| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Która z płyt Waszym zdaniem ma najlepsze zakończenie? |
| Queen II: SEVEN SEAS OF RHYE |
|
0% |
[ 0 ] |
| Sheer Heart Attack: IN THE LAP OF THE GODS...REVISITED |
|
14% |
[ 5 ] |
| A Night At The Opera: GOD SAVE THE QUEEN |
|
5% |
[ 2 ] |
| A Day At The Races: TEO TORRIATTE |
|
0% |
[ 0 ] |
| News Of The Word: MY MELANCHOLY BLUES |
|
0% |
[ 0 ] |
| The Game: SAVE ME |
|
2% |
[ 1 ] |
| Hot Space: UNDER PRESSURE |
|
2% |
[ 1 ] |
| A Kind Of Magic: PRINCES OF THE UNIVERSE |
|
0% |
[ 0 ] |
| The Miracle: WAS IT ALL WORTH IT |
|
11% |
[ 4 ] |
| Innuendo: THE SHOW MUST GO ON |
|
62% |
[ 22 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 35 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Kroto

Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 13 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:54 am Temat postu: Najlepsze zakończenie albumu |
|
|
Która z płyt Waszym zdaniem ma najlepsze zakończenie?
Moim zdaniem w 10 stopniowej skali:
Queen: SEVEN SEAS OF RHYE – Bez komentarza. 0/10
Queen II: SEVEN SEAS OF RHYE – Pierwszy znaczący singiel w historii Queen. Bardzo fajne zakończenie znakomitej płyty. 8/10
Sheer Heart Attack: IN THE LAP OF THE GODS...REVISITED – Dobre zakończenie bardzo dobrej płyty. 7/10
A Night At The Opera: GOD SAVE THE QUEEN – Pomysłowe koronowanie. 8/10
A Day At The Races: TEO TORRIATTE – Ukłon w stronę japońskich fanów. Mimo iż jest to ciekawa ballada z pięknym tekstem to do mnie jakoś nie przemawia. 6/10
News Of The Word: MY MELANCHOLY BLUES – Przepiękna ballada. Szkoda, że nie jest w wersji z 6 sesji BBC:( 8/10
Jazz: MORE OF THAT JAZZ – Złożony i ciężki w odbiorze utwór. I choć jest zwieńczeniem jednej z moim ulubionych płyt Queen to jakoś mi nie podchodzi. 5/10
The Game: SAVE ME – Wielki przebój. Przepiękna ballada. Piękny tekst. Piękna muzyka. Dlaczego teraz tak rzadko muzycy wykorzystują pianino w swoich utworach? Choć jak dla mnie trochę to wszystko za piękne. 9/10
Hot Space: UNDER PRESSURE – Wielki hit nagrany razem z Davidem Bowie. Muszę przyznać, że wersje koncertowe z Rogerem zdecydowanie bardziej mi się podobały. Bardzo energetyczny kawałek. 9/10
The Works: IS THIS THE WORLD WE CREATED…? – Wzruszający tekst, ładnie brzmi, ale nie powala. 7/10
A Kind Of Magic: PRINCES OF THE UNIVERSE – Pomijam bonusy na cd. Jeden z niewielu pozytywów na tej płycie (obok One Vision i Who Wants To Live Forever). Szkoda, że większość kawałków nie brzmiała podobnie. 7/10
The Miracle: WAS IT ALL WORTH IT – Pomijam bonusy na cd. Powrót do rockowych korzeni. Super. 9/10
Innuendo: THE SHOW MUST GO ON – Moim zdaniem najlepsze zwieńczenie albumu. Świetna piosenka, z delikatnym wstępem, dramaturgią w środku utworu i wielkim finałem. Mimo iż już zawsze będzie kojarzona ze śmiercią Freddiego ma w sobie coś pozytywnego. Mogę jej słuchać non stop. 10/10
Made In Heaven: Track 13 – Dla wytrwałych. 4/10
Gdyby stworzyć z tych piosenek składankę to muszę przyznać, że oprócz Seven Seas Of Rhye z płyty Queen I, More Of That Jazz z Jazzu i Track 13 z Made In Heaven byłaby to całkiem niezła płytka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 1:07 pm Temat postu: |
|
|
Queen: SEVEN SEAS OF RHYE - A mnie się nawet podoba Taki zalążek czegoś ciekawego, przyjemny motyw. I w sumie taki intrygujący niedokończony kawałek Ale oczywiście nic wielkiego 6/10
