FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Porcupine Tree
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 14, 15, 16  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Porcupine Tree
Tak
43%
 43%  [ 27 ]
Nie
9%
 9%  [ 6 ]
Nie znam
46%
 46%  [ 29 ]
Wszystkich Głosów : 62

Autor Wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 11:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No napisałem że oprócz Trains i HIL jest jeszcze pare. W tym Lips, Gravity Eyelids czy nawet Muzak. Ja w sumie ogólnie tę płytę lubię. Ale takie rzeczy jak Creator has a mastertape czy Strip the Soul mnie nie łapią. Albo nie łapały bo z pół roku już nie słuchałem. Ale zdziwiłbym się gdyby złapały Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 11:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to kochany! Raptem 2 kawałki z 12 nie złapały i raban podnosisz... Laughing
Mi z dwupłytowego Incidenta podobają się 2 utwory, z czego 1 jest kalką Floydów - TO jest dopiero dramat!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 11:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Incubus napisał:
Mi z dwupłytowego Incidenta podobają się 2 utwory, z czego 1 jest kalką Floydów - TO jest dopiero dramat!

No. U mnie pewnie podobnie, tylko nie jestem za bardzo w stanie wskazać tego drugiego kawałka. Ale może jakiś by się znalazł.

A Creator... jest bardzo rox, z tego co pamiętam.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 12:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jeszcze .3 i Wedding Nails do mnie nie przemawiają Wink

bez przesady na Incidencie jest mnóstwo fajnych rzeczy. Problem w tym, że one są tylko fajne, nic więcej.
Occam's Razor/The Blind House, Kneel and Disconnect, Drawing the Line (zwłaszcza do tego mam jakąś słabość), tytułowy, Time Flies, I Drive the Hearse.
trochę fajnych rzeczy jest. Aczkolwiek album jako całość prezentuje się co najwyżej przeciętny poziom.
w ogóle to mam wrażenie, że po bardzo klimatycznym i ostrym dość Fear ten album jest krokiem do tyłu, albo nawet dwoma krokami w tył. Jakby Wilson sam nie wiedział co chciał zrobić.
ale słabe to to nie jest przecież Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 1:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
jeszcze .3 i Wedding Nails do mnie nie przemawiają Wink

Wedding Nails to jedno z najfajniejszych rzeczy na tej płycie, a .3 było na fawowej wersji QueenWizji (znaczy odwrotnie, bo to Aaricia od nas sciaga tylko nie chce sie przyznać) - z tego wynika (nie całkiem logicznie, acz żwawo) wniosek, żeś głupi.

nie wiem czy jest słabe. jest nudne po prostu.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 1:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest nudnawe- i brakiem pomysłu z tej płyty po rpostu zionie... miałbyć jeden wielki cykl utworów, jedna wielka wpaniała całość a wyszło z tego ni to concept, ni to jedna suita ni to cokolwiek... Kilka pomysłów się IMO broni, ale cała płyta od początku do końca trochę męczy- a zdaje się miała właśnie robić największe wrażenie w takiej właśnie formie...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 2:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
no nie wiem pisaliście że przebija Fear, Sky o Deadwing nawet nie wspominając a tu... tak słabo trochę Wink

Ano słabo, bo jeszcze Wilson nie miał ciągot metalowych. Incubus dobrze mówi - Porki z Maitlandem a Porki z Harrisonem to prawie że dwa różne zespoły. W tych pierwszych było więcej z Floydów, gra była subtelniejsza. Z Gavinem Porki nabrały brzmieniowego ciężaru. I przyznam się, że mi to nie zawsze odpowiada. Chociaż swoją przygodę z PT zacząłem od "In Absentii", a swego czasu byłem po prostu oczarowany "Deadwingiem"...


Wymarzona (czyt. utopijna) setlista dla mnie?

Even Less
Sound Of Muzak
Shesmovedon
Slave Called Shiver
Sleep Of No Dreaming
Where We Would Be
Sleep Together
Sever
.3
What Happens Now
Glass Arm Shattering
Last Chance To Evacuate Planet Earth
Feel So Low
The Moon Touches Your Shoulder
Time Flies

bisy:
Heartattack In A Layby
Radioactive Toy
Dark Matter
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 11:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
bez przesady na Incidencie jest mnóstwo fajnych rzeczy. Problem w tym, że one są tylko fajne, nic więcej.


No właśnie. Jakkolwiek ciężko jest zdefiniować pojęcie "fajne" Wink to uwierz, że dla człowieka, który nosi w sobie całą twórczość Marillion i Pink Floyd, The Incident jest zwyczajnie blady i wyprany z pomysłów. Nie rusza mnie takie granie na pół gwizdka, sorry.

Jak już zaznaczałem kilka razy - jak dla mnie twórczość Porków z Harrisonem to równia pochyła. Absentia była cudowna, później zaczęło się robić coraz bardziej komercyjnie, żeby nie epatować znów tymi trzema magicznymi literkami z grzywką. Wink Natomiast Incident to chyba jakieś b-side'y i inne odpady z sesji, posklejane na siłę ledwo trzymającą się kupy historią o wypadkach. Że niby concept-album... szkoda, że z concept-utworów. Rolling Eyes

Lecz Porki w studio to jedno, a Porki na żywo to drugie - ci muzycy mają tak obszerny katalog, że nie sposób nie dać się porwać ich występom. No i Gavin na żywo zdecydowanie zyskuje, w końcu pod sceną wszyscy liczymy na show... Nie ukrywam jednak, że jestem bardziej fanem Porków Maitlanda i liczę, że w Łodzi zagrają większość utworów z dreamlisty Kubolskiego. Very Happy Z małym zastrzeżeniem - bez A Smart Kid nie wyjdę. Twisted Evil
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 2:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no cóż biorąc pod uwagę, że na tej trasie mają zdaje się grac w całości Incidenta... to nie wiem jaki wyjdziesz Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 4:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba Ci się trasy pomyliły. Laughing Laughing Laughing

Z Incidentem już byli we Wrocławiu w 2009. I wystarczy.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 4:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

może i pomyliły, spojrzałem na ich setlisty a ostatnia jaka była dostępna zawierała właśnie cały Incident, no ale tak to dla ciebie chyba tylko lepiej nie? Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ba! Cool

Znaczy wiesz, 2-3 kawałki z Incidenta zniese (wręcz przewiduję), byle nie fundowali całych flaków bo zwyczajnie szkoda tego czasu, w którym mogą zagrać coś naprawdę dobrego z poprzednich albumów.

A odnośnie setlist - możliwe, że grają Incidenta tam, gdzie nie mieli jeszcze okazji go zaprezentować. Oby. W każdy razie oficjalnie to nie jest trasa promująca album, raczej taka na otarcie łez przed zapowiedzianą, dłuższą przerwą w działalności zespołu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wow, Lightbulb Sun tez trzyma klase. Chyba wreszcie przekonalem sie do tego popowego PT bo In Absentia tez mnie nie zlapala. Shesmovedon jest epickie. JAk to widze w setliscie to powaznie zastanawiam sie nad tym koncertem... Niestety gorzej z noclegiem no i znowu ta Lodz (po DM x 2 i Rammsteinie) Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:11 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lightbulb Sun mnie się bardzo podoba- za to nigdy chyba nie przekonam się do Stupid Dream, z którego to krążka bodaj trzy-cztery (no moooooe pięć) kawałki mi tylko podchodzą (ale jak ju podchodzá to wybitnie!)... a Piano Lessons po prostu nie znoszę...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piano Lessons akurat jakoś ratuje te płyte od popadania w totalne smęctwo i pitolenie. A płyta z żarówką to dla odmiany moja ulubiona w ich dorobku nadal.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 3:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piano Lessons to dopiero jest pitolenie...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 10:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ależ skąd, melodyjne singlowe i wpada w ucho. Chociaż obecnie kojarzy mi się głównie z moim ojcem, jak przedrzeźnia Wilsona w zwrotkach.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 11:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie mówię: melodyjne, singlowe pitolenie...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba nie znasz definicji pitolenia, koleżko. Słowa 'gofer' też używasz często w niewłaściwym momencie.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a tam znacie się.
Piano Lessons to akurat bardzo fajna sprawa jest. Żywiołowe, skoczne, niezobowiązujące, pozytywne. Aż dziwnie brzmią te powyższe epitety odnośnie Porców.
ale jak najbardziej pozytywnie.

Incubus napisał:

W każdy razie oficjalnie to nie jest trasa promująca album, raczej taka na otarcie łez przed zapowiedzianą, dłuższą przerwą w działalności zespołu.

o a czemu to ta przerwa? I na jak długo? I w ogóle o co chodzi? Confused
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
a tam znacie się.
Piano Lessons to akurat bardzo fajna sprawa jest. Żywiołowe, skoczne, niezobowiązujące, pozytywne. Aż dziwnie brzmią te powyższe epitety odnośnie Porców.
ale jak najbardziej pozytywnie.


no mówię. poza tym jeszcze Even Less i Tinto Brass właściwie rox na tej płycie. reszta - PITOLENIE.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 12:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:

o a czemu to ta przerwa? I na jak długo? I w ogóle o co chodzi? Confused


wilson bedzie nagrywal solową plyte, potem trasa itd.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aha, czyli nagrywa solową, jedzie w trasę i dopiero wtedy zabiera się za pisanie nowego materiału dla PT?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no pewnie tak. jest jeszcze ten slawny i tajemniczy projekt z akerfeldem i portnoyem... cos o nim bylo wspominane w jakims wywiawdzie znowu ostatnio, chociaz nie wiem czy na razie nie jest w to bardziej akerfeld zaangazowany, niz portnoy. w kazdym razie, wilson projektow roznych pobocznych troche ma wiec ta przerwa moze potrwac zarowno 2 jak i 5 lat...

a tymczasem mam juz bilet na łódzki koncert Smile
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no właśnie mogli by się wziąć za ten projekt w końcu. Trzech przegenialnych muzyków zgromadzonych w jednym miejscu...
Jedyne co wiem to to, że Portnoy i Wilson chcieliby spróbować czegoś cięższego (zapewne growl i ten sprawy...) podczas gdy Akerfeldt wręcz przeciwnie. chyba Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tego co czytalem, to to co juz powstalo (nie wiem jak z portnoyem, ale na pewno brali w tym udzial wilson i akerfeld) jest kompletnie rozne od tego, co moznaby sie spodziewac po nich heh
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze Duda by się przydał Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 2:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
o a czemu to ta przerwa? I na jak długo? I w ogóle o co chodzi? Confused


Bizon już mnie wyręczył w odpowiedzi, lecz wszystko miałeś NARku w linku, który podałem wraz z niusem. Nie bez powodu.

I też się wtrącę do Piano Lessons, że takie pitolenie trochę. Znaczy, miewali gorsze rzeczy (np. połowa Deadwinga Laughing ), lecz mam na myśli dysonans z nastrojem albumu. Z takimi Don't Hate Me, czy Stop Swimming kontrastuje bardzo sztucznie - zwłaszcza, gdy dam repeat na cały album (a tak lubię) i wejdzie mi w uszy po tym drugim. Confused No i bawi mnie niezmiernie to nachalne glissando w Even Less, a la Gilmour. Laughing Steve chyba się połapał o co biega bo na koncertach grał już to solo zupełnie inaczej.

I jeszcze, ten tego, A Smart Kid - mój ulubiony kawałek Porków. Smile Klimaci mnie aż po ciary!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 3:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piano Lessons jest chyba najbardziej uroczym utworem Porcupine od czasów Nine Cats, więc proszę mi tu nie psioczyć. Zresztą do Stupid Dream mam szczególny sentyment - pierwsza poznana płyta zespołu i tak dalej...

Aha - projekt Wilsona z Akerfeldtem... Trochę mi tu nie pasuje Portnoy,a powiem nawet, że mi mocno nie pasuje (zaraz wyjdę na takiego, któremu nic nie pasuje, ale... Twisted Evil Arrow Wink ) - niestety, biorąc pod uwagę jego ostatnie dokonania jest to najgorszy moment, żeby zabierać się za kolejny projekt, a zwłaszcza tak interesujący jak ten. Może namieszałem, ale moje oczekiwania były takie: Wilson bierze na tapetę ambient, a Akerfeldt gitarę akustyczną. Coś jakby Porki z Signify połączone z Royem Harperem Laughing No ale nie ma tu zbytnio miejsca na popisy Portnoya, z tym jego Purple Monsterem (?), boję się, że będzie raczej chciał iść w stronę metalu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 3:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Atrus napisał:
Piano Lessons jest chyba najbardziej uroczym utworem Porcupine od czasów Nine Cats


Dla mnie najbardziej urocze jest Stars Die, ale każdy lubi co innego. Wink Tak jak napisałem, Piano Lessons razi mnie głównie w kontraście ze smutami na tym albumie, nagle wyskakuje taki pop z konopi i nie wiesz za bardzo co się stało się. Razz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 9 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek