FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Najgorsze momenty, słabe punkty i pięty Achillesa płyt Queen
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Wto Paź 30, 2007 11:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo ciekawy temat:) Odświeżyłem sobie całą dyskografie Queen! No to po kolei:


Queen – za wyjątkiem Keep Yourself Alive oraz Doing Alright (które uwielbiam grać na gitarze) nie widze czegoś ciekawego a jak już wspominałem wcześniej przypowieści biblijne, minutowy instrumental, miejscami denerwujące chórki oraz piejący Taylor mnie nie robi

Queen II – cóż kontynuacja Queen I czyli denerwujące czasem chórki (Funny How Love Is, March Of The Black Queen, początek Ogre Battle, końcówka Father To Son) i w całości beznadziejny Some Day One Day

Sheer Heart Attack – o wiele lepsza płyta od poprzednich dwóch, jedyny słaby punkt to oczywiście Brian ze swoim hiciorem She Makes Me

A Night At The Opera – studyjna wersja Love Of My Life to jedyny słaby punkt

A Day At The Races – ach gdyby nie Briana Long Away …

News Of The World – i ponownie Brian – tym razem zaszalał na dwóch kawałkach :/ All Dead, All Dead oraz wg. mnie najgorsza piosenka Queen: Sleeping On The Sidewalk

Jazz - Leaving Home Ain't Easy (znowu Brian Rolling Eyes )

Live Killers – cóż zlepek z różnych koncertów ale nie mam zastrzeżeń

The Game – nawet Briana Sail Away Sweet Sister mnie nie przeszkadza, nie mogę się doczepić

Flash Gordon – można przesłuchać The Hero, Flash Theme i jeszcze The Wedding March w wykonaniu Briana fajnie było usłyszeć cała reszta jest… soundtrackiem?Very Happy

Hot Space – bardzo fajny album, ale zawsze wkurzało mnie Calling All Girls

The Works – uwielbiam Machines! Od tej płyty zacząłem przygode z Queen. Ogromny sentyment i nie widze słabych punktów (Brian nie śpiewa Very Happy)

A Kind Of Magic - nie widze słabych punktów

Live Magic – wydanie tej płyty było pomyłką

The Miracle - Chinesse Torture to rzeczywiście tortura dla uszu (może o to mu chodziło Very Happy)

Innuendo – podobnie jak niżej, cała otoczka przy Innuendo swoiste pożegnanie się Freddiego z fanami…pamiętam jak dzwoniłem do radia „zamawiać” These Are The Days Of Our Lives ehh... to były czasy Smile

Made In Heaven - powtórze to co pisałem w dziale recenzje odnośnie tej płyty Na ten album czekałem 4 lata (gdzie wczeniej mi sie nie zdarzyło co raczej oczywiste ale w przyszłości na pewno nie nastąpi) Daje najwyższą note bo oczekiwanie na MIH miało swoją jak dla mnie wyjątkową otoczke. Mam na myśli cały okres od śmierci Freddiego po przez Wembley'92 do samego momentu wydania płyty. Zresztą to chyba był mój największy pierdolec na punkcie Queen. W jakiejs biografii czytałem że ma sie pojawić Too Much Love Will Kill You śpiewane przez Freddiego i pare innych "nigdy" wczesniej nie słyszanych. Zresztą do 1995 zebrałem/kupiłem chyba wszystko co mogłem (wtedy jeszcze net nie był tak dostępny i raczej cieżko było coś zassać przynajmniej dla mnie) i z niecierpliwością czekałem na "nową" piosenkę Freddiego. Jak to było na prawde pisał już wcześniej Bizzy odnosnie tekstów i "świeżości" utworów zawartych na płycie więc nie chce sie powtarzać. Jednak nie zmienia to mojej oceny bo album jest dobry i nie zawiodłem sie. Stąd też nie widzę słabego punktu.
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Paź 31, 2007 2:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

maciej_a napisał:
Dla mnie nie ważne czy Rodgers czy Rogers bo to poprostu robienie kasy na zasługach innych czyli w tym wypadku Queen a w dodatku w słabym stylu.


http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=200550#200550


feels like i've been here before...