Queen II: SEVEN SEAS OF RHYE - E tam, dla mnie jeden ze słabszych kawałków na płycie. Oczywiście, jest dobry, ale na tym albumie akurat kontrastuje, według mnie, na niekorzyść, wybija z klimatu Nie wiem dlaczego akurat on stał się pierwszym queenowym hiciorem A poza tym jest, jak by to powiedzieć... mało zakończeniowy? Z drugiej strony, całkiem niezły, bo taki rozluźniający jako końcówka 6/10
Sheer Heart Attack: IN THE LAP OF THE GODS... REVISITED - Znakomite uwieńczenie wielkiego albumu, idealna uroczysta piosenka na zakończenie albumu, jak i koncertu. Taki prototyp "We are the champions" Zachwycałem się tym kiedyś jak nie wiem co. 9/10
A Night At The Opera: GOD SAVE THE QUEEN - A mnie jakoś średnio bierze ten pomysł. 6/10
A Day At The Races: TEO TORRIATTE - Bardzo ładna piosenka, brzmi jak jakiś hymn, czy coś Nie podoba mi się tylko jakoś wokal w refrenie. Jakoś tak psuje klimat dla mnie. Nie wiem, może jestem dziwny Niemniej generalnie piosenka na plus, i całkiem dobra na zakończenie. 8/10
News Of The World: MY MELANCHOLY BLUES - Bardzo ładny, melancholijny utwór, ale mało zakończeniowy. 7/10
Jazz: MORE OF THAT JAZZ - Może być. Fajnie, zaskakująco wplecione fragmenty z poprzednich piosenek, całkiem niezła, przyjemna melodia, ale chyba nic wielkiego. To chyba nienajlepszy pomysł, żeby Roger "zakańczał" album 6/10
The Game: SAVE ME - Kolega wyżej chyba przesadził z tym "cudownym tekstem". Jest tak banalny i wtórny, że mógłby figurować w podręczniku dla początkujących tekściary popowych^^ Piosenka bardzo ładna, ale według mnie na zakończenie albumu lepiej by się nadawało "Sail away sweet sister". 5/10
Hot Space: UNDER PRESSURE - Dobry, ale zupełnie nie zakończeniowy. 4/10
The Works: IS THIS THE WORLD WE CREATED - Jako zakończenie, taki sobie. 5/10
A Kind Of Magic: PRINCES OF THE UNIVERSE - Album jest tak niespójny, że każda piosenka mogłaby być jego zakończeniem i na jedno by wyszło 7/10
The Miracle: WAS IT ALL WORTH IT - Baaaardzo dobre. 9/10
Innuendo: THE SHOW MUST GO ON - Jakoś nigdy nie był to jeden z moich ulubionych kawałków Queen, ale jako zakończenie idealny 10/10 _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 1:11 pm Temat postu: |
|
|
Queen: SEVEN SEAS OF RHYE... – pomysl niezly (zeby zamknac tym pierwszy album i skonczona wersja otworzyc nastepny...) ale kiedy tego nie zrobili, wyszlo fatalnie...
Queen II: SEVEN SEAS OF RHYE – hit i w ogole, ale dla mnie jakby doczepiony do calosci plyty... jest druga strona, jest to cale przewijanie sie klimatow, jest przepych, jest praltycznie suita.. i an koniec ni z gruszki ni z pietruszki singlowy przeboj...
Sheer Heart Attack: IN THE LAP OF THE GODS...REVISITED – troche denerwujace (lolalalala) o te 2 razy za duzo? ale generalnie na plus
A Night At The Opera: GOD SAVE THE QUEEN – sam w sobie utwor nic wielkiego (nie lubie hymnu Angli... ) ale jako czesc plyty- fantastyczny final idealnej plyty
A Day At The Races: TEO TORRIATTE – gdyby nie ten Fasolko-podobny final byloby cudnie, tak niestety zrobilo sie na samiutki koniec rozlalzle... a szkoda, bo melodia zwrotki jest przecudnie piekna i pozbawiona banalu...
News Of The Word: MY MELANCHOLY BLUES – jedno z najlepszych zakonczen plyty Queen; po dosc surowym i ostrzej brzmiacym albumie mamy wyciszenie, jedna z piekniejszych ballad zespolu...
Jazz: MORE OF THAT JAZZ – uwielbiam ten utwor, nie wiem po jaki czlonek ten misz masz innych utworow w srodku... ale na plus
The Game: SAVE ME – nadaje sie na final plyty, wspanaily utwor, ktory wlasciwie pozostawia to uczucie spelnienia, akcentuje koniec plyty w znakomity sposob
Hot Space: UNDER PRESSURE – jako utwor- super, bardzo lubie. Ale jako zwienczenie plyty, jako wielki final albumu... coz, jaka plyta- taki final...
The Works: IS THIS THE WORLD WE CREATED…? – fatalne zakonczenie kiepskiego albumu... sam utwor niekoniecznie jest tragiczny, ale... ja zreszta mam wrazenie, ze jakbym sluchal WORKS na zasadzie dowolnej kolejnosci to nie zmieniloby to nic... to nie jest album- to jest zbior piosenek...
A Kind Of Magic: PRINCES OF THE UNIVERSE – dobry final koszmarnej plyty- tylko jeden lepszy utwor na tym krazku. Save the best for last?
The Miracle: WAS IT ALL WORTH IT – zamykaja trzesieniem ziemi, najlepszy utwor na plycie, niemal zapowiedz tego, czym otworzys ie kolejny krazek...
Innuendo: THE SHOW MUST GO ON – idealne zakonczenie plyty, ba- to by bylo idealne zakonczenie dyskografii...
Made In Heaven: Track 13 – jak zaczeli tak skonczyli jesli chodzi o finaly... tragedia... wole posluchac szumu fal, cos wtedy przezywam... tu ktos na 20 minut zapomnial wylaczyc syntezatora... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 3:17 pm Temat postu: |
|
|
| Ankieta jest tendencyjna! Wg mnie najlepszym zakończeniem jest More Of That Jazz. Na drugim miejscu byłoby Was It All Worth It z świetnym riffem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiek M.

Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 170 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 8:34 pm Temat postu: |
|
|
Krzysiek ma trochę racji- poza tym w ankietach nie ma branego pod uwagę wydawnictwa "The Cosmos Rocks" (Serio, chciałbym, żeby było ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:18 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | A Kind Of Magic: PRINCES OF THE UNIVERSE – dobry final koszmarnej plyty- tylko jeden lepszy utwor na tym krazku |
Oj, nie przesadzamy trochę? "Friends will be friends", "One vision", czy też "Who wants to live forever" nie są takie marne, całkiem niezłe nawet To, że przystępne, nie znaczy, że takie koszmarne  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Trzeba być naprawdę fanatykiem by lubić Friends Will Be Friends.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:37 pm Temat postu: |
|
|
| A o Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends Will Be Friends nie wspominając. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Marudzicie "Friends will be friends" jest takie uroczyste, rozluźniające, pozytywnie nastrajające, że... że hej! Nie każdy kawałek musi być jakąś pokomplikowaną suitą  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Ale też nie kazdy musi być słodko-kiczowatym songiem z cykliwm tekstem niosącym przesłanie.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
Jezu sto lat nie słuchałem Friends Will Be Friends! <szuka płyty w panice>
<przypomina sobie że ma zasra... fantastyczną dyskografię Queen do kupienia W PRZYSTĘPNEJ CENIE> _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:51 pm Temat postu: |
|
|
ale nie musi byc tez z drugiej strony ckliwy i banalny do bolu niczym hity z gali piosenki biesiadnej albo z europa da sie lubic...
hmm tu moze podziele na 2 grupy, bo co innego najlepszy kawalek sposrod tych, ktore zamykaja plyte, a co innego najlepszy zamykacz.
najlepsze kawalki z konca to wedlug mnie was it all worth it, the show must go on, princes of the universe, my melancholy blues i seven seas z save me zaraz za nimi.
natomiast najlepszym zakonczeniem jest wedlug mnie the show must go on no i god save the queen, ale to juz troche inna kategoria. pozostale kawalki po prostu rownie dobrze moglyby byc gdziekolwiek indziej na swoich plytach, a te dwa wybitnie pasują wlasnie na sam koniec. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | ale nie musi byc tez z drugiej strony ckliwy i banalny do bolu niczym hity z gali piosenki biesiadnej albo z europa da sie lubic...
|
Bizon, skarbie, Ty słuchasz Def Leppard. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:55 pm Temat postu: |
|
|
w kazdej chwili postawie kazdy kawalek def leppard z pierwszych 3 plyt, kazdy z ostatniej i kazdy z dwoch wydanych w polowie lat 90tych przed czymkolwiek z a kind of magic (z wyjatkiem moze wwtlf i princes), nie mowiac juz o the works.
to ze ty znasz def leppard (jesli w ogole) z kawalkow z hysterii czy adrenalize to twoja strata, nie moja  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 10:56 pm Temat postu: |
|
|
A ty systemu. ;f
Chyba jednak głos na Show Must Go On, po prostu świetne. Ale blisko More Of That Jazz i Princes Of The Universe (żeby nie było, iż taki mało zboczony się stałem). _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:00 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | w kazdej chwili postawie kazdy kawalek def leppard z pierwszych 3 plyt, kazdy z ostatniej i kazdy z dwoch wydanych w polowie lat 90tych przed czymkolwiek z a kind of magic (z wyjatkiem moze wwtlf i princes), nie mowiac juz o the works.
to ze ty znasz def leppard (jesli w ogole) z kawalkow z hysterii czy adrenalize to twoja strata, nie moja  |
założę się, że wwtlf i tak zje pierwsze top20 Twoich typów z bisajdów, bez popity
właściwie ja to wiem
<wie to>
powiedziałbym Ci z jakiej płyty znam Def Leppard, ale nie powiem, bo nie pamiętam tytułu i jestem pijany
ale to nie była hysteria chyba
i był na niej kawałek z numerkami jakimiś
był nawet fajny jak na tę płytę
tak właśnie było
pozdro dla moda fenderka i autora tematu
~mumin - to, że ja słucham systemu to jest żałosny stereotyp, jak to, że Fenderek zna się na muzyce _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:11 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | ale nie musi byc tez z drugiej strony ckliwy i banalny do bolu niczym hity z gali piosenki biesiadnej albo z europa da sie lubic... |
Ale tam tak zajebiście gitara chodzi na początku  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| Tkacz napisał: |
Ale tam tak zajebiście gitara chodzi na początku  |
gdzie? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:20 pm Temat postu: |
|
|
No na samym początku Pamiętam, jak się jarałem, będąc małym brzdącem, gdy w reklamie Carlsberga, czy czegoś podobnego, wchodziło to intro z "Friends will be friends"  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Tkacz napisał: |
Ale tam tak zajebiście gitara chodzi na początku  |
gdzie? |
we Friends will be friends, taka piosenka Queenu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:32 pm Temat postu: |
|
|
| Tkacz napisał: | intro z "Friends will be friends"  |
Dla mnie to jeden z najbardziej przypałowych wstępów jakie słyszałem, jak już słucham tego, to wstęp mam wyciszony, żeby nikt nie usłyszał  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tkacz

Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 172 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:48 pm Temat postu: |
|
|
A Twoja stara nie umie zanucić "Jest już ciemno"  _________________ Twoja stara nie umie zanucić zwrotki "Jest już ciemno". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:50 pm Temat postu: |
|
|
<bizon udaje, ze ciagle jest tu adminem> dobra, moze jednak z ewentualną dyskusją o FWBW do tematu o odpowiedniej plycie </bizon udaje, że ciagle jest tu adminem> _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 11:57 pm Temat postu: |
|
|
To oni zaczęli, jeszcze mi na dodatek Matkę pospólstwo obraziło Poza tym kto pisał o Def Leppard?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 11:45 am Temat postu: |
|
|
Najlepsze zakończenia albumu? Zdecydowanie The Show Must Go On. Poza tym God Save the Queen, Was It All Worth It, In the Lap of the Gods... Revisited. Chyba tyle szczególnie wyróżniających się jako zakończenia (bo gdyby chodziło o wybranie z tych piosenek swojej ulubionej, to zaraz po TSMGO dałbym Save Me ). _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 3:32 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się z moim przedpiśmiennomówcą Znakomite zakończenie jednej z najlepszych płyt Queen (zarazem chyba najbardziej ambitnej ) _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Maj 01, 2009 8:09 pm Temat postu: |
|
|
| Tu także stawiam na song z płyty Innuendo czyli na "The Show Must Go On". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 5:02 pm Temat postu: |
|
|
Wacham się miedzy God Save The Queen i Show Must Go On. Ale choć to pierwsze świetnie się komponuje to SMGO jest kawałkiem ponadczasowym.  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 03, 2009 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| AveQueen napisał: | | Wacham się miedzy God Save The Queen i Show Must Go On. |
hmm jesli sluchasz dyskografii po kolei, to jest pomiedzy nimi mnostwo plyt. czy jestes aby pewny, ze twoj nos to wytrzyma? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|