| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Damian
Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 18
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 6:24 pm Temat postu: |
|
|
| Po pierwszym przesłuchaniu byłem mocno rozczarowany, nawet zły. Piosenka była zaskakująco słaba, niesłuchalna, męcząca. Jednak po kilku przesłuchaniach powoli do mnie dociera, zaczynam ją nawet lubić. Nie tracę wiary, że nadchodzący album będzie na wysokim poziomie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 29, 2012 11:30 pm Temat postu: |
|
|
Mam zamiar rozwiać wątpliwości... Łódź 25.11.2012  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DDelilah

Dołączył: 09 Lip 2012 Posty: 190 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 31, 2012 7:57 pm Temat postu: |
|
|
święta prawda  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 4:43 pm Temat postu: |
|
|
Ten tego. Wyciekła płyta. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Lol, weźcie posłuchajcie tego: http://www.youtube.com/watch?v=H_fMFEZcNFo To jest przecież taka kalka queenowych koszmarków z lat 80, że słów brakuje  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 6:34 pm Temat postu: |
|
|
ten tego ma być oficjalnie online i to na onecie dziś
| Cytat: | As of this evening (Monday 24th September) the official streams of The 2nd Law will be available online. See the full list below for all our international streaming partners or CLICK HERE to be redirected to your local stream.
Enjoy!
United Kingdom: The Guardian @ 20:00 GMT 24th September
United States: iTunes @ 00:00 PST 25th September
Argentina: Clarin
Australia: JBHiFi
Austria: Kurier
Belgium: Studio Brussel, De Standaard and Pure FM
Brazil: iTunes
Canada: iTunes
France: Le Parisien
Germany: MyVideo
Hungary: Langologitarok
Ireland: TodayFM
Italy: Repubblica
Japan: Noize
The Netherlands: NRC
New Zealand: NZ Herald
Poland: OneT
Portugal: FNAC
Romania: Radio Guerrilla
Russia: Yandex
Slovakia: Fun Radio
South Africa: Look and Listen
Spain: El Pais
Sweden: Aftonbladet
Switzerland: RTS |
BTW kto jedzie na koncert do Łodzi? _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 6:51 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsze wrażenia pozytywne. Bardzo często słyszę tam wzorowania na Queen. Raz im się to udaje, innym razem jest troszkę gorzej. Końcówka płyty mnie jednak rozczarowała. Uważam, że ostatnie dwa utwory są tam zupełnie niepotrzebne. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Wrz 24, 2012 8:44 pm Temat postu: |
|
|
Niemoge, Hot Space spotyka Scissor Sisters _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Sro Wrz 26, 2012 11:39 pm Temat postu: |
|
|
Prelude czyli intro do hymnu olimpijskiego miażdży.
Aż się łezka w oku kręci, gdy wyobraźnia mówi, że tak brzmiałby Queen gdyby istaniał. Oczywiście tak by pewnie nie brzmiał. Prawdopodobnie brzmiałby 10 razy lepiej ale cudownie, że są zespoły, które dają namiastkę magii jaką serwował Queen.
Wiem, że z jednej strony to po prostu odtwórczość ale mam to w dupie. Oby jak najwięcej, takiej odtwórczości, na takim poziomie.
Z drugiej strony to umacnia legendę Queen jeśli można powiedzieć, że istneije już styl myzyczny: queenowy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Wrz 26, 2012 11:51 pm Temat postu: |
|
|
bardzo nierówna płyta. kilka fajnych rzeczy, kilka mega gofrów i ani jednej rzeczy na poziomie I Belong To You czy Apocalypse Please _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 12:06 am Temat postu: |
|
|
| imaytoro napisał: | | Prawdopodobnie brzmiałby 10 razy lepiej |
Ta, Brian i Roger co rusz udowadniają, że ciągle są nieprawdopodobnie kreatywni...
W ogóle... z jednej strony cały czas myślałem, że Brian + Roger + Muse to by było coś mega... i coraz bardziej myślę, że technicznie nasi panowie by niestety nie nadążyli.. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 12:22 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Ta, Brian i Roger co rusz udowadniają, że ciągle są nieprawdopodobnie kreatywni...
|
Chodziło o alternatywną rzeczywistość w której Fred żyje. I nawet John.
Chociaż znając życie to Fred pewnie by ich w końcu olał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 12:28 am Temat postu: |
|
|
Fredi jak Fredi, ale z żyjącym Johnem to przegiąłeś koleś. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 1:00 am Temat postu: |
|
|
| imaytoro napisał: | | Fenderek napisał: |
Ta, Brian i Roger co rusz udowadniają, że ciągle są nieprawdopodobnie kreatywni...
|
Chodziło o alternatywną rzeczywistość w której Fred żyje. I nawet John.
Chociaż znając życie to Fred pewnie by ich w końcu olał. |
Szczerze? IMO w tej alternatywnej rzeczywistości nawet by nie dotrwali razem do 1991.
Co najwyżej później, tak jak inni zaliczyliby "reunion tour". _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 11:04 am Temat postu: |
|
|
Widać, że Matt ostatnio dużo musi słuchać Queen. Na t2l i The Resistance jest dużo muzycznych odniesień, nawet pod względem melodii.
Szkoda, bo w okolicach Orgin Of Symetry i Absolution zespół miał juz swój unikalny styl, a teraz za dużo czerpania od innych - U2, Queen, LZ, Q- HS, a nawet EmDżej:) wczesniej Nirvana i Radiohead |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 3:03 pm Temat postu: |
|
|
to jest podział na wczesną i późną Nirvanę? NIe no, wpływy Queen to raczej od początku były widoczne. Tylko ostatnio to oni ich po prostu niemal zaczęli kopiować. Tytułowy z Resistance to przecież kalka q. O wiele bardziej mi się podoba gdy robią to z przymrużeniem oka jak w I Belong To You niż wpieprzanie się na chama z It could be wrong, could be wrong.
słyszeli nową płytę? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatArt

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 198 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 3:08 pm Temat postu: |
|
|
Chodziło mi o to, że na pierwszej płycie Muse jest widoczny wpływ muzyki z pierwszej połowy lat 90- tych. Przecież kilka utworów było dość starych juz w 1999 roku. Coś jak z Queen na ich pierwszym krążku.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Czw Wrz 27, 2012 11:41 pm Temat postu: |
|
|
| imaytoro napisał: | Prelude czyli intro do hymnu olimpijskiego miażdży.
|
Nie cofam tego, że miażdży ale powstaje absmak.
To też zjanili Szopenowi. I jest to jednak zbyt wieśniackie, żeby nazywać ich Queenem XXI wieku.
Muse: Survival(Olympic Games 2012 Theme) | Chopin: Etude Opus 10 no 3 (Side by side comparison)
http://www.youtube.com/watch?v=sdLxPxU1bno |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 1:47 am Temat postu: |
|
|
| imaytoro napisał: | | I jest to jednak zbyt wieśniackie |
Ta, We Are the Champions to było subtelne dzieło sztuki... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 12:50 pm Temat postu: |
|
|
A to Queen wplatał w swoje utwory obce dzieła?
Bo to już drugi przypadek. Nie liczę coveru. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 1:11 pm Temat postu: |
|
|
it's a hard life - wstep z opery 'pajace'
another one bites the dust ma linie basu dosc bezczelnie zerżniętą z jakiegoś funkrockowego szlagieru
wiec tak, zdarzylo sie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| A ja tak jechałem po "lodzie waniliowym". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 7:54 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Tytułowy z Resistance to przecież kalka q. O wiele bardziej mi się podoba gdy robią to z przymrużeniem oka jak w I Belong To You niż wpieprzanie się na chama z It could be wrong, could be wrong.
|
Jeszcze "Resistance" to bajka, totalna kalka to jest w United States..., tam dosłownie wszystko brzmi jak Queen:P _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Wrz 28, 2012 9:00 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | to jest podział na wczesną i późną Nirvanę? NIe no, wpływy Queen to raczej od początku były widoczne. Tylko ostatnio to oni ich po prostu niemal zaczęli kopiować. |
Bo weszli w te samą faze co Dream Theater parę lat temu. To znaczy, że na swoją zgubę, przed nimi Przebudzenie i nagrywanie nudziarstw. Ja tam już wolę kopiowanie Queen. Chociaż nie słuchałem. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Paź 01, 2012 6:19 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo słabe jest to 2nd Law. W ogóle Supremacy i Panic Station są tak przerysowane i kiczowate, że... to najlepsze piosenki na płycie. Przynajmniej są zapamiętywalne i mają ten muse'owy pierwiastek. Po przesłuchaniu reszty nic mi niestety nie zostało w głowie. A te dwie pioseneczki z Wolstenholmem na wokalu to już w ogóle żal. No i dubstep na koniec. Ech, Bellamy...
I w ogóle ten coverowy b-side http://www.youtube.com/watch?v=M-6Yotupzcs jest zajebisty. Trochę zabrakło weny songwriterskiej do czego innego, więc trzeba było wyhodować jaja i nagrać całą płyte w klimatach Prince'a i Panic Station. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|