| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 2:02 am Temat postu: |
|
|
Tak. Lekarz sądowy potwierdził.
Jest po ptokach. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 2:07 am Temat postu: |
|
|
To dziwne. Muzyka Jacksona towarzyszyła mi w dzieciństwie. Uwielbiałem go. A dziś, kiedy skończyłem osiemnaście lat, jakoś symbolicznie zamknąłem dzieciństwo - on umarł. To durne, ale serio czuję jakbym po prostu po części umarł i tyle. Mimo, że Jacksona nie słuchałem już od lat. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 2:15 am Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | | No dokładnie po nim to nigdy nic nie wiadomo, byle kaprys może wszystko popsuć. |
Sorry, za post pod postem ale aż się uśmiechnąłem przez łzy do tego postu  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 5:56 am Temat postu: |
|
|
O mój Boże...  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maleństwo

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 1664 Skąd: Miasto Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 6:16 am Temat postu: |
|
|
Nie było mnie na świecie kiedy umarł Presley, ale te tłumy pod szpitalem gdzie zmarł Jackson wyglądają prawie identycznie... _________________
www.kot-malenstwo.blogspot.com
Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
YOU'RE BEST FRIEND

Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 158 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 7:47 am Temat postu: |
|
|
Wielką fanką nie byłam, ale mimo to bardzo mi przykro...( Facet miał dopiero 5o lat...) _________________ Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 8:33 am Temat postu: |
|
|
Powtórka z rozrywki...
Jak to Brian napisał: Only the Good Die Young... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 8:38 am Temat postu: |
|
|
Każdy kiedyś odejdzie
Mam kilka wątpliwości, ale nie wiem czy mogę się z nimi podzielić.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 8:38 am Temat postu: |
|
|
Dawno niczyja śmierć mną tak nie wstrząsnęła. RIP _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
queenomaniaczka

Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 488 Skąd: Czempiń\Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 9:07 am Temat postu: |
|
|
To było do przewidzenia, ale no nic, trudno. Najbardziej mną wstrząsnęła godzinna reanimacja - to już szczyt zważywszy, że on był chory i się rozsypywał i nie było ratunku... jakby nie mógł godnie odejść. Nie byłam fanką, ale złego słowa nie powiem "o zmarłych mówi się tylko albo dobrze albo wcale". Niech spoczywa w pokoju. _________________ dirtyray.com
Nowe koszulki z najwyższej jakości tkaniny - 100% bawełny.
Nadruki wykonane metodą sitodruku oraz druku cyfrowego bezpośrednio na odzieży.
Dostępne są różne wzory, także muzyczne, przyjmowane są własne propozycje nadruków. Tanio i szybko! Osobiście polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 9:23 am Temat postu: |
|
|
Nigdy nie byłem fanem, nigdy się nie zasłuchiwałem jego dokonaniami, ale jednak skończyła się pewna epoka. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 9:45 am Temat postu: |
|
|
Ta informacja mnie zszokowała. Teraz już chyba nikt nie napisze, że Jackson nie zasłużył na tytuł legendy. Niestety spełnił ostatni warunek... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 9:45 am Temat postu: |
|
|
<szok> coraz mniej "wielkich" ludzie pozostaje na tym świecie... a następców nie bedzie _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:04 am Temat postu: |
|
|
| straszna wiadomość.... wciąż nie mogę w to uwierzyć... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:15 am Temat postu: |
|
|
| Mimo że nie słuchałem jakoś jego muzyki, ale to jest szok... nie spodziewałem się... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:21 am Temat postu: |
|
|
Dokładnie.....szok............. Aż nie mogłem w to uwierzyć dziś rano jak o tym usłyszałem......odszedł wielki człowiek ze świata muzyki......kolejny......niestety.............pewnie teraz będą mogli razem z Freddiem znów coś nagrywać......tylko gdzie indziej........... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:26 am Temat postu: |
|
|
Tym dziwniejsze to dla mnie odczucie, że ja się często łąpię na nie zdawaniu sprawy z tego, że w sumie to już pierwsza dekada tego wieku prawie przeleciała... I wydaje się, że to było jeszcze tak niedawno... Więc nawet sobie nie próbuję wyobrażać, jak to było przy śmierci Freddiego, który był młodszy i ciągle aktywnie nagrywał... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:29 am Temat postu: |
|
|
A pomysleć, że wczoraj oglądałem ze znajomym koncert DM i żartowaliśmy sobie, że Dave zachowuje sie jak Elvis....i szkoda, że nie wykonuje słynnego "moonwalk" Michaela.........jak teraz o tym myslę, to.............  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 10:48 am Temat postu: |
|
|
To zdecydowanie najsmutniejsza wiadomość w moim życiu. Nie odszedł nigdy ode mnie ktoś bliski ale właśnie jego traktowałem jako kogoś bardzo bliskiego. Był ostatnią osobą dla mnie która tak się dla mnie liczyła. Nie pamiętam śmierci Freddiego ale na pewno zachował bym się podobnie.
Chciałem zobaczyć go w lipcu ale trochę sarkastycznie mówiłem że jest za dobry żebym go zobaczył... I był.
Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałem, to tak boli jak nic poprzednio...
Żegnaj Królu, zawszę będę cię Kochał... [*] _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 11:20 am Temat postu: |
|
|
No cóż, co można jeszcze dodać? Jak Ziutek wspomniał o końcu tej dekady to jakoś pomyślałem, że to takie jej zamknięcie.
Widzieliście reakcje ludzi na wieść o śmierci Miechaela?
Rano włączyłem CNN i pokazywali jak jakaś dziennikarka złapała kilku 19/20 latków w Londynie i im powiedziała o śmierci Jacksona. Jeden chłopak padł normalnie na ziemię tak jak stał. Drugi gadał z dziennikarką i był pewien że go nabiera. Poprostu jej nie wierzył. Było to takie trochę... sztuczne.
No co by nie mówić to trochę śmiać mi się z tych gości chciało
| Dominik89 napisał: | | To zdecydowanie najsmutniejsza wiadomość w moim życiu. | Zazdroszczę ci. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 3:36 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
| Dominik89 napisał: | | To zdecydowanie najsmutniejsza wiadomość w moim życiu. | Zazdroszczę ci. |
Nie wiem co tobie się przydarzyło w życiu ale pewnie nie znaczył on tyle dla Ciebie co dla mnie. Jestem bardzo twardym człowiekiem, pogodziłem już się dawno że odejdą moi rodzice ale to przyszło tak nagle, myślałem że będzie żył jeszcze z 10-15 lat. W mojej świadomości nie przychodzi mi już nic gorszego do głowy. Zaraz ktoś napiszę: a jak zostaniesz kaleką, zapadniesz w chorobę ? Ja już wiem, zabiję się, nie będę żył jak roślinka.
Może myślicie że tylko teraz tak mówię, nie musicie mi wierzyć, wystarczy że mam parę osób które zawsze mi wierzą i nigdy się nie zawiodły na moim słowie.
Straciłem kogoś o kim codziennie bardzo długo myślałem, jednym z moim największych marzeń było zobaczyć go kiedyś na żywo... Teraz już to nigdy się nie spełni.
Może wyglądam w waszych oczach jak nastoletnia rozgoryczona fanka której idol rzucił chusteczki, po prostu dziś odeszła część mnie.
Dalej nie mogę w to uwierzyć.... _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aaricia

Dołączył: 02 Paź 2008 Posty: 457 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Wielka szkoda. Słuchałam go w dzieciństwie, mam ogromny sentyment. Szok, zaskoczenie. _________________
Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 4:12 pm Temat postu: |
|
|
A mnie się wydaje, Dominiku, że jesteśmy młodzi i wyjątkowo łatwo rzucać nam ideologią, bo gówno jeszcze przeżyliśmy. Dlatego uważałbym z wydawaniem aż tak śmiałych osądów, jak Twoje. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 4:22 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | A mnie się wydaje, Dominiku, że jesteśmy młodzi i wyjątkowo łatwo rzucać nam ideologią, bo gówno jeszcze przeżyliśmy. Dlatego uważałbym z wydawaniem aż tak śmiałych osądów, jak Twoje. |
Popieram. Mówić zawsze jest łatwo, a jak przyjdzie co do czego, to nie wiadomo jak zareagujemy, nawet jeśli jesteśmy przekonani, że zareagujemy tak, czy inaczej, bądź tak jak kiedyś w podobnych sytuacjach zareagowaliśmy.
No ale masz rację Łosiu - my nie musimy Ci wierzyć, a Ty możesz być przekonany, że jesteś z czymś pogodzony, a z czym innym nie.
Tak czy inaczej - Michael był ikoną, pewna era się skończyła... _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 4:28 pm Temat postu: |
|
|
| Dominik89 napisał: |
Nie wiem co tobie się przydarzyło w życiu ale pewnie nie znaczył on tyle dla Ciebie co dla mnie.
|
Nie, nie znaczył. Serio? Gdybym był 10 razy większym fanem Queen niż jestem (bo jestem raczej średnim). Freedie by żył. Zespół by działał, wydawał nowe, coraz lepsze albumy, jeździłbym na ich koncerty no i w ogóle i powiedzmy dzisiaj okazałby się, że Freddie zmarłby na atak serca to i tak nie byłoby to dla mnie żadna z najgorszych rzeczy w życiu.
Owszem pewnie bym rozpaczał i był wkurzony, ale zmarłby facet, z którym nawet nigdy w życiu nie gadałem. Są gorsze rzeczy, które mogą ci się przydarzyć niż śmierć idola. Serio.
Ja do śmierci Michaela podszedłem mniej więcej w ten sposób "Był i go już nie ma". NIe wiem może to brzmi brutalnie albo coś. Nie mam zamiaru go tu obrażać ani nic. Oczywiście szkoda mi go było, no bo wiadomo legenda i w ogóle pewna ikona epoki. Ale zmarł facet, którego prawie nie słucham, który ostatni album wydał chyba 8 lat temu. Gdyby taka sytuacja dotyczyła Freddiego zaregaowałbym (zapewne) bardzo podobnie. Oczywiście o wiele bardziej emocjonalnie bo to mój ulubiony wokalista, ulubiony zespół itd. ale nie rozpaczałbym. NIe mówiłbym że to najgorsza rzecz w moim życiu. Bardzo chciałbym żeby coś takiego było najgorszą rzeczą jaka mnie spotkała/spotka.
Tyle. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotrekR

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 84 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 4:51 pm Temat postu: |
|
|
| TheHero89 napisał: | <szok> coraz mniej "wielkich" ludzie pozostaje na tym świecie... a następców nie bedzie |
Masz całkowitą rację. Z pewnym niepokojem spoglądam w muzyczną przyszłość.
Michael Jackson to bez wątpienia największa postać muzyki pop i jedna z największych postaci muzyki w ogóle. To ogromna strata dla niej. Tak to już jest, że przedwczesna śmierć sprawia, że człowiek żyje wiecznie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 5:22 pm Temat postu: |
|
|
Powtórka z 91ego.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 5:32 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze szanowałem go jako artyste i ikone popkultury, był prawdziwym Królem, nie spodziewałem się że usłyszenie przed chwilą You Are Not Alone na VH1 wywoła kilka łez, a jednak... Prawdziwy szok i ogromna strata dla całego świata muzyki. _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dominik89

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 2187 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 26, 2009 5:40 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
Powtórka z 91ego.  |
Nic dziwnego, już to widać na allegro ale tak jest po prostu zawsze.
W tym całym zgiełku mam tylko nadzieje że przez to sprzedaż jego płyt w całości osiągnie większą liczbę niż Elvisa czy The Beatles...
| Misiu napisał: | | A mnie się wydaje, Dominiku, że jesteśmy młodzi i wyjątkowo łatwo rzucać nam ideologią, bo gówno jeszcze przeżyliśmy. Dlatego uważałbym z wydawaniem aż tak śmiałych osądów, jak Twoje. |
Wiem że jestem młody, nawet 20 lat nie mam, ale zdania swojego się trzymam. Pożyjemy zobaczymy. _________________ Łosiu
Tom po lewej to arcymistrz chytrości i łasości xP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|