| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Przesłuchanie forumowiczów |
| ciekawy pomysł |
|
80% |
[ 68 ] |
| głupi pomysł |
|
19% |
[ 16 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 84 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:40 pm Temat postu: |
|
|
| nevada napisał: | No więc kiedy ujrzymy odpowiedzi na pytania?  |
Jutro o podobnej porze  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:42 pm Temat postu: |
|
|
| Qnegunda napisał: | | nevada napisał: | No więc kiedy ujrzymy odpowiedzi na pytania?  |
Jutro o podobnej porze  |
Dopierooooooo?
No nic, trzeba uzbroić się w cierpliwość.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:47 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:49 pm Temat postu: |
|
|
Monika, a czemu Ciebie nie ma na liście chętnych do przepytywania?  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:52 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Cze 09, 2007 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chcesz, możesz się wepchnąć przede mnie  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 12:02 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 12:08 am Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | byłoby to równoznaczne z opóźnieniem odpowiadania następnych osób o równo jednego użytkownika... |
Nie musiałoby się to wiązać z opóźnieniem, bo równie dobrze można by mnie przesunąć na koniec kolejki
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | | dziękuję za dobre chęci i propozycję wepchnięcia. Mnie. |
Nie ma za co  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 2:12 am Temat postu: |
|
|
Co Cię najbardziej irytuje?
Jakie cechy cenisz najbardziej w drugim człowieku i co sprawia że akurat z taką a nie inną personą chcesz nawiązać znajomość?
Dlaczego Twoim obiektem westchnień stał się Marian Piłka , wszak wybór miałaś spory , nie brakuje idiotów na polskiej scenie politycznej
Miałaś jakiegoś duchowego przewodnika który oprowadzał Ciebie po intelektualnym imperium czy sama do wszystkiego dochodziłaś?
Ktoś Ci zaszczepił miłość do kotów czy sama z siebie się zakochałaś w tych zwierzętach ?
Lubisz się czasem oderwać od świata rzeczywistego?
Masz jakiś ulubiony nurt w malarstwie?
Czy pisałaś kiedyś wiersze?
Dlaczego akurat Rogera wielbisz?
Dlaczego sexi laska jest sexi?
Pytania zadałam , więc już możesz odpisywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 9:56 pm Temat postu: |
|
|
Doczekamy się wreszcie odpowiedzi na te pytania?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 9:58 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 10:25 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | Nie pójdę spać zanim nie przeczytam odp. od niej..... |
Opowiesz nam, jak było. Z mojej strony - dobranoc!
Jak Qndzia pierdolnie opasłym tomiszczem, to przeczytanie tego nie pozwoli Ci zasnąć przez najbliższe 1000 i 1 nocy. Ja sobie odpuszczę xD _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 10:32 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | daga napisał: | | Nie pójdę spać zanim nie przeczytam odp. od niej..... |
Opowiesz nam, jak było. Z mojej strony - dobranoc!
Jak Qndzia pierdolnie opasłym tomiszczem, to przeczytanie tego nie pozwoli Ci zasnąć przez najbliższe 1000 i 1 nocy. Ja sobie odpuszczę xD |
szymek mam cię udusić za te mikro dopiski wiesz jak ja tego nie cierpię... i wtedy już nie zasnę w zimnej celi na Rakowieckiej....... _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 10:51 pm Temat postu: |
|
|
Przepraszam :*
...ale nie chciałem używać wulgaryzmu w publicznej wypowiedzi.
Qndzi daję jeszcze 20 minut, bo tyle czasu zajmuje mi umycie zębów i zrobienie sobie coniedzielnej płukanki Tantum Rosa na upławy. Potem już definitywnie idę nyny!
</offtop> _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Ja też czekam z niecierpliwością na odpowiedzi  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Qndzia, zlituj się!  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja tu się męczę i dręczę nad odpowiedziami, a tu słyszę, że mam iść do łóżka. Akurat nie mam ochoty na seks ŁoBosz, dokładnie ta sama sytuacja, kiedy pisałam swoją część do 666. odcinka ASAQ... Jutro rano (idę późno do szkoły, jea ) już na pewno odpowiedzi będą. Sorry, ale to nie zależy ode mnie (poza tym, że się rozpisałam).
Żeby Wam było raźniej, zacytuję kota:
No i dobrze , z odpowiedziami jest jak z winem ; im dłużej się na nie czeka, tym lepiej
Ona mnie za to zabije xD _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Ostatnio zmieniony przez Qnegunda dnia Nie Cze 10, 2007 11:43 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 11:42 pm Temat postu: |
|
|
<pada na glebę> _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 6:57 am Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 11:32 am Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) o godzinie, w której nawet koguty śpią napisał: | | i nastał ranek :p |
Ranek?! @_o
Środek nocy chyba. TERAZ mamy ranek
Ale do rzeczy (czeka mnie niezła frajda ):
1. Od czego zaczęła się Twoja przygoda pisarska?
Szczerze powiedziawszy, dokładnie nie pamiętam. Przypuszczam, że fascynacja literaturą zaczęła się od czytania disneyowskich książeczek, gdzie rysunki zajmowały 5/6 strony, a resztę stanowiło parę linijek tekstu. Ponieważ wcześniej już zajmowałam się rysunkiem (ach, Kaczor Donald... ;P), wymyśliłam kilka historyjek w podobnej formie. Oczywiście na pierwszym planie były rysunki. Potem poszłam do podstawówki i zajęłam się "publicystyką". Pisałam coś na kształt powitań, jakie pojawiają się od redaktorów na pierwszych stronach gazet. Potem nadszedł czas na relacje z wycieczek... i zaczęłam pisać powieści. Początkowo były mieszanką wcześniej przeczytanych książek (duży wpływ wtedy i jeszcze przez długi czas miał na mnie "Las Duncton" - ledwo ją pamiętam, ale to świetna rzecz), następnie pojawiały się głównie moje pomysły. Najdłuższa "powieść", jaką napisałam, miała trochę ponad sto stron maszynopisu. Żaden z tych tekstów nie został ukończony i pewnie nie zostanie... Ale to fajna pamiątka. Przeszłam do krótszych form i wtedy zaczęła się poważna przygoda z prozą, która trwa do dzisiaj i pewnie potrwa jeszcze bardzo długo...
2. Twój ulubiony gatunek pisarski?
Trudno mi wskazać konkretny, bo czytam bardzo dużo różnych tekstów i najczęściej idę według autorów niż konkretnych gatunków. Jeśli chodzi o dramat, wybieram teatr absurdu, poezja - turpizm i futuryzm (ale nie taki w stylu Młodożeńca ), proza - sama nie wiem... Staram się nie ograniczać. Lubię zarówno powieści przygodowe, jak i opowiadania o jednoznacznie tragicznych zakończeniach. A także takie dziwadło, jak "powieść felietonowa", co jest specjalnością Pilcha. Jeszcze jeśli chodzi o dramat i poezję, wymieniłam tak naprawdę najaktualniejsze fascynacje, ale usiłuję nie zamykać się w tych formach.
Jeśli chodzi o twórczość własną, tak naprawdę zależy od mojego kaprysu. Ale za opowiadania satyryczne rzadko się biorę, bo mam wrażenie, że wszystko będzie wymuszone i po prostu nieśmieszne.
3. Jest książka, do której wracasz?
Kiedyś był to wspomniany "Las Duncton", jeszcze niedawno w kółko czytałam "Dwa listy" Mrożka. Ostatnio moją biblią jest najświeższa antologia twórczości Jasieńskiego, którą noszę ze sobą dosłownie wszędzie. Wracam do niej nie tylko dla przyjemności i z ciekawości (o dziwo, choć tomik mam już od kilku miesięcy, Słowa o Jakubie Szeli jeszcze nie przeczytałam do końca), ale też z konieczności - dwa wiersze będę deklamować .
4. Jakie jest Twoje najskrytsze marzenie?
Skrytych marzeń nie mam, raczej łatwo mnie przejrzeć . Mam dwa, bardzo banalne: zostać spełnioną artystką, która w dodatku osiągnie sukces komercyjny i być z kimś bardzo dla mnie ważnym. Jest jeszcze sporo innych, nieco mniejszych, pragnień, ale nie będę ich opisywać w szczegółach ani nawet w ogóle .
5. Kogo z Forum chciałabyć poznać?
Kolejność dowolna: kot, Dżast, daga, le_mmor, mike, Misiu, Bizon, BeBe, Mattey, tyna, Mumin_king, szymon_wydymon, PiotreQ, CORAX i pewnie ktoś, o kim zapomniałam ;P
6. Co sądzisz o poziomie pisarskim prezentowanym przez forumowiczów w ASAQ?
Jest... różny. Jedni naprawdę mają talent, genialnie żonglują schematami, stereotypami i słowami jako takimi, tworzą pewną uniwersalną konwencję ASAQ, a drudzy po prostu umiejętnie się w nią wpisują - pisząc niekiedy naprawdę świetne epizody. Nie ma też co ukrywać, że pojawiały się odcinki ewidentnie słabe, autorstwa zarówno tych, którzy w GC zjawili się na chwilkę i chyba pod wpływem emocji (albo alkoholu ) - oczywiście nie wszyscy autorzy pojedynczych epizodów pisali słabo! - jak i aktywnych gwiazd. Rzecz jasna miarę należy dopasowywać indywidualnie, do każdego pisarza: może okazać się, że słaby odcinek dobrego GC-owca jest sporo lepszy od dobrego odcinka słabego GC-owca. Uważam, że kiedyś poziom był bardziej wyrównany i ASAQ była przez to jednolita; teraz odchodzimy nieco w skrajności i poszczególne odcinki stały się po prostu polem do popisu dla barwnych indywidualności. Dużym problemem jest fakt, że większość z członków GC nie czyta uważnie poprzednich odcinków albo nie uwzględnia szczegółów weń zawartych. Niby historia spójna, ale epizody tracą swój kontekst.
7. Z czyim zdaniem liczysz się najbardziej?
Różnie. Najczęściej ze zdaniem najbliższej rodziny, po trosze przyjaciół. No i oczywiście Monioła
8. Bez czego nigdy nie ruszasz się z domu?
Kiedyś mogłabym ciekawiej odpowiedzieć xD. Z domu nigdy nie ruszam się bez ubrań i butów na sobie . Często zabieram komórkę, odtwarzacz mp3 lub torebkę pełną wszystkiego, co mi w danej chwili potrzebne. Ale jeśli czegoś nie zabiorę - nie rozpaczam i nie cofam się do domu, żeby mieć tę rzecz koniecznie ze sobą. Chyba, że się bez niej nie obędę.
9. Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?
Dawno nie przeczytałam żadnej książki w całości, bo czytam kilka jednocześnie xD. Ostatnią była bodajże "Trzech muszkieterów" Aleksandra Dumas ojca. Świetna rzecz - autoironia i humor, a także pyszna scena łóżkowa!
10. Kogo z nieznanych Ci jeszcze Forumowiczów chciałabyś spotkać w realu?
Patrz: pyt. nr 5.
11. Jesteś członkiem Fanklubu?
Nie, choć myślałam nad tym, żeby się zapisać. Może w niedalekiej przyszłości to zrobię.
12. Czy wybierasz się na zlot?
Tak, razem z Moniołem
13. Zdarza Ci się pić alkohol?
Owszem, choć niespecjalnie często. Piję z ciekawości najczęściej i w niewielkich ilościach, bo prawie każdy trunek uznaję za skrajnie obrzydliwy. Jedyne, co mi smakowało, to gruzińskie wino. Może z czasem dojrzeję do ostrzejszych smaków . Choć jeszcze wiele przede mną.
14. Jakie imiona dałabyś swoim dzieciom?
Nie wiem, czy będę miała dzieci - na razie czarno to widzę. Co do samych imion - nietypowe, ale nie dziwaczne. I na pewno nie będą zaczynać się na literę "m"
15. Naprawdę nie masz przynajmniej 20 lat?
20 lat ma moja starsza siostra . Pardon, w lipcu będzie 21.
16. Co złego jest w słowie qUnegunda?
Wszystko. "Qunegunda" to złoooo. Inna wersja tego słowa to "Kuunegunda". Czyli totalny bezsens, na cholerę mi dwie samogłoski? Nie wspominając już o tym, że głupio to wygląda.
17. Czy spodziewałaś się sukcesu ASAQ? Jeśli nie to, czego się spodziewałaś po nim?
Wiedziałam, że znajdzie się garstka zapaleńców, która będzie to współtworzyć, ale nie spodziewałam się, że ASAQ odniesie taki sukces komercyjny . Zresztą, kiedy wymyślałam całą tę koncepcję, byłam rozdarta między używaniem odkurzacza a łażeniem po domu w kółko (zawsze tak robię, gdy mi genialny pomysł do głowy wpada ), więc nie odnosiłam się wtedy do tego w bardzo przemyślany sposób. Były osoby, które spodziewały się, że przedsięwzięcie ASAQ szybko upadnie (Misiu ), ale okazało się, że dajemy radę! Sporo przypuszczeń się sprawdziło (fakt, że poszliśmy w satyrę), jednakże często zaskakiwaliście mnie. ASAQ ciągle się zmienia...
18. Co sądzisz o polskim hydrauliku we Francji?
Wolę francuskiego hydraulika w Polsce. Z tego względu, że pierwszy nie ma gołych fotek, nie umie użyć klucza francuskiego we właściwych celach i jest taki... nijaki. Zdarza się.
19. Jak można nie lubić Sylwestra?!
Jakoś można, czego jestem najlepszym przykładem. Po pierwsze: z tym dniem wiąże się masa przykrych wspomnień. Po drugie: w Sylwestra strasznie się nudzę. Po trzecie: często jestem przywiązana do przeżyć z poprzedniego roku i nie chcę oddzielać wszystkiego grubą krechą. Inaczej było pod koniec 2005 roku, ale wtedy też kiepsko się bawiłam. Po czwarte: pić to ja zawsze mogę, nie spać tym bardziej.
20. Co cie laczy z moniorem ?
Stosunki
Jesteśmy przyjaciółkami, siostrami, powierniczkami, współpracownicami (ale ciiii...) czy jak kto zwał. I bardzo dobrze nam z tym! ^^
21. Lubisz sie pokazywac ludziom? (avatary, zdjercia w necie itd)
Zależy do jakiego stopnia... Zamieszczam swoje zdjęcia, bo to najlepszy sposób identyfikacji - z własną mordką utożsamiam się bardziej niż z okładką płyty. Nie uważam się za piękną osobę, mam raczej przeciętną urodę, aczkolwiek bywa, że niektórymi zdjęciami chcę się pochwalić.
22. Czy łatwo zawierasz nowe znajomosci, masz kupe znajomych, czy może otaczasz się kilkoma koleżankami?
Poznawanie nowych ludzi nie sprawia mi wielkich problemów, choć w niektórych środowiskach nie jest mi tak łatwo. Aczkolwiek nigdy nie muszę specjalnie się przełamywać i mam odwagę zagaić jako pierwsza. Znajomych mam sporo, rozsypani są po całej Polsce, aczkolwiek przyjaciół tylko trochę (a najlepszą już tylko jedną ), z czego 3/4 mieszka co najmniej 200-300 km ode mnie. No i głównie tymi przyjaciółmi (ew. bliższymi koleżankami i kolegami) się otaczam, choć nie mam nic przeciwko, by pobyć z osobą, którą znam i lubię w mniejszym stopniu.
23. Często przeklinasz?
Dla mnie za często. Zwłaszcza, że jako dziecko obiecałam sobie, iż nie będę nadużywać Tych Słów, Które Znaczą Wszystko. I, o dziwo, przez kilka ładnych lat dotrzymywałam przyrzeczenia i równocześnie wysłuchiwałam różnych przerywników padających ze strony znajomych. Od zeszłego roku częściej niż kiedyś zdarza mi się użyć wulgaryzmu w złości czy też w ramach jakiegoś żartu. Na szczęście nie bluzgam; z przekleństwami walczę i ograniczam się (choć tak czy siak nadal słyszę, że mówię "dziwnym językiem" xD)
24. Lubisz Gwiezdne Wojny?
Hmmm, nie bardzo. Cała saga jest dla mnie zbyt efektowna, poplątana i niewiarygodna. Choć obejrzałam prawie wszystkie części (stare są lepsze). GW średnio mnie intersują, aczkolwiek zabawnie jest, gdy z koleżanką na WF-ie udajemy, że walczymy mieczami świetlnymi .
25. Jaką masz ocenę z polskiego?
Od czwartej klasy (z przerwą na piątą) mam wyłącznie szóstki (na końcówki semestrów rzecz jasna)
26. Czy wierzysz w miłość przez internet ? W przypadku gdy dwoje ludzi nie mogą się zobaczyć bo przykładowo mieszkają na dwóch różnych kontynentach , ale poznali się w sieci i nawiązali ze sobą bardzo bliski kontakt "pisany" .
Jest to baaaaardzo skomplikowana kwestia. Na początek trzeba zaznaczyć, że miłość w takim związku nigdy nie będzie pełna - chyba, że parze uda się w końcu spotkać i być ze sobą inaczej niż tylko przez okienko komunikatora. Może im cholernie na sobie zależeć, mogą utrzymywać bardzo bliski kontakt, ale jest to nadal jedynie cząstka tego, co mogą przeżyć. No i jeśli zakochujemy się w kimś znanym tylko i wyłącznie z Internetu, zakochujemy się tak naprawdę w jego wyobrażeniu, jakie sobie stworzyliśmy. Tym sposobem bardzo łatwo się rozczarować. To się oczywiście może zdarzyć i w tym sensie wierzę w "miłość" przez Internet, ale nie uważam, żeby to była dobra podstawa do stworzenia związku. Czasem tak prozaiczna kwestia jak odległość jest przeszkodą nie do pokonania, a zwłaszcza dla nastolatków.
27. Kim chcesz być z zawodu w niedalekiej przyszłości ?
W niedalekiej przyszłości studentką . Marzę o tym, by być pisarką i co więcej - być w stanie się z tego utrzymywać. Zdaję sobie sprawę, że kiedyś okaże się to tylko mrzonką, ale łatwo nie zrezygnuję. Myślę też o karierze dziennikarza bądź badacza (historia, socjologia). Niektórzy mówią, że zaplanowałam sobie całe życie, ale to nieprawda - to są bardzo nieprecyzyjne plany. Generalnie widzę siebie jedynie w wolnym zawodzie, gdzie nie będę musiała: a) tułać się przez pół miasta do pracy i b) zrywać się z łóżka o nieludzkiej porze.
28. Facet romantyk czy naukowiec ?
Romantyczny naukowiec. Chciałabym z facetem dzielić zarówno pasję, jak i namiętne ( ) uczucie. No bo co bym mogła robić z partnerem, który jedynie mnie pociąga, poza bezustannym "mizianiem" się? Trochę nudne. Za to z samej pasji związku się nie stworzy.
29. dlaczego nie zpuścisz włosów na długie ? Tak ładnie by Ci było
Chyba już x osób mnie o to pytało . Kiedyś miałam długie włosy, a dokładniej - w drugiej i trzeciej klasie podstawówki, może przez kawałek czwartej. Nie wyglądałam wtedy zbyt ładnie, włosy się nie układały, poza tym było to po prostu niewygodne. Teraz eksperymentuję z różnymi wariantami krótkich włosów, dobrze się w nich czuję i mogę szybko je ułożyć. Być może teraz byłoby mi ładnie, ale nie mam ochoty przechodzić przez mękę zapuszczania ich.
30. Czy chcesz mieć męża i dzieci w również niezbyt odległej przyszłości ?
W niezbyt odległej na pewno nie, chcę jeszcze postudiować w spokoju . Nie widzę siebie jako matki, pewnie zabrakłoby mi cierpliwości i chęci poświęcenia mnóstwa rzeczy. Co do partnera, wolałabym związać się z kimś co prawda na stałe, traktować wszystko bardzo poważnie, ale nie formalizować tego i żyć sobie spokojnie na kocią łapę. Jedynie, co mnie w małżeństwie teraz pociąga, to cała ta otoczka związana ze ślubem. Uwielbiam patrzeć na suknie ślubne i często zastanawiam się, jaką byłabym żoną.
31. Czy potrafiłabyś napisać powieść grozy gdyby ktoś dał Ci pierwszy zarys scenariusza ?
Podejrzewam, że tak. Aczkolwiek strasznie nie cierpię pisać na zamówienie i pewnie nie miałabym do tego serca. Tak czy siak byłby to ciekawy eksperyment, zwłaszcza że klasycznego horroru nigdy nie próbowałam pisać.
32. facet - 5 szybkich skojarzen.
1) lawenda (i wszystko co się z nią wiąże)
2) zarost (a jak! ^^)
3) zdecydowanie
4) Josh Holloway & Patrick Dempsey
5) pokrewieństwo dusz
33. na co zwracasz uwage poznajac kogos nowego ?
Przede wszystkim na to, co możemy razem robić i o czym porozmawiać. W dalszej kolejności na to, czy jesteśmy w stanie znieść siebie nawzajem przez najbliższy kwadrans. Potem także na to, z kim ta osoba się zadaje i czy jest to środowisko, które znam.
34. wygrywasz milion w totka. co z nim zrobisz ?
Część wydaję na siebie (achh, przydałoby się "drobne" przemeblowanie), część na wspólne potrzeby mojej rodziny, a część przeznaczam na dobrowolne wydatki dla najbliższych. To, co zostanie, przekazuję organizacji broniącej praw zwierząt. Nie potrafię dokładnie nakreślić proporcji i ilości, to zależy od tego, co w końcu zdecydowalibyśmy się kupić.
35. jakie jest Twoje poczucie wlasnej wartosci ?
Ogólnie mówiąc stabilne, choć są chwiejne momenty. Staram myśleć o sobie pozytywnie, ale z dystansem i autoironią, bo pamiętam dobrze czym kończył się fakt, że woda sodowa niegdyś mi do głowy uderzała ;P. Tak czy siak czuję się ze sobą dobrze, nie mam kompleksów i mam poczucie, że decyzje, które podejmuję, są właściwe.
36. czy wg Ciebie facet moze byc przyjacielem ?
Jak najbardziej, mam nawet paru takich . Myślę też, że uczucie, jakie może się narodzić, nie musi być wcale w przyjaźni przeszkodą.
37. uporzadkuj osiem wartosci zaczynajac od Twoim zdaniem najwazniejszej : pieniadze, rodzina, przyjazn, slawa, spelnienie zawodowe, milosc, niezaleznosc, zycie pelne przygod.
1 - rodzina; 2 - przyjaźń; 3 - życie pełne przygód; 4 - miłość; 5 - niezależność; 6 - spełnienie zawodowe; 7 - pieniądze; 8 - sława
38. okreslilabys sie bardziej jako dziecko, czy osobe dorosla ? kilka cech przemawiajacych zarowno za jednym, jak i drugim.
Zapewne jako coś pośredniego. Nie jestem dorosła, bo nie mam dowodu tożsamości (wiem, wiem, kiepski argument) i wielu dojrzałych decyzji pewnie nie jestem w stanie podjąć. Nie jestem dzieckiem, bo trochę spraw dostrzegam inaczej niż dziecko, no i za dużo we mnie cynizmu.
A dlaczego jestem dzieckiem? Jeszcze mam sporo cech, które pewnie przeszkadzają mi spojrzeć na świat w dojrzalszy sposób, bez przerwy o czymś marzę, nie stosuję własnych i, co jeszcze gorsze, cudzych rad (może to i lepiej, choć sama nie wiem...) i łatwo popadam w konflikty.
Dlaczego mogę być osobą dorosłą? Obserwuję innych i staram się wyciągać wnioski, czasami próbuję przejąć część odpowiedzialności na siebie, nie chcę być dla nikogo balastem, potrafię wysłuchać, a nie tylko mówić.
39. czy uwazasz sie za osobe szczesliwa ?
Ostatnio tak. Mimo, a może właśnie dzięki ostatnim wydarzeniom. Częściej się śmieję i nawet drobne sprawy dają mi dużo frajdy
40. Co sądzisz o Q+PR?
Kiedyś byłam fanatycznie przeciwko i używałam wytartego argumentu pt. "Nikt-inny-nie-może-stosować-nazwy-zespołu-który-przez-tyle-lat-był-jednością" . Kiedy jednak poszłam do kina (26 stycznia 2006 roku - Dzień, W Którym Poznałam Moniora) i obejrzałam koncert ROTC, diametralnie zmieniłam zdanie. Nie warto marnować takiej okazji na jakieś dziecinne fochy. A nadchodzącym wydawnictwem jestem jak najbardziej zainteresowana.
41. Ulubiony film/gatunek filmowy?
Szczerze - niespecjalnie przepadam za filmami i często brakuje mi cierpliwości lub chęci, by obejrzeć każdy epizod. Jest jednak parę pozycji ( ), do których chętnie wracam. Oglądam każdy film z Seanem Connery'm, dużym sentymentem darzę również całą trylogię o Indianie Jones. Absolutnym hitem jest bollywoodzka produkcja "Gdyby jutra nie było", która zawsze tak samo wzrusza mnie i rozbawia. Są też inne filmy, nierzadko powszechnie uznawane za wybitne lub wręcz przeciwnie - kiczowate, które lubię (pierwszy przykład, jaki przychodzi mi do głowy, to "Robin Hood - Książę Złodziei"). A ulubiony gatunek filmowy to komedie obyczajowe, choć lubię też niebanalne dramaty.
42. Ulubiony gatunek muzyczny?
Rock i po trosze metal. Ostatnio coraz bardziej zaczyna zajmować mnie folk i muzyka filmowa.
43. Ulubiony sport?
Jazda konna, którą uprawiam z małymi przerwami od ośmiu lat. Poza tym siatkówka i piłka ręczna (strasznie żałuję, że w moim gimnazjum poziom zwłaszcza tej drugiej jest taki żałosny: nawet na SKS-ach się nie pojawia! W podstawówce było z tym znacznie lepiej)
44. Czy jest jakiś forumowicz, którego nienawidzisz/nie lubisz i byś wyrzuciła go z forum?
Nie znam żadnego na tyle, by darzyć go aż tak zdecydowanym uczuciem, jakim jest nienawiść. Nawet do trolli mam trochę cierpliwości i rzadko jestem pierwszą zgłaszającą potrzebę zbanowania. Tym bardziej nie mam takiego stosunku do zwykłych forumowiczów. Przyznam jednak, że znajdą się osoby, które niespecjalnie lubię.
45. Twoja bratnia dusza na forum?
Na forum i w życiu - Monioł. Jeśli chodzi o tylko forumowe znajomości, moich jęków wysłuchiwali często kot, Dżast, Misiu czy mike, za co jestem im niezmiernie wdzięczna .
46. Dlaczego nie piszesz poezji?
Przede wszystkim z tego względu, że to prozę darzę największym uwielbieniem - tak w pisaniu, jak i w czytaniu. Zdarzało mi się próbować pisać poezję lub prozę poetycką (swoją drogą, za tą drugą nie przepadam zbytnio - dziwaczna to hybryda); czytając jednak swoje płody miałam nieodparte wrażenie, że pewnie do tego się nie nadaję, że jestem w stanie pisać tylko w pretensjonalny i nieprzyjemny sposób. Być może tak nie jest, ale chyba jeszcze nie dojrzałam do pisania poezji. Mam również pewne przeświadczenie, że inni woleliby czytać raczej, jak opisuję świat niż moje osobiste wrażenia czy przeżycia (a osoba poety zawsze jest z poezją silnie związana; silniej nawet niż pisarz i jego dzieło). Zapewne będę próbować. Zawsze jednak tli się gdzieś ta obawa, że brak mi talentu albo, co gorsza, dystansu.
47. Czy masz predyspozycje i chęć do rządzenia/kierowania innymi ludźmi?
W kwestii organizacji jestem raczej mało elastyczna i niezbyt aktywna, ale zazwyczaj jestem pierwsza w podsuwaniu nowych pomysłów i nierzadko inicjuję jakieś działanie, która grupa chętnie podejmuje. W tym sensie mogę być przywódcą. Co do samej chęci... różnie bywa. Na pewno nie mam ochoty być częścią grupy, jakiegoś tam wspólnego kolorytu, tylko indywidualną jednostką, która jest w stanie podjąć indywidualne działanie. Myślę, że charyzmy mi nie brakuje. Ale bycie Wielkim Wodzem jakoś mi się nie widzi, nie przejawiam skłonności do strategicznego myślenia.
48. Czy chciałabyś przez całe życie mieszkać w Poznaniu?
Teraz po prostu nie wyobrażam sobie nawet umierać gdzie indziej . Nie cały czas w jednym miejscu, ale zawsze jednak w obrębie Poznania, najlepiej blisko centrum. Zapewne miałabym jakieś przerwy, mieszkałabym pół roku-dwa lata gdzieś indziej, ale założę się, że za każdym razem bym tu wróciła. Czas zweryfikuje to co mówię.
49. Czy satanizm powinien mieć status równouprawnionego wyznania?
Jasne, zwłaszcza, że prawdziwy satanizm nie zakłada przecież składania ofiar z dziewic i zjadania kotów . Ma on swoją grupę wyznawców i nie działają oni na czyjąś szkodę w imię swoich poglądów - a przynajmniej satanizm tego nie zakłada. Skoro mogą istnieć partie szowinistyczne czy neofaszystowskie, tym bardziej satanizm powinien być zaakceptowany jako wyznanie.
50. Zdarza Ci się spoglądać na rówieśników z góry?
Kiedyś często tak było, teraz raczej rzadko. I jeśli już się zdarza, zaczynam w myślach wyśmiewać swoją naiwność. Dostrzegam pewne różnice, to i owszem, nie znoszę fałszywej skromności, ale widząc również swoje ubytki i wady nie traktuję moich pozytywnych cech jako podstawy do wywyższania się. Cały czas uczę się dystansu do siebie i to bardzo pomaga.
51.Qndzia-skąd taki nick ?
Całkiem spontanicznie go wymyśliłam. Chciałam zarejestrować się na FQ, a mój stary nick (którego nie przypomnę, ale na pewno któryś z tych złośliwców [mike albo le_mmor] nie omieszkają tego zrobić ) był durny do granic niemożliwości. Mam sentyment do dziwacznych imion, poza tym siostra często wołała mnie 'Kunegundą', chciałam jakoś nawiązać do ulubionego zespołu, no i 'ku' zamieniłam na 'q'. A Qndzia to zdrobnienie od Qnegunda, które - o ile dobrze pamiętam - po raz pierwszy zastosował CORAX.
52.Rzecz lub rzeczy które denerwują Cię najbardziej
Często inni ludzie, moje własne błędy, wariactwa, jakie wyczyniają moje koty, brak mleka/płatków na śniadanie i słońce, zwłaszcza kiedy świeci mi rano w twarz.
53.Moim prezydentem mógłby być? postać z polityki historycznej, lub aktualnej
Z aktualnej? Najlepszy byłby chyba Frasyniuk. A historycznym? Caryca Kasia II, ona w genialny sposób zwodziła wszystkich naokoło Oczywiście pod warunkiem, że nie miałaby nastawienia antypolskiego.
54.Styl lat: 50,60,70,80 a może coś nowocześniejszego ?
Chodzi o ubiór, obyczaje, kulturę, politykę? Pod każdym względem chyba lata międzywojenne, uważam, że to jeden z najciekawszych okresów, zwłaszcza dla Polski . Plus bohema artystyczna... Ze wskazanych - lata 50. i 70.
55.Muzyka jakiej nie mógła bym nigdy słychać to ?
Oj, nie wiem, kiedyś myślałam, że zawsze będę słuchać hip-hopu . Zapewne nigdy nie polubię techna i disco polo. Działają mi na nerwy.
56.Czy jest człowiek, któremu nigdy nie podałabyś ręki ?
Tego jeszcze nie wiem . Pewnie takim człowiekiem byłby jakiś gwałciciel czy sadysta (płci męskiej lub żeńskiej), ale mam nadzieję, że nie będę musiała być stawiana w takiej sytuacji.
57. Kto jest Twoim idolem i czemu właśnie Stalin ?
Pytanie jak na maturze . Stalin to ciekawa postać o dość skomplikowanej psychice, dlatego interesuję się tym, co potrafił wyczynić. Kto inny potrafił stworzyć tak silny kult jednostki? (chyba tylko Jezus i John Lennon ) No i te seksowne wąsy!
58. Czy łączy Cię z nim coś więcej, niż tylko powiązanie z B. Jasieńskim ?
Mam nadzieję, że jeśli łączy, to nie są to cechy charakteru albo działania
59. Chciałabyś pracowac/mieszkac w jednym zawodzie i miejscu przez całe życie, czy raczej zmieniac je co jakis czas ?
Odpowiem inaczej: chciałabym, żeby miejsce zamieszkania i praca mnie nie krępowały i żebym dzięki temu cały czas miała możliwość jakiejś zmiany. Pewnie chętnie zmieniałabym wiele rzeczy, bo bardzo lubię zmiany (ale nie niespodzianki), ale w jaki sposób i co dokładnie - tego nie wiem.
60. Jaki jest Twój stosunek do instytucji małżeństwa ?
Mieszany. Z jednej strony mrzonka o wspólnym szczęśliwym pożyciu przez sześćdziesiąt lat z osobą, którą kocham; z drugiej strony realne spojrzenie na to, jak faktycznie może być. Aktualnie bardziej odpowiada mi opcja konkubinatu. Jeśli jednak ktoś chce się hajtnąć, jego sprawa - ja mu/jej życzę jak najlepiej
61. Obejrzałaś już w końcu Sens Życia ?
Jeszcze nie
62. Czy posiadasz już głęboko przemyślane zasady moralne, których się trzymasz i - co za tym idzie - masz jakiś autorytet moralny ?
Główna zasada, której się trzymam i która determinuje całą resztę, to "żyj i daj żyć innym". Nie wtrącam się w cudze sprawy, chyba że faktycznie komuś dzieje się krzywda. Sama staram się nikogo nie krzywdzić. Ot, całe moje zasady moralne . Jeśli miałabym już jakiś autorytet wymienić, byłby to Martin Luther King.
63. Jak tłumaczysz fenomen Andrzeja Leppera ?
Fakt, że kiedyś był "blisko ludu", pewno pomógł mu w karierze. Plus parę efektownych akcji, mocne słowa, nieskomplikowany język, który najprostszy chłop jest w stanie zrozumieć. To wystarczy do zdobycia elektoratu, a już na pewno w Polsce .
64. Gdybyś mogła wybrac, chciałabys byc kobietą, czy mężczyzną ?
Pozostałabym kobietą.
65. W związku z poniższym postem Moniora jeszcze jedno pytanie - co masz do rapu ?
Do samego rapu nic - poza tym, że w dużej mierze mi się nie podoba (choć są wyjątki). Z Moniołem śmiejemy się głównie z subkultury i pamiętamy pewnego sympatycznego dziesięciolatka (teraz już pewnie jedenastolatka), który zarapował nam piękną frazę:
Mamy tradycję, jebać policję!
Do dzisiaj z tego lejemy ;P
66. Jakie masz poglądy i czy często je zmieniasz?
Chyba pod każdym względem jestem liberalna (wyjątek: kary za znęcanie się nad zwięrzetami): tak widzę gospodarkę, jak i kwestię światopoglądu. Poglądów dawno nie zmieniałam, bo uważam, że takie jakie mam, są najzdrowsze
67. Kiedy mi dasz scenariusz żuczku?
Jeszcze przed zlotem Piszę, nadal piszę
68. Nie boisz się jechać na zlot?
Nie, dlaczego? Od jakiegoś czasu już o tym myślę, poza tym perspektywa poznania wielu forumowiczów jest bardzo miła . Być może naiwnie ( ) twierdzę, że nie ma się czego bać, a wręcz przeciwnie!
69. Napijesz się ze mną hot wina? Upijanie nieletnich na zlocie to moja specjalność
Jasne! Nigdy nie przepuszczam okazji bycia pijaną
70. Czy mi się wydaje, że kiedyś byłaś mądrzejsza?
Masz na myśli jakiś regres czy to, że proporcjonalnie do wieku kiedyś mogłam się wykazać większą mądrością?
Sama nie wiem. Wydaje mi się, że chyba nie, bo i decyzje podejmuję bardziej przemyślane i znam coraz więcej słów . Pewnie moja mama miałaby tu więcej do powiedzenia i chyba niekoniecznie pozytywnych rzeczy...
71. w jakiej mieszkasz dzielnicy, lubisz ja i dlaczego?
Mieszkam w Nowym Mieście, na Ratajach (jeszcze chwila, a Ci adres podam ). Mieszka się nieźle, choć przydałby się jeszcze jeden pokój i inne towarzystwo . Ale jest sporo przestrzeni, większość znajomych mieszka blisko, mam szybki dojazd do centrum, nie ma kup na chodnikach więc jest w porządku.
72. czy lubisz swoje miasto i dlaczego?
Barrrrrdzo . Mieszkam w Poznaniu od urodzenia i rolę gra tu nie tylko sentyment, ale mnóstwo miłych wspomnień, ciekawe otoczenie, pasjonująca historia i całkiem niezłe perspektywy. No i niewiele miast ma dwa ogrody zoologiczne
73. Co Cię najbardziej irytuje?
Patrz pytanie 52.
74. Jakie cechy cenisz najbardziej w drugim człowieku i co sprawia że akurat z taką a nie inną personą chcesz nawiązać znajomość?
Na pewno brzmi to banalnie, ale bardzo cenię inteligencję i dojrzałość, co w dzisiejszych czasach nie jest taką łatwą zdobyczą . Wspólne zainteresowania i poczucie humoru, a także pewien luz i ooooolbrzymi zakres tolerancji (mnie strasznie trudno znieść), zwłaszcza jeśli chodzi o dzielenie pokoju (Monioł, kot - uważajcie ) - to wszystko jest bardzo potrzebne w nawiązywaniu trwałych kontaktów.
75. Dlaczego Twoim obiektem westchnień stał się Marian Piłka , wszak wybór miałaś spory , nie brakuje idiotów na polskiej scenie politycznej
Bo Piłka w taki piękny sposób nadaje pozór logiczności swoim wywodom ;P. Poza tym Wojtuś Wierzejski mu do pięt nie dorasta, choć tego drugiego też darzę uwielbieniem.
76. Miałaś jakiegoś duchowego przewodnika który oprowadzał Ciebie po intelektualnym imperium czy sama do wszystkiego dochodziłaś?
Można powiedzieć, że w wielu kwestiach sama błądzę, ale często biegam do różnych osób zadawać jakieś banalne pytania i potem z reakcji ("Monika, daj mi spokój!") staram się wywnioskować coś mądrego . Ostatnio w wielu sprawach poruszam się sama, samodzielnie wertuję literaturę i tylko w pewnych kwestiach znajdą się ludzie, którzy coś mi podpowiedzą lub wręcz poprowadzą za rączkę . Różnie to bywało, ale tak czy siak dążę do pewnej niezależności.
77. Ktoś Ci zaszczepił miłość do kotów czy sama z siebie się zakochałaś w tych zwierzętach ?
Ja to mam we krwi . Kiedy byłam mała, mieliśmy praktycznie tylko psa i papużki. A ja po prostu marzyłam o tym, żeby mieć małego kotka! (dużego też ) Na szczęście w moim domu nie głoszono takich bzdur jak "koty są fałszywe" czy "koty zagryzają moje dzieci". Taka mania to wytwór jednak tylko i wyłącznie mojej wyobraźni, emocji i oczywiście tych genialnych, puchatych stworzonek. Najpierw były koty działkowe, potem w końcu jeden znalazł się u nas w domu, a kolejny doszedł trzy lata temu. A więc nic dziwnego, że to trwa do dzisiaj - nic na to nie poradzę i radzić nie będę ;]
78. Lubisz się czasem oderwać od świata rzeczywistego?
Tak, bardzo często, zwłaszcza ostatnio. Nie przeszkadza mi to jednak równocześnie twardo stąpać po ziemi (jak to Byki) i dostrzegać to, co faktycznie dzieje się dookoła i co naprawdę mogę wcielić w życie.
79. Masz jakiś ulubiony nurt w malarstwie?
Tak, ubóstwiam symbolizm i dostaję orgazmów oglądając obrazy Jacka Malczewskiego (w Poznaniu mamy sporo oryginałów, bwhahaha). Ostatnio doceniłam również grafiki Muchy, który genialnie posługiwał się kreską.
80. Czy pisałaś kiedyś wiersze?
Tak, i nadal mi się zdarza. Najczęściej są to jakieś okazjonalne wierszyki, fraszki, limeryki, a bardziej poważne rzeczy chowam do szuflady, bo są zbyt kiepskie, by ujrzeć światło dzienne . Choć, jak już wspomniałam, poezję piszę rzadko - dlaczego, też pisałam.
81. Dlaczego akurat Rogera wielbisz?
Kiedyś wymyśliłam sobie, że jeśli grałabym na jakimś instrumencie, byłaby to na pewno perkusja. Od tego czasu baczną uwagą darzę perkusistów różnych zespołów i akurat tak utrafiło, że Roger mi się spodobał - tak z wyglądu (słodko owłosione pachy!), jak i jego styl gry. Poza tym miałam wrażenie, że jest taki osamotniony - wszyscy przecież kochali się we Freddiem czy Diakonie...
82. Dlaczego sexi laska jest sexi?
Bo używa szminki i już mniejsza o to, że robi to beznadziejnie No i ten sposób poruszania się w teledyskach... Niektóre trochę a la John Deacon z Wembley
Skończyłam: domagaliście się, to teraz to czytajcie Przez Was spóźnię się do szkoły - znowu... @.-'
A, nie szkodzi, i tak mam sprawowanie bardzo dobre ;D _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Ostatnio zmieniony przez Qnegunda dnia Pią Cze 29, 2007 12:28 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 12:47 pm Temat postu: |
|
|
nevada: jedziem
- nick na forum wzial sie od stanu w usa (jesli tak to dlaczego?), czy od czegos kompletnie innego?
- nie krepuje cie w jakikolwiek sposob, ze na forum pisza osoby, ktore znasz "w realu"? _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 3:46 pm Temat postu: |
|
|
Na pytania odpowiem prawdopodobnie jutro wieczorem.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 4:11 pm Temat postu: |
|
|
monior nie spamuj pytania do nevady dawac , a nie offtopiczyc _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 4:20 pm Temat postu: |
|
|
Jak właściwie trafiłes na forum? Kensington podrzucił Ci karteczke z adresem?
Twój poglad na Q PR. _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Mam prośbę: Czy moglibyście jakoś oznaczać pytania? Będzie mi łatwiej.
Z góry dzięki.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Na prośbę nevady, moje pytanie chciałbym oznaczyć gwiazdką. O taką: "*"
Jaki jest Twój stosunek do samego siebie? (Na zasadzie - miłość/nienawiść/uczucia pośrednie + uzasadnienie). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|