| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Porcupine Tree |
| Tak |
|
43% |
[ 27 ] |
| Nie |
|
9% |
[ 6 ] |
| Nie znam |
|
46% |
[ 29 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 62 |
|
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 3:58 pm Temat postu: |
|
|
RH zjada PT  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 4:17 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: | | NAR napisał: |
w sumie z której strony by nie spojrzeć to Radiohead zjada PT na śniadanie. raz ma lepsze utwory, dwa ma lepsze płyty, trzy nie gra emo-numetalu, a wokalista potrafi śpiewać. hłe |
To mnie teraz rozbawiłeś .Wilson zjada na śniadanie Radiogłowych  |
No NAR od jakiegoś czasu lubi bawić...
| NAR napisał: | | trzy nie gra emo-numetalu |
Nie, gra emo-smęty. Przynajmniej Porki mają jaja. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 5:29 pm Temat postu: |
|
|
"zagraliśmy kilka metalowych riffów, och ależ my męscy jesteśmy"
nie no jeżeli ktoś szukał jaj w muzyce RH to chyba nieco bajki pomylił. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem zarzutu że np In Absentia sie dłuży a potem twierdzenia, że większość Radiohead zjada całych Porków (biorąc pod uwagę że mówimy także o np Sky Moves Sideways czy Signify to mogę zaliczyć absurdalnie ogromny LOL)- ja nie jestem w stanie przeżyć większości płyt Radiohead jako całości. Jestem albo zasmęcony maksymalnie albo odechciewa mi się żyć. Większego emo trudno znaleźć. Oczywiście, pojedyncze rzeczy w stylu Street Spirit-0 o matko, jakie to cudne. Ale wszystko? Jezu, za co... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 6:05 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | ja nie jestem w stanie przeżyć większości płyt Radiohead jako całości. Jestem albo zasmęcony maksymalnie albo odechciewa mi się żyć. Większego emo trudno znaleźć. Oczywiście, pojedyncze rzeczy w stylu Street Spirit-0 o matko, jakie to cudne. Ale wszystko? Jezu, za co... |
Smutna prawda o Tobie... _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 6:12 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem co ma to, że mi się nie podoba jako całość Absentia do tego, że lubię Radiohead. Ja za nic na świecie nie powiem, że Signify czy Blank Planet to słabe albumy. Wręcz przeciwnie, ale.. jezu od PT wolę po prostu Radiohead. Tak samo jak wolę od nich Marillion, Cave'a czy Queen Muzyki nie da się przecież zmierzyć i stwierdzić jasno, że A jest lepsze od B i koniec. Co do zjadania... no kaman... DLA MNIE (że tak to zaakcentuję) PT nie mają płyty, która jako całość by mnie porywała jak Kid A czy Computer. Jak pisałem lubię praktycznie wszystko z ich obozu włącznie z Incydentem a nawet tą nieszczęsna Absentią (słuchaną na wyrywki oczyffko), ja ogólnie ich bardzo lubię, ale... wolę Radiohead... zaliczasz lola w tym momencie? proszę bardzo, nie mój problem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 6:14 pm Temat postu: |
|
|
... chłopaku. Emosmęty radiowyjców mają tę jedną zajebistą przewagę nad emometalami Wilsona, że mają MELODIE, wobec których trudno mi przejść obojętnie, podczas gdy takie Trains NADAL nie pamiętam jak leci (podobnie jak większość kawałków z Absencji). Hehe.
| Cytat: | | Nie rozumiem zarzutu że np In Absentia sie dłuży a potem twierdzenia, że większość Radiohead zjada całych Porków (biorąc pod uwagę że mówimy także o np Sky Moves Sideways czy Signify to mogę zaliczyć absurdalnie ogromny LOL) |
LOL
| głupi NAR mi się wciął, ale przynajmniej mądrze napisał: | | Co do zjadania... no kaman... DLA MNIE (że tak to zaakcentuję) PT nie mają płyty, która jako całość by mnie porywała jak Kid A czy Computer. |
PT w porównaniu z RH to jak Crimsoni z Flojdami. Niby oba zespoły równie zajebiste, ale jak wziąć poszczególne płyty, to się okazuje, że jednak ci drudzy ZJADAJĄ tych pierwszych.
Wog'le ciekawa dyskusja gastronomiczna się wywiązała. A co powiecie o zjadaniu Blixy przez Kejwa? _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 6:23 pm Temat postu: |
|
|
O matko wszystko przeze mnie
Idę chyba napisać w temacie Systemu, że Dead Can Dance jest lepsze, będzie jeszcze bezsensowniej ;p _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 7:10 pm Temat postu: |
|
|
Moment, ustalmy proporcje. Radiohead to najważniejszy zespół ostatnich kilkunastu lat, co do tego chyba nie ma większych wątpliwości mam nadzieję. Osiągnęli sukces zarówno artystyczny jak i komercyjny, więc kwestię ewentualnego zjadania jednych przez drugich można zakończyć w tym miejscu. Zwłaszcza, że nie grają emo-numetalu. Może warto też wspomnieć, że Wilson nigdy się nie krył z uwielbieniem dla Radiohead, więc pewnie sam przyznałby mi rację.
Tylko że znów, o ile w porównaniu RH i PT raczej nie mam oporów przed wskazaniem tych pierwszych, tak porównując Wilsona z Ryjkiem, czy może raczej Wilsona z Greenwoodem miałbym już spory problem. Jeden drugiemu talentem i wszechstronnością nie ustępuje. Wilson po prostu się w Porkach marnuje od dłuższego czasu. Inna rzecz, że Radiohead też leci w ciula od paru lat. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 8:44 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Muzyki nie da się przecież zmierzyć i stwierdzić jasno, że A jest lepsze od B i koniec. |
Powiedział ktoś, kogo ulubionym argumentem jest "X zjada Y"...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 9:02 pm Temat postu: |
|
|
ho ho ktoś tu chyba nie wyłapał kontekstu
no i nie chcę mówić, kto co chwila mówi o zjadaniu śniadania. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 21, 2011 9:20 pm Temat postu: |
|
|
myslalem, ze to od deszczu mi sie spac chce, a to po prostu nazwa radiohead padla dzisiaj o kilka razy za duzo...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 10:37 am Temat postu: |
|
|
No dooobra, nie można jednoznacznie stwierdzić, że A jest lepsze od B, niech Ci będzie. Ale zdecydowanie stwierdzić można, że skoro wolisz Radiohead od Porków, to najpewniej poświęciłeś swoją męskość na ołtarzu Hogartha.
Z tym najważniejszym zespołem ostatnich lat to też chuj nie coś tam, bo wymieniłbym co najmniej kilka ważniejszych (w tym Porcupine), a sam stwierdził, że jak dla mnie najważniejszym zespołem ostatniej dekady był Trivium i spróbuj mnie przekonać, że nie mam racji
A, i jeszcze, Atrusie, pokaż mi ten nu metal u Porków, bo chyba dawno temu ich nie słuchałem i nie pamiętam... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 10:46 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Z tym najważniejszym zespołem ostatnich lat to też chuj nie coś tam, bo wymieniłbym co najmniej kilka ważniejszych (w tym Porcupine), a sam stwierdził, że jak dla mnie najważniejszym zespołem ostatniej dekady był Trivium i spróbuj mnie przekonać, że nie mam racji  |
Ale Atrus akurat przesadnie ambitnie chciał się wypowiedzieć na temat, który zespół ogólnie i obiektywnie jest ważniejszy, a nie który się Ziutkowi podoba.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 11:53 am Temat postu: |
|
|
Ale tu nie ma obiektywności, bo znalazłoby się dość arugmentów za przyznaniem podobnej pozycji Porkupinom, Drimfjeterom czy nawet rodzimym Riverside'om, a teraz jeszcze wyjdźmy poza prog, bo równie dobrze na taką łatkę mogłyby zasłużyć głupie Slipknoty, Systemy czy Rammsteiny  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 1:13 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: |
Z tym najważniejszym zespołem ostatnich lat to też chuj nie coś tam, bo wymieniłbym co najmniej kilka ważniejszych (w tym Porcupine), a sam stwierdził, że jak dla mnie najważniejszym zespołem ostatniej dekady był Trivium i spróbuj mnie przekonać, że nie mam racji  |
Właśnie o to chodzi. "Jak dla mnie" to może sobie być Trivium, cokolwiek. Pisałem o pozycji na tzw. rynku muzycznym, a tę Radiohead ma taką, że zjada kogokolwiek kto się nawinie, poza tam prawda U2 czy innym Coldplayem. Pod tym względem Radiohead jest najważniejszym zespołem ostatnich lat, przykro mi Obiektywnie oczywiście.
| Ziutek98 napisał: |
A, i jeszcze, Atrusie, pokaż mi ten nu metal u Porków, bo chyba dawno temu ich nie słuchałem i nie pamiętam... |
A tego to nie wiem, spytaj Incubusa raczej. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 1:49 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | | Ziutek98 napisał: |
A, i jeszcze, Atrusie, pokaż mi ten nu metal u Porków, bo chyba dawno temu ich nie słuchałem i nie pamiętam... |
A tego to nie wiem, spytaj Incubusa raczej. |
A pardonnes, pojebało mi się - to gópi Nar pisał o nu-metalu coś tam teraz.
Na tzw. rynku muzycznym to i Lady GaGa jest wydarzeniem pięciolecia już co najmniej  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 2:19 pm Temat postu: |
|
|
ale oni "połączyli sukces komercyjny z artystycznym" ;p czego Porcupine Tree i Trivium raczej dotąd nie zrobiły. xd
| Ziutek98 napisał: |
A pardonnes, pojebało mi się - to gópi Nar pisał o nu-metalu coś tam teraz. |
| Cytat: |
I nie chodzi mi o to, że kiedyś za Signify to było TAAAAK grubo a nowe Porki są złe i koniec. Jasne wczesne są fajne, ale bardzo lubię też najnowsze numetale, emo planety, piosenkowe żarówki czy tam inne wtórne incydenty.
|
tak Ziutku. traktuj to poważnie. bardzo.
ps. "gupi" pisze się przez u otwarte nieuku jeden. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Sro Wrz 14, 2011 6:10 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz, idzie o ścisłość. Wiem, o które riffy Wam chodzi, ale w istocie - z nu-metalem akurat nie mają one wspólnego prawie nic, może to, że są również są grane na gitarach elektrycznych z przesterem  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 2:33 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | traktuj to poważnie. bardzo. |
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 2:50 pm Temat postu: |
|
|
 _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 3:02 pm Temat postu: |
|
|
to a propos porcupine tree czy radiohead, bo chyba wątek zgubiłem ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 12:45 pm Temat postu: |
|
|
| Steven Wilson napisał: | | ]A później, w styczniu, zbierzemy Porcupine Tree i zastanowimy się nad kolejnym krokiem. Myślę, że wszyscy czujemy potrzebę zrobienia czegoś innego. Musimy zostawić metal w spokoju. To będzie nowy i bardzo ekscytujący rozdział dla Porcupine Tree. |
W końcu doszedł do tego,że czas zostawić metal w spokoju .
Cały wywiad dotyczący głównie nowej płyty:
http://artrock.pl/wywiady/613/o_wolnosci_ubraniach_i_spacerach_z_psiakiem_-_wywiad_ze_stevenem_wilsonem.html
Piotr Kosiński w Nocy Muzycznych Pejzaży określił Grace For Drowninig płytą ostatniego 10lecia.W sumie to nie moge się już doczekać żeby usłyszeć całość.Jeśli okaże się świetna,to kupuję bilet na koncert w Poznaniu . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:09 pm Temat postu: |
|
|
też to czytałem. w sumie dobrze, chociaż ostatnio słuchałem Blank Planet i znowu uznałem, że emo-numetal bardzo fajnie mu wychodzi.
btw. słuchał ktoś ostatniego Blackfielda? Dla mnie porażka na całej linii. nie umywa się do tych słodkich popowych piosenek z I i II. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:38 pm Temat postu: |
|
|
może nie ostatnio, bo od kwietnia obrasta kurzem, ale coś z nią musi być nie tak, skoro taka wilsonanistka jak ja o niej zapomniała. Być może jednak przyczyna tkwi w śladowej obecności SW przy powstaniu płyty; niby Aviv w wywiadach promocyjnych podkreślał, jak to chłopaki po raz pierwszy pracowali razem na żywca, a nie wymieniali pomysły przy pomocy maili, ale Stefan właśnie wypaplał całą prawdę . Z tego co pamiętam najładniejsze na płycie jest opakowanie płyty  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 3:14 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | też to czytałem. w sumie dobrze, chociaż ostatnio słuchałem Blank Planet i znowu uznałem, że emo-numetal bardzo fajnie mu wychodzi. |
Czyżby natchniony moim avatarem?
| NAR napisał: | | btw. słuchał ktoś ostatniego Blackfielda? Dla mnie porażka na całej linii. nie umywa się do tych słodkich popowych piosenek z I i II. |
Oł. To jest trzeci? I to od Marca? Umknął mi chyba. xD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 3:17 pm Temat postu: |
|
|
| Arsen napisał: |
Oł. To jest trzeci? I to od Marca? Umknął mi chyba. xD |
W sumie to nie ma. Jest za to solowy album Aviva z gościnnym udziałem SW |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 3:21 pm Temat postu: |
|
|
Trudno, żeby udaną była popowa płyta bez kawałka melodii. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 3:25 pm Temat postu: |
|
|
nie no w tytułowym przewija się coś na pozór melodii. i to najlepsza rzecz na płycie jest. A Go To Hell jest całkiem zabawne. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 9:17 am Temat postu: |
|
|
Trzymam właśnie w łapkach "Grace for Drowning" - przepiękny digi jak to u Kscope O głównej treści trochę później, bo muszę się wstrzymać z odsłuchem do osiemnastej. Długi dzień się zapowiada  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|