| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| King Crimson |
| Uwielbiam |
|
41% |
[ 23 ] |
| Lubię |
|
44% |
[ 25 ] |
| Nie lubię |
|
3% |
[ 2 ] |
| Nie znam |
|
10% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 56 |
|
| Autor |
Wiadomość |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Sty 30, 2008 9:15 pm Temat postu: |
|
|
| Mi odpowiada. Zresztą, to nie jest typowy cover band, bo tworzą go.. byli czlonkowie (pierwsi) zespolu.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bodzio

Dołączył: 01 Lut 2008 Posty: 14 Skąd: Z daleka
|
Wysłany: Sob Lut 02, 2008 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Mam wszystkie płyty studyjne, uwielbiam ten zespół, jego muzyka przenosi w zupełnie inny świat... mój ulubiony album to Beat _________________ - Bo on mnie poniżył!
- A co ci powiedział?
- Zapytał mnie co jest w Płocku... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 7:20 pm Temat postu: |
|
|
| Queen Fan napisał: | Qnrad - debiut i Red na początek. Jak nie teraz to może kiedyś Cię chwyci. A jak się to stanie, to KC bedzie na pewno w pierwszej '5'  |
No widzisz, ja debiut znam i jak odlatuję przy 21st Century Shizoid Man oraz Epitaph, a I Talk To The Wind jest przyjemne dla ucha, tak nudzi mnie Moonchild, a przy tytułowym chce mi się spac i nie wywiera na mnie większego wrażenia. I tyle. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 7:33 pm Temat postu: |
|
|
Na Red, poza Starless, o którym napisano na tym Forum już wszystko, jest jeszcze inny błysk geniuszu (chyba moje ulubione osiągnięcie King Crimson z tych, które znam) - One More Red Nightmare. To dość chwytliwy utwór, ale przejść Bruforda oraz - zwłaszcza - części instrumentalnych z saksofonem (przy gitarze odpływam całkowicie) nie da się słuchać obojętnie. Mało kto wspomina o tym utworze, a jest rewelacyjny.
Do tego Providence - utwór brzmi jak wyjęty z filmu, z jakiegoś horroru. Jest dosyć dziwny, ale - wielki. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 8:01 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Na Red, poza Starless, o którym napisano na tym Forum już wszystko, jest jeszcze inny błysk geniuszu (chyba moje ulubione osiągnięcie King Crimson z tych, które znam) - One More Red Nightmare. To dość chwytliwy utwór, ale przejść Bruforda oraz - zwłaszcza - części instrumentalnych z saksofonem (przy gitarze odpływam całkowicie) nie da się słuchać obojętnie. Mało kto wspomina o tym utworze, a jest rewelacyjny.
|
Dla mnie to najsłabszy kawałek na płycie. Jakiś taki nijaki.
| Misiu napisał: | | Do tego Providence - utwór brzmi jak wyjęty z filmu, z jakiegoś horroru. Jest dosyć dziwny, ale - wielki. |
Tylko, że takich "dziwadeł" w dorobku King Crimson jest sporo - co koncert to improwizacja.
Uwielbiam wersje ze skrzypikami!
| Queen Fan napisał: | | Mi odpowiada. Zresztą, to nie jest typowy cover band, bo tworzą go.. byli czlonkowie (pierwsi) zespolu.. |
Dla mnie, i dla wielu, King Crimson=Fripp. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 11:25 pm Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: | | Misiu napisał: | Na Red, poza Starless, o którym napisano na tym Forum już wszystko, jest jeszcze inny błysk geniuszu (chyba moje ulubione osiągnięcie King Crimson z tych, które znam) - One More Red Nightmare. To dość chwytliwy utwór, ale przejść Bruforda oraz - zwłaszcza - części instrumentalnych z saksofonem (przy gitarze odpływam całkowicie) nie da się słuchać obojętnie. Mało kto wspomina o tym utworze, a jest rewelacyjny.
|
Dla mnie to najsłabszy kawałek na płycie. Jakiś taki nijaki. |
E tam. Nijaki to jest tytułowy. ;r
| Dajanek napisał: | | Dla mnie, i dla wielu, King Crimson=Fripp. |
No ale na debiucie to on miał chyba najmniejszy wkład z tego co wiem, a płyta należy na pewno do najlepszych w dyskografii. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 11:34 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | E tam. Nijaki to jest tytułowy. ;r |
Nie popieram całkowicie, ale mogę się zgodzić, że Red należy do tych gorszych utworów na albumie.
