| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2007 10:18 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: |
Innuendo: "Bijou"
" |
Ty masz chyba rozdział o Akkustativie zamiast serca. Jak można!
 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2007 10:23 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Ty masz chyba rozdział o Akkustativie zamiast serca. Jak można! |
Serca to Ty nie masz, robiąc błędy ortograficzne  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Paź 14, 2007 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Serca to Ty nie masz, uważając literówki za błędy ortograficzne! I koniec, bo znowu nas pogonią. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 11:14 pm Temat postu: |
|
|
*DELETED* _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Ostatnio zmieniony przez mumin_king dnia Wto Gru 02, 2008 3:45 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 1:55 am Temat postu: |
|
|
QUEEN- chyba JESUS ale nie dlatego, ze na taki a nie inny temat, ale dlatego ze jest wyprodukowany i zaaranzowany do bani... Kazdy kto slyszal wersje z De Lane Lea wie, ze moglo toto brzmiec lepiej... SEVEN SEAS OF RHYE jest za krotkie zeby mnie wkurzac, zazwyczaj nie zwracam na to uwagi...
QUEEN II- plyta przeboska, ale chyba FUNNY HOW LOVE IS mnie troche mierzi; wiem, ze miala to byc sciana dzwieku w stylu Spectora, ale... po co? Chaotyczne do bolu, nagle mi burzy ideal drugiej strony... Mogli na BLACK QUEEN skonczyc i wtedy dodac 7 SEAS jako deser...
SHA- SHE MAKES ME (SICK)- nudne jak flaki z olejem, ciagnie sie i ciagnie jak ta guma do zucia na siedzeniu w autobusie w srodku sierniowego, goracego popoludnia, na ktorej przypadkowo sie siada w nowych jeansach; utwor NIC nie wnoszacy do calosci...
ANATO- na upartego hymn moglby wyleciec, nie tesknilbym za bardzo... Reszta jakos do siebie pasuje i juz... Po co na sile doprawiac Wenus z Milo rece?
ADATR- DROWSE za to, ze wstep i zakonczenie trwaja tak samo dlugo jak czesc wlasciwa a nie wnosza nic tylko dwa akordy grane w te i wewte... TEO TORRIATTE tez wydaje sie banalne do bolu, skreca mnie przy tym chorku na samym koncu... Choc tekst calkiem, calkiem (jak na Queen )
NOTW- wedlug mnie REWELACYJNA plyta, kocham te surowe oblicze Krolowej... I pewnie dlatego na tak surowej plycie drazni mnie przeslodzone WHO NEEDS YOU. Na innym krazku moze by i tak bardzo nie przeszkadzalo. Cala reszta jest BOSKA, im dluzej tego slucham tym bardziej stwierdzam ze to jeden z NAJLEPSZYCH albumow Queen.
JAZZ- wkurza mnie ten miks w srodku MORE OF THAT JAZZ. Sam utwor UWIELBIAM (toz to prawie MASTER OF PUPPETS!- ten sam prawie riff!!!), ale ten miks... Do tego BICYCLE RACE (solo jest OK), do tego moze jeszcze FUN IT... A to jeden z moich ulubionych albumow! Coz, cala reszta absolutnie wynagradza tych kilka "pomylek"...
THE GAME- wstep przyprawia mnie o bol zebow; COMING SOON nie jestem w stanie sluchac, wydaje sie chaotyczne, bez sensu. Wiekszego banalu niz DON'T TRY SUICIDE tez chyba nigdy nie napisali (lubie jednak "pstrykany" fragment)
FLASH- a co tutaj jest dobrego oprocz THE HERO?
HOT SPACE= TO jest pieta aAchillesowa Queen... A raczej produkcja tego albumu... Potencjal byl, ale panowie niestety poszli za moda... A szkoda. Choc faktem jest, ze LAS PALABRAS tudziez COOL CAT (sorry Bizon ) nawet swietna produkcja by nie pomogla. Jest jeszcze jeden potworek na tejk plycie, BL. Tak sie nim brzydze, ze nawet nie napisze pelnego tytulu. Tutaj dygresja- z Bizonem ulozylismy MEDLEY. JaK to jest- tam jest duzo piosenek ktorych niby nie lubie...
THE WORKS- jakby ten album sie nigdy nie ukazal, ludzie ciagle pamietaliby Queen jako fantastyczny zespol rockowy, ktory nagral wiele klasykow. A tak pamietaja jakiegos wasatego faceta z odkurzaczem tudziez spiewajacego GUGU czy GAGA... Najslabszy moment? TEAR IT UP- riff naet nawet a produkcja wszystko niszczy... Zreszta, produkcja niszczy nawet cos tak fantastycznego jak HAMMER TO FALL. TEN ALBUM to prawdziwa pieta Achillesowa Queen.
AKOM- wydawalo sie, ze gorzej byc nie moze; a jednak... Latwiej byloby wymienic DOBRE rzeczy na tej plycie... Ale juz absolutny nadir zespol osiagnal przy okazji PAIN/PLEASURE... Sluchanie tego felsetu przez 4 minuty to katorga...
MIRACLE- nierowna ta plyta, oj nierowna... Obok perelek jakich brakowalo w ich repertuaze od 10 prawie lat (Was It All Worth It czy I WANT IT ALL) dostajemy takie straszydla jak RAIN MUST FALLL czy MY BABY DOES ME... Ze o PARTY nie wspomne... A jest jeszcze CHINESE TORTURE- tyle ze pozno pisze i ze zmeczenia epitetow mi brakuje...
INNUENDO- mysle, ze produkcja spieprzyla calkiem niezle I CAN'T LIVE WITH YOU; DELILAH- mimo iz lamie serce (w koncu umierajacy facet spiewa o czyms, co kocha), to jednak muzycznie... powiedzmy, ze nie jest to klasyk...
MIH- MY LIFE HAS BEEN SAVED juz bylo przez zespol nagrane i to w lepszej wersji. 20 minutowa koda to tez raczej nieporozumienie... Heh, ilez musieli myslec, zeby wpasc na pomysl zeby tym utorem zaczac koncert w Brixton podczas trasy z paulem? Wszyscy mysleli, ze byla awaria, a to TRACK 13 byl...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 10:25 pm Temat postu: |
|
|
Queen - wiem, że to straszne, ale ja tej płyty w życiu nie słyszałem
Queen II - można by wskazać parę, m.in. The Loser In The End.
Sheer Heart Attack - nie znam paru piosenek,pewnie tam by padł ten punkt najsłabszy
A Night At The Opera - Eee... nie jestem w stanie czegokolwiek wyrzucić, może na silę Seaside Rendez-vous
A Day At The Races - słyszałem pół albumu
News Of the World - naprawdę, nie wiem co wyrzucić...
Jazz - Album od początku do końca swietny, poza More Of theat Jazz.
The Game - raczej Coming Soon... jeden z moich lubionych albumów, ciężko krzywdzić
Hot Space - Hmm, mozeCool Cat? Ja tam wcale lubię tę płytę
The Works - Uwielbiam tę płytę, choć obszedłbym się bez Machines Back To Humans
A Kind Of Magic - Don't Lose Your Head albo Gimme The Prize. Raczej to pierwsze.
The Miracle - znów płyta, którą słyszałem w połowie
Innuendo - Chyba tylko All God's People albo Delilah; najlepszy album Queenu.
Made In Haven - o track 13 się nie wypowiem, bo na kasecie go nie ma, a tak ciężko mi tu coś wykopać. Świetna płyta  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 12:52 pm Temat postu: |
|
|
Ziutek blużnisz ale wybaczam  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 12:58 pm Temat postu: |
|
|
Ziutek, jak nie masz wszystkiego, to po prostu poczekaj z takimi ocenami i tyle... Jeśli są piosenki(bądż albumy), których nie znasz, to służymy pomocą!!!  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 1:02 pm Temat postu: |
|
|
| JądRo?! napisał: | Ziutek blużnisz ale wybaczam |
Gdzie tam bluźni... o, proszę:
| Ziutek98 napisał: | Hot Space - [...] Ja tam wcale lubię tę płytę  |
 _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 1:43 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli sluzycie pomoca to ja poprosze ladnie o hot space  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 4:13 pm Temat postu: |
|
|
Niestety w tym kraju płyty starsze niż trzy miesiące można zdobyć albo w necie, któremu nie ufam, albo w empiku za dantejskie sceny. No, i zawsze mogę sobie sam zgrać, co planuję jeśli idzie o The Miracle  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Paź 18, 2007 7:24 pm Temat postu: |
|
|
jest media markt, ktory ma plyty po nizszych cenach niz empik. i nie wiem czemu mas znie ufac sklepom internetowym... zamawiasz, placisz, dostajesz, ewentualnie placisz przy odbiorze jesli chcesz miec pewnosc... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 19, 2007 1:48 pm Temat postu: |
|
|
najlatwiej wlaczyc dc++, wpisac nazwe i pobrac a co do neta to tez nie ufam, znajomy kupil koszulke iron maiden i przyszla mu dziurawa... i moze wogule nie przyjsc _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 19, 2007 2:19 pm Temat postu: |
|
|
jak zamawiasz w powaznym sklepie to nie moze ci "w ogole nie przyjsc".. poza tym tego typu sklepy przyjmuja reklamacje uszkodzonego towaru...
co do pierwszej czesci.. najlatwiej jest wejsc do jakiegokolwiek sklepu, ukrasc to co jest na polce i wyjsc... w koncu nic nie trzeba placic _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Redemptorysta

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 12:45 pm Temat postu: |
|
|
Jak czytam Wasze posty w tym wątku powiem Wam, że jesteście cholernie krytyczni wobec swego ukochanego zespołu
Ok, to może ja wyrażę swoją opinię
Queen - Son And Doughter
Queen II - w sumie brak, bo to bardzo dobry album
Sheer Heart Attack - She Makes Me
A Night At The Opera - żadnych słabych punktów
A Day At The Races - jak wyżej
News Of The World - Get Down Make Love, All Dead All Dead, Fight From The Inside
Jazz - Fun It, Leaving Home Ain't Easy
The Game - Dragon Attack, Don't Try Suicide, Coming Soon
Flash Gordon - missunderstanding
Hot Space - Body Language, Action This Day - ogólnie to dobra płyta, inna, ale dobra
The Works - tak jak w przypadku FG
A Kind Of Magic - tutaj na uwagę zasługuje jedynie Who Wants To Live Forever
Live Magic - największa, a zarazem najgorsza i najbardziej komercyjna trasa koncertowa Królowej
The Miracle - ech, miał być powrót do rockowego pazura, ale ... nie do końca tak jest, to przeciętny album, ale jeśli miałbym wymienić najgorsze momenty to byłby to Party, Hang On In There, Rain Must Fall, Chinesse Torture
Innuendo - NIE ROZUMIEM JAK MOŻECIE BYĆ TAK BRUTALNI WOBEC TEJ PŁYTY - Żadnych słabych momentów
]Made In Heaven - naprawdę nie potrzebny album, nie jest zły, ale nie potrzebny
Queen Rocks - jako ciekawostka dla tych, co Królowej nie znają, ale ... to nie dla mnir płyta.
Nie wymieniłem i nie oceniłem kompilacji. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: NIE LUBIĘ SKŁADANEK
Czyli summa summarum Queen w swojej karierze wydali tak naprawdę tylko ... 4 genialne krążki Niestety, to nie jest Pink Floyd  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 12:50 pm Temat postu: |
|
|
| Redemptorysta napisał: | Jak czytam Wasze posty w tym wątku powiem Wam, że jesteście cholernie krytyczni wobec swego ukochanego zespołu  |
Można być fanem, traktując pewne rzeczy krytycznie...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 1:26 pm Temat postu: |
|
|
nie no jak miałem 5 lat to sam przed sobą bym się bał powiedziec cos złego o queen, co dopiero na forum trzeba byc krytycznym, bezkrytyczne sa tylko fanki tokio hotel  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Redemptorysta

Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Paź 24, 2007 2:09 pm Temat postu: |
|
|
| JądRo?! napisał: | nie no jak miałem 5 lat to sam przed sobą bym się bał powiedziec cos złego o queen, co dopiero na forum trzeba byc krytycznym |
Ja miałem to samo, że od 5 do 13 lat (a słucham Queen od 4 roku życia czyli od 89 r.) patrzyłem na twórczość Queen bez krytycznie i mało obiektywnie Myślę, że każdy fan tak ma!
| JądRko?! napisał: | bezkrytyczne sa tylko fanki tokio hotel  |
Dokładnie!
A poza tym, wiadomo, że tak trzeba - to była ironia z mojej strony, bo przecież widać było, że wink' owałem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Czw Paź 25, 2007 1:44 pm Temat postu: |
|
|
zapomnialem jeszcze o tym ze mialem w klasie fanke The Rasmus... Tez bezkrytyczne a jak ktos obrazil jej "niesamowicie zajebisty" zespol to rzucala sie z pazurami no ale teraz juz nie slucha tego shitu tylko polskiego punk rock'a  _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jazz

Dołączył: 10 Paź 2007 Posty: 98
|
Wysłany: Czw Paź 25, 2007 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Queen - Son and Doughter ; Jesus
Queen II - z racji tego, że to po Innuendo moja ukochana płyta, tak więc tutaj brak jest jakichkolwiek słabych punktów
Sheer Heart Attack - She Makes Me oraz In The Lap Of The Gods
A Night At The Opera - to trzeci ulubiony album, więc także brak słabych punktów
A Day At The Races - tak jak ANATO
News Of The World - Fight From The Inside ; Sheer Heart Attack oraz Get Down Make Love
Jazz - Fun It ; Leaving Home Ain't Easy oraz ... no, dobra In Only Seven Days
Live Killers - to raczej bardzo dobra składanka koncertowa i raczej nie mam mniejszych czy większych zastrzeżeń
The Game - tu się zaczęły te cholerne syntezatory - Don't Try Suicide ; Dragon Attack ; Coming Soon ; Need Your Lovin' Tonight
Flash Gordon - poza The Hero nic specjalnego. Jednym słowem - kanał
Hot Space - inny Queen, ale nie taki najgorszy, bo najgorsze przed nami - Dancer ; Body Language ; Action This Day oraz ... Las Palabras De Amor (The Words of Love)
The Works - to najgorsza płyta i tylko Hammer To Fall jest wyjątkiem
A Kind Of Magic - jak wyżej, choć troszkę lepiej - wybija się tylko One Vision i Who Wants To Live Forever
Live Magic - moja pierwsza kaseta Queen - podsumowanie największej, a zarazem najbardziej komercyjnej trasy Magic Tour. Kiedy miałem cztery latka to się zachwycałem (ba! zachwycałem się wszystkim co się z Queen wiąże, nawet Works i AKOM), ale z perspektywy czasu doszedłem, że jest to jedna z najgorszych wydawnictw Królowej. Tie Your Mother Down, We Will Rock You, Friends Will Be Friends i We Are The Champions skrócone do jednej zwrotki, Bohemian Rhapsody bez części operowej. Masakra!!!!!
The Miracle - Party ; tytułowy ; Rain Must Fall ; My Baby Does Me oraz Chinesse Torture
Innuendo - BRAK SŁABYCH PUNKTÓW
Made In Heaven - My Life Has Been Saved ; You Don't Fool Me ; It's A Beautiful Day (reprise) _________________
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Nie chlopie ja cie nie rozumiem _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 3:04 pm Temat postu: |
|
|
my ciebie tez jesli odnosisz sie do calego dlugiego posta nie cytujac konkretnego fragmentu, z ktorym sie nie zgadzasz... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej_a
Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 11
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:16 pm Temat postu: |
|
|
Czytam wielu z Was i oczom nie wierzę. Właściwie to w twórczości Queen więcej widzicie słabych momentów niż sukcesów. Gratulacje tylko zastanawiam się co w takim razie tu robicie.
Ja powiem Tak...
- Ulubiona płyta: Innuendo
- Nielubiana (choć nie beznadziejna ze względu choćby na Under Pressure): Hot Space
- Ulubionego utworu ciężko byłoby mi wskazać. Przychodzi mi na myśl The Show Must Go On. Uwielbiam ten utwór.
- Słabych utworów oczywiście też się trochę nazbierało ale nie powoduje to u mnie wrażenia że całe płyty są do d...
Wbrew temu co wielu z Was mówi o The Works czy Magic uważam że są to bardzo ciekawe płyty. Pomijam już warstwę dzwiękową The Works ale muzycznie wiele tam ciekaweho można usłyszeć.
A tak po za tym wszystkim polecam Wam wybrać się w Londynie na musical WWRY. Niesamowite wrażenia, muzyka grana na żywo. Świetnia brzmiąca gitara. Często miało się wrażenie że to Brian daje czadu. No i młodzi aktorzy którzy świetnie się spisywali o wiele lepiej niż pan Rogers. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| maciej_a napisał: | | Czytam wielu z Was i oczom nie wierzę. Właściwie to w twórczości Queen więcej widzicie słabych momentów niż sukcesów. Gratulacje tylko zastanawiam się co w takim razie tu robicie. |
Sorry, ale jakbys nie zauważył, ten temat jest o najsłabszych momentach w twórczości Królowej...Więc chyba nie powinny Cię dziwić wypowiedzi w tym topicu...  _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 10:21 pm Temat postu: |
|
|
1. rodgers
2. i to jest wlasnie roznica miedzy byciem fanem, a fanatykiem... my nie musimy wychwalac pod niebiosa kazdego utworu i plyty tego zespolu, zeby czuc sie jego fanami... nie musi mi sie wszystko podobac , ani nie musze sobie i innym wmawiac, ze jakas plyta jest genialna tylko dlatego, ze jest na niej logo queen _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej_a
Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 11
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:04 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie nie ważne czy Rodgers czy Rogers bo to poprostu robienie kasy na zasługach innych czyli w tym wypadku Queen a w dodatku w słabym stylu.
Jeśli chodzi o to że Wam nie musi się podobać wszystko co nagra Queen... Oczywiście macie rację. Jednak w kilku wypowiedziach w tym wątku wymienione czy ocenione są wszystkie płyty a pozytywnych ocen jest mało. Dla mnie sprawą jasną jest że skoro mmniej mi się podoba w twórczości danego zespołu niż więcej to nie mogę być jego fanem. To to że podoba mi się np jakiś utwór Ireny Santor to nie znaczy że mam być jej fanem. A czytając niektóre wypowiedzi to zastanawiam się gdzie są te dobre strony Queen, gdzie są te dobre płyty...
Ale to tylko moje zdanie a niektórzy z Was chyba mają kłopot bo Queen to ulubiony zespół ale ciężko znaleźć trochę dobrej muzyki... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:09 pm Temat postu: |
|
|
A może niektórzy doszli już do takiego stopnia słuchania Queen, że po prostu wiedzą, że zespół stać było na o wiele więcej.
Druga sprawa, że nie każdy kto się wypowiada na forum Queen musi być od razu fanem zespołu.
Co do Rodgersa to się nawet nie będę wypowiadał, bo to już się robi żenujące...  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:16 pm Temat postu: |
|
|
Abstrahując od ocenianiu działalności Q+PR, to powiem tak: nie wszystko jedno, czy Rogers, czy Rodgers, to tak samo jakby ktoś zmieniał Twoje nazwisko.
Po drugie - nie ma tutaj zbyt wielu pozytywnych ocen, bo z założenia temat ten ma na celu pokazać pewne błędy, potknięcia, coś co nam się nie podoba.
A ostatnio tak pomyślałem, że gdyby na Hot Space dorzucić Guitar Solo, to byłoby ono najlepszym utworem na płycie . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|