FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Wady
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Wady...
...posiadam w ułamkowych ilościach
10%
 10%  [ 5 ]
...tja, jest ich trochę...
26%
 26%  [ 13 ]
...mam ich sporo, ale pracuję nad sobą!
26%
 26%  [ 13 ]
...jestem utrapieniem dla innych, idę się zastrzelić
20%
 20%  [ 10 ]
nie mam wad - "jestem, qrwa, idealny..." :D
18%
 18%  [ 9 ]
Wszystkich Głosów : 50

Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 4:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
musiałam wtrącić swoje 5 złotych ^^


wtrac jeszcze z 5 - bede mial na kupony do sts'u na jutro... Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 5:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zostały mi już tylko żółciaki

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob Mar 31, 2007 5:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kot napisał:
musiałam wtrącić swoje 5 złotych ^^


wtrac jeszcze z 5 - bede mial na kupony do sts'u na jutro... Twisted Evil

A co? Masz jakieś przecieki co do wyników? No chyba, że sam je ustawiasz Laughing
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 11:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

McBurak napisał:
A lenistwo jakichs strasznych wad nie niesie, leniwy czlowiek zyje bardziej zadowolony (zwlaszcza jak jest mlody i podstawowe potrzeby zalatwia mu rodzina), chociaz rzecz jasna mniej osiaga.

Zdziwiłbyś się. W moim przypadku lenistwo jest czymś, czego nie cierpię i źle się z tym czuję. Powiesz pewnie, że walczyłbym z tym... Czasem walczę, ale takie cechy często są od człowieka po prostu silniejsze. Coś jak nałóg.
Osób podonych w tym względzie do mnie, może być bardzo dużo.
McBurak napisał:
(np przez obecny rok szkolny lacznie uczylem sie 40 minut, a srednia na semestr mialem kolo 4 w najlepszym LO w miescie)

Proszę, powiedz mi, czy z historii również pamiętasz z lekcji wszystkie daty i postacie typu Nebokadnezar, Tiglatpilezar czy Ahuramazda? Wink Jeśli tak - szacunek.
McBurak napisał:
Poza tym w spoleczenstwie polskim jest kult takiego "zdolnego ale leniwego", ktory osiaga mozliwie duzo przy mozliwie malym nakladzie sil.

Nie wiem, czy tylko w Polsce, ale moim zdaniem, kult ten jest bardzo prawdziwy. Mój najlepszy kolega z liceum, gdyby uczył się tyle, ile inna koleżanka, miałby chyba średnią 5,5... A tak - raczej ma powyżej 4,0. Uczy się bardzo mało. Wyjątkowo mądry i pojętny chłopak.
kot napisał:
Z drugiej jednak strony Może to stać się powodem zazdrości a potem zawiści kolegów którzy ciężko pracują na swoje oceny podczas gdy taka osoba bez większego wysiłku osiąga o wiele lepsze wyniki To bywa uciążliwe momentami

To już jest wada owych kolegów, a nie "ofiary".
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Gość






PostWysłany: Sob Mar 31, 2007 11:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:

kot napisał:
Z drugiej jednak strony Może to stać się powodem zazdrości a potem zawiści kolegów którzy ciężko pracują na swoje oceny podczas gdy taka osoba bez większego wysiłku osiąga o wiele lepsze wyniki To bywa uciążliwe momentami

To już jest wada owych kolegów, a nie "ofiary".

Oczywiście
Dlatego też dodałam że nie piszę na temat Wink
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

- aspolecznosc [ choc do konca nie uznaję tego za wadę ]

Shocked
Dlaczego? Nie rozumiem
To że Nietzsche był aspołeczny wcale nie oznacza że jest to pozytywna , godna naśladowania postawa

EDIT:
Z góry przepraszam za post pod postem , inaczej gdybym tego nie uczyniła Nikt nie zwróciłby na niego uwagi Wink
Powrót do góry
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
EDIT:
Z góry przepraszam za post pod postem , inaczej gdybym tego nie uczyniła Nikt nie zwróciłby na niego uwagi Wink

Trzeba było skopiować cały poprzedni post, usunąć go i napisać nowy, wklejając poprzednio skopiowany post i dopisując to, co chiałaś, żeby było zauważone. Wtedy post figuruje jako nieprzeczytany.
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen


Ostatnio zmieniony przez PiotreQ dnia Pią Kwi 06, 2007 5:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gość






PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotreQ napisał:

Trzeba było skopiować cały poprzedni post, usunąć go i napisać nowy, wklejając poprzednio skopiowany post i dopisując to, co chiałaś, żeby było zauważone. Wtedy post figuruje jako nieprzeczytany.


ooops Embarassed Nie pomyślałam o tym. Wybacz Very Happy

It's late it's late it's late it's late
It's all too late
Powrót do góry
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Just_A_Poor_Girl15 napisał:

- aspolecznosc [ choc do konca nie uznaję tego za wadę ]

Shocked
Dlaczego? Nie rozumiem
To że Nietzsche był aspołeczny wcale nie oznacza że jest to pozytywna , godna naśladowania postawa



Shocked

Ja pierdolę, że juz się tak wyrazę Wink, z mojej aspolecznosci zdalam sobie sprawę zanim poznalam Nietzschego i poniekąd wiem, skąd ona wynika, ale o tym juz sobie daruję.

Nie wiem za to, czemu wszyscy oskarzają mnie o slepe nasladowanie niektórych osób, o to, ze uznaję kogos za swojego idola i swój autorytet itd. Rolling Eyes . Czy ja naprawdę stwarzam pozory zagubionej dziewczynki, która odczuwa potrzebę bezkrytycznego czczenia kogos? Jesli tak, to male sprostowanie :
nie mam idola, nie mam autorytetu, mam za to dystans do wszystkiego i umiejetnosc krytycznej oceny kogos/czegos/sytuacji.

Dziękuję za uwagę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 7:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wcale nie powiedziałam ( ani nie myślę nawet) że jesteś zagubioną dziewczynką która odczuwa potrzebę bezkrytycznego czczenia kogos Wink
tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej Nie widzę w tym nic złego
Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego
Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego?
Powrót do góry
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Pią Kwi 06, 2007 8:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej


och, więc uswiadom mnie, kim są moi idole Wink.


kot napisał:
Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego


chęc samodoskonalenia to ja mam i bez autorytetu. Nie spotkałam jeszcze, ani nie slyszalam o czlowieku, który bylby w moich oczach idealny i ktorego chcialabym nasladowac.

kot napisał:
Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego?


chociazby dlatego, ze aspolecznosc gwarantuje kierowanie się wlasnym rozumem i niepodązanie za tlumem i liderem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Kwi 07, 2007 2:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Just_A_Poor_Girl15 napisał:
kot napisał:
tere efre idola to masz i niekoniecznie w liczbie pojedyńczej


och, więc uswiadom mnie, kim są moi idole Wink.

Proszę. Bez sarkazmu
Skoro sama teog nie wiesz to cóż ja na to poradzę?
Pojęcie idola ściśle się wiąże z autorytetem ;
Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Posiadanie autorytetu wiąże się z wieloma korzyściami takimi jak chęć samodoskonalenia upodobnienia się do niego

chęc samodoskonalenia to ja mam i bez autorytetu. Nie spotkałam jeszcze, ani nie slyszalam o czlowieku, który bylby w moich oczach idealny i ktorego chcialabym nasladowac.

Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietschego bądź Freuda
Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp.
To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd

Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma
Czy aby na pewno? a
ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii
Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie :
Dlaczego?


chociazby dlatego, ze aspolecznosc gwarantuje kierowanie się wlasnym rozumem i niepodązanie za tlumem i liderem.

Liderem czyli autorytetem .tę?
Mylsz pojęcie nonkonformizmu z aspołecznością
Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam
Warto pamiętać , że istota ludzka żyjąca poza społeczeństwem pozbawiona kontaktów międzyludzkich może utracić swoje człowieczeństwo ( oczywiście to wszystko zależy od stopnia odizolowania)
Należy też zauważyć , że zwykle takowy autorytet nieraz zostaje wybrany przez jednostkę dzięki jej świadomemu wyborowi
Nie ma tu mowy o przymusie Czowiek sam dokonuje wyboru czy chce mu ufać czy nie
nawiasem mówiąc ;
myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie?
Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp Wink
Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej?
Powrót do góry
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Sob Kwi 07, 2007 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
(...)a to juz krótka droga do megalomanii

Ktoś mnie wołał? Mr. Green Wink
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:

Skoro sama teog nie wiesz to cóż ja na to poradzę?
Pojęcie idola ściśle się wiąże z autorytetem ;


bo ja ich zwyczajnie nie posiadam, ale Ty napisalas, ze mam, wiec powinnas wiedziec, kim oni są Razz.


kot napisał:

Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietzschego bądź Freuda


prze-sa-dzasz ;]. To nie moje autorytety; po prostu bardzo podoba mi się to, co glosili; sklonnosci do filozofii i psychologii oraz podobnych mam odkad pamietam.

kot napisał:
Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp.


obojętni nie są, ale ich zyciem prywatnym to ja się nie interesuję Twisted Evil .

kot napisał:
To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd


niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu.

kot napisał:
Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma


kazdy pod slowem 'idealny' rozumie co innego, to są subiektywne odczucia, wiec mozna powiedziec, ze poniekad idealy istnieją.


kot napisał:
ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii


póki co nie mam zamiaru byc swoim autorytetem, ale gdybym ulepszyla w sobie to i owo [ ale to droga dluuga; milion rzutow beretem stąd ], to nie mam nic przeciwko nieskromnej samoocenie Wink. Poza tym sądzę, ze odrobina megalomani nikomu nie zaszkodzi Very Happy.

kot napisał:
Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam


a 'odludki' to nie indywidualisci ?


kot napisał:
myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie?


nie wiem, ale raczej nie. Chociaz w sumie większosc rzeczy, które mnie interesują poznalam poprzez wlasne poszukiwania w Internecie tudziez poza Internetem. W kazdym razie chyba z owymi rzeczami zapoznalam się samodzielnie, nikt mi ich nie pokazal [ poza dwoma wyjątkami ].

kot napisał:
Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp Wink


no tak, ale w swoim otoczeniu jakos nie zauwazylam ludzi chętnych do dyskusji nt. swiatopogladu, czy chocby zainteresowan Confused . A jesli juz znajdą się ci drudzy, to okazuje się, ze nasze zainteresowania są więcej niz odlegle, i dla kazdej strony hobby [ btw, idiotyczny wyraz, ale nie chcę się powtarzac Razz ] drugiej jest delikatnie mówiąc nieinteresujące.

kot napisał:
Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej?


bo nikt mnie do tego nie zmusza, jestem tu z wlasnej woli, poza tym tutaj znajdę ludzi, o których napisalam powyzej, ze w swoim otoczeniu nie znajdę Wink.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie Kwi 08, 2007 2:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:

Hmm ciekawe tylko czemu co drugi post powtarzasz myśli Nietzschego bądź Freuda


prze-sa-dzasz ;]. To nie moje autorytety; po prostu bardzo podoba mi się to, co glosili; sklonnosci do filozofii i psychologii oraz podobnych mam odkad pamietam.

kot napisał:
Ci ludzie nie mogą być dla Ciebie obojętni skoro ich cytujesz,interesujesz się ich życiem itp.


obojętni nie są, ale ich zyciem prywatnym to ja się nie interesuję Twisted Evil .

kot napisał:
To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd


niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu.



Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami
Dobrze wiesz o jakie życie mi chodziło Twisted Evil
W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd?
Pomijając wpływ poszczególnych zdazeń zachodzących podczas Twego żywota
Czyżbyś sama na siebie siebie na sama samej siebie? @_@ Chyba nie powiesz mi że rodzice Twisted Evil

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Ale czy autorytet musi być idealny? Takich ludzi nie ma


kazdy pod slowem 'idealny' rozumie co innego, to są subiektywne odczucia, wiec mozna powiedziec, ze poniekad idealy istnieją.

Ideały istnieją , ale jedynie w głowach bezgranicznie zakochanych w swym idolu fanów a raczej fanatyków Wink
Rozsądny człowiek jest w stanie obiektywnie spojrzeć na pewne sprawy[/quote]
Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
ai te uważaj bo człowiek żyjący bez autorytetu , po pewnym czasie sam nim może stać dla siebie a to juz krótka droga do megalomanii


póki co nie mam zamiaru byc swoim autorytetem, ale gdybym ulepszyla w sobie to i owo [ ale to droga dluuga; milion rzutow beretem stąd ], to nie mam nic przeciwko nieskromnej samoocenie Wink. Poza tym sądzę, ze odrobina megalomani nikomu nie zaszkodzi Very Happy.

pfff ;f Takich rzeczy się nie kontroluję , przychodzą z czasem w jednych przypadkach szybciej a w drugich wolniej
Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach.
Jako usprawiedliwienie przyjmują wyobrażenie, że są wyjątkowi i wyżsi niż ludzie ich otaczający
Zatracają więź z kulturą, otczeniem stają się samotnikami nierzadko owocem tego staje się megalomania
Otoczenie zaczyna odtrącać takowego osobnika ,i koło się zamyka
Mam nadzieję że nie mówiłaś tego na poważnie , nieszkodliwa może być jedynie pewność siebie (oczywiście w odpowiednich dawkach i koniecznie połączona ze zdrowym rozsądkiem Wink)

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Widzę że według Ciebie każda osoba przejawiająca skłonności aspołeczne jest indywidualistą? Nic bardziej mylnego
Bardzo często takie osoby są po prostu zwykłymi odludkam


a 'odludki' to nie indywidualisci ?


kot napisał:
myślisz że gdyby nie społeczeństwo to co?
Byłabyś tym kim jesteś?
Miałabyś te a nie inne poglądy ? Poznałabyś te wszystkie rzeczy które obecnie znasz? Tak sama z siebie?


nie wiem, ale raczej nie. Chociaz w sumie większosc rzeczy, które mnie interesują poznalam poprzez wlasne poszukiwania w Internecie tudziez poza Internetem. W kazdym razie chyba z owymi rzeczami zapoznalam się samodzielnie, nikt mi ich nie pokazal [ poza dwoma wyjątkami ].

kot napisał:
Poznając innych ludzi poznajemy nowe nieraz całkowicie odmienne spojrzenie na świat Poszerzamy swoje horyzonty itp Wink


no tak, ale w swoim otoczeniu jakos nie zauwazylam ludzi chętnych do dyskusji nt. swiatopogladu, czy chocby zainteresowan Confused . A jesli juz znajdą się ci drudzy, to okazuje się, ze nasze zainteresowania są więcej niz odlegle, i dla kazdej strony hobby [ btw, idiotyczny wyraz, ale nie chcę się powtarzac Razz ] drugiej jest delikatnie mówiąc nieinteresujące.

Z wieloma rzeczami zapoznałaś się samodzielnie bez niczyjej pomocy...Gratuluję ,
to bardzo trudne samemu poznawać świat ,( coś o tym wiem Razz ) czyniąc to mnóstwo rzeczy mimochodem nieświadomie pomijamy
A w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach
Warto wyobrazić sobie co by było gdyby (wiem wiem ile to gdybanie jest warte Razz) istniała szansa poznania wartościowego człowieka godnego naszej uwagi Jakie by były z tega korzyści? A chociażby takie ,jak zdwojona umiejętnośći poznawcze
A nawet jeśli nie spotkamy ogoś takiego na swojej drodze , wcale nie oznacza że musimy się odwracać od społeczeństwa ,wręcz przeciwnie Powinniśmy ze zwiększonym natężeniem powziąć poszukiwania
Tłumaczenie że 'nie znalazłam nikogo na poziomie' uważam za śmieszne
najwyraźniej słabo szukałaś lub uważasz się za kogoś wyjątkowego
Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie
Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w
Najpierw należy postawić sobie pytanie 'kim właściwie jest ten indywidualista?'
Nie sztuka być indywidualistą w samotności sztuka być nim w tłumie
O ile jakkolwiek można określać warunki bycia indywidualistą Rolling Eyes Takim człowiekiem jest się albo nie , i już
Indywidualizm nie jest przeciwny współżyciu międzyludzkiemu i solidarności Jeśli chce się prawidłowo funkcjonować , trzeba się liczyć z tym że jesteśmy wręcz skazani na kontakty międzyludzkie

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Skoro jesteś taka aspołeczna , to czemu uczestniczysz np. w życiu forumowej grupy społecznej?


bo nikt mnie do tego nie zmusza, jestem tu z wlasnej woli, poza tym tutaj znajdę ludzi, o których napisalam powyzej, ze w swoim otoczeniu nie znajdę Wink.

Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego



Ehh znowu późny post Kocia natura robi swoje ^_^
Powrót do góry
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Nie Kwi 08, 2007 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami


czyli desygnatem slowa 'autorytet' jest kazdy człowiek spelniający jedynie powyzsze wymogi ? Wydaje mi się, ze autorytet to cos więcej; wzor do nasladowania w kazdej dziedzinie zycia.


kot napisał:
W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd?


sama chcialabym wiedziec, co wplywa na swiatopogląd, nie tylko mój. Moze samolubne geny, dobór naturalny i te sprawy ? Wink


kot napisał:
Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach.


toś mnie pocieszyla Wink. Ale myslę, ze mam na tyle chęci do poznania roznych rzeczy i skonczenia procesu ksztaltowania swiatopoglądu, ze tak łatwo się nie znuzę Wink.



kot napisał:
w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach


odwrotnie, tzn. jacy oni są plytcy? W moim przypadku na szczęscie to drugie góruje Cool. A w pierwszym przypadku, są to często rzeczy banalne i mało interesujące mnie.


kot napisał:
Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie


uwazam, ze moje zainteresowania nie są az tak oryginalne, ale mimo to nie slyszalam jeszcze o kole, ktore byłoby godne uwagi mojej.
A moze mam np. brac z biblioteki karty od ksiązek, ktore pozyczam, sprawdzac, kto pozyczal je wczesniej i dzwonic do tych ludzi z pytaniem, czy nie są zainteresowani rozmową nt. owych ksiązek ? :p

kot napisał:
Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w


ale wewnętrzny opór, niechęc powstala wskutek takiego, a nie innego wychowania i sytuacji we wczesnym dziecinstwie moze byc ogromna i nie do pokonania.


kot napisał:
Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego


ale to tylko Internet... W rzeczywistosci to wyglada inaczej... Chociaz... z jednej strony chcialabym się zaangazowac w pewne organizacje, ale to raczej niemozliwe, z powodu mojego miejsca zamieszkania, jakim jest Pierdziszewo Zadupne Wielkie. Z drugiej strony, gdybym mieszkala w trochę większej miejscowosci, to myślę, ze szkoda by mi bylo czasu na te organizacje... Ale mogę się mylic, to byly tylko rozwazania.
A jeszcze co do tych organizacji, to postanowilam, ze moze na wakacjach przejadę się tu i ówdzie Cool.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie Kwi 08, 2007 5:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Just_A_Poor_Girl15 napisał:
kot napisał:
Podoba Ci się to co głosili , darzysz ich szacunkiem - są Twoimi autorytetami


czyli desygnatem slowa 'autorytet' jest kazdy człowiek spelniający jedynie powyzsze wymogi ? Wydaje mi się, ze autorytet to cos więcej; wzor do nasladowania w kazdej dziedzinie zycia

W każdej?
A kto Ci topowiedział?
Człowiek jest dla ciebie autorytetem , kiedy masz przekonanie, że daną dziedzinę zna lepiej od Ciebie i mówi prawdę , wierzysz w to co mówi
Nie spotkałam jeszcze cosoby która była by autorytetem w każdej dzidzinie życia, choć takowe się zdarzają
Istnieje kilka rodzajów min. typ szefa Czyli człowieka który za pomocą roztaczającej wokoło siebie atmosfery grozy podporządkowuje sobie inne jednostki obejmujący wszystkie dziedziny życia Jak i 'autorytet znawcy' wyżej opisany
Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
W takim razie co wpłynęło na Twój obecny światopogląd?


sama chcialabym wiedziec, co wplywa na swiatopogląd, nie tylko mój. Moze samolubne geny, dobór naturalny i te sprawy ? Wink

Nooo jak to? W końcu się domyślasz w jakim stopniu wpłynęli ci panowie na Twe poglądy , nawet potrafisz stwierdzić [a raczej się domyślić ]w jakim stopniu ^_^ ;

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
To właśnie oni najprawdopodobniej wpłynęli na Twój obecny światopogląd


niezupelnie, moze jedynie w niewielkim stopniu.



Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Ludzie nie znajdujący zrozumienia w otoczeniu najczęściej ulegają po pewnym czasie znużeniu w swych poszukiwaniach.


toś mnie pocieszyla Wink. Ale myslę, ze mam na tyle chęci do poznania roznych rzeczy i skonczenia procesu ksztaltowania swiatopoglądu, ze tak łatwo się nie znuzę Wink.


kot napisał:
w konfrontacji z otoczeniem uświadamy sobie jacy jesteśmy płytcy tudzież odwrotnie w wielu przypadkach


odwrotnie, tzn. jacy oni są plytcy? W moim przypadku na szczęscie to drugie góruje Cool. A w pierwszym przypadku, są to często rzeczy banalne i mało interesujące mnie.


Czemu wyrywasz zdania z kontekstu? W odniesieniu do całości znaczą zupełnie co innego Proszę czytać ze zrozumieniem Wink
Mówię jak jest

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Nie mieszkasz we wsi zabitej dechami trzy domy na krzyż
Istnieje takie coś jak koła zainteresować , gdzie się spotykają młodzi ludzie aby rozwijać się i wymienić doświadczeniami w danej dziedzinie


uwazam, ze moje zainteresowania nie są az tak oryginalne, ale mimo to nie slyszalam jeszcze o kole, ktore byłoby godne uwagi mojej.
A moze mam np. brac z biblioteki karty od ksiązek, ktore pozyczam, sprawdzac, kto pozyczal je wczesniej i dzwonic do tych ludzi z pytaniem, czy nie są zainteresowani rozmową nt. owych ksiązek ? :p

kot napisał:
Nie 'odludki' to ludzie którzy za wszelką cenę unikają kontaktów
Po prostu jedni chcą szukać , drudzy wolą a nawet lubią narzekać
międzyludzkich bądź nie są w stanie ich zdobyć j.w


ale wewnętrzny opór, niechęc powstala wskutek takiego, a nie innego wychowania i sytuacji we wczesnym dziecinstwie moze byc ogromna i nie do pokonania.


kot napisał:
Hola hola
To jesteś aspołeczna czy nie?
aspołeczność charakteryzuje się unikaniem zaangażowania jednostki w związki grupowe kontaktów społecznych dążeniem do izolacji wspomniany wyżej własny wybór nie ma nic z tym wspólnego


ale to tylko Internet... W rzeczywistosci to wyglada inaczej... Chociaz... z jednej strony chcialabym się zaangazowac w pewne organizacje, ale to raczej niemozliwe, z powodu mojego miejsca zamieszkania, jakim jest Pierdziszewo Zadupne Wielkie. Z drugiej strony, gdybym mieszkala w trochę większej miejscowosci, to myślę, ze szkoda by mi bylo czasu na te organizacje... Ale mogę się mylic, to byly tylko rozwazania.
A jeszcze co do tych organizacji, to postanowilam, ze moze na wakacjach przejadę się tu i ówdzie Cool.


http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=160728#160728 Nie znalazłaś? Twisted Evil Leń i do tego narzekacz
Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację...
Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem
Powrót do góry
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Wto Kwi 10, 2007 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
W każdej?
A kto Ci topowiedział?
Człowiek jest dla ciebie autorytetem , kiedy masz przekonanie, że daną dziedzinę zna lepiej od Ciebie i mówi prawdę , wierzysz w to co mówi


coz, istnieje kilka definicji autorytetu; widocznie obie korzystalysmy z innej.


kot napisał:
Istnieje kilka rodzajów min. typ szefa Czyli człowieka który za pomocą roztaczającej wokoło siebie atmosfery grozy podporządkowuje sobie inne jednostki obejmujący wszystkie dziedziny życia


takiego to nazwalabym 'dyktatorem z charyzmą' [ wyszedl mi pleonazm typu 'przechodzień z ulicy' ].



kot napisał:
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?p=160728#160728 Nie znalazłaś? Twisted Evil Leń i do tego narzekacz


niezupełnie; myslalam, ze moze by mi się to spodobalo, ale tak naprawdę to szkola nie oferuje żadnych zajęc poza/lekcyjnych, ktore zajmowałyby się moimi prawdziwymi zainteresowaniami.

kot napisał:
Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację...


i co robilas tam ? Razz

kot napisał:
Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem


nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale mozliwe; jednak zrodla problemu widzę w dziecinstwie, wychowaniu i sytuacji rodzinnej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto Kwi 10, 2007 7:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kilka definicji? Powiedz mi jakie to one są?
Definicja jest jedna ,tylko że nie każdy musi ją rozumieć tak samo Natomiast rodzajów autorytetów istnieje parę
A dyktator to nie ma autorytetu? Razz
Jak nie oferuje, skoro wspomniałaś o chęci do uczęszczania na nie @_o Chyba że się nieprecyzyjnie wyraziłaś
Zresztą sądząc po tym co napisałaś , to na żadne z nich i tak się by nie wybrałaś (joł!) Skoro nawet nie wyobrażasz pozostania w szkole dłużej w celu poświęcenie się swoim pasjom i najlepiej wszystko zwalić na aspołeczność -.- Już nawet ja nie jestem tak leniwa
Cytat:
No i co ? No i nic; nawet nie wyobrazam sobie zostawania w szkole dluzej, niz jest wymagane. Czy to moj slomiany zapal, czy aspolecznosc ? Tego nie wiem.

a tak BTW jakie masz zainteresowania oprócz psychologii i filozofii? Razz

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Nie do pokonania powiadasz? A co ja mam powiedzieć?
Myślisz że moje życie było usłane kwiatkami?
Zanim zamieszkałam w Warszawie bytowałam w 5 razy mniejszym pierdziszewie od Twojego , gdzie nie było praktycznie szans na samorealizację...


i co robilas tam ? Razz



Biłam , piłam , paliłam czarownice na stosie To co każde dziecko Wink
Gdybym miała taki zapał jak Ty , zapewne nic bym nie robiła
Perspektyw i szans na rozwój to ja raczej tam nie miałam Za to ;
Rozwalałam z kolegą szkolne apele w podstawówce Twisted Evil (w większości brałam udział) , liczne kawały itp.
Chodziłam na gupie kółko plastyczne , gdzie nic nas nie uczono , tylko dawano ołówek i rzucano hasłem 'róbta co chceta',
ale lubiłam tam chodzić ze względu na ciekawych ludzi tam bywających
A w gimnazjum , jak w gimnazjum nic nie było , więc założyłam z ziąąmami kabaret [powstał na wskutek rozłamu gimnazjalnego koła teatralnego] którego żywot trwał jedynie rok Ale to już dłuższa historia Wink
W liceum natomiast niczego nie było , wszystkie zajęcia były dedykowane jedynie klasom o profilach ; teatralnym i plastycznym Oo
Miałam jeszcze wiele zainteresować ,które realizowałam we własnym zakresie , bo szkoła nie mogła mi zaoferować takowych Lecz jakoś ie narzekam ,choć wiem że mogło by być lepiej gdybym nie mieszkała na zadupiu


kot napisał:
Moim zdaniem jesteś zbyt zarozumiała I w tym tkwi Twój problem

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale mozliwe; jednak zrodla problemu widzę w dziecinstwie, wychowaniu i sytuacji rodzinnej.

Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy
Nie będe się rozpowiadać o mojej przeszłości Mogę jedno stwierdzić że nie było mi łatwo Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję Wink
Powrót do góry
Just_A_Poor_Girl15



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 657

PostWysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Kilka definicji? Powiedz mi jakie to one są?


http://pl.wikipedia.org/wiki/Autorytet Razz


kot napisał:
Jak nie oferuje, skoro wspomniałaś o chęci do uczęszczania na nie @_o Chyba że się nieprecyzyjnie wyraziłaś


nie pamiętam, czy wyrazilam się nieprecyzyjnie, ale mialam na mysli to, ze owe kólka i inne trójkąciki nie są bardzo związane z moimi zainteresowaniami.

kot napisał:
Zresztą sądząc po tym co napisałaś , to na żadne z nich i tak się by nie wybrałaś (joł!) Skoro nawet nie wyobrażasz pozostania w szkole dłużej w celu poświęcenie się swoim pasjom i najlepiej wszystko zwalić na aspołeczność -.- Już nawet ja nie jestem tak leniwa


aspolecznosc to juz swoją drogą, ale w szkole nie rozwijam swoich pasji; tam zwyczajnie nie ma na to miejsca. Ze jestem leniwa - wiem to od zawsze Wink.

kot napisał:
a tak BTW jakie masz zainteresowania oprócz psychologii i filozofii? Razz


streszczanie Prousta, duszenie zwierząt, golf i masturbacja.
Podążając za encyklopedyczną definicją - mam. Nie wymienię ich, dlatego, ze bo poniewaz. Wg mnie, to idiotycznie brzmiące slowo jest zdecydowanie naduzywane.


kot napisał:
Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy


1. Wszystkiego na to nie zwalam;
2. Akurat mam podstawy i rzeczywiste powody, zeby pewne rzeczy na to zwalic;
3. To problemu wcale nie rozwiązuje ani nie poprawia sytuacji.


kot napisał:
Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję Wink


zyc to i ja zyję...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie Kwi 15, 2007 9:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tu widzę jedną definicję która ma wiele znaczeń Wink
Z jednej strony mówisz że nie masz żadnych niezwykłych zainteresowań ,
z drugiej zaś , szkoła nie jest w sanie zapewnić Tobie ich realizacji @_o
A nawet jeśli tak jest , zawsze można liczyć na domy kultury
Nie wierzę aby w 50 tysięcznym mieście takiego nie było
Tak się składa , że też jestem leniwa i to nawet bardzo
Lecz jeśli chodzi rzeczy które mnie interesują , nie szczędzę sił na ich realizację. Jest to dla mnie czysta przyjemność

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Taa najlepiej zwalić wszystko na wychowanie oraz sytuację rodzinną i mieć problem z głowy


1. Wszystkiego na to nie zwalam;
2. Akurat mam podstawy i rzeczywiste powody, zeby pewne rzeczy na to zwalic;
3. To problemu wcale nie rozwiązuje ani nie poprawia sytuacji.

Nie rozwiązuje , lecz ułatwia sprawę.Zawsze łatwo jest zwalić na kogoś winę przy każdym niepowodzeniu .
Nie podejmując wyzwań . Bo po co? Kiedy jesteś malutka biedna a ci źli ludzie doprowadzili do tego , że ine jesteś w stanie tego zrobić.
Tyle że taką postawą nic nie osiągniesz Nikogo nie obchodzi jaką miałaś przeszłość .Ważna jest teraźniejszość

Just_A_Poor_Girl15 napisał:

kot napisał:
Ale mimo wszystko staram się nie poddawać i jakoś żyję Wink


zyc to i ja zyję...

hmm to może zaczniemy się licytować kto ma gorzej? . Będzie fajnie ;]
Wbrew tego co myślisz , posiadasz autorytet
Ośmielę się stwierdzić że występuje on nawet w liczbie mnogiej. Łatwo im ulegasz . Tak samo jest w przypadku idola [choć w tym przypadku w końcuprzyznałaś mi rację Twisted Evil ] Możesz mi wierzyć lub nie , Twoja sprawa Wink
Nasza dyskusja przybrała charakter personalny , więc najlepiej będzie,jeśli dokończymy ją na AQQrwa
Powrót do góry
Milka



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 254
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 4:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy ktos moze mi strescic o czym jest ten temat bo jak zobaczylam wasza subtelna wymiane zdan to stwierdzialm ze wole zapytac Razz
_________________
Znacie bajkę o Romantyku?
- Roman, Ty kutasie. Razz Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Qnegunda



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 2030
Skąd: Poznań/Warszawa

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wystarczy przeczytać pierwszy post Razz
_________________
W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 7:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szczerze to jestem pełen wad. Od chamstwa(ale tylko czasami), poprzez lenistwo, aż do niezorganizowania, rozrzutnośći, zamykania się w sobie. VCo tu będę dużo pisać. Leniwy jestem jak mało kto, niezorgasnizowany jak nikt, rozrzutny, na ile sytuacja majątkowa Very Happy pozwsala, aż do totalnej głuszy od mojej strony. Sam sębie nie rozumiem, sam siebie nie znoszę, ogóonie jestem do dupy, i chyba tyle..........
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wiki



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 735

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lenistwo maxymalne i brak ambicji,gdyby nie to to w wieku w którym jestem byłabym już na 4 roku studiów.Może zostałabym kimś ważnym.
A tak to przyszlość przede mną marna.
Poza tym jestem pyskata, "zakurwiście upierdliwa"- to cytat z wypowiedzi mojego kolegi z pracy-Pawła (pozdrawiam Twisted Evil ).
Nerwowa,bardzo nawet.Chipochondryk,choleryczka.
Mam w dupie ludzi żebrzących na ulicach-nie wrzucam nic do kubeczka Twisted Evil .
I pewnie coś by się jeszcze znalazło....

O Boże jaka ja beznadziejna jestem....

Dlaczego wymyśliliście ten post?????? Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Monior vel. MoniQue(en)



Dołączył: 20 Lut 2006
Posty: 1683

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lukas



Dołączył: 19 Paź 2004
Posty: 1356

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 9:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JA :

bezczelny

chamski

prostacki

zboczona świnia

hedonista

pyszny

nietolerancyjny

kpiarz

niekulturalny

rozpustny

pijak

więcej nie mogę sobie przypomnieć ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Milka



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 254
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wredna (suka)
punktualna (cholernie)
gadaltiwa
skomplikowana
świrnięta (lekko Wink )
odpowiedzialna (do przesady)
_________________
Znacie bajkę o Romantyku?
- Roman, Ty kutasie. Razz Surprised
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 5:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje wady:
- za dużo zalet
- brak wad
Razz

Główna moja wada to LENIWOSĆ. Każda inna, która następuje, jest następstwem właśnie tej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 6:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja tylko chciałem powiedzieć, że Nietzsche nie głosił poglądów czysto aspołecznych :B
Dziękuję Wink
_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek