FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Porcupine Tree
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 14, 15, 16  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Porcupine Tree
Tak
43%
 43%  [ 27 ]
Nie
9%
 9%  [ 6 ]
Nie znam
46%
 46%  [ 29 ]
Wszystkich Głosów : 62

Autor Wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Sie 20, 2009 1:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
człowieku, nawet nie wiesz ilu ludzi czeka na to, byle tylko przejąć me konto i doprowadzić do bana Rolling Eyes Wink


Łe tam, najklawiej jest gdy oddajesz je sam, w imię ideologii. Wink

NAR napisał:
tak w ogóle to podobno Signify uchodzi za najlepszy album PT. Jak to z tym jest?


Tak jest w istocie - Signify uchodzi za największe dokonanie zespołu (a nie tylko Wilsona + elektroniki Wink). Ciekawy jest fakt, że nawet z reguły bezstronna wikipedia podaje Signify jako najlepszy album Porków zdaniem fanów... i jako wieloletni fan przychylam się do tej opinii. Dlatego też dziwię się, że piszecie o In Absentia i innych Deadwingach, nie zauważając takiej perły. Z drugiej strony - w porównaniu do In Absentia, Signify faktycznie może wydać się ponury, rozwleczony i nudny... lecz chyba głównie tym niedzielnym, radiowym fanom od Trains i Shallow.

NAR napisał:
Bo widziałem, że TUTAJ wychwalane są TSMS, In Absentia i debuit (co prawda tylko przez catera, ale zawsze).


TSMS - jak najbardziej. Natomiast In Absentia moim zdaniem jest albumem dobrym patrząc ogólnie, lecz jednocześnie bardzo słabym jak na możliwości Porków. Dlaczego tak? Aby nie tracić czasu pozwól, że wyręczę się cudzymi słowami, z którymi zgadzam się w 100%: http://www.artrock.pl/recenzje_sc.php?id=257. A konkretnie mam na myśli fragment:

(...) Wilson progresywnie traci swoją oryginalną muzyczną osobowość na rzecz inspiracji i zapożyczeń... Czy to źle? Oczywiście że nie – tysiące zespołów tworzy swoją własna integralną i oryginalną całość dokonując fuzji czy to różnych gatunków czy różnych inspiracji. Płyta In Absentia to nie wyjątek – problem jednak polega na tym że już od Stupid Dream te wszystkie zapożyczenia są coraz bardziej nachalne, a na In Absentii jak dla mnie osiągnęły swoje apogeum – często słuchając tej płyty zastanawiam się czy ja ciągle delektuję się Porcupine Tree? (...)

NAR napisał:
The Sky słuchałem i nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, ale słuchałem dawno temu.


W takim razie na co jeszcze czekasz?? Rolling Eyes

NAR napisał:
Więc jak to ma się z Signify?


Sprawa jet prosta: 3 przesłuchania z rzędu i odpowiadasz sobie sam. Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 26, 2009 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=62284927
najnowszy teledysk Porców.

sam kawałek... nie wiem. NIby przyjemny ale strasznie dużo tego akustyka, takie nudne trochę (dopiero jak ten mocniejszy motyw wchodzi to jest fajnie), miałem skojarzenia z Trainem Confused
Oczywiście jest to część większej całości, zaraz po tym może nastąpić jakiś Death metalowy ryk Wink, więc trzeba narazie poczekać.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sro Sie 26, 2009 6:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sam teledysk dosyć fajnie zrobiony. Utwór na początku się dłuży, cięższa część (2:20-2:40 i 4:25-5:15)) zdecydowanie ciekawsza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Wrz 01, 2009 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nowy album wyciekł do sieci słyszał ktoś?
Mam co prawda, ale jeszcze nie słuchałem.
jakby co to mam linka, ale to na PW się zgłaszać Twisted Evil
(żeby nie było, że na forum się szerzy piractwo)
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 11:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=62284927
najnowszy teledysk Porców.

sam kawałek... nie wiem. NIby przyjemny ale strasznie dużo tego akustyka, takie nudne trochę (dopiero jak ten mocniejszy motyw wchodzi to jest fajnie), miałem skojarzenia z Trainem Confused


Hmm... a znasz płytkę Animals Pink Floyd i utwór Dogs? Rolling Eyes
Jak dla mnie - Time Flies to bezczelny rip-off, nic więcej.

