| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 9:25 pm Temat postu: Jakich instrumentów zabrakło w Queen ? |
|
|
Moim zdaniem szkoda ,że nie było drugiego gitarzysty nawet takiego ,który grałby na gitarze rytmicznej. Szkoda ,że nie mieli żadnych instrumentów dętych oprócz gościnnych występów kogoś w One year of love i smyczkowej orkiestry w Who wants to live forever.
z dętymi i smyczkowymi to mogłoby się sprawdzić jedynie w nielicznych utworach ale drugi gitarzysty mógłby polepszyć złożoność brzmienia zespołu . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 9:50 pm Temat postu: |
|
|
A mi zawsze brakowało klawiszowca....  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mary

Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 102 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 10:05 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawie by było, jakby zaprezentowali trochę instrumentów dętych na różnych piosenkach, na przykład, żeby dęty miał solówkę.
Ale dobrze jest, jak jest.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| Hmm chyba niczego więcej im do szczęścia nie brakowało. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 10:11 pm Temat postu: |
|
|
Racja co do klawiszy. Freddie udzielał się za rzadko, a Edneya wzięli trochę późno. Mówię oczywiście o koncertach, choć na płytach też mogłoby być kilka utworów, do którcyh można by jeszcze pianinko dodać  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 11:34 pm Temat postu: |
|
|
W latach 70. klawiszy aż tak bardzo nie brakowało - inaczej nie dostrzeglibyśmy pewnie kunsztu Briana. Chociaż jakieś Hammondy mogłyby być fajne.
Później natomiast - też nie. Brakowało DOBRYCH klawiszy (poza Innuendo, Made In Heaven i malutką częścią The Miracle... no i innymi pojedynczymi utworami).
Sam nigdy nie mogłem pojąć, dlaczego Freddie nie grał syntezatorze, przynajmniej w studiu. Przecież ten koleś był klawiszowym geniuszem, równie dobrze on mógłby grać partie Spike'a. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 11:36 pm Temat postu: |
|
|
co do hammonda, ja sie ciesze, ze go nie uzywali, bo takie brzmienie mogloby ich znacznie zblizyc do deep purple czy uriah heep.. uwielbiam oba te zespoly (purpli to wrecz kocham), ale kolejna kapela w tym samym czasie wykorzystujaca na taka skale hammondy to mogloby byc za duzo dla mnie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 11:38 pm Temat postu: |
|
|
Mogliby po prostu od czasu do czasu podrajcować coś Hammondem. O ile się nie mylę, w wymienionych przez Ciebie zespołach instrument ten odgrywał dużą rolę. A w Queen mógłby być po prostu fajnym dodatkiem.
No dobra, wszystko zależy od zastosowania go... A jak by to brzmiało, to już się raczej nie dowiemy. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 9:59 am Temat postu: |
|
|
Drugi gitarzysta mógł być, ale się nie popisał na próbie w 1970 r.Inna sprawa, że na tejże próbie musiał grac na gitarze Briana, a ta jest dosyć specyficzna... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Brimay
Dołączył: 06 Wrz 2004 Posty: 124 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sro Maj 16, 2007 11:52 pm Temat postu: |
|
|
według mnie za mało było solówek na trójkącie ...
pozatym 4 muzyków i takie zestawienie (bas,elektryk,wokal piano, perka) to według mnie optymalna konfiguracja.
btw. wydaje mi się, że pewnym ewenementem w Queen jest miszanie solówek gitarowych z czystym brzmieniem pianina (lata 70` don2legs, white queen live) szkoda, że tak mało. Ogólnie to poszukuje takiej muzyki, jakieś propozycje? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 12:41 am Temat postu: |
|
|
| chyba zabrakło "żywej" harfy "The Miracle" i instrumentów smyczkowych w "Jealousy" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 4:42 pm Temat postu: |
|
|
| Briamy napisał: | | btw. wydaje mi się, że pewnym ewenementem w Queen jest miszanie solówek gitarowych z czystym brzmieniem pianina (lata 70` don2legs, white queen live) szkoda, że tak mało. Ogólnie to poszukuje takiej muzyki, jakieś propozycje? |
Nie wiem, czy w tym przypadku partie gitary można nazwać solówką, ale polecam osobiście utwór Dream Theater - Space-Dye Vest. Gitara w połączeniu z tym pianinem brzmi niesamowicie. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:28 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie, to pytanie jest jakichh instrumentow ktore BYLY byc nie powionno... Automaty perkusyjne, klawisze i cala kupa podobnego badziewia...
Ostatnio wyczailem co nmnei drazni w plytach Queen z lat 80-tych. Tam nie ma calego zespolu!!! jak na kapele w ktorej jest jeden z najlepszych gitarzystow wszechczasow na polowie plyty jesgo zagrywki sa ograniczone do 30 sekund w kazdym utworze- to jest jakas porazka... To samo z perkusja. Ktos tak innowacyjny jak Roger i automat perkusyjny na polowie utworow z HOT SPACE? Ostatnio sie zorientowalem, ze to wlasnie z tym mam problem a nie z piosenkami...
A co do innych instrumentow- dzieki Bogu nie grali na niczym innym! Tych kilka plyt z lat 70-tych (od QII do ADATR) to doskopnalosci skonczone, wiec... jak mozna poprawiac ideal?
Smyki? Deciaki? Druga gitara? Toc ten zespol gralby ZUPELNIE Inna muzyke i polowa z nas nie bylaby jego fanami... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:29 pm Temat postu: |
|
|
| czy ja wiem czy druga gitara mogła by coś zepsuć wydaje mi sie ,że jedynie poprawić ale na pewno nie zaszkodzić |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Nie zepsuc. Zmienic. Dodaj gitare rytmiczna i masz inna dynamike w zespole; kolejna osobowosc- tak muzyczna jak i pozamuzyczna. To WPLYNELOBY na muzyke i piosenki KOLOSALNIE!!! Rezultatem- mowimy co by bylo, gdyby... Ja mowie- polowa z nas nie lubilaby tego zespolu albo przynajmniej nie bylaby fanami... Poza tym- po cholere druga gitara? Brian robuil w studio tyle nakladek ze i pieciu gitzrzystow byloby malo a na koncertach jakos ta jego jedna gitara starczala... nikt mu nie przeszkadzal... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 7:36 pm Temat postu: |
|
|
wedlug mnie druga gitara w znacznym stopniu moglaby zagluszyc chocby pianino na pierwszych plytach.. a to wlasnie to w duzej mierze sprawia, ze tak uwielbiam pierwsze plyty... ale zgadzam sie (coz za niespodzianka <lol>) z fenderkiem, ze az prosi sie o wiecej gitary w latach 80tych kiedy pianino mercurego juz nie odgrywalo takiej roli w muzyce queen... tylko akurat drugi gitarzysta nie bylby tam potrzebny, bo w studio brian poradzilby sobie sam, a na koncertach byl jakby co spike, ktory czasem za gitare chwytal...
druga gitara w niektorych zespolach pasowala idealnie.. przykladem chocby guns n' roses, ale tam znowu pianino tez nie odgrywalo takiej roli nigdy.. owszem bylo uzywane dosyc czesto i czesto swiadczylo o charakterze kawalkow, ale jednak nie mialo az takiej roli jak na pierwszych plytach queen _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vedono

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 143 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 04, 2007 1:01 am Temat postu: |
|
|
Mi nie brakuje absolutnie nic. Właśnie przez wzgląda na geniusz muzyków Królowej, w szczególności May'a, który całą orkiestrację ogarniał SAM na własnej gitarze. Oczywiście pozostali też dawali radę ale nie było to na skalę Briana.
| Bizzy napisał: | co do hammonda, ja sie ciesze, ze go nie uzywali, bo takie brzmienie mogloby ich znacznie zblizyc do deep purple czy uriah heep.. uwielbiam oba te zespoly (purpli to wrecz kocham), ale kolejna kapela w tym samym czasie wykorzystujaca na taka skale hammondy to mogloby byc za duzo dla mnie  |
To ja się pochwalę, że niedawno nabyłem płytkę DP limitowaną do 499 egzemplarzy i wydaną jedynie w...naszym pięknym kraju
Tak wygląda okładka:
http://www.wydawnictwo21.com/obrazy/deep_purple.jpg |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil fan

Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 91
|
Wysłany: Wto Cze 05, 2007 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Raczej żadnych bo na ich płytach możemy usłyszeć niemal wszystko co służy do tworzenia muzyki . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Zabrakło harmonijki ustnej, bałałajki, ukulele, growlu (wiem, że to nie instrument, ale jednak mi tego brakowało), wiolonczeli, kontrabasu, sitaru i puzonu. No i oboju. No i saksofonu. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:35 pm Temat postu: |
|
|
| Mikikakak napisał: | | Zabrakło harmonijki ustnej, bałałajki, ukulele, growlu (wiem, że to nie instrument, ale jednak mi tego brakowało), wiolonczeli, kontrabasu, sitaru i puzonu. No i oboju. No i saksofonu. |
Saksofon był. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:37 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | Mikikakak napisał: | | Zabrakło harmonijki ustnej, bałałajki, ukulele, growlu (wiem, że to nie instrument, ale jednak mi tego brakowało), wiolonczeli, kontrabasu, sitaru i puzonu. No i oboju. No i saksofonu. |
Saksofon był. |
Kontrabas też. _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:37 pm Temat postu: |
|
|
| Mikikakak napisał: | | ukulele |
Good company
| Mikikakak napisał: | | wiolonczeli, kontrabasu |
Who wants to live forever
| Mikikakak napisał: | | saksofonu |
One year of love _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:41 pm Temat postu: |
|
|
Och, chodziło mi o instrumentalistę na stałe
Np. wiolonczelistę (wiolonczelistkę???) kontrabasistę, harmonijkarza ustnego,
ukulelisty, sitarzysty itp. a wy od razu mi wypominacie piosenki, w których wystąpił ten instrument. Nie znacie się na żartach. Ale jako praktykujący chrześcijanin: wybaczam  _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:43 pm Temat postu: |
|
|
To idź do filharmonii, "żartownisiu"  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mikikakak
Dołączył: 26 Wrz 2007 Posty: 210 Skąd: Kovary
|
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Wszyscy jesteście szatanami... Rzucam na was klątwę... Nigdy nie obejrzycie zakończenia Mody na Sukces... I w ogóle...
PS. W filharmonii byłem całkiem niedawno, miesiąc temu? dwa? mniejsza z tym.
PPS. Ale żeby poprawić swoje stosunki z forumowiczami, zaprawdę powiadam wam: mogłem pomyśleć trzy razy, zanim napisałem tego posta. _________________ Jeszcze raz bardzo pana przepraszam.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stanli

Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 378 Skąd: LUBLIN
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 4:18 am Temat postu: `qqqq |
|
|
nie mówmy żeczegoś im zabrakło!!! a jeśli by ich w ogóle nie było? doceniajmy to co stworzyli !!! _________________ stanli |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 2:36 pm Temat postu: |
|
|
Przy I Want It All, szczególniej w wersji albumowej, dopiero widać, co mogli osiągnąć, gdyby mieli dwóch gitarzystów  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Lis 03, 2007 2:43 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Mikikakak napisał: | | kontrabasu |
Who wants to live forever |
Towarzyszu, a gdzie Wy tam macie kontrabas? W klipie jest, owszem. Ale wkładka do albumu nie sugeruje, jakoby ten "duży, gruby i wywołujący skojarzenia" instrument został wykorzystany przy okazji nagrywania piosenki. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|