebie wiele znaczy- wznosisz się na inny wymiar, śpiewasz z przekonaniem. Dajesz 105%, a nie "tylko" 100%. I nie chodzi ani trochę o technikę.
Te 105 (albo i 200...) procent słychać w Mother Love. The Show Must Go On. Theses Are The Days Of Our Lives. Innuendo. Bohemian Rhapsody. You Take My Breath Away. A Winter's Tale. Coś sprawia, że te wokalne wykonania są absolutnie wyjątkowe- nie tylko dobre ale można je określić tylko mianem GENIALNYCH. Że w tych przypadkach (i kilku inych) Fred wspiął się na absolutne wyżyny i zaśpiewał je całym sobą. Nadinterpretowywuję? Może- mnie się wydaje, że ja po prostu rozsądnie myślę. I wyrażam SWOJĄ OPINIĘ. Co- uważasz, że "radio ga-ga; radio gu-gu" było zaśpiewane przez Freda z taką samą emocją w głosie jak "Love Of My Life"? Skoro się nie zgadzasz- może przedstaw mi swój punkt widzenia? Na tym chyba polega dyskusja, nie?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Pon Cze 02, 2008 11:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stosując się do twojej logiki myślenia, Fenderek, to notka w encyklopedii powinna wyglądać mniej więcej tak:

Queen - zespół wokalno-instrumentalny, założony w latach sześćdziesiątych... Very Happy

A co do emocji, płyty Works i Magic to jednak nie wszystko, co zespół nagrał w latach 80-tych, więc trochę generalizujesz. Poza tym jeśli chodzi o Las Palabras, to moje osobiste upodobania czy sentyment do piosenki to inna sprawa, a to, że Fred tam śpiewał z uczuciem chyba można usłyszeć?? Nie uważam, żeby "odklepywał" tą piosenkę, ja tam słyszę zaangażowanie, a że tekst traktuje o miłości i to raczej spełnionej, to nie ma tam miejsca na tak dramatyczne interpretacje jak np. w TSMGO. Sposób śpiewania Freda odpowiada klimatowi piosenki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Pon Cze 02, 2008 12:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek - nie wzburzyla

Cool

to tylko Twa interpretacja Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Cze 02, 2008 9:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ej no... Ale nie trzeba jakoś bardzo wyczulonego mieć słuchu by zauważyć różnicę między Mother Love a nieprzymierzając, 'o boże jak mi źle'. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
Poza tym jeśli chodzi o Las Palabras, to moje osobiste upodobania czy sentyment do piosenki to inna sprawa, a to, że Fred tam śpiewał z uczuciem chyba można usłyszeć?? Nie uważam, żeby "odklepywał" tą piosenkę, ja tam słyszę zaangażowanie, a że tekst traktuje o miłości i to raczej spełnionej, to nie ma tam miejsca na tak dramatyczne interpretacje jak np. w TSMGO. Sposób śpiewania Freda odpowiada klimatowi piosenki.

Zgadzam się dokładnie. Tak jak w rain must fall nie ma wielkiego przejęcia, bo klimat tej piosenki jest radosny, co nie znaczy, że Freddie wykonuje to bez emocji. Las Palabras De Amor zawsze wydawało mi się zaśpiewane bardzo tkliwie i czule! A byłem w odpowiednim stanie, by te emocje wyczuwać - miałem depresję i ratowałem się między innymi ciepłą muzyką Queen. Las Palabras De Amor było bardzo budujące, bo wcale nie brzmiało jakoś płytko - optymistycznie, ale przy tym głęboko. Pusto to dla mnie brzmiało Who Wants To Live Forever.
Fenderek, mówisz, że próbowałeś śpiewania i wiesz, co to znaczy wyśpiewywać duszę. Ja śpiewam od lat całych i widzę całą masę emocji w las palabras de amor, czy też nawet friends will be friends. To, że nie są to emocje jakieś strasznie patetyczne, to nie znaczy, że ich tam jest mało. Sam bym chciał umieć je tak genialnie przekazywać, jak Freddie w LPDA. Poza tym, gdzie widzisz aż tak wiele emocji w queenowych latach '70? Możesz przytoczyć trochę więcej przykładów niż 'love of my life'? Oczywiście takich przykładów, w których widać wyraźną przewagę emocjonalności nad emocjonalnością las palabras de amor Razz
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 9:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po pierwsze- nie móię, że nie ma ŻADNYCH emocji- mówię, że nie słychać iż asrtysta nam się odsłania (niekoniecznie tekstem, czasem tylko głosem) jako człowiek i wyśpiewywuje swoją duszę. Kiedy w głosie słychać JESZCZE dodatkowo pewien dramatyzm. Cos osobistego. Cos bardzo, BARDZO osobistego. Zadnego grania, zadnego udawania, zadnych masek- kiedy wokalista swoim glosem jest "nagi"... To jest coś zupełnie innego. Pamiętaj. Nie chodzi o to, że on musi być- chodzi o to, że ja go lubię i w latach 80-tych mi go brakuje. I chodzi mi o ambitny dramatyzm a nie osiągany tani chwytami (Friends Will Be Friends na przykład)

A drugie- te przykłady.
Love Of My Life
You Take My Breath Away
Jealousy
Nevermore
Bohemian Rhapsody (posłuchaj zwrotek i tego jak "rośnie" dramatycznie śpiew Freda w redrenie... cudo...! masz 24 ścieżki Bohemian Rhapsody? tam jest a capoella... ciarki przechodzą...)
Lily Of The Valley
Nawet The Kiss z Flasha...
White Queen

Starczy? Skup się nie na pisoenkach tylko na wokalnych wykonaniach, spróbuj znaleźć wspólny mianownik dla tych utworów to może wytłumaczy Ci to o co mi chodzi bardziej niż to potrafię zrobić słowami Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Cze 03, 2008 3:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 2:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hamburger napisał:
Pusto to dla mnie brzmiało Who Wants To Live Forever.

<głeba>
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tez gleba... to jeden z nielicznych utworow z lat 80-tych gdzie slysze, ze Fred uzyl nie tylko swojej boskiej techniki ale tez wlozyl w spiewanie duzo serca...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shamar



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1942
Skąd: K-ce / Czewa

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Apropos... ma tu ktoś (zapewne retoryczne zapytanie) - Who wants to live... wersje spiewaną całą przez Freda??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kamilla



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 61

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kolejna gleba...moim zdaniem ta piosenka ma w sobie bardzo dużo emocji,jest śpiewana prosto z serca.Tu słychać wszystkie uczucia towarzyszące śpiewaniu tego utworu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 4:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

E tam, wiedziałem, że tak zareagujecie.
To, że Freddie, śpiewając who wants to live forever, zamykał oczy na koncertach i przez kilka minut udawał człowieka w ciężkiej depresji, to jeszcze nie znaczy, że odsłania nam duszę Razz Dla mnie to są właśnie te "tanie chwyty", o których, Fenderek, wspomniałeś. Naiwnie smutna melodia, pseudopoważny, smutny tekst, smutna mina wokalisty i mamy zajebiście emocjonalną piosenkę. Wszyscy się zawsze dają na coś takiego nabrać. A dla mnie to zawsze był nadmuchany patos, a w środku pustka. Już więcej emocji czuję w 'is this the world we created', choć to tak samo naiwna piosenka Razz
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
wrona



Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 42

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 4:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O! o.O To Ty też jednak potrafisz przewidywać zjawiska!
Ale jednak się zgadzam z Toba, kontrowersyjny produkcie z fastfooda; WWTLF to jedna z piosenek, które nie podobają mi się ze względu na wokal, brzmi on strasznie sztucznie według mnie. Dlatego jak już słucham tej pieśni to w wersji instrumentalnej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 7:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hamburger napisał:

To, że Freddie, śpiewając who wants to live forever, zamykał oczy na koncertach i przez kilka minut udawał człowieka w ciężkiej depresji, to jeszcze nie znaczy, że odsłania nam duszę Razz Dla mnie to są właśnie te "tanie chwyty", o których, Fenderek, wspomniałeś. Naiwnie smutna melodia, pseudopoważny, smutny tekst, smutna mina wokalisty i mamy zajebiście emocjonalną piosenkę.

Widzę że słowo ABSTRAHOWAĆ jest Ci kompletnie obce. Wink
Guzik mnie obchodzi czy ktoś zamyka oczy czy nie. Guzik mnie obchodzi klasa melodii. Nie dbam o aranżację. Nie mówię o tym czy czy jest patos czy nie. Mówimy tylko i wyłącznie o WYKONANIU WOKALNYM; gdyby było (a niestety nie ma...) wykonanie a capella może WTEDY zrozumiałbyś o co MI chodzi Wink Nie móię o tym czy Fred ma smutną minę czy mu się japa uśmiecha. Nie mówię o emocjonalnej piosence, bo Freddie jest smutny. Mówię o WYKONANIU WOKALNYM, wyłącz w głowie wszystkie instrumenty, zamknij oczy żebyś nie widział smutnej miny Freda, olej tekst- skup się na GŁOSIE. Myślałem, ze o tym dyskutujemy... Wink
Taki tani chwyt o jakim mówisz (nie abstrahując, tylko biorąc wszystko pod uwagę) to jest w ONE YEAR OF LOVE (albo i LAS PALABRAS)- hipernaiwna melodia, banalny, na żenującym poziomie tekst, do tego pełen patosu wydzierający się coraz to wyżej Freddie... Na to- o czym świoadczy to Forum- nabierają się prawie wszyscy... Bo łądny saksofon, bo doprowadzony do granic możliwości pościelowy patos- i ojej jaka ładna piosenka, jaka piękna, jaka wzruszająca... Spodziewałbym się takiego patosu od Michaela Boltona czy innego Kenny G- ale nie od Queen! Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Banan.



Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 4

PostWysłany: Wto Cze 03, 2008 8:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Toczycie ożywioną dyskusję na temat dwóch utworów, Las Palabras de Amor i Who wants to live forever, jak widać. Who wants, moim skromnym zdaniem jest o niebo lepsze, jeśli chodzi o przekaz emocji za pomocą zarówno głosu, jak i tekstu. W Las Palabras nie ma prawie nic z tego klimatu i uniesienia z Who wants. Jest tylko nędzna imitacja, którą można by uznać za w pewnym sensie celową, bo do piosenki o miłości (jaka by nie była (Smile nie pasuje ta interpretacja głosowa. Jasne, wszystko poprawnie, ładnie i składnie, ale to się nie trzyma kupy, według mnie przynajmniej. Natomiast Who wants to live forever ma wszystko: tekst, muzykę, wykonanie techniczne, interpretację, słowem: wszystko.

Nigdy nie potrafiłam składnie się wypowiadać.
_________________
He sang for the King and Queen in a coat he borrowed from James Dean.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Sro Cze 04, 2008 10:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
hamburger napisał:

To, że Freddie, śpiewając who wants to live forever, zamykał oczy na koncertach i przez kilka minut udawał człowieka w ciężkiej depresji, to jeszcze nie znaczy, że odsłania nam duszę Razz Dla mnie to są właśnie te "tanie chwyty", o których, Fenderek, wspomniałeś. Naiwnie smutna melodia, pseudopoważny, smutny tekst, smutna mina wokalisty i mamy zajebiście emocjonalną piosenkę.

Widzę że słowo ABSTRAHOWAĆ jest Ci kompletnie obce. Wink
Guzik mnie obchodzi czy ktoś zamyka oczy czy nie. Guzik mnie obchodzi klasa melodii. Nie dbam o aranżację. Nie mówię o tym czy czy jest patos czy nie. Mówimy tylko i wyłącznie o WYKONANIU WOKALNYM; gdyby było (a niestety nie ma...) wykonanie a capella może WTEDY zrozumiałbyś o co MI chodzi Wink Nie móię o tym czy Fred ma smutną minę czy mu się japa uśmiecha. Nie mówię o emocjonalnej piosence, bo Freddie jest smutny. Mówię o WYKONANIU WOKALNYM, wyłącz w głowie wszystkie instrumenty, zamknij oczy żebyś nie widział smutnej miny Freda, olej tekst- skup się na GŁOSIE. Myślałem, ze o tym dyskutujemy... Wink

1 - Sam napisałeś, że takiej piosenki, jak las palabras de amor nie da się zaśpiewać z uczuciem. A zatem nie wziąłeś pod uwagę samego głosu, ale również piosenkę.
2 - Chcesz rozłożyć piosenkę na czynniki pierwsze? Mówisz, żebym zapomniał o melodii i innych sprawach, tylko skupił się na samym głosie? A jak mam niby wsłuchać się w głos, nie słuchając melodii, którą ten głos śpiewa? Laughing Nie ma melodii ---> nie ma głosu. Chyba że zrobimy prześwietlenie i będziemy obserwować pracę strun głosowych i na tej podstawie w jakiś sposób wyciągniemy wnioski na temat emocjonalności śpiewu wokalisty Smile Tak jak sam napisałeś, są piosenki, których nie da się zaśpiewać ze szczerym uczuciem. Według mnie (czy jak to niektórzy piszą, IMO Razz ) do takich utworów należy who wants to live forever. Nie da się tego zaśpiewać ze SZCZERYMI emocjami. Dla mnie to tylko udawanie, a nie żadne odsłanianie duszy.

Fenderek napisał:
Taki tani chwyt o jakim mówisz (nie abstrahując, tylko biorąc wszystko pod uwagę) to jest w ONE YEAR OF LOVE (albo i LAS PALABRAS)- hipernaiwna melodia, banalny, na żenującym poziomie tekst, do tego pełen patosu wydzierający się coraz to wyżej Freddie... Na to- o czym świoadczy to Forum- nabierają się prawie wszyscy... Bo łądny saksofon, bo doprowadzony do granic możliwości pościelowy patos- i ojej jaka ładna piosenka, jaka piękna, jaka wzruszająca... Spodziewałbym się takiego patosu od Michaela Boltona czy innego Kenny G- ale nie od Queen! Wink

E tam, czy ja wiem, jestem jednym z nielicznych tutaj, którzy lubią las palabras de amor, czy też one year of love, więc czemu mówisz, że na to się nabierają wszyscy? Wink Za to who wants to live forever to rzeczywiście 99% forumowiczów uważa za dzieło, przy wykonywaniu którego zespół ma z przeładowania emocji myśli samobójcze i czuje takie wielkie przejęcie w sercach!
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Cze 04, 2008 11:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chcę nikogo obrażać, ale dla mnie ta dyskusja jest trochę jałowa...

Dla mnie Who Wants To Live Forever to znacznie lepszy utwór od Las Palabras de Amor, bo jest o wiele lepiej zaaranżowany, ma nieporównywalnie lepszy tekst. Ale oceniając go, pamiętajmy o tym, iż był napisany na potrzeby filmu o konkretnej fabule, co stanowiło pewne ograniczenie. A a propos udawania, to przypomina mi się teledysk Las Palabras de Amor. Laughing

Who Wants To Live Forever to mój ulubiony utwór Queen, natomiast taki utwór jak Las Palabras de Amor myślę, że spokojnie skomponowałbym sam. Troszkę w tym siedzę i naprawdę tak uważam.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 9:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:

natomiast taki utwór jak Las Palabras de Amor myślę, że spokojnie skomponowałbym sam. Troszkę w tym siedzę i naprawdę tak uważam.
Bardzo chętnie bym chciał się o tym przekanoć Smile Trzymam za słowo...
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 4:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O czym wy tu dyskutujecie ? Las Palomas i WWTLF to prawie jak niebo i ziemia !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Gość






PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 5:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Las Srablas to marna próba napisania łomantycznego tekstu i żadne w miarę ładne klawisze na początku nie uratują tego gówna
OBRZYDLISTWO!!!!

WWTLF natomiast zawiera całkiem ładny tekst. Pięknie z emocją zaśpiewana.
Teledysk do tego również odgrywa wielką rolę. Dzięki niemu da sie w pełni odczuć klimat piosenki.
Szczególnie to przejśce z cieniutkiego śpiewu Briana, do Fredka robi swoje


Qrwa, jak można porównywać piosenkę ze wspaniałą sekcją muzyczną do plastikowego badziewia?!?!?!?!

Ano normalnie, jak się jest Hamburgerem wszystko można.
Jesteś dobry, w prowokacji, pod każdym forum, naprawdę!
Powrót do góry
Brimay



Dołączył: 06 Wrz 2004
Posty: 124
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

IMO dyskusja zupełnie bez sensu, bo emocje to nie tylko to co cierpiętnicze (a na to by wyglądało, że z emocją są śpiewane tylko smutne/poważne/miłosne/ckliwe/dramatyczne)

A gdy piosenka jest wesoła/zabawna?

Jak jest śpiewany bring back leroy brown? Jakie to emocje? A może bez emocji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Jesteś dobry, w prowokacji, pod każdym forum, naprawdę!

Kto tu jest prowokatorem? Nie wypowiedziałem się w tak zdecydowany sposób i uniknąłem wulgaryzmów, więc to raczej ty próbujesz mnie wyprowadzić z równowagi. Nie uda ci się. A poza tym, nie umiesz czytać, bo opisujesz ogólnie te kawałki, podczas gdy mówiliśmy o samym śpiewie.
W who wants to live forever jest tak patetycznie, tak ohydnie podniośle, że aż nieprawdziwie. Taki przerost formy nad treścią. Kojarzy mi się z Edytą Górniak śpiewającą hymn polski.
I nie umiesz czytać, kocie, bo mówiliśmy tylko o emocjach w śpiewie, a ty mi wyjeżdżasz z sekcją muzyczną w who wants to live forever. Muzycznie Las Palabras De Amor jest rzeczywiście bardzo słabe, ale jak już pieprzysz od rzeczy, to chociaż pieprz na temat, bo nie o tym rozmawialiśmy. Las Palabras jest zaśpiewane emocjonalnie i tyle.
Misiu napisał:
Who Wants To Live Forever to mój ulubiony utwór Queen

U mnie nie jest nawet w pierwszej połowie. Na każdej płycie z lat '70 znajdę kilka piosenek, które wolę od WWTLF.
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gość






PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hamburger napisał:

Kto tu jest prowokatorem? Nie wypowiedziałem się w tak zdecydowany sposób i uniknąłem wulgaryzmów, więc to raczej ty próbujesz mnie wyprowadzić z równowagi. Nie uda ci się. A poza tym, nie umiesz czytać, bo opisujesz ogólnie te kawałki, podczas gdy mówiliśmy o samym śpiewie.
W who wants to live forever jest tak patetycznie, tak ohydnie podniośle, że aż nieprawdziwie. Taki przerost formy nad treścią. Kojarzy mi się z Edytą Górniak śpiewającą hymn polski.
I nie umiesz czytać, kocie, bo mówiliśmy tylko o emocjach w śpiewie, a ty mi wyjeżdżasz z sekcją muzyczną w who wants to live forever. Muzycznie Las Palabras De Amor jest rzeczywiście bardzo słabe, ale jak już pieprzysz od rzeczy, to chociaż pieprz na temat, bo nie o tym rozmawialiśmy. Las Palabras jest zaśpiewane emocjonalnie i tyle.


Naprawde jest dobry
Powrót do góry
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 7:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję, ty również Razz Będziemy się teraz wymieniać "uprzejmościami"? Wink
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gość






PostWysłany: Czw Cze 05, 2008 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ prosze bardzo. Miłych słów nigdy za wiele^^
Powrót do góry
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Pią Cze 06, 2008 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja uważam, że Las Palabras de Amor to świetny, melodyjny utwór, genialnie zaśpiewany przez Freddiego i ciekawie zaaranżowany, a że komuś wydaje się banalny i naiwny to już nie mój problem Smile . Kwestia gustu.

Moim zdaniem Freddie był tak genialnym wokalistą, że mógłby z uczuciem zaśpiewać nawet instrukcję użycia prostownicy do włosów, więc nawet gdyby Misiu skomponował podobną piosenkę, to i tak nie miałaby większych szans, bo to, co w LPDA jest najlepsze, to właśnie wykonanie Freddiego, jego charyzma i niesamowity głos. On potrafił właśnie nadać nową jakość piosenkom takim jak WWTLF, których podniosłość nie raziła w jego wykonaniu, wręcz przeciwnie, stawała się ich mocną stroną! To dzięki jego charyzmie ludzie to kupują, podobnie podniosłe utwory śpiewane przez innych wykonawców wywołałyby śmiech na sali.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Gość






PostWysłany: Pią Cze 06, 2008 5:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anka793 napisał:
To dzięki jego charyzmie ludzie to kupują, podobnie podniosłe utwory śpiewane przez innych wykonawców wywołałyby śmiech na sali.


Podobna rzecz się ima Rubika. Jego muzyka to świetnie wypromowany shit na który łapczywie rzucają się masy
Ten to potrafi mydlić oczy!
Powrót do góry
Anka793



Dołączył: 31 Paź 2003
Posty: 315
Skąd: Warszawa / Lublin

PostWysłany: Pią Cze 06, 2008 6:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

E tam, Rubik nie ma charyzmy tylko sztab specjalistów od wizerunku. To co innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 28, 29, 30  Następny
Strona 20 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek