| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 9:44 pm Temat postu: "ŁAN KEBAB PLIZ" Czyli Polacy na obczyźnie |
|
|
Z tego co się orientuję nie było tutaj takiego tematu. Coraz cześciej na WP i Onecie pojawiają się artykuły o Polakach pracujących za granicą.
Czytałem bardzo wiele głupich i kąśliwych komentarzy na ten temat.
Większość ludzi (tych, którzy zostali w Polsce) wrzuca emigrantów do jednego wora nazywając ich złodziejami, pomywaczami czy zdrajcami.
Jeśli ktoś z zagranicy przyjeżdża do Polski na urlop, mówi się że zmywał gary za psie pieniądze i a teraz szpanuje.Kompletna bzdura bo przecież nie każdy jest (jak ktoś kiedyś powiedział) "pachołkiem na zachodzie" pracującym za marną forsę. Wielu Polaków wykonuje naprawdę szlachetne zawody za porządne pieniądze (mój kumpel jest laborantem w UK Cancer Research).
Wiem, że wielu "naszym" wystarcza wykuć "łan kebab pliz" i jadą w świat aby zrobić "karierę" ale przecież nie wszyscy są na takim samym poziomie.
Założyłem ten temat bo wiem, że wielu forumowiczów mieszka poza granicami naszego kraju i na pewno ma coś w tej kwestii do powiedzenia.
Bardzo chcialbym wiedzieć co o tym myślicie
Pozdrowienia dla wszystkich z Polski i zagranicy  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michalhart

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 11 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 10:18 pm Temat postu: |
|
|
Miałem nieprzyjemność usłyszeć wczoraj rozmowe dwóch naszych rodaków którzy byli bardzo dumni z siebie bo udało im sie zay.ebać trzy telewizory i opchnąć w komisie (20 pounds each). Niestety w 80% wyjechało buractwo (d.upo-dajki za "łan kebab i coke" oraz pospolite ruszenie dresiarstwa na zachód)i to oni robią nam opinie zagranicą. Nie tak dawno czytałem artykuł że w UK jest 60tys prostytuek z "kraju kwitnącego dresa" Polski
Pare lat temu mieszkała koło mnie polka (w Niemczech) która miała trójke dzieci (każde w innym kolorze) Po prostu lol |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kensai

Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 20 Skąd: Derby
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 2:14 am Temat postu: |
|
|
Problem dość złożony. Kilka dni temu spotkałem grupe polaków którzy sa w Derby juz prawie rok i jeden z nch zapytał czy warto wyrobić National Insurance (zorientowani wybuchna smiechem). Nie wiem jak jest w innych miejscach. W Derby jest wielu co nie znają nawet słowa po angielsku. Motają sie od jednej pracy przez agencję do drugiej. Może to bak ambicji? Albo zwykłe lenistwo....
Niestety , polskich prostytutek jeszcze nie poznałem. _________________ Dragon attack |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marysia

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 815 Skąd: Krakoff
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 9:18 am Temat postu: |
|
|
| michalhart napisał: |
Pare lat temu mieszkała koło mnie polka (w Niemczech) która miała trójke dzieci (każde w innym kolorze) Po prostu lol |
LOL!
Moja siostra tez ma dzieciaka w niepanstwowym kolorze, ale to dlatego, ze sie hajtela z Hindusem. Jak na razie nie planuje innych kolorow  _________________ My mind is going.... i can feel it.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 10:11 am Temat postu: |
|
|
Jedna moja znajoma ze studiów pojechala do Anglii i z tego, co mi wiadomo, ulożylo się jej calkiem dobrze. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michalhart

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 11 Skąd: Anglia
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:31 pm Temat postu: |
|
|
Pare dni temu pojawiła sie kolejna polka z łapanki w pracy i kompletnie nic nie rozumiała po angielsku jako wytłumaczenie powiedziała że jest tutaj dopiero trzy miesiace i nie musi jeszcze znać angielskiego. W przezabawny sposob w niektórych agencjach odbywa sie rekrutacja. Najczesciej koles znajacy jezyk dowiaduje sie co i jak a pozniej idzie z naszymi rodakami na to spotkanie - rozmowa kwalifikacyjna odbywa sie po przez wreczenie papierow, wpisaniu numeru konta i wysłaniem do pracy (oczywiscie za minimum wage). Tak naprawde ci ludzie nie maja pojecia co podpisuja bo rzecz jasna nie rozumieja umowy a pozniej nastepuje zdziwienie ze nie maja podwojnie placone za bank holiday bądź overtime...
Druga sprawa to zwiazki miedzy polkami a reszta świata mnie rozbawiaja (najczesciej zestawienie polka-bangladesz, polka-irak) gdzie ich rozmowa polega na "is finish is work no good is tomorrow" i inne tego typu. Rozbawia mnie jak imponuja naszym polkom brudasy (w ich mniemaniu ze swietnym angielskim) mowiacym tak prostym i beznadziejnym angielskim aż żal d.upe sciska 
Ostatnio zmieniony przez michalhart dnia Pią Maj 19, 2006 6:32 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 6:31 pm Temat postu: |
|
|
| kensai napisał: | | jeden z nch zapytał czy warto wyrobić National Insurance |
No po prostu LOL ! Ciekawe czy jakby papiery z Home Office nie były przymusowe to czy też by się zastanawiali czy warto je robić czy nie
Z tym NIN to faktycznie co niektórzy muszą się nagimnastykować - trzeba wykręcić bardzo długi numer do tego przemówić aby ustawić spotkanie no i co najgorsze wpakować dupę w autobus i pojechać na spotkanie no a tam no juz trzeba po angielsku albo z kolegą tłumaczem
Oj beka i ciemnogród
Zastanawiam się jak bezmózgie drechy (albo kolesie w średnim wieku w ortalionowych kurtkach, rodem spod sklepu spożywczego o 6 rano) dają sobie radę tutaj. Przecież będąc pozbawionym kilku podstawowych zalet nie da się w UK czy Irlandii wypłynąć na jako taki poziom.
Mam tu na myśli to o czym wspomniał Fenderek
| Fenderek napisał: | | Fakt, ze byli to bardzo inetligentni i utalentowani ludzie... |
Aaa chyba wiem. To przez te odtwarzacze DVD które wynoszą z Tesco
Ojj wstyd
| kensai napisał: | | Niestety , polskich prostytutek jeszcze nie poznałem |
Ja też nie spotkałem tych zawodowych... Bo kilka, których znam daje za darmo Pakom, Hindusom i Irakijczykom więc je profesjonalistkami nazwać nie można.Raz jedną zapytałem gdzie tak naprawdę chciałabyś pracować a ona na to w agencji.
Okazuje się, że kariera Teresy Orlowski śni się niektórym po nocach
PS. Od razu mówię niczego w tym poście nie uogólniłem.Amen. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 10:54 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1159 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko co poniżej wypowiedzi Lashy wydzieliłem do osobnego wątku. Jeśli ktoś ma ochotę "poargumentować" jeszcze trochę, to tylko tam. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 11:38 am Temat postu: |
|
|
Polacy na obczyźnie... a jak to jest z cudzoziemcami w Polsce?
Poland: The Update
Część I
Część II
Część III
Część IV
Część V
Polecam ^^ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 1:46 pm Temat postu: |
|
|
I love Americans
Typical polish lad "lazy" and "irresponsible"
Corax odkopałeś bardzo niebezpieczny temat  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | Corax odkopałeś bardzo niebezpieczny temat  |
Ale to było dawno temu Stone Cold, thehitman79, kensai, michalhart, MARYNARZ, czy jak się tam zwiesz. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 2:18 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Stone Cold napisał: | Corax odkopałeś bardzo niebezpieczny temat  |
Ale to było dawno temu Stone Cold, thehitman79, kensai, michalhart, MARYNARZ, czy jak się tam zwiesz. |
Brakuje jeszcze pare nickow np Bronek, Krwawy, Stoperos badz Asystent ale musze Cie zmartwić bo to nie jest jedna i ta sama osoba. Pod nickiem michalhart pisało wiele ludzi a nie odwrotnie nevermind...
Wracając do update'a dawno sie tak nie uśmiałem Myśle, że holender (ten w długich włosach) najbardziej obiektywnie wypowiedział sie o Polsce, zwłaszcza o Sopocie A panom którzy bez kalkulatora nie obliczą 2+2 serdecznie współczuje i gratuluje znajomości Polski. Warszawe jednomyslnie wszyscy ładnie zjechali ale fakt była brudna i rozkopana ale to było chyba z 9 lat temu. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 8:17 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Stone Cold napisał: | Corax odkopałeś bardzo niebezpieczny temat  |
Ale to było dawno temu Stone Cold, thehitman79, kensai, michalhart, MARYNARZ, czy jak się tam zwiesz. |
Zapomniałeś jeszcze o NGK, Olivii i innych
Nie wiem dlaczego Corax wymieniasz mojego nicka?Sam cytowałem Kensai-ego dlatego doprawdy nie wiem skąd te pomysły Sherolocku
Przypominam że to ja byłem autorem tego tematu (patrz pierwszy post tutaj) bo interesowało mnie jak inni postrzegają to i owo. Jak to się wszystko skończyło pisać nie muszę.
Co do wniosków i wyników prywatnych (nie ukrywam śmiesznych) śledztw jakie miały miejsce gratuluję  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 2:21 pm Temat postu: Re: "ŁAN KEBAB PLIZ" Czyli Polacy na obczyźnie |
|
|
| thehitman79 napisał: | Z tego co się orientuję nie było tutaj takiego tematu. Coraz cześciej na WP i Onecie pojawiają się artykuły o Polakach pracujących za granicą.
Czytałem bardzo wiele głupich i kąśliwych komentarzy na ten temat.
Większość ludzi (tych, którzy zostali w Polsce) wrzuca emigrantów do jednego wora nazywając ich złodziejami, pomywaczami czy zdrajcami.
Jeśli ktoś z zagranicy przyjeżdża do Polski na urlop, mówi się że zmywał gary za psie pieniądze i a teraz szpanuje.Kompletna bzdura bo przecież nie każdy jest (jak ktoś kiedyś powiedział) "pachołkiem na zachodzie" pracującym za marną forsę. Wielu Polaków wykonuje naprawdę szlachetne zawody za porządne pieniądze (mój kumpel jest laborantem w UK Cancer Research).
Wiem, że wielu "naszym" wystarcza wykuć "łan kebab pliz" i jadą w świat aby zrobić "karierę" ale przecież nie wszyscy są na takim samym poziomie.
Założyłem ten temat bo wiem, że wielu forumowiczów mieszka poza granicami naszego kraju i na pewno ma coś w tej kwestii do powiedzenia.
Bardzo chcialbym wiedzieć co o tym myślicie
Pozdrowienia dla wszystkich z Polski i zagranicy  |
Mam Ojca, który właśnie pracuje na poziomie "łan kebab pliz". Nie czuję się z tego powodu wyśmiewany czy poniewierany. A jeżeli ktoś mówi, że pracuje tam za psie pieniądze a wraca do kraju i szpanuje to się grubo myli. Mój Ojciec pracuje w Anglii za 6 funtów za godzinę. Jest to jedna z niższych stawek, ale starcza na to, że on się ubierze porządnie, zje porządnie a jeszcze mieszka w domku jednorodzinnym. Żeby było tego mało-odłoży tam i przywozi co trzy miesiące 7-8 tysięcy złotych do domu. Co miesiąc wysyła ok. 1500. Tutaj za taką pracę jaką on wykonuje tam [pracuje w hurtowni tych mrożoych warzyw] ledwo żyłby od pierwszego do pierwszego.
Wydaje mi się, że te kąśliwe komentarze to czysta zazdrość i tyle. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 3:06 pm Temat postu: |
|
|
Ja również pracowałem w UK w 3M Health Care i miałem ok. *.*** funtów miesiecznie wiec za psie pieniadze nie pracowałem
Fakt że za 6-tke można przeżyć ale raczej domu sam nie pociągniesz przy takiej stawce. Średnio chałupy stoją po 500-600 funtów w małych miastach a co dopiero w dużych. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Ostatnio zmieniony przez Stone Cold dnia Sro Paź 10, 2007 4:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 4:16 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Fakt że za 6-tke można przeżyć ale raczej domu sam nie pociągniesz przy takiej stawce. Średnio chałupy stoją po 500-600 funtów w małych miastach a co dopiero w dużych. |
No, Ojciec akurat mieszka z dobrym kolegą w średnio dużym mieście Peterborough. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 5:01 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: |
Fakt że za 6-tke można przeżyć ale raczej domu sam nie pociągniesz przy takiej stawce. Średnio chałupy stoją po 500-600 funtów w małych miastach a co dopiero w dużych |
Nottingham- wolno stojacy domek w dobrej dzielnicy Sherwood, 4 pokoje.
400 funciakow miesiecznie.
Niezle, nie?
Przy zarobku po poltora tysiaca od lebka (jest nas dwoje, oboje pracujemy) na reke to mozna w sumie zyc, no nie? To tak dla tych, ktorym ciezko jest zrozumiec CZEMU ludzie wyjezdzaja i ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze tam sie naprawde INACZEJ zyje. Fakt- ani ja ani moja dziewczyna nie pracujemy jako "lan kebab pliz"...
W duzych to faktycznie gorzej- w londynie taka sama chalupa kosztowalaby mnie i z poltora tysiaca miesiecznie (BEZ RACHUNKOW!). Zreszta- o londynie to moglbym godzinami a i bez przeklenstw by sie nie obylo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 5:13 pm Temat postu: |
|
|
sherwood? masz teraz robin hooda za sasiada? kopnij ode mnie w dupe szeryfa z N.  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 5:26 pm Temat postu: |
|
|
a propos
Zamek w Nottingham to NAJBARDZIEJ ROZCZAROWUJACA "atrakcja" turystyczna jaka w zyciu widzialem!!! Ze sredniowiecza nie ostalo sie nic, wszystek pochodzi bodaj z XVII czy XVIII wieku i wyglada jak... w ogole nie wyglada, jest BEZNADZIEJNY!!!
Robin Hood mieszka pare ulic dalej  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 5:33 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
a propos
Zamek w Nottingham to NAJBARDZIEJ ROZCZAROWUJACA "atrakcja" turystyczna jaka w zyciu widzialem!!! Ze sredniowiecza nie ostalo sie nic, wszystek pochodzi bodaj z XVII czy XVIII wieku i wyglada jak... w ogole nie wyglada, jest BEZNADZIEJNY!!!  |
Dokładnie Posąg Robin Hooda naprowadza na myślenie "to ten zamek " Z parteru zrobili sklepik z pamiątkami i kawiarnią co ma sie nijak do całej reszty. Porównując zamek w Malborku do tego w Nottingham to jak Mercedesa do Malucha
| Cytat: | Nottingham- wolno stojacy domek w dobrej dzielnicy Sherwood, 4 pokoje.
400 funciakow miesiecznie. | to rzeczywiście tanio. Choc musze sie pochwalić ze ja miałem 3 bedroom za 495 miesiecznie w Loughborough czyli niedaleko Ciebie  _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 5:55 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Porównując zamek w Malborku do tego w Nottingham to jak Mercedesa do Malucha |
Raczej Lamborghini z Trabantem
Ale Anglicy maja jakies takie zboczenie... Zamek w Cardiff jest ROWNIE rozczarowujacy; z zewnatrz wyglada super- w srodku jest... muzeum wiktorianskie... Co ma piernik do wiatraka? Ot tyle, ze mieszkal w zamku jakis nadziany przemyslowiec (epoka rewolucji przemyslowej) i sobie wydekorowal zamek i teraz sie to oglada... To tak jakby na Wawelu zrobic muzeum etnograficzne ziemi lubuskiej... Ale mnie to i Tower rozczarowalo...
Loughborough? To faktycznie rzut beretem na poludnie  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 7:29 pm Temat postu: |
|
|
Ogromną zaletą Loughborough jest własnie położenie bo wszędzie jest ok. 20 min drogi. Mam na myśli Derby, Nottingham, Leicester i oczywiście lotnisko East Midlands Airport. Dodatkowo dość łatwo znaleźć tam prace "z marszu" bo na prawde wielu polakom tam pomogłem. Był okres kiedy śmiałem sie że moge założyć PCK dla własnie "łan kebeb pliz". Jesli chodzi o jakieś odczucia to pierwsze co mi na myśl przychodzi to omijać Lloyds Bank szerokim łukiem. To chyba jeden z najgorszych banków jakie mogą być w UK zaczynając od faktu że przy ubieganiu sie o karte kredytową każą czekać 2 lata gdzie w HSBC dostaje sie od ręki badz najpozniej po 3 miesiącach. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Mysle, ze to naprawde indywidualne. Konto w Lloydsie faktycznie trwalo- zakladalem jeszcze przed naszym wejsciem do Unii i byla to gehenna... Ale karte kredytowa dostalem bodaj po pol roku, na 3500 funtow. Wiec... mysle ze co czlek to inne doswiadczenie
Natomiast oddzial biznesowy Lloydsa jest faktycznie do d..., mam tylko i wylacznie zle doswiadczenia z biznesowym kontem, pozyczkami i tym podobnymi... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Pon Paź 08, 2007 11:20 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Mysle, ze to naprawde indywidualne. Konto w Lloydsie faktycznie trwalo- zakladalem jeszcze przed naszym wejsciem do Unii i byla to gehenna... Ale karte kredytowa dostalem bodaj po pol roku, na 3500 funtow. Wiec... mysle ze co czlek to inne doswiadczenie
Natomiast oddzial biznesowy Lloydsa jest faktycznie do d..., mam tylko i wylacznie zle doswiadczenia z biznesowym kontem, pozyczkami i tym podobnymi... | Fakt nastawienie do polaków zmienia sie bardzo szybko, ja miałem na myśli rok 2004 - wtedy mnie to dotyczyło choć na szczęście w Lloydsie nigdy nie miałem konta od początku miałem w HSBC. Dobre recenzje ma również Barclays Bank tudzież Halifax. Nie wiem jak jest w przypaku tych dwóch ale np w HSBC mortgage oferują po roku "bankowania" z nimi. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Paź 09, 2007 4:23 pm Temat postu: |
|
|
Tu zgoda- zmienia sie ich nastawienie do Polakow i to radykalnie. Najradykalniej chyba w Lloydsie wlasnie- oni chyba "zwietrzyli" ogromny interes i zatrudnili w swoich oddzialach cale masy Polakow, zeby "kebabowcy" mogli sie porozumiewac w bankach i prowadzic swoje konta i tak dalej... Do tego podwojne karty debetowe, z ktorych jedna sie wysyla rodzinie w Polsce, gdzie wyjecie pieniedzy z konta w Polsce jest BEZPLATNE... Czyli nie trzeba nic przesylac... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
thehitman79

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 156 Skąd: Weston-super-Mare
|
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 12:44 pm Temat postu: |
|
|
| Stone Cold napisał: | | Ogromną zaletą Loughborough jest własnie położenie bo wszędzie jest ok. 20 min drogi. Mam na myśli Derby, Nottingham, Leicester i oczywiście lotnisko East Midlands Airport. |
Jeszcze akcent patriotyczny...L'bro' zaprzyjaźnione jest z Zamościem..I chyba to jedyne plusy...Cała reszta jest do bani...
Chyba po mieście uniwersyteckim spodziewałem się więcej...
| Fenderek napisał: | | Zamek w Nottingham to NAJBARDZIEJ ROZCZAROWUJACA "atrakcja" turystyczna jaka w zyciu widzialem!!! Ze sredniowiecza nie ostalo sie nic, wszystek pochodzi bodaj z XVII czy XVIII wieku i wyglada jak... w ogole nie wyglada, jest BEZNADZIEJNY!!! |
To niestety prawda. Zamek jest beznadziejny bo co ma średniowiecze do kolekcji pamiątek z II wojny św. lub wystawy ceramiki z XVII wieku.
Najlepszym miejscem na (pseudo) zamku jest chyba taras..z niego widać trzy ogromne budynki Inland Revenue
Przecież Ci którzy Cię rozliczają muszą mieć komfortowe warunki pracy .
| Fenderek napisał: | | Przy zarobku po poltora tysiaca od lebka (jest nas dwoje, oboje pracujemy) na reke to mozna w sumie zyc, no nie? |
Fakt żyć można na poziomie o wiele wyższym niż w Polsce a wypatrywanie kolejnej wypłaty z lornetką można włożyć między bajki. Bardzo podoba mi się tygodniowy system wynagrodzenia co na pewno jest jakimś ułatwieniem szczególnie jak ktoś lubi wydawać.Hmmm co jeszcze mi się tam podoba...?
Na pewno podejście do robienia interesów. Tam nie oszczędza się na jakości usług czy towarów tak jak to niestety w dalszym ciągu ma miejsce u nas.
[ EDIT: Wyciąłem ten fragment postu na Twoje specjalne życzenie E ]
Apropos życia w Anglii przytoczę wypowiedź jednego z tubylców:
"Co jest fajnego w Anglii? Wysokie podatki - dosłownie za wszystko...niedługo podatek za tlen zaczną pobierać , wstrętna pogoda (jesień ciągnąca się od września aż do kwietnia)...Chyba największym kretynizmem jest council tax. Jakoś nie mogę przełknąć faktu że muszę płacić ekstra za coś co nie jest moją własnością" _________________
Ostatnio zmieniony przez thehitman79 dnia Sro Paź 10, 2007 6:49 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stone Cold

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 886 Skąd: Gdańsk / Bristol
|
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 1:25 pm Temat postu: |
|
|
| thehitman79 napisał: | | Stone Cold napisał: | | Ogromną zaletą Loughborough jest własnie położenie bo wszędzie jest ok. 20 min drogi. Mam na myśli Derby, Nottingham, Leicester i oczywiście lotnisko East Midlands Airport. |
Jeszcze akcent patriotyczny...L'bro' zaprzyjaźnione jest z Zamościem..I chyba to jedyne plusy...Cała reszta jest do bani...
Chyba po mieście uniwersyteckim spodziewałem się więcej... |
Zaskoczył mnie tam brak klubów takich jak "Yeates", "Liquid" czy "The Park". Mizerny jest też sklep muzyczny z instrumentami "Just Music". W Derby wygląda to już o niebo lepiej. _________________ And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|