Cytat:
Jeśli chodzi o to że Wam nie musi się podobać wszystko co nagra Queen... Oczywiście macie rację. Jednak w kilku wypowiedziach w tym wątku wymienione czy ocenione są wszystkie płyty a pozytywnych ocen jest mało.


nie wiem czy zdarzyles juz zauwazyc, ale to temat o slabych stronach plyt queen, wiec po jaka cholere mamy tu ich zalety wypisywac?
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 1:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rodzice zwieźli z domu abbci cudem odnalezioną resztę dyskografii, więc należy się update:
Queen - Seven Seas Of Rhye. Z początku myślałem, że ktoś mi zrobił żart, nagrywając płytkę z instrumentalną wersją, jednak to nie to samo bez I swear that you'll be mine, the seven seas of rhye... Sad
Queen II - można by wskazać parę, m.in. The Loser In The End.
Sheer Heart Attack - In The Lap Of Gods. Dotąd znałem tylko wersję Revisited, ale ta pierwsza jakoś najniej mnie z tej płyty powaliła.
A Night At The Opera - Eee... nie jestem w stanie czegokolwiek wyrzucić, może na siłę Seaside Rendez-vous
A Day At The Races - Tu są poza kilkoma wyjątkami same średnie piosenki, więc ciężko wskazać tę najsłabszą.... zirytował mnie japoński czy co to tam było w Teo Torriatte.
News Of the World - ostatecznie można by wywalić My Melancholy Blues
Jazz - album od początku do końca swietny, poza More Of That Jazz.
The Game - raczej Coming Soon... jeden z moich lubionych albumów, ciężko krzywdzić Wink
Hot Space - Hmm, możeCool Cat? Ja tam wcale lubię tę płytę Very Happy
The Works - Uwielbiam tę płytę, choć obszedłbym się bez Machines Back To Humans Wink
A Kind Of Magic - Don't Lose Your Head albo Gimme The Prize. Raczej to pierwsze.
The Miracle - Rain Must Fall. Mógłbym dodać też My baby does me, ale to właśnie Rain Must Fall po pierwszych pięciu ścieżkach, które naprawdę powalają nagle burzy ten cud, pozwalając emocjom rozpalonym do czerwoności się zmarnować. Gdyby nie te dwie ścieżki, spokojnie mógłbym uznać tę płytę może nie za lepszą niż Innuendo, ale za lepszą niż Queen II z pewnością Wink
Innuendo - Chyba tylko All God's People albo Delilah; najlepszy album Queenu.
Made In Haven - o track 13 się nie wypowiem, bo na kasecie go nie ma, a tak ciężko mi tu coś wykopać. Świetna płyta Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JądRo?!



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 615
Skąd: tarnów

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jak sie w koncu pisze jego nazwisko Question
_________________
Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 1:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Paula Rodgersa masz na myśli?
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JądRo?!



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 615
Skąd: tarnów

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 1:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taa, dzienx Wink
_________________
Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Aaricia



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 457
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Paź 30, 2008 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen – słabo pamietam ten album. Wink

Queen II – Some Day One Day i to drugie co spiewa Rger. Ale to tak czepiając się całości.

Sheer Heart Attack – hmm, tutaj chyba najmniej podoba mi się Bring Back... i Lapsy Bogów - te pierwsze, gdzie chłopcy wpadli na genialny pomysł przepuszczenia wokalu przez jakies cos, co brzmi jakby kaseta się wręciła!

A Night At The Opera – uhuhuhuhu! Wink Słit lejdi (blah!), Lazing i Good Company.

A Day At The Races – Teo Torriate - przesłodzone do granic mozliwości, Long Away tez nie powala. Boli także brzmienie gitary w You Take My Breath Away - już widze te kłotnię Freddiego i Briana. Razz

News Of The World – brianowe, wokalowe hity, ot!

Jazz - W sumie całości słucha się fajnie.

Live Killers – j.w.

The Game – zawsze denerwował mnie tam Dragon attack ;P

Flash Gordon – hmmmm... soundtrack, więc się nie czepiam. Pasował do kiczowatego filmu, więc tu jest dobrze.

Hot Space – Las Palabras... ociekające lukrem.

The Works – Boże, Man cośtam, ten Elvis paskudny. Reszta da się słuchać. Wink

A Kind Of Magic - od biedy Pain Wink

Live Magic – moja pierwsza koncertówka Queen. Może rzeczywiście bez klimatu, ale ją lubię. Fajne wykonanie, nie mogę się przyczepić.

The Miracle - Chinesse Torture - też. :/ I ten mix Niewidzialnego. Oryginału cięzko się teraz słucha, a co dopiero tej imba przeróbki!

Innuendo – brak

Made In Heaven - też (no moze trochę My life has beeen saved - jakos nie pasuje do całości, jest banalne).
_________________


Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Nie Lis 30, 2008 2:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen I--płytka którą bardzo lubię,słabych punktów według mnie nie widać-nie biorę pod uwagę wzorowania się na Zeppach czy Black Sabath
Queen II-archaicznie brzmiące Funny How Love Is,tak jakby wszystko się ze sobą zlewało,lekka przesada z produkcją
Sheer Heart Attack-psychodeliczne i odrobinę archaiczne She Makes Me
A Night At The Opera-nie widzę słabych punktów
A Day At The Races-Drowse,według mnie bardziej by pasowało do Queen II
News Of The World-może troszeczkę Sleeping On The Sidewalk,chociaż nie uważam tej piosenki za złą
Jazz-Leaving Home Ain't Easy Briana
The Game-ciężko powiedzieć-chyba najbardziej nie pasuje Coming Soon
Hot Space-do tej specyficznej płyty zdecydowanie nie pasuje Body Language
The Works-Tear It Up z tą okropnie brzmiącą perkusją,Man On The Prowl-nagrany na siłę następca Crazy Little Thing Called Love
A Kind Of Magic-bez sensu jest Pain Is So Close To Pleasure i Don't Lose Your Head
The Miracle-Rain Must Fall Johna
Innuendo-brak słabych punktów
Made In Heaven-w jakimś stopniu nie pasuje My Life Has Been Saved
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Zbyszek



Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 158
Skąd: Żuromin

PostWysłany: Pon Gru 01, 2008 1:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen - nieco irytuje mnie Son & daughter.
Queen II - The loser in the end, okropne i psujące całość.
Sheer Heart Attack - In the lap of the gods za przetworzony wokal i wrzaski (gdyby nie to byłby całkiem miły kawałek) no i słynny koszmarek - She makes me Smile
A Night At The Opera - nudzi mnie '39 i Good company, Seaside randezvous też mogłoby nie być.
A Day At The Races - nie trawię White man, banalny refren.
News Of The World - wszystko lubię, nawet taylorowskie Fight from the inside, ale jak mam wybrać, to właśnie to.
Jazz - nigdy nie lubiłem Fat bottomed girls
The Game - mdłe Don't try suicide, znów banalny refren.
Flash Gordon - ograniczyłbym cały album może do 6-7 utworów, reszta niepotrzebna i przeszkadzająca.
Hot Space - Body Language jest straszne.
The Works - Man on the prowl zabija (niestety), Machines też nie zachwyca.
A Kind Of Magic - koszmar pt. Don't lose your head oraz odpychający Gimme the prize.
The Miracle - nie zachwyca Khashoggi's ship, a I want it all mnie nudzi (znowu refren).
Innuendo - odpychający The hitman.
Made In Heaven - 12, 13.
_________________
http://www.facebook.com/BogeyMusic - polub mnie Smile
http://www.bogeymusic.net
http://www.mondaysession.pl - coverband. "Crazy little thing called love": http://www.youtube.com/watch?v=B-oDqVgO0xk
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
JądRo?!



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 615
Skąd: tarnów

PostWysłany: Wto Gru 02, 2008 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, teraz ja:

Queen - Jesus- takie to marne jakies, glupawy refren

Queen II - Tak sie zastanawiam i nie wylapuje zadnych. No moze Some Day One Day odstaje od reszty ale nie jest zle i na piete achillesowa sie nie nadaje

Sheer Heart Attack - In the Lap of The Gods - Nieciekawa zwrotka, pogrubienie glosu bylo tez nie za dobrym pomyslem i nudne zakonczenie
Brighton Rock - Nie zrozumcie mnie zle, kawalek jest wspanialy ale w wersji np z Live Killers, ten studyjny wokal mnie dobija Rolling Eyes

A Night At The Opera - Sweet Lady- refren: nierowny, wokal nie pasuje do muzyki i jest zbyt prosty
Good Company - tu sie brian nie postaral Rolling Eyes

A Day At The Races - Drowse czy jak tam sie to pisze- Jak tego slucham to zasypiam

News Of The World - Who needs you- nawet sie nie bede tlumaczyl, mysle ze czesc osob mnie zrozumie Wink
We Are The Champions - Prawde mowiac, w tym kawalku nie ma nic porywajacego, cale szczescie ze juz tego nie puszczaja po finalach europejskich pucharow

Jazz - Mustapha - Kojarzy mi sie z wsia i cyganami (ale bluznie Razz )

The Game - Kocham ta plyte, brak slabych punktow IMHO

Flash Gordon - Wszystko oprocz Flash Theme i The Hero

Hot Space - Cool Cat, bleeeee, kojarzy mi sie z Who needs you, wokal oczywiscie, nie muzyka

The Works - Man On The Prowl, oprocz tego wszystkie numery sa ok, wiem to gowno jest ale mi sie podoba

A Kind Of Magic - The Pain Is So Close To The Plaeasure - Nienawidze tego wokalu, tylko tytul mi sie podoba, One Year Of Love - Takie, takie... no wiem co chce napisac ale nie wiem jak Wink

The Miracle - Wszystko ok, moze My Baby Does Me bo troche senne ale przejdzie

Innuendo - Delliah - wokal jeszcze bedzie ale te klawisze sprawiaja ze czuje sie jakbym sluchal disco polo

Made In Heaven - Brak
_________________
Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Misiek M.



Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 170
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Gru 02, 2008 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Jazz - Mustapha - Kojarzy mi sie z wsia i cyganami (ale bluznie Razz )


U mnie odtwarzanie tej płytki zaczyna się od wciśnięcia przycisku "2" Razz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Wto Gru 02, 2008 9:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj widzę że nie doceniacie tego utworu mnie on sie bardzo podoba,zwłaszcza moment przechodzenia z mono w stereo w refrenie Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
JądRo?!



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 615
Skąd: tarnów

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RockFan90 napisał:
Oj widzę że nie doceniacie tego utworu mnie on sie bardzo podoba,zwłaszcza moment przechodzenia z mono w stereo w refrenie Very Happy


Za to powinienem kochac ten numer, bardzo niekonwencjonalne rozwiazanie Razz
_________________
Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Xysio



Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 9
Skąd: Otwock

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 5:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen - Seven Seas Of Rhye (wiele razy zadawałem sobie pytanie: po co?) oraz Modern's Time Rock'n'Roll (nie lubię wczesnych utworów Rogera)

Queen II - podobnie Loser In The End

Sheer Heart Attack - praktycznie cały każdy utwór jest niedopracowany, ale razem to wszystko jakoś ze sobą gra. Jeśli mam się przyczepić, to She Makes Me.

A Night At The Opera - Sweet Lady - przy refrenie mam ochotę rąbać naokoło siekierą. Psuje wspaniałą płytę i sprawia, że nigdy nie polubię ANATO jak ADATR

A Day At The Races - słabych punktów brak, lubię nawet nielubiane Drowse. Moim zdaniem najlepszy album Królowej.

News Of The World - od biedy Sheer Heart Attack, ale czasem lubię tego posłuchać, jak potrzebuję kopa energetycznego.

Jazz - Dead On Time za chaos i More Of That Jazz - najsłabszy utwór śpiewany przez Rogera, ratuje go tylko genialne zamknięcie płyty.

The Game - Coming Soon, która byłaby potworna, gdyby nie wokal, który ratuje ją w pełni, ale i tak słabiutko.

Flash Gordon - nie chcę brzmieć banalnie, więc nic nie napiszę. Te głosy z filmu, brr...

Hot Space - świat byłby piękniejszy, gdyby ta płyta nigdy nie powstała, a najgorszy ze wszystkiego jest Dancer, według mnie najgorszy utwór w historii Queen.

The Works - przy Machines zaczynają mnie boleć zęby. Najgorsze, że utwór ten praktycznie zaważył o obliczu niezłego mimo wszystko albumu.

A Kind Of Magic - Don't Lose Your Head - bez komentarza.

The Miracle - wywaliłbym trzy ostatnie utwory, dla mnie album kończy się na Was It All Worth It.

Innuendo - mimo całego geniuszu album bardzo niedopracowany, co najlepiej widać w I Can't Live With You

Made In Heaven - You Don't Fool Me, wiem że to jeden z ostatnich utworów Freddiego, ale on ZUPEŁNIE nie pasuje do tego albumu i psuje jego końcówkę. To tak jakby do ANATO wsadzić Body Language.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dustin24



Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 136
Skąd: Prabuty

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen - jak dla mnie najsłabsze tu jest Son & Daughter i ile razy tego słucham to jeszcze bardziej mi się nie podoba Wink
Queen II - Loser In The End, w którym nie mogę doszukać się wyraźnej melodii
Sheer Heart Attack - Tu nie ma słabych punktów
ANATO - tak samo
ADATR - też Wink
NOTW - beznadziejne Get Down Make Love i to Fight from the Inside
JAZZ - znowu te badziewiaste piosenki Rogera Wink
The Game - bez słabych punktów
Hot Space - niestety nie znam zbyt dobrze...
The Works - Man on the Prowl, Machines, Keep Passing the Open Windows, Tear It Up
AKOM - Don't Lose Your Head, Gimme The Prize
The Miracle - Invisible Man i dwa pierwsze numerki
Innuendo - All God's People
MIH - bez słabych punktów
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xysio napisał:


Innuendo - mimo całego geniuszu album bardzo niedopracowany, co najlepiej widać w I Can't Live With You



Innuendo BARDZO NIEDOPRACOWANYM ALBUMEM? Nie no teraz to troche przesadziłeś.Nie możesz oceniać jednej piosenki w koncepcji całej płyty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 6:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dustin24 napisał:
NOTW - beznadziejne Get Down Make Love


What?
A w sumie to masz rację Innuendo i White Queen to też w sumie nie najlepsze kompozycje...
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maleństwo



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 1664
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xysio napisał:


The Works - przy Machines zaczynają mnie boleć zęby. Najgorsze, że utwór ten praktycznie zaważył o obliczu niezłego mimo wszystko albumu.


To idź do dentysty Twisted Evil A po drodze wstąp do laryngologa Wink Wink
_________________




www.kot-malenstwo.blogspot.com

Są dwie kategorie przebojów - na lato i na lata.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 6:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale jopa tylko się nie pobijcie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dustin24 napisał:

Sheer Heart Attack - Tu nie ma słabych punktów


Dustin24 napisał:
NOTW - beznadziejne Get Down Make Love i to Fight from the Inside


Dustin24 napisał:
The Game - bez słabych punktów


Z tymi trzema opiniami BARDZO sie nie zgadzam... Twisted Evil Wink Fight From The Inside jest świetnym kawałkiem i na SHA znajde co najmniej parę gorszych kompozycji. Tak samo na The Game są jednak piosenki, które nie trzymają poziomu.

Dustin24 napisał:
Hot Space - niestety nie znam zbyt dobrze...


Najwyższy czas poznać... Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
YOU'RE BEST FRIEND



Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 158
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najsłabsze piosenki Queen?
Od razu przychodzi mi na myśl kilka tytułów Twisted Evil ;
Sweet Lady- ja się chyba nigdy do tego nie przekonam...
Machines- po prostu jej nie lubię, choć i tak wolę ją od SL!
Fat Bottomed Girls- dla mnie jest "za ciężka" Wink
Pamiętam, że przez długi okres czasu nie znosiłam "Another One Bites the Dust " i zawsze "przesuwałam taśmę do przodu", żeby jej nie słuchać. Ale jakiś rok temu mi przeszło i dziś już ją lubię.
_________________
Prawdziwy talent zawsze wypłynie, mój drogi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Xysio



Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 9
Skąd: Otwock

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 9:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RockFan90 napisał:
Xysio napisał:


Innuendo - mimo całego geniuszu album bardzo niedopracowany, co najlepiej widać w I Can't Live With You



Innuendo BARDZO NIEDOPRACOWANYM ALBUMEM? Nie no teraz to troche przesadziłeś.Nie możesz oceniać jednej piosenki w koncepcji całej płyty.


Ok, może przesadziłem ze słowem "bardzo". Tak czy inaczej wyczuwam słuchając Innuendo pewne oznaki pośpiechu i nieukończenia (w takich utworach ja All God's People, Hitman, Ride The Wild Wind, czy oczywiście I Can't Live With You), co oczywiście nie zmienia faktu, że cała płyta jest arcydziełem, podobnie jak wiele pojedynczych utworów na niej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 10:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akurat pośpiech to ostatnia rzecz, jaką można o tym albumie powiedzieć. Bo był przecież nagrywany bardzo długo.
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 4:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według mnie dopracowane są wsystkie utwory a czas nagrywania rzeczywiście przez większość 1990 roku.O pośpiechu nie może być mowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Blackie_Sexx



Dołączył: 12 Cze 2005
Posty: 402
Skąd: Tychy

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to jazda:

Queen I - album dziełem sztuki nie jest, jednak jest to rzecz na tyle dobra i równa, że jakichś szczególnych minusów nie ma... Kiedyś nie mogłem słuchać Modern Times Rock And Roll, bo wydawał mi się tak prosty, że aż prostacki, ale teraz nieco zmieniłem zdanie. Chociaż i tak najlepsza jest wersja z At The BBC.

Queen II - Błędów nie odnotowano. Arcydziełko od pierwszej do ostatniej sekundy.

Sheer Heart Attack - ...no ja wiem, że Freddie kochał takie jazdy, jednak Bring Back That Leroy Brown to jeszcze... nie to... Ten utwór to najbardziej irytujące dokonanie Queen. Bez tego koszmarku płyta byłaby o wiele lepsza. Za każdym razem kiedy słucham SHA dziękuję wielkim konstruktorom i inżynierom z Japonii za funkcję skip.

A Night At The Opera - W porządku, Brian chciał pokazać, że ze swojej gitary zrobić może całą orkiestrę, szkoda jednak, że za pośrednictwem tak durnej piosenki jak Good Company. Strasznie rozbija ona nastrój i burzy strukturę drugiej strony płyty. Proszę sobie wyobrazić jakby było pięknie, gdyby układ wyglądał tak: The Prophet's Song, Love Of My Life, Bohemian Rhapsody... Szkoda.

A Day At The Races - Ideał. Pełnia artystycznego sukcesu.

News Of The World - Durne infantylne i kiczowate Who Needs You (ten karaibski klimat to jakiś KOSZMAR!). Sleeping On The Sidewalk - toporny do bólu, wyzbyty jakiejkolwiek finezji bluesior. Jak ktoś nie czuje bluesa to niech go lepiej nie gra, panie May.

Jazz - Kiedyś nie podobały mi się songi Taylora, a teraz je uwielbiam Wink Generalnie bardzo zwarty, czadowy album. Bez większych wad.

The Game - Don't Try Suicide jest tak infantylne, że wydaje mi się dziełem jakiegoś uczniaka z podstawówki. Z kolei Coming Soon to totalny koszmar z debilnymi zwrotkami i kuriozalnym wręcz refrenem.

Hot Space - Jedna z moich ulubionych płyt Queen. Gdyby ktos przystawił mi pistolet do skroni, wskazałbym na Body Language, bo to właściwie zdrada wszelakich rockowych ideałów.

The Works - Studyjna wersja I Want To Break Free jest dla mnie zbyt popiarska, zatem wskazuję na nią. Oczywistym wyborem jest również Man Of The Prowl - co tu dużo gadać - kaszana.

A Kind Of Magic - Gdzie był Brian i Roger kiedy Freddie z Johnem zasiadali do wspólnego komponowania Pain Is So Close To Pleasure? Gdyby ktoś zakłócił ten straszliwy proceder, nie doszłoby do powstania tego soulowo - popowego knota i płyta A Kind Of Magic miałaby lepsze noty. Numer tytułowy też mógłby być lepiej zaaranżowany...

The Miracle - Party i Khashoggi's Ship wydają się nie mieć celu. Nieporozumieniem było umieszczenie ich na początku płyty. Z kolei Rain Must Fall to kolejny totalnie bezbarwny popowy utwór...

Innuendo - Powrót do chwalebnych czasów. Płyta prawie bezbłędna... gdyby tylko nie ta koszmarna Delilah. O wiele bardziej wolę Dilajlę Toma Jonesa Wink

Made In Heaven - You Don't Fool Me - patrz: Rain Must Fall, Pain Is So Close To Dleasure, Delilah...

Cosmos Rocks - Przede wszystkim Call Me - kawałek z serii głupawych i niepotrzebnych.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Blackie_Sexx napisał:
A Day At The Races - Ideał. Pełnia artystycznego sukcesu.

Jazz - Kiedyś nie podobały mi się songi Taylora, a teraz je uwielbiam Wink Generalnie bardzo zwarty, czadowy album. Bez większych wad.


I znów sie nie zgodzę. Wink Dzień Na Wyścigach ma dla mnie dwie wady- Long Away i You&I. Skutecznie psują mi one odbiór tego albumu.
A Jazz...nie powiedziałbym, ze to zwarty album pod względem poziomu. Po Dead On Time, obniża sie on i to znacznie momentami. A songi Rogera.... Confused Wink
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Gru 04, 2008 7:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz napisał:
Dzień Na Wyścigach ma dla mnie dwie wady- Long Away i You&I. Skutecznie psują mi one odbiór tego albumu.


Akurat 'You And I' jest jednym z najlepszych utworów wg mnie Johna. A 'Long Away' i tak lubię...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
futureal



Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 554
Skąd: Edge of Darkness

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 8:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xysio napisał:
RockFan90 napisał:
Xysio napisał:


Innuendo - mimo całego geniuszu album bardzo niedopracowany, co najlepiej widać w I Can't Live With You



Innuendo BARDZO NIEDOPRACOWANYM ALBUMEM? Nie no teraz to troche przesadziłeś.Nie możesz oceniać jednej piosenki w koncepcji całej płyty.


Ok, może przesadziłem ze słowem "bardzo". Tak czy inaczej wyczuwam słuchając Innuendo pewne oznaki pośpiechu i nieukończenia (w takich utworach ja All God's People, Hitman, Ride The Wild Wind, czy oczywiście I Can't Live With You), co oczywiście nie zmienia faktu, że cała płyta jest arcydziełem, podobnie jak wiele pojedynczych utworów na niej.


a ja uważam ,że takie rzeczy jak Delilah, All God's People czy I Can't Live with You to najzwyklejsze w świecie wypełniacze, wiem że Innuendo to kultowa płyta, wiem że utwór otwierający i zamykający to dzieła, ale pod względem muzycznym uważam że jako całość II, Opera, Sheer Heart Attack czy choćby Jazz jako całość mają więcej do zaoferowania

Nigdy nie zrozumiem jak komuś może się nie podobać Get Down Make Love
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 8:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

futureal napisał:
a ja uważam ,że takie rzeczy jak Delilah, All God's People czy I Can't Live with You to najzwyklejsze w świecie wypełniacze, wiem że Innuendo to kultowa płyta, wiem że utwór otwierający i zamykający to dzieła, ale pod względem muzycznym uważam że jako całość II, Opera, Sheer Heart Attack czy choćby Jazz jako całość mają więcej do zaoferowania


O to to! Dodałbym jeszcze, że reszta piosenek, po za tymi dopełniaczmi potrafi zrekompensować słuchanie płyty. No, ale mam podobne zdanie co ty na temat Innuenda. Wink
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 10:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dla mnie akurat You & I i Long Away to hajlajty dość ciężkostrawnej dla mnie jako całość płyty Razz
Tie Your Mother Down oczywiście miecie i zapowiada świetną płytę... Ale taka nie następuje Razz Następuje za to You take my breath away, którego tekst może rzeczywiście wzrusza, ale melodia jest mdła jak kluski Józefiny z Plebanii... Long Away za to to bardzo przyjemna piosenka, którą psuje mi właśnie repryza poprzedniego utworu na samym początku Razz Walczyk Milionera jest porządny i miło posłuchać, ale bez większego zachwytu nad nim. You & I z kolei właśnie ma świetną melodię, fajny, zzwiewny aranż i rytm, taki wręcz porywający do podrygiwania Wink Somebody to Love wiadomo że rządzi, ale już White Man.... Dobry, owszem, ale nic więcej, dla mnie też dłuży się niemiłosiernie. Good Old-fashioned Loverboy to koljny hajlajt, ale potem jest Drowse, którego nawet nie potrafię zanucić, bo jak większość piosenek Rogera z lat '70 jest mdła jak cały gar przegotowanych klusek Józefiny. Teo Torriatte zaś fajne, aczkolwiek skazą na tym szmaragdzie jest fakt, że nie lubię japońskiego Razz
Ogólnie rzecz biorąc jest to płyta, do której raczej nigdy się nie przekonam i szczerze wolę Hot Space lub A Kind of Magic.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 5 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek