| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Kogo najbardziej cenisz z Queen? |
| Freddie'go Mercury'ego |
|
39% |
[ 32 ] |
| Briana Maya |
|
9% |
[ 8 ] |
| Rogera Taylora |
|
1% |
[ 1 ] |
| Johna Deacona |
|
10% |
[ 9 ] |
| Wszystkich :) |
|
35% |
[ 29 ] |
| Nikogo :P |
|
3% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 82 |
|
| Autor |
Wiadomość |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | | mike napisał: | | Mattey napisał: | | To dzięki niemu na koncerach był taki czad. |
Matko! Toż ja całe życie myślał, że to zasługa Johna . |
DO ASAQ!!!!!!!!!!! |
Mumin ma pomysł na konklawe, to mu go nie chce zabierać . A na nic innego nie mam pomysłu póki co...
[/offtop]
Serio, myślałem, że to John! _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sie 12, 2007 10:47 pm Temat postu: |
|
|
Są inne wątki od watykańskich (wrrr.....)
A wiadomo że tutaj, w tym temacie, się pisze oczywistości. Chociaż John, nie powiem... Myślę, że dobra by była z niego Mona Lisa _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Wow
Sukces mojego tematu!
Co do Paula Rogersa w ankiecie- to był "skrót myślowy" jak to ktoś ładnie tu ujął, ale z tego co widzę Paul z ankiety...znikł. Gdzieś go wywiało, ale nie przejmujmy się tym
Ej, ej!
Wy tam wyżej, sprzeczać się w innym temcie, a nie w moim i jeszze nie na temat
No to piszcie dalej!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 8:45 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że na największy podziw zasłużyli sobie Freddie i Brian. Brian za unikalną technikę gry i niektóre kompozycje (zwłaszcza te najbardziej romantyczne). Freddie za całokształt, wiadomo muzyczny geniusz. Wkład kompozytorski Briana i Freddiego był zawsze najważniejszy, na tych dwóch osobach opierał się moim zdaniem fenomen Queen... _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 9:03 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Het napisał: | albo inaczej... bo na to pytanie można sobie łatwo odpowiedzieć.
Niech każdy z was przypomni sobie jakiś swój pierwszy kontakt z Queen i to co w nim najbardziej urzekło. U mnie było właśnie tak że to co mnie urzekło to osobowość i głos najlepszego Frontmana i wokalistę wszech czasów Freddiego "Mistrzunia" Mercurego! |
Dobrze gada! Polać mu taniego wina - czy co ci rock n' rollowi luzacy tam piją...  |
hoho pierwszy raz na tym forum ze mną się zgodziłeś muszę to zapisać w kalendarzu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 9:06 pm Temat postu: |
|
|
BUAHAHAHAHAHAHAH!!!!!!!! Kapitalne
Powinnaś podpisać, zeby nikt się nie pomylił: John Deacon (zdjęciu u góry)  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pon Sie 13, 2007 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| ciekawe jak Freddie by się w tej scenerii sprawdził... ale Freddie z czasów 73'-75' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotrekR

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 84 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 9:10 am Temat postu: |
|
|
| mike napisał: | ...Bez Rogera zespół nie udawałby, ze ma na wokalu czasem Roda Stewarta, wiadomo.
... |
No i od kogo innego Stewart mógłby brać przykład?
Swoją drogą to cenię wszystkich czterech członków grupy. Wydaje mi się jednak że to bez Freddiego i Briana zespół najbardziej niezyskałby na popularności. Jednak podkreślam- Queen to FM+BR+RT+JD i nikt teraz nie jest w stanie zastąpić kogokolwiek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adzior

Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 43 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 4:59 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej cenie Freddiego za jego głos, którego nie zastąpi żaden Rogers, za jego oryginalność i.... o boże za wszystko, po prostu był najlepszy... Bez reszty członków wiadomo Queen by nie istniał, jednak myślę że bez charyzmy i wrodzonego talentu Freddiego nikt nie widział by co to za zespół Queen, nie było by teraz tutaj tego forum ani nas fanów....  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 5:06 pm Temat postu: |
|
|
| wlasnie charyzma! reszta zespolu razem wzięta nie ma za grosz tyle charyzmy co sam Freddie! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 5:51 pm Temat postu: |
|
|
| Het napisał: | | wlasnie charyzma! reszta zespolu razem wzięta nie ma za grosz tyle charyzmy co sam Freddie! |
Mocne sformułowanie, ale coś w tym jest. Żaden z pozostałych trzech do porywania tłumów i wzbudzania w nich tak wielkiego dreszczu raczej się nie nadawał... _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 10:04 pm Temat postu: |
|
|
No tak, ale i bez reszty zespołu takie porywanie tłumu nie byłoby możliwe...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 11:41 pm Temat postu: |
|
|
No na przykład Rodgers tłumów nie porywał. I nie chodzi o wiek, bo nigdy nie miał tego czegoś. A Freddiemu ludzie na koncertach po prostu jedli z ręki _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adzior

Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 43 Skąd: Radom
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2007 11:52 pm Temat postu: |
|
|
Jak gdzieś kiedyś przeczytałam "Nieprzerwane wiwaty i aplauzy były jak narkotyk dla egocentrycznego wokalisty. To go napędzało do podejmowania największego wysiłku" I widać to dawało efekty....chociaż i tak za bardzo się starać nie musiał bo i tak każdy, jak to kolega wyżej napisał, jadł mu z ręki.... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pią Sie 17, 2007 11:00 am Temat postu: |
|
|
Subiektywnie, bez wątpliwości, standardowo - Freddie. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 5:45 pm Temat postu: |
|
|
FREDDIE!!!! Nie ma co uzasadniać. To po prostu najlepszy wokalista wszechczasów. Już takiego nigdy nie będzie!!!! _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Flash

Dołączył: 14 Paź 2007 Posty: 9 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Domyślałem się że wszyscy będą głosować w ankiecie na Freddiego (albo na wszystkich ), dlatego dałem plusika Rogerowi Taylorowi. Dlaczego? Bo doceniam to, że podczas koncertów grał na perkusji i jednocześnie śpiewał, co dla mnie jest sporym wyczynem, oraz za:
| PieciaM napisał: | | za wspaniały wokal - bo przecież kto śpiewa najwyższe partie na koncertach i albumach? |
=)
Niby Freddiego najbardziej cenię w zespole, jednak wolałem być oryginalnym  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 7:40 pm Temat postu: |
|
|
Fajnie, myslałam, że temat obumarł, a on nadal trwa
<offtop/>
P.S- Za 2 pasty będzie stówa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:11 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem oczywiście Johna, no bo przecież gdyby nie on, to zespół zatrudniłby innego basistę, który na pewno byłby narkomanem i zespół rozpadłby się przez niego gdzieś między ANATO a ADATR. Nie byłoby teraz takich płyt jak Flash Gordon, The Works, A Kind of Magic...
I wszystko to zawdzięczacie Johnowi.
(I dodatkowy plusik za to, że nie śpiewał) _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulek

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 274 Skąd: Racibórz / Gliwice
|
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 4:58 pm Temat postu: |
|
|
John'a
Za to, że był  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zosia
Dołączył: 07 Lip 2005 Posty: 27
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 11:00 pm Temat postu: |
|
|
| trudny wybór, ale najbardziej cenię Briana, za działalność w Queen i za budowe Red Special:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
delilah22

Dołączył: 20 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Lis 17, 2007 5:31 pm Temat postu: |
|
|
Ja będę mało oryginalna, odpowiem krótko - Freddie:) dla mnie najlepszy wokalista pod słońcem...
to jak umiał porwać tłumy na koncertach było niesamowite, aż ciężko uwierzyć, że prywatnie był nieśmiałym facetem.
pozdrawiam:) _________________ "don`t try so hard..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian pce Gość
|
Wysłany: Sob Lis 17, 2007 11:53 pm Temat postu: |
|
|
| Oczywiście Freddie.Zdecydowanie najlepszy wokalista w historii muzyki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
astera_94

Dołączył: 08 Lip 2007 Posty: 112 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Nie Lis 18, 2007 11:41 am Temat postu: |
|
|
O jejku...A nie dałoby się jakoś docenić jeszcze np. Rogera? Tylko Freddie i Freddie...No rozumiem, 'fajny' był, ale może by tak trochę oryginalności?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
delilah22

Dołączył: 20 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Lis 18, 2007 12:47 pm Temat postu: |
|
|
Zgadza się, Queen to nie tylko Freddie...ja nie mówię że nie doceniam ich wszystkich każdy miał przecież swój wkład w twórczość zespołu.
Fred po prostu (to znaczy wg mnie) najbardziej się wyróżniał z całej czwórki...nie będzie drugiego takiego. _________________ "don`t try so hard..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 18, 2007 12:57 pm Temat postu: |
|
|
Starczy porównać twórczość solową Freddiego z twórczością Queenu... obie fajne, ale jednak ta solowa wypada blado. Zresztą z Queenem Freddie pisał o wiele lepsze piosenki. Ten zespół to całość, dlatego ciężko wyznaczyć tego najlepszego z członków... choć chyba postawiłbym na Briana  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Lis 18, 2007 1:01 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Starczy porównać twórczość solową Freddiego z twórczością Queenu... obie fajne, ale jednak ta solowa wypada blado. |
Bardzo mądrze powiedziane
| Ziutek98 napisał: | choć chyba postawiłbym na Briana  |
A ja chyba na Johna  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 96 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Pią Gru 07, 2007 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Gohan napisał: | | Myślę, że na największy podziw zasłużyli sobie Freddie i Brian. Brian za unikalną technikę gry i niektóre kompozycje (zwłaszcza te najbardziej romantyczne). Freddie za całokształt, wiadomo muzyczny geniusz. Wkład kompozytorski Briana i Freddiego był zawsze najważniejszy, na tych dwóch osobach opierał się moim zdaniem fenomen Queen... |
a ja sie nie zgadzm Queen to 4/4 a nie 2/4 bo kazdy z nich mial "to cos " co skladalo sie na niepowtarzalne zjawisko o nazwie Queen , kazdy z czlonkow zespołu robil to co robil najlepiej jak potrafil co bylo wyjatkowe i niepowtarzalne dlatego nie wyrozniam zadnego z Nich.
sorki troche chaotycznie ale mam nadzieje, ze wiecie o co chodzi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|