| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Kogo najbardziej cenisz z Queen? |
| Freddie'go Mercury'ego |
|
39% |
[ 32 ] |
| Briana Maya |
|
9% |
[ 8 ] |
| Rogera Taylora |
|
1% |
[ 1 ] |
| Johna Deacona |
|
10% |
[ 9 ] |
| Wszystkich :) |
|
35% |
[ 29 ] |
| Nikogo :P |
|
3% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 82 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Larry Lurex
Dołączył: 05 Gru 2007 Posty: 86
|
Wysłany: Sro Gru 31, 2008 12:42 pm Temat postu: |
|
|
| Wszystkich po równo. Oczywiście gdy byłem młodszy to zdecydowanie Freddiego. No ale teraz jestem przekonany, że gdyby któregoś zabrakło to Queen nie byłby tym samym zespołem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grzesiek
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 147 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 12:32 am Temat postu: |
|
|
Freddiego za haryzmę i wspaniały głos. I jako kompozytora.
Ale tak naprawdę Queen ,to dla mnie cała czwórka do 1991 roku.
Ostatnio zmieniony przez Grzesiek dnia Wto Lut 17, 2009 12:22 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anna A. B.-C.-May

Dołączył: 14 Cze 2008 Posty: 121 Skąd: Jasło
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 1:04 pm Temat postu: |
|
|
Cenię Freddiego za głos, i za talent kompozytorski
Cenię Briana za to, że niezwykle gra na swojej (w 100% ) gitarze która świetnie brzmi
Cenię Johna za to, ze był takim świetnym basistą i opanowanym człowiekiem
Cenie Rogera za to, że jest świetnym wokalistą (ta chrypa...) i perkusistą (a może i multiinstrumentalistą )
Ale Queen to zespół i nie ma podziału, który jest lepszy.
Przynajmniej ja tak sądzę  _________________ Lost, lost and never found
I must have called him
A thousand times
Sometimes I think
He's just in my imagination |
|
| Powrót do góry |
|
 |
justysbk

Dołączył: 12 Sty 2008 Posty: 374 Skąd: Lubin/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Skoro już odkopany temat to też się wypowiem. No ja zaznaczyłam wszystkich nie sposób wybrać jednego członka zespołu który był najważniejszy dla mnie. Muzycznie każdy miał swój wkład każdy miał na koncie jakiś hit...Mimo całej charyzmy Freddiego jego historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej nawet mając taki głos gdyby nie trafił na odpowiednich ludzi. To samo Brian Roger czy John bez Fredka. Czy bez któregokolwiek z nich...ten zespół to było 4 ludzi którzy tworzyli magiczną mieszankę i cudownie że wytrzymali ze sobą tyle czasu
Ale moje zainteresowanie zespołem nie zaczęło się od zachwytu głosem Fredka. Miałam świadomość "że ten gościu z Queen ma taki głos " podobał mi się bardzo ale jakoś...nie wiem...nie spowodowało to chęci bliższego poznania twórczości grupy...i dopiero jak usłyszałam parę poważniejszych piosenek (pamiętny szok po odsłuchaniu Innuendo )dotarł do mnie ten dźwięk jaki razem potrafili stworzyć + wokal Freddiego i dopiero to sprawiło że zespół zyskał następnego fana aczkolwiek żeby powiedzieć prawdę mam pewne odchyły w stronę Briana i jego Red Special (nawet bardzo duże) . Po prostu zakochałam się w tym brzmieniu od pierwszego przesłuchania Innuendo i po tej solówce...ehh...i z tego powodu sama zaczęłam się uczyć grać na gitarze...akustycznej na początek...A znowu dość dziwne może ale pierwszą piosenką która mnie przyciągnęła mocno w stronę zespołu było Too much love will kill you wersja Briana ale to już inna historia... więc sumując wychodzi że wszyscy z malutkim wskazaniem na Briana ale tylko ze względu mojego uwielbienia dla tak wspaniałego instrumentu jakim jest gitara...szczególnie domowej roboty Old Fireplace kiedy Brian zabiera się za granie na niej Mimo to wiem że sam Brian bez reszty...mogłoby się skończyć na astronomii...hehe ile fajnych przypadeczków musi zajść żeby się dobrało 4 ludzi i stworzyło świetny zespół...zresztą niby nic nie dzieje się przez przypadek. ALe dobra nie będę filozofować  _________________ Nothing is over until we say it is |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| Anna A. B.-C.-May napisał: | | Cenię Johna za to, ze był takim świetnym basistą i opanowanym człowiekiem |
Mało. Był genialnym basistą. Był basistą jedynym w swoim rodzaju, szczególnym (choć właściwie każdy basista taki jest)
Ale mniejsza z tym. John był kochanym człowiekiem, rodzinnym, troszkę za bardzo nieśmiały, ale my mu to wybaczymy  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sayeeeda
Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 21 Skąd: okolice Częstochowy
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 2:30 am Temat postu: |
|
|
Powiem szczerze ze instrumenty same w sobie jakos nigdy mnie nie ciagneły. Moze to troche próżne ale w zespole zawsze najwazniejszy jest dla mnie wokal To on mnie przyciaga i to on sprawia ze chce mi sie tego słuchać. Oczywiscie muzyka tez ma znaczenie, ale to jednak wokal wiedze prym Zazwyczaj najpierw zakochuje sie w głosie a potem dopiero odkrywam piekno muzyki Taki juz ze mnie burak
Dlatego tez najbardziej cenie Freda - za to jak sie udzielał muzycznie, za cały jego wizerunek sceniczny, za ten spiew który głeboko wrył mi sie w serce. _________________ "Forget the pain, think of the glory" ~ D.P. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 11:31 am Temat postu: |
|
|
Wiadomo, ja też tak miałam. Najpierw był niesamowity głos - jego siła i możliwości. Przede wszystkim zaczęło się gdy usłyszałam I was born to love you i My life has been saved. Te dwie piosenki usłyszałam jako pierwsze i na stałe utrwalił mi się głos Mercurego. Ale później zaczęłam zaglądać do różnych książek, m.in. Encyklopedii Rocka taty, gdzie poznałam innych członków zespołu - kolejno Briana Maya (tata powiedział mi, że mam zwrócić uwagę na charakterystyczne dźwięki jego gitary), później był Deacon i Taylor. Także po malutku zaczęłam wchodzić w świat nie tylko Freddiego a i całego zespołu i odkryłam, że to naprawdę geniusze  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 2:01 pm Temat postu: |
|
|
| Sayeeeda napisał: | Powiem szczerze ze instrumenty same w sobie jakos nigdy mnie nie ciagneły. Moze to troche próżne ale w zespole zawsze najwazniejszy jest dla mnie wokal To on mnie przyciaga i to on sprawia ze chce mi sie tego słuchać. |
Lubisz Hot Space?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sayeeeda
Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 21 Skąd: okolice Częstochowy
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 2:24 pm Temat postu: |
|
|
Oho, teraz kazde moje słowo bedzie wykorzystane przeciwko mnie
Przyznaje ze lubiłam bardzo nagrania z lat 80 bo to z nimi zaczynałam, jak chyba kazdy hehe i w sumie lubie dalej ale hot zbokiem nie jestem
juz  _________________ "Forget the pain, think of the glory" ~ D.P. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 10:25 pm Temat postu: |
|
|
Queenomaniaczka -> U mnie było podobnie
Wiadomo, najpierw wokal Freddiego, potem Rogera (choć przyznam się, że na początku wcale nie chciałam uwierzyć, że to Queen), bo pierwsze, co usłyszałam to I was born to love you, późnie Bo Rhap. Pomijam oczywiście powszechnie znane piosenki, jak WATCh, czy IKOM. Zdziwiło mnie jedynie, że Radio Ga Ga to ich "dziecko", bo wcześniej słyszałam tylko wersję "All we hear is Radio Maryja, Radio Maryja..." z jednego ze skeczów Kabaretu OTTO.
Później przyszedł czas na instrumenty, właściwie dzięki Bri nieśmiałe marzenie o grze na gitarze, przemieniło się w mocne postanowienie, do którego realizacji uparcie dążę.
Sekcję rytmiczną doceniłam dopiero na końcu (zaraz po tym, jak przestałam mylić nazwiska Rogera i Johna )
Teraz z tatą robimy sobie konkursy wiedzy o muzyce z lat jego młodości (znaczy się, ja mówię, on sobie przypomina i podsuwa mi kolejne kawałki i kolejne zespoły) oraz zachwycamy się kolejnymi guitar solo.
Tak btw. tata ma nadzieję, że kiedyś mu jakąś zagram. _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 5:16 pm Temat postu: |
|
|
Freddie- za piękny gładki głos, nie żadną chrypę czy skrzek jak Axl tylko piękny czysty głos, a jego różnorodność prezentuje w Brighton Rock.
Brian- czym by były hity Królowej z gitarą Janka Zauskeigo z Klubu Weselnego "Biesiada"?
John- za jego ruchy na scenie, jak się przekręca na tej gitarze. Lata po tym gryfie jak po oborniku, no i te jego spojrzenia na FMTC $ł!!!T
Roger- za głos, za INLWMC za NAZIS i jego rokendrolowy charakter  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenbootlegs
Dołączył: 20 Sie 2004 Posty: 126 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 7:46 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | | John- za jego ruchy na scenie, jak się przekręca na tej gitarze. Lata po tym gryfie jak po oborniku, no i te jego spojrzenia na FMTC $ł!!!T |
Taaaaaaaa, to spojrzenie jest bezcenne i ten jego uśmieszek do kamery  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 9:40 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | | John- za jego ruchy na scenie, jak się przekręca na tej gitarze. Lata po tym gryfie jak po oborniku, no i te jego spojrzenia na FMTC [size=24]$ł!!!T[/size |
Taaak!
uśmiech:
Freddie Mercury - 10 000 000 $
Brian May - 1 000 000 $
Roger Taylor - 100 000 $
John Deacon - bezcenny  _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 9:49 pm Temat postu: |
|
|
| queenbootlegs napisał: | | AveQueen napisał: | | John- za jego ruchy na scenie, jak się przekręca na tej gitarze. Lata po tym gryfie jak po oborniku, no i te jego spojrzenia na FMTC $ł!!!T |
Taaaaaaaa, to spojrzenie jest bezcenne i ten jego uśmieszek do kamery  |
No co np Duff tak nie potrafi, wali w to wiosło jak w trzepak, a Janek słodziutko się wygina, gacie na wembley ma porzadne, kurteczke tez, na targu taką widziałem podobna a te inne to skóry noszą. A każdy fan Janka wie że w skórze łatwo się zapocić można. mógłby reklamować dezodoranty. NIVEA Czysta Pacha John Deacon Line.  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2009 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Ej, Duff jest boski  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gusiek
Dołączył: 29 Gru 2008 Posty: 108 Skąd: Kolberg
|
Wysłany: Nie Lut 22, 2009 11:36 am Temat postu: |
|
|
Śmiech Johna Deacona jest bezcenny, bo on się raczej rzadko uśmiecha (albo ja widziałam za mało filmów i innych filmików, albo za rzadko były robione zbliżenia na jego twarz)...
| AveQueen napisał: | | No co np Duff tak nie potrafi, wali w to wiosło jak w trzepak, a Janek słodziutko się wygina, gacie na wembley ma porzadne, kurteczke tez, na targu taką widziałem podobna a te inne to skóry noszą. A każdy fan Janka wie że w skórze łatwo się zapocić można. mógłby reklamować dezodoranty. NIVEA Czysta Pacha John Deacon Line. |
Nie mogę!  _________________ "Ludzie najlepiej smakują schłodzeni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|