| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Wady... |
| ...posiadam w ułamkowych ilościach |
|
10% |
[ 5 ] |
| ...tja, jest ich trochę... |
|
26% |
[ 13 ] |
| ...mam ich sporo, ale pracuję nad sobą! |
|
26% |
[ 13 ] |
| ...jestem utrapieniem dla innych, idę się zastrzelić |
|
20% |
[ 10 ] |
| nie mam wad - "jestem, qrwa, idealny..." :D |
|
18% |
[ 9 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 50 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 4:59 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | musiałam wtrącić swoje 5 złotych ^^
|
wtrac jeszcze z 5 - bede mial na kupony do sts'u na jutro...  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 5:01 pm Temat postu: |
|
|
Zostały mi już tylko żółciaki
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob Mar 31, 2007 5:02 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 5:02 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | kot napisał: | musiałam wtrącić swoje 5 złotych ^^
|
wtrac jeszcze z 5 - bede mial na kupony do sts'u na jutro...  |
A co? Masz jakieś przecieki co do wyników? No chyba, że sam je ustawiasz  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 11:18 pm Temat postu: |
|
|
| McBurak napisał: | A lenistwo jakichs strasznych wad nie niesie, leniwy czlowiek zyje bardziej zadowolony (zwlaszcza jak jest mlody i podstawowe potrzeby zalatwia mu rodzina), chociaz rzecz jasna mniej osiaga.
|
Zdziwiłbyś się. W moim przypadku lenistwo jest czymś, czego nie cierpię i źle się z tym czuję. Powiesz pewnie, że walczyłbym z tym... Czasem walczę, ale takie cechy często są od człowieka po prostu silniejsze. Coś jak nałóg.
Osób podonych w tym względzie do mnie, może być bardzo dużo.
| McBurak napisał: | | (np przez obecny rok szkolny lacznie uczylem sie 40 minut, a srednia na semestr mialem kolo 4 w najlepszym LO w miescie) |
Proszę, powiedz mi, czy z historii również pamiętasz z lekcji wszystkie daty i postacie typu Nebokadnezar, Tiglatpilezar czy Ahuramazda? Jeśli tak - szacunek.
| McBurak napisał: | | Poza tym w spoleczenstwie polskim jest kult takiego "zdolnego ale leniwego", ktory osiaga mozliwie duzo przy mozliwie malym nakladzie sil. |
Nie wiem, czy tylko w Polsce, ale moim zdaniem, kult ten jest bardzo prawdziwy. Mój najlepszy kolega z liceum, gdyby uczył się tyle, ile inna koleżanka, miałby chyba średnią 5,5... A tak - raczej ma powyżej 4,0. Uczy się bardzo mało. Wyjątkowo mądry i pojętny chłopak.
| kot napisał: | Z drugiej jednak strony Może to stać się powodem zazdrości a potem zawiści kolegów którzy ciężko pracują na swoje oceny podczas gdy taka osoba bez większego wysiłku osiąga o wiele lepsze wyniki To bywa uciążliwe momentami
|
To już jest wada owych kolegów, a nie "ofiary". _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 11:28 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
| kot napisał: | Z drugiej jednak strony Może to stać się powodem zazdrości a potem zawiści kolegów którzy ciężko pracują na swoje oceny podczas gdy taka osoba bez większego wysiłku osiąga o wiele lepsze wyniki To bywa uciążliwe momentami
|
To już jest wada owych kolegów, a nie "ofiary". |
Oczywiście
Dlatego też dodałam że nie piszę na temat  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:31 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
- aspolecznosc [ choc do konca nie uznaję tego za wadę ]
|
Dlaczego? Nie rozumiem
To że Nietzsche był aspołeczny wcale nie oznacza że jest to pozytywna , godna naśladowania postawa
EDIT:
Z góry przepraszam za post pod postem , inaczej gdybym tego nie uczyniła Nikt nie zwróciłby na niego uwagi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:48 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | EDIT:
Z góry przepraszam za post pod postem , inaczej gdybym tego nie uczyniła Nikt nie zwróciłby na niego uwagi  |
Trzeba było skopiować cały poprzedni post, usunąć go i napisać nowy, wklejając poprzednio skopiowany post i dopisując to, co chiałaś, żeby było zauważone. Wtedy post figuruje jako nieprzeczytany. _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Ostatnio zmieniony przez PiotreQ dnia Pią Kwi 06, 2007 5:49 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:49 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: |
Trzeba było skopiować cały poprzedni post, usunąć go i napisać nowy, wklejając poprzednio skopiowany post i dopisując to, co chiałaś, żeby było zauważone. Wtedy post figuruje jako nieprzeczytany. |
ooops Nie pomyślałam o tym. Wybacz
It's late it's late it's late it's late
It's all too late |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 7:26 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
- aspolecznosc [ choc do konca nie uznaję tego za wadę ]
|
Dlaczego? Nie rozumiem
To że Nietzsche był aspołeczny wcale nie oznacza że jest to pozytywna , godna naśladowania postawa |
Ja pierdolę, że juz się tak wyrazę , z mojej aspolecznosci zdalam sobie sprawę zanim poznalam Nietzschego i poniekąd wiem, skąd ona wynika, ale o tym juz sobie daruję.
Nie wiem za to, czemu wszyscy oskarzają mnie o slepe nasladowanie niektórych osób, o to, ze uznaję kogos za swojego idola i swój autorytet itd. . Czy ja naprawdę stwarzam pozory zagubionej dziewczynki, która odczuwa potrzebę bezkrytycznego czczenia kogos? Jesli tak, to male sprostowanie :
nie mam idola, nie mam autorytetu, mam za to dystans do wszystkiego i umiejetnosc krytycznej oceny kogos/czegos/sytuacji.
Dziękuję za uwagę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Wcale nie powiedziałam ( ani nie myślę nawet) że jesteś zagubioną dziewczynką która odczuwa potrzebę bezkrytycznego czczenia kogos
tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej Nie widzę w tym nic złego
Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego
Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 8:21 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej |
och, więc uswiadom mnie, kim są moi idole .
| kot napisał: | | Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego |
chęc samodoskonalenia to ja mam i bez autorytetu. Nie spotkałam jeszcze, ani nie slyszalam o czlowieku, który bylby w moich oczach idealny i ktorego chcialabym nasladowac.
| kot napisał: | Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego? |
chociazby dlatego, ze aspolecznosc gwarantuje kierowanie się wlasnym rozumem i niepodązanie za tlumem i liderem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 2:01 am Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | kot napisał: | | tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej |
och, więc uswiadom mnie, kim są moi idole . |
Proszę. Bez sarkazmu
Skoro sama teog nie wiesz to cóż ja na to poradzę?
Pojęcie idola ściśle się wiąże z autorytetem ;
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego |
chęc samodoskonalenia to ja mam i bez autorytetu. Nie spotkałam jeszcze, ani nie slyszalam o czlowieku, który bylby w moich oczach idealny i ktorego chcialabym nasladowac. |
Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietschego bądź Freuda
Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp.
To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd
Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma
Czy aby na pewno? a
ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego? |
chociazby dlatego, ze aspolecznosc gwarantuje kierowanie się wlasnym rozumem i niepodązanie za tlumem i liderem. |
Liderem czyli autorytetem .tę?
Mylsz pojęcie nonkonformizmu z aspołecznością
Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam
Warto pamiętać , że istota ludzka żyjąca poza społeczeństwem pozbawiona kontaktów międzyludzkich może utracić swoje człowieczeństwo ( oczywiście to wszystko zależy od stopnia odizolowania)
Należy też zauważyć , że zwykle takowy autorytet nieraz zostaje wybrany przez jednostkę dzięki jej świadomemu wyborowi
Nie ma tu mowy o przymusie Czowiek sam dokonuje wyboru czy chce mu ufać czy nie
nawiasem mówiąc ;
myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie?
Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp
Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 11:46 am Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | (...)a to juz krótka droga do megalomanii |
Ktoś mnie wołał?  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: |
Skoro sama teog nie wiesz to cóż ja na to poradzę?
Pojęcie idola ściśle się wiąże z autorytetem ; |
bo ja ich zwyczajnie nie posiadam, ale Ty napisalas, ze mam, wiec powinnas wiedziec, kim oni są .
| kot napisał: |
Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietzschego bądź Freuda |
prze-sa-dzasz ;]. To nie moje autorytety; po prostu bardzo podoba mi się to, co glosili; sklonnosci do filozofii i psychologii oraz podobnych mam odkad pamietam.
| kot napisał: | | Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp. |
obojętni nie są, ale ich zyciem prywatnym to ja się nie interesuję .
| kot napisał: | | To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd |
niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu.
| kot napisał: | | Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma |
kazdy pod slowem 'idealny' rozumie co innego, to są subiektywne odczucia, wiec mozna powiedziec, ze poniekad idealy istnieją.
| kot napisał: | | ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii |
póki co nie mam zamiaru byc swoim autorytetem, ale gdybym ulepszyla w sobie to i owo [ ale to droga dluuga; milion rzutow beretem stąd ], to nie mam nic przeciwko nieskromnej samoocenie . Poza tym sądzę, ze odrobina megalomani nikomu nie zaszkodzi .
| kot napisał: | Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam |
a 'odludki' to nie indywidualisci ?
| kot napisał: | myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie? |
nie wiem, ale raczej nie. Chociaz w sumie większosc rzeczy, które mnie interesują poznalam poprzez wlasne poszukiwania w Internecie tudziez poza Internetem. W kazdym razie chyba z owymi rzeczami zapoznalam się samodzielnie, nikt mi ich nie pokazal [ poza dwoma wyjątkami ].
| kot napisał: | Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp  |
no tak, ale w swoim otoczeniu jakos nie zauwazylam ludzi chętnych do dyskusji nt. swiatopogladu, czy chocby zainteresowan . A jesli juz znajdą się ci drudzy, to okazuje się, ze nasze zainteresowania są więcej niz odlegle, i dla kazdej strony hobby [ btw, idiotyczny wyraz, ale nie chcę się powtarzac ] drugiej jest delikatnie mówiąc nieinteresujące.
| kot napisał: | | Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej? |
bo nikt mnie do tego nie zmusza, jestem tu z wlasnej woli, poza tym tutaj znajdę ludzi, o których napisalam powyzej, ze w swoim otoczeniu nie znajdę . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 2:06 am Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: |
Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietzschego bądź Freuda |
prze-sa-dzasz ;]. To nie moje autorytety; po prostu bardzo podoba mi się to, co glosili; sklonnosci do filozofii i psychologii oraz podobnych mam odkad pamietam.
| kot napisał: | | Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp. |
obojętni nie są, ale ich zyciem prywatnym to ja się nie interesuję .
| kot napisał: | | To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd |
niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu. |
Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami
Dobrze wiesz o jakie życie mi chodziło
W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd?
Pomijając wpływ poszczególnych zdazeń zachodzących podczas Twego żywota
Czyżbyś sama na siebie siebie na sama samej siebie? @_@ Chyba nie powiesz mi że rodzice
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma |
kazdy pod slowem 'idealny' rozumie co innego, to są subiektywne odczucia, wiec mozna powiedziec, ze poniekad idealy istnieją.
|
Ideały istnieją , ale jedynie w głowach bezgranicznie zakochanych w swym idolu fanów a raczej fanatyków
Rozsądny człowiek jest w stanie obiektywnie spojrzeć na pewne sprawy[/quote]
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii |
póki co nie mam zamiaru byc swoim autorytetem, ale gdybym ulepszyla w sobie to i owo [ ale to droga dluuga; milion rzutow beretem stąd ], to nie mam nic przeciwko nieskromnej samoocenie . Poza tym sądzę, ze odrobina megalomani nikomu nie zaszkodzi . |
pfff ;f Takich rzeczy się nie kontroluję , przychodzą z czasem w jednych przypadkach szybciej a w drugich wolniej
Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach.
Jako usprawiedliwienie przyjmują wyobrażenie, że są wyjątkowi i wyżsi niż ludzie ich otaczający
Zatracają więź z kulturą, otczeniem stają się samotnikami nierzadko owocem tego staje się megalomania
Otoczenie zaczyna odtrącać takowego osobnika ,i koło się zamyka
Mam nadzieję że nie mówiłaś tego na poważnie , nieszkodliwa może być jedynie pewność siebie (oczywiście w odpowiednich dawkach i koniecznie połączona ze zdrowym rozsądkiem )
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam |
a 'odludki' to nie indywidualisci ?
| kot napisał: | myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie? |
nie wiem, ale raczej nie. Chociaz w sumie większosc rzeczy, które mnie interesują poznalam poprzez wlasne poszukiwania w Internecie tudziez poza Internetem. W kazdym razie chyba z owymi rzeczami zapoznalam się samodzielnie, nikt mi ich nie pokazal [ poza dwoma wyjątkami ].
| kot napisał: | Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp  |
no tak, ale w swoim otoczeniu jakos nie zauwazylam ludzi chętnych do dyskusji nt. swiatopogladu, czy chocby zainteresowan . A jesli juz znajdą się ci drudzy, to okazuje się, ze nasze zainteresowania są więcej niz odlegle, i dla kazdej strony hobby [ btw, idiotyczny wyraz, ale nie chcę się powtarzac ] drugiej jest delikatnie mówiąc nieinteresujące. |
Z wieloma rzeczami zapoznałaś się samodzielnie bez niczyjej pomocy...Gratuluję ,
to bardzo trudne samemu poznawać świat ,( coś o tym wiem ) czyniąc to mnóstwo rzeczy mimochodem nieświadomie pomijamy
A w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach
Warto wyobrazić sobie co by było gdyby (wiem wiem ile to gdybanie jest warte ) istniała szansa poznania wartościowego człowieka godnego naszej uwagi Jakie by były z tega korzyści? A chociażby takie ,jak zdwojona umiejętnośći poznawcze
A nawet jeśli nie spotkamy ogoś takiego na swojej drodze , wcale nie oznacza że musimy się odwracać od społeczeństwa ,wręcz przeciwnie Powinniśmy ze zwiększonym natężeniem powziąć poszukiwania
Tłumaczenie że 'nie znalazłam nikogo na poziomie' uważam za śmieszne
najwyraźniej słabo szukałaś lub uważasz się za kogoś wyjątkowego
Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie
Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w
Najpierw należy postawić sobie pytanie 'kim właściwie jest ten indywidualista?'
Nie sztuka być indywidualistą w samotności sztuka być nim w tłumie
O ile jakkolwiek można określać warunki bycia indywidualistą Takim człowiekiem jest się albo nie , i już
Indywidualizm nie jest przeciwny współżyciu międzyludzkiemu i solidarności Jeśli chce się prawidłowo funkcjonować , trzeba się liczyć z tym że jesteśmy wręcz skazani na kontakty międzyludzkie
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej? |
bo nikt mnie do tego nie zmusza, jestem tu z wlasnej woli, poza tym tutaj znajdę ludzi, o których napisalam powyzej, ze w swoim otoczeniu nie znajdę . |
Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego
Ehh znowu późny post Kocia natura robi swoje ^_^ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami |
czyli desygnatem slowa 'autorytet' jest kazdy człowiek spelniający jedynie powyzsze wymogi ? Wydaje mi się, ze autorytet to cos więcej; wzor do nasladowania w kazdej dziedzinie zycia.
| kot napisał: | | W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd? |
sama chcialabym wiedziec, co wplywa na swiatopogląd, nie tylko mój. Moze samolubne geny, dobór naturalny i te sprawy ?
| kot napisał: | | Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach. |
toś mnie pocieszyla . Ale myslę, ze mam na tyle chęci do poznania roznych rzeczy i skonczenia procesu ksztaltowania swiatopoglądu, ze tak łatwo się nie znuzę .
| kot napisał: | | w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach |
odwrotnie, tzn. jacy oni są plytcy? W moim przypadku na szczęscie to drugie góruje . A w pierwszym przypadku, są to często rzeczy banalne i mało interesujące mnie.
| kot napisał: | Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie |
uwazam, ze moje zainteresowania nie są az tak oryginalne, ale mimo to nie slyszalam jeszcze o kole, ktore byłoby godne uwagi mojej.
A moze mam np. brac z biblioteki karty od ksiązek, ktore pozyczam, sprawdzac, kto pozyczal je wczesniej i dzwonic do tych ludzi z pytaniem, czy nie są zainteresowani rozmową nt. owych ksiązek ? :p
| kot napisał: | Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w |
ale wewnętrzny opór, niechęc powstala wskutek takiego, a nie innego wychowania i sytuacji we wczesnym dziecinstwie moze byc ogromna i nie do pokonania.
| kot napisał: | Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego |
ale to tylko Internet... W rzeczywistosci to wyglada inaczej... Chociaz... z jednej strony chcialabym się zaangazowac w pewne organizacje, ale to raczej niemozliwe, z powodu mojego miejsca zamieszkania, jakim jest Pierdziszewo Zadupne Wielkie. Z drugiej strony, gdybym mieszkala w trochę większej miejscowosci, to myślę, ze szkoda by mi bylo czasu na te organizacje... Ale mogę się mylic, to byly tylko rozwazania.
A jeszcze co do tych organizacji, to postanowilam, ze moze na wakacjach przejadę się tu i ówdzie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 5:33 pm Temat postu: |
|
|
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: | | kot napisał: | | Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami |
czyli desygnatem slowa 'autorytet' jest kazdy człowiek spelniający jedynie powyzsze wymogi ? Wydaje mi się, ze autorytet to cos więcej; wzor do nasladowania w kazdej dziedzinie zycia
| W każdej?
A kto Ci topowiedział?
Człowiek jest dla ciebie autorytetem , kiedy masz przekonanie, że daną dziedzinę zna lepiej od Ciebie i mówi prawdę , wierzysz w to co mówi
Nie spotkałam jeszcze cosoby która była by autorytetem w każdej dzidzinie życia, choć takowe się zdarzają
Istnieje kilka rodzajów min. typ szefa Czyli człowieka który za pomocą roztaczającej wokoło siebie atmosfery grozy podporządkowuje sobie inne jednostki obejmujący wszystkie dziedziny życia Jak i 'autorytet znawcy' wyżej opisany
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd? |
sama chcialabym wiedziec, co wplywa na swiatopogląd, nie tylko mój. Moze samolubne geny, dobór naturalny i te sprawy ? |
Nooo jak to? W końcu się domyślasz w jakim stopniu wpłynęli ci panowie na Twe poglądy , nawet potrafisz stwierdzić [a raczej się domyślić ]w jakim stopniu ^_^ ;
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd |
niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu. |
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach. |
toś mnie pocieszyla . Ale myslę, ze mam na tyle chęci do poznania roznych rzeczy i skonczenia procesu ksztaltowania swiatopoglądu, ze tak łatwo się nie znuzę .
| kot napisał: | | w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach |
odwrotnie, tzn. jacy oni są plytcy? W moim przypadku na szczęscie to drugie góruje . A w pierwszym przypadku, są to często rzeczy banalne i mało interesujące mnie. |
Czemu wyrywasz zdania z kontekstu? W odniesieniu do całości znaczą zupełnie co innego Proszę czytać ze zrozumieniem
Mówię jak jest
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie |
uwazam, ze moje zainteresowania nie są az tak oryginalne, ale mimo to nie slyszalam jeszcze o kole, ktore byłoby godne uwagi mojej.
A moze mam np. brac z biblioteki karty od ksiązek, ktore pozyczam, sprawdzac, kto pozyczal je wczesniej i dzwonic do tych ludzi z pytaniem, czy nie są zainteresowani rozmową nt. owych ksiązek ? :p
| kot napisał: | Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w |
ale wewnętrzny opór, niechęc powstala wskutek takiego, a nie innego wychowania i sytuacji we wczesnym dziecinstwie moze byc ogromna i nie do pokonania.
| kot napisał: | Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego |
ale to tylko Internet... W rzeczywistosci to wyglada inaczej... Chociaz... z jednej strony chcialabym się zaangazowac w pewne organizacje, ale to raczej niemozliwe, z powodu mojego miejsca zamieszkania, jakim jest Pierdziszewo Zadupne Wielkie. Z drugiej strony, gdybym mieszkala w trochę większej miejscowosci, to myślę, ze szkoda by mi bylo czasu na te organizacje... Ale mogę się mylic, to byly tylko rozwazania.
A jeszcze co do tych organizacji, to postanowilam, ze moze na wakacjach przejadę się tu i ówdzie . |
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=160728#160728 Nie znalazłaś? Leń i do tego narzekacz
Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację...
Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 5:54 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | W każdej?
A kto Ci topowiedział?
Człowiek jest dla ciebie autorytetem , kiedy masz przekonanie, że daną dziedzinę zna lepiej od Ciebie i mówi prawdę , wierzysz w to co mówi |
coz, istnieje kilka definicji autorytetu; widocznie obie korzystalysmy z innej.
| kot napisał: | | Istnieje kilka rodzajów min. typ szefa Czyli człowieka który za pomocą roztaczającej wokoło siebie atmosfery grozy podporządkowuje sobie inne jednostki obejmujący wszystkie dziedziny życia |
takiego to nazwalabym 'dyktatorem z charyzmą' [ wyszedl mi pleonazm typu 'przechodzień z ulicy' ].
| kot napisał: | http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=160728#160728 Nie znalazłaś? Leń i do tego narzekacz |
niezupełnie; myslalam, ze moze by mi się to spodobalo, ale tak naprawdę to szkola nie oferuje żadnych zajęc poza/lekcyjnych, ktore zajmowałyby się moimi prawdziwymi zainteresowaniami.
| kot napisał: | Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację... |
i co robilas tam ?
| kot napisał: | | Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem |
nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale mozliwe; jednak zrodla problemu widzę w dziecinstwie, wychowaniu i sytuacji rodzinnej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Kilka definicji? Powiedz mi jakie to one są?
Definicja jest jedna ,tylko że nie każdy musi ją rozumieć tak samo Natomiast rodzajów autorytetów istnieje parę
A dyktator to nie ma autorytetu?
Jak nie oferuje, skoro wspomniałaś o chęci do uczęszczania na nie @_o Chyba że się nieprecyzyjnie wyraziłaś
Zresztą sądząc po tym co napisałaś , to na żadne z nich i tak się by nie wybrałaś (joł!) Skoro nawet nie wyobrażasz pozostania w szkole dłużej w celu poświęcenie się swoim pasjom i najlepiej wszystko zwalić na aspołeczność -.- Już nawet ja nie jestem tak leniwa
| Cytat: | | No i co ? No i nic; nawet nie wyobrazam sobie zostawania w szkole dluzej, niz jest wymagane. Czy to moj slomiany zapal, czy aspolecznosc ? Tego nie wiem. |
a tak BTW jakie masz zainteresowania oprócz psychologii i filozofii?
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację... |
i co robilas tam ? |
Biłam , piłam , paliłam czarownice na stosie To co każde dziecko
Gdybym miała taki zapał jak Ty , zapewne nic bym nie robiła
Perspektyw i szans na rozwój to ja raczej tam nie miałam Za to ;
Rozwalałam z kolegą szkolne apele w podstawówce (w większości brałam udział) , liczne kawały itp.
Chodziłam na gupie kółko plastyczne , gdzie nic nas nie uczono , tylko dawano ołówek i rzucano hasłem 'róbta co chceta',
ale lubiłam tam chodzić ze względu na ciekawych ludzi tam bywających
A w gimnazjum , jak w gimnazjum nic nie było , więc założyłam z ziąąmami kabaret [powstał na wskutek rozłamu gimnazjalnego koła teatralnego] którego żywot trwał jedynie rok Ale to już dłuższa historia
W liceum natomiast niczego nie było , wszystkie zajęcia były dedykowane jedynie klasom o profilach ; teatralnym i plastycznym Oo
Miałam jeszcze wiele zainteresować ,które realizowałam we własnym zakresie , bo szkoła nie mogła mi zaoferować takowych Lecz jakoś ie narzekam ,choć wiem że mogło by być lepiej gdybym nie mieszkała na zadupiu
| kot napisał: | | Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem |
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale mozliwe; jednak zrodla problemu widzę w dziecinstwie, wychowaniu i sytuacji rodzinnej. |
Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy
Nie będe się rozpowiadać o mojej przeszłości Mogę jedno stwierdzić że nie było mi łatwo Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | Kilka definicji? Powiedz mi jakie to one są?
|
http://pl.wikipedia.org/wiki/Autorytet
| kot napisał: | | Jak nie oferuje, skoro wspomniałaś o chęci do uczęszczania na nie @_o Chyba że się nieprecyzyjnie wyraziłaś |
nie pamiętam, czy wyrazilam się nieprecyzyjnie, ale mialam na mysli to, ze owe kólka i inne trójkąciki nie są bardzo związane z moimi zainteresowaniami.
| kot napisał: | | Zresztą sądząc po tym co napisałaś , to na żadne z nich i tak się by nie wybrałaś (joł!) Skoro nawet nie wyobrażasz pozostania w szkole dłużej w celu poświęcenie się swoim pasjom i najlepiej wszystko zwalić na aspołeczność -.- Już nawet ja nie jestem tak leniwa |
aspolecznosc to juz swoją drogą, ale w szkole nie rozwijam swoich pasji; tam zwyczajnie nie ma na to miejsca. Ze jestem leniwa - wiem to od zawsze .
| kot napisał: | a tak BTW jakie masz zainteresowania oprócz psychologii i filozofii? |
streszczanie Prousta, duszenie zwierząt, golf i masturbacja.
Podążając za encyklopedyczną definicją - mam. Nie wymienię ich, dlatego, ze bo poniewaz. Wg mnie, to idiotycznie brzmiące slowo jest zdecydowanie naduzywane.
| kot napisał: | | Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy |
1. Wszystkiego na to nie zwalam;
2. Akurat mam podstawy i rzeczywiste powody, zeby pewne rzeczy na to zwalic;
3. To problemu wcale nie rozwiązuje ani nie poprawia sytuacji.
| kot napisał: | Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję  |
zyc to i ja zyję... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Ja tu widzę jedną definicję która ma wiele znaczeń
Z jednej strony mówisz że nie masz żadnych niezwykłych zainteresowań ,
z drugiej zaś , szkoła nie jest w sanie zapewnić Tobie ich realizacji @_o
A nawet jeśli tak jest , zawsze można liczyć na domy kultury
Nie wierzę aby w 50 tysięcznym mieście takiego nie było
Tak się składa , że też jestem leniwa i to nawet bardzo
Lecz jeśli chodzi rzeczy które mnie interesują , nie szczędzę sił na ich realizację. Jest to dla mnie czysta przyjemność
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | | Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy |
1. Wszystkiego na to nie zwalam;
2. Akurat mam podstawy i rzeczywiste powody, zeby pewne rzeczy na to zwalic;
3. To problemu wcale nie rozwiązuje ani nie poprawia sytuacji. |
Nie rozwiązuje , lecz ułatwia sprawę.Zawsze łatwo jest zwalić na kogoś winę przy każdym niepowodzeniu .
Nie podejmując wyzwań . Bo po co? Kiedy jesteś malutka biedna a ci źli ludzie doprowadzili do tego , że ine jesteś w stanie tego zrobić.
Tyle że taką postawą nic nie osiągniesz Nikogo nie obchodzi jaką miałaś przeszłość .Ważna jest teraźniejszość
| Just_A_Poor_Girl15 napisał: |
| kot napisał: | Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję  |
zyc to i ja zyję... |
hmm to może zaczniemy się licytować kto ma gorzej? . Będzie fajnie ;]
Wbrew tego co myślisz , posiadasz autorytet
Ośmielę się stwierdzić że występuje on nawet w liczbie mnogiej. Łatwo im ulegasz . Tak samo jest w przypadku idola [choć w tym przypadku w końcuprzyznałaś mi rację ] Możesz mi wierzyć lub nie , Twoja sprawa
Nasza dyskusja przybrała charakter personalny , więc najlepiej będzie,jeśli dokończymy ją na AQQrwa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milka

Dołączył: 06 Sty 2007 Posty: 254 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 4:58 pm Temat postu: |
|
|
czy ktos moze mi strescic o czym jest ten temat bo jak zobaczylam wasza subtelna wymiane zdan to stwierdzialm ze wole zapytac  _________________ Znacie bajkę o Romantyku?
- Roman, Ty kutasie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Wystarczy przeczytać pierwszy post  _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 7:49 pm Temat postu: |
|
|
Szczerze to jestem pełen wad. Od chamstwa(ale tylko czasami), poprzez lenistwo, aż do niezorganizowania, rozrzutnośći, zamykania się w sobie. VCo tu będę dużo pisać. Leniwy jestem jak mało kto, niezorgasnizowany jak nikt, rozrzutny, na ile sytuacja majątkowa pozwsala, aż do totalnej głuszy od mojej strony. Sam sębie nie rozumiem, sam siebie nie znoszę, ogóonie jestem do dupy, i chyba tyle.......... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiki

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 735
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Lenistwo maxymalne i brak ambicji,gdyby nie to to w wieku w którym jestem byłabym już na 4 roku studiów.Może zostałabym kimś ważnym.
A tak to przyszlość przede mną marna.
Poza tym jestem pyskata, "zakurwiście upierdliwa"- to cytat z wypowiedzi mojego kolegi z pracy-Pawła (pozdrawiam ).
Nerwowa,bardzo nawet.Chipochondryk,choleryczka.
Mam w dupie ludzi żebrzących na ulicach-nie wrzucam nic do kubeczka .
I pewnie coś by się jeszcze znalazło....
O Boże jaka ja beznadziejna jestem....
Dlaczego wymyśliliście ten post??????  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monior vel. MoniQue(en)
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 1683
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 8:58 pm Temat postu: |
|
|
| ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lukas
Dołączył: 19 Paź 2004 Posty: 1356
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 9:26 pm Temat postu: |
|
|
JA :
bezczelny
chamski
prostacki
zboczona świnia
hedonista
pyszny
nietolerancyjny
kpiarz
niekulturalny
rozpustny
pijak
więcej nie mogę sobie przypomnieć ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milka

Dołączył: 06 Sty 2007 Posty: 254 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 10:33 pm Temat postu: |
|
|
wredna (suka)
punktualna (cholernie)
gadaltiwa
skomplikowana
świrnięta (lekko )
odpowiedzialna (do przesady) _________________ Znacie bajkę o Romantyku?
- Roman, Ty kutasie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 5:41 pm Temat postu: |
|
|
Moje wady:
- za dużo zalet
- brak wad
Główna moja wada to LENIWOSĆ. Każda inna, która następuje, jest następstwem właśnie tej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 6:27 pm Temat postu: |
|
|
A ja tylko chciałem powiedzieć, że Nietzsche nie głosił poglądów czysto aspołecznych :B
Dziękuję  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|