| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Chicken

Dołączył: 18 Kwi 2007 Posty: 17 Skąd: kraina ciepłych noży:-)
|
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 5:32 pm Temat postu: |
|
|
| Bizzy napisał: | kiedy przestaje sie odrozniac 43 letniego umierajacego faceta od nastolatka, znak ze czas na wizyte u pana okulisty (ew. pani okulistki)  |
Człowieku,kazdy ma prawo do błędu! Nie podoba ci się coś?
To się wyprowadź! Albo zamilknij i się do mnie nie odzywaj! _________________ That time will come one day you'II see when we can all be friends
(Queen ,,The Miracle")
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 5:38 pm Temat postu: |
|
|
| Chicken ile masz lat? Oo |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 5:52 pm Temat postu: |
|
|
zmierz sobie cisnienie , bo ci zylka peknie zaraz... proponuje odejscie od komputera raz na jakis czas... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka

Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 161 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 6:38 pm Temat postu: |
|
|
| Chicken napisał: |
Człowieku,kazdy ma prawo do błędu! Nie podoba ci się coś?
To się wyprowadź! Albo zamilknij i się do mnie nie odzywaj! |
No to mamy bunt na pokładzie  _________________ It's A Kind Of Magic ...................
Życie jest piekne gdy żyć sie umie,lecz nie każdy sens życia rozumie...... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 10:02 am Temat postu: |
|
|
| Chicken napisał: | | Bizzy napisał: | kiedy przestaje sie odrozniac 43 letniego umierajacego faceta od nastolatka, znak ze czas na wizyte u pana okulisty (ew. pani okulistki)  |
Człowieku,kazdy ma prawo do błędu! Nie podoba ci się coś?
To się wyprowadź! Albo zamilknij i się do mnie nie odzywaj! |
Chicken, spokojnie...Bizon nie miał nic złego na myśli! Przyznasz jednak sama, ze to dosyć dziwne nie odróżnić Freda od nastolatka, który go grał... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotrekR

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 84 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 6:35 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Taniec Freda wokół kamerzysty na Live Aid,a następnie taniec samego kamerzysty. Boskie :B |
Heh.. Nie wiem tylko, czy akurat kamerzysta zamiast tańczyć, nie przeskakiwał przypadkiem kabla.. Choć może źle mi się wydaje, albo oglądam zły kawałek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: |
- wywiad brazylijskiej dziennikarki z Freddiem w 1984/5 roku i jej pytania czy pisze on teksty dla gejów
. |
Tam było konkretnie pytanie o I Want To Break Free, o to, czy mówi coś ona o sytuacji gejów chyba. Na co Freddie odparł, że autorem tej piosenki jest John Deacon, który, z tego co FM wie, jest bardzo szczęśliwy w związku ze swoją żoną (chociaż...dlaczego pisze, że chce się wyrwać na wolność? ) i z gejami ma raczej mało wspólnego  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
melina
Dołączył: 13 Cze 2006 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 1:45 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Marcin napisał: |
- wywiad brazylijskiej dziennikarki z Freddiem w 1984/5 roku i jej pytania czy pisze on teksty dla gejów
. |
Tam było konkretnie pytanie o I Want To Break Free, o to, czy mówi coś ona o sytuacji gejów chyba. Na co Freddie odparł, że autorem tej piosenki jest John Deacon, który, z tego co FM wie, jest bardzo szczęśliwy w związku ze swoją żoną (chociaż...dlaczego pisze, że chce się wyrwać na wolność? ) i z gejami ma raczej mało wspólnego  |
"He is a very happly married man with about four children, and he wants to break free from whatever problems he's got and he had nothing to do gay things at all" tak to jakoś szło..
At the bowl - " Ten years ago I knew 3 chords on the guitar, and now i 1982 i know 3 chords on the guitar" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kłin

Dołączył: 28 Lut 2004 Posty: 223 Skąd: Słupsk Rock City
|
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 7:54 pm Temat postu: |
|
|
nawiązując do wspomnianego wyżej początku przed Who Wants To Live.. (na Wembley)
Jako ciekawostkę podam że ten gest uderzania/pukania/ machania pod brodą palcem (jest to na końcu zgryźliwego monologu Freda)to wg francuskiej(albo włoskiej) gestykulacji znaczy tyle samo co FUCK YOU
(mniej wiecej w j.polskim to tak łagodnie mówiąc "przyzwolenie komuś na stosunek płciowy"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łukasz

Dołączył: 19 Lis 2003 Posty: 343 Skąd: Reda
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2007 2:49 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | (...)no i to tradycyjne polewanie publiki zawartoscia kubeczkow, w ktorych swoja droga PODOBNO nie bylo wody tylko wodka(...) |
pierwsze słysze, jak już to szampan, albo po prostu woda, piwo mniej bo "I'll keep lager for myself"  _________________ "Fat bottomed girls
You make the rockin' world go round!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Maj 06, 2007 3:14 pm Temat postu: |
|
|
Fragment wywiadu z Johnem w "The Miracle Interviews" na Greatest Video Hits II. Deacon mówi o tym, że cieszy się z faktu, iż Queen to wciąż czterej ci sami ludzie: "Roger, Brian, myself and Freddie", po czym wpada w śmiech, Brian, na stronie, mówi: "He's lying", a Roger kręci tyłkiem do kamery.
Roger, gdy myli sylaby podczas pisania tekstu do One Vision, co również możemy zobaczyć na Greatest Video Hits II (w dokumencie o tym, jak powstawało One Vision).
Z tych dwóch, a także z wywiadu brazylijskiej dziennikarki z Freddiem o I Want To Break Free, uśmiałem się najbardziej.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2007 10:30 am Temat postu: |
|
|
Też mi się coś przypomniało...Trasa promująca SHA w Stanach no i podczas jednego z koncertów, Johnowi pękają spodnie w kroku! Freddie wybucha śmiechem...I jeszcze coś- Japonia, trasa wiosną 79 r., Love Of My Life; Brian kończy grać solo na gitarze i pewien facet drze się na cały głos :'Freddie!' Dziewczyny wybuchają śmiechem(ja zresztą też... ) _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 9:36 pm Temat postu: |
|
|
No to mamy nowy tekst do "One Year of Love".  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tadzik
Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 109
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
LovelyRita
Dołączył: 27 Gru 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 4:50 pm Temat postu: |
|
|
Hej Jestem nowa. Odkurzam temat w celu zadania pytania, które mnie męczy po nocach . A że nie chcę nowych tematów zakładać to spytam tu. Freddie po swoich improwizacjach zwykle coś mówił do tłumu. I był taki moment kiedy się serdecznie uśmiechnął i zakrzyknął "All right!". I tak teraz tego szukam xD a totalnie nie pamiętam gdzie to mogło być. Ktoś pomoże?  _________________ Rampampam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LovelyRita
Dołączył: 27 Gru 2010 Posty: 2
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
squatine

Dołączył: 12 Paź 2010 Posty: 16 Skąd: ŁDZ
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 3:24 am Temat postu: The best of'y :-) |
|
|
Jest już po 2:00 a ja wciąż tutaj... ale podoba mi się ten temat, więc nie omieszkam napisać czegoś od siebie ( zwłaszcza,że mam na koncie dopiero kilka skromnych pościków).
Zatem...Do moich ulubionych należą:
* backstage Wembley 86, gdy Freddie rozśpiewuje się i przychodzi do niego Roger. Po chwili ktoś z off'u pyta ,,Ready to go do this?" na co Freddie popijając coś rzuca ,,Yeah, hang on"
* ten sam oto Wembley 86, już na scenie, grają ,,Crazy Little (...)" , a tam wygłupy Freddiego z gitarą, a potem jego podejście do Briana podczas solówki i rozłożenie rąk z cudowną miną bezradności
* making of ,one vision' i niezapomniane ,,One dump, one turd, two tits, John Deacon"!!
*wywiad z 84, głównie kawałek:
Freddie: As long as the people are still buying the music, then, then it's OK. When they stop stop buying our records, then I'll say goodbye and do something else, become a strip artist or something.
Interviewer:Yeah, what, to what music you would strip? What music would you...
Freddie: All the songs I've written, come on!
* a tak apropos samego Fredka, to kocham moment w teledysku ,,I was born to love you" , kiedy on goni tą kobitkę przez cały ,,dom - dekorację" i w momencie kiedy wchodzą cztery akordy , on podbiega do fortepianu i je wystukuje bombowe!! _________________ ** Spread your wings and fly away** |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Filip2412
Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 35 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Lut 25, 2011 11:09 pm Temat postu: |
|
|
Mnie zawsze śmieszy końcówka A Kind Of Magic na Live At Wembley Stadium.Gościu kończy improwizację i potem nagle "Fuck You"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fankado

Dołączył: 29 Kwi 2011 Posty: 59 Skąd: Przemyśl
|
Wysłany: Sob Kwi 30, 2011 10:33 pm Temat postu: |
|
|
Fuck you na koniec najlepsze !
super był tez wywiad podczas trasy po Ameryce Południowej z Freddim kiedy łapie dziennikarke za policzek, pytania o IWTBF itd
i wywiad z 84 gdy Freddie mowi ze jest tylko muzyczną prostytutką |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 2:19 am Temat postu: |
|
|
Ja się zawsze śmiałem przy tym "fuck off" Fredka...
Zawsze w Montreal z tym fajnym śmieszkiem, a po chwili:
"This is old 'Killer Queen'"
Z teledysków to różne momenty.
W The Miracle cała część "całego" Queen (razem z dziećmi dla niewtajemniczonych), a zwłaszcza widok dwóch Rogerów nawalających w werbel... he he
I'm Going Slightly mad to moment sola na elektryku i duszenie Fredka i tekst-z po za teledysku: "Hej, Roger. Co ty zrobiłes?"
One Vision:
Roger zdejmujący okulary z głupią miną i widok prostych włosów Briana pod wodą...
Jest wiele innych, ale nie chcę was zanudzać zbytnio _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej mnie śmieszą sytuacje z koncertów. Są takie fajne: niespodziewane i spontaniczne. Szczególnie te zwiazane z Freddiem.
1. Earls Court 1977 - Freddie podczas wykonywania YTMBA na moment przerwał grę, bo coś trzasnęło, spojrzał w górę i po kilku sekundach dalej grał i spiewał:) fajna pauza wyszła.
2. Houston 1977 - fajny zaciesz Freddiego, gdy Brian rozpoczyna solówkę z The Millionaire Waltz widać że delektuje się swoim dziełem.
3. Hammersmith Odeon 1975 - Freddie zapowiada medley (mniej więcej tak): "We gonna start of the little segment from the numberrrrrrrrrrrrrr called Bohemian Rhapsody"; jeszcze lepiej to brzmi widząc glam rockowy wygląd i długie włoski Freddiego:). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 9:15 pm Temat postu: |
|
|
Chyba się jeszcze nie wypowiadałem w tym temacie...
No tak to mnie póki co śmieszą tylko 3 rzeczy związane z Queen.
To legendarne "Fuck You" na Wembley'u to chyba oczywista oczywistość. Choć z początku miałem mieszane odczucia.
Poza tym śmieszą mnie jeszcze 2 teksty piosenek. Jeden z "Party": We had a foot fight in somebody's face(jak się gdzieś w słowach palnąłem to mnie sprostujcie) no a drugi to z "Don't Lose Your Head" a mianowicie to Don't Lose Your Way, ale to tylko dlatego, że dawniej myślałem, że tam zamiast 'way' jest 'weight'.
O no i warszawska wersja BohRhap z oczywistych powodów! No to to już są 4 rzeczy.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 10:06 pm Temat postu: |
|
|
| Co to jest "warszawska wersja BoRhap"? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 10:23 pm Temat postu: |
|
|
@PiotreQ: no fajnie, żeś mi to powiedział! Teraz ten tekst nie jest już ani trochę śmieszny.
Nie no, spoko, to też dobre, ale mnie i tak już zawsze będzie się ten tekst kojarzyć z bitwą na stopy.
@punkadiddle: serio nie wiesz? Powinnaś częściej przychodzić na warszawskie spotkania w takim razie.
No niestety, w tej chwili nic Ci nie powiem, bo to trzeba usłyszeć(a nawet i zaśpiewać! ) zamiast ot tak po prostu się dowiedzieć.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|