NAR napisał:
nowy album wyciekł do sieci słyszał ktoś?


Ano słyszał. Smile Album wyciekł już jakieś 3 tygodnie temu, lecz popularny był raczej tylko na studenckich hubach DC++. Tym razem ktoś "pomysłowy" zrobił uprate (rekompresję) ze starej wersji 128k do 320k (brawo dla tego pana!) i wrzucił na tory. Jest to jednak nadal ta sama wersja, można to momentalnie poznać po wkurwiających klikach zakłócających nagranie. Evil or Very Mad

W każdym razie - po kilku przesłuchaniach mam baaaardzo mieszane uczucia. Confused Już oklepany Time Flies wywołał u mnie niesmak z powodu zbyt nachalnych zapożyczeń z "klasyki", przez co stał się mizerną kalką floydowych Piesków... no cóż, jak widać stara miłość nie rdzewieje, a szukanie własnego stylu nieraz doprowadza na wydeptane niegdyś rozstaje. Nie to jednak jest największym problemem The Incident. Moim zdaniem jest nim... pitolenie. Zbyt często zespół gra bez ładu i składu, miesza standardy, kaleczy metrum, zlewa rockową progresję z bezczelnym popem - najwyraźniej chcąc zrekompensować mdłym refrenem słabo wyczuwalne i zwyczajnie płytkie melodie rozwleczonych kompozycji. Na szczęście nie wszystkich. Nie ma sensu omawiać po kolei wszystkich sekcji concept albumu, ostatecznie wiele (zbyt wiele) utworów to tylko przejściowe pasaże. Natomiast bardzo bliski oczarowania byłem słuchając Flicker... do momentu, gdy weszła sekcja kopiująca ostatni segment Anesthetize. Wówczas dotarło do mnie, że panowie mieli zwyczajnie za mało pomysłów jak na dwupłytowe wydawnictwo... po którym - nie oszukujmy się - fani obiecują sobie bardzo wiele.

Cóż, The Incident nie jest drugim Happiness Is The Road, ale to już chyba tylko mój problem. Razz Aczkolwiek porównanie nie jest bezpodstawne - w końcu wspomniany Anesthetize powstał na bazie marillionowego Interior Lulu, a więc poniekąd można było spodziewać się dalszych symptomów równania do tego poziomu. Cool

However...

Na pewno nie jest łatwo wypowiadać się na temat albumu Porków po zaledwie kilku odsłuchach... lecz nie ukrywam, że po relatywnie słabym Deadwing i umiarkowanym Fear oczekiwałem pewnego rodzaju katharsis, przebudzenia z numetalowej sieki i powrotu do grania z klasą, stylem i pasją - jak za czasów Maitlanda. Rolling Eyes Czekałem na album, który zafascynuje mnie od pierwszych dźwięków i nie pozwoli na chwile zwątpienia w kunszt muzyków. Minęło kilka tygodni, a ja nadal nie dostrzegam powyższych walorów, poza okazjonalnymi uniesieniami na równinie... lecz być może miłość przyjdzie z czasem - póki co pierwsze randki pozostawiły w ustach niesmak rozczarowania. Metaliczny.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 5:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Hmm... a znasz płytkę Animals Pink Floyd i utwór Dogs? Rolling Eyes
Jak dla mnie - Time Flies to bezczelny rip-off, nic więcej.


No dokladnie! Ja mialem tak: obejrzalem teledysk i kawalek troche mnie znudzil. Nie sluchalem wiecej razy. To blo tydzien temu. Wczoraj natomiast oswiezylem sobie Animals, a konkretnie wlasnie utwor Dogs. A dzisiaj kupilem nowy numer Teraz Rocka, patrze: plyta miesiaca zostal The Incident i jest cos tam o Time Flies. I wtedy przypomnial mi sie ten numer i zauwazylem, ze faktycznie wzorowany na Dogs. Po czym wchodze tu i widze, ze nie jestem jedyny... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

h1rszu napisał:
I wtedy przypomnial mi sie ten numer i zauwazylem, ze faktycznie wzorowany na Dogs. Po czym wchodze tu i widze, ze nie jestem jedyny... Wink


Nie jesteś. Wink A teraz mały teścik - porównajmy Flicker od ósmej minuty i Anesthetize od trzynastej... moim zdaniem takie cytowanie samego siebie zwyczajnie nie przystoi artyście, który ma na koncie 10 albumów studyjnych. Jest to dla mnie rozczarowanie tym większe, że Flicker uważam za absolutnie najciekawszą propozycję na całym albumie (ach ta coda!!). Ale pytam - po co tak to rozwlekać i po co powtarzać się w tak oczywisty dla słuchacza sposób? Confused Wszak magiczne 20 minut można przekroczyć z prawdziwą klasą i smakiem - że wspomnę choćby floydowe Echoes, czy genesisowe Supper's Ready. Smile


...no dobra, dodam jeszcze This Strange Engine, żeby nie było "a gdzie ukochany przez nas wszystkich Marillion?". Mr. Green
_________________


Ostatnio zmieniony przez Incubus dnia Sro Wrz 02, 2009 6:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Incubus napisał:
...no dobra, dodam jeszcze This Strange Engine, żeby nie było "a gdzie ukochany przez nas wszystkich Marillion?". Mr. Green

w sumie to ja mam lekki przesyt tego Marilliona w twoich postach.

Co do PT to przesłuchałem ostatnio Fear of a blank planet i fajne jest. Anesthetize miażdży, ale i Sleep Together jest fajne.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 6:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
w sumie to ja mam lekki przesyt tego Marilliona w twoich postach.


Jak już to Marillion, ew. Marillionu, jeśli już koniecznie musisz odmieniać. Wink Poza tym jakoś tak niewiele sobie robię z tego, że nie wyczułeś urokliwej ironii wypowiedzi poprzedniej. Cool Natomiast ew. pretensje proszę zgłaszać bezpośrednio do zespołu, który wzoruje się na Marillion w stopniu tak bezczelnym. Twisted Evil Tak tak, to właściwy wątek, a któż zauważy te niuanse, jeśli nie ja? Wink

NAR napisał:
Co do PT to przesłuchałem ostatnio Fear of a blank planet i fajne jest. Anesthetize miażdży, ale i Sleep Together jest fajne.


Agreed. Polecam jeszcze Normal z EP-ki Nil Recurring. Płytka trudna do zdobycia, ale utwór wspaniały, zdecydowanie wart zachodu.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Wrz 02, 2009 11:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Incubus napisał:
Poza tym jakoś tak niewiele sobie robię z tego, że nie wyczułeś urokliwej ironii wypowiedzi poprzedniej.

szczerze to dziwiłbym się gdybyś coś sobie z tego robił. Musiałbyś być takim noł lajnfem jak pół tego foruma.
Ja np. nic sobie nie robię z tego, że ze 4 razy zmieniasz jednego posta Very Happy
A co do ironii... to, że nie daje emotek to jeszcze nic nie znaczy!

Incubus napisał:
Agreed. Polecam jeszcze Normal z EP-ki Nil Recurring. Płytka trudna do zdobycia, ale utwór wspaniały, zdecydowanie wart zachodu.

Dzięki, sprawdzę (tych EPek to oni mają w chu* i jeszcze trochę).
Co prawda Normal po trochu znam bo...
Ostatnio za to słyszałem We Lost The Skyline i... rozczarowało! A czytałem gdzieś takie pochlebne opinie. Całość bez jakiegoś pomysłu. Znaczy no zagrać taki koncert akustycznie. No ok, ale zabrakło mi czegoś więcej. A już sprowadzenie The Sky do 4 minutowej piosenki...
Najlepiej wypadło chyba Trains (ale iespodzianka Rolling Eyes) i chyba Lazarus.
Ale sama koncert mnie rozczarował lekko.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 1:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie słucham (NAR :*), 16 minut do końca zostało i... tak sobie, nawet bardzo. Wszystko mam w jednym pliku, więc nawet się nie orientuję w tytułach, ale dogsy oczywiście słyszę (i w sumie pomimo, a może właśnie ze względu na też zżynkę jak na razie najbardziej mi się podobało), kawałek z anesthetize też, a to co nowe głównie nudzi. I know... what... will be... - otóż to. Me too. Mam wrażenie, że słucham Riverside i to jakiegoś marnego.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 10:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
szczerze to dziwiłbym się gdybyś coś sobie z tego robił. Musiałbyś być takim noł lajnfem jak pół tego foruma.


Chyba no-life'm, o ile dobrze odczytuję Twe myśli. Wink Istotnie, nie jestem, a personalną krytykę mam w rzyci, więc nie odbiegajmy za daleko od muzyki. Twisted Evil

NAR napisał:
Ja np. nic sobie nie robię z tego, że ze 4 razy zmieniasz jednego posta Very Happy


Ha, widzisz, dlatego moje posty są takie mądre i estetyczne (ach, te emotki!), a Ty masz 8 błędów tylko w tym ostatnim - bo nie koordynujesz oczek z paluszkami i gardzisz guziczkiem "zmień". :*

NAR napisał:
A już sprowadzenie The Sky do 4 minutowej piosenki...


Tak, wiem, zbrodnia przeciwko ludzkości, też nad tym ubolewam. Sad

NAR napisał:
Najlepiej wypadło chyba Trains (ale iespodzianka Rolling Eyes) i chyba Lazarus.


No faktycznie, też mi niespodzianka. Wink Pamiętaj, że prawdziwym i jedynie słusznym tróóó fanom nie podobają się takie meloły. Laughing

caterkiller napisał:
I know... what... will be... - otóż to. Me too. Mam wrażenie, że słucham Riverside i to jakiegoś marnego.


Przykro mi, że się ze mną zgadzasz, cat - po cichu liczyłem na to, że jak zwykle mam gust inny niż ta noł-lajfowa reszta forum i album jest jednak dobry... Sad


Cholera, nic o Mari nie napisałem... a jak wiadomo, post bez wzmianki o Marillion jest postem straconym.

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 3:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O fuj, teraz z kolei Inc użył cudzysłowu i kurwysy naraz. I on śmie mówić o estetyce postów.

Incubus napisał:
Przykro mi, że się ze mną zgadzasz, cat - po cichu liczyłem na to, że jak zwykle mam gust inny niż ta noł-lajfowa reszta forum i album jest jednak dobry... Sad

Wypraszam sobie resztę forum.

Aby nie uznać tego posta za stracony, dodam, że Marillion to nie jest muzyka, która mi się podoba. Chociaż nie słuchałem.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 4:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
O fuj, teraz z kolei Inc użył cudzysłowu i kurwysy naraz. I on śmie mówić o estetyce postów.


Ależ to specjalnie catuniu - abyś zawrzał, chuchnął i zdmuchnął tę kurwysę. :*
Ale literówek nie robię podłych, to mi musisz oddać. Cool

caterkiller napisał:
Wypraszam sobie resztę forum.


Och, jakże nieroztropne jest przypisywanie sobie jedynie mocy głosu kolektywu społeczności "reszty"! Wstyd na miarę piętnastego piętra Basi! Embarassed

caterkiller napisał:
Aby nie uznać tego posta za stracony, dodam, że Marillion to nie jest muzyka, która mi się podoba. Chociaż nie słuchałem.


A ja nie chcąc stracić posta dodam, że jak najbardziej powinieneś posłuchać Marillion. Choćby dziś. A potem seks oralny. Cool
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 6:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ineczek napisał:
Ależ to specjalnie catuniu - abyś zawrzał, chuchnął i zdmuchnął tę kurwysę. :*

Tak, tak.

Incubus napisał:
Ale literówek nie robię podłych, to mi musisz oddać.

Tego by tylko brakowało.

Incubus napisał:
Och, jakże nieroztropne jest przypisywanie sobie jedynie mocy głosu kolektywu społeczności "reszty"! Wstyd na miarę piętnastego piętra Basi!

Ponieważ nie rozumiem, o Ci chodzi, zwalę to na Twoją estetykę postów.

Incubus napisał:
A ja nie chcąc stracić posta dodam, że jak najbardziej powinieneś posłuchać Marillion. Choćby dziś. A potem seks oralny.

Ja wiem, ale Fish mnie drażni na dłuższą metę, co poradzę. Nie da rady, to niezdrowo.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 8:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
Ponieważ nie rozumiem, o Ci chodzi, zwalę to na Twoją estetykę postów.


Ooo nie znamy TurboDymoMana? Cool

caterkiller napisał:
Ja wiem, ale Fish mnie drażni na dłuższą metę, co poradzę.


Ale ja wcale nie miałem na myśli Fisha... po jego odejściu masz jeszcze 11 albumów do wyboru, ale ciiii. Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 8:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale przecież oni skończyli się na Kill 'Em All.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
Ale przecież oni skończyli się na Kill 'Em All.


Temu panu już dziękujemy...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 9:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Wrz 03, 2009 9:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj, bo pracę piszę cały dzień. To moja jedyna forma rozrywki (plus hirołsy, ale zostawiam sobie tę przyjemność na noc). <zamyka się>
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Wrz 04, 2009 2:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
Oj, bo pracę piszę cały dzień. To moja jedyna forma rozrywki (plus hirołsy, ale zostawiam sobie tę przyjemność na noc). <zamyka się>


Och nie, nie zamykaj się <głaszcze> - jest jeszcze tyle Metal Slugów do przejścia na jednym kredycie... Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Wrz 04, 2009 10:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto by się bawił w przechodzenie na jednym kredycie, skoro monety wrzuca się czwórką. Rolling Eyes

Przepraszam, ale mnie sprowokował!
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Wrz 07, 2009 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
Kto by się bawił w przechodzenie na jednym kredycie, skoro monety wrzuca się czwórką. Rolling Eyes


U mnie akurat selectem bo gram w Antologię na Plejstejszyn. Cool
I kto tu kogo sprowokował! Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 13, 2009 6:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

słucham poraz 2 tytułowego i... sam no nie wiem. Takie jakieś... nie wiem czegoś innego się spodziewałem. Chyba bardziej czegoś w klimatach eee nie wiem Octavarium? Nie wiem czemu nawet.
Poza tym te części wydają mi się takie jakby zbytnio porozdzielane. Ale cóż to dopiero drugie przesłuchanie więc nie ma co się uprzedzać. Jeszcze kilka razy spróbuję. Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Wrz 13, 2009 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
słucham poraz 2 tytułowego i... sam no nie wiem. Takie jakieś... nie wiem czegoś innego się spodziewałem. Chyba bardziej czegoś w klimatach eee nie wiem Octavarium? Nie wiem czemu nawet.

Ja też nie wiem.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon Wrz 14, 2009 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

caterkiller napisał:
NAR napisał:
słucham poraz 2 tytułowego i... sam no nie wiem. Takie jakieś... nie wiem czegoś innego się spodziewałem. Chyba bardziej czegoś w klimatach eee nie wiem Octavarium? Nie wiem czemu nawet.

Ja też nie wiem.

Wilson też pewnie nie wie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 14, 2009 7:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a powinien!
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Wrz 26, 2009 5:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dobra jestem po tych kilku przesłuchaniach.

Jest lepiej. Kawałek tytułowy mi już o wiele bardziej podchodzi, chociaż dla mnie to nadal nie jest jeden utwór a kilkanaście mniejszych skupiających się na podobnej tematyce i opatrzonych jedną główną nazwą. Największym mankamentem (jak dla mnie) jest to że jest tu wiele fajnych rzeczy, które jednak żadko kiedy trwają ponad 3 minuty, a można by je fajnie rozwinąć. JEst też tu z kolei trocę takich zapychaczy, których ja bym się spokojnie pozbył.

Przypomina mi to nieco Six degrees of inner turbulence. Oczywiscie róznica kolosalna.

Drugi dysk przesłuchałem tylko 2 razy. Wleciał i wyleciał, znaczy pamiętam że to Remember Me lover, czy jakoś tak było w miarę fajne ale też musze jeszcze przesłuchać.

Płyta na pewno słabsza od swojej poprzedniczki.
IMHO Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Mar 21, 2010 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

... co tu tak cicho? Ile czasu już minęło od tej nowej płyty i poza jąkającym się NARem powyżej nic? Żadnego zachwyconego Bizona? Żadnego zawiedzionego Fenderka?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Mar 21, 2010 7:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Zawiedziony Fenderek" i "Porcupine Tree" w jednym zdaniu?
I sam mógłbyś się podzielić jakimiś przymyśleniami czy coś.
Mi tam się nawet ta płyta podoba, chociaż poprzednia o niebo lepsza była.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 6 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek