| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| King Crimson |
| Uwielbiam |
|
41% |
[ 23 ] |
| Lubię |
|
44% |
[ 25 ] |
| Nie lubię |
|
3% |
[ 2 ] |
| Nie znam |
|
10% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 56 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 1:47 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | | Czy również należy do nich podchodzić tak jak do pierwszej, czyli usiąść i słuchać najlepiej w ciemnym pomieszczeniu ? |
Nawet bardziej. Zwłaszcza w przypadku Islands, imo. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 1:55 pm Temat postu: |
|
|
RED tylko w klimacie... zapalić świeczki, zgasić światło, zamknąć drzwi, wcześniej wynieść śmieci inne bzdury które trzeba było zrobić (żeby w połowie nikt d*** nie truł )... RED dla mnie jest logiczną całością, muzyczną opowieścią (choć to nie jest concept album w żadnym razie); można się sprzeczać nad tym czy utwór tytułowy jest rzeczywiście dobry czy może nie; czy FALLEN ANGEL jest boskie czy tylko przereklamowane; czy PROVIDENCE to popis improwizacji i cudowny klimat czy tylko nawiedzone plumkanie... każdy odfbiezrze inaczej... ale ten album brzmi jako całość100 razy lepiej niż pojedyncze piosenki wyrwane z kontekstu... i tutaj się chyba większość ze mną zgodzi... a jak nie- to się nie znają
Jeszcze jedno- kiedy już sięgniesz po RED i się spodoba- MUSISZ sięgnąć po ISLANDS. To samo w drugą stronę...
| kot napisał: | Chlorellnie podoba mi się to
|
To masz jeszcze coś z tego samego albumu...
http://www.youtube.com/watch?v=avxYwZqwlww _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 3:01 pm Temat postu: |
|
|
Ja wiem, ja znam cały album.
Zresztą, to zdanie powino sugerować znajomość całości
| Cytat: | | W zasadzie mogę to puszczać w kółko bez przesłuchiwania całej płyty na przemian z tytułowym kawałkiem |  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 3:53 pm Temat postu: |
|
|
Tak to jest jak się w pracy po kryjomu, szybko czyta  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 7:56 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | RED tylko w klimacie... zapalić świeczki, zgasić światło, zamknąć drzwi, wcześniej wynieść śmieci inne bzdury które trzeba było zrobić (żeby w połowie nikt d*** nie truł )... RED dla mnie jest logiczną całością, muzyczną opowieścią (choć to nie jest concept album w żadnym razie); można się sprzeczać nad tym czy utwór tytułowy jest rzeczywiście dobry czy może nie; czy FALLEN ANGEL jest boskie czy tylko przereklamowane; czy PROVIDENCE to popis improwizacji i cudowny klimat czy tylko nawiedzone plumkanie... każdy odfbiezrze inaczej... ale ten album brzmi jako całość100 razy lepiej niż pojedyncze piosenki wyrwane z kontekstu... i tutaj się chyba większość ze mną zgodzi... a jak nie- to się nie znają |
Ja się nie znam. ;f Kocham Starless jako utwór (chociaż oczywiście jest znakomitym finałem albumu), uwielbiam One More Red Nightmare, lubię Fallen Angel, chociaż refren mi się wydaje taki... nadęty, Red mnie nudzi, a Providence - tak sobie: nie przeraża mnie w każdym bądź razie. Ale to i tak wspaniała płyta jest. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 10:10 pm Temat postu: |
|
|
http://king-crimson.ovh.org/
Niby jakaś duża strona, można w sumie się dużo dowiedzieć.
Ale nie po to ją zamieszczam... czcionka...
Chyba autor zbytnio wielbi płytę RED
KURWA ! AŁA ! xP _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 11:48 pm Temat postu: |
|
|
Lubię czasem przesłuchać.
Ojciec kumpla jest wielkim fanem. Na pięciu koncertach był o.O _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 10:02 am Temat postu: |
|
|
A ja znam tylko trzy płyty, jak do tej pory: In The Court Of The Crimson King, Islands i In The Wake Of Poseidon. Podobno wszystkie albumy aż do Red (włącznie) są dobre, a potem funkcja jakości płyt jest malejąca. Ja mogę tylko powiedzieć, że z tych trzech albumów, które znam, najbardziej lubię In The Court Of The Crimson King. Wszystko takie magiczne, baśniowe. "21st century shizoid man" - energia. "I talk to the wind" - baśniowość, magia. "Epitath" - patos. "Moonchild" - tajemniczość. "The court of the crimson king" - posępność, powaga. Każdy utwór w czarodziejski sposób wyzwala inne emocje. Piękne. _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 1:26 pm Temat postu: |
|
|
| hamburger napisał: | | Podobno wszystkie albumy aż do Red (włącznie) są dobre, a potem funkcja jakości płyt jest malejąca. |
Ja osobiście bym się z tym zgodził, przy czym zastrzegając, że na późniejszych płytach ciągle się dużo dzieje i są to albumy dobre. Ale wg mnie to prawda, tych kilka płyt z początku- TO jest klasyka. Piękna klasyka. Posłuchaj RED i LIZARDa, też Ci się BARDZO spodobają...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 2:29 pm Temat postu: |
|
|
Wiem, właśnie planuję zaczaić się na Red Potem może być Lizard  _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Na Red znajduje się mój ulubiony - jak do tej pory, przy znajomości trzech albumów - utwór King Crimson. Jest nim One More Red Nightmare. Te dwie części instrumentalne są fantastyczne, w nich to jest absolutnie magiczna partia gitarowa, a do tego basowa, saksofonowa... A perkusyjna? Ta jest w zwrotkach. Bruford po prostu maluje dźwięk grą na perkusji.
Starless to również piękny utwór, Providence jest bardzo tajemniczy. Albumu powinno się słuchać w nocy.
Ile razy już o tym pisałem?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 2:10 am Temat postu: |
|
|
Pytanie do nieco bardziej wtajemniczonych: jak wygląda solowa kariera Wettona? Co grał, ile płyt wydał, na jakim są poziomie? Pytam pod wpływem jednej z najfantastyczniejszych partii basu z... One More Red Nightmare (jak zwykle). Ale na całym Red ten człowiek odwala genialną robotę.
No niby mógłym spytać Grandville'a, ale Wettona chyba jednak powinienem mu darować.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 26, 2008 8:39 pm Temat postu: |
|
|
Po moich usilnych próbach rozmowach i pytaniach, Warszawskie Empiki są zaopatrzone w płyty KC. Jednak nigdzie nie mogę dostać płytki Lizard a zawszę idę chronologicznie więc nie kupię następnych jak nie będę miał tej (Tak wiem dziwny jestem)
Za to na stronie Empiku jest znacznie gorzej http://www.empik.com/wyszukiwarka/wyniki?_DARGS=/common/header/search_panel.jsp.mainSearchId#s
xD _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 26, 2008 11:01 pm Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | Po moich usilnych próbach rozmowach i pytaniach, Warszawskie Empiki są zaopatrzone w płyty KC. Jednak nigdzie nie mogę dostać płytki Lizard a zawszę idę chronologicznie więc nie kupię następnych jak nie będę miał tej (Tak wiem dziwny jestem) |
Możesz się zdziwić - Lizard jest ciężkostrawny i mocno popierdolony. Ale ma świetne momenty. ;r _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 28, 2008 1:37 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: |
Możesz się zdziwić - Lizard jest ciężkostrawny i mocno popierdolony. Ale ma świetne momenty. ;r |
Wczoraj to nabyłem, przesłuchałem pierwsze 4, dziwne to trochę ale fajne  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Nie Gru 21, 2008 5:13 pm Temat postu: |
|
|
| Niedawno zapoznałem się z tym zespołem,jak na razie przesłuchałem 2 albumy In The Court Of The Crimson King oraz Red.Te dwie płyty rzuciły mnie na kolana,czegoś takiego jeszcze nie słyszałem,jestem pod WIELKIM wrażeniem.Na pierwszej z tych płyt najbardziej spodobał mi się Epitaph,normalnie ciary na całym ciele,natomiast na drugiej Starless,ten utwór zmiażdżył mnie jeszcze bardziej.Obydwie płyty uważam za wspaniałe i mam zamiar dalej poznawać twórczość tego zespołu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 26, 2008 4:25 pm Temat postu: |
|
|
nie chcialo mi sie szukac odpowiedniego tematu o zespole, a ten niejako powiazany
4 kwietnia w stodole w warszawie zagra ASIA i to zdaje sie w oryginalnym skladzie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 11:43 pm Temat postu: |
|
|
King Crimson poznałem niedawno. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie jestem fanem progresywnego grania. Owszem lubię sobie posłuchać czasem Floydów czy inne DT ale wolę lasycznego rocka (jeżeli można to tak nazwać). KC jednak ostro mi namieszał ostatnio.
Epitaph znałem co prawda od dawna, ale dopiero od kilku miesięcy zapoznałem się w całości z kilkoma albumami w całości.
Jakie albumy oprócz debiutu i Red byście mogli polecić?
Widziałem, że wychwalaliście tutaj Islands i napewno się z nią zapoznam, ale co jeszcze jest wartego uwagi (tylko nie piszcie że "wszystko", na pewno tak jest, ale chciałbym najpierw poznać lekturę obowiązkową ) _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 3:04 am Temat postu: |
|
|
Wszystko z lat 70-ych bo to najklasycziejsza klasyka. Przede wszystkim (bardzo słusznie) przez nas wychwalane Islands. Nie rzuca na kolana od razu jak In The Court... czy Red, ale jak już złapie, to nie puszcza. A reszta to właściwie dowolnie - Poseidon Ci się spodoba, jeśli lubisz debiut, bo to powtóka z rozrywki; na Lizardzie jest genialna suita tytuowa (całościowo już gorzej); na Starless & Bible Black cztery, jak to się mówi, perełki pomiędzy fragmentami, które dla mnie brzmią jak strojenie instrumentów... no i są jeszcze "Larksy". Co prawda utwór tytułowy można by uciąć o połowę (wywalając głównie partie Crossa) i wiele by nie stracił, ale te przynudzania rekompensują cudne karmazynowe ballady i spektakularne (nie bójmy się użyć tego słowa) Easy Money.
A, molto bene, nowy (THRAK) i nowszy (Power To Believe) King Crimson też jest zdecydowanie wart polecenia. No ale zawsze najlepiej zacząć od klasyki. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 5:13 pm Temat postu: |
|
|
kocham debiut tego zespołu, jedna z moich płyt życia, to jest płyta którą można polecić nie tylko maniakom progu, Epitath robi niesamowite wrażenie ,podobnie jak utwór zamykający ,zresztą album jest całością, poraża taką szlachetnością
reszte znam baardzo pobieżnie, o ile pamiętam to Red był dobry, ale mówię ,znam pobieżnie, kiedyś pewnie nadrobię _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Czw Sty 15, 2009 6:43 pm Temat postu: |
|
|
Najwyższy już czas, aby pingwin... znaczy się, żebym się wypowiedział o moim ukochanym zespole To, że to muza nie z tej ziemi, wiedzą wszyscy, więc sobie odpuszczę...
Uwielbiam płytę Lizard - popieprzona jak nic innego, ale wspaniała... A Cirkus to mój ulubiony utwór wszechczasów Poza tym, rewelacyjne Islands, Red, Języczki Skowronkow i Thrak... No i debiut oczywiście! W svmie nie przepadam tylko za Discipline, jeden Tony Levin Jaszczurem nie czyni... Power to Believe też świetne. Czekam tylko na nową płytę z Harrisonem...
Mój ulubiony muzyk grający z KC - Jamie Muir  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
malgo

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Ostatnio poznałam. Zaczęłam od pierwszej płyty, In the Court of the Crimson King i... miażdży! Zacząć takim uderzeniem jak 21st Century Schizoid Man -> Na okładce powinno być jakieś ostrzeżenie przed pierwszym utworem Wspaniała kompozycja i wykonanie, ciężki, przytłaczający, niepokojący kawałek, i cóż oni wyczyniają na tych instrumentach; mój faworyt tej płyty, choć Epitaph, I talk to the Wind i the Court... też są baaardzo dobre. Moonchild chyba najmniej przypadło mi do gustu, co nie zmienia faktu, że i tak zdecydowanie trzyma poziom.
(Btw, myślałam, że Led Zeppelin czy The Doors mieli najlepszy debiut lat 60., ale widzę że jest silna konkurencja )
Mam też In The Wake of Poseidon, ale nie zdążyłam się za mocno wgryźć, więc nie będę się rozdrabniać
Jedno jest pewne: fascynujący zespół. Muszę przesłuchać całą dyskografię, choć to poootrwa, bo takiej muzyki nie słucha się w autobusie czy robiąc kilka innych rzeczy; ona wymaga warunków i skupienia, a więc i czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Czw Mar 12, 2009 1:35 pm Temat postu: |
|
|
Bla bla.
Ostatnio zmieniony przez punkadiddle dnia Wto Lis 08, 2011 11:31 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 9:28 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | | *DELETED* |
Mam pytanko, dlaczego usuwają posty w ten sposób ?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Wto Mar 24, 2009 11:41 pm Temat postu: |
|
|
no wlasnie i o to mi chodzi, zjadło mi słowo "niektórzy" w tamtym poście sor za offtop ale intryguje mnie to
aa żeby nei było takiego całkiem offtopu King Crimson nie znam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 12:41 am Temat postu: |
|
|
Znam pięć albumów: In the court of the crimson king, In the wake of poseidon, Lizard, Islands i Red. Nie podoba mi się tylko Lizard, nie podchodzi mi w żaden sposób ta muzyka i ten klimat. Możliwe, że za mało razy to przesłuchałem, często po większej liczbie przesłuchań okazuje się, że zaczynam rozumieć daną muzykę. Na razie jednak zupełnie nie mam ochoty na Lizarda.
Za to cztery pozostałe dzieła to dla mnie krążki wybitne. Najbardziej cenię Islands, za subtelność, baśniowość i magię tej muzyki. I za to, że tego wszystkiego nie słychać od razu, ale wsłuchawszy się, można to wykryć i wtedy zachwyca. In The Court Of The Crimson King stoi u mnie na drugim miejscu, również za baśniowość. Potem jest Red, a dopiero na końcu In The Wake Of Poseidon. _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 3:30 pm Temat postu: |
|
|
Skoro już wygrzebaliście temat...
Znam następujące albumy:
1 In The Court
2 In the Wake
3 Lizard
4 Islands
5 Red
6 Discipline
In the Court, Islands i Red to poprostu coś niesamowitego. Piękne, pełne emocji, genialne albumy.
Lizard oprócz kompozycji tytułowej mnie nie rusza, kompletnie. Chyba muszę go na jakiś czas odstawić i wrócić do niego później.
Discipline jest w sumie fajne, ale... cholera z King Crimsone to ma niewiele wspólnego. Znaczy z tym KC do którego się przyzwyczaiłem.
NO i The Wake... nie przepadam za tą płytą. Znaczy no dobra nie jest zła ma kilka fajnych momentów ale IMHO jest to całkowite powielenie pomysłów z debiutu. Nic nowego. Kompozycja tytułowa to poprostu klon Epitaph (tyle, żę o wiele słabszy), tak samo jak a Pictures of a City jest zrzyną z 21csm.
I pytanie do Caterów i innych znaffcóf.
Z jaką płytą powinienem się teraz zapoznać?
Słyszałem, że Larksy i Starles and BB są mocnymi pozycjami, prawda li to? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Sro Mar 25, 2009 7:08 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Lizard oprócz kompozycji tytułowej mnie nie rusza, kompletnie. |
Cieszę się, że nie jestem odosobniony, bo przesłuchanie tej płyty w całości zawsze przychodziło mi z wielkim trudem. Mnie się zresztą nawet tytułowy utwór nie podoba. Jeśli miałbym o tym albumie powiedzieć coś pozytywnego, to chyba tylko to, że "Indoor games" jest momentami zabawne
| NAR napisał: | | Chyba muszę go na jakiś czas odstawić i wrócić do niego później. |
Też sobie taką receptę wystawiłem, ale nie pomogło
| NAR napisał: | | NO i The Wake... nie przepadam za tą płytą. Znaczy no dobra nie jest zła ma kilka fajnych momentów ale IMHO jest to całkowite powielenie pomysłów z debiutu. Nic nowego. Kompozycja tytułowa to poprostu klon Epitaph (tyle, żę o wiele słabszy), tak samo jak a Pictures of a City jest zrzyną z 21csm. |
E tam, chyba trochę naciągane te podobieństwa. Tzn. podobieństwa są, ale żeby zaraz zrzyna? Przesada. "Pictures of a city" nie ma tej barwy, tego gniewu, tej ekspresji, co "21st century schizoid man", mimo że zespół wcale nie gra ciszej. To już po prostu nie jest tak olśniewające. Jest dobre, ale nie dorównuje "21st century schizoid man". Nie olśniewa też "In the wake of poseidon". Ładne, nostalgiczne, ale nie tak odkrywcze jak "Epitath". _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Mar 26, 2009 2:02 am Temat postu: |
|
|
Nie no, tytułowy Lizard to jedno z najpiękniejszych rzeczy jakie oni popełnili. Przynajmniej pierwsza połowa ;] No i Lady Of The Dancing Water jest też śliczne. Reszty nie trawię.
| NAR napisał: | | Słyszałem, że Larksy i Starles and BB są mocnymi pozycjami, prawda li to? |
Prawda li to. Chociaż na obu jest trochę dłużyzn, które bym wywalił.
A jak te dwie załatwisz, to potem fajne są jeszcze późne Crimsony - THRAK i Power To Believe. Echa czerwonej płyty słychać. /o/ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|