| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Przesłuchanie forumowiczów |
| ciekawy pomysł |
|
80% |
[ 68 ] |
| głupi pomysł |
|
19% |
[ 16 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 84 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 4:06 pm Temat postu: |
|
|
1. Czy gdybyś mógł WYBRAĆ rzucenie palenia, wybrałbyś je? Czy masz (bo, o ile się nie mylę, miałeś) zamiar skończyć z papierosami?
2. Jak często bywasz w Rybniku? Lubisz to miasto? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 8:02 pm Temat postu: |
|
|
1. Czy masz jeszcze wątrobę?
2. Najtańszy alkohol jaki piłeś to...?
3. Najbardziej luksusowy alkohol jaki piłeś to...?
4. Twój ulubiony alkohol to...?
5. Dlaczego mike jest tak monotematyczny w swoich pytaniach? _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 10:44 pm Temat postu: |
|
|
To mnie też dopisać możecie ;d _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 4:35 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 5:56 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | Kiedyś zakładało się coś takiego jak Złote Myśli - gdzieś nawet to mam ;d Obowiązkowe pytania to imię, nazwisko ( ), data urodzenia, ulubione to, tamto... Ale popularne bylo tez:
Jakieś pytanie do mnie?
 |
też takie coś miałam
tylko pytanie było "5 pytań do mnie"
i w dodatku wszyscy się w mojej klaie wykłócali, kto ma więcej pytań na liście. a dochodzilo do naprawdę głupich, typu "obwód głowy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 7:23 pm Temat postu: |
|
|
[Dygresja: kurwa, jestem dopiero na 39-tym pytaniu! A miało być 10... Do wieczora skończę ] _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 8:54 pm Temat postu: |
|
|
1. Czy to , ze sluchasz tak roznorodnej stylistycznie muzyki (vader, dream theater, queen, u2 i inne) ma zwiazek ze zlozonym charakterem?
Raczej z łagodną formą choroby afektywnej dwubiegunowej, która wiąże się z częstymi zmianami nastrojów. Po prostu czasem najdzie mnie chętka na U2, a czasem na Vader'a - w zależności od aury pogodowej i aktualnej fazy mojego schorzenia. Zresztą - czy to aż tak różnorodna muzyka? Wszędzie masz gitarę, perkę i bas... W żaden sposób nie przemawia do mnie np. hip-hop, ale już muzyka elektroniczna jak najbardziej (Astral Projection rządzi!). Ogólnie rzecz ujmując, nie ma takiej muzy, której w określonych okolicznościach nie dałoby się polubić (np. disco-polo na weselu ). Złożony charakter? Na pewno. Chociaż lepiej pasowałby któryś z następujących przymiotników - spierdolony, spaczony, niedojrzały, chory. Ale zaczynam zbaczać z tematu (o! "zboczony" też pasuje...).
2. Skąd wzial się u Ciebie Vader?
Jak wszystkie nagrania - najpierw z internetu. Był to okres mojego raczkowania po pochyłych schodach mocniejszej muzyki i zassałem sobie z czystej ciekawości The Art Of War. Pamiętam, że którejś nocy obudziłem się, zerwałem z łóżka i sięgnąłem po discmana. Potem - leżąc pod kołdrą - z wypiekami na mordzie przesłuchałem rzeczoną EP-kę dziesięć razy pod rząd. Mało polucji nie dostałem Później przyszły kolejne nagrania, ale "Sztuka Wojny" pozostała dla mnie najlepszym 14-minutowym kawałkiem detah metalu ever! Sentyment jaki czy co?
3. Czy oprócz Vadera słuchasz innych zespołów death/grind metalowych?
Jak najbardziej, choć nie jest to może dominujący gatunek w moich tracklistach. Cannibal Corpse jest urocze, ostatnia płytka Deicide też wywarła na mnie potężne wrażenie. Co jeszcze...? Powiem już ogólniej o mocniejszym metalu, nie ograniczając się do szufladki death'u. My Dying Bride, Behemoth, Slayer, Agathodaimon, Melechesh czy docierające właśnie do moich uszu "Kredki"...
4. Dlaczego przestałeś słuchać The Cure?.Nie kreeeeeeci" Ciebie ta muzyka? Lastfm widzi wszystko
Nie "przestałem", tylko chwilowo nie słucham. Mam tak, że raczej powoli rozsmakowuję się w nowopoznanych zespołach, zamiast od razu rzucać na ruszt całą dyskografię i odczuć niepotrzebny przesyt. Poza tym, na razie nie mam dostępu do innych płytek The Cure... Ale cały czas uważam Disintegration za miodny album i na pewno wkrótce sięgnę po więcej.
5. Co jest takiego fajnego w Iron Maiden?
Nie wiem, dlaczego akurat do mnie zostało skierowane to pytanie, bo - choć lubię - to nie jestem chyba największym fanem "Żelaznej Dziewicy" na tym forum Ale chętnie odpowiem, co osobiście cenię w tym zespole. Przede wszystkim, solidne rzemiosło. Oprócz tego - dystans do tego, co robią - współczesne kapelki grające w garażach próbują nieudolnie i ze śmiertelną powagą naśladować swoich Mistrzów, a nie tędy droga. Wszystkie te maidenowskie teksty o Szatanach i Wilhelmach Zdobywcach są bardzo świeże i tak naprawdę jajcarskie - nomen omen - do bólu jaj (pisał o tym kiedyś Bizzy). W muzyce cenię właśnie to, co w ludziach - poczucie humoru, dystans, profesjonalizm wykonywanej pracy, również umiejętność poruszenia czasem poważniejszego tematu. Wszystkie te cechy posiada IMHO Iron Maiden. Dorzucę jeszcze głos Dickinsona, którego czasem uważam wręcz za lepszego wokalistę od Freddie'go. Ulubiona płyta (mało oryginalnie): The Number Of The Beast.
6. Najlepszy koncert w twoim życiu na jakim byłeś?
Nie jestem stałym bywalcem koncertów - jeżeli już, to preferuję plenerowe spędy za półdarmo i w bliskiej okolicy. A to jakaś Coma w Raciborzu, a to Myslovitz w Rybniku... Najmilej wspominam właśnie ten ostatni koncert z juwenaliów. Chyba dlatego, że byłem cholernie wstawiony i nie pamiętam nawet tracklisty Ale bawiłem się przednio - głównie dlatego, że pozostali byli równie nawaleni jak ja. I chociaż fanów Myslovitz pośród ludności nie znalazłbyś tak znowu wielu, to jednak atmosfera była przednia, a to chyba najważniejsze. Podobał mi się też Hunter na żywo.
7. Czy jesteś audiofilem ?
Czy On mnie obraził?
Nie. Nie jestem. Jest mi z grubsza obojętne - gdzie słucham muzyki, na jakim sprzęcie i w jakiej jakości. Również do oryginalnych nagrań nie podchodzę jak do jakiegoś fetyszu. Jedyna moja zasada przy słuchaniu muzyki - JAK NAJGŁOŚNIEJ!
8. Czy posiadasz jakąś bardziej obszerną kolekcje oryginalnych muzycznych płyt CD. ? Jeśli tak to mniej więcej ile ci się tego nazbierało ?
Nie posiadam żadnej obszernej kolekcji oryginałów - głównie Queen i jeszcze trochę naprawdę ulubionych albumów. Nie jestem w stanie zapewniać sobie tylu oryginalnych nagrań, na ile miałbym ochotę (brak kasy po prostu). Jeżeli chcę przesłuchać jakąś płytkę z czystej ciekawości, to perfidnie i złodziejsko ściągam ją z internetu. Kiedy na czymś mi szczerze zależy, korzystam z wypożyczalni... Właśnie - u nas w mieścinie jest wypożyczalnia płyt CD Chętnie odwiedzam to miejsce i wówczas przesłuchuję oryginały, ale jednocześnie zastanawia mnie - jak to się ma do praw autorskich? Przecież wręcz natrętnie kusi człowieka do przegrania sobie muzy, kiedy na trzy dni pożycza sobie np. nowe nagranie System Of A Down. Spotkał się ktoś z czymś podobnym, czy to tylko raciborskie kuriozum? W każdym razie bardzo przydatne. Zdarza się mnóstwo ciekawych nowości, co skrzętnie wykorzystuję.
9. Jointy czy lufka?
Zdecydowanie lufka - jakoś bardziej oswojona ze mną Na większe przedsięwzięcia dobre jest też dla mnie "wiadro". Nie wiedzieć czemu, działa silnie integrująco na linii "moja osoba" - "grupa"
10. Kiedy zacząłeś palić?
Chodzi o papierosy? Już chyba gdzieś o tym pisałem, ale najwyżej się powtórzę. Tak "na całego", zacząłem dość późno - ok. 2,5 roku temu, na moim półmetku. Później już paliłem regularnie... Na wspomnianej imprezie, najpierw przyjmowałem tzw. "pojary" od współimprezowiczów, ku ich uciesze. Kiedy ktoś obdzielił mnie pierwszą fajką w całości, paliłem ją na balkonie prawie 15 minut, przy akompaniamencie potwornego szumu w uszach i paskudnym bólu głowy. Ostatecznie spaliłem ją w całości i był to mój pierwszy osobisty triumf ducha nad materią
11. Czy nie boisz się konsekwencji płynących z bycia palaczem? //W szczególności chodzi mi o te zdrowotne
Jeśli chodzi o konsekwencje zdrowotne, to mam je głęboko gdzieś. Może jestem zarozumiały, a kiedy za jakieś trzydzieści lat będę wypluwał płuca zdychając na raka, zmienię zdanie i każda fajka w agonalnym koszmarze stanie mi przed oczami... Ale póki co, nic mnie to nie obchodzi. Poza tym - w obliczu uporczywie nawiedzających mnie myśli samobójczych, palenie jest swego rodzaju powolnym czynieniem im zadość. Na jakieś drastyczne kroki nie jestem w stanie się zdobyć, a kiedy palę fajkę mam spokojne sumienie, że aż takim tchórzem się nie okazuję. I wilk syty, i owca cała.
12. Czy gdybyś mógł WYBRAĆ rzucenie palenia, wybrałbyś je? Czy masz (bo, o ile się nie mylę, miałeś) zamiar skończyć z papierosami?
Trudne pytanie. Nie przypominam sobie, żebym na forum wspominał o chęci rzucenia palenia - a jeśli tak, to pewnie konfabulowałem. Jedynym powodem, który mógłby mnie skłonić do podjęcia takiego wyboru, jest brak pieniędzy (ewentualnie nalegania pewnej Kruszyny, ale to inna historia ). Poza kosztami, widzę w paleniu same plusy. Gdyby okoliczności były sprzyjające i miałbym na tyle silnej woli żeby rzucić, to... Sam nie wiem. Trudno mi teoretyzować. Póki co, na rzucenie się nie zanosi, a wręcz przeciwnie - odpalam jednego od drugiego, nawet pisząc tę wiadomość Aha, jeszcze jedno mi się przypomniało - gdybym przestał palić, pewnie drastycznie bym przytył... Mój wygląd chyba nie może się już zmienić na gorsze, ale wolałbym uniknąć nadwagi.
13. Czy zgadzasz się, że pierwszego skręta w życiu syn powinien wypalić z ojcem?
Zdecydowanie nie. W ten sposób zabija się moim zdaniem niewątpliwą przyjemność konspiracji, czajenia się właśnie przed rodzicami... W mojej opinii każda używka - przynajmniej na początku - żeby jej zażywanie miało jakikolwiek sens, powinna mieć ten atrakcyjny smaczek "zakazanego owocu". Później to już różnie bywa, ale pierwszy papieros, kielon czy joint powinien być mistycznym doświadczeniem młodego grona "wtajemniczonych". Zresztą - może częściowo stąd wynika fakt, że ludzie kolejno przerzucają się na coraz mocniejsze używki? Kiedy nie ma już sensu krycie się z fajkami przed rodzicielem, warto sięgnąć po coś, czego zakazuje prawo? Taka dygresyjka
14. Czy masz jeszcze wątrobę?
Oczywiście, trzymam ją w szklance nad umywalką
A jeśli pytanie było zawoalowaną formą poruszenia kwestii mojego popijania, to - wbrew pozorom - wcale nie piję tak dużo. Może inaczej: dawkowanie jest śmiertelne, ale częstotliwość nikczemnie mała Owszem, gdy już zdarzy się popijawa z moim udziałem, to zwykle kończy się ona zgonem - albo któregoś ze współbiesiadników, albo moim własnym... Nie ma kompromisów
Kiedyś miałem drobny problem z piciem, co w moim wieku może brzmi śmiesznie, ale jest faktem. W czasach licealnych zdarzało mi się nawet, że przed wyjściem do szkoły, jeszcze w piżamce pociągałem sobie z flaszki w samotności Stała taka jedna litrówka za kredensem, więc mały sznaps przed wpakowaniem tyłka w autobus był niemal świętą tradycją. Nawet nie potrafiłem sobie wytłumaczyć, dlaczego to robię, ale fajnie było iść do szkoły lekko znieczulonym na problemy dnia codziennego. Ostatnio używam alkoholu na zwyczajnym poziomie.
15. Najtańszy alkohol jaki piłeś to...?
Piwo - Keninger (1,29 zł za 0,5 l w "Biedronce"),
Wino - Cherry (nie wiem, co to za pieroństwo, ale kupione w "Żabce" i tańsze od "Komandosa"),
Wódka - "Frederic" bez akcyzy (13 zł za 1 litr u tzw. "Wietnamca"),
tzw. "Sztela" (sprzedawana u tzw. "babci" w jednym z chorzowskich mieszkań, mieszanina miodu, wody, spirytusu i domestosu, 5 zł za 0,5 l, moc ok. 25%, straszny syf, produkcja domowa),
Nie wiem, jak powyższe ceny oddają zawartość czystego alkoholu, więc trudno mi określić, który z nich jest relatywnie najtańszy... Zapraszam biegłych w arytmetyce
16. Najbardziej luksusowy alkohol jaki piłeś to...?
Ojjj... Tutaj nie mam zbyt wielkiego pola do popisu Dla mnie luksusem są już takie rzeczy, jak "Bols", "Sobieski", a z piw - "Żywiec". Wina powyżej 5 zł nie pijam, więc wypowiedź siłą rzeczy nie będzie pełna. Pamiętam jeszcze, że kiedyś piłem takie dobre cosik - nazywało się to-to jakoś "Malibu Bitch", smakowało kokosem i kosztowało w "Żabce" 16,99 zł
17. Twój ulubiony alkohol to...?
To zależy od sytuacji, okoliczności i celowości spożycia. Jeżeli mam ochotę mocno się sponiewierać i dostarczyć żołądkowi ekstremalnych doznań, decyduję się na "Starogardzką". W innych przypadkach, najlepszy jest chyba stary, poczciwy "Absolwent". Jeśli chodzi o piwa, to rządzi lokalny "Racibor". Do szybszego wprowadzenia się w stan pozytywnego nastroju, użyteczne bywa "Dębowe Mocne" (niedobre, ale fajnie się sprawdza).
18. Dlaczego mike jest tak monotematyczny w swoich pytaniach?
Bo jesteśmy w tak zażyłych... ekhm... stosunkach, że zna mnie już dogłębnie. Stąd pozostało tylko pytać o alkohol, którego razem nigdy nie pijamy, bo obniża potencję
19. Jaki okres historii ciebie najbardziej interesuje?
Generalnie nie lubię historii, a zdecydowałem się na ten kierunek tylko dlatego, że na socjo- i politologię należało zdawać WOS Ale jeżeli mam się już zdecydować na jakąś epokę, to chyba starożytność - zwłaszcza Bliski Wschód (Sumerowie, Asyria, Egipt). Z innej beczki - swoistym rodzajem dziwnego i schorzałego uwielbienia darzę reżim Czerwonych Khmerów z naczelnym uwzględnieniem osobowości Pol Pota. W ogóle, lubię przypatrywać się błyskotliwym postaciom - moja ulubiona to chyba "Czarny Książę".
20. Który cesarz rzymski był Twoim zdaniem najbardziej wylansowanym pimpem?
Najsamprzód - dzięki za przypis objaśniający do pytania w innym temacie Teraz do rzeczy. Pomimo naprawdę zażartej i czasami świetniejszej konkurencji, wybiorę Tyberiusza. Być może rolę gra sentyment, bo spodobała mi się jego historia, sprzedana nam błyskotliwie przez nieocenionego Swetoniusza. Poza tym, facet realizował marzenia, które mogą pozostać tylko w sferze snów u takich seksualnych wykolejeńców i niedojebańców, jak ja. Ujęło mnie głównie założenie przez niego młodzieżowego burdelu na Kapri... Mistrzowska jest również anegdotka o niemowlętach, pływających w basenie i dokonujących pieszczot oralnych na naszym bohaterze, zażywającym kąpieli. Zresztą - wierszyk o Tyberiuszu zdobi nawet mój profil na niniejszym forum Wiem, że wielu następców przebiło tego władcę w "byciu wylansowanym pimpem", ale przy wyborze dyktowałem się serduszkiem, a nie rozumem.
21. Historycy starożytni czy współcześni?
Współcześni wydarzeniom (w tym - zwłaszcza - starożytni i średniowieczni). Zdecydowanie wolę przeczytać kronikę jakiegoś antycznego (bajko)pisarza, aniżeli wgryzać się w niemiłosiernie niekiedy nudne dywagacje współczesnych nam gryzipiórków. Owszem - wśród historyków naszych czasów zdarzają się ludzie obdarzeni iskrą Bożą, którzy potrafią tak pisać o wydarzeniach minionych, żeby zaciekawić czytelnika i pokazać dobry, a oparty na faktach film... Ale dużo bardziej rozpala moją fantazję narracja dawnych kronikarzy, którzy pisali może pod propagandę, ale za to nieskażeni nużącą metodologią badań. Ostatnio przeczytałem np. "Dzieje pierwszej krucjaty" - wyborna rzecz, polecam! Na koniec zwróciłbym jeszcze uwagę, co szczególnie charakterystyczne dla polskich historyków współczesnych, na kulturę i poziom dyskusji. Zdarza się, że cała praca sprowadza się właściwie do przypisów, w których autor prowadzi z kimś innym zażartą (i często jałową) polemikę, poniżej wszelkiego poziomu krytyki. Żenuaaa!
22. Czemu taki avatar?
Dziwi mnie Daga to pytanie, które wypływa akurat spod Twoich zręcznych paluszków Przecież sama nakazałaś mi zmianę mojego poprzedniego awatara, więc dostosowałem się do Twojej prośby - i stąd ten Szukałem na google'ach czegoś, co komponowałoby się kolorystycznie z moją listą z lasta i znalazłem tę fajną, kudłatą laleczkę. Potem, kiedy ściąłem włosy, przemyślnie wyciąłem w Paincie odpowiednią część bujnej grzywy. I to wszystko
23. Jak masz wreszcie na imię?
A to zależy od środowiska... No ale dobra, będzie poważnie: Marek
24. Na pewno nie grasowałeś na filmwebie? ^^
Nie grasowałem na filmwebie - wyznam nawet w sekrecie, że nie mam bladego pojęcia, co to jest A można wiedzieć w ogóle, skąd takie podejrzenia? Był tam ktoś o identycznym nicku?
25. Od kiedy najbliższe Królewskie Mistrzostwa?
O! Dobre pytanie... (Dlaczego nikt nie spytał, które pytanie uważam za najlepsze? Wytypowałbym właśnie to.) Nie mam pojęcia, co z Królewskimi Mistrzostwami - jeżeli będą chętni, to wypadałoby już zaczynać, prawda? Nie wiem tylko, czy ma sens rozpoczynać nową zabawę w kontekście trwających pełną parą skurwiworów... Chociaż - finał tuż, tuż - więc w sumie... Ja mogę poprowadzić i pewnie nawet wrzucę gdzieś zapytanie z ankietą. Wstępnie możnaby się umówić na 1 lipca (wtedy będę miał jakiś wolny czas).
26. (mumin) Obraziłeś się, że nie podałem Cię w liście osób, które chciałbym spotkać w rzeczywistości? Jeśli tak, to czy wystarczy wytłumaczenie, że zapomniałem? ^^
Nie obraziłem się - wiem, że szczerze mnie kochasz, więc pominięcie mnie było pewnie efektem jakiegoś zwykłego przeoczenia. Wytłumaczenie jak najbardziej zadowalające. Buźka na zgodę (z języczkiem)... :*
27. Znasz kogoś z forum osobiście?
(Chyba) nie.
28. Wpadniesz na zlot czy się boisz?
Jeżeli mam wybierać między tą parą opcji, to drogą eliminacji decyduję się na: "boję się".
29. Co myślisz nt. Forum Queen?
Kilka moich refleksji pałęta się zapewne po forum spraw wewnętrznych, jak nastoletnie męskie dziwki po dworcu centralnym. Forum jest w porządku, wpadam tutaj codziennie i staram się skrobnąć jakieś kilka słów - chociażby po to, żeby Was podenerwować Na pewno już dawno przestało być ono dla mnie źródłem informacji o Queen - bo i ja już sporo wiem, i na forum coraz mniej się o zespole pisze. Zupełnie mi to nie przeszkadza - sam jestem jedną z tych osób, które skupiają się głównie na 'fristajlowaniu'. Ludzi na tym forum traktuję jako dobrych znajomych, z którymi jednak "de facto" nic osobistego mnie nie łączy. Niemiłosiernie jednak byłoby mi szkoda, gdybym z jakiegoś powodu musiał forum opuścić. Jest to jakaś integralna część mojego życia - taka rozrywka, jak obejrzenie telewizji albo samogwałt w pociągowej ubikacji. Bardzo przyjemna rzecz.
30. Kogo z forumowiczów chciałbyś poznać i dlaczego i których myślisz że poznasz?
Chciałbym znać osobiście: Kruszynę (przede wszystkim, kusik!), Qndzię (ale należałoby ją wsadzić w kaftan bezpieczeństwa), PiotrQa, majka, mumin_kinga (zwłaszcza jego, mimo że ten muminsyn pominął mnie w swojej liście ), McBuraka (ale musiałbym wcześniej zjeść coś tłustego i porządnie się wyspać), Le_Mmora (chociaż trochę bym się bał), Moniora (ale tylko na chwilę - jakiś szybki seks / Kruszyna nie słuchaj ), snopka (j/w), Misia, Bizona, WhiteMana, ewysz i Grandville'a. Napisałem "chciałbym znać osobiście", a nie "poznać", bo strasznie nie lubię poznawać nowych ludzi (nie dotyczy Kruszyny - kusik!)
Myślę, że nikogo z powyższej listy nie spotkam osobiście.
31. Jak często bywasz w Rybniku? Lubisz to miasto?
Heh, w Rybniku bywam jakieś cztery razy tygodniowo Miasto zdążyłem polubić, wiele litrów wódki spłynęło po jego ulicach, kiedy nie udawało się już trafić kielonem do buzi. Jest bardzo zadbane i czystsze od takiego np. Raciborza. Ewentualny czas wolny spędzam zwyczajowo na kampusie, w PRL-u, VIP-ie i na dworcu PKP Tam możesz mnie dopaść - rozpoznasz po zajęczej wardze, garbie i monstrualnie dużym członku męskim Co mi się nie podoba? Sprawne działanie funkcjonariuszy straży miejskiej (już dwa mandaty za spożycie w miejscu publicznym) i - co wiąże się z powyższym - monitoring. Wkurwiające są też gołębie na rynku, za to fajny jest hejnał Bardzo przyjemne miasteczko.
32. Do czego podchodzisz naprawdę poważnie?
Do Nietzschego
I do relacji z Kruszyną. Więcej na ten temat w odpowiedzi na pytanie: "Czemu jesteś taki kurwa dziecinny"? (czy jakoś tak).
33. Czy dalej cos pisujesz, a jesli tak - to dlaczego nie wrzucasz na forum?
Ze złudnego przekonania, że potrafię pisać, wyleczyłem się jakiś czas temu. Teraz wreszcie wiem, że sam pomysł to nie wszystko - należy go jeszcze sprzedać w umiejętny i wysmakowany sposób (czego niestety nie potrafię). Potrzebowałbym współpracownika, który moje chore koncepcje ubierałby w słowa. Wstyd mi zresztą teraz, że wcześniej zamieszczałem tu te kiepskie płody, dziwiąc się jak głupi: "dlaczego nikt tego nie czyta?" Na chwilę obecną nic nie piszę i nie zanosi się na razie na to, żebym wznowił działalność. Wolę czytać lepszych od siebie Może w wakacje coś tam sobie poskrobię, ale do szuflady - nie ma się co prezentować z utworami, które są tak naprawdę poligonem doświadczalnym dla mojego wybujałego ego. Rzekłem
34. Pierwsza książka Kinga jaką przeczytałeś to...?
Carrie. Pamiętam jak dziś - stare wydanie "Iskier" z kretyńską okładką. Czytałem to wieczorkami i nie potrafiłem się oderwać. Wychowany do tamtej pory na miękkookładkowych Mastertonach, z wypiekami na twarzy odkryłem, że można straszyć prozą w tak oryginalny sposób (choć teraz już wiem, że to wręcz jedna ze słabszych powieści Króla). Później, już po wchłonięciu fabuły, śniło mi się nawet, że wkurwiona Carrie gania po moim osiedlu z toporem do mięsa, cała umazana świńską posoką W książce najbardziej podobała mi się scena, gdy tyułowa bohaterka dostaje okresu. Poza tym pamiętam moment, gdy koleś rozwala bodaj młotem świński łeb, do którego przylepiają się kawałki chrupek. Przypominało to dźwięk, gdy bawili się w zrzucanie dyni z wiaduktu, a ta roztrzaskwiała się z cierpkim mlaśnięciem na asfalcie... Mniam!
35. Którą z jego książek cenisz najbardziej i która ew. miałą jakiś wpływ na Twoje życie/postępowanie?
Misery. Do dziś uważam ją za najlepszą. To po lekturze tej książki stwierdziłem kiedyś, że chciałbym pisać - tak jak Paul Sheldon, albo (jeszcze lepiej) jak ten, który stworzył jego postać. Geniusz. Przeczytałem tę powieść mnóstwo razy.
36. Gdzie się podział Twój blog o literaturze grozy?
Mówiąc trywialnie - poszedł się jebać. Zaprzestałem pisania wskutek braku motywacji, który z kolei wynikał z niskiej czytalności. Poza tym, pojawiły się krytyczne opinie, a ja jestem cholernie wrażliwy na jakąkolwiek krytykę. A szkoda, bo fajnie mi się to prowadziło. Zwłaszcza, że jeszcze nie doszedłem do swoich ulubionych czasów, autorów i dzieł. Ale nie ma sensu gadać do pustych łącz, nie?
37. Co jeszcze poza horrorami?
<bystrzacha mode on> Domyślam się, że pytasz o książki? <bm off> Odpowiem banalnie - wszystko. Owszem, w bibliotece zawsze najpierw śmigam do półeczki z horrorami, ale to już wynika raczej z rutyny, aniżeli z rzeczywistej potrzeby. Ostatnio jednak, siłą rzeczy jestem zmuszony do sięgania po naukowe pozycje - z których niedawno przeze mnie przeczytaną jest, co następuje - Wojny Władysława Jagiełły z księciem opolskim Władysławem w latach 1391-1396 (J. Sperka). Straszna nuda. Natomiast dla własnej rozrywki chętnie sięgam po różnorakie thrillery, od niedawna mam też fazę na Phila Dicka (mistrz, który tylko z nazwy tworzył science-fiction). Z poważniejszych spraw - poezja Baudelaire'a, dziełka Nietzschego, jakieś rozprawy Kępińskiego (wymieniam to, co wpadło mi w łapy ostatnio). Wracając do horroru - poluję na "Księgi krwi" Barkera. Posiada ktoś? Cóż tam jeszcze... Gdybym miał wymienić ważniejsze dla mnie dzieła, które przeczytałem na przestrzeni mojego krótkiego, dotychczasowego życia, to rzuciłbym np. Mistrzem i Małgorzatą, Zbrodnią i Karą, Królem szczurów (zdecydowanie!), Procesem i masą innych. Dygresja: czytanie rządzi. Gdyby ktoś mnie spytał o zmysł, jaki zgodziłbym się utracić, to na pewno nie podałbym wzroku. Właśnie dlatego, żeby móc czytać.
38. Twoja największa pasja...?
Boże! W życiu nie posadałem żadnej pasji! Pasja to coś, czemu człowiek poświęca się w całości i jest gotów wyrzec się dla tego bardzo ważkich spraw... Ja tak nie potrafię - żadne hobby nie może być przeze mnie nazwane pasją. Nie wiem, jak odpowiedzieć na to pytanie - może: "myślenie?"
39. Na ile lat się czujesz?
W sierpniu skończę dziewięćdziesiąt jeden i już myślę o zakupie trumny.
40. Czy w rzeczywistości też jesteś rubaszny? @_o
Jeżeli pytasz, czy jestem sprośny w kontaktach 'w realu', to TAK. I to nawet bardziej, niż może to wynikać z mojej działalności na forum. Ale "naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt..."
41. Czym chcesz się zająć w przyszłości?
Odpowiedź szczera: nie widzę siebie w ogóle w przyszłości. Jestem zupełnie niezaradny życiowo i każdy zawód, w którym miałbym kogoś ponad sobą w hierarchii, byłby dla mnie katorgą. Przypuszczalnie po ukończeniu (lub wyrzuceniu ze) studiów popełnię samobójstwo. "Czułem powołanie w życiu swym na księdza. Albo na żołnierza. Ale poznałem, że ani jeden, ani drugi nie mają już czego bronić."
42. Jak duze znaczenie przy ocenianiu ludzi ma dla ciebie ich poziom intelektualny, a jesli spore - to czy to manifestujesz?
Poziom intelektualny nie ma dla mnie prawie żadnego znaczenia przy ocenie człowieka. Przynajmniej, jeżeli mówimy o czystej wiedzy... Wręcz przeciwnie - wspominając swoich znajomych czy bliskich kolegów z dzieciństwa (np. czasy gimnazjum) dochodzę do wniosku, że nierzadko - podświadomie lub celowo - otaczałem się ludźmi, którzy mieli opinię wioskowych przygłupów. Szukam czego innego - podobnego do mojego światopoglądu, swego rodzaju cynizmu i dystansu do świata, zdrowego rozsądku, poczucia humoru, wrażliwości... Z takimi ludźmi rozumiem się bez słów i zwykle bezbłędnie rozpoznaję, kto taki jest (czyt. z kim mógłbym się ewentualnie zaprzyjaźnić). I może to być ostatni tępak, który ukończył dwie klasy podstawówki - byleby miał tę przyrodzoną inteligencję i rodzaj Bożej iskry, który jest przeze mnie poszukiwany. Natomiast nieskażoną głupotę piętnuję, ale tylko w myślach. Nie manifestuję swojej pogardy w żaden sposób - lepszą nagrodą jest dla mnie osobista satysfakcja z możliwości postawienia się wyżej. I tutaj sytuacja jest analogiczna - człek może być oczytany i "wypełniony wiadomościami", ale głupoty i prostactwa w ten sposób nie zakryje.
43. Twoje ulubione słowo to...?
Mam mnóstwo ulubionych słów, a ich wymienianie zajęłoby mnóstwo czasu. Np. "zniesmaczony", "krocze", "pierdooolooony" (konieczny akcent). Zauważyłem też, że nadużywam wyrazów "analogicznie" i "inicjatywa". Poza tym, z własnej inicjatywy wymyślam sobie wulgaryzmy, które tworzę przez analogię do funkcjonujących już odpowiedników: "pizdofil", "skurwipołeć", "w pizdę bobra!" (to ostatnie dla wyrażenia podziwu czy zachwytu, dwa pierwsze obraźliwo-dowcipne).
44. Czy uważasz, że skromność jest pożądaną cechą i czy Ty ją posiadasz?
Zdecydowanie cenię skromność u ludzi - jest to wręcz jeden z warunków, żebym ich zaakceptował. Czy posiadam? Nie wiem. Czasem wyrzucam sobie różne przywary (często wręcz wyimaginowane), a innym razem odczuwam dumę ze swojego rozwoju intelektualnego (równie nieprawdziwego). Prawda pewnie leży nieopodal... Tfu! Pośrodku
45. Mało kto na forum nadaje tyle o stosunkach seksualnych jak Ty... jesteś prawiczkiem? (możesz nie odpowiadać jak nie chcesz).
Na początku dziękuję za komplement. Oczywiście, jestem prawiczkiem (nie lubię tego słowa ) - gdybyś zobaczył kiedyś moją fizyczność, nie zadawałbyś takich niedorzecznych pytań Natomiast poirytował mnie fakt łączenia mojego seksualnego niezaspokojenia z poruszaniem tematów poniżej pasa. Co to - ateista nie może się wypowiadać na temat reformy Kościoła?
46. Jak często oglądasz filmy porno ? (ile razy dziennie lub tygodniowo ?)
Ostatnio - praktycznie w ogóle (nie jestem sobie w stanie przypomnieć, kiedy taki fakt miał miejsce w najbliższej przeszłości). Kiedyś owszem, zdarzało się - i to dosyć często.
47. Mój poroniony (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) humor to zasługa...
...mojego ojca, który jako małego dzieciaka zamykał mnie w piwnicy, a następnie zmuszał do opowiadania przez drzwi pieprznych dowcipów - podczas gdy sam doprowadzał się do ekstazy wydrążonym ogórkiem.
48. Czy wyrządziłeś kiedykolwiek komuś krzywdę w ten sposób, że sprawiło Ci to przyjemność i satysfakcję?
Na pewno - przy czym nie jestem w stanie przypomnieć sobie jakiegoś konkretnego wydarzenia. W mojej naturze nie leży jednak satysfakcja z bezinteresownego krzywdzenia drugiej osoby (a może jednak? Kruszynka, wypowiedz się...). Za to ewidentnie jestem stworzony do zemsty - nie ma nic lepszego, niż wizja pokazania temu skurwysynowi, który kiedyś zalazł ci za skórę, gdzie jego miejsce. I zgadzam się, że zemsta najlepiej smakuje na zimno. Zresztą - sam mam jednego takiego wroga publicznego. Na studniówce doszło do pewnego wydarzenia (o któym długo by się rozwodzić) - i ja do dzisiaj święcie wierzę, że się na nim odkuję. Choćby miał już nawet nie pamiętać, kim w ogóle jestem. Skurwipołeć. Na pytanie odpowiem, reasumując: tak.
49. Czy jesteś dziecinny czy to tylko poza?
Przyznam, że bardzo zaintrygowało i zaskoczyło mnie to pytanie. Naprawdę można odnieść na forum wrażenie, że jestem dziecinny? Bo ja najchętniej odpowiedziałbym na zadaną kwestię: ani jedno, ani drugie. Ale skoro ktoś zwrócił na to uwagę, a ja nawet nie zdawałem sobie z faktu sprawy, to chyba jest coś na rzeczy - najwyraźniej jestem dziecinny. Zgadzam się z jednym - na sto procent jestem zapóźniony w rozwoju emocjonalnym. (EDIT: Cholera, miało być więcej o mojej powadze, ale jakoś się nie zgadało )
50. Jakie jest Twoje zdanie nt. plotek? Obalasz czy potwierdzasz tezę, że "faceci nigdy nie plotkują"?
Ubóstwiam plotki Kiedy jadę z kumplem pociągiem, nasza rozmowa może mieć dwojaki przebieg - albo dyskusja filozoficzna, albo plotkowanie właśnie. Uwielbiam obgadywać innych i - o Chryste! - nie widzę w tym nic złego. Może dlatego, że sam absolutnie nie przejmuję się plotkami? Doszedłem do takiego perfekcjonizmu w swojej stoickiej postawie, że zupełnie nie obchodzi mnie to, co ktoś o mnie mówi - nawet jeżeli jest to zupełnie wyssane z palca. I to szczerze! Naprawdę nie mam żalu do tej osoby, która rozsiała plotkę. Pewnie to z kolei jest spowodowane tym, że sam chętnie zmyślam rózne historyjki na temat innych osób, a nawet samego siebie. Stąd pewnie przekonanie, że inni mają identyczne, zdystansowane podejście. A nie zawsze tak jest Kółko się zamyka. Bredzę - za dużo tych pytań
51. Tęsknisz za czasami młodości? Jeśli tak, dlaczego? Jeśli nie, dlaczego? Jeśli nie wiesz, dlaczego?
Nie wiem. Nie wiem też, dlaczego.
No dobra - postaram się rozwinąć, jak papier toaletowy Z jednej strony na pewno tęsknię za okresem licealnym (a był to najmniej zjebany okres w moim życiu). Miałem wówczas kilku przyjaciół, dużo się piło, a obowiązki nie były specjalnie uciążliwe. Patrząc jednak od drugiego końca przysłowiowego kija, cały czas rozwijam się intelektualnie - i żal byłoby mi utracić moje dotychczasowe zdobycze, żeby przenieść się w przeszłość. Poza tym, z każdym dniem jestem bliżej śmierci - a niczego więcej nie pragnę ponad nią.
KONIEC!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Dobra, w sumie moge sie zglosić. Ale nie obiecuje że moja wypowiedź bedzie stala na poziomie le_mmora czy Szymka  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asia_x]

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 171 Skąd: Radom. :)
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:12 pm Temat postu: |
|
|
| szymek_dymek napisał: | | Chciałbym znać osobiście: Kruszynę (przede wszystkim, kusik!) |
czyli ?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Limit pytań wyczerpany  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:21 pm Temat postu: |
|
|
...
Ostatnio zmieniony przez Monior vel. MoniQue(en) dnia Czw Maj 31, 2007 9:23 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Na filmwebie (portal o filmach) spotkałem kiedyś niejakiego szymka, który słuchał Queen. Więc pierwsze skojarzenie padło na niego, stąd te pytanie.
Rozumiem, że na nie które pytania nie chciałeś po prostu odpowiadać, bo nie wydaje mi się byś je ominął
Pytania do kolejnego ochotnika będą później. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| Monior vel. MoniQue(en) napisał: | jeśli ktoś kiedykolwiek na pytanie o forumowiczów, których by chciał poznać odpowie: Monior, proszę uzasadnić to tak, abym była usatysfakcjonowana i nie miała poczucia, że znowu jestem obiektem śmichów-chichów uchachanych forumowiczow...  |
Ode mnie też będziesz oczekiwała uzasadnienia?  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 9:54 pm Temat postu: |
|
|
pytania do snopka:
1. czemu tak mało ambitny blog masz?
2. Jaki masz IQ?
3. Czy wiesz, że denerwujesz ludzi?
edit:
poprawnie politycznie pytania
1. Czemu taki a nie inny blog o Queen?
2. Co sądzisz o testach IQ? Robiłaś je sama lub w szkole, z jakim wynikiem?
3. Czy masz jakieś denerwujące innych cechy charatkeru? _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl

Ostatnio zmieniony przez daga dnia Pią Cze 01, 2007 11:58 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:02 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | pytania do snopka
2. Jaki masz IQ?
|
przepraszam bardzo, to mają być jakieś aluzje? oO
jak reszta pytań ma podobnie wyglądać - wycofuję się. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
To co zaproponowała Dagmara, jest zbyt złośliwe i zbyt tendencyjne jak na mój gust. Jeśli i do mnie mają zostać skierowane podobne pytania, to również proszę o wykreślenie mnie z listy.
A co do blogu Snopka, to mam nieco odmienne zdanie. No chyba że mówimy o dwóch różnych blogach. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | A co do blogu Snopka, to mam nieco odmienne zdanie. No chyba że mówimy o dwóch różnych blogach. |
Ty posiadasz linki do dwóch, reszta tylko do jednego.
Daga: nie, nie bawilam sie w takie głupoty  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:19 pm Temat postu: |
|
|
Uderz w stół a nożyce się odezwą  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
Jak ktoś uważa, że pytania są złośliwe/tendencyjne to niech się wykaże i tak sobie z nimi poradzi, niech je odbije błyskotliwą odpowiedzią...kto powiedział, że pytania tutaj mają być grzeczne i nie-kontrowersyjne? Ale faktem jest, że 3 pytanie zadałbym nieco w innej formie, zamiast "Czy wiesz" - "Czy uważasz"?
1. Komu jeszcze nie podajesz ręki?
2. Co ma AC Milan czego nie ma Juventus?
3. Muzyki jakich zespołów nie możesz znieść absolutnie? _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Piłkarz wszechczasów AC Milan to...
(swój typ podam, jak odpowiesz ^^)
Odkładając na bok wszelkie miłostki, uważasz, że Milan zasłużył na zostanie w Serie A na miniony już sezon?
Czy kiedykolwiek mnie kochałaś?
Czy ułożyłaś kiedyś kostkę rubika?
Kiedy będzie (wg. Ciebie) koniec świata? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 10:30 pm Temat postu: |
|
|
Czy jesteś przesądna?
Za co lub kogo byłabyś w stanie oddać życie?
Czy łatwo się uprzedzasz?
Kim chciałabyś być w przyszłości? _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Czw Maj 31, 2007 11:28 pm Temat postu: |
|
|
Zestaw pytań niemal ten sam co zawsze:
1. Z czyim zdaniem liczysz się najbardziej?
2. Bez czego nigdy nie ruszasz się z domu?
3. Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?
4. Kogo z Forumowiczów (i czy w ogóle) chciałabyś spotkać w realu w pierwszej kolejności?
5. Jakie imiona będą nosić Twoje dzieci? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewysz

Dołączył: 27 Lut 2007 Posty: 257 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 01, 2007 11:48 am Temat postu: |
|
|
1. Ile masz lat, a na ile sie czujesz?
2. Czy uważasz, że Twój avatar jest seksowny? Jeśli nie, jaki jest wg Ciebie?
nie ma co, zaszalałam x) _________________ I know the pieces fit cause I watched them fall away...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Cze 01, 2007 12:26 pm Temat postu: |
|
|
| muminczysław napisał: | Rozumiem, że na nie które pytania nie chciałeś po prostu odpowiadać, bo nie wydaje mi się byś je ominął
|
Nie kumam, przeoczyłem jakieś pytanie?
Monior - nie bocz się, żartowałem yny
EDIT: Do snopka:
1. Zakładam, że Queen to Twój ulubiony zespół - podaj jeden (z uzasadnieniem, jeśli można), który mógłby z nimi rywalizować w Twojej hierarchii. Natomiast jeśli Królowa nie jest ulubiona - analogicznie podaj ten, który bardziej Ci się podoba... (zamotałem )
2. Gdzie leży początek Twojego "konfliktu" z niektórymi Forumowiczami? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 01, 2007 12:39 pm Temat postu: |
|
|
O jakim konflikcie pisze Szymek ?
Czy w zyciu prywatnym, podobnie jak na forum, tez masz "wielbicieli" ?
Co sądzisz o Queen + PR ?
...
Masz chłopaka ? Joke oczywiscie _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Pią Cze 01, 2007 1:39 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 01, 2007 1:53 pm Temat postu: |
|
|
ZAPOMNIJCIE  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Pią Cze 01, 2007 2:04 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|