Ciekawym stwierdzeniem rzucił jeden z moich Ulubieńców: talent Frippa polega na otaczaniu się wybitnymi muzykami. Dlatego ja uważam, że wspaniała muzyka tego zespołu to nie tylko talent kompozytorski Frippa, ale również wyśmienite wykonanie przez takich ludzi jak Wetton czy - w szczególności - Bruford. Zresztą, ile słychać Frippa na Islands (wiem, że wśród reszty muzyków nie było dwóch przeze mnie wcześniej wymienionych)? To bardziej świetny, pomysłowy kompozytor niż gitarzysta (dobry, mimo wszystko). _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 11:52 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | To bardziej świetny, pomysłowy kompozytor niż gitarzysta (dobry, mimo wszystko). |
Jak Waters. Tyle, że Roger to akurat wykonawcą jest cienkim.
A wog'le to mam problem pt. która płyta jest najlepsza. W tej chwili miącham się między debiutem, Wyspami, Larksami i Red (co by o niej nie powiedzieć - tutaj jest Starless). _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 12:32 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Nie popieram całkowicie, ale mogę się zgodzić, że Red należy do tych gorszych utworów na albumie. |
Ta...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 12:42 am Temat postu: |
|
|
A Ty się nie znasz, więc czego się odzywasz?  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 4:25 pm Temat postu: |
|
|
Red może jest jednym z gorszych utworow, ale mnie i tak zwala z nóg. jak dla mnie najlepsze wejscie, wraz z DOTL na Nocce  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 6:28 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Wejście owszem, ale potem znowu to samo... i znowu... |
To się nazywa klimat i wprowadzanie słuchacza w trans...
I jak wy tam słyszycie w kółko to samo... tam się tyle rzeczy dzieje...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | caterkiller napisał: | | Wejście owszem, ale potem znowu to samo... i znowu... |
To się nazywa klimat i wprowadzanie słuchacza w trans...
I jak wy tam słyszycie w kółko to samo... tam się tyle rzeczy dzieje...  |
Mnie tam to nudzi na dłuższą metę, a nie wprowadza w trans. ;f Wolę Larks' Tongues In Aspic - w podobnym stylu a dzieje się jakieś sto razy więcej (w przybliżeniu *runs*). _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 9:01 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: |
Mnie tam to nudzi na dłuższą metę, a nie wprowadza w trans. ;f Wolę Larks' Tongues In Aspic - w podobnym stylu a dzieje się jakieś sto razy więcej (w przybliżeniu *runs*). |
Polać mu! W ogóle Red przegrywa w porównaniu z Larks'ami. Bruford sam jest geniuszem, a w zestawieniu z Muir'em przyczynił się do powstania najlepszej płyty wszech czasów!
Oczywiście to opinia najmojsza.
| caterkiller napisał: |
No ale na debiucie to on miał chyba najmniejszy wkład z tego co wiem, a płyta należy na pewno do najlepszych w dyskografii. |
Tak, ale mi chodzi, że wszystko co działo się w KC to ewolucja Fripp'a. Musiał popełnić takiego gnota, jak The Cheerful Insanity Of Giles, Giles & Fripp, na debiucie to się chyba tylko przyglądał przy pisaniu kompozycji , na In The Wake Of Poseidon skopiował stare patenty, dopiero na Islands ukazał swój geniusz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: | | caterkiller napisał: |
No ale na debiucie to on miał chyba najmniejszy wkład z tego co wiem, a płyta należy na pewno do najlepszych w dyskografii. |
Tak, ale mi chodzi, że wszystko co działo się w KC to ewolucja Fripp'a. Musiał popełnić takiego gnota, jak The Cheerful Insanity Of Giles, Giles & Fripp, na debiucie to się chyba tylko przyglądał przy pisaniu kompozycji , na In The Wake Of Poseidon skopiował stare patenty, dopiero na Islands ukazał swój geniusz. |
Tyle, że na Islands też go mało słychać, jak zauważył Misiu. Za to dziwne, że nie wspomniałeś o Lizard - to zdaje się w całości jego dzieło właśnie. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: |
Tyle, że na Islands też go mało słychać, jak zauważył Misiu. Za to dziwne, że nie wspomniałeś o Lizard - to zdaje się w całości jego dzieło właśnie. |
Kolejność płyt mi się pomyliła. Myślałem, że Wyspy były pierwsze. Zresztą Lizard cenię sobie wyżej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 11:57 pm Temat postu: |
|
|
W ten weekend kupiłem "In The court..."
Zupełnie inna muzyka niż ta jaką słuchałem poprzednio a jednak to bardzo mi się podoba. Najgorsze jest to że przerwa starcza na 1 a długa na 2 utwory  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Mar 10, 2008 12:08 am Temat postu: |
|
|
| Łosiu napisał: | W ten weekend kupiłem "In The court..."
Zupełnie inna muzyka niż ta jaką słuchałem poprzednio a jednak to bardzo mi się podoba. Najgorsze jest to że przerwa starcza na 1 a długa na 2 utwory  |
Jezu, mam straszliwe de javu. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Mar 10, 2008 12:36 am Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Łosiu napisał: | W ten weekend kupiłem "In The court..."
Zupełnie inna muzyka niż ta jaką słuchałem poprzednio a jednak to bardzo mi się podoba. Najgorsze jest to że przerwa starcza na 1 a długa na 2 utwory  |
Jezu, mam straszliwe de javu. |
Ktoś mnie wołal?
Takich rzeczy nie słucha się na przerwach czy innych trywialnych miejscach. A fu! mydlyejem! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Mar 10, 2008 1:08 am Temat postu: |
|
|
Rzekłbym nawet że King Crimson to jedyny zespół, którego za Chiny Ludowe nie mogę słuchać jak coś mi przeszkadza. ;f _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 12:58 am Temat postu: |
|
|
| KonradWallenrod w innym temacie napisał: | | Queen Fan napisał: | .
5. King Crimson - Red - za Red, Providence (przy ktorym pierwszy w zyciu raz się przestraszylem sluchając muzyki),
|
heh, tez chyba jedyny raz przestraszylem sie sluchajac wlasnie tego zespolu, choc w moim przypadku byla to plyta "THRaKaTTaK". Naprawde dziwny album, nie wiem jak te muzyke sklasyfikowac. Tylko czasem jestem w odpowiednim nastroju by moc jej sluchac. Ale jak juz, to robie to glosno . Oczywiscie pozostalych domownikow nie ma wtedy w mieszkaniu - inaczej by mnie raczej szybko wyrzucili przez balkon . |
Ja ostatnio słuchałem Fracture w nocy i mało się nie zesrałem ze strachu. \o/ Providence wysiada. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 1:04 am Temat postu: |
|
|
juz przynajmniej wiem co zapuscic, jak bede mial zaparcie...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 12:15 am Temat postu: |
|
|
In The Court Winyl 1969
Coś pięknego, taki rarytas
Przesłuchałem tą płytę wrażenia już pisałem, jakie utwory byście mi polecili jeszcze tego zespołu ? _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 12:16 am Temat postu: |
|
|
Płyty Islands i Red razem z debiutem uchodzą chyba za te najbardziej przystępne. W każdym razie - te polecam na pewno. Reszta jest o wiele bardziej wymagająca. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 12:19 am Temat postu: |
|
|
Czy również należy do nich podchodzić tak jak do pierwszej, czyli usiąść i słuchać najlepiej w ciemnym pomieszczeniu ? _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 12:28 am Temat postu: |
|
|
Red na pewno. Przede wszystkim ze względu na trzy utworu - One More Red Nightmare (ta gitara po drugiej i trzeciej zwrotce!), Providence (utwór, który równie dobrze mógłby być soundtrackiem do horroru) i Starless (smutny, klimat dosyć... hmmm... "ciemny" ).
Masz próbkę: http://www.youtube.com/watch?v=0AgjbrB23uE
To jest mój ulubiony utwór tego zespołu, jak do tej pory, ale należy go słuchać w możliwie jak najlepszej jakości - takiej, której YouTube nigdy nie zapewni (psuje klimat, więc wyraz "próbka" jest tu chyba odpowiedni). _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 12:50 am Temat postu: |
|
|
Fajne, fajne
No jutjub wiadomo, jakością nie grzeszy, ale chciałem ogólnie zobaczyć jak to brzmi, dzięki za pomoc  _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 1:17 am Temat postu: |
|
|
O kurcze! To jest z TYCH kawałków.
Wokal niesamowicie idealnie współgra z całością. Chlorellnie podoba mi się to
W zasadzie mogę to puszczać w kółko bez przesłuchiwania całej płyty na przemian z tytułowym kawałkiem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|